basia.basia
14.02.06, 15:24
www.rmf.pl/fakty/?id=94927
"Wtorek, 14 lutego 2006, 15:04
Czarne chmury na głową Zyty Gilowskiej
Już wczoraj minister spraw wewnętrznych Ludwik Dorn mówił, że przedstawione
ostatnio przez minister finansów propozycje zmian podatkowych, nie były
uzgodnione z rządem. Dziś pojawiły się w tej sprawie kolejne głosy.
Wczorajsze oświadczenie wicepremiera Dorna dziś rozwinął Roman Giertych
najwyraźniej ośmielony równoprawnym statusem, jaki według niego przyznaje
Lidze Polskich Rodzin pakt stabilizacyjny.
Przyszłość Zyty Gilowskiej w rządzie wydaje się na tym tle dość chmurna: Jak
powiedział mi wczoraj Jarosław Kaczyński, o tych propozycjach zmian dowiedział
się z telewizji. Tak samo ja się dowiedziałem, tak samo Andrzej Lepper.
Minister nie ma prawa inicjatywy ustawodawczej. Jest więc nieporozumieniem
sytuacja, w której jeden z ministrów – nawet tak ważny jak minister finansów -
przedstawia propozycje zmian podatkowych nie konsultując tego z Radą Ministrów
i z rządem. A także z jego zapleczem politycznym. Czy minister Gilowską
czekają kłopoty zależy teraz od tego czy o jej planach wiedział premier.
Jak powiedział dziś premier Kazimierz Marcinkiewicz, minister Gilowska
konsultowała z nim ogłoszone w sobotę propozycję. Ale wciąż są to propozycje,
nad którymi rząd będzie pracować."
Ktoś kłamie ale kto?
Milczenie Zyty uważam za wielce wymowne...