Dodaj do ulubionych

NAUCZYYCIELE - LENIUCHY

IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 15:35
Nauczyciele (w przeliczeniu na 40-godz. tydzień pracy, czyzli osiem godzin
dziennie alles do kupy) rocznie, pracują ok. 8 miesięcy.
I nikt mnie zdołan przekonać, że ONO pracuje intesywnie (w domu) przez
pozostałe (a zgodne z ustawą) 22 godziny
Obserwuj wątek
    • Gość: Mama Re: NAUCZYYCIELE - LENIUCHY IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 19:34
      Dziękuję
      • Gość: Anka Re: NAUCZYYCIELE - LENIUCHY IP: proxy / *.vf.shawcable.net 19.11.02, 21:54
        Tylko przez iles godzin dziennie trzeba uzerac sie z cudzymi bachorami.
        To jest jedna z najbardziej stresujacych prac i szkodliwych dla zdrowia.
        A rozne "pierdzistolki" pracuja sobie spokojnie, bez stresow, biora wieksza
        forse i jeszcze im zle. Niech ida do szkoly uczyc, jezeli sie do tego nadaja,
        to beda miec "rajskie zycie".
        • Gość: wikul Re: NAUCZYYCIELE - LENIUCHY IP: *.acn.waw.pl 19.11.02, 22:05
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          > Tylko przez iles godzin dziennie trzeba uzerac sie z cudzymi bachorami.
          > To jest jedna z najbardziej stresujacych prac i szkodliwych dla zdrowia.
          > A rozne "pierdzistolki" pracuja sobie spokojnie, bez stresow, biora wieksza
          > forse i jeszcze im zle. Niech ida do szkoly uczyc, jezeli sie do tego nadaja,
          > to beda miec "rajskie zycie".


          Nikt nikogo siłą tam nie ciągnie . Co trzyma tam takie "nauczycielki" które
          dzieci nazywają "bachorami" . To one niech idą na te "pierdzistołki" i pracują
          do emerytury czterdzieści lat , z dwudziestosześciodniowym urlopem po 8 albo
          i 10 godzin dziennie .
        • Gość: babariba Re: NAUCZYCIELE - LENIUCHY IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 22:12
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          > Tylko przez iles godzin dziennie trzeba uzerac sie z cudzymi bachorami.
          > To jest jedna z najbardziej stresujacych prac i szkodliwych dla zdrowia.
          > A rozne "pierdzistolki" pracuja sobie spokojnie, bez stresow, biora wieksza
          forse i jeszcze im zle. Niech ida do szkoly uczyc, jezeli sie do tego nadaja,
          to beda miec "rajskie zycie".
          **************************************

          "Widziały gały, co brały", mawiać raczy moja lepsza połowa.
          I jak słyszę "panów od WF-u" płaczących, że im ktoś chce dodać dwie godziny
          tygodniowo, to mnie szlag trafia.
          Zajęci bowiem sa "panowie od WF-u" w domu bardzo. Sprawdzaniem klasówek z
          przysiadów i pompek
        • Gość: babariba Cześć wikulu n/t IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 22:15
          • Gość: wikul Re: Cześć wikulu n/t IP: *.acn.waw.pl 19.11.02, 22:27
            Cześć . Niedawno zafundowaliśmy sobie skromny remont w mieszkaniu .
            Właścicielem f-my wykonującej ten remont był nauczyciel prac ręcznych czy jak
            to się teraz nazywa . Oprócz tego organizował kursy językowe , szybkiego
            czytania itp. Szkoła nie za bardzo mu w tym przeszkadzała .
            Pzdr.
            • Gość: babariba NAUCZYCIELE TO LENIUCHY IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 22:42
              Gość portalu: wikul napisał(a):

              > Cześć . Niedawno zafundowaliśmy sobie skromny remont w mieszkaniu .
              > Właścicielem f-my wykonującej ten remont był nauczyciel prac ręcznych czy jak
              > to się teraz nazywa . Oprócz tego organizował kursy językowe , szybkiego
              > czytania itp. Szkoła nie za bardzo mu w tym przeszkadzała .
              > Pzdr.
              **********************************

              No. W szkole mojego młodego nie ma praktycznie "pana psora", ani "pani psorki",
              którzy nie tłukliby chałtur.

              W oczywisty sposób uprzywilejowani są nauczyciele języków, u których uczniowie
              "douczający się " prywatnie, w służbowym wymiarze mają wiele forów.

              Pozostali, upośledzeni w zawodowych chałturach nauczyciele postanowili odbić
              sobie straty. Klasom maturalnym zaproponowano bowiem PŁATNE powtórzenia
              materiału z całego kursu szkolnego. Taki kurs kosztuje ok. 1.300 PLN od klasy
              za 24 godziny lekcyjne. Też jakaś kasa...
              pzdr
              • Gość: Anka Re: NAUCZYCIELE TO LENIUCHY IP: proxy / *.vf.shawcable.net 20.11.02, 20:39
                Problem jest w tym, ze panstwo nie jest w stanie zapewnic swoim obywatelom
                przyzwoitych zarobkow na godziwe zycie, tylko marnotrawi pieniadze podatnikow
                na rozne nieprzemyslane posuniecia.
                • Gość: wikul Re: NAUCZYCIELE TO LENIUCHY IP: *.acn.waw.pl 21.11.02, 02:24
                  Gość portalu: Anka napisał(a):

                  > Problem jest w tym, ze panstwo nie jest w stanie zapewnic swoim obywatelom
                  > przyzwoitych zarobkow na godziwe zycie, tylko marnotrawi pieniadze podatnikow
                  > na rozne nieprzemyslane posuniecia.


                  Chciałem napisać że rolą państwa nie jest zapewnianie obywatelom przyzwoitych
                  zarobków ale sytuacja tzw.budżetówki jest inna , tu istotnie państwo decyduje o
                  zarobkach a czasem rzeczywiście żle dzieli . Ale nauczyciele nie maja tak
                  najgorzej , skoro mogą sobie dorobić w inny sposób .
                • Gość: salmotrutta Re: NAUCZYCIELE TO LENIUCHY IP: *.asiaonline.net.nz 23.11.02, 20:39
                  ...problem jest w tym ze to nie zadanie panstwa by zapewniac obywatelom
                  pieniadze na godziwe zycie tylko zadaniem obywateli jest na nie zarobic...
            • Gość: Anka Re: Cześć wikulu n/t IP: proxy / *.vf.shawcable.net 20.11.02, 20:34
              Mozna tylko pogratulowac obrotnosci. Kazdy powinien radzic sobie jak moze w
              tych ciezkich czasach. Jest to napewno z korzyscia dla uczniow jezeli
              nauczyciel ma jeszcze inne doswiadczenia niz tylko nauczanie.
              Poza tym nie rozumiem, dlaczego uczepiliscie sie nauczycieli, jest wiele innych
              zawodow, w ktorych pracownicy uzyskuja "na boku" naprawde ogromne dochody.
              • Gość: babariba NAUCZYCIELE TO LENIUCHY IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 01:59
                Gość portalu: Anka napisał(a):

                > Mozna tylko pogratulowac obrotnosci. Kazdy powinien radzic sobie jak moze w
                tych ciezkich czasach. Jest to napewno z korzyscia dla uczniow jezeli
                nauczyciel ma jeszcze inne doswiadczenia niz tylko nauczanie.
                > Poza tym nie rozumiem, dlaczego uczepiliscie sie nauczycieli, jest wiele
                innych zawodow, w ktorych pracownicy uzyskuja "na boku" naprawde ogromne
                dochody.
                ********************************************

                Albowiem mianowicie, żadna inna grupa zawodowa nie ryczy dziś tak głośno o
                swoim upośledzeniu materialnym.
                Symptomatyczne jest przy okazji, że nie widać tutaj (na forum) żadnego
                nauczyciela, który zechciałby bronić korporacji przedstawiając konkretne fakty
                dotyczące np. obicążenia pracą.
                pzdr
                • Gość: Ewa Re: NAUCZYCIELE TO LENIUCHY IP: *.ist.utl.pt / *.ist.utl.pt 21.11.02, 12:40
                  Gość portalu: babariba napisał(a):
                  >
                  > Albowiem mianowicie, żadna inna grupa zawodowa nie ryczy dziś tak głośno o
                  > swoim upośledzeniu materialnym.
                  > Symptomatyczne jest przy okazji, że nie widać tutaj (na forum) żadnego
                  > nauczyciela, który zechciałby bronić korporacji przedstawiając konkretne
                  fakty
                  > dotyczące np. obicążenia pracą.
                  > pzdr

                  Sprobuj uczyc matematyki w szkole prywatnej, a jeszcze lepiej w klasach
                  OHP. "Zeby zajac czyms te mlodziez, bo przynajmniej nie chodza po ulicach i
                  problemow nie robia" (to slowa mojego bylego szefa - tlumaczyl mi, czemu nie
                  powinnam rezygnowac z zajec w OHP). Oczywiscie, kiedy ta mlodziez do szkoly
                  przyjdzie, bo w areszcie nie siedzi.

                  Teraz cos o odpowiedzialnosci:
                  Ja dostalam swoja pierwsza prace, bo poprzedniego nauczyciela wyrzucili.
                  Zwolnil z ostatnich 15 minut dzieciaka do domu, a ten sie powiesil. W szkole
                  problemow nie mial, ale rodzice nie dali sie przekonac i sad tez sie zgodzil,
                  ze to wina nauczyciela.
                  Czasem potrafi rodzic ucznia grozic nauczycielowi lub sam uczen - szyby
                  powybijac.
                  Co tu duzo mowic. Trzeba popracowac pare lat w tym zawodzie, zeby zrozumiec na
                  czym polega. Nawet ksiedzu powolanie z czasem przechodzi.
                  Pozdrawiam
              • Gość: wikul Re: Cześć wikulu n/t IP: *.acn.waw.pl 21.11.02, 02:38
                Gość portalu: Anka napisał(a):

                > Mozna tylko pogratulowac obrotnosci. Kazdy powinien radzic sobie jak moze w
                > tych ciezkich czasach. Jest to napewno z korzyscia dla uczniow jezeli
                > nauczyciel ma jeszcze inne doswiadczenia niz tylko nauczanie.
                > Poza tym nie rozumiem, dlaczego uczepiliscie sie nauczycieli, jest wiele
                innych
                >
                > zawodow, w ktorych pracownicy uzyskuja "na boku" naprawde ogromne dochody.


                Ja też gratulują obrotności . Nie przesadzajmy jednak z ciężkimi czsami i
                doświadczeniami . Nie każde doświadczenia są korzystne do przekazywania uczniom
                np.omijanie płacenia podatków chyba nia . Czy np.nauczyciele udzielający
                korepetycji a nie płacący podatków mają moralne prawo do skarżenia sie na
                niskie pensje ? A to b.powszechna praktyka .
                Nie czepiam się nauczycieli . Ten wątek jest o nauczycielach więc wyrazam swoje
                opinie . Które to zawody przynoszą tak ogromne dochody na boku , może zamienię ?
                Już raz musiałem zmienić bo dopadło mnie bezrobocie , a w obecnym moim zawodzie
                wykonywanym już tylko od czasu do czasu fuchy są niewielkie (opodatkowane) .
                • Gość: Ewa Jakos nie czuje sie bogata IP: *.ist.utl.pt / *.ist.utl.pt 21.11.02, 13:01
                  Gość portalu: wikul napisał(a):

                  > Ja też gratulują obrotności . Nie przesadzajmy jednak z ciężkimi czsami i
                  > doświadczeniami . Nie każde doświadczenia są korzystne do przekazywania
                  uczniom
                  >
                  > np.omijanie płacenia podatków chyba nia . Czy np.nauczyciele udzielający
                  > korepetycji a nie płacący podatków mają moralne prawo do skarżenia sie na
                  > niskie pensje ? A to b.powszechna praktyka .
                  > Nie czepiam się nauczycieli . Ten wątek jest o nauczycielach więc wyrazam
                  swoje opinie . Które to zawody przynoszą tak ogromne dochody na boku , może
                  zamienię
                  > ?
                  > Już raz musiałem zmienić bo dopadło mnie bezrobocie , a w obecnym moim
                  zawodzie
                  > wykonywanym już tylko od czasu do czasu fuchy są niewielkie (opodatkowane).

                  Uczen zwykle nie wytrzymuje wiecej niz godzine w czasie korepetycji, na ktore
                  zwykle trzeba dojechac. 15-20zl, ktore chca placic rodzice za te godzine to
                  raczej nie jest duzo. Moge dojechac na jedno lub maksymalnie dwa takie
                  spotkania dziennie. Powiedz tylko, gdzie i kto udziela korepetycji przez 5 dni
                  w tygodniu. Ja mam 2-3 godziny i to nie co tydzien. Place miesiecznie 650
                  zlotych za wynajecie pokoju z lazienka. To jest wiecej niz polowa tego, co
                  zarabiam.
                  Kokosy to nie sa, ale wole to niz bezrobocie.
        • Gość: stary byk Re: NAUCZYYCIELE - LENIUCHY IP: *.cable.wanadoo.nl 21.11.02, 18:04
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          > Tylko przez iles godzin dziennie trzeba uzerac sie z cudzymi bachorami.
          > To jest jedna z najbardziej stresujacych prac i szkodliwych dla zdrowia.
          > A rozne "pierdzistolki" pracuja sobie spokojnie, bez stresow, biora wieksza
          > forse i jeszcze im zle. Niech ida do szkoly uczyc, jezeli sie do tego
          nadaja,
          > to beda miec "rajskie zycie".


          Moze i poszliby tam, ale do szkoly przyjmuja tylko najgorszych! Selekcja
          negatywna do zawodu nauczycielskiego jest znana od dziesiecioleci i nic sie
          zmienia.

          Jakby nie bylo, wszyscy albo jestesmy, albo niedawno bylismy uczniami, albo
          mamy dzieci lub wnuki w wieku szkolnym. I przyznajmy szczerze, ogromna
          wiekszosc nauczycieli nie nadaje sie do tego zawodu. Sa oczywiscie wyjatki,
          moze 1 na szkole.
          • Gość: Anka Re: NAUCZYYCIELE - LENIUCHY IP: proxy / *.vf.shawcable.net 21.11.02, 22:40
            W sumie kazdy ma troche racji. A wracajac do pieniedzy na boku chce dac za
            przyklad srodowisko lekarzy. Dwa przypadki, bez nazwisk i miejscowosci.
            Chory ma zaawansowana postac bialaczki szpikowej. Lekarz prowadzacy bez
            mrugniecia okiem bierze prawie przy kazdej rozmowie z rodzina 100zl, wiedzac,
            ze przypadek jest beznadziejny. Obiecuje zalatwic scyntografie, tomografie
            komputerowa itp. dodatkowe badania, na ktore trudno sie dostac. Chory zdazyl
            miec scyntografie, tomografii komputerowej juz nie, poniewaz zmarl.
            Drugi przypadek - chory ze stanem zapalnym wyrostka robaczkowego, zle
            zdiagnozowany, operacja przeprowadzona za pozno. Chory zmarl. Chirurg przed
            operacja wzial 1000 zl. Moge jeszcze przytoczyc kilka podobnych przykladow.
            Zeby bylo jasne nie dotyczy to wszystkich lekarzy, sa rowniez uczciwi,
            postepujacy zgodnie z etyka lekarska.
            A tak przy okazji, czy ktos moze wie, jak zakonczyla sie sprawa lodzkiego
            pogotowia i lowcow skor. Ostatnio cos ucichlo na ten temat.
            Zycze duzo zdrowia.
            • Gość: Anka Re: NAUCZYYCIELE - LENIUCHY IP: proxy / *.vf.shawcable.net 21.11.02, 22:43
              Zeby bylo jasne, lekarze zarabiaja te dodatkowe pieniadze w czasie swoich
              normalnych godzin pracy.
              • Gość: babariba NAUCZYCIELE - LENIUCHY IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 22:51
                bo oni wszyscy (i lekarze i nauczyciele) udają, że występują we wspólczesnych
                inscenizacjach "Doktora Piotra" i "Siłaczki"
                • Gość: Anka Re: NAUCZYCIELE - LENIUCHY IP: proxy / *.vf.shawcable.net 22.11.02, 19:22
                  Wlasnie, swieta racja.
                  • Gość: jagry babariba - taki i owaki IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 22.11.02, 20:30
                    Rzucać hasłem każdy może, jeden lepiej drugi gorzej.
                    Jestem nauczycielem, pracuję i nie płaczę nad swoim
                    losem. Nigdy nie robiłem żadnych boków. Widzę wiele
                    przekrętów w szkole, urzędzie, policji, ale jestem daleki
                    od generalizowania, że politycy to złodzieje, lekarze to
                    łapówkarze itp.
                    W jakich to nobliwych zawodach pracują babariby, że z
                    taką ochotą rzucają kamieniem? Dlaczego obraża nie
                    znanych sobie ludzi? Uczciwym można być wszędzie
                    niezależnie od zawodu.
                    jagry
                    • Gość: babariba do jagry: załóż może nowy wątek IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 22.11.02, 23:17
                      Gość portalu: jagry napisał:

                      > Rzucać hasłem każdy może, jeden lepiej drugi gorzej.
                      > Jestem nauczycielem, pracuję i nie płaczę nad swoim losem. Nigdy nie robiłem
                      żadnych boków. Widzę wiele przekrętów w szkole, urzędzie, policji, ale jestem
                      daleki od generalizowania, że politycy to złodzieje, lekarze to
                      łapówkarze itp.
                      > W jakich to nobliwych zawodach pracują babariby, że z taką ochotą rzucają
                      kamieniem? Dlaczego obraża nie znanych sobie ludzi? Uczciwym można być wszędzie
                      niezależnie od zawodu.
                      > jagry
                      ************************************************************

                      Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy podyskutowali także o innych zawodach.
                      Tylko może w innym wątku - rozpocznij go może...
                      Inspiracją do tego wątku były moje nienajlepsze, kilkunastoletnie już
                      doświadczenia szkolne mojego młodego (a i moje przy okazji). Że przy okazji
                      wyszło coś w rodzaju generalizacji?... Trudno.

