dogadali się z UniCredito...

05.04.06, 11:30
ciekawie na jakich warunkach...

wyjdzie po co była ta wojenka i kto ustąpił..
no i pamiętajmy o tajnych materiałach z ABW..:)

atb
    • haen1950 Re: dogadali się z UniCredito... 05.04.06, 11:38
      Coś mi się wydaje, że o Kaziowym rządzie popłynie ciekawa opinia do kręgów
      wielkiego biznesu. Widziałem tego upokorzonego szefa UNI Credito w przedpokoju
      u wielkiego nauczyciela fizyki, jeżeli tam było żadanie łapówki za anulowanie
      aneksu, który stracił ważność po przystąpieniu Polski do UE, to cała hołota PIS
      jest skreślona w normalnym świecie wielkiego biznesu. Tylko hochsztaplerzy będą
      z nimi prowadzić interesy. Polska zapłaci.
    • silwuple Re: dogadali się z UniCredito... 05.04.06, 11:38
      swansea napisał:

      > ciekawie na jakich warunkach...
      >
      > wyjdzie po co była ta wojenka i kto ustąpił..
      > no i pamiętajmy o tajnych materiałach z ABW..:)
      >
      > atb
      Może nic nie ugrali,ale próbowali.Czy my musimy zawsze sie na wszystko zgadzać?
      Przecież nie tylko my w Unii nie zgadzamy sie na takie sprawy!
      • swansea Re: dogadali się z UniCredito... 05.04.06, 11:42
        > Może nic nie ugrali,ale próbowali.Czy my musimy zawsze sie na wszystko zgadzać?
        > Przecież nie tylko my w Unii nie zgadzamy sie na takie sprawy!

        jak coś ugrali, to im chwała. a jeżeli to była rozpirducha pod publiczke i do
        pokazania wielkości, to kozy im pasać..

        atb
        • silwuple Re: dogadali się z UniCredito... 05.04.06, 11:43
          swansea napisał:

          > > Może nic nie ugrali,ale próbowali.Czy my musimy zawsze sie na wszystko zg
          > adzać?
          > > Przecież nie tylko my w Unii nie zgadzamy sie na takie sprawy!
          >
          > jak coś ugrali, to im chwała. a jeżeli to była rozpirducha pod publiczke i do
          > pokazania wielkości, to kozy im pasać..
          >
          > atb
          Najlepiej nic nie robić,to sie człowiek nikomu nie narazi;))
          • swansea Re: dogadali się z UniCredito... 05.04.06, 11:48
            > Najlepiej nic nie robić,to sie człowiek nikomu nie narazi;))

            ej tam.. nie o to chodzi..
            podskakiwać to trza z sensem. motyka na słońce nie starcza..

            atb
            • silwuple Re: dogadali się z UniCredito... 05.04.06, 11:49
              swansea napisał:

              > > Najlepiej nic nie robić,to sie człowiek nikomu nie narazi;))
              >
              > ej tam.. nie o to chodzi..
              > podskakiwać to trza z sensem. motyka na słońce nie starcza..
              >
              > atb

              ;)))oni na razie próbują na co im ta motyka wystarczy...
              • swansea Re: dogadali się z UniCredito... 05.04.06, 12:07
                > ;)))oni na razie próbują na co im ta motyka wystarczy...
                no ale to trza ćwiczyć na podwórku a nie w UE..

                jeśli nie wiedzą jak wygląda ich motyka, to niestety tym bardziej kozy pasać.

                a propo: skoro dążyli do ugody, to raczej ich sytuacja w UE nie była za mocna..
                bo jeśli tak, to po co tak gradłowali, skoro całe połączenie było nieprawne,
                według ich poglądów (w Polsce oczywiście)..

                atb
                • silwuple Re: dogadali się z UniCredito... 05.04.06, 12:11
                  swansea napisał:

                  > > ;)))oni na razie próbują na co im ta motyka wystarczy...
                  > no ale to trza ćwiczyć na podwórku a nie w UE..
                  >
                  > jeśli nie wiedzą jak wygląda ich motyka, to niestety tym bardziej kozy pasać.
                  >
                  > a propo: skoro dążyli do ugody, to raczej ich sytuacja w UE nie była za
                  mocna..
                  > bo jeśli tak, to po co tak gradłowali, skoro całe połączenie było nieprawne,
                  > według ich poglądów (w Polsce oczywiście)..

                  Nie od razu Kraków zbudowano;)).Podobno jest tak,że jeżeli przepisy zmienią się
                  w czasie działania umowy,to należy taką umowę renegocjować.Chyba dlatego były
                  te rozmowy!
                  • swansea Re: dogadali się z UniCredito... 05.04.06, 12:18
                    > Nie od razu Kraków zbudowano;)).Podobno jest tak,że jeżeli przepisy zmienią się
                    > w czasie działania umowy,to należy taką umowę renegocjować.Chyba dlatego były
                    > te rozmowy!

                    z tego co się orientuję: prawo nie działa wstecz i umowy zawarte zgodnie ze
                    starym prawem nadal obowiazują. warunkiem jest aneks w nowej ustawie zmieniający
                    pewne zapisy, ale nie mogą one wpływać np. na status finansowy..
                    mogę oczywiście się mylić..

                    generalnie mnie dziwi cała sprawa..


                    atb
                    • silwuple Re: dogadali się z UniCredito... 05.04.06, 12:28
                      swansea napisał:

                      > > Nie od razu Kraków zbudowano;)).Podobno jest tak,że jeżeli przepisy zmien
                      > ią się
                      > > w czasie działania umowy,to należy taką umowę renegocjować.Chyba dlatego
                      > były
                      > > te rozmowy!
                      >
                      > z tego co się orientuję: prawo nie działa wstecz i umowy zawarte zgodnie ze
                      > starym prawem nadal obowiazują. warunkiem jest aneks w nowej ustawie
                      zmieniając
                      > y
                      > pewne zapisy, ale nie mogą one wpływać np. na status finansowy..
                      > mogę oczywiście się mylić..
                      >
                      > generalnie mnie dziwi cała sprawa..
                      > Tylko,że w międzyczasie wstąpiliśmy do UE:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja