emerytka2006
29.04.06, 15:11
... bo atakuje się go ostatnimi dniami niemiłosiernie (parą artykułów w
Newsweeku i Przekroju pisanych na wyraźne zamówienie pociotek Solidarności z
Woronicza) i nie po rycersku.
W czym on gorszy od aktualnej "elity" z ulicy Woronicza?
Czy szanownym krytykom PiS podoba się ultraprawicowy Dworak ze swą kamarylą
(np. p. Grzywaczewskim bez ogłady, Durczok podobno się popłakał po jego
wypowiedzi), wykopujący z TVP ludzi niezależnie myślących (Olgę Lipińską,
Andrzeja Kwiatkowskiego, Kazimierę Szczukę), żyrujący ideologiczne pomysły PO
i środowiska pampersów, urabiający Polaków w trakcie kampanii w duchu Tuska?
Dzwonił do mnie wczoraj Stanisław (b. pracownik). Przerażony wizją czystek,
jakie mają nastąpić po opanowaniu Woronicza przez PiS. - Stasiu -
odpowiedziałam. - Ty chyba w ogóle nie czytasz gazet ani nie bywasz. Przecież
Janusz Pietkiewicz to wybitny artysta, impresario, wieloletni działacz i nasz
członek (aż do 1990 roku), czy pod jego rządami TVP będzie gorsza niż ta w
łapach solidaruchów, no powiedz sam? On na pewno zatroszczy się o polską
kulturę i sztukę, wygoni z Woronicza zatrudnioną przez Dworaka hołotę (a w
weryfikacjach personalnych ma wprawę), a naszym pracownikom da podwyżki. I
może wreszcie wróci Kabaret Olgi Lipińskiej!
Stanisław przyznał mi rację. Skoro jednak nawet nasi pracownicy mogą żałować
koterii Dworaka, co mają powiedzieć ludzie indoktrynowani przez PO i
pogrobowców AWS-UW? Czy będą w stanie przyjąć spokojnie ponowne pojawienie
się impresario na warszawskim Wierzbnie? A jest na kogo czekać!