karlin
12.06.06, 11:06
"Newsweek": Strajki wybuchają w najbardziej zadłużonych zakładach albo takich,
które uzyskały dopiero co finansową stabilizację. [...] To gra na ruinę
publicznego sektora służby zdrowia - mówi Ludwik Dorn w wywiadzie dla
najnowszego wydania tygodnika.
Poproszony o komentarz do słów J. Kaczyńskiego, czy za strajkami stoi PO Dorn
powiedział, że owszem, ale w tym sensie, że PO to dla niego symbol odwoływania
się się do egoizmu społecznego.
Wicepremier podkreślił, że protest jest sterowany przez ludzi kierujących się
egoizmem. "Oni się domagali gwarantowanych przez państwo uposażeń podstawowych
w wysokości 5 tys. złotych. A izby lekarskie potrafiły [...] grozić lekarzom,
którzy chcieliby wyłamać się z protestów" - podkreślił Ludwik Dorn."
------------------------------------------------------------------------
I jeszcze coś dla tych, którzy którzy czekali na jego przersłanie dla górników.
"Wicepremier Dorn zapowiedział, że wobec protestujących górników będzie równie
zdecydowany jak wobec lekarzy. "Któryś z organizatorów górniczej manifestacji
powiedział, że zrobi zadymę nie gorszą niż kibole. Jeśli tak, będzie
potraktowany jak chuligan".
wiadomosci.onet.pl/1338426,11,item.html
Wspólny obóz pracy dla rozwalających służbę zdrowia lekarzy, demolujących
stolicę górników i kiboli.
Ech, marzenia....