Dodaj do ulubionych

wpadki Ziobry a "gruba kreska"

07.03.06, 10:13
Rzecznik Ciesiolkiewicz byl uprzejmy wczoraj podczas "Magazynu 24 godziny" w
TVN24 postawic teza, wedle ktorej za wpadki personalne Ziobry odpowiadalaby
polityka "grubej kreski". Moim zdaniem to nowa odmiana reguly znanej pod nazwa
"a u was bija Murzynow". PiS zachowuje sie tak, jakby mowil: chcemy
reformowac, tworzyc silne i powazne panstwo, i wcale nie jestesmy nieudolni i
naiwni, bo takie wrazenie to efekt cudzych bledow i zaniechan.
Obserwuj wątek
    • czyste.dobro Re: wpadki Ziobry a "gruba kreska" 07.03.06, 10:17
      bryt.bryt napisał:

      > Rzecznik Ciesiolkiewicz byl uprzejmy wczoraj podczas "Magazynu 24 godziny" w
      > TVN24 postawic teza, wedle ktorej za wpadki personalne Ziobry odpowiadalaby
      > polityka "grubej kreski".

      Kondzio też już zaczyna w piętkę gonić. Mniej więcej od "cieniasów" zauważalna
      jest obsuwka formy.

      Chociaż możliwe, że to korekta taktyki. Teraz trzeba pokazać, że Kazio jest nie
      tylko miły (to dla ludu) ale także _UKŁAD widzi ogromny_ i nie lubi PO (to dla
      Kaczek).
      • bryt.bryt Re: wpadki Ziobry a "gruba kreska" 07.03.06, 10:43
        czyste.dobro napisał:

        (...)
        > Chociaż możliwe, że to korekta taktyki. Teraz trzeba pokazać, że Kazio jest nie
        > tylko miły (to dla ludu) ale także _UKŁAD widzi ogromny_ i nie lubi PO (to dla
        > Kaczek).

        Moim zdaniem oni wynalezli nowy wytrych do rzeczywistosci, nad ktora coraz mniej
        panuja.
    • dr.szfajcner Re: wpadki Ziobry a "gruba kreska" 07.03.06, 10:52
      bryt.bryt napisał:

      > Rzecznik Ciesiolkiewicz byl uprzejmy wczoraj podczas "Magazynu 24 godziny" w
      > TVN24 postawic teza, wedle ktorej za wpadki personalne Ziobry odpowiadalaby
      > polityka "grubej kreski".

      Serio!!!!????
      Oni chyba faktycznie sie juz koncza
      i chyba chca zeby ich nie wybrano.
      Czyzby zwijali interes bo nakradi juz
      to co mieli nakrasc?
      • bryt.bryt Re: wpadki Ziobry a "gruba kreska" 07.03.06, 11:25
        dr.szfajcner napisał:

        > bryt.bryt napisał:
        >
        > > Rzecznik Ciesiolkiewicz byl uprzejmy wczoraj podczas "Magazynu 24 godziny
        > " w
        > > TVN24 postawic teza, wedle ktorej za wpadki personalne Ziobry odpowiadala
        > by
        > > polityka "grubej kreski".
        >
        > Serio!!!!????
        (...)

        Serio. Mialem nadzieje, ze Rymanowski pociagnie temat, ale albo nie chcial, albo
        nie skumal okazji, albo uznal, ze juz nie ma czasu. Bo faktycznie program
        zblizal sie ku koncowi. Moze ktos inny podejmie sprawe? Byc moze "Skaner
        polityczny" na TVN24 (dla niezorientowanych: taka codzienna mini "Loza prasowa"
        ok. 18:30).

    • deltalima Re: wpadki Ziobry a "gruba kreska" 07.03.06, 11:30
      dziwisz się kondziowi? spróbuj wybrnąć z głupot plecionych przez jarka,
      zbyszków czy superspecjalistę od bełkotu, filipinkę edgara. nie zazdroszczę mu
      (kondziowi) pozycji, tak brać w dupsko na wszystkich frontach, popłakać się
      można.
      • deltalima Re: wpadki Ziobry a "gruba kreska" 07.03.06, 11:34
        aaa, byłem niesprawiedliwy, pominąłem marszałka dwojga imion za co serdecznie
        przepraszam. jak widzisz rzecznik ma za kogo nadstawiać tyłka.
      • bryt.bryt Re: wpadki Ziobry a "gruba kreska" 07.03.06, 11:49
        deltalima napisał:

        > dziwisz się kondziowi? (...)

        Chyba sie nie dziwie. Zabrneli jako PiS strasznie daleko w gadaniu pie..i
        teraz bedzie juz tylko trudniej to wszystko uzasadniac.
      • dr.szfajcner Re: wpadki Ziobry a "gruba kreska" 07.03.06, 13:03
        deltalima napisał:

        > dziwisz się kondziowi? spróbuj wybrnąć z głupot plecionych przez jarka,
        > zbyszków czy superspecjalistę od bełkotu, filipinkę edgara. nie zazdroszczę
        mu
        > (kondziowi) pozycji, tak brać w dupsko na wszystkich frontach, popłakać się
        > można.

        No faktycznie masz racje ...!

        Nabardziwj mnie smieszy sposob w jaki Staniszkisz wyszla
        na kompletna kretynke.
        Z takim cacietrzewieniem prowadzila pro Pisowska kamapanie
        przed wyborami a oni zrobili z niej kretynke.

        A katayna.kataryna oburza sie ze Zakowski zrobil z niej wala :-)

        Widocznie sie kobiecinie nalezy...





    • homosovieticus Re: wpadki Ziobry a "gruba kreska" 07.03.06, 11:56
      To co powiedział Ciesiołkiewicz zasługuję na powazne potraktowanie. Rozumiem,że
      to moze być zadanie zbyt trudne dla bezmyślnych, forumowych przeciwników
      wszystkiego, co pada z ust polityków PiS-u.
      Trzeba w końcu zrozumieć,że "gruba kreska" umożliwiła przetrwanie w słuzbach
      publicznych ludziom,którzy zajmowali ważne stanowiska w reżimie generała
      Jaruzelskiego, poniewaz gruba kreska oznaczała w praktyce NIEZGODĘ na
      dekomunizację.
      • czyste.dobro Re: wpadki Ziobry a "gruba kreska" 07.03.06, 12:01
        homosovieticus napisał:

        > Rozumiem,że
        > to moze być zadanie zbyt trudne dla bezmyślnych

        Kto Ziobrę zmusza do kierowania się zasadami Mazowieckiego?
        • homosovieticus Re: wpadki Ziobry a "gruba kreska" 07.03.06, 12:42
          czyste.dobro napisał:

          > homosovieticus napisał:
          >
          > > Rozumiem,że
          > > to moze być zadanie zbyt trudne dla bezmyślnych
          >
          > Kto Ziobrę zmusza do kierowania się zasadami Mazowieckiego?
          Nikt nie zmusza i Ziobro , juz po raz drugi, obiecał ,że "przeswietli" ponownie
          kariere Biegańskiego. , z którego teczki personalnej "Ktos" usunął dokumenty o
          jego działanosci w czasie stanu wojennego.
          • krwawy.zenek Re: wpadki Ziobry a "gruba kreska" 07.03.06, 12:56
            Krótko mówić - po raz kolejny "ktoś" nabrał biednego ministra. O jak mi go
            żal...
            • dr.szfajcner Re: wpadki Ziobry a "gruba kreska" 07.03.06, 13:04
              krwawy.zenek napisał:

              > Krótko mówić - po raz kolejny "ktoś" nabrał biednego ministra. O jak mi go
              > żal...

              Pewno wyjeli te dokumenty, zeby podlozyc komus innemu ...
              • krwawy.zenek Re: wpadki Ziobry a "gruba kreska" 07.03.06, 13:06
                Możliwe. Nazwisko zamazali korektorem i dopisali ręcznie inne...
      • bryt.bryt kula w plot 07.03.06, 12:45
        homosovieticus napisał:

        > To co powiedział Ciesiołkiewicz zasługuję na powazne potraktowanie. Rozumiem,że
        >
        > to moze być zadanie zbyt trudne dla bezmyślnych, forumowych przeciwników
        > wszystkiego, co pada z ust polityków PiS-u.
        > Trzeba w końcu zrozumieć,że "gruba kreska" umożliwiła przetrwanie w słuzbach
        > publicznych ludziom,którzy zajmowali ważne stanowiska w reżimie generała
        > Jaruzelskiego, poniewaz gruba kreska oznaczała w praktyce NIEZGODĘ na
        > dekomunizację.

        Pytanie dotyczy tego, czy "gruba kreska" (jakkolwiek by nie byla oceniana) moze
        byc usprawiedliwieniem dla tego, ze wladza, ktora zapowiada odnowe i
        przeswietlanie wszystkiego co sie rusza, nie potrafi zweryfikowac przeszlosci
        pojedynczego czlowieka desygnujac go na wazne publiczne stanowisko.
        Co wiecej - jesli "gruba kreska" jest zlem, to tym bardziej powinno sie
        weryfikowac teczki personalne takich ludzi. Mowienie, ze w teczce nic nie bylo,
        bo "gruba kreska" odciela przeszlosc jest bardzo slabym argumentem.
        • homosovieticus na to potrzebny jest czas 07.03.06, 13:34
          Do tego wszystkiego o czym piszesz potrzebni sa ludzie- urzednicy ,którzy będą
          RZETELNIE wypełniali, w Ministerstwie Sprawiedliwosci, swoje obowiazki no i
          czas zeby tych nierzetelnych odsunać z pracy w ministerstwie. Brak
          dekomunizacji przed szesnastoma latami jest głównym powodem,ze na waznych
          stanowiskach utrzymuja sie ludzie z dawnych ekip,którz są przeciwne realizacji
          zamierzeń PiS-u.
          • piotr7777 Re: na to potrzebny jest czas 07.03.06, 14:08
            > Do tego wszystkiego o czym piszesz potrzebni sa ludzie- urzednicy ,którzy będą
            >
            > RZETELNIE wypełniali, w Ministerstwie Sprawiedliwosci, swoje obowiazki no i
            > czas zeby tych nierzetelnych odsunać z pracy w ministerstwie. Brak
            > dekomunizacji przed szesnastoma latami jest głównym powodem,ze na waznych
            > stanowiskach utrzymuja sie ludzie z dawnych ekip,którz są przeciwne
            realizacji
            > zamierzeń PiS-u.
            I tu się grubo mylisz - PRL-owski klawisz Biegalski, PRL-owska siędzia Kryże i
            paru innych to wielcy zwolennicy pomysłów PiS-u a np. ostrym krytykiem jest
            PAweł Miczydłowski, pierwszy szef więziennictwa w III RP, w PRL działacz
            opozycji demokratycznej.
            • homosovieticus Re: na to potrzebny jest czas 07.03.06, 14:12
              piotr7777 napisał:
              I tu się grubo mylisz - PRL-owski klawisz Biegalski, PRL-owska siędzia Kryże i
              > paru innych to wielcy zwolennicy pomysłów PiS-u a np. ostrym krytykiem jest
              > PAweł Miczydłowski, pierwszy szef więziennictwa w III RP, w PRL działacz
              > opozycji demokratycznej.

              Czas pokaże kto z nas grubo sie mylił. Wsród działaczy tzw.opozycji
              demokratycznej pełno było TW. Biuletyny IPN-u kolega forumowicz czyta?
              • czyste.dobro Re: na to potrzebny jest czas 07.03.06, 14:16
                homosovieticus napisał:

                > Czas pokaże kto z nas grubo sie mylił. Wsród działaczy tzw.opozycji
                > demokratycznej pełno było TW. Biuletyny IPN-u kolega forumowicz czyta?

                dlatego Pis korzysta z kadr PZPR, tam nie było TW
                • homosovieticus Re: na to potrzebny jest czas 07.03.06, 15:03
                  czyste.dobro napisał:
                  dlatego Pis korzysta z kadr PZPR, tam nie było TW.
                  W PZPR takze byli TW.PiS bierze ludzi ,którzy spełniaja warunki kompetencji a
                  kiedy okaże się ( niech media tropieniem takich ludzi sie zajmuja) ze sa
                  umoczeni w dawnych układach lub sa TW to z nich po prostu rezygnuję. CzuY Twoim
                  zdaniem to jest niewłasciwa praktyka personalna do czasu kiedy młode kadry
                  nabiora wiedzy i okrzepna w niełatwej pracy urzedniczej wyższego szczebla.
          • bryt.bryt cala armia na pojedynczych ludzi? 07.03.06, 14:59
            homosovieticus napisał:

            > Do tego wszystkiego o czym piszesz potrzebni sa ludzie- urzednicy ,którzy będą
            >
            > RZETELNIE wypełniali, w Ministerstwie Sprawiedliwosci, swoje obowiazki no i
            > czas zeby tych nierzetelnych odsunać z pracy w ministerstwie. Brak
            > dekomunizacji przed szesnastoma latami jest głównym powodem,ze na waznych
            > stanowiskach utrzymuja sie ludzie z dawnych ekip,którz są przeciwne realizacji
            > zamierzeń PiS-u.

            Widze, ze to wytrych latwy w przyswojeniu i uzyciu.
            Przeciez szef wieziennictwa to jedno z tego rodzaju stanowisk, ktore znajduja
            sie pod lupa mediow. I z tego tytulu powinny byc szczegolnie nadzorowane.
            Szczegolnie po tym, jak wczesniej podobna sprawe ujawniono przy okazji jakiejs
            pani, ktora miala doradzac Ziobrze. Nie potrzeba wielkiem armii urzedniczej,
            zeby sprawdzic ludzi na najwyzsze stanowiska. Mowimy po pojedynczych ludziach, a
            nie calej kadrze, poczawszy od samorzadow.
            • homosovieticus Re: cala armia na pojedynczych ludzi? 07.03.06, 15:05
              Chwała mediom za to ,że ujawniaj takich ludzi. To powinno byc ich waznym
              zadaniem anie totalna krytyka poczynań nowej władzy.
              • krwawy.zenek Re: cala armia na pojedynczych ludzi? 07.03.06, 15:06
                Działanie obecnych władz składa się głównie z takich "wpadek" więc ich
                ujawnianie jest automatycznie totalną krytyką.
                • homosovieticus Re: cala armia na pojedynczych ludzi? 07.03.06, 15:13
                  krwawy.zenek napisał:

                  > Działanie obecnych władz składa się głównie z takich "wpadek" więc ich
                  > ujawnianie jest automatycznie totalną krytyką.

                  Bardzo nieprawdziwe stwierdzenie. Wpadki, te prawdziwe i wydumane, w sytuacji w
                  jakiej znajduja sie PiS muszą sie zdarzać.Twoj uwaga swiadczyc moze o
                  niecheci, wynikajacej najprawdopodobniej z braku zrozumienia, dla Polski
                  oczyszczonej ze starych naleciałosci postkomunistycznych uosobianych w
                  słynnym "czworokącie"
              • bryt.bryt znowu Edgar? 07.03.06, 15:14
                homosovieticus napisał:

                > Chwała mediom za to ,że ujawniaj takich ludzi. To powinno byc ich waznym
                > zadaniem anie totalna krytyka poczynań nowej władzy.

