Dodaj do ulubionych

Tlumacz z nikolskiego potrzebny od zaraz!!!

16.04.03, 15:31
Czy ktos mi moze swoimi slowami, w jednym-dwoch zdaniach powiedziec co
powiedzial Goofy??? Cytuje:

Pan Lech Nikolski:

Panie marszałku, wysoka komisjo, ja w sobotę mówiłem, odpowiadając na pytanie
pana posła Rokity, o analizach politycznych, których ja dokonywałem także i
na swój użytek i które referowałem w odpowiedziach na pytania. Ja nie mówiłem
o tekstach analiz politycznych.

Poseł Jan Rokita:

Przepraszam, nie dosłyszałem. Przepraszam, nie dosłyszałem pana.

Pan Lech Nikolski:

Proszę bardzo, panie pośle.

Poseł Jan Rokita:

Jakieś z mikrofonem problemy.

Pan Lech Nikolski:

Proszę bardzo, postaram się powtórzyć. W sobotę, odpowiadając na pytanie pana
posła o analizach politycznych, mówiłem o analizach dokonywanych przeze mnie
i przekazywanych w odpowiedzi na pytania. Ja nie mówiłem o tekstach analiz
politycznych, nie mówiłem o jakichś raportach, opracowaniach w tej sprawie.

Poseł Jan Rokita:

To mi nie wyjaśnia, czy one są, te odpowiedzi, o których pan był łaskaw
mówić. One są pisemne, czy też były ustne tylko analizy?

Pan Lech Nikolski:

Tak.

Poseł Jan Rokita:

Tylko ustne?

Pan Lech Nikolski:

Tak.

Poseł Jan Rokita:

Czyli nie ma żadnych materiałów pisanych?

Pan Lech Nikolski:

Analizy nie tyle ustne... Trudno, panie pośle, przepraszam, ale trudno o
ustne analizy. To były analizy dokonywane, powiedziałbym, w rozumie i
przekazywane ustnie.

Poseł Jan Rokita:

Czyli ja rozumiem, że w Gabinecie Politycznym tych analiz pisemnych na użytek
pana premiera czy też na użytek ministra kultury w tej materii nie robiono.
Bo pan minister mówił na poprzednim spotkaniu na moje pytanie, że
wielokrotnie takie analizy były.

Pan Lecz Nikolski:

Panie pośle, ja mówiłem o zajmowaniu się atmosferą wokół ustawy. I elementy
analiz dotyczących dyskusji wokół ustawy oczywiście, że były dokonywane.
Wykonywał to właściwy departament kancelarii, monitoringu i analiz, i one
dotyczą dyskusji wokół ustawy - dyskusji wokół ustawy.

Poseł Jan Rokita:

No, nie mam jasności w tej sprawie, bo ja pytałem pana na poprzednim... w
trakcie poprzedniego przesłuchania, panie ministrze, czy Gabinet Polityczny
pod pańskim kierownictwem analizował skutki polityczne...

Pan Lech Nikolski:

Departament, o którym mówię, panie pośle, był departamentem, który podlegał
mnie.

Poseł Jan Rokita:

I ten departament też nie robił pisemnych analiz?

Pan Lech Nikolski:

Ten departament, panie pośle, robił analizy różnych elementów sytuacji
społecznej, politycznej i gospodarczej w kraju. Jeżeli potęgowała się
dyskusja wokół ustawy, to sądzę, że w analizach tego departamentu pojawiały
się wątki dotyczące dyskusji wokół nowelizacji ustawy o radiofonii i
telewizji.

Poseł Jan Rokita:

A to sprecyzujmy w takim razie: Czy są jakieś materiały pisemne, pan sądzi,
analizujące tę ustawę w Gabinecie Politycznym albo strukturach mu podległych?

Pan Lech Nikolski:

Chciałbym być dobrze zrozumiany, panie pośle, bo rozumiem, że pytanie
dotyczy, czy jest jakaś specjalna analiza osobna, dotycząca projektu
nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Nie, takiej analizy nie ma.

Poseł Jan Rokita:

Panie ministrze, a w tych analizach ustnych w takim razie

- czy był przedmiotem rozważań politycznych w Gabinecie Politycznym i
przedstawiał pan ewentualnie jakieś wnioski w tej sprawie premierowi i
ministrowi kultury albo pani minister prowadzącej ustawę w zakresie skutków
wprowadzenia przepisów dekoncentracyjnych, skutków politycznych, nie prawnych?

Pan Lech Nikolski:

Opinia była taka, że będzie to przepis niezwykle kontrowersyjny i wywołujący
ogromną dyskusję, ale, jak podkreślałem w sobotę, to już trzeci parlament,
który się przymierzał do tej ustawy, i uznaliśmy, że pora podjąć próbę
wprowadzenia tego typu przepisów.

Poseł Jan Rokita:

Czy coś ponad to, że to będzie przepis konfliktowy, pan jeszcze rekomendował
premierowi w tej sprawie albo ministrowi kultury?

Pan Lech Nikolski:

Nie.

Poseł Jan Rokita:

Czyli to były analizy, które się na tym poziomie zatrzymywały?

Pan Lech Nikolski:

Tak.

Obserwuj wątek
    • flora1 Re: Niezły tekst w Rzepie... 16.04.03, 15:41
      W dzisiejszej Rzepie jest niezły tekst M. Rybińskiego o Snoopym ;-)


      Moje najwyższe kwalifikacje
      Po wysłuchaniu zeznań pana ministra Lecha Nikolskiego przed komisją śledczą
      Sejmu poszedłem do łazienki, przejrzałem się najpierw w lustrze, potem
      krytycznie wniknąłem w głąb własnego jestestwa i znalazłem potwierdzenie - mam
      doskonałe kwalifikacje na ministra w rządzie Leszka Millera. Zwłaszcza byłbym
      doskonałym szefem gabinetu politycznego premiera. Ponieważ Leszek Miller nie
      wie o moich wspaniałych kwalifikacjach, więc donoszę publicznie, na wypadek
      gdyby utworzył się wakat, co w dzisiejszych czasach raczej jest pewne, niż
      tylko prawdopodobne.
      Otóż ja, dokładnie tak samo jak minister Nikolski niczego nie wiem. Niczego nie
      widziałem. Nigdy. O niczym, także nigdy, nie słyszałem. Gdybym widział i
      słyszał, to bym się tym nie interesował. Nie mam żadnych kontaktów. Z nikim nie
      rozmawiam i ze mną też nikt nie rozmawia. Gdyby nawet rozmawiał to i tak bym mu
      nie wierzył. Całą wiedzę o świecie czerpię z gazet i to tylko niektórych.
      Gdyby "Gazeta Wyborcza" nie wspomniała o tym pewnego razu, do dziś bym nie
      wiedział, że ziemia jest okrągła, bo premier Miller nigdy przy mnie o tym nie
      napomknął. Nie był to nawet dla mnie szok, bo tak naprawdę, co mnie to
      obchodzi. Mnie to nie interesuje. Ja stoję z boku i przysypiam. Jestem, jak
      Zenon z Kition, twórca stoicyzmu, obojętny wobec cierpień i niepowodzeń,
      zwłaszcza cudzych.
      Twarz moja wyraża postawę życiową tak trafnie oddaną przez wielkiego Jarosława
      Haszka określeniem "zeżryjcie mnie muchy". Potrafię nie tylko spać z otwartymi
      oczami, ale nawet mówić z zamkniętymi ustami. Jak z tego widać mam najwyższe
      kwalifikacje na członka gabinetu i mogę nawet podjąć się przekonania Polaków do
      wstąpienia do Unii Europejskiej, jeżeli otrzymam wiarygodne potwierdzenie, że
      nie tylko Unia Europejska, ale także Polska i Polacy rzeczywiście istnieją.
    • Gość: zgred Re: Tlumacz z nikolskiego potrzebny od zaraz!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 15:56
      Już tłumaczę. Nikolski powiedział dokładnie to samo, co ja odpowiedziałem
      pewnemu panu. Otóż przyszedł do mnie jeden pan i powiedział: "proszę pana, od
      kilku dni próbuję się włamać do pańskiego mieszkania, ale ma pan jakieś
      cholerne zamki których nie umiem otworzyć. Czy mógłby mi pan pożyczyć swoich
      kluczy żebym sobie dorobił porządny wytrych?"
      • Gość: tu macz Re: Tlumacz z nikolskiego potrzebny od zaraz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 16:02
        Pan Nikolski pracuje po 12 h per doba, ćwiczy pamięć i umysł
    • Gość: babariba Tlumacz z nikolskiego potrzebny od zaraz!!! IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 16:08
      widzisz teraz katarynko, na czym polega słabość tej komisji???
      Jeśli ktoś tej komisji NIE ZECHCE czegoś powiedzieć, to nie powie i tyle!!!
      I zrobi to zgodnie z prawem, bo wykorzysta jedynie kiepskość przepisów i cymbalizm członków tego czegoś.
      ********
      egzemplifikacja teraz będzie:
      komisant Rokita Maria pyta:
      'a która teraz jest godzina?'
      przesłuchiwana babariba uszczegóławia:
      'a w której strefie czasowej panie pośle'???
      Rokita się zastanawia, bo NIE WIE. Pyta konsultantów, a zanim konsultanci mu podpowiedzą, Rokita, czy inne Ziobro zapomina, o co pytał.
      Hłe...
      • Gość: tu macz Re: Tlumacz z nikolskiego potrzebny od zaraz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 16:12
        No wiesz milczeć zawsze można, ty np. milczysz, mówiąc.Czasami zaś milczenie
        jest wiele mówiące.
        Funkcje polityczne i socjologiczne ta komisja spełnia całkiem, całkiem i z tego
        się cieszę.
        • Gość: babariba prze 'tu maczyłem' sobie twój nick IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 16:26
          i według różnych ekspertów językowych, oraz słowników znaczy on: 'za dużo'. Słuszny jest to nick i właściwy do wartości twoich wypowiedzi. Więcej piszesz niż wiesz.
          skool, babariba
          a, Hłe... jeszcze ma tu być. I jest.
          *********************************************
          Gość portalu: tu macz napisał(a):

          > No wiesz milczeć zawsze można, ty np. milczysz, mówiąc.Czasami zaś milczenie
          > jest wiele mówiące.
          > Funkcje polityczne i socjologiczne ta komisja spełnia całkiem, całkiem i z tego
          >
          > się cieszę.
          • Gość: tu macz Re: prze mataczyłeś sobie mój nick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 16:49
            Ty zaś za mało chyba bo przecież jesteś baba ryba.Moze w Trybunie ciem docenią.
          • Gość: tu macz babie Re: prze 'tu maczyłem' sobie twój nick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 16:56
            Gość portalu: babariba napisał(a):

            > i według różnych ekspertów językowych, oraz słowników znaczy on: 'za dużo'.
            Słu
            > szny jest to nick i właściwy do wartości twoich wypowiedzi. Więcej piszesz
            niż
            > wiesz.
            > skool, babariba
            > a, Hłe... jeszcze ma tu być. I jest.
            > *********************************************
            > Gość portalu: tu macz napisał(a):
            >
            > > No wiesz milczeć zawsze można, ty np. milczysz, mówiąc.Czasami zaś milczen
            > ie
            > > jest wiele mówiące.
            > > Funkcje polityczne i socjologiczne ta komisja spełnia całkiem, całkiem i z
            > tego
            > >
            > > się cieszę.

            ale w gimnazjum jesteś prymusem?
            jako półbaba-półryba mógłbyś z powodzeniem stanąć na cokole, wygiąć sie jakoś
            wdzięcznie i w ten sposób urozmaicić nasz krajobraz.Bo jeśli chodzi o twoje
            wypowiedzi to są bardzo rybie i nic nie wnoszą.
            • Gość: babariba o tłu_mokach nie chciałem tu pisać, ale jeśli IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 17:47
              cię to rajcuje...
              *********************************************
              Gość portalu: tu macz babie napisał(a):

              > Gość portalu: babariba napisał(a):
              (...)
              > > Gość portalu: tu macz napisał(a):
              (...)
              • Gość: tu macz Re: o tłu_mokach nie chciałem tu pisać, ale jeśli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 18:04
                jak to nie chciałeś, non stop porównujesz swój wyśmienity intelekt z
                możliwościami komisarzy?
      • Gość: kataryna Re: Tlumacz z nikolskiego potrzebny od zaraz!!! IP: 213.186.208.* 16.04.03, 19:31
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > widzisz teraz katarynko, na czym polega słabość tej komisji???
        > Jeśli ktoś tej komisji NIE ZECHCE czegoś powiedzieć, to nie powie i tyle!!!
        > I zrobi to zgodnie z prawem, bo wykorzysta jedynie kiepskość przepisów i
        cymbal
        > izm członków tego czegoś.
        > ********


        Babaribo, zachwycanie sie kretaczem tylko dlatego, ze krecenie ujdzie mu na
        sucho jest troche smieszne. Zupelnie nie rozumiem dlaczego Ciebie bawi
        bezradnosc komisji, naprawde nie widzisz komu Nikolski pokazuje gest
        Kozakiewicza? Tobie, Babaribo, Tobie.
    • kataryna.kataryna Re: Tlumacz z nikolskiego potrzebny od zaraz!!! 16.04.03, 18:20
      Widze, ze latwiej sie Nikolskim zachwycac niz go zrozumiec bo jakos nikt sie
      nie kwapi do przetlumaczenia z nikolskiego na nasze co tez pan minister mial na
      mysli gdy symulowal zeznawanie. Rozumiem, ze w pewnych kregach cwaniactwo budzi
      zachwyt, ale Nikolski nawet cwaniakiem nie jest bo mataczy wyjatkowo
      nieprzekonywujaco (Czarzasty na przyklad na jego miejscu przedstawilby - "z
      najwieksza przyjemnoscia", rzecz jasna - szereg dokumentow na brak dokumentow).

      Nikolskiego bardzo dobrze podsumowal Witek w "Protokoly medrcow Rozbratu" (w
      watku nt. pierwszego przesluchania Nikolskiego), cytuje Witka:

      4) Jeśli nasi ludzie z takich czy innych względów zmuszeni są do relacjonowania
      faktów, to muszą to robić w ten sposób, aby nawet najtęższe umysły RP nie były
      w stanie połapać się o co właściwie chodzi. Proponujemy przykładowy model
      wypowiedzi świadka, składający się z samodzielnych i łatwo przestawialnych
      modułów. Uwaga - zeznający powinien w trakcie składania zeznań pilnie
      obserwować twarze członków komisji, by przy pierwszych objawach załamania
      nerwowego przerwać swoją wypowiedź.

      1)Szanowna Komisjo! (To Komisja na ogół wytrzymuje - można przejść od razu do
      pkt.2
      2)Dokładnie pamiętam, że kiedy wszedłem do pokoju, zastałem tam siedzących
      naprzeciw siebie Michnika i Rywina, choć mogło być tak, że Michnik wszedł
      później... (Zerknąć na Rokitę, bo on na takie rzeczy najmniej odporny i może
      już rwać włosy z głowy, a niewiele już tego zostało)
      3)Niewykluczone też, że nie był to Rywin tylko minister Jakubowska, choć to
      akurat wydaje mi się mało prawdopodobne, bo ona w tym czasie dzwoniła do red.
      Łuczywo po to, by jej kategorycznie nie zapraszać do kancelarii Premiera
      (Koniecznie zerknąć na posła Ziobro - może mieć dość).
      4) Jak się późnie okazało dzwoniła całkiem niepotrzebnie, bo red. Łuczywo
      przyszła już na to spotkanie z Adamem Michnikiem, choć zupełnie osobno i o
      innym czasie. (Tu przerwać i przyjrzeć się wszytkim członkom komisji).
      5)A późnie razem z min. Jakubowską piliśmy kawę, przy czym o ile mnie pamięć
      nie myli, to ona piła coca-colę a ja herbatę niemieszaną (bo jak mawia moja
      żona herbata robi się słodka nie od słodzenia, tylko od mieszania, a dla mnie
      wierność treściom zawartym w mądrościach ludowych pozostanie zawsze najwyższym
      nakazem.)I tak popijaliśmy sobie to mleko, czekając na samochód, aż wreszcie
      przyjechał tramwaj i min. Jakubowska wsiadła do tego autobusu, bo ma bilet
      miesięczny na "Pianistę". I tyle. (Pkt.5 stosować bardzo ostrożnie, bo może go
      nie wytrzymać nawet Rydzoń).

      • etos.solidarnosci Kataryno ! Umyj wreszcie gary ze zlewu !!! 16.04.03, 18:27
        Proszę Cię w imieniu Twoich bliskich.
        No i ogarnij sie jakoś, umyj się.

        Okien juz nie myj bo tego nie potrafisz. No i nic nie gotuj ani nie piecz na
        Świeta !!! Tego też nie umiesz.

        Tylko te gary (przez te transmisje z obrad Komisji Śmiesznej leżą tam już od 4
        tygodni) strasznie śmierdzą !!!
      • Gość: tu macz cyrk latający pytonów wymięka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 18:28
        przy tym barwnym uroczysku...
      • Gość: babariba i na tym dzidziu polega cały problem IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 21:47
        albowiem to dziadostwo samo sobie przygotowało całe śledziowe instrumentarium. Żeby sobie 'pośledziować'. Chociaż może tylko po to, żeby mieć darmowe godziny w TiVi. Hłe...
        A teraz się okazuje, że wystarczy jeden inteligentny facet, żeby ich wszystkich posłać za durnego chatę.
        Hłe...
        pozdrawiam
        **********************************************
        kataryna.kataryna napisała:

        > Widze, ze latwiej sie Nikolskim zachwycac niz go zrozumiec bo jakos nikt sie
        > nie kwapi do przetlumaczenia z nikolskiego na nasze co tez pan minister mial na
        >
        > mysli gdy symulowal zeznawanie. Rozumiem, ze w pewnych kregach cwaniactwo budzi
        >
        > zachwyt, ale Nikolski nawet cwaniakiem nie jest bo mataczy wyjatkowo
        > nieprzekonywujaco (Czarzasty na przyklad na jego miejscu przedstawilby - "z
        > najwieksza przyjemnoscia", rzecz jasna - szereg dokumentow na brak dokumentow).
        >
        > Nikolskiego bardzo dobrze podsumowal Witek w "Protokoly medrcow Rozbratu" (w
        > watku nt. pierwszego przesluchania Nikolskiego), cytuje Witka:
        >
        > 4) Jeśli nasi ludzie z takich czy innych względów zmuszeni są do relacjonowania
        >
        > faktów, to muszą to robić w ten sposób, aby nawet najtęższe umysły RP nie były
        > w stanie połapać się o co właściwie chodzi. Proponujemy przykładowy model
        > wypowiedzi świadka, składający się z samodzielnych i łatwo przestawialnych
        > modułów. Uwaga - zeznający powinien w trakcie składania zeznań pilnie
        > obserwować twarze członków komisji, by przy pierwszych objawach załamania
        > nerwowego przerwać swoją wypowiedź.
        >
        > 1)Szanowna Komisjo! (To Komisja na ogół wytrzymuje - można przejść od razu do
        > pkt.2
        > 2)Dokładnie pamiętam, że kiedy wszedłem do pokoju, zastałem tam siedzących
        > naprzeciw siebie Michnika i Rywina, choć mogło być tak, że Michnik wszedł
        > później... (Zerknąć na Rokitę, bo on na takie rzeczy najmniej odporny i może
        > już rwać włosy z głowy, a niewiele już tego zostało)
        > 3)Niewykluczone też, że nie był to Rywin tylko minister Jakubowska, choć to
        > akurat wydaje mi się mało prawdopodobne, bo ona w tym czasie dzwoniła do red.
        > Łuczywo po to, by jej kategorycznie nie zapraszać do kancelarii Premiera
        > (Koniecznie zerknąć na posła Ziobro - może mieć dość).
        > 4) Jak się późnie okazało dzwoniła całkiem niepotrzebnie, bo red. Łuczywo
        > przyszła już na to spotkanie z Adamem Michnikiem, choć zupełnie osobno i o
        > innym czasie. (Tu przerwać i przyjrzeć się wszytkim członkom komisji).
        > 5)A późnie razem z min. Jakubowską piliśmy kawę, przy czym o ile mnie pamięć
        > nie myli, to ona piła coca-colę a ja herbatę niemieszaną (bo jak mawia moja
        > żona herbata robi się słodka nie od słodzenia, tylko od mieszania, a dla mnie
        > wierność treściom zawartym w mądrościach ludowych pozostanie zawsze najwyższym
        > nakazem.)I tak popijaliśmy sobie to mleko, czekając na samochód, aż wreszcie
        > przyjechał tramwaj i min. Jakubowska wsiadła do tego autobusu, bo ma bilet
        > miesięczny na "Pianistę". I tyle. (Pkt.5 stosować bardzo ostrożnie, bo może go
        > nie wytrzymać nawet Rydzoń).
        >
        • kataryna.kataryna Re: i na tym dzidziu polega cały problem 16.04.03, 21:54
          Gość portalu: babariba napisał(a):

          > albowiem to dziadostwo samo sobie przygotowało całe śledziowe
          instrumentarium.
          > Żeby sobie 'pośledziować'. Chociaż może tylko po to, żeby mieć darmowe
          godziny
          > w TiVi. Hłe...
          > A teraz się okazuje, że wystarczy jeden inteligentny facet, żeby ich
          wszystkich
          > posłać za durnego chatę.
          > Hłe...
          > pozdrawiam
          > **********************************************



          Babaribo, Ty chyba naprawde nic nie rozumiesz. Po pierwsze, ustawa jest sprzed
          czterech lat - o ile to w ogole ma jakiekolwiek znaczenie. Po drugie, gdyby
          Nikolski byl inteligentny potrafilby klamac mniej ostentacyjnie. Po trzecie,
          bez wzgledu na to jak bardzo nie lubisz Rokity, podziw dla Nikolskiego mnie
          dziwi, naprawde mu kibicujesz? Po czwarte, jesli jest taki inteligentny, a Ty
          go tak bardzo za to podziwiasz, moze mi przetlumaczysz co on powiedzial o tych
          analizach? Po piate, naprawde lubisz jak ktos Ci sie smieje w twarz?
          • Gość: tu macz... Re: i na tym dzidziu polega cały problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 22:51
            po czwarte co znaczy po czwarte?a co znaczy : ten Michnik z Rywinem ten i
            tyle...i tyle? i tyle...
          • Gość: babariba i na tym dzidziu polega cały problem IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 23:18
            prostym zołnierskim słowem ci to przetłumaczę:
            pan Nikolski powiedział im wszystkim: 'pocałujta w dupę wójta'.
            I tu jest właśnie kwestia najważniejsza - śledziowej komisji brakuje instrumentarium, a jej członkom umiejętności, żeby Nikolskiego, albo kogoś innego w skuteczny sposób ZMUSIĆ do powiedzenia tego, co wie.
            Pomijając już w tym miejscu kwestię, że 'pytacz' powinien znać odpowiedź na pytanie, które zadaje. Inaczej gdakanie jest to jeno bez znoszenia jajek.
            I dlatego, cała działalność komisji jest do dupy.
            Będą sobie godzinami gdakać jeszcze, bo kto by im pozwolił inaczej na tyle darmowego czasu antenowego.
            Podkreślam: nie interesuje mnie tutaj prawdziwość, albo nieprawdziwość zeznań ministra Nikolskiego.
            Mnie interesuje tu TECHNOLOGIA pracy śledziowej komisji.
            Instrumentarium prawne całego przedstawienia cienkie jest mianowicie, a umiejętności 'śledziowe' członków komisji jeszcze cieńsze.
            Gdyby to mnie na przykład wezwali do komisji i zapytali, która jest godzina, zacząłbym uszczegóławiać, o którą strefę czasową pyta sejmowy śledź. I tak długo kleiłbym durnia, że cała komisja na durną by wyszła.
            Nieładne to?... Niemoralne?...
            A ja miałbym to głęboko...
            Natomiast, jako OBYWATEL jakoś tam płacący za ten cały cyrk, mam prawo czuć się zaniepokojony fasadowością działań tej całej śledźkomisji.
            I o to w moich postach chodzi.
            Hłe...
            i skool naturalnie (toast wznoszę ekologicznym napojem, co on wzrasta w ostępach Puszczy Knyszyńskiej)
            i buzi oczywiście też!!!
            **********************************************
            kataryna.kataryna napisała:

            > Gość portalu: babariba napisał(a):
            >
            > > albowiem to dziadostwo samo sobie przygotowało całe śledziowe
            > instrumentarium.
            > > Żeby sobie 'pośledziować'. Chociaż może tylko po to, żeby mieć darmowe
            > godziny
            > > w TiVi. Hłe...
            > > A teraz się okazuje, że wystarczy jeden inteligentny facet, żeby ich
            > wszystkich
            > > posłać za durnego chatę.
            > > Hłe...
            > > pozdrawiam
            > > **********************************************
            >
            >
            >
            > Babaribo, Ty chyba naprawde nic nie rozumiesz. Po pierwsze, ustawa jest sprzed
            > czterech lat - o ile to w ogole ma jakiekolwiek znaczenie. Po drugie, gdyby
            > Nikolski byl inteligentny potrafilby klamac mniej ostentacyjnie. Po trzecie,
            > bez wzgledu na to jak bardzo nie lubisz Rokity, podziw dla Nikolskiego mnie
            > dziwi, naprawde mu kibicujesz? Po czwarte, jesli jest taki inteligentny, a Ty
            > go tak bardzo za to podziwiasz, moze mi przetlumaczysz co on powiedzial o tych
            > analizach? Po piate, naprawde lubisz jak ktos Ci sie smieje w twarz?
            • Gość: tu macz Re: i na tym dzidziu polega cały problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 23:23
              ależ ty jesteś mądry-a prokurator cię może zmusic do odpowiedzi na pytanie,
              musisz mu powiedzieć co wiesz? ...TECHNOLOGIA ;)
              a komisja spełnia przynjmniej funkcję społeczną i może być!
              kredycik zaufania sie kończy wadzy..
              • Gość: babariba na jeden kawałek mojego postu nie zwróciłeś... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 23:51
                ...uwagi tłu_moku
                mianowicie na ten, w którym było o tym, że 'przesłuchiwacz' powinien znać odpowiedź na pytanie, które zadaje. A przynajmniej konkretnie wiedzieć, o co pyta.
                Tymczasem ostatnio kilkakrotnie kompromitujące błędy faktograficzne sejmowe 'śledzie' porobiły publicznie. Takie bilingi na przykład Hłe...
                I gdakanie tylko zostało.
                Hłe
                **********************************************
                Gość portalu: tu macz napisał(a):

                > ależ ty jesteś mądry-a prokurator cię może zmusic do odpowiedzi na pytanie,
                > musisz mu powiedzieć co wiesz? ...TECHNOLOGIA ;)
                > a komisja spełnia przynjmniej funkcję społeczną i może być!
                > kredycik zaufania sie kończy wadzy..
                • Gość: tu macz na który? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 23:58
                  popełnia błędy każdy, niektórzy srogo za nie płacą :)))
                  no więc powróćmy do pytania:jak ty wyciągnąłbys ze świadka odp. będąc
                  prokuratorem(za pewne sławnym)
                  jak cholera;)
                  • Gość: babariba jak ksiądz magdzie IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 00:06
                    powtórzę po raz kolejny (i ostatni w tym wątku):
                    1. sejmowa komisja śledziowa ma kiepskie instrumentarium prawne do ZMUSZENIA przesłuchiwanych do odpowiadania;
                    2. członki sejmowej komisji śledziowej mają nikłe kompetencje nawet do tego, żeby w pełni wykorzystać możliwości istniejące w zapisach konstytuujących tę komisję. Za cienkie są;
                    3. Pogdakac one sobie potrzebują w telewizorze i tyle.
                    Hłe...
                    *********************************************
                    Gość portalu: tu macz napisał(a):

                    > popełnia błędy każdy, niektórzy srogo za nie płacą :)))
                    > no więc powróćmy do pytania:jak ty wyciągnąłbys ze świadka odp. będąc
                    > prokuratorem(za pewne sławnym)
                    > jak cholera;)
                    • Gość: tu macz tumacz babie a baba ryba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.03, 00:18
                      Gość portalu: babariba napisał(a):

                      > powtórzę po raz kolejny (i ostatni w tym wątku):
                      > 1. sejmowa komisja śledziowa ma kiepskie instrumentarium prawne do ZMUSZENIA
                      pr
                      > zesłuchiwanych do odpowiadania;
                      > 2. członki sejmowej komisji śledziowej mają nikłe kompetencje nawet do tego,
                      że
                      > by w pełni wykorzystać możliwości istniejące w zapisach konstytuujących tę
                      komi
                      > sję. Za cienkie są;
                      > 3. Pogdakac one sobie potrzebują w telewizorze i tyle.
                      > Hłe...
                      > *********************************************
                      > Gość portalu: tu macz napisał(a):
                      >
                      > > popełnia błędy każdy, niektórzy srogo za nie płacą :)))
                      > > no więc powróćmy do pytania:jak ty wyciągnąłbys ze świadka odp. będąc
                      > > prokuratorem(za pewne sławnym)
                      > > jak cholera;)
                      4. To powiedz ty mój technologiczny cudzie kto posiada owo cudowne
                      instrumentarium władne wydusic wiedzę ze świadka
                      4. Będąc znanym i lubianym jak ta cholera prokuratorem w jaki cudowny sposób
                      zahipnotyzowałbyś świadków aby sypali jak z rękawa i jakie to diabelnie
                      przenikliwe pytanie byś postawił które by ugodziło w istotę bytu?
                      i po czwarte nie zapominaj że to nie koniec przesłuchań, trzeba skompilować
                      zeznania, dopytac itp
                      i po 4 wreszcie jezeli nawet nie dojdzie do zagonienia do rogu jakiejś
                      mitologicznej bestii, to przy okazji tego quasi śledztwa dużo juz wyzsło
                      nieprawidłowości na jaw i pewnie jeszcze trochę smrodziku powstanie
                      a dobre i tyle
                      nie emocjonujmy się
                      niech robią to za nas inni
                • Gość: tu macz sens głęboko ukryty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.03, 00:03
                  Gość portalu: babariba napisał(a):

                  > ...uwagi tłu_moku
                  > mianowicie na ten, w którym było o tym, że 'przesłuchiwacz' powinien znać
                  odpow
                  > iedź na pytanie, które zadaje.
                  To orginalna koncepcja...przyznaję...


                  A przynajmniej konkretnie wiedzieć, o co pyta.
                  > Tymczasem ostatnio kilkakrotnie kompromitujące błędy faktograficzne
                  sejmowe 'śl
                  > edzie' porobiły publicznie. Takie bilingi na przykład Hłe...

                  W to że bilingi nie są dowodem uwierzyły chyba tylko dzieci i ryby...
                  Kto pyta nie błądzi.


                  > I gdakanie tylko zostało.
                  > Hłe
                  > **********************************************
                  > Gość portalu: tu macz napisał(a):
                  >
                  > > ależ ty jesteś mądry-a prokurator cię może zmusic do odpowiedzi na pytanie
                  > ,
                  > > musisz mu powiedzieć co wiesz? ...TECHNOLOGIA ;)
                  > > a komisja spełnia przynjmniej funkcję społeczną i może być!
                  > > kredycik zaufania sie kończy wadzy..
                  • Gość: babariba no to powiedz, tł_umoku IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 00:09
                    co wynikło z błyskotliwej analizy bilingów Pastusiaka???
                    Hłe...
                    • Gość: tu macz... no to mówię spokojnie jak do rybki w akwarium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.03, 00:23
                      czy znasz pojęcie wyjątek, błąd,łapanie za słówka, proszki na
                      uspokojenie,relaks?
                      • Gość: babariba a kto tej błyskotliwej analizy bilingów Pastusiaka IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 00:36
                        dokonał???
                        Hłe...
                        Osobliwa koalicja BŁYSKOTLIWEJ Marysi z równie NIEPRZECIĘTNĄ Renią
                        Hłe...
                        ********
                        i żadne sztuczki, tłu_moczku dzisiaj wpadki Rokiciej tutaj nie wytłumaczą.
                        Sruuu... tym razem
                        A poza tym idę spać, bowiem ekologiczny napój, co on rośnie w Puszczy Knyszyńskiej pod bacznym nadzorem miejscowych rolników, nawet mnie czasem zmaga.
                        Cześć, i 'daj boh sztob nie poslednij!!!'
                        • Gość: tu macz Re: a kto tej błyskotliwej analizy bilingów Pastu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.03, 00:49
                          Gość portalu: babariba napisał(a):

                          > dokonał???
                          > Hłe...
                          > Osobliwa koalicja BŁYSKOTLIWEJ Marysi z równie NIEPRZECIĘTNĄ Renią
                          > Hłe...
                          > ********
                          > i żadne sztuczki, tłu_moczku dzisiaj wpadki Rokiciej tutaj nie wytłumaczą.
                          > Sruuu... tym razem
                          > A poza tym idę spać, bowiem ekologiczny napój, co on rośnie w Puszczy
                          Knyszyńs
                          > kiej pod bacznym nadzorem miejscowych rolników, nawet mnie czasem zmaga.
                          > Cześć, i 'daj boh sztob nie poslednij!!!'

                          Dalej kolega tuman nie przyjmuje do wiadomości pojęcia błąd.Kolega tuman pewnie
                          nie popełnia błędów, bo kolega pewnie do GSu jakoś jutro się dowlecze,na kacu,
                          ale bezbłędnie, bez omyłek, na instynkt, napój zakupi, bezbłędnie odkręci
                          zakrętke a potem to juz błędów popełnić sie nijak nie da.Chlup w ten głupi
                          dziób i pomroczność jasna otumani.A to wyłącza możliwość działania w błędzie.
                          I tak prawo co dnia.
                          • Gość: babariba a kto tej błyskotliwej analizy bilingów Pastusiaka IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 01:20
                            Gość portalu: tu macz napisał(a):

                            > Gość portalu: babariba napisał(a):
                            (...)
                            > Dalej kolega tuman nie przyjmuje do wiadomości pojęcia błąd.Kolega tuman pewnie nie popełnia błędów, bo kolega pewnie do GSu jakoś jutro się dowlecze,na kacu, ale bezbłędnie, bez omyłek, na instynkt, napój zakupi, bezbłędnie odkręci
                            zakrętke a potem to juz błędów popełnić sie nijak nie da.Chlup w ten głupi
                            dziób i pomroczność jasna otumani.A to wyłącza możliwość działania w błędzie.
                            I tak prawo co dnia.
                            ********************************************

                            pan babariba po tym post'cie musiał walnąć kolejną lufę ekologicznego napoju, co on w Puszczy Knyszyńskiej rośnie. Chociaż spać już miał pójść utrudzony.
                            I od razu musi pan babariba sprostować: napoju pijanego przez pana babaribę k'sażaleniju nie sprzedają w pobliskim GS-ie. Do Puszczy trzeba się udać z zapotrzebowaniem.
                            Hłe...
                            A jeśli chodzi o merituma, to pan babariba ma prawo na tym forum popełniać rozmaite błędy (chociaż stara się ich unikać) albo nawet pierdolić głupoty, co mu je na klawiaturę konsekwencje spożywania ekologicznego napoju z Puszczy Knyszyńskiej przyniosą.
                            Takie jest prawo pana babariby.
                            Natomiast inne całkiem OBOWIĄZKI ciążą na PRZEDSTAWICIELACH pana babariby - Rokicie, czy tym drugim, jak mu tam - Ziobro chyba.
                            Albowiem to ja, pan babariba płacę im za to, żeby durnot nie wyprawiali. A jak mówią coś publicznie, albo publicznie stawiają komuś zarzuty, to muszą być one mocne na 100 proc. I tu margines błędu jest bardzo ograniczony.
                            Hłe...
                            a, 'daj boh sztob nieposlednij' miało jeszcze być. I jest!!!
                            ***********************************************
                            • Gość: tu macz suma sumarum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.03, 01:51
                              jezsze większy jest margines błędu odpowiadających, he, he
                              a pytacze sie mogą mylić, nikt ich do odp nie pociągnie he,he
                              to tak w twoim stylu powiedziane...
                              • Gość: babariba suma sumarum IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 02:10
                                ja bym mądralo napisał 'summa summarum', ale jeśli wolisz, żeby było tak, jak w tytule swojego postu...
                                'Chaj bud'ie' jak mawiamy u nas na wsi po spożyciu ekologcznego napoju, co on rośnie w Puszczy Knyszyńskiej, rezerwacie przyrody.
                                Pisac każdy może.
                                Natomiast jeśli znowu wrócić by tu do 'merituma', to w sposób oczywisty, członkowie śledziowej komisji mają w stosunku do przesłuchiwanych UPRAWNIENIA bardzo daleko idące. Przesłuchiwani natomiast mają OBOWIĄZKI wynikające chociażby z Kodeksu Postępowania Karnego. I Kodeksem tym bardzo często przew. Nałęcz potrząsa.
                                Jednak UPRAWNIENIA sejmowego śledzia wiążą się też z pewnymi OBOWIĄZKAMI.
                                Do RZETELNOŚCI i STARANNOŚCI w wyrażanych sądach i opiniach chociażby.
                                A może to tylko u mnie na wsi tak myślą???
                                Hłe...
                                idę lufkę walnąć i spać, bo już nie mam dziś siły na tę dyskusję
                                'daj boh sztob nieposlednij', żeby rytuałowi stało się zadość :)))
                                **********************************************
                                Gość portalu: tu macz napisał(a):

                                > jezsze większy jest margines błędu odpowiadających, he, he
                                > a pytacze sie mogą mylić, nikt ich do odp nie pociągnie he,he
                                > to tak w twoim stylu powiedziane...
        • Gość: tu macz.. słuchaj uparcioszku mi chodzi raczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 22:56
          o aktorów tego spektaklu a nie o konferansjerów:
          ten tego Rywin z Michnikiem i tyle...i tyle? i tyle...
          moja zona jest etnografem i dlatego...
          analizy głowne
          itd, itp
          biedny zapracowany, moze pzrepracowany goofy...
          • Gość: babariba bla, bla, bla... tł_umoczku IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 23:20
            Gość portalu: tu macz.. napisał(a):

            > o aktorów tego spektaklu a nie o konferansjerów:
            > ten tego Rywin z Michnikiem i tyle...i tyle? i tyle...
            > moja zona jest etnografem i dlatego...
            > analizy głowne
            > itd, itp
            > biedny zapracowany, moze pzrepracowany goofy...
            • Gość: tu macz i tyle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 23:53
              baba_leszcz: tyle... ;)
    • kataryna.kataryna To juz przestaje byc smieszne 16.04.03, 18:27
      "Poseł Jan Rokita:
      Aha. A 23 lipca dochodzi do posiedzenia Rady Ministrów nad ta autopoprawka. I
      pan pamieta, bo o tym dyskutowalismy juz w komisji sejmowej, tam pada ta słynna
      wypowiedz pana ministra Szmajdzinskiego o tym, ze jest skrywany cel rzadu nr 4
      w sprawie tej ustawy. Pan słyszał te wypowiedz na posiedzeniu Rady Ministrów?

      Pan Lech Nikolski:
      Byłem na posiedzeniu Rady Ministrów, wiec jesli tego typu wypowiedz padła, to
      na pewno ja słyszałem, ale nie kojarze jej w tej chwili dokładnie.

      Poseł Jan Rokita:
      Ja bym chciał pana juz zapytac nie o to, dlaczego skrywany, tylko dlaczego nr
      4, znaczy czy pan zna jakis dokument, na którym cele zwiazane z ta ustawa były
      okreslone liczbami.

      Pan Lech Nikolski:
      Nie, panie posle, nie znam takiego dokumentu, natomiast ja rozumiem pewna
      barwnosc wypowiedzi. Jak pan się powołuje na autora tego typu wypowiedzi, to
      podejrzewam, ze mógłbym kilka jego wypowiedzi przywołac, które mogłyby wywołac
      jeszcze inne zupełnie skojarzenia. Panie posle, chciałbym, zeby pan, po
      pierwsze, uwierzył, po drugie, zrozumiał. My czasem posługujemy sie dosc
      barwnym jezykiem w takich rozmowach i jak sadze, to był element tego barwnego
      jezyka, ale nic sie za tym nie kryje.

      Poseł Jan Rokita:
      Czy pan traktuje okreslenie numeru celu jako swiadectwo barwnosci jezyka?

      Pan Lech Nikolski:
      Tak, pan minister obrony narodowej, bo rozumiem, ze do niego sie pan odwołuje,
      bo to jest jego wypowiedz, no, jest przywiazany do wojskowego jezyka w tej
      chwili. Tam wszystko jest ponumerowane, poznaczone, policzone i pewnie w takiej
      formule sie wypowiadał. Wie pan, no, znam pana ministra Szmajdzinskiego od
      dawna i wiem, ze potrafi w ten sposób mówic. Czasem sa to rzeczywiscie rózne
      skojarzenia.

      Poseł Jan Rokita:
      Panie ministrze, ale, no, zechce pan z punktu widzenia zdrowego rozsadku uznac
      moja logike, ze skoro minister obrony narodowej na posiedzeniu rzadu powołuje
      sie na cel nr 4, to istnieje jakis dokument, na którym te cele sa ponumerowane,
      i on odnosi sie do tego dokumentu.

      Pan Lech Nikolski:
      Nie znam takiego dokumentu.

      Poseł Jan Rokita:
      Czyli chce pan powiedziec, ze to mógł byc równie dobrze w wyobrazni pana
      ministra Szmajdzinskiego cel nr 75?

      Pan Lech Nikolski:
      Tak, dokładnie.

      Poseł Jan Rokita:
      A pan... Jeszcze jedno: jak pan minister Szmajdzinski o tym celu nr 4 mówił, to
      nikt z członków Rady Ministrów nie zapytał - rozumiem, ze panstwo tam na ty
      sobie mówia - „słuchaj, a gdzie ty masz ten cel nr 4, skad ty te czwórke
      wziałes, o co ci chodzi?”, tylko dla wszystkich to było jasne i była dyskusja
      kontynuowana dalej. Tam siedzi dwadziescia kilka osób i nikt nie zapytał: „a
      gdzie jest, co to jest te cztery, słuchaj, o co ci chodzi?”. Pan tez nie
      zapytał?

      Pan Lech Nikolski:
      Nie.

      Poseł Jan Rokita:
      Bo to było dla pana jasne.

      Pan Lech Nikolski:
      Nie, no, dla mnie było jasne, ze to nie ma zadnego jakby uzasadnienia, ze jest
      jakis tam cel nr 4. To nie ma zadnego uzasadnienia. Ja mówie, no, to jest
      czasem posługiwanie sie tego typu jezykiem. Wie pan, no, byc moze, jak pokazuje
      praktyka, trzeba bardzo ostroznie mówic takze na posiedzeniach rzadu i nie...
      jakby trzymac rzeczywiscie precyzje jezyka, a nie swoje przyzwyczajenia. Ja
      czasem tez mówie czy odzywam sie na Radzie Ministrów, uzywajac tylko dla siebie
      własciwych okreslen po to, zeby w gronie, które tam siedzi, byc tez w jakis
      sposób lepiej zrozumiały, czy odwołuje sie albo do swoich doswiadczen, albo do
      innych. I tylko tak to traktuje, panie posle.

      Poseł Jan Rokita:
      To jak ja bym w tej chwili np. pana zapytał o siódma przesłanke panskich
      motywacji w kwestii autopoprawki do ustawy, to tez uznałby to pan za swiadectwo
      barwnosci jezyka i nie zdziwiłby sie pan, i nie zapytałby pan, dlaczego ona
      jest siódma?

      Pan Lech Nikolski:
      Starałbym sie uzmysłowic, czy mam ich siedem, szesc, czy osiem - nie wiem.

      Poseł Jan Rokita:
      Jasne."
      • Gość: zgred Re: To juz przestaje byc smieszne IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 20:42
        Widzę, że znowu muszę się zająć tłumaczenie z nikolskiego na nasze. Otóż
        wypowiedź Nikolskiego po przetłumaczeniu na nasze znaczy: "a g.... Cię to
        obchodzi, jak będziesz premierem to sam sobie po swojemu ponumerujesz".
    • douglasmclloyd Re: Tlumacz z nikolskiego potrzebny od zaraz!!! 17.04.03, 03:47
      Nikolski pali głupa. Podobają mi się zeznania grupy trzymającej władzę. Jeszcze
      trochę i poparcie dla SLD spadnie poniżej 10%.
      • Gość: widelec Re: Tlumacz z nikolskiego potrzebny od zaraz!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 08:19
        A może by Michnik przetłumaczył?
        • flora1 Re: Tlumacz z nikolskiego potrzebny od zaraz!!! 17.04.03, 09:45
          Jaki koń jest każdy widzi, wszyscy którzy Nikolskiego oglądali, słuchali,
          czytali stenogramy z posiedzeń komisji, wyrobili sobie zdanie na jego temat.
          Swoją pseudointeligencją mógł zaimponować tylko nielicznym (patrz - babariba),
          pozoztali własciwie ocenią jego postawę w najbliższych wyborach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka