qqazz
19.01.07, 14:04
ryszardczarnecki.blog.onet.pl/2,ID166638126,index.html
Właśnie przejrzałem sobie blog p. Byszarda Czarneckiego i znowu cos ciekawego
sie znalazło:
"W kontekście "sprawy Saryusza - Wolskiego", jeden z eurodeputowanych PO
powiedział mi ze śmiechem, że jeszcze nigdy Niemcy z EPP - ED nie byli dla
niego tak mili, jak teraz, przed decydującym rozstrzygnięciem: Brok czy
Saryusz na szefa Komisji Spraw Zagranicznych w PE? Niemcy, wbrew polskim
mediom, zajadle walczą o tę funkcję, używając wszelkich możliwych nacisków.
Ale bywają mniej mili, zwłaszcza wtedy, gdy myślą, naiwnie, że nikt ich nie
słucha. Dzisiaj, w europarlamencie, Michael Gahler z niemieckiej CDU (EPP -
ED), były dyplomata, a obecnie deputowany pozwolił sobie na nieostrożną
wymianę zdań w… windzie, w głównym gmachu PE. Nie wiedział nieborak, że obok
jest mój informator. Gahler powiedział otwartym tekstem: "Co sobie myślą Ci
Polacy! Oni uważają, że budżet UE na 2007-2013 jest załatwiony i już nie chcą
Komisji Budżetowej! Tyle o nich i o "nową Unię" walczyliśmy, ale ich to nie
interesuje. Uważają, że wszystko zostało załatwione…", itd., itp.
No tak, ci polscy biali murzyni uwierzyli, że UE jest Unią Równych Szans, że
jesteśmy partnerami, że możemy mieć swoje zdanie i swoje aspiracje.
No i sprawiliśmy naszym niemieckim sąsiadom zawód."
"Wszystkim entuzjastom eurokonstytucji polecam wywiad w weekendowym
wydaniu "Die Welt" z byłym prezydentem RFN i byłym przewodniczącym Trybunału
Konstytucyjnego tego kraju, Romanem Herzogiem. Głowa państwa niemieckiego (do
niedawna) opowiada się tam, na 2 szpaltach, bardzo zdecydowanie przeciwko
projektowi konstytucji UE!!! Ciekawa argumentacja, zaskakujące konkluzje.
Euroentuzjastom pod rozwagę!"
pozdrawiam