Dodaj do ulubionych

Jakie państwo po kaczyźmie?

01.10.06, 20:53
Łatwo być przeciw. Ale mieć spójną, niesprzeczną, logiczną koncepcje
organizacji państwa nieporównanie trudniej.

Łatwo powiedzieć "opozycja nie ma nic tym ludziom do zaoferowania"
(antypisowa -> wykluczonym). Trudniej sensowne coś zaoferować. I co takiego
PiS oferuje ludziom wykluczonym, nieporadnym oprócz igrzysk i taniej
propagandy?

Co w ogóle chce nieporadny i nieprzystosowany od państwa?

Oprócz kasy... pamietając, że "państwo" to nie twór abstrakcyjny, tylko My
wszyscy, przegrani i wygrani RAZEM a jego budżet to nasze podatki i nie jest
bez dna tylko baaardzo ograniczony... Dług przypadający na każdego z nas,
wliczajac niemowleta i starców to ok.13tys zł.

Kaczyzm upada w konwulsjach. Co dalej???
Obserwuj wątek
    • franciszekszwajcarski Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 20:55

      • devegas Re: Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 20:57
        Och tak, światło, otwarte społeczeństwo, demokracja. Można pomarzyć.
        • pies_na_czarnych Re: Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 20:59
          devegas napisał:

          > Och tak, światło, otwarte społeczeństwo, demokracja. Można pomarzyć.

          Warto!
          • wan4 Re: Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 21:16
            pies_na_czarnych napisała:
            > devegas napisał:
            > > Och tak, światło, otwarte społeczeństwo, demokracja. Można pomarzyć.
            > Warto!


            "Liberalna demokracja" niejedno ma imie... Diabeł tkwi w szczegółach. Rozumiem,
            że o gospodarce rynkowej. Regulacje rynkowe też niejedno mają imię. Poziom
            podatków, stopień redystrybucji. Ile dla emerytów i rencistów, na konsumpcje
            dla "przegranych" a ile na inwestycje w infrastrukture, edukacje.

            Czy i co, ile możemy zaoferowac "przegranym" ?
            Co realnie proponował przegranym "kaczyzm" ? Czy tylko igrzyska dla ciemnego
            ludu i wroga klasowego? Trochę kasy już rozdał... Co z niej maja "przegrani"

            Proszę o odpowiedź zwłaszcza wszystkich uwiedzonych kaczystów, obecnie
            nawróconych (i chwała im za to, ale co ich uwiodło?) A w szczególnosci proszę
            Leszka.sopot...
            • devegas Re: Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 21:19
              Nie bardzo rozumiem , o kim piszesz że są "przegrani".
              Dla mnie demokracja liberalna to taki system gdzie nie ma przegranych, są ludzie którym trzeba pomóc (dać wędkę) aby zawalczyli o swój sukces.
              • pies_na_czarnych Re: Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 21:22
                > Dla mnie demokracja liberalna to taki system gdzie nie ma przegranych

                i wybrani na kilka lat nie maja szans namieszac zbyt wiele:o)
              • wan4 Re: Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 21:27
                devegas napisał:
                > Nie bardzo rozumiem , o kim piszesz że są "przegrani".
                > Dla mnie demokracja liberalna to taki system gdzie nie ma przegranych, są
                ludzi
                > e którym trzeba pomóc (dać wędkę) aby zawalczyli o swój sukces.


                Zgadza sie, dlatego piszę o nich w cudzysłowiu. Ale niektórzy są przegrani,
                gdyż nie chce im sie "łowić ryb" i wędki nie potrzebuja. Wolą gotowe "ryby" i
                to już odpowiednio przyrządzone i przysmazone... Ba, domagają się ich
                od "wędkarzy" i zazdrośnie i zawistnie patrzą na szczególnie skutecznych...

                Leszek.sopot opisał wiec w Gdańsku... i poruszył mnie tym, że "opozycja nie ma
                nic do zaoferowania tym ludziom"... Więc chciałbym pogadać, co opozycja może w
                ogóle zaoferować "tym ludziom" i co takiego zaoferował im PiS
                • durni W przeciwieństwie do np. leszka.sopot my raczej... 01.10.06, 21:30
                  ...obawiamy się nadejścia rządów, które zbyt wiele będą "oferować ludziom"...
                  • wan4 Re: W przeciwieństwie do np. leszka.sopot my racz 01.10.06, 21:38
                    durni napisał:
                    > ...obawiamy się nadejścia rządów, które zbyt wiele będą "oferować ludziom"...

                    Takie rządy mam nadzieje właśnie odchodzą... Wszystko wskazuje na nadejście
                    liberalno-konserwatywnych z PO na czele
                    • pies_na_czarnych Re: W przeciwieństwie do np. leszka.sopot my racz 01.10.06, 21:40
                      wan4 napisał:


                      > Takie rządy mam nadzieje właśnie odchodzą... Wszystko wskazuje na nadejście
                      > liberalno-konserwatywnych z PO na czele
                      >

                      Zapomnijcie o konserwie na wieki wiekow. Jak najdalej od Watykanu!
                      • wan4 Re: W przeciwieństwie do np. leszka.sopot my racz 01.10.06, 21:49
                        "Konserwatywność" nie oznacza klerykalizm...

                        Ja np. jestem wierzącym katolickim antyklerykałem ;)
                        • devegas Re: W przeciwieństwie do np. leszka.sopot my racz 01.10.06, 21:52
                          a możesz to rozwinąć bo nie chytam, katolikiem nie klerykałem? to co?
                          • wan4 Re: W przeciwieństwie do np. leszka.sopot my racz 01.10.06, 21:59
                            Jestem katolikiem z ojca, dziada pradziada. Tego nie zmienie. A poniwarz
                            pozostaję wierzącym, więc nie zamierzam.

                            Jestem antyklerykałem: wrogiem jakichkolwiek przywilejów podatkowych dla kleru,
                            wrogiem mieszania się kleru do polityki, zaciekłym wrogiem jakichkolwiek
                            srodków "bogatych" stosowanych prez kler wobec owieczek, dopuszczam jedynie
                            tzw. ubogie, czyli namawiania do przestrzegania pewnych zasad ale nigdy
                            _zmuszania_ , zwłaszcza środkami prawnymi (posrednio policyjnymi)
                            Itd.
                            • devegas Re: W przeciwieństwie do np. leszka.sopot my racz 01.10.06, 22:28
                              wan4 napisał:
                              To nie jest forum religijne czy coś tam a wątek tym bardziej, więc nie będę się rozwijał w tym względzie ale widzę tu jakąś dysharmonię światopoglądową ale trochę Cię rozumiem. Generalnie masz jakieś ale do kleru.
                              > Jestem katolikiem z ojca, dziada pradziada. Tego nie zmienie. A poniwarz
                              > pozostaję wierzącym, więc nie zamierzam.
                              >
                              > Jestem antyklerykałem: wrogiem jakichkolwiek przywilejów podatkowych dla kleru,
                              >
                              > wrogiem mieszania się kleru do polityki, zaciekłym wrogiem jakichkolwiek
                              > srodków "bogatych" stosowanych prez kler wobec owieczek, dopuszczam jedynie
                              > tzw. ubogie, czyli namawiania do przestrzegania pewnych zasad ale nigdy
                              > _zmuszania_ , zwłaszcza środkami prawnymi (posrednio policyjnymi)
                              > Itd.
                              >
                    • durni Re: Takie rządy mam nadzieje właśnie odchodzą 01.10.06, 21:44
                      No, właśnie...my też "mam nadzieję" - tylko i aż.


                      > Wszystko wskazuje na nadejście
                      > liberalno-konserwatywnych z PO na czele


