kecawy 22.05.06, 18:52 Po strajku biedny lekarz gdzie leci kochane dzieci? Do prywatnej praktyki leci dzieci relatywizm moralny lekarzy ? A od 1 X chcą im dać 30% Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
b.krakus w kwestii formalnej 22.05.06, 18:54 po 40-ce ma być lekarz, czy ten "ktoś"? Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: w kwestii formalnej 22.05.06, 18:55 Masz problem więc pomyśl a nie pytaj serdecznie pozdrawiam i szukam biednych lekarzy po 40-ce Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: ależ arogant z ciebie... 22.05.06, 19:00 Dlaczego ja tylko szukam biednych lekarzy po 40-ce pozdrawiam kecaw -nie twierdzę iż nie powinni więcej zarabiać Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: ależ arogant z ciebie... 22.05.06, 19:19 Dzieki i przepraszam iż jestem taki mało rozumny pozdrawiam kecaw Odpowiedz Link Zgłoś
aaki kecaw a ty jestes bogaty czy biedny 22.05.06, 18:56 i co to znaczy być bogatym według ciebie ? Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: kecaw a ty jestes bogaty czy biedny 22.05.06, 18:58 Lat 40 i coś wyższe i zarabiam wraz z moją ukochaną 4,5 dwoje dzieci jeden student i mieszka daleko serdecznie pozdrawiam zadowolony kecaw Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford To pracujcie jak lekarze na 2 etaty - bedzie 90 :) 23.05.06, 01:15 Miesiac w miesiac i na wiele wystarczy:))) Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 18:58 znam wielu rzetelnych,uczciwych lekarzy. nie generalizuj. Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 18:59 A biednych po 40- czy znasz Ja znam wielu miłych i rzetelnych po 40 ale nie biednych pozdrawiam kecaw Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 19:04 To są tacy ? zdumiony kecaw Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 19:05 a jednak.to sprawa nie wieku ale przyzwoitości. Odpowiedz Link Zgłoś
toka95 Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 19:07 Ja znam lekarkę, 48 lat, miasto powyżej 500 tys. mieszkańców, 1100 zł co miesiąc (pełny etat), czy jest biedna, nie wiem oceń sam. Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 19:08 Jest bardzo biedna. Dlaczego nie ma wysługi lat ? zasmucony kecaw Odpowiedz Link Zgłoś
toka95 Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 19:10 A kto powiedział, że nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor2 Jeżeli jest z Trojmiasta to ją znam 22.05.06, 21:17 ale znam jeszcze jedną o rok młodszą. I jedna i druga na każde badania w czynie społecznym się załapują i objeżdżają wszystkie pipiduwy. O tej drugiej mój kolega dentysta powiedział, że psuje ludzi. Może bym powiedział, że mi ich szkoda, że dają się tak robić. Ale jedna i druga są chyba szczęśliwe z tym jak to robią. Odpowiedz Link Zgłoś
bustyboy Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 19:08 kecawy napisał: > A biednych po 40- czy znasz Ja znam wielu miłych i rzetelnych po 40 ale nie > biednych > > pozdrawiam kecaw Jezu nie wierzę że można być aż tak głupim jak ty? Nawet jak nie są biedni to im się podwyżka należy i nie o 30% a o 100%. Co z tego że prywatna praktyka po pracy ? Należy się lekarzom, masz ignorancie pojęcie co to za studia są medycyna? raczej nie. 6 lat nieustannego rycia. Potem spada na nich odpowiedzialność za zycie takich głupków jak ty, ale oni nie patrzą czy kecaw jest głupi czy nie tylko ratują jak trzeba. To system jest chory i jego trzeba zmienić żeby lekarzom zapewnić godziwe wynagrodzenia odpowiednie do ich kwalifikacji. Taki baran po zawodówce w warsztacie mechanika zarabia tyle samo co lekarz - coś tu jest nie tak , nie uważasz kacapie jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 19:11 Szanowny dzentelmen się myli-kacapem nie jestem ale Polakiem który szuka biednych lekarzy po 40- jedną panią znalazłem zarabia 1100 zł ale nie wiem dlaczego nie ma wysługi lat. Lekarze mają dostać forsę od 1X więc o co im jeszcze chodzi ? zaciekawiony i zbus\dowany twoją erudycją kecaw Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 19:05 Oczywiscie,ze jest wielu uczciwych i solidnych.Ale prawda tez jest taka,ze jest sporo tzw.biorących. Bylo iles przypadkow wpadek za lapowki,boją sie brac,wiec strajkują.Płace lekarze i pielegniarki w panstwowej sluzbie zrowia mają dokladnie glodowe.Ale nie tylko oni. Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 19:06 A co z tymi biednymi po 40-ce Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 19:13 A ja znam specjalistę pracujacego w Republice Czeskiej. Zarabia 46500 Koron (6510 PLN) brutto na jednym pelnym etacie. Przecietna czeska płaca wynosi 18 000 koron (2560PLN) brutto i jest porównywalna z polską. Co ty na to? PS. Polscy lekarze zaczeli juz podejmować pracę w Czechach... Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 19:15 Moja znajoma mieszka na wsi prowadzi przychodnię zarabia ok 8000 tyś miesięcznie i jest przed 40 ką co Ty na to ? serdecznie pozdrawiam kecaw Odpowiedz Link Zgłoś
