Smutne wieści

16.01.06, 21:55
Gebethner w TV3 stwierdził, że o tym czy Sejm rozwiązać (przy braku budże tu)
1 lutego, czy 19 lutego, będzie miał prawo zadecydować Prezydent po
zasięgnięciu opinii marszałków Sejmu i Senatu.

Rozpaczliwe próby dziennikarza, starającego się zasugerować, że może o tym
powinien zadecydować Trybyunał Konstyutucyjny, zbył krótko, że nie, tylko
Prezydent. Co najwyżwej, mógłby zasięgnąć też opinii TK, ale w dotychczasowym
orzecznictwie TK występuje, jako data od której liczy się czteromiesięczny
okres w czasie którego nalezy budżet uchwalić, 30 września....

To się niedoszły prawnik Rokita spoci.
    • andrzejg Re: Smutne wieści 16.01.06, 21:57
      karlin napisał:

      > Gebethner w TV3 stwierdził, że o tym czy Sejm rozwiązać (przy braku budże tu)
      > 1 lutego, czy 19 lutego, będzie miał prawo zadecydować Prezydent po
      > zasięgnięciu opinii marszałków Sejmu i Senatu.

      A dlaczego smutne?
      Przez to ,że decyzja o rozwiązaniu Sejmu leży w rękach PiSu?
      Przynajmniej sprawa jest jasna

      A.
      • 6nine9 Re: Smutne wieści 16.01.06, 22:01
        Niech no tylko prezydent Kwaczysnki powie, ze rozwiazal Sejm bo tak mu doradzil
        ekspert niezalezny Marek Jurek. A to sie Naród obśmieje i oleje Piss w wyborach.
        • michal00 Narod ma gdzies co kto komu doradzal i nie wnika 16.01.06, 23:19
          w niuanse. Liczy sie ogolne wrazenie. Jezeli PiS wykorzysta w kampanii atut w
          postaci nadspodziewanie popularnego premiera Marcinkiewicza i ustrzeze sie
          powazniejszych bledow, to powinno wyraznie wygrac wybory.
    • wberecie Re: Smutne wieści 16.01.06, 22:04
      karlin napisał:

      > To się niedoszły prawnik Rokita spoci.



      Wiedzieli to już dawno, stąd ta nerwowość.
    • monostatos Re: Smutne wieści 16.01.06, 22:06
      Tylko koń się zagapił :))))))
      • karlin Re: Smutne wieści 16.01.06, 22:15
        I poszedł w cwał po betonie:)
    • palnick Re: Smutne wieści - dlaczego? 16.01.06, 22:17
      Przecież PO jako jedyna partia, której leży na sercu pomyślność Polski i to aby
      obywatele mogli być z niej dumni - nie boi się wyborów.
      PO jako jedyna partia broniąca demokracji w Polsce wie, że kwintesencją
      demokracji są właśnie wybory.
      PO jest silna potencjałem intelektualnym swojego kierownictwa, jego
      uczciwością, szlachetnymi zasadami oraz potwierdzoną skutecznością w polityce.
      PO będzie więc jutro zabiegała u prezydenta o rozwiązanie sejmu w możliwie
      najbliższym terminie.
      Zrobi to, aby znów wygrać i ponownie umiejętnie zdyskontować kolejne zwycięstwo.
      • paul_78 Re: Smutne wieści - dlaczego? 16.01.06, 22:21
        > Przecież PO jako jedyna partia, której leży na sercu pomyślność Polski i to aby
        >
        > obywatele mogli być z niej dumni - nie boi się wyborów.

        Pewnie, że się nie boi. Wszak poparcie ma tylko trochę niższe niż narodowi
        socjaliści z pisuaru. Ciekawe, skąd u pisiorów przekonanie, że te 2 punkty
        procentowe więcej w wyborach dają im legitymację do samodzielnego rządzenia.
        Pisiorstwo jakby zapomniało, że prawdziwa większość głosowała na koalicję
        pisiorów i po.
        • maureen2 Re: Smutne wieści - dlaczego? 16.01.06, 22:34
          ta różnica w wyborch będzie znacznie większa niż 2 punkty.
          • paul_78 Re: Smutne wieści - dlaczego? 16.01.06, 23:09
            Będzie albo i nie będzie. Nie jest wykluczone, że część wyborców pisuarów
            zmądrzeje, część się obrazi za leppera a część położy lachę na tym całym
            towarzystwie.
            • maureen2 Re: Smutne wieści - dlaczego? 16.01.06, 23:29
              za Leppera nie obrażą się.
              • karlin Prędzej im Zyta 16.01.06, 23:32
                zagrzyta. Jeśli będzie za bardzo marudzić i rzondzić, a nie finansami się
                zajmować:)
    • mlot.na.lewactwo Jarek chyba marzy o wczesniejszych wyborach 16.01.06, 22:19
      a po wygraniu o stworzeniu systemu prezydenckiego.
    • rekontra czarny POniedziałek 16.01.06, 22:20


      POcałowali klamkę u drzwi - zwołąli konferencję prasową by się pochwalić, że
      odeszli z kwitkiem

      mają OBsesję na punkcie PiSu - stwierdził osobiście w tusk24 sam(!) Ryszard
      Legutko. Wspomniał także o uroczym Niesiołowskim.

      a Król z Rakowskim się zgodzili, że platformersi nie doość, że są
      nieudacznikami, to tą wiedzą dzielą się z dzeinnikarzami, amatorszcyzna

      a na forum zawiedzeni wyborcy PO, piszą o sprawach czwartorzędnych
      nie przebierając w rynsztokowym słownictwie i zboczonych insynuacjach
      • echo_o Re: czarny POniedziałek 16.01.06, 23:16
        Polityka kopalnią oryginalnego słowotwórstwa...
        Np. mamy Piskorczyków, Pampersów, Kaczorów, ale dziś usłyszałam, że są też
        etatowi PiSożercy :) Oczywiście chodziło o Niesiołowskiego i Komorowskiego...
        • karlin Już nie w żywy kamień ale 16.01.06, 23:25
          w PISklęta.

