polonus9
12.01.07, 14:58
Minister koordynator służb specjalnych Zbigniew Wassermann powiedział w
piątek, że - w sytuacji, gdyby prokuratura postawiła zarzuty Andrzejowi
Lepperowi w związku z tzw. seksaferą - PiS rozważa sprawowanie władzy w
ramach rządu mniejszościowego.Nie wykluczył również scenariusza, w którym
Lepper opuszcza rząd, ale Samoobrona zostaje w koalicji. Taki scenariusz
całkowicie odrzuca jednak Janusz Maksymiuk, wiceszef Samoobrony.
Piątkowa "Rzeczpospolita" napisała, że jeśli Lepper zostanie wciągnięty w
śledztwo dotyczące seksafey, to Jarosław Kaczyński ma dwie opcje po usunięciu
Leppera z rządu: albo kierować gabinetem mniejszościowym przeciągając do PiS
członków Samoobrony, albo pozostawić Samoobronę w koalicji, ale bez jej
dotychczasowego lidera.Zdaniem polityka Samoobrony, artykuł w "Rz" został
zrobiony na okazję reanimacji seksafery. - Afera umiera, coraz mniej ludzi w
nią wierzy. To jest tak zwane reanimowanie trupa - powiedział Maksymiuk.
fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/kaczynski-bedzie-rzadzil-bez-leppera,857481,3285
Maksymiuk jak cala ta koalicja maja ludzi za idiotow cierpiacych w dodatku na
zanik pamieci.