doomsday
25.12.06, 18:12
W zwiazku z kazaniem ks. Prymasa przychodzi mi do glowy kilka spraw .
Najbardziej bolesna jest sprawa smierci ksiedza Jerzego .
Wydaje mi sie ,ze tu polskie obecne elity i wladze nadal popelniaja bledy .
Wyczytalem gdzies w mediach , ze kierowcy ksiedza miano dac zarzuty i
postawic przed sadem w sprawie morderstwa , ale ktos sprawe ukrecil .
Niemal identycznie stalo sie z ks. Czajkowskim .Po latach sa dowody na to ,ze
Czajkowski i kierowca byli wspolpracownikami SB i donosili na ksiedza .
Kto czyta kroniki kryminalne , to doskonale wie , jako prawo rozlicza
zwyklych bandziorow w zyciu swieckim . Typwym przykladem jest grupka mlodych
gangsterow , ktorzy chca szybko zarobic duza kase . Dajmy na to jest to ladna
mloda dziewczyna , jej chlopak i kolega chlopaka . Oczywiscie o zabojstwie
zwykle z gory nie ma mowy . Przygotowuja sie na rozboj , dziewczyna wyszukuje
leszcza , obserwuje go , zwiedza jego dom , sprawdza kase ofiary itd.
Maja goscia tylko przycisnac i odjechac z kasa . Ale jak to w zyciu bywa ,
gosc stawia opor , spada opaska maskujaca z glowy bandziora i leszcza trzeba
zlikwidowac .
Sad w takiej sytucji nie bawi sie w duperele i nie nazywa akt sprawy mrokami
wiecznosci , polmroczna rzeczywistoscia , tylko calej trojce stawia zarzut z
artykylu 148 paragraf 1 (moredrstwo z premedytacja ) .
Co sie dzieje z ksiedzem Czajkowskim i kierowca ksiedza Popieluszki kazdy
dzisiaj wie . Chodza po wolnosci , a niektorzy z biskupami na czele ,
grzebanie w ich zyciorysach nazywaja mrokami ciemnosci , nienawiscia , itp.
Drugi watek jaki mi sie nasuwa , to milosierne tlumaczenia ksiezy , ktorzy
wspolpracowali z SB . Najczesciej sa dwa :
a) budowal kosciol i musial zdobyc jakos materialy
b) chcial sie ksztalcic , wyjechac na studia , na misje a paszporty
dawalo tylko SB .
Te argumenty uwazam za klamliwe i obrzydliwe .
Znam ksiezy , ktorzy pobudowali koscioly w najgorszych czasach i z esbekami
sie nie ukladali , chociaz prawda jest , ze bylo ciezko i niejeden z kaplanow
zaplacil za to zawalem . Moze anegdotycznie , ale w tym watku pokazalem ,ze
mozna wybudowac kosciol nie tylko bez zezwolenia , ale nawet bez
jakichkolwiek pieniedzy :
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=54441411
Oczyszczanie kapusiow takim argumentym jest dodatkowym ciosem dla zwyklych
kaplanow , ktorzy wspolracy sie oparli , a mimo , to osiagneli wiele .
Jeszcze bardziej obrzydliwym jest argument o paszportach . Nikt w PRL nikogo
nie zmuszal na wyjazd na studia za granice . Pan Bog wymaga od nas pokory i
jezeli ksiadz nie dostal paszportu , bo odmowil rozmow z SB , to powinien byl
sie z tym pogodzic , jak nakazuje wiara . Ba , dobry ksiadz zwykle przyjmowal
to , jako laske od Boga mowiac sobie , ze Pan Bog zdecydowal , ze on bedzie
bardziej potrzebny na miejscu w Polsce .
Oczywiscie zdarzali sie zli ksieza . Znam osobe zadenuncjowana przez
duchownego w stanie wojennym , ktora za zanjomosc z ksiedzem zaplacila
wiezieniem .
Zatrzymanie lustracji w Kosciele automatycznie oznacza zatrzymanie tejze w
jakimkolwiek innym srodowisku w Polsce .
Oczywiscie syjonisci , antypolacy , pederasci , zawodowi ubecy teraz
najbardziej krzycza i atakuja Kosciol w calosci . Jednak tak naprawde na
naszych oczach dochodzi do zaglady Kosciola w Polsce . Wiekszosc
spoleczenstwa na razie przysluchuje sie tej awnaturze i powoli wyciaga
wnioski . To jest wiekszosc milczaca .