mmkkll 13.02.06, 21:17 Wolałbym jednak wcześniejsze wybory. Ładnie stopniował na początku napięcie, a potem coś drętwo, tak partyjniacko i nijako... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
humbak Re: Szkoda... 13.02.06, 21:18 Ano szkoda> OPdpowiedzialność poszła na PO, LPR i SO... Z drugiej strony wyobry pewnie niewiele by zmieniły, a na dodatek SLD mogło zysklać więcej głosów:/ Odpowiedz Link Zgłoś
mmkkll Nie sądzę. 13.02.06, 21:20 Istniała możliwość, że SLD nie dostałoby się do sejmu. Podobnie jak LPR i SO. A tak dalej jest burdel. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Nie sądzę. 13.02.06, 21:24 Ani PO, ani PiS nie miałby zdecydowanej przewagi. Nie zapominaj że SLD jest w "rankingach" niedowartościowane. Poza tym czas działa na ich korzyść bo znika powoli otoczka partii skorumpowanej- zwykłe zapomnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
mmkkll Re: Nie sądzę. 13.02.06, 21:27 Gdyby Kwas wkroczył do akcji, to prawdopodobnie przeszliby już ostatecznie na śmietnik historii. Aczkolwiek istnienie grupy ludzi, którzy co jakiś czas po prostu się wymieniają jest rzeczywiście istoynym problemem... Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Nie sądzę. 13.02.06, 21:29 Takie "odśwież";) Chyba jedyne co może ich załatwić to czas i siwe włosy... Odpowiedz Link Zgłoś
jaerk Re: Nie sądzę. 13.02.06, 21:39 Gdyby Kwas wkroczył to urwałby PO z 10% poparcia. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Nie sądzę. 13.02.06, 21:49 Heh... ostatnio trochę za dużo słychać o nim "dobrego". Odpowiedz Link Zgłoś
mmkkll Ja także. 13.02.06, 21:21 I Leppera. A Romek zamiast być zgodnie ze swoimi zapowiedziami prawicowcem został lewakiem w odcieniu lekko brunatnym. Należałoby się mu. Odpowiedz Link Zgłoś
mlot.na.lewactwo Nie plakałbym za Romkiem :)) 13.02.06, 21:23 ale Kaczuszka mu stracha napedzil tym stopniowaniem, zrobil sie pewnie malutki jak nasz prezydent ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
mmkkll Za mało :) 13.02.06, 21:25 Z większością polskich polityków należałoby postępować w sposób sadystyczny, aby wiedzieli, gdzie ich miejsce :). Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Nie plakałbym za Romkiem :)) 13.02.06, 21:25 Tyle że teraz może poczuć się silniejszy. Może uznać że PiS nie odważy się rozwiązać parlamentu. Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w ja tez wollalbym wybory . pis by sie przekonal 13.02.06, 21:25 jakie ma poparcie Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Szkoda... 13.02.06, 21:28 Rząd wyłoniony po nastepnych wyborach musiałby zacząć rządzić, ktokolwiek by do niego wszedł. A ten będzie się pewnie tylko ślizgać i uśmiechać - chciałbym się mylić, ale już niedługo sprawa wcześniejszych wyborów pewnie wróci, znowu jako straszak, a moze jako coś... więcej Odpowiedz Link Zgłoś
mmkkll Z ciekawości: 13.02.06, 21:37 > a moze jako coś... więcej Mógłbyś rozwinąć? Odpowiedz Link Zgłoś
zruc Re: Z ciekawości: 13.02.06, 21:45 To ja za niego rozwinę .Monika była pie kna z ustami jak Pamela A.pOZATYM BEZ ZMIAN..Acha Napierniczak wspaniale wyglądał w kącie. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: Z ciekawości: 13.02.06, 22:06 Wybory samorządowe już jesienią... Dziennikarskie plotki i płotki wspominają, że rozwijająca się świetnie kariera Marcinkiewicza nie wszystkim w PiS odpowiada. A Premier ma wykonywać i firmować ratujacy Polskę... ha, pakt? rząd? PiS? W układance jest jeszcze brat Pana Prezesa, w oparciu o którego miał być budowany obóz polityczny na długie lata. Co zrobią Lepper i Giertych za miesiac, dwa? Jaki straszak na Samoobronę Polskich Rodzin może mieć Kaczyński? Chyba tylko dymisję Marcinkiewicza. Choć odwoływać własny rząd - chyba trochę głupio? Notowania rządzącej partii dotychczas po roku, dwóch z reguły spadały. W różnych okolicznościach, ale chyba żaden rzad dotychczas nie był od początku w tak niekorzystnej politycznie sytuacji. Jeśli się ta tendencja powtórzy, to za rok, dwa PiS moze nie tylko spaść daleko za PO, ale i ścigać się z SLD czy (nawet) Samoobroną. A wybory jeszcze w tym roku... To wróżenie z fusów, zadnych kontaktów nie posiadam. (Ostatnio politycy PiS dzwonia do dziennikarzy, a dziennikarze do polityków PiS;) Jak dziś wyczytałem, ze Prezydent może rozwiązać Sejm, to pomyślałem, ze (Jarosław) Kaczynski uznał, że jego ludzie są usadowieni i czas skończyć awantury i spróbować w nowym rozdaniu. Notowania są remisowe ze wskazaniem na PiS, a po nowych wyborach trzeba by zrobić rząd. PO by nie wytrzymało kolejnej "twardej opozycji". Oczywiście trzeba by jej więcej oddać, ale to niekoniecznie musi byc minus. Mogłoby sie nawet okazać korzystne. Ryzykowałby tylko, gdyby SLD udało się zebrać na tyle głosów, by po cichu popierać PO. A to raczej niemożliwe... Przy odrobinie szczęścia można by wyautować LPR SO i PSL, może i SLD. Wszystkie rozważania wyborcze mają jedną WIELKA piętę achilessową. Sondaze. Nawet jeśli dotychczasowe sposoby badań są nadal przydatne (wierzy ktoś w to?), to zakładają w granicach 60% frekwencji. Rzeczywista tyo amk. 45%. Okazało się jednak, ze to tylko kolejny rozdział zabawy we spychanie winy na PO i podszczypywanie SO i LPR. Odpowiedz Link Zgłoś
mmkkll Re: Z ciekawości: 13.02.06, 22:19 > Okazało się jednak, ze to tylko kolejny rozdział zabawy we spychanie winy na >PO i podszczypywanie SO i LPR. W takim razie można się zastanowić nad jeszcze jednym, całkiem zresztą prawdopodobnym wariantem, a mianowicie takim, że JK po prostu nieco w swoich grach politycznych po prostu przekombinował. Nie wydaje mi się, by pakt stabilizacyjny przyniósł jakieś szczególnie radykalne zmiany na lepsze. A przynajmniej nie przy dwóch(a szczególnie Lepperze, na którego widok sporo osób czuje obrzydzenie do polityki) z trzech sygnatariuszy. Czyli poparcie dla PiSu będzie raczej spadało niż wzrastało(nie sądzę, by w najbliższym czasie odnieśli jakiś większy wzrost poparcia w sondażach). LPR jest aktualnie partią w zasadzie skończoną(tak jak PSL), na dodatek z utraconym na rzecz PiSu zapleczem medialnym, a SO - partią dość mocno zmarginalizowaną. SLD też dość słabo przędzie. Można więc założyć, że gdyby odbyły się wybory, to absolutną większość stanowiłyby PO i PiS, które musiałyby się dogadać. A więc może po prostu ktoś tego bardzo nie chce? W każdym razie ciężko mi to zrozumieć z punktu widzenia korzyści politycznej dla PiSu. Zakładam, że w dużej części za decyzjami politycznymi Lecha stoi Jarosław... Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: Z ciekawości: 13.02.06, 22:32 Dokładnie. Kompletnie nie wiem jaki sens miała dzisiejsza awantura. Takie skupienie uwagi mediów miałoby sens, gdyby Sejm został rozwiązany, ale tak się przecież nie stało. Już pomiając to, ze medialnie to kolejne sprawa zawalona przez Kaczynskiego, a przesunięcie orędzia wygląda niemal jak sabotaż. Próbowano wykreować Lecha Kaczynskiego na kogoś ponad Sejmem? A może to wynik walki wewnątrz PiS? Bo jeżeli chodziło o dodatkowe "ustawienie" SO i LPR, to gra nie była tego warta. Juz się oberwało Gilowskiej... Ja bym mimo to nie lekceważył mniejszych partii. Tak naprawdę to sondazy równie dobrze by można było obecnie nie wykonywać i publikować. Na jedno by wyszło. > W takim razie można się zastanowić nad jeszcze jednym, całkiem zresztą prawdopo > dobnym wariantem, a mianowicie takim, że JK po prostu nieco w swoich grach poli > tycznych po prostu przekombinował. Całkiem prawdopodobne. Kaczyński przy wszystkich zaletach politycznego gracza, ma również wiele wad. Najistotniejszą jest chyba skłonność do lekceważenia okoliczności i partnerów - Kaczyński zbyt często się zachowuje jakby na boisku grał sam o tylko jego wola się liczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Szkoda... 13.02.06, 21:41 mmkkll napisał: > Wolałbym jednak wcześniejsze wybory. Ja też trochę żałuję, ale - trudno. Tak czy inaczej komentatorzy, którzy przysięgali, że Sejm będzie rozwiązany, znowu wyszli na .... Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Re: Szkoda..kaczor na kuper padł ? 13.02.06, 21:46 ..nie znalazłem przesłanek..:-) Odpowiedz Link Zgłoś