          :)
        • rekontra Śpiewak też był PiSożercą 16.01.06, 23:32


          szkoda, że Pan Profesor nie mówi tak jak pisze, a pisze wspaniale :)
          ale gdy wyłuska się argumentację to jest wszystko OK
          a PiSożercy :) - trochę jak na mój gust zbytnio kapitulanckie
          PiSoPOtwarcy?

          chyba jednak wybory już teraz, dlaczego?

          Giertych był (w kampanii) i jest jeszcze bardziej agresywny niż PO
          Samoobrona to tylko głosy oraz trochę procent wyborców do przejęcia
          na tym kończą się zyski, pozostją straty
          PO zbyt wiele powiedziała ustami Tuska i Rokity, będzie grała na dwa fronty
          - pierwszy front rząd, a na zewnątrz ataki na PiS przy użyciu mediów

          a Śpiewak móiwł dzisiaj inaczej niż zawsze, a przecież też był PiSożercą,
          czyżby obawiał się o mandat?
          • echo_o Re: Śpiewak też był PiSożercą 16.01.06, 23:40
            Tak, Śpiewak dziś wyraźnie zmienił intonację...
            Tak, myślę, że wybory zbliżają się z kosmiczną prędkością
            Tak/Nie -> rezultat...
            Podziwiam odwagę Jarosława Kaczyńskiego...
            To nie jest pęd do władzy. Zbyt duże ryzyko przegranej, zbyt duże
            prawdopodobieństwo przegranej. Skłonna jestem twierdzić, że pewna przegranej
            wręcz. Właśnie dlatego, cieszę się, że głosowałam na PiS...
            Koszt wielki, także społeczny (mówię o przyspieszonych wyborach), ale - teraz
            albo nigdy. Trzeba do rdzenia oczyścić państwo, teraz jak nigdy widać, jak
            głęboko sięgają układy... Wielka szkoda, że nie z PO, wciąż chwytam się resztek
            nadziei na jakiś nagły zwrot, ale przy takiej utracie (wzajemnego!) zaufania
            wydaje się to awykonalne. Jeśli PiS skrewi - historia spłucze Kaczorków do
            rynsztoka, a PiSożercy obryzą kaczuszki do kości i spluną.... Ale może się
            udać....Choć chciałabym inną drogą...Smutno mi, tak zwyczajnie - smutno.
            • rekontra połowicznie się zgadzam 16.01.06, 23:53
              echo_o napisała:

              > Trzeba do rdzenia oczyścić państwo, teraz jak nigdy widać, jak
              > głęboko sięgają układy...

              do tego miejsca podPiSuję się pod każdym zdaniem

              > Wielka szkoda, że nie z PO, wciąż chwytam się resztek
              > nadziei na jakiś nagły zwrot, ale przy takiej utracie (wzajemnego!) zaufania
              > wydaje się to awykonalne.

              w tym rozadaniu nie, ale jeśli PiS w nowych wyborach nie będzie miał większości
              sejmowej, to wówczas jedyna koalicja to koalicja z PO, ale kto premierem?
              Ponownie Marcinkiewicz.

              > Jeśli PiS skrewi - historia spłucze Kaczorków do rynsztoka, a PiSożercy
              > obryzą kaczuszki do kości i spluną.... Ale może się udać....

              PiS już ma stały elektora, większy niż kiedykolwiek (na pewno poswyżej 15%),
              a kaczorki i PiS to jedno - PiSożercy mają zbyt tępe mordki

              > Choć chciałabym inną drogą...Smutno mi, tak zwyczajnie - smutno.

              uważam, że na wspólne rządzenie jest za późno, potrzebna jest oczyszczająca
              powietrze burza, czyli wybory.

              dobrej nocy :))


              ps. jest jakiś procent szans, jeżeli PO powstrzyma apetyty, i Zyta zaakceptuje -
              nie wiem jaka była "umowa o pracę" :), to może jakaś koalicja przejściowa?

              ale najkorzystniejsze dla PiS są wybory, niech społeczeństwo zdecyduje, jak
              podzieli głosy pomiędzy PiS a PO.
              • echo_o Re: połowicznie się zgadzam 16.01.06, 23:56
                Dobranoc :)
              • wberecie Re: połowicznie się zgadzam 16.01.06, 23:58
                rekontra napisał:

                > ale najkorzystniejsze dla PiS są wybory, niech społeczeństwo zdecyduje, jak
                > podzieli głosy pomiędzy PiS a PO.




                Gdyby w PO znalazłby się choć jeden strateg pokroju Kaczyńskiego to PO i PiS
                dogadałyby się przed wyborami w sprawie zmiany ordynacji i wykosiły na zawsze
                SLD, LPR, PSL a może i SO. Ale w PO nie ma stratega więc szansa nie zostanie
                wykorzystana.
    • borbali Re: Smutne wieści 17.01.06, 00:17
      To prawda,że w PO nie ma stratega typu JK,bo są wyłącznie politycy ktorzy nie
      przekraczają pewnej granicy przyzwoitości.Gdyby byli tacy cyniczni jak liderzy
      PIS-u to zapewne mielibyśmy koalicje:PO+SO+SLD+PSL+LPR,bo wszyscy oni są do
      kupienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja