porannakawa
15.02.07, 15:27
Przy nagłym a niespodziewanym aresztowaniu obecna telewizja.
Aresztują faceci w czarnym, w kominiarkach, lekarz się rzuca na nich więc
kajdanki.
Potem harmonia gotówki.
Deja vu? Takie cóś było za Jaruzelskiego - złapali spekulanta - woził ryby na
śląsk i sprzedawał tam drożej inż zakupił na wybrzeżu. Pokazywali go skutego,
pokazywali rzędy butelek wódki i półki zapełnione kilogramowymi torebkami cukru.
Potrzeba sukcesu u Kaczyńskich