Dodaj do ulubionych

Beenhaker, Lozano,......

29.11.06, 16:41
Wielkie sukcesy odnosimy w synergii z obca myślą szkoleniową...może by tak na
prezydentów miast...to nie są stanowiska istotne dla polityki polskiej, lecz
raczej administracyjne - ważne dla mieszkańców miasta
Obserwuj wątek
    • loppe Re: Beenhaker, Lozano,...... 29.11.06, 16:44
      albo na ministrów...oczywiście prezesem rady ministrów tak jak prezesem PZPNu
      albo związku siatkówki nadal byłby Polak...
    • humbak Re: Beenhaker, Lozano,...... 29.11.06, 16:59
      W juesej ponoć miast samorządy zatrudniają normalną kadrę menadżerską. Można by przejąć ten sposób i przestać się wydurniać z hordami radnych pobierających niemałe diety.
      • humbak Re: Beenhaker, Lozano,...... 29.11.06, 17:01
        POwinno być tak:
        W juesej samorządy zatrudniają ponoć normalną kadrę menadżerską.
    • a.adas ... Bogdan Wenta.. 29.11.06, 17:01

    • luci-c Re: Beenhaker, Lozano,......Clinton 29.11.06, 17:18
      Premira rządu też możnaby zatrudnić na umowę - zlecenie lub kontrakt menadżerski
      • humbak Re: Beenhaker, Lozano,......Clinton 29.11.06, 17:57
        Spokojnie ludzie, bo dojdziemy w końcu do jakiegoś abstrakcyjnego systemu. Autentycznego ustroju kapitalistycznego:)
        • wolak.wolski Re: Beenhaker, Lozano,......Clinton 29.11.06, 18:09
          > Spokojnie ludzie, bo dojdziemy w końcu do jakiegoś abstrakcyjnego systemu. Aute
          > ntycznego ustroju kapitalistycznego:)

          Ale dlaczego abstrakcyjnego ?

          Właśnie to bardzo dobra idea.

          U nas stanowiska menadżerskie obsadzone są tzw. fachowcami. Np. ministrem nie
          jest menadżer tylko profesor. Np. taki Religa. Nie ma pojęcia o zarzadzaniu ale
          jest lekarzem. W ministerstwie kultury jest profesor. Zamiast menadżera.
          Profesor to jest takie okropne coś co wie najlepiej ale samo nigdy niczego nie
          dokonało w realu.

          I tak jest jak jest.

          Miałem raz nieszczęście spotkać w sprawach służbowych zarząd Łazienek
          Królewskich. Otóż tak rządzi profesor. Np. sala multimedialna w muzeum w jego
          wydaniu brzmiała tak "kupimy plazmę i będzie dobrze". A na pytanie co z dostępem
          do internetu powiedział cytuję "internata sami sobie założymy".

          Zarządzać powinni menadżerowie z pensjami zależnymi od osiągnięć. Tam gdzie
          instytucje jest nie dochodowa (np. urząd skarbowy) powinien być rozliczany
          poprzez ocenę klientów. Poprostu wystarczy, żeby nie było pańszczyźnianego
          przywiązania do urzędu.

          Każdy wybiera urząd gdzie jest lepiej obsłużony.

          Każdy podatnik ma "bon" z którym idzie do urzędu. I już.

          Proste czytelne, antykorupcyjne.

          Ale cóż. PRzecież urzędasom nie zależy na ograniczeniu korupcji i poprawieniu
          pracy. RPzecież nie chodzi o to, żeby obsługiwać petenta. Chodzi o to, by petent
          się płaszczył dawał w łape. To działa bardzo dobrze i nikt tego nie rusza.

          www.antykaczor.com.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka