indris
30.01.06, 16:17
Taki wniosek można wyciągnąć z wypowiedzi prof. Żółtowskiego
Nie znaczy to oczywiście, że wolny rynek MUSI ZAWSZE zabijać. Elektryczność
też zabija, co nie znaczy, że należy z niej zrezygnować.
Ale znaczy, że podobnie jak elektryczności tak i rynku nie można "puścić na
żywioł" całkowicie. Chyba zwolennicy nieskrępowanej niczym swobody
działalności gospodarczej będą musieli nieco spuścić z tonu.