asienka32
11.02.07, 11:54
objeło.
Wcześniej jakos żaden z proekologicznych dziennikarzy nie zainteresował się
działalnoscią urzedników rodem z SLD, UW i PO. Gdzie wtedy była ta
determinacja, w końcu inwestycję można było skutecznie przyblokować dużo
wcześniej, jeśli rzeczywisie jest taka szkodliwa.
Przypadek?
A może wcale nie chodzi o Dolinę Rospudy, tylko wpadł w łapki kolejny gorący
antypisowski temat?
Histeria wokół ochrony przyrody /zły PiSowski minister środowiska i władze
lokalne/, ściągnięcie na Polskę unijnych kar /złe pisiaki marnotrawią
publiczne pieniadze/. A i pewnie jest inna strona medalu i warto byłoby
opublikowac listę właścicieli ziemi leżącej na obydwu alternatywnych trasach
obwodnicy.
Nie mam dojscia do obiektywnej analizy za i przeciw budowy obwodnicy przez
Dolinę Rospudy. Ciekawe czy w ogóle taka istnieje.
Tak jak nie zna ich większość obrońców i przeciwników inwestycji aktywnie
zaangażowanych w sprawę.
Być może rzeczywiscie budowa obwodnicy w tym konkretnym wariancie jest
nieracjonalna.
Ale jestem pewna, że dzisiejsza nagonka i histeria nie ma nic wspólnego z
racjonalnych rozwiazaniem sprawy.
To jest nagonka polityczna na PiS z udziałem GW i pani Szczuki, jak sie
okazało pierwszej ekolozki IV RP.