Gość: Diabel
IP: *.proxy.aol.com
06.02.03, 20:36
Z antyklerykalnej strony kaliskiej
Ostatni Mazur"
(pieśni ułanów... ciąg dalszy)
Jeszcze jeden kościół tutaj,
powstanie i kwita!.
Czy ma co zjeść panna Krysia o to nikt nie pyta.
W co się ubrać i gdzie mieszkać?
Kogo to obchodzi.
Panna Krycia fest kobita,
tylko dzieci rodzi.
Nie narzeka i nie płacze,
o nic też nie prosi.
Czasem tylko się poskarży swej sąsiadce Zosi.
A że biedna, często głodna,
przez chłopa pobita.
Ale nic to! Niechaj Jedna
Prawda nam rozkwita.
Niech się mnożą jak..... te kwiaty,
kościoły, plebanie,
a przy każdym niechaj cudny pomnik Papy stanie.
Brud wokoło, smród i nędza,
ksiądz wciąż zbiera datki.
Za nim biegną usmarkane
biednej Krysi dziatki.
Biedna Krysia datki daje,
katabas*) się cieszy.
Klepnie Krysię, raj obieca,
z głupoty rozgrzeszy.
I dopóki rządzić będzie,
klecha na tej ziemi.
Krysia zawsze będzie biedna
i nic się nie zmieni.
Kalisz, 21.03.1999