wladyslaw.studnicki
13.01.06, 19:28
Eksperci wątpią jednak, by w najbliższym czasie powstała jakaś koalicja
rządowa. Doktor Wojciech Jabłoński uważa, że kryzys zaowocuje pogłębioną
współpracą PiS z Samoobroną i być może z PSL-em, ale na razie na poziomie
koalicji parlamentarnej. Ekspert radzi Jarosławowi Kaczyńskiemy, by dokładnie
przeanalizował wszystkie plusy i minusy, zanim zdecyduje się na koalicję z
Samoobroną. Dużym minusem, zdaniem Jabłońskiego, jest skompromitowanie Polski
na arenie międzynarodowej.
Z kolei Wojciech Łukowski podkreślił, że PiS robi wszystko, by koalicja
pozostała na poziomie parlamentarnym, a LPR-owi, Samoobronie i PSL-owi zależy
na tym, by była to koalicja rządowa. Zdaniem eksperta, prawdopodobnie
powstanie dziwny układ: niby jest koalicja, niby jej nie ma. Zwycięży
koncepcja PiS-u, polegająca na samodzielnym rządzeniu, przy okazjonalnym
wsparciu niektórych partii.Przy czym, jak dodał Łukowski, Jarosław Kaczyński
musi uważać na Andrzeja Leppera, bo w przeciwieństwie do Romana Giertycha i
Jarosława Kaczyskiego, nie jest łatwym graczem do ogrania.
Wojciech Jabłoński uważa, że poszerzenie rządowej koalicji będzie potrzebne,
ale jeszcze nie teraz. Zdaniem politologa, powinniśmy przyzwyczaić się do
kryzysów, a także do tego, że w takich sytuacjach pierwsze skrzypce będzie
grał Jarosła Kaczyński, a nie premier Marcinkiewicz.