belkot_belkot_belkot
22.02.07, 19:57
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,3937655.html
Ekonomiści nie przypisują wyników gospodarki działaniom rządów PiS.
- Jedyne, co mogło pomóc gospodarce, to fakt, że rządzący zajęci byli
tropieniem i węszeniem, dzięki czemu przestali molestować ją w takim stopniu,
jak by chcieli. Dlatego - dzięki impulsom z zagranicy - dała sobie radę. Choć
nasi sąsiedzi wykorzystali to lepiej. Nie mamy się co wypinać z 5,8 proc.
wzrostu przy wynikach np. Słowacji