                To jest odpowiedz na zarzut?
                Kurcze blade, chyba syndrom Edgara sie znowu wlaczyl.
            • 1normalnyczlowiek Re: cala armia na pojedynczych ludzi? 07.03.06, 15:28
              bryt.bryt napisał:
              >Nie potrzeba wielkiem armii urzedniczej, zeby sprawdzic ludzi na najwyzsze
              >stanowiska. Mowimy po pojedynczych ludziach, a nie calej kadrze, poczawszy od
              >samorzadow.

              ----> Nie zrozumiałeś do końca tego co było tłumaczone wcześniej.
              Gruba kreska i brak dekomunizacji uniemożliwił odsunięcie od zajmowania ważnych
              stanowisk i funkcji w gospodarce i polityce. Kadry niższego szczebla też byłyby
              sprawdzone już dawno.
              Czy uważasz, że jak minister chce kogoś zatrudnić, to sam osobiście jeździ po
              całym kraju w poszukiwaniu wszystkich akt tej osoby aby później to wszystko
              przeanalizować?
              Oczywiście tak nie jest a w wyszukiwaniu i badaniu takich akt bierze udział
              wiele osób. Wystarczy, że jedna z nich ukryje istotne informacje, to cała
              informacja o danej osobie będzie w mniejszym lub większym stopniu zafałszowana.
              Intencje takiego działania mogą być bardzo różne. Ale jednym z powodów może być
              chęć ukrywania prawdy o "swoich", by mogli bez problemu awansować.
              Dlatego co najmniej lustracja jest potrzebna.
          • a.adas Re: na to potrzebny jest czas 07.03.06, 15:22
            A do jakiego szczebla nie powinno być "grubej kreski"? Bo mogłoby się okazać, ze
            w Polsce w 89 roku ludzi do urzędów, kopalń, szkół i polityki trzeba było brać z
            wprost przedszkola. Bo jeśli system był tak okropny jak go na FK malują, tak jak
            dorosły człowiek mógł się nie sku..ć? Musiał byc świnią w coś umoczoną,
            przynajmniej moralnie! Każdy!!!

            Biegalski był jednym z setek tysiecy aparatczyków - bez nich powstajaca III RP
            by sobie nie poradziła - zbyt wielu ich było, pośredniego sortu zresztą. Ba,
            moze nawet w "standardach demokaratycznego państwa" był solidnym specjalistą i
            to mimo krwawego epizodu. Pewnie dlatego robił karierę na peryferiach wielkiego
            świata.

            Nikogo nie bulwersuje, że tą karierę pilotował (lokalny?) Kościół? Też TW czy co?

            Ale awans na obecne stanowisko to już zbyt wielki rozmiar kapelusza. I dlatego
            dopiero teraz wychodzi jego przeszłość. To co wolno szaremu klawiszowi
            (politykowi, nauczycielowi, lekarzowi, prawnikowi, a nawet... dziennikarzowi),
            nie wolno naczelnemu. To tak trudno zrozumieć? Lepiej dopatrywać sie spisku,
            Salonu, Czworokąta o Pięciu Rogach, Układu... i przy okazji opluwać opozycję
            demokratyczną.

            Ja mysle, ze mechanizm tej nominacji był taki. Ziobro od kogoś usłyszał, ze jest
            taki facet, związany z Kosciołem i ma takie a takie poglądy na służbę
            więziennictwa. Moze nawet usłyszał, że gościu był w PZPR, ale jest w porządku.
            Tak się składało, że Ziobro ma poglądy identyczne. A od kogo miał się biedak
            dowiedzieć, że gościu jest umoczony po szyję w gó..e (ironicznie - czy
            Biegalski ma "lepszy" życiorys od aktualnej czołówki PiS? Bo w odróżnieniu od
            części z nich był sądzony przez - bez wątpliwości - reżymowy sąd:)))) Od Kryże
            może? Od Wassermanna? Przecież dawna opozycja to w 99% zdrajcy Okrągłego Stołu...
    • bryt.bryt nowe fakty - wiedzieli, zo cos jest na rzeczy 08.03.06, 09:55
      "(...)Wiceminister sprawiedliwości Andrzej Grzelak wiedział o kompromitującej
      przeszłości nowego szefa więziennictwa Henryka Biegalskiego, który odpowiada za
      okrutną pacyfikację więźniów politycznych w gdańskim areszcie w 1982 r.(...)"

      pelne info:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3200121.html
      komentarz:
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3200146.html
      • a.adas Grzelak do dymisji? Nie - wsyztskiemu winna GW 08.03.06, 10:57
        "Tuż przed nominacją płk. Biegalskiego, 16 lutego po południu, z odpowiedzialnym
        za więziennictwo wiceministrem Grzelakiem spotkał się Jan Stec -
        wiceprzewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy
        i Pracowników Więziennictwa. Poinformował, że Biegalski "jest nie do przyjęcia".

        - Powiedziałem, że miał w przeszłości sprawę karną, która została prawdopodobnie
        zatuszowana - opowiada Stec. - Miałem na myśli stłumienie buntu więźniów
        politycznych w stanie wojennym w gdańskim areszcie przy ul. Kurkowej. Biegalski
        był objęty śledztwem w sprawie tych wydarzeń. Nie zdążyłem wejść w szczegóły, bo
        wiceminister nie chciał słuchać.

        - To pan Stec nie potrafił albo nie chciał podać konkretów, choć naciskałem -
        oponuje Grzelak. - Rozmowę ze związkowcem zrelacjonowałem ministrowi Zbigniewowi
        Ziobro. Powiedziałem, że związkowcy ostrzegają przed nominacją, ale nie podają
        szczegółowych zarzutów.

        Stec: - Wyraźnie zaproponowałem, że szczegóły przekażę na piśmie w ciągu
        czterech godzin. Wiceminister nie był zainteresowany.

        Grzelak: - Nie miałem czasu, by czekać. W aktach personalnych pana Biegalskiego
        nie było śladu kontrowersji, a jeszcze tego dnia premier musiał podpisać nominację.

        Bronisław Ogonek-Obierzyński, szef związkowców ze służby więziennej: -
        Chcieliśmy informować ministerstwo, bo podejrzewaliśmy, że sprawę i tak wyciągną
        media. Pacyfikacja gdańskiego aresztu jest powszechnie znana wśród starszych
        funkcjonariuszy. Jeżeli wiceminister twierdzi, że nie ma po niej śladu w aktach
        Biegalskiego, to znaczy, że ktoś akta wyczyścił."
      • czyste.dobro Re: nowe fakty - wiedzieli, zo cos jest na rzeczy 08.03.06, 11:12
        mieli kogo zapytać jak pojawiły się wątpliwości - np. Borusewicza
        Ziobro tego nie zrobił, bo on przecież najmądrzejszy w całej wsi

        wiadomosci.radiozet.pl/n_rozmowy.htm,4206
        • bryt.bryt Borusewicz 08.03.06, 11:25
          czyste.dobro napisał:

          > mieli kogo zapytać jak pojawiły się wątpliwości - np. Borusewicza
          > Ziobro tego nie zrobił, bo on przecież najmądrzejszy w całej wsi
          (...)

          No wlasnie, jeszcze Borusewicz pod nosem.
          Swoja droga - ciekawe co teraz na to ci, co w tym watku bronili tezy
          Ciesiolkiewicza?
    • bryt.bryt Ziobro odwola 08.03.06, 12:51
      TVN24 tak podala. Niezmiernie ciekawy jestem uzasadnienia i odpowiedzi na
      pytania, ktore padna ze strony dziennikarzy. Ziobro ma wystapic na konferencji
      ok. 14.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka