haen1950
22.08.06, 08:57
Oskarżony publicznie przez przewodniczącego komisji o wzięcie olbrzymiej
łapówki Leszek Balcerowicz może spokojnie zachować się jak Lew Rywin i
odmówić składania zeznań, podobnie jego żona. To racjonalne i logiczne.
Czy tak postąpi, czy tak postąpić powinien?