wan4
01.10.06, 20:53
Łatwo być przeciw. Ale mieć spójną, niesprzeczną, logiczną koncepcje
organizacji państwa nieporównanie trudniej.
Łatwo powiedzieć "opozycja nie ma nic tym ludziom do zaoferowania"
(antypisowa -> wykluczonym). Trudniej sensowne coś zaoferować. I co takiego
PiS oferuje ludziom wykluczonym, nieporadnym oprócz igrzysk i taniej
propagandy?
Co w ogóle chce nieporadny i nieprzystosowany od państwa?
Oprócz kasy... pamietając, że "państwo" to nie twór abstrakcyjny, tylko My
wszyscy, przegrani i wygrani RAZEM a jego budżet to nasze podatki i nie jest
bez dna tylko baaardzo ograniczony... Dług przypadający na każdego z nas,
wliczajac niemowleta i starców to ok.13tys zł.
Kaczyzm upada w konwulsjach. Co dalej???