                      Warto jednak mieć na uwadze, że niewiele zawodów w naszym kraju oprócz zwykłej,
                      grupowej solidarności, przypisuje sobie "etosy" daleko wykraczające poza
                      grupowe interesy.
                      A jak zajrzeć pod spód, nie jest wcale tak przepięknie...
                      I o tym jest ten wątek.
                      pzdr
                      • Gość: jagry Re: do jagry: załóż może nowy wątek IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 23.11.02, 00:40
                        Gość portalu: babariba napisał:
                        > Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy podyskutowali
                        także o innych zawodach.
                        > Tylko może w innym wątku - rozpocznij go może...
                        > Inspiracją do tego wątku były moje nienajlepsze,
                        kilkunastoletnie już
                        > doświadczenia szkolne mojego młodego (a i moje przy
                        okazji). Że przy okazji
                        > wyszło coś w rodzaju generalizacji?... Trudno.
                        >
                        > Warto jednak mieć na uwadze, że niewiele zawodów w
                        naszym kraju oprócz zwykłej,
                        >
                        > grupowej solidarności, przypisuje sobie "etosy" daleko
                        wykraczające poza
                        > grupowe interesy.
                        > A jak zajrzeć pod spód, nie jest wcale tak przepięknie...
                        > I o tym jest ten wątek.
                        > pzdr
                        Wątek jest zatytuowany - NAUCZYYCIELE - LENIUCHY co
                        oznacza dla mnie tyle samo co POLACY - PIJACY.
                        Co do warunków pracy i płacy jestem zwolennikiemtego, że
                        powinna odbywać się na poziomie gminy, żeby ludzie
                        najbardziej zainteresowani, czyli rodzice mieli
                        przynajmniej pośredni wpływ na dobór kadry.
                        Zawsze traktowałem się jako przede wszystkim pracownika
                        najemngo rodziców, w czym się chyba zgadzamy.
                        Może dlatego jest to tak frustrujące, kiedy jest się
                        wrzucanym do jakiegoś stęchłego wspólnego worka.
                        pozdrawiam.
    • Gość: waw Re: NAUCZYCIELE TO LENIE I ZŁODZIEJE IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.02, 20:08
      tak, bo pracując byle jak, niesumiennie, na odwal okradają mnie z moich
      pieniędzy, które przeznaczam w podatkach na ich pracę, jeśli rzemieślnik mnie
      oszukuje, to mogę go pogonić, bo płacę mu bezpośrednio, nauczyciela nie, bo
      płacę mu pośrednio, dlatego uważam tę nację za niezwyle szkodliwą społecznie,
      bo deprawuje ogromną część młodego pokolenia.
      Przykłady? Proszę.
      Test probny w szóstej klasie, 40 pkt. to max, 150 dzieciaków, wyniki:
      1 - 37 pkt
      3 - 36 pkt
      średnia najlepszej klasy 21,5 pkt
      najniższy wynik 5 pkt
      miast 65000mieszkańców, szkoła do której jest więcej chętnych niż miejsc.

      klasa maturalna, 100% dzieciaków doucza się, korepetytor uniwersytecki od
      historii zadał jedno pytanie, dlaczego przez 3 lata zaniechano nauczania
      historii w liceum ? Z innych przedmiotów podobne wrażenia...

      • waldi123 Re: NAUCZYCIELE TO LENIE I ZŁODZIEJE 23.11.02, 16:58

        > klasa maturalna, 100% dzieciaków doucza się, korepetytor uniwersytecki od
        > historii zadał jedno pytanie, dlaczego przez 3 lata zaniechano nauczania
        > historii w liceum ? Z innych przedmiotów podobne wrażenia...
        >
        1)bo panstwa polskiego nie stac na odpowiednia ilosc godzin nauczania
        poszczegolnych przedmiotow (sprobuj nauczyc sie jakiegokolwiek przedmiotu w
        szkole przez 2 godziny tygodniowo)
        2)ze wzgledu na oszczednosci nie ma podzialow na grupy lekcyjne (znow winne
        panstwo)
        3)klasy sa przeludnione powyzej 30 uczniow w szkolach srednich maturalnych (na
        nizsze nie wyraza zgody wlasciciel szkoly - czyli panstwo i samorzad przez to
        panstwo finansowany tj. utopijna samorzadnosc)
        4)redukujac godziny nauczania z roznych przedmiotow, wprowadzono do szkol na
        mocy konkordatu nauke religii. Srodki finansowe na religie w szkole znaleziono
        redukujac godziny z przedmiotow przyrodniczych
        5)ze wzgledu na niedofinasowanie szkolnictwa brak nowoczesnych pomocy
        dydaktycznych (komputery w szkole to fetysz, ktorym politycy zalatwiaja swoje
        zainteresowanie oswiata) nauczanie jest na niskim poziomie
        6)szkola nie ma srodkow na egzystencje na godziwym poziomie: zero srodkow
        pienieznych na papier do ksera, na ksero, na drukarki i tusz do nich itp. itp.
        Mozna wymieniac w nieskonczonosc poza zapewnieniem wyplat i oplat podstawowych
        typu prad, woda i gaz panstwo nie lozy na szkoly nic.

        Dopiero po zapewnieniu tych wszystkich elementow powyzej mozna liczyc na
        jakakolwiek poprawe w oswiacie. A tak dalej panstwo udaje ze finansuje szkoly,
        a szkola udaje ze spelnia swoj podstawowy obowiazek czyli nauczanie.
        • Gość: babariba Re: NAUCZYCIELE TO LENIUCHY IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 23.11.02, 21:15
          waldi123 napisał:

          >
          > > klasa maturalna, 100% dzieciaków doucza się, korepetytor uniwersytecki od
          > > historii zadał jedno pytanie, dlaczego przez 3 lata zaniechano nauczania
          historii w liceum ? Z innych przedmiotów podobne wrażenia...
          > >
          > 1)bo panstwa polskiego nie stac na odpowiednia ilosc godzin nauczania
          poszzegolnych przedmiotow (sprobój nauczyc sie jakiegokolwiek przedmiotu w
          szkole przez 2 godziny tygodniowo)
          *********************************

          babariba: Da się, bowiem generalnie nauczyciel nie ma "nauczyć" (moim zdaniem -
          przynajmniej, wynikającym z doświadczenia) na lekcjach niczego do końca.
          Nauczyciel "ma nauczyć, jak się uczyć"

          > 2)ze wzgledu na oszczednosci nie ma podzialow na grupy lekcyjne (znow winne
          panstwo)
          *********************************

          babariba: to oczywisty skadnal. Ale zobacz sobie nieco wyżej w tym wątku, jak
          sobie nauczyciele wyobrażają optymalny układ finansowania szkolnictwa. Znowu
          odzywaja się "miazmaty" SIŁACZKI, bo ktoś wyżej naiwną nadzieję wyraził, że
          decyzje podejmowane w samorządach lokalnych będą bliższe potrzebom i dzieciaków
          i nauczycieli.
          ******************************

          > 3)klasy sa przeludnione powyzej 30 uczniow w szkolach srednich maturalnych
          (na nizsze nie wyraza zgody wlasciciel szkoly - czyli panstwo i samorzad przez
          to panstwo finansowany tj. utopijna samorzadnosc)
          *********************************
          j.w.

          > 4)redukujac godziny nauczania z roznych przedmiotow, wprowadzono do szkol na
          mocy konkordatu nauke religii. Srodki finansowe na religie w szkole znaleziono
          redukujac godziny z przedmiotow przyrodniczych
          *********************************
          babariba: zgoda, ale przypomnij sobie jakie godziny nauczania ostatnio były
          pod "szczególnym nadzorem", czy aby nie z WF-u. I kto na interesie pod
          tytułem "nauczycielskie pensum" najlepiej wychodzi?

          > 5)ze wzgledu na niedofinasowanie szkolnictwa brak nowoczesnych pomocy
          dydaktycznych (komputery w szkole to fetysz, ktorym politycy zalatwiaja swoje
          zainteresowanie oswiata) nauczanie jest na niskim poziomie
          **********************************
          babariba: zgoda, z tym , że nie do końca. Cio robią bowiem te komputery i łącza
          z internetem po południu np. ŚPIĄ ONE.
          A co robi się z "godzinami dyrektorskimi???
          **********************************

          > 6)szkola nie ma srodkow na egzystencje na godziwym poziomie: zero srodkow
          pienieznych na papier do ksera, na ksero, na drukarki i tusz do nich itp. itp.
          **********************************
          babariba: zgoda, z tym że nie do końca. W dowcipie jednej tancerce sukienka
          przeszkadzała... W pływaniu?...

          > Mozna wymieniac w nieskonczonosc poza zapewnieniem wyplat i oplat
          podstawowych typu prad, woda i gaz panstwo nie lozy na szkoly nic.
          > Dopiero po zapewnieniu tych wszystkich elementow powyzej mozna liczyc na
          jakakolwiek poprawe w oswiacie. A tak dalej panstwo udaje ze finansuje szkoly,
          a szkola udaje ze spelnia swoj podstawowy obowiazek czyli nauczanie.
          **********************************

          babariba: Całkowita niezgoda na takie twierdzenie!!!!!
          pzdr
          • Gość: W Re: NAUCZYCIELE TO LENIUCHY IP: *.koala.zary.pl / *.gazeta.pl 23.11.02, 23:22
            > z internetem po południu np. ŚPIĄ ONE.
            > A co robi się z "godzinami dyrektorskimi???
            > **********************************
            brak srodkow na zaplacenie za ich wykorzystanie.

            > > Mozna wymieniac w nieskonczonosc poza zapewnieniem wyplat i oplat
            > podstawowych typu prad, woda i gaz panstwo nie lozy na szkoly nic.
            > > Dopiero po zapewnieniu tych wszystkich elementow powyzej mozna liczyc na
            > jakakolwiek poprawe w oswiacie. A tak dalej panstwo udaje ze finansuje
            szkoly,
            >
            > a szkola udaje ze spelnia swoj podstawowy obowiazek czyli nauczanie.
            > **********************************
            >
            > babariba: Całkowita niezgoda na takie twierdzenie!!!!!

            Jak samorzady powiesza klodki na szkolach bo ich nie bedzie stac na utrzymanie
            szkoly to wtedy sie zgodzisz na takie twierdzenie. Ot co ! I sam bedziesz uczyl
            swoje dziecie !
            > pzdr
            • Gość: babariba Re: NAUCZYCIELE TO LENIUCHY IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 24.11.02, 09:26
              Gość portalu: W napisał:

              > > z internetem po południu np. ŚPIĄ ONE.
              > > A co robi się z "godzinami dyrektorskimi???
              > > **********************************
              > brak srodkow na zaplacenie za ich wykorzystanie.
              *************************************************

              babariba: nie wszędzie i nie zawsze. Godziny dyrektorskie dzielone są "po
              uważaniu" niestety.
              A co ze "śpiącymi" po południu pracowniami komputerowymi? Jeśli pracownia ma
              choćby protezę stałego łącza pn. SDI, żadne dodatkowe koszty nie wchodzą w grę.
              Środowisko zazdrośnie broni dostępu do swoich włości. I nie dopuści nikogo
              spoza swojego grona.
              POWSTAŁ BY BOWIEM NIEBEZPIECZNY PRECEDENS - pokazujący, że można coś fajnego
              zrobić nie oglądając się na szmal.
              >
              > > > Mozna wymieniac w nieskonczonosc poza zapewnieniem wyplat i oplat
              podstawowych typu prad, woda i gaz panstwo nie lozy na szkoly nic.
              > > > Dopiero po zapewnieniu tych wszystkich elementow powyzej mozna liczyc na
              jakakolwiek poprawe w oswiacie. A tak dalej panstwo udaje ze finansuje
              szkoly, a szkola udaje ze spelnia swoj podstawowy obowiazek czyli nauczanie.
              > > **********************************
              > >
              > > babariba: Całkowita niezgoda na takie twierdzenie!!!!!
              >
              > Jak samorzady powiesza klodki na szkolach bo ich nie bedzie stac na
              utrzymanie szkoly to wtedy sie zgodzisz na takie twierdzenie. Ot co ! I sam
              bedziesz uczyl swoje dziecie !
              > > pzdr
              *************************************

              babariba: to kolejna porcja demagogii. Wyjaśnij bowiem, dlaczego szkoły
              (oubliczne)tak się bronią przed USPOŁECZNIENIEM, czyli przed udziałem rodziców
              w funkcjonowaniu szkoły. Takie np. Rady Szkół są fikcją zwykle, i to nie z winy
              rodziców.
              Przetrenowałem ja na własnym grzbiecie kilka lat dywersji przeciwko obecności
              rodziców w szkołach.
              pzdr
              • Gość: waw Re: NAUCZYCIELE TO LENIUCHY IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.02, 11:25
                Gość portalu: babariba napisał:


                > babariba: to kolejna porcja demagogii. Wyjaśnij bowiem, dlaczego szkoły
                > (oubliczne)tak się bronią przed USPOŁECZNIENIEM, czyli przed udziałem
                rodziców
                > w funkcjonowaniu szkoły. Takie np. Rady Szkół są fikcją zwykle, i to nie z
                winy
                >
                > rodziców.
                > Przetrenowałem ja na własnym grzbiecie kilka lat dywersji przeciwko obecności
                > rodziców w szkołach.
                > pzdr

                Masz całkowitą rację, jest takie maisteczko w Polsce Ostrów Wlkp., gdzie
                samorząd zaryzykował i stworzył nowy model zarządzania oświatą. Mianowicie
                stworzył w szkołach spółdzielnie rodzicielsko-nauczycielskie. To one zarządzają
                szkołą, wskazują dyrektora do powołania, decydują o rozdziale środków itd.
                stymulują też system kształcenia w ramach obowiązującego programu. To działa,
                bo korzeniami sięga systemu amerykańskiego.
                Sposobem na uzdrowienie szkolnictwa jest likwidacja wszelkich przywilejów
                pracowniczych mających swe korzenie w głebokiej komunie, wprowadzić zasadę, kto
                ma wykształcenie, doskonali się, dużo pracuje i ma efekty ten utrzymuje pracę i
                zarabia. Jedynym grntem od społeczeństwa dla nauczycieli powinna być
                wcześniejsza emerytura za pracę w szkodliwych warunkach. Trzeba skończyć z
                demegogią kolejnej grupy społecnej: jestem nauczycielem, pracuję w trudnych
                warunkach i pracuję w domu to mi się należy. Ja nie jestem nauczycielem, ale
                mam pracę wielokrotnie bardziej stresującą, bo odpowiadam za życie setek , a
                czasami i tysiecy ludzi, ponieważ jestem konstruktorem, moja omyłka to
                tragedia, omyłka nauczyciela to kolejny niedouczony dzieciak.
                Mną się nikt nie przejmuje, że pracuję po 12h i żyję w stresie
                odpowiedzialności, nie mam wielomiesięcznych wakacji i "karty projektanta".
                Dlaczego? Proste bo jest nas w skali kraju ok. 5000, a wszystkich w zawodzie
                inżyniera i technika budowlanego ca. 40000, oznacza to, że jesteśmy zbyt małą
                grupą wyborców, aby dbać o podlizywanie się nam. Ot i wszystko. Wniosek
                końcowy: odpolitycznić oświatę.
                • Gość: babariba Re: NAUCZYCIELE TO LENIUCHY IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.11.02, 00:00
                  Gość portalu: waw napisał:

                  > Masz całkowitą rację, jest takie maisteczko w Polsce Ostrów Wlkp., gdzie
                  samorząd zaryzykował i stworzył nowy model zarządzania oświatą. Mianowicie
                  stworzył w szkołach spółdzielnie rodzicielsko-nauczycielskie. To one zarządzają
                  szkołą, wskazują dyrektora do powołania, decydują o rozdziale środków itd.
                  stymulują też system kształcenia w ramach obowiązującego programu. To działa,
                  bo korzeniami sięga systemu amerykańskiego.
                  > Sposobem na uzdrowienie szkolnictwa jest likwidacja wszelkich przywilejów
                  pracowniczych mających swe korzenie w głebokiej komunie, wprowadzić zasadę, kto
                  ma wykształcenie, doskonali się, dużo pracuje i ma efekty ten utrzymuje pracę i
                  zarabia. Jedynym grntem od społeczeństwa dla nauczycieli powinna być
                  wcześniejsza emerytura za pracę w szkodliwych warunkach. Trzeba skończyć z
                  demegogią kolejnej grupy społecnej: jestem nauczycielem, pracuję w trudnych
                  warunkach i pracuję w domu to mi się należy. Ja nie jestem nauczycielem, ale
                  mam pracę wielokrotnie bardziej stresującą, bo odpowiadam za życie setek , a
                  czasami i tysiecy ludzi, ponieważ jestem konstruktorem, moja omyłka to
                  tragedia, omyłka nauczyciela to kolejny niedouczony dzieciak.
                  > Mną się nikt nie przejmuje, że pracuję po 12h i żyję w stresie
                  odpowiedzialności, nie mam wielomiesięcznych wakacji i "karty projektanta".
                  > Dlaczego? Proste bo jest nas w skali kraju ok. 5000, a wszystkich w zawodzie
                  inżyniera i technika budowlanego ca. 40000, oznacza to, że jesteśmy zbyt małą
                  grupą wyborców, aby dbać o podlizywanie się nam. Ot i wszystko. Wniosek
                  końcowy: odpolitycznić oświatę.
                  ****************************************

                  Sława!!!, jakby napisał Ignorant z plusami.
                  Bowiem dzisiaj nie istnieje możliwość pozbycia się ze szkoły ZŁEGO NAUCZYCIELA.
                  Żeby poszedł on sobie robić coś innego, musi mieć on trzy kolejne ZŁE oceny.
                  A takie coś się w przyrodzie nie zdarza, szczególnie, kiedy oceniają członkowie
                  tej samej KORPORACJI.
                  Moje młode przez pierwsze cztery lata było uczone przez panią starszą, która
                  nabyła uprawnienia do nauczania początkowego przez "zasiedzenie", a przy okazji
                  miała już nabyte uprawnienia emerytalne.
                  I choć "pani" bywała (z różnych powodów)nieobecna w pracy przez kilka miesięcy
                  w roku, nie przeszkadzało to dyrektorowi szkoły, żeby "skazał" nasze dzieci na
                  jej wychowawstwo.
                  Można przygodę tę, potraktować jako mało istotny incydent, jednak incydent ten
                  jakoś tam wpłynąć raczył na przykład na szanse edukacyjne kilkudziesięciu
                  dzieciaków.
                  KORPORACJA dbała o swoich.
                  pzdr
    • Gość: babariba NO, WF-mani, opowiedzcie o sprawdzaniu klasówek z IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 18:37
      przysiadów.
      I o hospitacjach...
      • Gość: babariba !!! n/t IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 08:53

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka