karlin
18.01.06, 11:09
"Le Monde": Unia Europejska może się jutro obudzić, mając w swym gronie kraj
rządzony przez koalicję nieugiętych konserwatystów, eurosceptycznych
populistów i ultrakatolickich ksenofobów ze skrajnej prawicy.
Omawiana ostatnio w Warszawie polityczna konfiguracja powinna zaalarmować
europejskie stolice.
Przeważa wrażenie, że polscy konserwatyści igrają z ogniem. Czy Jarosław
Kaczyński, szef rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS), uważany za
politycznego stratega naprawdę wie, dokąd zmierza? Nagli go zapewne kalendarz
legislacyjny, zmuszający do wyłonienia większości parlamentarnej w celu
przyjęcia przed 24 stycznia budżetu na rok 2006.
REKLAMA Czytaj dalej
W przeciwnym razie, zgodnie z Konstytucją, konieczne byłyby przyspieszone
wybory parlamentarne.
Czy jednak musi on windować w górę populistycznego przywódcę Andrzeja Leppera,
który w przeszłości pokazywał, jak niewiele sobie robi z instytucji
demokratycznych swego kraju? A co powiedzieć o szukaniu poparcia
ultrakatolickiej Ligi Polskich Rodzin, składającej się z zaciekłych homofobów
i antyeuropejczyków?"
-------------------------------------------------------------------
Mają przestarzałe informacje o LPR. No i zapomnieli o PSL.