aaki Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 19:18 totez zapewnie nie strajkuje Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: jeszcze raz na priv 22.05.06, 19:27 Doczytałem się i odpowiedziałem- raz jeszcze wybacz Odpowiedz Link Zgłoś
aaki hahaha 22.05.06, 19:36 poszedł drugi post wyjasniający.ale sie nie gniewam bo jak mówie nie krzywduję sobie mimo wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak czy to tak trudno zrozumiec 22.05.06, 19:30 ze lekarze protestuja przeciwko pensjom na panstwowych stanowiskach? Ze 10 zlotych za godzine pracy lekarza (gdy mniej wiecej tyle dostaja np. hostessy w perfumeriach) to jest placa niewspolmierna do wymaganej wiedzy i odpowiedzialnosci? Ze protestuja przeciwko temu, ze dostaja 1.5-3x mniej niz asystentka kierownika w NFZ ? Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 19:32 2000 euro? Nie powala to na kolana, jeśli prowadzi indywidualną praktykę i jeszcze spłaca kredyty (wieloletnie) na wyposażenie. Odlicz jeszcze opłaty za udział w szkoleniach, zjazdach, literaturę fachową... Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 20:05 Nie twierdzę iż ona jest bogata Poczekajmy niech przekroczy 40 pozdrawiam kecaw Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 20:28 są tacy lekarze ale to głównie alkoholicy, narkomani, albo panie doktorki które mają męża doktora który zarabia np. 8000 zł ( tyle zarabiają lekarze rodzinni w woj. lubelskim) Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 22:05 Zaiste bieda Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak ile razy baranku mam ci tlumaczyc - nie jest wazna 22.05.06, 22:13 SUMARYCZNA kwota, jaka lekarze wyciagaja. Wazna jest stawka ZA GODZINE jaka chca im placic polskie publiczne ZOZy. A ta jest porownywalna ze sprzataczkami w biurowcach... Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: ile razy baranku mam ci tlumaczyc - nie jest 22.05.06, 22:14 Czy gdy śpi w trakcie dyżuru to mu płacą ? Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak tak, tak samo jak np strazakom 22.05.06, 22:18 podczas ich dyzurow. Odpowiedz Link Zgłoś
aaki Re: ile razy baranku mam ci tlumaczyc - nie jest 22.05.06, 22:18 od siódmej do 14,35 jest praca potem dyzur do 7 rano nastepnego dnia a potem praca do 14.35 bedziesz usatysfakcjonowany gdy nie będe spał przez 32 godziny 35 minut a praktycznie jeszcze dluzej Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.m.c Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 22.05.06, 20:30 Ja znam,raczej znałem, zpil się na śmierc. Odpowiedz Link Zgłoś
read1 ale oni chcą być klasą wyższą średnią 22.05.06, 20:56 dom i jeden samochód to dobre dla motłochu, lekarzowi w ich mniemaniu NALEŻY się więcej. A skoro pieniądze z łapówek przejmuje głównie lobby profesorsko-ordynatorskie to zwykli medyczni wyrobnicy chcą konstytucyjnych gwarancji dobrobytu. Tak więc nawołują do wpompowywania w skorumpowany system dodatkowych pieniędzy. Jest to absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
read1 oni mentalnie są w czasach komuny 22.05.06, 21:09 przez wolny rynek rozumieją gwarancje państwa dla swych zarobków, etyka dla pokaźnej części to prawo do nieudzielania pomocy oraz prawo do brania w łapę. Jest jeszcze solidarność zawodowa lekarzy. Lekarz lekarzowi adwokatem. Odpowiedz Link Zgłoś
hudefak Re: oni mentalnie są w czasach komuny 22.05.06, 22:14 ciekawe, czy strajkują też prywatne przychodnie, które mają umowę z NFZ. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak bo system jest z czasow PRL 22.05.06, 22:17 trzeba sprywatyzowac szpitale i ubezpieczenia - wtedy bedzie normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaki strajkowały juz kilkakrotnie 22.05.06, 22:39 porozumienie zielonogórskie znasz? Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 22.05.06, 22:16 > Tak więc nawołują do wpompowywania w skorumpowany system dodatkowych pieniędzy. > Jest to absurd. a nie przeszlo ci przez mysl, ze to SYSTEM wlasnie wymusza "szare" rozwiazania? Ze kolejki do zabiegow sa 5-miesieczne nie dlatego, ze lekarze tak chca - to system na taka ilosc zabiegow pozwala. I dodatkowo nie pozwala - odplatnie, ale jawnie, z ustalonym cennikiem - przyspieszyc tych spraw... Ze to PACJENCI BLAGAJA lekarzy, zeby przyspieszyli pewne sprawy? Ze to pacjenci BLAGAJA lekarzy, zeby wzieli jakies "podarki" za przyspieszenie spraw? I czesc nie potrafi odmawiac... Odpowiedz Link Zgłoś
read1 Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 22.05.06, 22:20 to, że system jest chory to każdy widzi i nie potrzeba sierżanta_nowaka by to ogłaszać. ja jednak o tym, że wpompowanie pieniędzy nie naprawi chorego systemu i o tym, że ten chory system zdemoralizował lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 22.05.06, 22:24 > to, że system jest chory to każdy widzi i nie potrzeba sierżanta_nowaka by to > ogłaszać. > ja jednak o tym, że wpompowanie pieniędzy nie naprawi chorego systemu i o tym, > że ten chory system zdemoralizował lekarzy. Na czym polega to zdemoralizowanie? Np. na tym, ze grupa zawodowa ktora nalezy do kilku procent najlepiej wyksztalconych profesjonalistow, ktorych praca jest tak odpowiedzialna, chca zeby panstwo placilo im tyle, ile z rynkowej oceny ich wartosci wynika? Jak dla mnie bardzo dobrze, ze lekarze strajkuja - decydentow trzeba zmusic do wprowadzenia zmian systemu. Bo dotad wszyscy uchylali sie przed masami przekonanymi, ze szpitale-hiltony naleza im sie za darmo i wszystkim po rowno. Odpowiedz Link Zgłoś
read1 Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 22.05.06, 22:35 odejście lakarza od chorego to jest dowód demoralizacji, tym razem tłumaczony nierynkowymi zarobkami. rynkowe ceny mogą lekarzy rozczarować. na leczenie bogatych załapią się tylko bogaci - czyli lepsi. nie ma cudów, po prywatyzacji służby zdrowia część lekarzy może dużo zyskać, ale większość nie zyska nic lub nawet straci. dlatego lekarze wolą państwowe molochy, gdzie niekompetencja rozmywa się na wielu, a poza tym będąc stadem mogą skuteczniej szantażować pacjentów (a przez nich rząd). reforma jest nieunikniona, jednak to środowisko lekarskie broni się przed nią najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 22.05.06, 22:57 > odejście lakarza od chorego to jest dowód demoralizacji, tym razem tłumaczony > nierynkowymi zarobkami. a co lekarz ma robic, jezeli jakiekolwiek rzeczowe argumenty spotykaja sie ze sciana? Bo kolejne rzady wola zaplacic gorniczym emerytom tyle, ze zarabiaja 2x wiecej niz lekarz? maja robic za niewolnikow ad mortem defecatum? > rynkowe ceny mogą lekarzy rozczarować. > na leczenie bogatych załapią się tylko bogaci - czyli lepsi. prywatna sluzba zdrowia nie znaczy "sluzba tylko dla bogatych" - wszystko zalezy od tego jak system ubezpieczen jest zbudowany. Mozna doplacac do ubezpieczen biedniejszych z ubezpieczen bogatszych. Ale tylko czesciowo - najwyzsza pora przyznac ze bogaty bedzie mial lepsza opieke niz biedny i KROPKA. > większość nie zyska nic lub nawet straci. chyba zartujesz... > dlatego lekarze wolą państwowe molochy, gdzie niekompetencja rozmywa się na > wielu, a poza tym będąc stadem mogą skuteczniej szantażować pacjentów (a przez > nich rząd). "wola" tylko dlatego, ze panstwowe szpitale sa "dofinansowywane" na rozne sposoby - podobnie troche jak faworyzowane przez system sa panstwowe wyzsze uczelnie nad prywatnymi. No i dlatego, ze tylko tam mozna zrobic - afaik - specjalizacje > reforma jest nieunikniona, jednak to środowisko lekarskie broni się przed nią > najbardziej. taaak, oczywiscie. I przeciwko tym reformom sa wielkie protesty, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
hudefak Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 22.05.06, 23:34 - Deklarujemy już w tym roku dodatkowe 800 mln zł. na podwyżkę płac dla pielęgniarek, lekarzy i innych pracowników ochrony zdrowia od 1 października tego roku - powiedział premier. Czy ktokolwiek sądzi, że ta kasa cokolwiek poprawi? Lekarze ostrożnie deklarują, że wynagrodzenie zasadnicze tworzy 1/3 ich przychodów. Tzn., że ich dochód wzrośnie o około 11%. Czy te 121 złotych dla kiepsko zarabiającej Pani DoktÓr Joli będzie paCaNeum na chorą służbę zdrowia? Tak sobie przypomniałem znów wywiad Komendanta Głównego Policji w GW, który jesienią 2005 stwierdził, że wydatek 260 milionów zł z budżetu ROCZNIE (nie tylko na ostatni kwartał roku) znacznie poprawiłby pracę policji i poprawiłby poczucie bezpieczeństwa społeczeństwa. To ja już optuję za gliniarzami, którym nawet chyba prawo zabrania dorabiać sobie na boku poza godzinami. Odpowiedz Link Zgłoś
