laurka2005 29.01.06, 22:04 Zakończono akcje, choc nie minęła nawet druga doba po wypadku. Tam na miejscu mogą przecież cały czas byc ludzie, którzy czekają na pomoc...... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
balcerek_z_psem Re: Koniec akcji ratunkowej 29.01.06, 22:08 moja droga - akcje zakonczono juz o 2:00 tej doby jeszcze a wiec po niecalych 9 godzinach. Odpowiedz Link Zgłoś
laurka2005 Re: Koniec akcji ratunkowej 29.01.06, 22:09 ale powiedzcie : dlaczego???????? Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford Bo TEORETYCZNIE powinni byc martwi. A wiec PO CO 29.01.06, 22:30 to empirycznie sprawdzac? Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: Koniec akcji ratunkowej 29.01.06, 23:05 Dlatego, ze tak zadecydowali swiatowej klasy specjalisci koordynujacy ta akcje ratunkowa. Gdy slysze: -ze ci najwyzszej klasy specjalisci musieli ganiac do najblizszego marketu i kupic tone latarek do oswietlania miejsca wypadku, -ze zadecydowano o niepodlaczaniu dmuchaw majacych skutecznie ocieplic ludzi we wnetrze tego rumowiska choc zdawano sobie sprawe o czasie przezycia pod gruzami przy -15°, -ze akcje ratownicza przerwano po 9 godz. -ze zrezygnowano z pomocy fachowcow zagranicznyc(rzeczywiscie najwyzszej klasy bo operujacych na najlepszym dostepnym sprzecie ratowniczym), prawdopodobnie z powodow braku znajomosci jezykowych -ze cale 3 psy przeszukiwalo 1,5 ha -i wiele innych glupstw popelnionych w akcji i krytycznie komentowanych zagranica To moge stwierdzic, ze w tym BURDELU nic od czasow komuny sie nie zmienilo. Przyklad Kurska az sie klania. Polska robi to samo co Rosja i to pare lat pozniej. Nie wierze by najlepsi i najofiarniejsi fachowcy swiatowi jak przedsawia sie nasze sluzby ratownicze czy polskie wladze i media ich tak przedstawia sa nimi rzeczywiscie. ZADEN fachowiec nie zrezyguje bezmyslnie z konsultacji i pomocy rzeczywistych fachowcow. Naturalnie decyzje podejmuje tzw. sztab koordynacyjny a ze takie podejmuje decyzje to tlumaczy tylko strach przed blamazem w oczach opini zagranicznej, poziomem stosowanej techniki, brakiem organizacji i ewidentna niezaradnoscia w zetknieciu sie ze standartowa technika i fachowcami(AUTENTYCZNYMI) i odsloniecie tego na forum miedzynarodowym. Odpowiedz Link Zgłoś
ubek-kubek Tu jest coś na ten temat. 29.01.06, 22:11 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35852219 Odpowiedz Link Zgłoś
ubek-kubek To chciałem wkleić. 29.01.06, 22:13 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,71477,3137051.html Odpowiedz Link Zgłoś
balcerek_z_psem Re: To chciałem wkleić. 29.01.06, 22:19 A co powiesz na to : - Wracałem z żoną z kina. Kiedy zobaczyłem, co się dzieje odwiozłem ją do domu, zabrałem naszego labradora Demona i przyjechałem pomóc. Udało nam się odnaleźć dwie osoby. Nie wiem, czy były żywe - mówi Zbigniew Murzyński, kioskarz z Siemianowic Śląskich. Oficjalna wersja: 1.15 - na gruzowisko wkraczają przewodnicy z psami wyszkolonymi do wykrywania zasypanych ludzi. W ratowników wstępuje nadzieja. - Jeżeli tam są żywi ludzie, to psy ich znajdą - mówią strażacy. Na terenie MTK zapada przejmująca cisza. Słychać tylko warkot generatorów prądu. Termometry pokazują 17 st. C. -17 jest na wolnym powietrzu ale nie pod blachami i konstrukcja Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: To chciałem wkleić. 29.01.06, 22:21 Też mnie to zastanowiło - szczególnie w kontekście odrzucenia pomocy międzynarodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
balcerek_z_psem Re: To chciałem wkleić. 29.01.06, 22:26 >>>>>Zbigniew Chmurzyński z Siemianowic Śląskich przyszedł na miejsce katastrofy ze swoim szkolonym labradorem Demonem, żeby pomóc w szukaniu ofiar. Niezatrzymywany przeszedł przez kordon policjantów i wszedł do hali. - Gdzie pies wskazywał, strażacy szukali. Dwie osoby znaleźliśmy, niestety już nie żyły - powiedział.>>>>> Ten fragment daje do myslenia! Odpowiedz Link Zgłoś
laurka2005 Re: To chciałem wkleić. 29.01.06, 22:29 przepraszam, czyli co? nie było sensy szukac nadal? Odpowiedz Link Zgłoś
aaki Re: To chciałem wkleić. 30.01.06, 00:24 konstrukcja sie zawaliła. otwórz sobie okno w pokoju zimą przy (-) 17 stopniach i wyłącz ogrzewanie. i sprawdz temperaturę po godzinie Odpowiedz Link Zgłoś
balcerek_z_psem Re: Koniec akcji ratunkowej 29.01.06, 22:20 Jezeli jutro znajda zywych ludzi to zobaczymy co sie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
pro.filutek1 Re: Koniec akcji ratunkowej 29.01.06, 22:32 O której zakończono akcje? Odpowiedz Link Zgłoś
ubek-kubek Re: Koniec akcji ratunkowej 29.01.06, 22:34 pro.filutek1 napisał: > O której zakończono akcje? O godz. 16 57 Odpowiedz Link Zgłoś
laurka2005 Re: Koniec akcji ratunkowej 29.01.06, 22:34 akcje zakończono o 2 w nocy czyli po 9 godzinach...... Odpowiedz Link Zgłoś
ubek-kubek Akcję zakończono o 16: 57. 29.01.06, 22:36 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,71477,3137051.html Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford Czyli po NIESPELNA 24 GODZINACH. Niechlubny 29.01.06, 22:38 polski rekord swiata :((( Ani BBC, ani Stern sie tu nie mylil: www.spiegel.de/panorama/0,1518,398019,00.html Odpowiedz Link Zgłoś
laurka2005 Re: Akcję zakończono o 16: 57. 29.01.06, 22:39 a niechby ją zakończyli nawet teraz - to czy nie za wcześnie? oświećcie mnie albo ochrzańcie za zadawanie takich głupich pytań - ale ciągle nie daje mi to spokoju !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik To normalne 29.01.06, 22:42 W ziemie kiedy temperatura spada do -20 stopni żaden człowiek nie wytrzyma tyle godzin na dworze. Latem to co innego. Ale nie zimą. Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: Koniec akcji ratunkowej 29.01.06, 23:29 Co chcesz odprawiono msze, ogloszon zalobe 3-dniowa. Czyli uczyniono wiele. Interes zamknieto po 9 godz., majac w d... nawet oferowana pomoc FACHOWCOW AUTENTYCZNYCH. Odpowiedz Link Zgłoś
aaki a fachowcy NIEAUTENTYCZNI to którzy? 29.01.06, 23:48 pewnie ci z polski według ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: a fachowcy NIEAUTENTYCZNI to którzy? 30.01.06, 00:30 To juz twoja opinia. Swoja wyrazilem na poczatku watku. Nie podwazysz stwierdzenia, ze fachowcem jest ten kto ma mozliwosc pracowac na najlepszym dostepnym sprzecie ratowniczym i dla ktorego takie akcje to nie sa akcje okazjonalne tylko codzienny job. Z relacji przezytych wynika obraz chaosu i partactwa calej akcji. I na na tym opieraja sie artykuly w prasie zachodniej o samej akcji. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Sami spece tu na forum. Co jeden to mądrzejszy. 29.01.06, 23:45 Każdy wszystko wie najlepiej. Jak widać każdy Polak to nie tylko najlepszy w świecie lekarz i polityk ale nawet ratownik! Ot w jakich czasach przyszło mi żyć. Co tam ci durni strażacy wiedzą. Przecież ratując przez wiele lat przywalonych ludzi w różnych miejscach świata (od Polski przez Turcję po Iran i Pakistan) niczego się nie nauczyli tylko jeszcze bardziej zgłupieli. A powinni wejść na forum GW i zaraz by się dowiedzieli co i jak należy robić. Kiedy przerwać akcję ratunkową itp. Odpowiedz Link Zgłoś
burakiprlu oczywiscie ze tak 30.01.06, 00:15 akcji nie wolno przerywac az do skutku, jak mozna przewidziec co jest pod ta kupa zlomu? tam moze byc nastepna setka ludzi, jak mozna przerwac akce ratownicza, skandal, i bedzie wielki skandal kiedy wydobeda za tydzien ze 100 albo 200 cial, bydlo!!! niewolno przerywac akcjii ratowniczej, tak postepuja sowieci i niudolne leniwe bydlo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
burakiprlu odmowiono pomoc zagraniczna 30.01.06, 00:23 zaden polski baran nie zna jezykow wiec odmowiona pomocy zagraniczne, powinno byc tak, przysylajcie i przywozcie co tylko mozna akcja nie zostanie przerwana dopoki ostatni czlowiek nie zostanie wyciagniety z pod gruzow. przeciez to hala to nie 100 pietrowy wiezowiec! nie mylcie poswiecenia ludzi z nieudolnoscia akcji, co moze czlowiek z siekiera i lomem? jak mozna polegac tylko na psach? psy nie czuja wiec my nie ratujemy? ku.. skandal!!! ktos za to musi beknac!!!! na szczescie zagranica juz wskazuje na bezmyslonsc i arogancje kierujacych akcja! Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford Na TRZECH psach. Ta informacja sie wszedzie 30.01.06, 00:24 powtarza. Odpowiedz Link Zgłoś
alcane Re: Na TRZECH psach. Ta informacja sie wszedzie 30.01.06, 00:32 kropek_oxford napisał: > powtarza. 18.30 - na miejsce tragedii docierają ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu, GOPR-owcy i przewodnicy 13 psów szkolonych do wykrywania ludzi pod gruzami. Ratownicy uruchamiają geofony - urządzenia, dzięki którym są w stanie wykryć dźwięki dobywające się z rumowiska. Słyszą błagalne krzyki uwięzionych i sygnały telefonów komórkowych. Do sztabu akcji docierają dramatyczne relacje ludzi, którzy dodzwonili się do krewnych znajdujących się pod dachem hali. tAK PISZE TWOJ PRACODAWCA. smieciu. Odpowiedz Link Zgłoś