                      Nie wszystko.
            • franciszekszwajcarski Re: Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 21:28
              Na początek wystarczy mi liberalna demokracja z samorządem terytorialnym,
              niezależnym bankiem centralnym, trójpodziałem władzy i kontrolą trybunału
              konstytucyjnego nad jakością tworzonego prawa. Chciałbym też szybkich,
              skutecznych i dofinansowanych sądów, niezależnej od rządu prokuratury
              generalnej, niskich podatków, prywatnej służby zdrowia, prywatnej edukacji
              konkurencji na sprywatyzowanym rynku energetycznym, likwidacji nierentownych
              firm państwowych, znacznego i trwałego ograniczenia wpływów związków
              zawodowych, pełnej jawności w lustracji i skutecznej dekomunizacji, oraz
              ułatwień w prawie o zagospodarowaniu przestrzennym. Ale na początek zadowole
              się niezależnym bankiem centralnym.
              • wan4 Re: Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 21:33
                franciszekszwajcarski napisał:
                > Na początek wystarczy mi liberalna demokracja z samorządem terytorialnym,
                > niezależnym bankiem centralnym, trójpodziałem władzy i kontrolą trybunału
                > konstytucyjnego nad jakością tworzonego prawa. Chciałbym też szybkich,
                > skutecznych i dofinansowanych sądów, niezależnej od rządu prokuratury
                > generalnej, niskich podatków, prywatnej służby zdrowia, prywatnej edukacji
                > konkurencji na sprywatyzowanym rynku energetycznym, likwidacji nierentownych
                > firm państwowych, znacznego i trwałego ograniczenia wpływów związków
                > zawodowych, pełnej jawności w lustracji i skutecznej dekomunizacji, oraz
                > ułatwień w prawie o zagospodarowaniu przestrzennym. Ale na początek zadowole
                > się niezależnym bankiem centralnym.


                Super, tego chce ja i inni zdroworozsądkowi liberałowie... (bo sa jeszcze ci z
                upr;)

                Chcemy od "systemu" równych szans, gdyz uważamy, ze na takim rynku damy sobie
                radę.

                Ale są ludzie, którzy uważają, że na rynku rownych szans nie maja szans... I co
                z nimi???
                • franciszekszwajcarski Re: Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 21:37
                  jak to co z nimi ? Jeśli zachowają swoje przekonania dla siebie, to Bóg z nimi.
                  A jeśli będą przeszkadzać innym obywatelom łamiąc prawo, to należy ich osądzić,
                  ukarać i posadzić.
                  • wan4 Re: Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 21:46
                    franciszekszwajcarski napisał:
                    > jak to co z nimi ? Jeśli zachowają swoje przekonania dla siebie, to Bóg z
                    > nimi. A jeśli będą przeszkadzać innym obywatelom łamiąc prawo, to należy ich
                    osądzić,
                    > ukarać i posadzić.


                    Ok, mamy b. podobny poglad na to, na czym ma polegac silne państwo :)
                  • devegas Re: Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 21:47
                    Nie rozumiesz o co chodzi wan4. Ludzie którzy sobie nie radzą albo nie mogą sobie dać rady. Dla nich właśnie liberałowie muszą mieć program bo to jest właśnie clue wygranej. Mówiąc o wędce mam na myśli wszystkich którym się nie powiodło, Jednym trzeba dać wędkę a innym niestety tylko ryby, bo nie ma szans na więcej, ale trzeba taki program mieć inacze dupa zimna.
                    • wan4 Re: Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 22:08
                      No i w tym właśnie problem, jaki to ma byc ten program? De facto sprowadza się
                      to do pytania, na jak liberalną gospodarkę możemy sobie pozwolic nie ryzykując
                      moherowego czy górniczo-stoczniowego powstania...

                      Ja np. uważam, że emrytury w Polsce są zdecydowanie za wysokie. O
                      nadliczebności rencistów nie wspominając.

                      Kopalnie węgla dawno należało sprzedać... albo nawet oddać tym górnikom za
                      darmo w jakaś forme leasingu pracowniczego, podobnie stocznie. Generalnie
                      gospodarka maksymalnie prywatna i zdemonopolizowana
                    • franciszekszwajcarski Re: Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 22:11
                      W wyborach ludzi bezradnych można tylko oszukiwać. Jako bezradni mają
                      dysfunkcje mózgu przez co kompletnie nie kumają bazy - przez to właśnie są
                      biedni i bezradni. Najpierw więc trzeba uprzedzić swój rozumny elektorat -
                      powiedzieć mu " uwaga, teraz będziemy ściemniać tych osiołków, żeby oni też
                      zagłosowali i żebyśmy mieli 51%". Po czym należy pojechać na maxa z populizmem,
                      czyli generalnie tak jak Miller, albo Kurski. Po wyborach należy ich oczywiście
                      jak najszybciej olać. Ich całe życie wszyscy oszukują, więc kolejne poczucie
                      odrzucenia nie zrobi na nich żadnego wrażenia.
                      • devegas Re: Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 22:34
                        franciszekszwajcarski napisał:

                        > W wyborach ludzi bezradnych można tylko oszukiwać. Jako bezradni mają
                        > dysfunkcje mózgu przez co kompletnie nie kumają bazy - przez to właśnie są
                        > biedni i bezradni. Najpierw więc trzeba uprzedzić swój rozumny elektorat -
                        > powiedzieć mu " uwaga, teraz będziemy ściemniać tych osiołków, żeby oni też
                        > zagłosowali i żebyśmy mieli 51%". Po czym należy pojechać na maxa z populizmem,
                        >
                        > czyli generalnie tak jak Miller, albo Kurski. Po wyborach należy ich oczywiście
                        >
                        > jak najszybciej olać. Ich całe życie wszyscy oszukują, więc kolejne poczucie
                        > odrzucenia nie zrobi na nich żadnego wrażenia.

                        A franciszek to jest za eksterminacją słabych i chorych bo nieproduktywnych czy tylko za robieniem głupa z nich?
                        • wan4 Liberalna gospodarka generuje 01.10.06, 22:52
                          Liberalna gospodarka generuje najwięcej miejsc pracy. Wystarczy więc tylko
                          chcieć znaleźć pracę, by uczciwie zarabiac i życ... i nie być wykluczonym. Nikt
                          im nie chce krzywdy zrobic. To Oni raczej nie chca podejmować wysiłku, by na
                          zycie uczciwie zarabiać, chcą dostawać od innych za darmo i uważają, że im sie
                          to należy. To jest chore. I nie uczciwe...
                        • franciszekszwajcarski Re: Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 22:57
                          jestem za wspieraniem z publicznych pieniędzy tylko tego, co przynosi korzyść
                          dla społeczeństwa. czyli zamiast rent dla pijaków wole niskie podatki albo i
                          zwolnienia podatkowe dla firm charytatywnych, które będą tym pijaczkom fundować
                          zupy. exterminacji nie popieram, jestem za ochroną życia od poczęcia do
                          naturalnej śmierci.
                          • devegas Re: Jak to co dalej ? Liberalna demokracja. n/t 01.10.06, 23:40
                            no tak, to pewnie coś błednie zrozumiałem, bo ja też generalnie jestem za rozsądnym alokowaniem pieniędzy a nie wyrzucaniem albo dotowaniem.
    • tomek_bg Dmuchany Donald 01.10.06, 21:23
    • maureen2 Re: Jakie państwo po kaczyźmie? 01.10.06, 21:32
      rzeczywiście, koncepcję państwa trzeba mieć, już w chwili,gdy startuje się
      w wyborach i trzeba też wiedzieć jak to zrobić, na wielu płaszczyznach, trzeba
      też mieć do tego ludzi a także umieć ich sobie dobrać. Jest to sztuka,umiejęt
      nośc,której trzeba długo się uczyć, a także mieć do tego talent.
    • vito_c Re: Jakie państwo po kaczyźmie? 01.10.06, 21:41
      mam wrazenie ze panstwo to oni, a nie my...
      • devegas Re: Jakie państwo po kaczyźmie? 01.10.06, 21:53
        a głosujesz w wyborach?
    • kilimandzaro5 Donaldyzacja = dziurawe kieszenie 01.10.06, 22:06
      Donaldyzacja była by gorsza od kaczychizacji ja tam wole by kaczyzm pozostał.
      • zgryzik1 Re: kilimandzaro5 02.10.06, 18:09
        >ja tam wole by kaczyzm pozostał<

        jesteś zboczek narkotyzujący się kaczymi bobkami?
        może chciałbyś jakiś dom starców dla tobie podobnych?
    • banme1 niestety, takie na jakie Polakow stac 01.10.06, 22:36
      historia wskaznikiem przyszlosci. Ale nazolki odejda. to plus.
    • xkx2 Re: Jakie państwo po kaczyźmie? 01.10.06, 23:01
      Chaos, anarchia i dalsza atrofia państwa. Obawiam śie że Polacy nie dorośli do
      demokracji. A juz napewno nie do demokracji parlamentarnej. Wystrczy popatrzec
      jak to było przez te ostatnie 16 lat.
      • wan4 Re: Jakie państwo po kaczyźmie? 01.10.06, 23:05
        Nie było tak źle, patrząc na to, co w czasie tych 17 lat zrobiono i od czego
        startowano. W przyszłosc tez bardziej optymistycznie spoglądam :)
    • wan4 Re: Jakie państwo po kaczyźmie? 02.10.06, 07:52
      widze Leszku że Ty jak Kataryna... na merytoryczne posty i riposty burzące
      Twoje dobre samopoczucie o mądrości spostrzeżeń i trafnosci diagnoz po prostu
      nie odpowiadasz

      Dobry sposób... na dobre samopoczucie :))
    • schizofreniczny zasrane. dokumentnie 02.10.06, 18:32
      po dyspepssji, szcególnie
      • zapijaczonyryj Re: zasrane. dokumentnie 02.10.06, 18:34
        Odpowiadasz na :
        schizofreniczny napisał:

        > po dyspepssji, szcególnie




        czyli jedno wielkie gó..?




        „każdy ch.. ma swój strój”-Marek Nowakowski

        • durni Re: czyli jedno wielkie gó..? 02.10.06, 18:36
          "Ale to nasza ojczyzna, synku" ;)
    • wan4 Pytanie sprzed roku aktualne 18.08.07, 11:36
      choć argumenty gospodarcze wobec niewyobrażalnie silnej koniunktury
      po wejściu do UE straciły jakby wagę... Tylko pozornie. W razie
      zaostrzenia się kryzysu na rynku hipotecznym w Stanach i związenej z
      tym światowej dekoniunktury wszystkie zaniedbania PiSiorskiej władzy
      prokuratorków i agentów policji politycznej Zi0bry staną się
      niebezpiecznie aktualne...
    • 440417mz Re: Jakie państwo po kaczyźmie? 18.08.07, 11:41
      Quel sale pays,que la Pologne,Cette triste patrie des gouvnages. (Witkiewicz).
    • hummer Konstytucja RP 18.08.07, 11:47
      wan4 napisał:

      > Kaczyzm upada w konwulsjach. Co dalej???

      Państwo oparte na Konstytucji. Zobacz na tych biedaków co stoją w urzędach by
      dostać kawałek Plastiku.

      A przecież
      Art. 1.
      Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.
      Art. 30.
      Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw
      człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest
      obowiązkiem władz publicznych.
      Art. 32.
      1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez
      władze publiczne.
      2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub
      gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
      Art. 34.
      1. Obywatelstwo polskie nabywa się przez urodzenie z rodziców będących
      obywatelami polskimi. Inne przypadki nabycia obywatelstwa polskiego określa ustawa.
      2. Obywatel polski nie może utracić obywatelstwa polskiego, chyba że sam się go
      zrzeknie.

      Czyli Polska, której Prawo będzie przestrzegało jej Ustawę Zasadniczą. Na pewno
      nie jest to IV RP. PiS nie jest w stanie tego uczynić.

      PO ma kłopoty. Pozostaje Lewica.
      • wan4 Re: Konstytucja RP 18.08.07, 12:07
        to raczej lewica ma klopoty. PO to co najwyżej ból głowy od nadmiaru
        możliwości wyboru... Byle dobrze wybrali, czyli w zadnym wypadku
        POPiS, raczej z LiDem, może wiekszosc konstytucyjna?

        Je mam poglądy zdecydowanie liberalne na gospodarke. Państwo
        chciałbym nie tyle silne co sprawne w tych dziedzinach, gdzie jego
        rola, czyli w stanowieniu DOBREGO prawa (bez niejednoznacznosci,
        prostego w interpretowaniu jak kody dobrze działającego programu
        komputerowego:) i staniu na straży jego bezwzglednego przestrzegania
        przez wszystkich, niezależnie od pozycji społecznej.

        Równość tylko rozumiana jako rownosć szans, czyli dobry publiczny
        system edukacji obok prywatnego. System opieki zdrowotnej -
        publiczny w podstawowym zakresie obok prywatnego na tych samych
        rynkowych warunkach (preferuje system polis ubezpieczeniowych
        dotowanych przez państwo dla najubozszych). No i wolny rynek
        wszedzie, gdzie tylko się da. To najlepszy mechanizm prowadzacy do
        co raz lepszych usług za co raz nizszą cene! W niemal wszystkich
        dziedzinach.
        • hummer Co takiego liberalnego jest w PO - CBA ? 18.08.07, 12:25
          wan4 napisał:
          > Je mam poglądy zdecydowanie liberalne na gospodarke.

          Nie wiem czy to już widzisz, ale najbardziej liberalna gospodarka była z Belki.
          Który ma mało wspólnego z PO i PiS. Więcej z SLD, ale oczywiście bez Millerka
          czy Olusia.
          • wan4 Re: Co takiego liberalnego jest w PO - CBA ? 18.08.07, 12:37
            mają liberalne poglady na gospodarke i co najważniejsze wolę
            polityczną, by ja liberalizować. Teraz niewiele o tym mówia i
            b.dobrze. O tym nie należy gadac ale zaraz po wyborach zrobic by
            jeszcze w tej samej kadencji dojrzały owoce reform.

            CBA to policja polityczno-partyjna. Powinna zostać użyta przeciwko
            jej twórcom, czyli PiS a potem zlikwidowana... Wtedy nikt już wiecej
            nie odważy sie w Polsce stworzyc takiego potworka
            • hummer Sprawdź kto głosował za CBA :) 18.08.07, 12:47
              wan4 napisał:

              > mają liberalne poglady na gospodarke i co najważniejsze wolę
              > polityczną, by ja liberalizować. Teraz niewiele o tym mówia i
              > b.dobrze. O tym nie należy gadac ale zaraz po wyborach zrobic by
              > jeszcze w tej samej kadencji dojrzały owoce reform.

              Może jakieś założenia programowe na poparcie tej tezy? Prą do wyborów, nie chcą
              nawet komisji sejmowych, więc pewnie program mają dopięty na ostatni guzik.

              > CBA to policja polityczno-partyjna. Powinna zostać użyta przeciwko
              > jej twórcom, czyli PiS a potem zlikwidowana... Wtedy nikt już wiecej
              > nie odważy sie w Polsce stworzyc takiego potworka

              Za CBA głosowało PO. I to czyni tę partię niewiarygodną. Szczególnie jeśli
              porównać z cytowanym akapitem. Ale tak to jest jak PiSowskiego diabła Rokitę
              trzyma się u siebie.
              • cassidy_i Re: Sprawdź kto głosował za CBA :) 18.08.07, 12:57
                hummer napisał:

                > wan4 napisał:
                >
                > > mają liberalne poglady na gospodarke i co najważniejsze wolę
                > > polityczną, by ja liberalizować. Teraz niewiele o tym mówia i
                > > b.dobrze. O tym nie należy gadac ale zaraz po wyborach zrobic by
                > > jeszcze w tej samej kadencji dojrzały owoce reform.
                >
                > Może jakieś założenia programowe na poparcie tej tezy? Prą do
                wyborów, nie chcą
                > nawet komisji sejmowych, więc pewnie program mają dopięty na
                ostatni guzik.

                Chcą komisji sejmowych.


                > > CBA to policja polityczno-partyjna. Powinna zostać użyta
                przeciwko
                > > jej twórcom, czyli PiS a potem zlikwidowana... Wtedy nikt już
                wiecej
                > > nie odważy sie w Polsce stworzyc takiego potworka
                >
                > Za CBA głosowało PO. I to czyni tę partię niewiarygodną.

                I co z tego?

                Szczególnie jeśli
                > porównać z cytowanym akapitem. Ale tak to jest jak PiSowskiego
                diabła Rokitę
                > trzyma się u siebie.

                Rokita , to nie całe PO

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka