Dodaj do ulubionych

Michnik w Juracie

IP: *.acn.waw.pl 05.04.03, 00:26
Pani Ewo, kocham Panią.
Obserwuj wątek
    • Gość: Były wielbiciel Ewy M. Re: Michnik w Juracie IP: 195.245.213.* 05.04.03, 00:49
      Pani Ewa Milewicz kilka dni temu w Rzeczpospolitej zamieściła
      płomienną "obronę Michnika", zaznaczając pod tekstem, że jest on
      nieuzgodniony z szefami Gazety. A te przeprosiny - były
      uzgadniane?
      Przed wrogami niech się Michnik broni sam, ale kto go ustrzeże
      od przyjaciół?!
      • kataryna.kataryna Re: Michnik w Juracie 05.04.03, 01:33
        Gość portalu: Były wielbiciel Ewy M. napisał(a):

        > Pani Ewa Milewicz kilka dni temu w Rzeczpospolitej
        zamieściła
        > płomienną "obronę Michnika", zaznaczając pod tekstem,
        że jest on
        > nieuzgodniony z szefami Gazety. A te przeprosiny -
        były
        > uzgadniane?
        > Przed wrogami niech się Michnik broni sam, ale kto go
        ustrzeże
        > od przyjaciół?!


        Dzięki, przegapiłam ten tekst.

        Za błąd Gazety uważam, że podobnych tekstów nie drukuje
        u siebie, wydaje mi się, że w którymś momencie trzeba
        porzucić pomysły o staniu z boku i zacząć odpowiadać,
        bronić się trochę zamiast sobie wisieć jak worek
        treningowy. Pani Milewicz powinna to wszystko
        powiedzieć we własnej gazecie. Może Michnik powinien
        napisać coś w rodzaju "Do Czytelników", błąd Gazety
        polega na zupełnym braku kontaktu z czytelnikiem w tej
        sprawie, same suche (wyrywkowe zresztą, co łatwo
        zinterpretować jako manipulację) relacje, to już chyba
        nie wystarczy, może warto zacząć do czytelnika mówić,
        ja przynajmniej chętnie posłucham. Gazeta milcząc godzi
        się na utratę wpływu na opinie swoich czytelników, może
        ma o nich za dobre zdanie, większość ludzi jednak
        wyrabia sobie opinię nie na podstawie faktów ale na
        podstawie tego jak te fakty zostaną im zinterpretowane.
        Ludziom trzeba tłumaczyć świat, tym bardziej im
        bardziej jest on niezrozumiały na pierwszy rzut oka. A
        Gazeta konsekwentnie tego unika, nie mówi czytelnikowi
        nic od siebie, wyłącznie relacjonuje, ewentualnie
        cytuje. Panie Michnik, proszę mi coś powiedzieć od
        siebie! To pan jest tu ważnym świadkiem i ja pewne
        rzeczy chcę wiedzieć od pana.

        arch.rp.pl/a/rz/2003/03/20030325/200303250096.html?k=on;t=2003030620030405
        • Gość: pikuś Re: Michnik w Juracie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 22:39
          Jak to możliwe, że p.Michnik zataił w czasie zeznań wiadomość o
          swojej wizycie w Juracie i spotkaniu tam z Prezydentem, który na
          dodatek pokazał mu notatkę Lwa Rywina? Zataił, bo przecież tylko
          ktoś wyjątkowo naiwny może uwierzyć, że nie pamiętał. Do tej
          pory byłem na 100% przekonany o uczciwości p. Michnika, teraz
          zaczynam wątpić. Następny autorytet do lamusa ?
    • kataryna.kataryna Re: Michnik w Juracie 05.04.03, 00:55
      Pani Ewo, ja Pani wierzę, wierzę też panu Michnikowi i Agorze,
      tyle, że w takich sprawach błędy są bardzo kosztowne, niestety.
      Może powinniście zatrudnić pana Sulika do monitorowania
      bezstronności relacji z prac komisji :)
      • Gość: ### Re: Michnik w Juracie IP: *.sims.nrc.ca 05.04.03, 01:54
        w pelni popieram kataryne, i nieraz juz pisalem i
        przestrzegalem: Gazeto, oby twe milczenie nie stalo sie podobne
        do milczenia Rywina

        nie mozna powiedziec A, i potem sie wycofywac.
        natomiast trzeba, co mowil Sulik, oddzielac fakty od komentarzy.
        i ja od ciebie, Gazeto , tego oczekuje.

        umieszczaj rzetelnie fakty, ale i umieszczaj wyrazne komentarze

        i guzik mnie obchodzi, ze Adamowi Michnikowi nie wypada sie
        teraz odzywac jako osobie zamieszanej. niestety, w tej sprawie
        kazdy jest uwiklany/zainteresowany...

        oczywiscie, po stwierdzeniu kilku osob, ze od slow i postawy
        michnika zaleza losy rzadu, premiera , prezydenta, panstwa i ze
        jest on tak opiniotworczoniebezpieczny ze strach pomyslec jaki
        jeszcze wplyw moze miec, ale milczenie michnika tez chyba jest
        hmm... czyms niebezpiecznym lub chociazby demoralizujacym
        spoleczenstwo. a juz napewno demoralizujace moze byc milczenie
        gazety w kilku waznych sprawach.
      • Gość: marynat Re: Michnik w Juracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 01:56
        kataryna.kataryna napisała:

        > Pani Ewo, ja Pani wierzę, wierzę też panu Michnikowi i Agorze,

        O ile pamiętam, sz.p. Kataryno - AKT WIARY idzie tak:
        Wierzę w Ciebie, Boże żywy,
        W Trójcy jedyny, prawdziwy,
        Wierzę coś objawił, Boże,
        Twe słowo mylić nie może.

        > tyle, że w takich sprawach błędy są bardzo kosztowne, niestety.

        Nie mylisz się sz.p. Kataryno, a swą ufnością wzruszasz. To
        takie romantyczne. "Czucie i wiara..." Jeśli zamierzasz boską
        cnotę wiary cenić wyżej od, "głównej" tylko, cnoty roztropności,
        i w takiej postawie TRWAĆ - to może pora zacząć kibicować o.
        dyrektorowi T. Rydzykowi?
        Twoja złośliwostka:
        > Może powinniście zatrudnić pana Sulika do monitorowania
        > bezstronności relacji z prac komisji :)
        jest dla mnie irytująca. Może tego nie zauważasz, ale tak
        sformułowane zdanie, sugerując potrzebę zatrudnienia kogokolwiek
        do "monitorowania bezstronności relacji" - jest formą wyrażenia
        wątpliwości czy aby etyka i profesjonalizm dziennikarzy "G.W."
        są wystarczające. Moim zdaniem - ta "wpadka" bardziej wskazuje
        na nieuwagę spowodowaną zmęczeniem niż na świadomą próbę
        manipulacji. Winnym należy się solidny wewnątrzredakcyjny opeer,
        i to już pewnie zaliczyli. A przeproszenie czytelników - sprawę
        załatwia. W Iraku też najwięcej strat powoduje "friendly fire".
        • kataryna.kataryna Re: Michnik w Juracie 05.04.03, 09:46
          Gość portalu: marynat napisał(a):

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Pani Ewo, ja Pani wierzę, wierzę też panu
          Michnikowi i Agorze,
          >
          > O ile pamiętam, sz.p. Kataryno - AKT WIARY idzie tak:
          > Wierzę w Ciebie, Boże żywy,
          > W Trójcy jedyny, prawdziwy,
          > Wierzę coś objawił, Boże,
          > Twe słowo mylić nie może.


          Dobrze pamiętasz ale żart mało śmieszny.

          > > tyle, że w takich sprawach błędy są bardzo
          kosztowne, niestety.
          >
          > Nie mylisz się sz.p. Kataryno, a swą ufnością
          wzruszasz. To
          > takie romantyczne. "Czucie i wiara..." Jeśli
          zamierzasz boską
          > cnotę wiary cenić wyżej od, "głównej" tylko, cnoty
          roztropności,
          > i w takiej postawie TRWAĆ - to może pora zacząć
          kibicować o.
          > dyrektorowi T. Rydzykowi?


          Niepotrzebnie ciągniesz coś co od początku było
          kiepskim dowcipem. Uczepiłeś się "wierzę Agorze" w moim
          poście, rozumiem, ale, że Ci się chce tyle o tym pisać?


          > Twoja złośliwostka:
          > > Może powinniście zatrudnić pana Sulika do
          monitorowania
          > > bezstronności relacji z prac komisji :)
          > jest dla mnie irytująca. Może tego nie zauważasz,
          ale tak
          > sformułowane zdanie, sugerując potrzebę zatrudnienia
          kogokolwiek
          > do "monitorowania bezstronności relacji" - jest formą
          wyrażenia
          > wątpliwości czy aby etyka i profesjonalizm
          dziennikarzy "G.W."
          > są wystarczające.


          Rzeczywiście, nie zauważam, nie była to ani
          złośliwostka, ani sugestia, ani wyraz wątpliwości, ani
          nic innego czego się tam doszukałeś. Gdybym pisała to z
          taką intencją jaką mi wmawiasz, z pewnością nie
          stawiałabym tego znaczka na końcu bo naprawdę nie
          byłoby mi do śmiechu.

          Moim zdaniem - ta "wpadka" bardziej wskazuje
          > na nieuwagę spowodowaną zmęczeniem niż na świadomą
          próbę
          > manipulacji.

          No i tu się zgadzamy, ja też nie uważam, że to
          manipulacja, chociaż uważam, że w relacjonowaniu afery
          błędów jest więcej niż powinno, a każdy bardzo
          kosztowny dla wiarygodności Gazety, co wyraźnie widać
          choćby po tym co można przeczytać na forum.


          Winnym należy się solidny wewnątrzredakcyjny opeer,
          > i to już pewnie zaliczyli. A przeproszenie
          czytelników - sprawę
          > załatwia.

          Załatwia? Nie sądzę. Mi to wystarcza ale ja jestem, co
          sam zauważyłeś, ufna i takie wpadki tylko mnie
          denerwują ale nie wystarczą do wysuwania oskarżeń o
          manipulację, głowę dam, że dla wielu osób to, że ta
          relacja pojawiła się dopiero teraz będzie argumentem za
          tym, że Gazeta ją świadomie przemilczała a Ewa Milewicz
          tłumaczy się teraz bo mleko się rozlało.






    • Gość: Krętacz Arytmetyka Michnika IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.04.03, 02:07
      każdy, kto powie, że ze mną na ten temat rozmawiał, jest 99,9 proc.
      prawdopodobieństwa, że on prawdę powie, dlatego że ja tego nie ukrywałem.
      Natomiast ja sam z siebie nie mogę odpowiedzialnie powiedzieć, że z kimkolwiek
      z tych osób rozmawiałem na 100 proc.
      • Gość: Edi Re: Arytmetyka Michnika IP: *.sympatico.ca 05.04.03, 17:42
        Gos´c´ portalu: Kre˛tacz napisa?(a):

        > kaz˙dy, kto powie, z˙e ze mna˛ na ten temat rozmawia?, jest 99,9 proc.
        > prawdopodobien´stwa, z˙e on prawde˛ powie, dlatego z˙e ja tego nie
        > ukrywa?em. Natomiast ja sam z siebie nie moge˛ odpowiedzialnie
        > powiedziec´, z˙e z kimkolwiek z tych osób rozmawia?em na 100 proc.

        Pieknie powiedziane, a jaka polszczyzna? Tesknie za takim krajem, hehe!
        A ja na 40% zakladam podwyzke akcyzy - przeciez ktos za ten burdel musi
        placic, nie?
    • Gość: SZCZEPAN AGORA FORA ZE DWORA IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 07:51
      Myślę, że chyba najwyższy czas ukrócić MATACZENIA ze strony Gazety WybiÓrczej.
      Pani Ewa Milewicz przeprasza za swój błąd? Czy za to, że wprowadza w błąd
      czytelników WybiÓrczej?
    • Gość: Raison Małe kłamczuszki IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 08:31
      Dzięki Bogu, poza agorą są jeszcze jakieś inne media, to
      człowiek się czegoś jednak dowie...
      Pan Adam jako żywo poddał się działaniu fluidów w myśl
      powiedzenia: "z kim się zadajesz - takim się stajesz".
      Kłamczuszek Pan Prezydent ma widocznie silną osobowość, skoro
      wywiera taki wpływ. A potem to się przenosi z Michnika na
      agorowy drobiazg.
      I warto to było, panie Adamie, wysiadywać po więzieniach, żeby w
      warunkach wolności wszystko to wzięło w d...? Może jednak lepiej
      byłoby przenieść się do zarządu spółki i tam już wprost, bez
      tanich kłamstewek, robić te swoje "interesy"?
    • Gość: Łganow WÓDA I KŁAMSTWA TO SPOIWO ŻYDOKOMUNY. IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.04.03, 08:42
      • Gość: widelec p .Milewicz przeprasza. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 09:11
        Ja też przepraszam, ale to co pani napisała jest po prostu idiotyczne. Trzeba
        było po prostu sprostować i już nic nie dodawać , bo tłumaczenie ,że nie
        zamieściło się tej bombowej ( w sensie rażenia) informacji ponieważ p. Sulik
        nic nie wiedział na zadane pytanie ,jest głupie i żałosne. A przecież można
        było napisać ,że ten fragment wypadł przez przypadek....Już kiedys tak się
        tłumaczyliście... Straciliście resztki przyzwoitości.
        Czy wy się dobrze czujecie patrząc w lustro ?
    • Gość: były_czytelnik Re: Michnik w Juracie IP: *.tvgawex.pl 05.04.03, 09:04
      Koniec.Więcej już tej "gazetki" do rak nie wezmę.Mój ojciec
      /alkoholik/ na pytanie gdzie był cały dzień używał bardziej
      wiarygodnego BEłKOTU.W końcu to Gazeta Wyborcza - każdy znas
      czytelników ma WYBóR! Do widzenia.O przepraszam - żegnajcie!
    • Gość: jan Re: Michnik w Juracie IP: *.chello.pl 05.04.03, 10:12
      No i wyszło szydło z worka...
    • Gość: piotr7777 Re: Michnik w Juracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 10:23
      Kilka suchych faktów
      -informacja o spotkaniu naczelnego "GW" z prezydentem w Juracie nie pochodzi od
      B> Sulika, ale znalazła się w zeznaniach prezydenta złożonych przed
      prokuraturą. Zeznania te są tajne dla wszystkich oprócz członków komisji.
      Rokita powolywał sie na fakty o których Sulik nie wiedział. Dlatego z
      odpowiedzi Sulika trudno wywnioskować, że spotkanie takie miało miejsce
      -Adam Michnik, właśnie w imie odpowiedzialności za slowo, uchylił się od
      odpowiedzi na puytanie czy rozmawiał o aferze z prezydentem. Zaznaczył, że tak
      MOGŁO BYĆ i najprawdopodobniej było, ale on tego nie pamięta. Powiedział też,
      że wiele osób może zeznać, że wie o sprawie od niego, ale on odbył tyle rozmów,
      że nie jest w stanie sam podać tożsamości tych osób. Jeśłi ktoś uważa, że jest
      to kłamstwo - współczuję
      -Aleksander Kwaśniewski, obywatel RP, uchyla sie od stawiennictwa przed
      komisją, powołując się na konstytucję. Czy jest w konstytucji przepis, który
      nie pozwalałby na coś takiego? Prezydent nie jest królową brytyjską, zaś przed
      komisją ma się stawić jako osoba fizyczna a nie organ.
      • kataryna.kataryna Re: Michnik w Juracie 05.04.03, 11:17
        Gość portalu: piotr7777 napisał(a):

        > Kilka suchych faktów
        > -informacja o spotkaniu naczelnego "GW" z prezydentem
        w Juracie nie pochodzi od
        >
        > B> Sulika, ale znalazła się w zeznaniach prezydenta
        złożonych przed
        > prokuraturą. Zeznania te są tajne dla wszystkich
        oprócz członków komisji.
        > Rokita powolywał sie na fakty o których Sulik nie
        wiedział.