read1 Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 22.05.06, 23:48 sierzant_nowak napisał: > a co lekarz ma robic, jezeli jakiekolwiek rzeczowe argumenty spotykaja sie ze s > ciana? Bo kolejne rzady wola zaplacic gorniczym emerytom tyle, ze zarabiaja 2x > wiecej niz lekarz? maja robic za niewolnikow ad mortem defecatum? lekarze sięgają po środki nieproporcjonalne do ich problemów, nie umierają z głodu, a nawet nie mają problemów z zapłaceniem za czynsz, a nawet nie mają problemu z ze spłatą kredytu na samochód. Oczywiście część ma problem by kupić córce mieszkanie w wwie, gdy idzie na studia (ale tylko część), część nie stać na volkswagena za 90 tys. i muszą kupować tanie fiaty po 40 tys. jak lekarze zazdroszczą górnikom to niech posyłają swoje dzieci do szkół górniczych, a nie na studia medyczne. > prywatna sluzba zdrowia nie znaczy "sluzba tylko dla bogatych" - wszystko zalez > y od tego jak system ubezpieczen jest zbudowany. Mozna doplacac do ubezpieczen > biedniejszych z ubezpieczen bogatszych. Ale tylko czesciowo - najwyzsza pora pr > zyznac ze bogaty bedzie mial lepsza opieke niz biedny i KROPKA. no i tu jest problem. Lobby biznesowo-medyczne chce prywatnych ubezpieczalni, ale bez nakazu ubezpieczania biednej hołoty. Podludzimi niech opiekuje się państwo. > taaak, oczywiscie. I przeciwko tym reformom sa wielkie protesty, nie? protesty nie są za reformami, a za kasą. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 23.05.06, 01:13 > lekarze sięgają po środki nieproporcjonalne do ich problemów, nie umierają z > głodu, a nawet nie mają problemów z zapłaceniem za czynsz, a nawet nie mają > problemu z ze spłatą kredytu na samochód. Oczywiście część ma problem by kupić > córce mieszkanie w wwie, gdy idzie na studia (ale tylko część), część nie stać > na volkswagena za 90 tys. i muszą kupować tanie fiaty po 40 tys. Po raz n-ty... Lekarze zarabiaja PRZYZWOICIE wylacznie dlatego, ze wiekszosc z nich ciagnie 2 etaty albo lepiej (wielu po 400h miesiecznie). I to, ze w sumie zarabiaja w miare przyzwoicie to NIE ZMIENIA FAKTU, ze maja swiete prawo nie zgadzac sie na place w panstwowym szpitalu w wysokosci 8zl za godzine BRUTTO. Wasza argumentacja to jak powiedziec kasjerce w hipermarkecie - co z tego, ze zarabiasz 800 zl, skoro mozesz robic 2 albo 3 etaty i miec "przyzwoite" 1600 albo 2400 ? > no i tu jest problem. Lobby biznesowo-medyczne chce prywatnych ubezpieczalni, > ale bez nakazu ubezpieczania biednej hołoty. Podludzimi niech opiekuje się pańs > two. na jakiej podstawie takie wnioski? Jakie wystapienie "lobby biznesowo medycznego" daje ci podstawy do takich sadow? > no i tu jest problem. Lobby biznesowo-medyczne chce prywatnych ubezpieczalni, > ale bez nakazu ubezpieczania biednej hołoty. Podludzimi niech opiekuje się pańs > two. > > > taaak, oczywiscie. I przeciwko tym reformom sa wielkie protesty, nie? > > protesty nie są za reformami, a za kasą. powiedziales ze "lekarze sa PRZECIW reformom" wiec pytam - KIEDY lekarze wypowiadali sie przeciwko konkretnym planom SENSOWNYCH reform? > jak lekarze zazdroszczą górnikom to niech posyłają swoje dzieci do szkół > górniczych, a nie na studia medyczne. rotfl... a mozesz mi wytlumaczyc dlaczego na emerytury wyzsze niz srednia krajowa mamy sie WSZYSCY dla gornikow zrzucac, a lekarze na przyzwoite pensje nie zasluguja? Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 23.05.06, 02:27 >>Wasza argumentacja to jak powiedziec kasjerce w hipermarkecie - co z tego, ze >>zarabiasz 800 zl, skoro mozesz robic 2 albo 3 etaty i miec "przyzwoite" 1600 >>albo 2400? Kasjerka w przeciwieństwie do lekarza nie może robić na 2-3 etatach, bo: - nie ma dyżurów w markecie po zejściu z kasy, - nie wolno jej spóźniać się do pracy po 2 godziny, - nie dostaje napiwków ani łapówek, - musi być wyspana i wypoczęta, bo jak się pomyli, to nie umiera człowiek, tylko ją obciążają zwrotem manka... Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 23.05.06, 13:36 > Kasjerka w przeciwieństwie do lekarza nie może robić na 2-3 etatach, bo: > - nie ma dyżurów w markecie po zejściu z kasy, jak to nie moze?? Jedna zmiana w TESCO a potem druga, w jakims nocnym sklepie. Albo w piekarni :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 23.05.06, 13:40 Ale w piekarni w odróżnieniu od nocnego dyżuru w szpitalu nie można ani leżęć ani spać zasmucony ty chętny do drugiego etatu Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 23.05.06, 13:52 > Ale w piekarni w odróżnieniu od nocnego dyżuru w szpitalu nie można ani leżęć > ani spać tak... lekarz na dyzurze na pogotowiu albo ostrym dyzurze spi godzinami... Nie mowiac o tych, ktorzy zaczynaja o 7 rano w szpitalu a o 15 zaczynaja prywatna praktyke i pracuja do 22... Plus kilka dyzurow w miesiacu Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 23.05.06, 13:55 Masz jakieś kiepskie informacje- w szpitalach wszyscy dobrze śpią = niestety byłem tam całymi tygodniami Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 23.05.06, 14:02 > Masz jakieś kiepskie informacje- w szpitalach wszyscy dobrze śpią = niestety > byłem tam całymi tygodniami co to byl za szpital? Psychiatryk? :D A na powaznie - g... wiesz co lekarze maja do roboty w nocy, co z ostrymi przypadkami, co z ostrymi dyzurami Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 23.05.06, 14:05 Jesteś nieuprzejmy czyżbyś był lekarzem przed 40 - nie złość się się będziesz i ty bogaty Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 23.05.06, 13:57 Osobiście widziałem w szpitalu położniczym kobietę, której zmarło dziecko. Przywieziono ją w nocy ale lekarz spał i pielęgniarki nie chciały go budzić. Rano, gdy w końcu zrobiono cięcie, było już za późno. I trzeba przyznać, że godzina snu tego lekarza była wprost bezcenna... (To prawdziwa historia, żaden wymysł, ordynator ukarał lekarza: strasznie go opier...lił...) Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 23.05.06, 14:05 > Osobiście widziałem w szpitalu położniczym kobietę, której zmarło dziecko. > Przywieziono ją w nocy ale lekarz spał i pielęgniarki nie chciały go budzić. > Rano, gdy w końcu zrobiono cięcie, było już za późno. I trzeba przyznać, że > godzina snu tego lekarza była wprost bezcenna... (To prawdziwa historia, żaden > wymysł, ordynator ukarał lekarza: strasznie go opier...lił...) Fakt podajesz nieweryfikowalny przez nas... Ale ok, niech bedzie ze tak sie zdarzylo. Ile jest takich przypadkow? Ilu lekarzy - z dziesiatek tysiecy - ma na koncie takie wpadki? Nie mowiac o tym, ze chyba wine ponosza pielegniarki a nie lekarz... Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 23.05.06, 14:09 Pielęgniarki też w większości spały. Konkretnie jedna nie spała a dwie kimały. Bo mają ciężką pracę;-) Takie drastyczne przypadki może nie są masowe, ale jak policzysz, ilu basenów nie podano przez to spanie, ilu ludzi cierpiało niepotrzebnie do rana, to robi się koszmar a nie służba zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 23.05.06, 02:27 >>Wasza argumentacja to jak powiedziec kasjerce w hipermarkecie - co z tego, ze >>zarabiasz 800 zl, skoro mozesz robic 2 albo 3 etaty i miec "przyzwoite" 1600 >>albo 2400? Kasjerka w przeciwieństwie do lekarza nie może robić na 2-3 etatach, bo: - nie ma dyżurów w markecie po zejściu z kasy, - nie wolno jej spóźniać się do pracy po 2 godziny, - nie dostaje napiwków ani łapówek, - musi być wyspana i wypoczęta, bo jak się pomyli, to nie umiera człowiek, tylko ją obciążają zwrotem manka... Odpowiedz Link Zgłoś
hudefak Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 23.05.06, 00:22 spotkałem się z argumentami - dotyczących wyjątkowości lekarzy - o trudnych studiach, potrzebię nieustannego dokształcania się, odpowiedzialności... To wszystko prawda. Ale z przykrością stwierdzam, że NIE są przez to wyjątkowi. Dowolny przedmiot techniczny wymaga naprawdę niełatwych studiów i nieustanne dokształcanie się, nieporównywalnie intensywniejsze, niż w naukach lekarskich, gdzie postęp jest wolniejszy. A co do odpowiedzialności mam bardzo mieszane uczucia. Nawet w sprawach ewidentych błędów lekarskich ciągle działa "solidarność" zawodowa. Nie zazdroszczę im wyboru zawodu. Ale, z drugiej strony, oni wybrali sobie ten zawód. I to nie bez przeszkód - na 1 miejsce na uczelni medycznej ubiegało się kilka - klikanaście chętnych. Nie bez powodu działa prawo rynku: jeżeliby nie była szansa zarabiania w tym zawodzie, chętnych by po prostu zabrakło. BTW czy ktoś ma aktualne dane na temat chętnych / miejsc na uczelniach medycznych? Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 23.05.06, 01:20 > To wszystko prawda. Ale z przykrością stwierdzam, że NIE są przez to wyjątkowi. Nie sa wyjatkowi. Naleza do kilku procent najlepiej wyksztalconych ludzi w kraju (razem z inzynierami, informatykami, prawnikami, finansistami, menagerami) i place im sie naleza takie, jak tym grupom. A przede wszystkim - decyduje tutaj RYNEK. Rynkowa jest cena uslug w prywatnych gabinetach. I ile placisz za wizyte (20 minut zwykle to max) w prywatnej przychodni? 50-60 zlotych. I TO jest rynkowa cena uslug medycznych, "wypracowana" przez gre podaz (ilosc lekarzy) vs popyt (ilosc i potrzeby chorych). > Dowolny przedmiot techniczny wymaga naprawdę niełatwych studiów i nieustanne > dokształcanie się, nieporównywalnie intensywniejsze, niż w naukach lekarskich, > gdzie postęp jest wolniejszy. G... prawda. Widac ze nie masz pojecia o czym mowisz. Nowe leki, nowe procedury, nowe techniki zabiegowe, 100x bardziej zlozony i wieloaspektowy proces decyzyjny niz u inzyniera stawiajacego jednorodzinny domek albo zwykly most. > Nie bez powodu działa prawo rynku: jeżeliby nie była szansa zarabiania w tym > zawodzie, chętnych by po prostu zabrakło. jest - jak sie ciagnie 3 etaty na raz albo... wymeczy tutaj specjalizacje po czym oleje sie ten idiotyczny kraj gdzie gorniczy emeryt dostaje wiecej od lekarza i jedzie sie do UK/DE/SWE/DK/GER/NOR Odpowiedz Link Zgłoś
hudefak Re: ale oni chcą być klasą wyższą średnią 22.05.06, 22:24 read1 napisał: > ja jednak o tym, że wpompowanie pieniędzy nie naprawi chorego systemu i o tym, > że ten chory system zdemoralizował lekarzy. Z moralnością to u nich zawsze było w Polsce raczej słabo. Ale teraz żerują na nieszczęściu ludzi, by wyszarpnąć więcej kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: Jeszcze trochę i przypomnicie sobie o 22.05.06, 22:14 Nie straz po strajku wszyscy poszli na prywatę Odpowiedz Link Zgłoś
read1 Re: Jeszcze trochę i przypomnicie sobie o 22.05.06, 22:16 mariner4 napisał: > zielarkach. pamietam taką wypowiedź wiejskiej baby (tzw. 'zdrowy trzon narodu'), handlującej mięsem, z początku lat 80-tych: 'Jeszcze bedziecie płacić za mięso w dolarach'. Komuna się skończyła, mięsa w brud, i to za złotówki. Wśród lekarzy komuna trzyma się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada ja znam 22.05.06, 22:21 biednego, choć najpopularniejszego w mieście. A że biedny wiem, bo byłem u niego w mieszkaniu (w zasyfionym wieżowcu). I auta nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: ja znam 22.05.06, 22:23 I nie ma 40lat i jest dobry? to jesteś świadkiem CUDU Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 00:06 Owszem, znam. Istotnie, pośród znanych mi lekarzy tylko nieliczni są niezamożni, ba, żyją wraz ze swoimi rodzinami niemal w biedzie. Są to ludzie, których jedynym źródłem dochodu jest wynagrodzenie za pracę w JEDNYM MIEJSCU PRACY. Lekarze ci ze względów rodzinnych muszą cały swój czas poza godzinami pracy poświęcić sprawom rodzinnym. Inni ich koledzy, ci, którym powodzi się dobrze lub bardzo dobrze, w swoim domu są gośćmi - udają się do MIEJSC PRACY o siódmej rano, a wracają późnym wieczorem, albo następnego dnia wieczorem. Nierzadko lekarzami są oboje małżonkowie i często oboje wiodą taki tryb życia zawodowego. Tacy albo nie mają dzieci, albo ich dzieci wychowują dziadkowie czy najęci opiekunowie. Natomiast lekarze to przecież nie cała służba zdrowia; większość tzw. średniego personelu takich możliwości zarobkowania nie ma, a poza tym ich wynagrodzenie jest jeszcze mniejsze od wynagrodzenia lekarskiego. A swoją drogą Twoje pytanie to typowy przykład tępej, polskiej zawiści. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.m.c Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 00:09 Religii nawet na nowy garnitur nie stać Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 02:37 epatowanie czasem pracy lekarzy nie ma sensu. W Polsce w naszych warunkach możliwość dorabiania w taki sposób jest przywilejem. Jeśli ludzie w innych zawodach tego nie uskuteczniają, to nie dlatego, że się oszczędzają i są leniwi, lecz dlatego, że im nie wolno lub nie mają technicznie takich możliwości. A już całkiem śmieszne są argumenty o wychodzeniu o 7 rano i powrocie wieczorem do domu, o wychowywaniu dzieci przez najęte opiekunki albo wliczanie w koszta zakupu literatury fachowej;-) To jakaś aberracja. Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 08:41 To poszukiwanie usprawiedliwienia dla relatywizmu moralnego Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 13:23 stają się śmieszni Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 13:29 Biedny zastraszony lekarz w Polsce-czy ktoś takiego widział ? Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 13:38 > leniwi, lecz dlatego, że im nie wolno lub nie mają technicznie takich > możliwości. na czym polega "brak technicznych mozliwosci", zeby zatrudnic sie w innej firmie na uzupelniajacy etat? Mozna robic za dnia w sklepie z odzieza a w nocy w monopolowym? Albo za dnia pracowac w tesco a w nocy przy sprzataniu biurowcow? Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 13:41 A ja ponownie- nie da rady spać w pracy ani leżęć no chyba iż mam być panienką lekkich obyczjów Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: wiesz ile czasu lekarz spi na dyzurze? 23.05.06, 13:56 Napoleon potrzebował 4 godzin a Tobie ile potrzeba Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak ja nie ta branza 23.05.06, 14:04 > Napoleon potrzebował 4 godzin a Tobie ile potrzeba debilny argument... Powiem ci tak: nie jest wazne CO lekarz robi - wazne jest, ze ma byc do dyspozycji PRACODAWCY W MIEJSCU PRACY. Pracodawca moze mi kazac przyjsc do roboty i grac w kolko i krzyzyk - nie interesuje mnie CO chce, zebym robil, jezeli tylko bedzie mi placil tak, jak placi sie specjalistom w mojej branzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: ja nie ta branza 23.05.06, 14:08 Jaki adwersarz taki argument- ja tylko poszukuję biednych lekarzy po 40-ce nie wchodzę w dyskus czy mało zarabiają czy wiele pracują.Mój bogaty krewny w USA lekarz pracuje non stop i jest bogaty bo jest po 40 -ce serdecznie pozdrawiam pa Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 13:48 Na przykład polega na tym, że dojeżdżasz do pracy w Warszawie ponad sto kilometrów, wstajesz o 3 w nocy i kiedy wrócisz, to już jest za późno na drugi etat. Albo na tym, że mieszkasz w pokoju gościnnym przy budowie a etat byłby na drugim końcu województwa. Albo na tym, że np. ekspedientka, która pracowałaby w dwóch sklepach i tak nie mogłaby wysyłać klientów z jednego sklepu do drugiego tylko dlatego, że stoi tam za ladą. A najczęściej polega na tym, że drugiego ani trzeciego etatu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 13:55 > Na przykład polega na tym, że dojeżdżasz do pracy w Warszawie ponad sto > kilometrów, wstajesz o 3 w nocy i kiedy wrócisz, to już jest za późno na drugi > etat. ... podajesz przypadki szczegolne. jaki procent kasjerek z marketu dojezdza 100 km do pracy? > drugim końcu województwa. Albo na tym, że np. ekspedientka, która pracowałaby w > > dwóch sklepach i tak nie mogłaby wysyłać klientów z jednego sklepu do drugiego > tylko dlatego, że stoi tam za ladą. to co z tego - i bez tego ludzi chodza do roznych sklepow > tylko dlatego, że stoi tam za ladą. A najczęściej polega na tym, że drugiego > ani trzeciego etatu nie ma. aaa.. to sie trzeba bylo uczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 13:58 aaa.. to sie trzeba bylo uczyc. tak trzeba było się uczyć to i praktyka była by większa i strajkować nie trzeba popatrz jakie są twoje argumenty- trzeba się było uczyć to Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 13:46 Przypomniałem sobie - znałem jednego ale on się wyprowadził bo kupił sobie domeczek (400metrów) z malutką działeczką 20 h Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 13:50 tak! znam ich z powieści i niektórych kreskówek :) Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 13:52 sierżant nowak@ musze przyznać ci rację z kasjerką w supermarkecie. Ostatnio rzeczywiście po zejściu z kasy wiele z nich łapie sprzątanie magazynu. (Tylko że one robią to w ramach jednego etatu;-) Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 13:58 > sierżant nowak@ musze przyznać ci rację z kasjerką w supermarkecie. Ostatnio > rzeczywiście po zejściu z kasy wiele z nich łapie sprzątanie magazynu. (Tylko > że one robią to w ramach jednego etatu;-) jak pracuja niezgodnie z kodeksem pracy to nie jest to wina lekarzy tylko pracodawcy. Trzeba bylo isc na medycyne to bylyby takie mozliwosci :] Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 13:59 Czy znasz biednych lekarzy po 40 zaciekawiony Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 CBDU 23.05.06, 14:02 >>Trzeba bylo isc na medycyne to bylyby takie mozliwosci :] Zacząłem od stwierdzenia, że łączenie etatów to przywilej lekarzy;-) Bardzo niewielu ludzi w Polsce pracuje tylko 8 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: CBDU 23.05.06, 14:08 > Zacząłem od stwierdzenia, że łączenie etatów to przywilej lekarzy;-) Bardzo > niewielu ludzi w Polsce pracuje tylko 8 godzin. dowod o kant ... potluc. Udowodniles, ze taka mozliwosc maja lekarze i ze nie maja jej wszyscy. Natomiast nie udowodniles ze maja taka mozliwosc WYLACZNIE lekarze - tym samym teza "praca na wielu etatach to przywilej lekarzy" jest nadal bledna. nie mowiac o tym, ze mam w d... taki przywilej. Jezeli jestem dobrym programistom to nie mam ochoty "miec przywileju" pracowac 20h dziennie za 5 zlotych /h tylko 8 za 30. I lekarze tyle za godzine pracy powinni dostawac. Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Re: CBDU 23.05.06, 14:11 Ja się zgadzam, że powinni. Jak wszyscy ciężko pracujący w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: CBDU 24.05.06, 16:53 roro68 napisał: > Ja się zgadzam, że powinni. Jak wszyscy ciężko pracujący w Polsce. ------ Ale wtedy koniec z nieopodatkowanymi bokami. Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 13:53 Zainicjowałem ów wątek i kolejny dzień nic nic .Ci biedni poszli chyba strajkować a po strajku w firmie społecznej idą do pracy u siebie vivat doctores Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 13:56 hmmm ... tu chyba nie chodzi o ty, czy biedny, czy tez nie - w końcu lekarze mogliby przejść na prywatną praktykę rezygnując z pracy w państwowej służbie zdrowia. Wtedy musielibyśmy zastapić ich lekarzami - na przykład - z Ukrainy. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak a dlaczego wyksztalceni specjalisci mieliby byc 23.05.06, 14:00 biedni? Nie chodzi o to, ze sa biedni - chodzi o to, ze stawke za godzine maja mniejsza niz sekretarka w NFZ a to jest nie do przyjecia. Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: a dlaczego wyksztalceni specjalisci mieliby b 23.05.06, 14:03 Już mówisz inaczej! Ja po prostu szukam BIEDNYCH LEKARZY PO 40-ce i jakoś ich mimo tak fatalnych stawek godzinowych nie widzę DLACZEGO? Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: a dlaczego wyksztalceni specjalisci mieliby b 23.05.06, 14:09 > Już mówisz inaczej! Ja po prostu szukam BIEDNYCH LEKARZY PO 40-ce i jakoś ich > mimo tak fatalnych stawek godzinowych nie widzę DLACZEGO? bo zapieprzaja 3 etaty zeby zarobic takie pieniadze, jakie powinni zarabiac na jednym etacie. Jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Re: a dlaczego wyksztalceni specjalisci mieliby b 23.05.06, 14:12 Zrozumiałem ale mam jeszcze pytanko dlaczego widzę biednych lekarzy przed 40- ką ? Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak widac ze malo wiesz... 23.05.06, 14:15 bo zeby zdobyc specjalizacje trzeba harowac za poldarmow w panstwowych szpitalach. A jak sie ja juz zdobedzie, to mozna NFZ pokazac tylek i isc do prywatnej sluzby zdrowia zarabiac jak czlowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Re: a dlaczego wyksztalceni specjalisci mieliby b 23.05.06, 14:06 Nie, nie chodzi o stawkę godzinową, tylko o możliwości zarobkowe per saldo. Bywają zawody, gdzie stawka godzinowa jest wysoka albo opłata za czynność olbrzymia a zarobki per saldo umiarkowane (np. korepetytor, dziennikarz, tłumacz przysięgły, hydraulik, kominiarz... Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: a dlaczego wyksztalceni specjalisci mieliby b 23.05.06, 14:13 > Nie, nie chodzi o stawkę godzinową, tylko o możliwości zarobkowe per saldo. > Bywają zawody, gdzie stawka godzinowa jest wysoka albo opłata za czynność > olbrzymia a zarobki per saldo umiarkowane (np. korepetytor, dziennikarz, > tłumacz przysięgły, hydraulik, kominiarz. nie, chodzi o stawke godzinowa. Kontrprzyklady ktore podajesz to zawody, ktore nie sa wykonywane w ramach pelnego etatu. Nie wiem w jakiej branzy pracujesz - zalozmy ze np. jestes nauczycielem fizyki. Idziesz na spotkanie o prace a tam wlasciciel prywatnej szkoly mowi Ci "swietnie, zatrudnimy pana za 6 zlote za godzine brutto ale bedzie ok, bo mozesz pracowac 20h dziennie 7 dni w tygodniu (prywatna podstawowka/gimnazjum/liceum plus wieczorowe i weekendowe zajecia szkol dla doroslych) i wyjdzie panu bardzo przyzwoita pensja 3600 brutto". Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Jednego 23.05.06, 13:52 Po 40-tce zafundował sobie nową, młoda laskę, potknął się o nią i wylądował na bruku z gołym tyłkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lolitka.w.trabancie Re: Czy ktoś zna biednych lekarzy ? po 40-ce 23.05.06, 14:09 Zarobki, które zaspokoją potrzeby życiowe lekarzy na poziomie do jakiego przywykli są nierealne dla służby zdrowia finansowanej z budżetu państwa, dodam biednego państwa. To, że służba zdrowia jest jednym z najbardziej skorumpowanych grup zawodowych wie każdy, komu dane było podupaść na zdrowiu. Problem jest w tym, ze lekarze sami są zainteresowani pielęgnowaniem fikcji jaką jest bezpłatna służna zdrowia, bo zwyczajnie nauczyli się w tym systemie funkcjonować i przy okazji nieźle na nim zarabiać. Firmy farmaceutyczne, dostawcy sprzętu medycznego, kontrahenci szpitali nie narzekają na współpracę ze szpitalami a to oznacza, że pieniądze na służbę zdrowia są - tyle, ze niewłaściwy jest system ich wydawania. Obawiam się, że bez prywatyzacji służby zdrowia patologia będzie się tylko poglębiać. Zresztą częśc lekarzy już dawno zakończyła pracę w ramach NFZ i nie słyszałam aby oni strajkowali albo narzekali na brak pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kecawy Czy nareszcie się pojawią 30.05.06, 21:12 Żelazny Dorn wyprodukuje nam owych biedaków ? Odpowiedz Link Zgłoś