Gość: Pr.Oszołom z RM
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.12.02, 20:01
Piątego grudnia w sejmiku wojewódzkim woj. pomorskiego w związku z okresem
przedświątecznym prawica próbowała wprowadzić dobre zwyczaje.
Członkowie Ligi Polskich Rodzin wraz z PO-PIS uzgodnili, że będą zachęcać
resztę sejmiku do śpiewania kolęd. Miało to złagodzić obyczaje oraz polepszyć
kontakty między samymi członkami sejmiku. Jednak jak zwykle przedstawiciele
SLD-UP sprzeciwili się temu pomysłowi, twierdząc żeby ich nie traktowano
jak "baranów, które idą do żłoba".
Rzecz cała poszła o komisję ochrony środowiska , w której były rozdysponowane
miejsca przez samo SLD-UP na co reszta członków sejmiku się nie
zgodziła. "SLD jest sam sobie winien , bo zamierzał podkupić radnych innych
ugrupowań" twierdzi PO-PIS , tłumacząc całe zamieszanie.
Jednak w końcu do śpiewania kolęd doszło bez SLD-UP co pokazała w lokalnych
informacjach TVP3 Gdańsk.
Swoją drogą grunt to postawić na swoim.