ratatatam
20.07.06, 07:52
wiecie o kogo chodzi?
"Policja zatrzymała Janusza S., do niedawna dziennikarza TVP. Były redaktor
telewizji wyłudzał łapówki od zakonników.
Dziennikarz został zatrzymany we wtorek w swoim domu pod Pruszkowem. Jest
podejrzany o oszukiwanie zakonów i klasztorów w całej Polsce. Na razie
prokuratura postawiła mu pięć zarzutów oszustwa na kwoty od 1 tys. do 3 tys.
zł. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że chodzi o klasztory w Skępem,
Truntowie, Obrze, Wyższe Seminarium Duchowne w Obrze i Wydawnictwo Księży
Werbistów w Warszawie.
- To tylko wierzchołek góry lodowej - mówi oficer KWP w Bydgoszczy. Według
naszych informacji Janusz S. jeździł po klasztorach i obiecywał filmy
promujące religię i kościelne wydawnictwa. Podawał terminy emisji. - S.
przyjechał z kamerzystą i kierowcą, robili jakieś zdjęcia i wywiady, na koniec
powiedział, że musi opłacić ekipę filmową. Podał kwotę - 3 tys. zł. Pożyczyłem
pieniądze i mu je wręczyłem - opowiada jeden z zakonników. Prosi jednak, by
nie wymieniać nazwy klasztoru.
Janusz S. zatrudnił się w TVP w stanie wojennym. Był bliskim współpracownikiem
Marka Barańskiego, znanego z reżimowego "Dziennika telewizyjnego". W latach
80. zasłynął m.in. zmanipulowanym wywiadem z Lechem Wałęsą. W TVP zajmował się
problematyką kościelną. W 1989 r. przeszedł do ekipy "Wiadomości". Miał bardzo
dobry kontakt z hierarchami Kościoła. W styczniu przestał być formalnie
pracownikiem TVP. "