        A ja znalazłam dzisiaj taką wypowiedź prezydenta z
        "Sygnałów Dnia":
        Dziennkarz: Komisji powinny wystarczyć zeznania, które
        pan złożył przed prokuratorem?
        Prezydent: One są dostępne komisji. Z tego co wczoraj
        [chodzi o czwartek] się dowiedziałem, zostały
        wykorzystane twórczo przez niektórych członków komisji"

        Nie wiem czy "twórczo" znaczy tu tyle co "zainspirowały
        pytającego" czy może prezydent sugeruje, że ktoś
        wyciągnął zbyt daleko idące wnioski z jego zeznań, o
        ile pamiętam wątek Juraty to jedyne co w czwartek
        zostało wyciągnięte z protokołów przesłuchania
        prezydenta, nie sądzę by były - przynajmniej na
        podstawie zeznań Michnika i tego jednego wątku - powody
        do dopatrywania się drugiego dna. Dla mnie to nie jest
        jeszcze żadna sensacja, na pewno nie podważa to tego co
        powiedział Michnik, jak ktoś ma wątpliwości, może
        sprawdzić w stenogramach, zwłaszcza jeśli zamierza
        rzucać Michnikowi zarzut krzywoprzysięstwa.
      • Gość: KrzyCh Re: Michnik w Juracie IP: *.acn.pl 06.04.03, 04:57
        No niech Michnik, "w imie odpowiedzialnosci za slowo" odpowie na zeznanie
        swojego "towarzysza" czy spotkal sie z nim w Juracie? I co sobie "klamliwy
        jakala" jeszcze przypomni? Moze jak ustalal przed 15-07-2002 scenariusz tej
        hecy dalece wzmacniajacej jego i prezydenta "wszystkich olkow"???
        I jak tu nie byc antysemita?1?!?!? Panie Korwin-Mikke????
    • Gość: Gabba Re: Michnik w Juracie IP: Proxy:* / 172.20.6.* 05.04.03, 10:58
      Brawo, Michnik i Wyborcza jedyne autorytety moralne naszych
      czasów mówią co chcą kiedy chcą i komu chcą!
    • Gość: KrzyCh najpierw Alganow w Cetniewie, teraz Michnik w Juracie IP: *.acn.pl 05.04.03, 13:42
      1. Ten "numer" Milewicz, mozna chyba wytlumaczyc tylko tym, ze
      ciagle dziala w Polsce i w swoim "towarzystwie" jako
      wspolpracownik STASI (a jak kiedys takie podejrzenie
      oburzylo "towarzystwo")
      2. "Pyszna" jest takze Paradowska oburzajaca sie, ze istotne
      decyzje w Warszawie zarezerwowane sa dla "towarzystwa", od
      udzialu w ktorym naraz odzegnuje sie, choc sama ugruntowywala
      przez cale 10-lecie ten "obyczaj nowej demokracji" wprowadzony
      przede wszystkim przez srodowisko UD i UW, do ktorego "wielki
      guru towarzystwa" A. Michnik wydawal glejty upowazniajace do
      uczestnictwa znacznej liczbie oportunistow i "przepraszajacym
      za przeszlosc" w rodzaju A. Kwasniewskiego
      3. Michnik - wedle ujawnianych informacji - ma w d... (wedle
      jego stylu) i prokurature (bezkarnie pomawial prokurator o
      rzekome szykany, sam demonstrujac elementarny brak szacunku i
      wychowania wobec przedtawicielki tego organu), i komisje (widac
      teraz, ze lgal gorzej niz pies - takze wg jego poetyki - w tym
      miejscu przepraszam wszystkie psy...), a w koncu nawet swoich
      czytelnikow, jako redaktor naczelny dopuszczajacy i puszczajacy
      plazem takie numery, jak Smolenskiego, Gadomskiego, Milewicz...
      Rapaczynski, gdyby sama nie byla "wspoltworczynia" takiej
      formuly dziennika i takiego stylu dziennikarstwa powinna
      wypier.... (znowu ta "intelektualna poetyka" A Michnika) Adasia
      na zbity leb, bo czytelnicy odchodza, a spadek klienteli to
      powinien byc najwiekszy bol przedsiebiorcy, ale nie w wypadku
      GW i Agory, bo oni rynek prasy codziennej maja juz zdominowany
      (i zeby ich zdegradowac potrzebne sa naprawde wielkie
      pieniadze), wiec rozgladaja sie za innymi jeszcze wiekszymi
      pieniedzmi, a by je zdobyc posluguja sie glownie sila swej
      pozycji prasowej i wplywami politycznymi...
      4. "Kapitalny" jest <pan prezydent> mowiac, ze on juz wszystko
      powiedzial i - on sadzi - ze nie powinien prezentowac swojej
      wiedzy w sprawie "afery Rywina" przed komisja sejmowa.
      Zapomina "gwiazda towarzystwa", ze:
      (a) w ujawnionych przez niego liscie Rywin na poczatku
      wyraznie pisze, ze pisze to by wyjasnic "watpliwosci", czyje?
      logika podsuwa, ze adresata, czyli adresat musial o sprawie
      wiedziec wczesniej niz data tego pisma, czyli przed 25 lipca,
      czego "pan prezydent" jeszcze sobie nie przypomnial!!! (a moze
      w koncu przypomni sobie, ze wiedzial o "sprawie" wczesniej, az
      strach przypuszczac ile to dni wczesniej mogl - co normalne
      w "towarzystwie" - rozmawiac o tym z "wiceprezydentem"
      Michnikiem;
      (b) jego "przyjaciel Bill" (kiedys byl w niego zapatrzony)
      jednak stanal przed prokuratorem specjalnym w sprawie
      obyczakowo-kryminalnej znacznie mniejszego kalibru; ja rozumiem
      niechec do publicznego opowiadania o tym jak "figlowalo sie" z
      Adasiem, jednak - w "towarzystwie" - to nie to co zabawy z
      cygarem...
      • Gość: piotr7777 Re: najpierw Alganow w Cetniewie, teraz Michnik w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 13:45
        Gość portalu: KrzyCh napisał(a):

        > 1. Ten "numer" Milewicz, mozna chyba wytlumaczyc tylko tym, ze
        > ciagle dziala w Polsce i w swoim "towarzystwie" jako
        > wspolpracownik STASI (a jak kiedys takie podejrzenie
        > oburzylo "towarzystwo")
        > 2. "Pyszna" jest takze Paradowska oburzajaca sie, ze istotne
        > decyzje w Warszawie zarezerwowane sa dla "towarzystwa", od
        > udzialu w ktorym naraz odzegnuje sie, choc sama ugruntowywala
        > przez cale 10-lecie ten "obyczaj nowej demokracji" wprowadzony
        > przede wszystkim przez srodowisko UD i UW, do ktorego "wielki
        > guru towarzystwa" A. Michnik wydawal glejty upowazniajace do
        > uczestnictwa znacznej liczbie oportunistow i "przepraszajacym
        > za przeszlosc" w rodzaju A. Kwasniewskiego
        > 3. Michnik - wedle ujawnianych informacji - ma w d... (wedle
        > jego stylu) i prokurature (bezkarnie pomawial prokurator o
        > rzekome szykany, sam demonstrujac elementarny brak szacunku i
        > wychowania wobec przedtawicielki tego organu), i komisje (widac
        > teraz, ze lgal gorzej niz pies - takze wg jego poetyki - w tym
        > miejscu przepraszam wszystkie psy...), a w koncu nawet swoich
        > czytelnikow, jako redaktor naczelny dopuszczajacy i puszczajacy
        > plazem takie numery, jak Smolenskiego, Gadomskiego, Milewicz...
        > Rapaczynski, gdyby sama nie byla "wspoltworczynia" takiej
        > formuly dziennika i takiego stylu dziennikarstwa powinna
        > wypier.... (znowu ta "intelektualna poetyka" A Michnika) Adasia
        > na zbity leb, bo czytelnicy odchodza, a spadek klienteli to
        > powinien byc najwiekszy bol przedsiebiorcy, ale nie w wypadku
        > GW i Agory, bo oni rynek prasy codziennej maja juz zdominowany
        > (i zeby ich zdegradowac potrzebne sa naprawde wielkie
        > pieniadze), wiec rozgladaja sie za innymi jeszcze wiekszymi
        > pieniedzmi, a by je zdobyc posluguja sie glownie sila swej
        > pozycji prasowej i wplywami politycznymi...
        > 4. "Kapitalny" jest <pan prezydent> mowiac, ze on juz wszystko
        > powiedzial i - on sadzi - ze nie powinien prezentowac swojej
        > wiedzy w sprawie "afery Rywina" przed komisja sejmowa.
        > Zapomina "gwiazda towarzystwa", ze:
        > (a) w ujawnionych przez niego liscie Rywin na poczatku
        > wyraznie pisze, ze pisze to by wyjasnic "watpliwosci", czyje?
        > logika podsuwa, ze adresata, czyli adresat musial o sprawie
        > wiedziec wczesniej niz data tego pisma, czyli przed 25 lipca,
        > czego "pan prezydent" jeszcze sobie nie przypomnial!!! (a moze
        > w koncu przypomni sobie, ze wiedzial o "sprawie" wczesniej, az
        > strach przypuszczac ile to dni wczesniej mogl - co normalne
        > w "towarzystwie" - rozmawiac o tym z "wiceprezydentem"
        > Michnikiem;
        > (b) jego "przyjaciel Bill" (kiedys byl w niego zapatrzony)
        > jednak stanal przed prokuratorem specjalnym w sprawie
        > obyczakowo-kryminalnej znacznie mniejszego kalibru; ja rozumiem
        > niechec do publicznego opowiadania o tym jak "figlowalo sie" z
        > Adasiem, jednak - w "towarzystwie" - to nie to co zabawy z
        > cygarem...
        Czyżby na oddziale zamkniętym nie upilnowano pacjenta?
        • Gość: ### Re: najpierw Alganow w Cetniewie, teraz Michnik w IP: *.sims.nrc.ca 05.04.03, 16:31
          czy zauwazyliscie, ze jesli jakis post ma wiecej nic 15 linijek, to zazwyczaj
          pisze go nawiedzony maniak i zazwyczaj od pierwszej do ostatniej linijki jest
          to opis teorii spiskowych tak wielowatkowych, ze musza byc dluuuuuuuugo
          opisywane...?
          • Gość: Krz\yCh Re: najpierw Alganow w Cetniewie, teraz Michnik w IP: *.acn.pl 06.04.03, 05:14
            "Sliczny" kochanku pary AK & AM ustosunkuj sie do tych spiskowych
            interpretacji w "krotkich meskich zdaniach"... Wyzszosci kurdupli
            intelektualnych juz doswiadczylismy, jesli "masz cos wiecej" - odeprzyj, a nie
            dyskredytuj, bekarcie Michnika...
    • Gość: kura chamka BAJKA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 16:02
      BAJKA (bez morału) była sobie kiedyś Agora, która chciała kupić
      telewizję. Była wpływowa i miała znajomości na szczytach władzy.
      Pomyslała sobie że jest taka telewizja Polsat, której prezes nie
      ma tyle wpływów co oni i ma równanie z dwiema niewiadomymi
      przedłużenie koncesji i nowelizacja ustawy. Agora stwierdziła że
      umie rozwiazać to równanie za pomocą znajomości redaktora
      Michnika a premią za rozwiązanie tego równania będzie kupienie
      Polsatu za pól ceny (świetny deal). Premier Leszek M. nawet już
      pewne obietnice poczynił ale wtedy obudzilo się całe otoczenie i
      stwierdziło że też chce coś z tego. Kwiatkowski, Czarzasty,
      Jakubowska i Nikolski chcieli dodatkowo kasę i wysłali biednego
      Rywina który miał za pośrednictwo dostać swoją prezesurę. Dali
      jednocześnie sygnał Agorze że bez nich komisja sejmowa nie
      będzie się słuchała Millera. Wtedy Adam się wkurzył i z tego
      powstał obecny pasztet. Pewnie fikcja ale mnie przekonuje !!!

      • Gość: **** Re: BAJKA IP: *.acn.pl 06.04.03, 05:20
        "Bajka" jest bardzo prawdziwa... Tylko ze w niej w roli "czarodzieja"
        umozliwiajacego oddanie Agorze to co chciala (a i czarodziej takze), wystapil
        najpopularniejszy gwiazdor "polish soap opera" (wraz z malzonka) "olek acid",
        a w swoim zamiarze wykorzystali "zlego gargamela rywina"...
      • Gość: prostaczek Re: BAJKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.03, 12:02
        O, kura! Podoba mi się Twój sposób "kojarzenia ponad
        podziałami", to na tym portalu rzadkość. Spróbuj wykonać podobne
        ćwiczenie umysłowe tylko dla odmiany zacznij od słów: "Była
        sobie grupa towarzyska, która chciała przejąć "Elektrim" i choć
        świetnie wiedziała jak się "zwyczajowo" rozwiązuje w Polsce
        równania z dwiema niewiadomymi - rada była się przebranżowić
        rozważała opcję wycofania środków zainwestowanych w
        telewizję "Polsat". Dowiedział się o tym mały geszefciarz Lowka
        R., który akurat w branży telewizyjno-filmowej był oblatany jak
        mało kto z tubylców i wpadł na pomysł jak ten biznes
        przeprowadzić... Była też cnotliwa "Agora", która ogromnie się
        napaliła na ten interes i skłonna była się puścić - oczywiście
        cichcem i "pro publico bono"...
    • Gość: Dora Re: Michnik w Juracie IP: *.pleszew.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 16:02
      Zaliczam się już do byłych czytelniczek ( niestety) pani Milewicz
      Myślę, że zrobiła Pani niedźwiedzią przysługę panu Michnikowi
      ale również całej gazecie.
      • Gość: widelec Re: Michnik w Juracie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 16:47
        Nie czytam GW od jakiegoś czasu , choć przez całe lata był to mój dziennik.
        Kiedyś Pablo napisał na forum do kogoś , radząc mu by porzucił GW, że " długo
        wychodzi się z tego zaczadzenia". I rzeczywiście. Był to rodzaj zaczadzenia. (
        Choć nie wychodziłem długo). Po przerzuceniu się na "Rzepę" odetchnąłem.
        Niestety parę dni temu, p. Milewicz opublikowała w Rzepie artykuł broniący
        Michnika i znów poczułem ten rodzaj trucizny . Nawet nie chodzi o kwestie samej
        obrony naczelnego ale o ten okropny styl, tak typowy dla GW . Ta nieznośna
        wyższość , ta pogarda dla odmiennego zdania i ta złośliwa, chwilami kabaretowa
        ironia, bardziej przypominajaca jakiś szmatławiec niż poważną gazetę. Na tle
        stylu "Rzepy" uwidoczniło się to szczególnie mocno.

        • Gość: f Re: Michnik w Juracie IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 16:50
          Pani Milewicz jest osoba tak <wiarygodną> jak Maleszka!
          Była agentka STASI!
        • Gość: kura chamka Re: Michnik w Juracie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 16:58
          Papierowej GW też nie czytam już od dawna. Dawała wrażenie
          ciasnego kasku na głowie. Natomiast czytam ciągle wersję
          elektroniczną a to za sprawą informacji. Mają je szybko i z
          wielu dziedzin, którymi się interesuję a od czytania ich opinni
          po prostu stronię. Opinniotwórczą część Gazety pozostawiam innym.
          Tylko zastanawiam się czy Agorowski Polsat będzie nadawał się do
          oglądania. Bo obecny na pewno do oglądania się nie nadaje!!!
          • Gość: f Re: Michnik w Juracie IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 17:07
            Polsat jest dla wybranej grupy ciemniaków 3 do 5 milionów oglądaczy!
            Jako potencjalny elektorat to siła znaczacz! O to chodzi zydom!
          • Gość: halucynator Re: Michnik w Juracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.03, 22:37
            Telewizja w Polsce to tragedia, ale o ile Polsat czasami "stwarza wrażenie, że
            robi postępy" ;), to TVN czy TVP jadą równo (wozem w którym jest gówno!)
        • Gość: KrzyCh Re: Michnik w Juracie IP: *.acn.pl 06.04.03, 05:24
          Cos pysznego... Podzielam Twoje zdanie...
    • Gość: Ja Re: Michnik w Juracie IP: *.chello.pl 05.04.03, 22:26
      Ha ha ha. Przepraszam za ten arogancki śmiech
    • Gość: PATRIOTA Re: Michnik w Juracie IP: *.tvk.tpsa.pl 05.04.03, 23:59
      To jest kwintesencja "czosnku" Agory, Michnika i jego grupy
      towarzyskiej. Ten typ matactwa. Całe szczęście, że to wyszło, bo
      uwodzenie inteligencji własnym niepokalaniem jest wyjatkowo
      perfidne.
      • Gość: marynat Re: Michnik w Juracie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.03, 02:14
        Gość portalu: PATRIOTA napisał(a):

        > To jest kwintesencja "czosnku" Agory, Michnika i jego grupy
        > towarzyskiej. Ten typ matactwa. Całe szczęście, że to wyszło,
        bo
        > uwodzenie inteligencji własnym niepokalaniem jest wyjatkowo
        > perfidne.
        -----------
        Sorry, "PATRIOTO" ale na niepokalanie i "zawszedziewictwo" to
        się uwodzi umysły naiwne. Wedle moich obserwacji - inteligencję
        pociągają raczej osobowości skomplikowane, doświadczone życiowo,
        ogarniające rozumem to co się wokół dzieje i potrafiące w tym
        bajzlu dostrzec jakiś sens. Dla mnie jest oczywiste, że akurat
        teraz, kiedy rozstrzyga się tak wiele ważnych dla Polski spraw -
        naczelny redaktor największej gazety stara się bywać w ważnych
        miejscach i spotykać z kluczowymi postaciami sceny politycznej.
        Potrafię też zrozumieć, że nie zawsze i nie o wszystkim może
        paplać. Zwłaszcza wówczas gdy jest równocześnie powiernikiem
        informacji nie przeznaczonych do rozpowszechniania oraz osobą
        uwikłaną w grę przeciwstawnych interesów i wyjątkowo śmierdzącą
        aferę korupcyjną. To jest trudna sytuacja, ale nie współczuję p.
        Michnikowi tylko mu zazdroszczę. Tak jak zazdrościłem
        uczestnikom wyprawy na K2, jak zazdroszczę Michalczewskiemu i
        żołnierzom "Gromu" walczącym w Iraku. Staram się nie być
        obłudnym świętoszkiem i nawet mi się nie zdaje, że biznes i
        polityka powinny się kierować nakazami etyki. Mają sobie stawiać
        trudne cele i nieustępliwie walczyć o ich osiągnięcie. Zbyt
        wiele wokół moralistów, takich zawistnych pseudo "PATRIOTÓW" - a
        zbyt mało skutecznego działania i ludzi sukcesu ciągnących nasz
        kraj do góry i do przodu.
        • Gość: samsob Re: Michnik w Juracie IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 07:34
          Ja z zadowoleniem zapoznałem się z wszystkimi tekstami w tym wątku oraz z ich
          poziomem. Zatem dziękuję i czekam na następne wypowiedzi w tym duchu.
          pozdrawiam.
    • Gość: jurek Re: Michnik w Juracie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 11:26
      To nie jest jednodniowe opóźnienie. Nie podaliście informacji
      sprzed kilku dni o hipotezie Rokity zakładającej interesy
      pomiędzy Agorą i rządem. O Michniku w Juracie też było wiadomo
      już kilka dni temu. Pakujecie do serwisu jakieś
      bzdety "usłyszane", "przeczytane", ale jak ktoś podważa
      wiarygodność zeznań Michnika to milczycie i udajecie, że nic się
      nie dzieje.
    • glasscom Re: Michnik w Juracie 06.04.03, 12:22
      To jest naprawdę żenujące tłumaczenie.....wstyd, po prostu wstyd.
      Panu Michnikowi polecamy "Ginkofar"/ na pamięć/.
      Byli czytelnicy
    • Gość: Jacek Brak odpowiedzi Michnika IP: *.pzl-wola.com.pl 07.04.03, 11:15
      Dzisiaj jest poniedziałek, a nadal brak odpowiedzi Michnika -
      czy potwierdza informację czy jej zaprzecza. Panie Adamie,
      proszę wytężyć pamieć!
      • Gość: KrzyCh Dlaczego ten "hit" wypadl z waszego portalu??? IP: *.acn.pl 07.04.03, 19:21
    • Gość: kuba Re: Michnik w Juracie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 20:05
      W pewnym wieku dama powinna się szanować Od brudnej roboty
      mmacie róznych Smoleńskich itp. Dziś znowu zabrakło akcentu o
      billingach polityków SLD. Moze sie juz Michnik ułożył?
    • Gość: AM Re: Michnik w Juracie IP: *.ains.net.au 12.04.03, 02:41
      Adam Michnik
      Czemu polscy Żydzi powinni popierać wojnę w Iraku?

      Sprawa jest jasna, więc wyłożę ją w kilku słowach. Wojna w Iraku nie jest, jak
      wiadomo, wojną o wprowadzenie demokracji do Iraku, bowiem z równym powodzeniem
      można by wprowadzać na siłę demokrację w stylu zachodnim (liberalnym) do
      Burkina Faso czy Nowej Gwinei: rezultem będzie tylko demokracja fasadowa, a
      raczej jej parodia (jak na Nowej Gwinei, gdzie dygnitarze parlamentarni czy też
      niektórzy sędziowie wygladają i zachowują się jak małpy przebrane w stroje
      brytyjskich lordów). Nie jest to też, wbrew dość popularnej opinii, wojna o
      ropę. Amerykańskie koncerny kontrolują dość ropy w Ameryce Północnej i
      Południowej, a także w takich krajach jak Kuwejt czy szczególnie Arabia
      Saudyjska. Owszem, ropa Iracka się nam (to jest Żydom) przyda, ale nie teraz, a
      w nieco dalszej przyszłości.

      Stawką w tej wojnie jest bowiem na krótką metę kontrola nad całym Bliskim
      Wschodem, w celu zapewnienia bezpieczeństawa Izraelowi, a na dłuższą metę,
      kontrola Izraela, a właściwie Syjonizmu, nad całym Światem. Jest rzeczą
      oczywistą, że Izrael, a nawet Światowe Żydostwo, są na taką kontrolę po prostu
      za małe. Stąd będziemy kontrolować cały Świat przy pomocy potęgi militarnej
      USA. Stąd też obowiązkiem każdego Żyda, a szczególnie polskiego Żyda, jest
      pomoc Ameryce w osiągnięciu pełnej dominacji nas Światem. Pierwszą fazą w tej
      operacji było rozbicie Związku Sowieckiego – jedynego realnego przeciwnika USA,
      a przy okazji rozbicie tzw. Bloku Sowieckiego, a więc obalenie tzw. realnego
      socjalizmu w takich krajach jak Polska.

      Ten etap zakończyliśmy z pełnym sukcesem. Rosja nie jest obecnie żadnym
      konkurentem dla USA, a kraje takie jak Polska zostały całkowicie uzależnione od
      naszego (żydowskiego) kapitału, a w ich władzach jest coraz więcej Żydów. I tak
      w Polsce mamy naszego, żydowskiego prezydenta, ministra spraw zagranicznych czy
      prezesa Rady Polityki Pieniężnej. Podobnie, choć może nie aż tak dobrze, jest w
      innych krajach. Zresztą często, z przyczyn praktycznych, lepiej jest, jak np.
      premierem nie jest Żyd, a “nasz” goj, jak to jest np. obecnie w Polsce.

      Obecnie chodzi nam o pełną kontrolę Izraela nad Bliskim Wschodem. Irak to był
      tylko pierwszy etap. Należy też pamiętać, że USA będzie długo kontrolować w
      Iraku (podobnie jak w Afganistanie) tylko większe miasta i ważniejsze drogi,
      ale to nam na razie wystarczy. Naszym celem jest bowiem neutralizacja
      antyamerykańskiego, a więc też i antyżydowskiego reżymu w Iraku, oraz zajęcie
      Iranu i Syrii, a także większe podporządkowanie sobie Jordanii, aby umożliwić
      dalszą ekspansję terytorialną Izraela. Chodzi nam tu nie tylko o permanentne
      zajęcie Zachodniego Brzegu Jordanu, całej Jerozlimy oraz Strefy Gazy wraz z
      usunięciem na stałe Arabów z terenu Wielkiego Izraela, ale też utworzenie tzw.
      strefy ochronnej, czyli ponowną okupację przez Izrael Synaju, Libanu oraz
      dalszych części Jordanii i Syrii, tak, aby uniemożliwić inflitrację wrogich
      elementów arabskich na teren Izraela. Wymagać to będzie, oczywiście,
      ustanowienia całkowicie proamerykańskich, a więc też i całkowicie
      proizraelskich reżymów nie tylko w Iraku, ale też w Iranie, Syrii, Jordanii i
      Egipcie, oaz permanentnej okupacji Libanu przez połączone siły amerykańsko-
      izraelskie.

      W nieco dalszej perspektywie konieczne będzie zastąpienie wrogich nam reżymów
      takich krajach jak Libia czy Sudan, oraz niepewnych reżymów w takich krajach
      jak Algeria czy Maroko. Konieczne też będzie zastąpienie antyamerykańskich
      reżymów w Korei Północnej, Wietnamie czy na Kubie, a nawet w Malezji, lecz jest
      to sprawa na osobny referat. Obecnie najważniejsze jest bezwarunkowe poparcie
      wszystkich polskich Żydów dla wojny w Iraku, oraz dla polityki prezydenta
      Busha. I o takie poparcie występuję, poprzez mego przyjaciela, profesora Jehudę
      Bauera, do wszystkich polskich żydów w Australii, a szczególnie w Melbourne, z
      którym to pięknym miastem łączą mnie tak bardzo miłe wspomnienia.

      Adam Michnik

      (Tekst referatu odczytanego w Melbourne, Australia, w imieniu Adama Michnika
      przez profesora Jehudę Bauera).

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka