1tomasz1
19.12.06, 07:33
"My, dziennikarze, pozwoliliśmy wmówić ludziom, że w Magdalence podczas
okrągłego stołu doszło do tajnego porozumienia między stroną rządową a
solidarnościową. Wmawiać zaczęli Krzysztof Wyszkowski i Krzysztof Czabański z
Porozumienia Centrum. Jarosław Kaczyński przyciskany przeze mnie, jak było
naprawdę, powiedział w 1994 roku: „Ja wiem, że żadnych tajnych porozumień w
Magdalence nie było. Ja do Magdalenki nie jeździłem, ale mój brat Leszek
jeździł, uczestniczył we wszystkich posiedzeniach, mówił, że nic nie było, i
ja mu wierzę”."
Całość:
media.wp.pl/kat,43276,wid,8645310,wiadomosc.html?ticaid=12e28