Dodaj do ulubionych

Prostacy z USA i Kanady

IP: *.telia.com 30.03.01, 17:34
Najglosniej glosuja tutaj na tym Forum Ci z USA. Chodzi mi o brudna antysemicka propagande.
Uspokujcie sie troche. Na sadzie ostatecznym to juz nawet pieklo dla was nie wystarczy, nie wiem co
Bog z wami zrobi? Tak wam zle w tej Ameryce, ze sie tutaj musicie pieklic?
Obserwuj wątek
    • Gość: Luzer Re: Prostacy z USA i Kanady IP: 195.114.186.* 31.03.01, 01:33
      Gość portalu: Juliusz napisał(a):

      > Najglosniej glosuja tutaj na tym Forum Ci z USA. Chodzi mi o brudna antysemicka
      > propagande.
      > Uspokujcie sie troche. Na sadzie ostatecznym to juz nawet pieklo dla was nie wy
      > starczy, nie wiem co
      > Bog z wami zrobi? Tak wam zle w tej Ameryce, ze sie tutaj musicie pieklic?


      Drogi Juliuszu, nie dziw się. A któż to w większości przez całe lata wyjeżdżał do
      USA i Kanady? Najwięksi gamonie i nieudacznicy, (ja wiem, że to uogólnienie, bo
      sporo mądrych ludzi też wyemigrowało, ale jednak stanowili oni znaczącą
      mniejszość), którzy nie potrafili sobie poradzić w Polsce, więc wyjechali "do
      Hameryki", ziemi, wedle swych prymitywnych wyobrażeń, mlekiem i miodem płynącej,
      gdzie nie trzeba pracować, a wszystko dostaje sie za darmo. Rzeczywistość mocno
      dała im po głowie. Oczywiście niczego nie dostali za darmo, na wszystko musieli
      ciężko harować, a ponieważ ich kwalifikacje i znajomość języka były bliskie zeru,
      zatem ich położenie nie wyglądało najlepiej. To oni byli przyczyną
      powstawania "polish jokes". Amerykanie nie mają pojęcia jacy są Polacy naprawdę,
      nie bardzo wiedzą, gdzie leży Polska, oni znają tylko tych "głupich Polaczków" ze
      swojej ulicy, ludzi, którzy są pośmiewiskiem wszystkich wokół. Taka sytuacja
      stwarza silną presję na odreagowanie stresu. No i odreagowują. Znajdują sobie
      dyżurnych "gorszych" od siebie: czarnych, Żydów, Romów i darzą ich bezsensowną i
      bezinteresowną nienawiścią. Gdy takiego zapytać - dlaczego nie lubi np. Żydów,
      plecie on bzdury, w rodzaju tych, które można poczytać na forum. Wypisuje
      dyrdymały, a ponieważ nigdy nie nauczył się dobrze mówić i pisać, kaleczy język i
      robi straszliwe byki ortograficzne. I jest mu lepiej. A tu jeszcze ktoś mu
      odpowie i, co wiecej, usiłuje go nawracać!! Jego, do którego w miejscu
      zamieszkania nikt się nie odzywa, bo go nie może zrozumieć. Stąd gorycz i
      nienawiść. Z głupoty i ze strachu. Pozdrawiam.

      PS. Jeśli oglądałeś film pt. "Szczęśliwego Nowego Jorku" lub
      czytałeś "Szczuropolaków" Edwarda Redlińskiego, to wiesz o kim mówię.
      • Gość: Irek Re: Prostacy z USA i Kanady IP: 152.163.213.* 31.03.01, 02:27

        Gość portalu: Luzer napisał(a):

        > Drogi Juliuszu, nie dziw się. A któż to w większości przez całe lata wyjeżdżał
        > do
        > USA i Kanady? Najwięksi gamonie i nieudacznicy,

        <ciach>

        Brednie po raz kolejny. Najzabawniejsi sa ludzie ktorzy
        nie widzieli tego o czym usiluja pisac, niewiele na dany
        temat wiedza ale z potrzeby chwili dorabiaja sobie na
        pocieszenie wlasna teorie i zaraz jest im lepiej, zaraz
        czuja sie lepszymi od tych gamoni. Zenujacy przyklad
        glupoty i braku podstawowej wiedzy na poruszany temat.



        > PS. Jeśli oglądałeś film pt. "Szczęśliwego Nowego Jorku" lub
        > czytałeś "Szczuropolaków" Edwarda Redlińskiego, to wiesz o kim mówię.

        Tak, to ma tyle wspolnego z prawda i Polakami w USA lub
        Kanadzie, co A.Michnik z patriotyzmem ktorym z takim
        uporem wciaz wymachuje. Stare przyslowie mowi: "podroze
        ksztalca" dlatego roznica pomiedzy Polakiem mieszkajacym
        w USA a Polakiem w Polsce jest kolosalna, ci ostatni od
        lat poddawani sa praniu mozgow przez komuno-liberalnych
        politrukow, a poniewaz nic wiecej w zyciu nie doswiadczyli,
        z reguly trudno jest im stwierdzic w ktorym miejscu
        nabijani sa butelke. Proponuje przejechac sie na miejsce,
        sprawdzic samemu i nie pierniczyc glupot. Co zas tyczy
        sie emigrantow, to nie zawadziloby przy okazji zachaczyc
        o jakas dzielnice z najnowszym zydowskim narybkiem z ZSRR,
        mozna sie naocznie przekonac jak wygladaja gamonie i
        nieudacznicy, zyjacy z rzadowych datkow i dlubania w nosie,
        bez umiejetnosci porozumiewania sie w zadnym innym zydowskim
        jezyku procz radzieckiego.

        P.S. Rozpowszechanie dowcipow o Polakach to w USA domena
        Zydow, kiedys opowiadano je o nich, ale od kiedy
        religia holokaustu zaczela byc politycznie poprawana
        forma porozumiewania, Zydzi znalezli sobie okazje
        aby chociaz w ten spsob dokopac Polakom i chociazby
        dlatego sa tutaj tak starsznie przez nas kochani.
        Jezeli jakims zbiegiem okolicznosci, Luzer potrafi
        zrozumiec jezyk angielski, to proponuje zapoznac sie
        z informacja w podanym nizej linku. Warto chyba wiedziec
        czym w USA zajmuja sie Zydzi, obiekt zazdrosci calego
        cywilizowanego swiata. Moze wowczas, kolejny Bagsik nie
        bedzie w Polsce specjalnym zaskoczeniem.


        http://www2.haaretz.co.il/breaking-news/jewishnews/359072.stm



        • Gość: Hans Re: Prostacy z USA i Kanady IP: *.orlando-04rh15rt.fl.dial-access.att.net 31.03.01, 15:22

          Irek ja sie z toba zupelnie zgadzam.

          Wez na przyklad faceta pana Adolfa.
          On nie tylko wiedzial co pisac w
          "Mein Kampf" ale takze wiedzial co robic.

          Pozdrowienia z USA
          Hans

          ==============================
          Gość portalu: Irek napisał(a):

          > Brednie po raz kolejny. Najzabawniejsi sa ludzie ktorzy
          > nie widzieli tego o czym usiluja pisac, niewiele na dany
          > temat wiedza ale z potrzeby chwili dorabiaja sobie na
          > pocieszenie wlasna teorie i zaraz jest im lepiej,
      • Gość: Adam Re: Prostacy z USA i Kanady IP: *.proxy.aol.com 31.03.01, 11:25
        Gość portalu: Luzer napisał(a):

        > Gość portalu: Juliusz napisał(a):
        >
        > > Najglosniej glosuja tutaj na tym Forum Ci z USA. Chodzi mi o brudna antyse
        > micka
        > > propagande.
        > > Uspokujcie sie troche. Na sadzie ostatecznym to juz nawet pieklo dla was n
        > ie wy
        > > starczy, nie wiem co
        > > Bog z wami zrobi? Tak wam zle w tej Ameryce, ze sie tutaj musicie pieklic?
        >
        >
        > Drogi Juliuszu, nie dziw się. A któż to w większości przez całe lata wyjeżdżał
        > do
        > USA i Kanady? Najwięksi gamonie i nieudacznicy, (ja wiem, że to uogólnienie, bo
        >
        > sporo mądrych ludzi też wyemigrowało, ale jednak stanowili oni znaczącą
        > mniejszość), którzy nie potrafili sobie poradzić w Polsce, więc wyjechali "do
        > Hameryki", ziemi, wedle swych prymitywnych wyobrażeń, mlekiem i miodem płynącej
        > ,
        > gdzie nie trzeba pracować, a wszystko dostaje sie za darmo. Rzeczywistość mocno
        >
        > dała im po głowie. Oczywiście niczego nie dostali za darmo, na wszystko musieli
        >
        > ciężko harować, a ponieważ ich kwalifikacje i znajomość języka były bliskie zer
        > u,
        > zatem ich położenie nie wyglądało najlepiej. To oni byli przyczyną
        > powstawania "polish jokes". Amerykanie nie mają pojęcia jacy są Polacy naprawdę
        > ,
        > nie bardzo wiedzą, gdzie leży Polska, oni znają tylko tych "głupich Polaczków"
        > ze
        > swojej ulicy, ludzi, którzy są pośmiewiskiem wszystkich wokół. Taka sytuacja
        > stwarza silną presję na odreagowanie stresu. No i odreagowują. Znajdują sobie
        > dyżurnych "gorszych" od siebie: czarnych, Żydów, Romów i darzą ich bezsensowną
        > i
        > bezinteresowną nienawiścią. Gdy takiego zapytać - dlaczego nie lubi np. Żydów,
        > plecie on bzdury, w rodzaju tych, które można poczytać na forum. Wypisuje
        > dyrdymały, a ponieważ nigdy nie nauczył się dobrze mówić i pisać, kaleczy język
        > i
        > robi straszliwe byki ortograficzne. I jest mu lepiej. A tu jeszcze ktoś mu
        > odpowie i, co wiecej, usiłuje go nawracać!! Jego, do którego w miejscu
        > zamieszkania nikt się nie odzywa, bo go nie może zrozumieć. Stąd gorycz i
        > nienawiść. Z głupoty i ze strachu. Pozdrawiam.

        Calkowity brak znajmosci tematu cechuje powyzsze stwierdzenia. Tylko ktos kto nie
        byl w Stanach, albo jesli byl to nie umial sobie poradzic oraz obracal sie wsrod
        nielegalnych imigrantow, moze wypisywac takie brednie.

        > PS. Jeśli oglądałeś film pt. "Szczęśliwego Nowego Jorku" lub
        > czytałeś "Szczuropolaków" Edwarda Redlińskiego, to wiesz o kim mówię.

        Film "Szczesliwego Nowego Jorku" oraz ksiazka "szczuropolacy" jest tendencyjna i
        jednostronna. Ukazuje tylko jedna najnizsza warstwe polskich emigrantow. Nie
        przedstawia natomiast wiekszosci polskiej emigracji, ktora zyje normalnie. Czemu
        ksiazka i film nie ukazuja ludzi, Polakow ktorzy wyksztalcili sie w Stanach i
        maja wysoka pozycje. Zapomniano o polskich lekarzach, adwokatach, osobach
        zajmujacych wysokie stanowiska w urzedach amerykanskich czy milionerach. Pokazano
        jedynie degeneratow, ktorzy wpadli zarobic i ktorym sie nie powiodlo. Natomiast
        ktos kto na podstawie powyzszego filmu i ksiazki wyciaga wnioski do calej Polonii
        w USA, jest takim samym degeneratem i nieudacznikiem jak bohaterowie filmu
        Szczesliwego Nowego Jorku" i bohaterowie ksiazki "szczuropolacy"

        Adam
        • Gość: Luzer Do Irka i Adama IP: 195.114.185.* 31.03.01, 12:33
          Wszystko bardzo pięknie, moi drodzy, to Wy mi w takim razie wytłumaczcie
          przyczyny debilnego poziomu postów zza oceanu. Irek - to na pewno jacyś
          złośliwi Żydzi (pewnie ci sami, którzy fabrykują kawały o Polakach, hi, hi...)
          piszą, podszywając się pod Berga i spółkę, udając idiotów, żeby zszargać
          wizerunek naszych szlachetnych, mądrych i tolerancyjnych emigrantów.
          Pozdrawiam.

          PS. Rozumiem, że "Emigranci" tego Żyda, Mrożka to również wredna propaganda.
          • Gość: Irek Re: Do Irka i Adama IP: *.proxy.aol.com 01.04.01, 03:50

            Gość portalu: Luzer napisał(a):

            > Wszystko bardzo pięknie, moi drodzy, to Wy mi w takim razie wytłumaczcie
            > przyczyny debilnego poziomu postów zza oceanu.

            Co jest debilne a co nim nie jest, to tylko kwestia oceny, lub wlasnego
            stosunku do danego tematu. Redaktor naczelny gazety ktora gosci to formu,
            ma na swoim koncie dosyc sporo debilnych wypowiedzi, pomimo ze mieszka
            w Polsce, a pozycja ktora zajmuje powinna do czegos zobowiazywac.
            Jezeli i to nie jest zbyt przekonywujacy argument, to proponuje kupic
            egzemplarz "NIE", poczytac i zapytac samego siebie dlaczego takie debilne
            gazetki sa w Polsce kupowane. Bez wiekszego problemu, mozna rowniez znalezc
            w polskiej czesci usnetu wypowiedzi ludzi z Polski, ktore ja uznalbym za
            debilne, a czytalem ich dosyc sporo.

            > Irek - to na pewno jacyś
            > złośliwi Żydzi (pewnie ci sami, którzy fabrykują kawały o Polakach, hi, hi...)
            > piszą, podszywając się pod Berga i spółkę, udając idiotów, żeby zszargać
            > wizerunek naszych szlachetnych, mądrych i tolerancyjnych emigrantów.

            Jezeli wezmiemy pod uwage ze pp.Urban i Michnik nie kryja swojego
            zydowskiego pochodzenia, oraz fakt ze obaj wydaja w Polsce gazety
            ( co powinno do czegos zobowiazywac ) w ktorych wsrod piszacych
            nie jest trudno dostrzec idiotow, a conajmniej w jednym przypadku
            ilosc debilnych artykulow mozna liczyc w setkach, to taka teoria
            o zlosliwych Zydach nabiera zupelnie innego wymiaru. Zanim zacznie
            sie oceniac innych, warto popatrzec co sie dzieje na wlasnym podworku.


            > P.S. Rozumiem, że "Emigranci" tego Żyda, Mrożka to również wredna propaganda.

            Mam nadzieje ze w polskich szkolach, nadal ucza na lekcjach
            jezyka polskiego co oznacza termin "fikcja literacka" ?
            USA od poczatku bylo krajem emigrantow, do ktorego przybywali
            ludzie biedni w poszukiwaniu szczescia. Tacy prosci, odwazni
            i najczesciej niewyksztalceni ludzie to nie tylko rodziny
            z polskich wiosek, to rowniez biedni, obdarci Zydzi z calej
            Europy, wiesniacy z Irlandii, Wloch, Niemiec, biedacy z Meksyku.
            Ci ludzie pracujac w pocie czola, usilowali zapracowac na
            lepsze jutro dla swoich dzieci, a cos takiego w obcym kraju,
            z obcym jezykiem nie jest rzecza latwa dla czlowieka wyrwanego
            nagle ze swojego srodowiska. Aby moc cos osiagnac w takich
            warunkach, a przede wszystkim zdecydowac sie na taki krok,
            potrzeba sporo sily psychicznej i samozaparcia na ktore nie kazdego
            jest stac. Bohaterem nie jest trudno zostac siedzac przy komputerze
            i prawiac moraly. Nie twierdze ze kazdy Polak ktory nie wyjechal
            z Polski to niedolega, twierdze ze kazdy Polak ktory wyjechal
            to czlowiek dosyc silnego charakteru, ktory bez problemu potrafilby
            sobie poradzic we wlasnym kraju, oczywiscie tylko w wypadku kiedy
            istnieja do tego odpowiednie warunki aby moc to udowodnic. Wydaje
            mi sie rowniez, ze to forum gosci spora ilosc ludzi bardzo mlodych,
            takich ktorzy odbierali dowody osobiste gdzies okolo roku 1990 i dlatego
            nie wiedza, ze jeszcze kilka lat wczesniej, wymiarem "radzenia" sobie
            w Polsce bylo wstapienie do PZPR, wszystkie inne mozliwosci poprostu
            nie istanialy i dlatego ludzie bez lub z wyksztalceniem, opuszczali
            Polske w poszukiwaniu miejsca do zrealiwania swoich zyciowych ambicji.

            Stereotypy o Polonii, ktore propagowano w Polsce za czasow komuny,
            to wynik walki PZPR z dosyc liczna grupa Polakow, ktora mieszkajac
            za ocenanem, nadal czula sie Polakami dla ktorych dobro ojczyzny
            mialo wyjatkowo wazne znaczenie. Ta antykomunistyczna postawa Polakow
            w USA i Kanadzie, zawsze stala komunistom koscia w gardle, dlatego
            slano tutaj szpicli dla rozwalania srodowiska od wewnatrz, starano
            sie opanowac organizacje polonijne i religijne, a w Polsce propagowano
            stereotypy o "szczuropolakach". W rzeczywistosci, wygladalo i wyglada
            to zupelnie inaczej. Polacy sa narodem pracowitym, gotowym do poswiecen,
            90% z nich mieszka tutaj legalnie, a co za tym idzie nie jest skazana
            na wykonywanie dosyc prostych zajec i mieszkania w malych skupiskach
            oferujacych tanie i podle warunki bytowe. Do USA przybywaja rowniez
            ludzie ktorzy zostaja tutaj nielegalnie i Polacy nie sa wyjatkiem.
            Nie posiadajac legalnego prawa do zatrudnienia, nie posiadajac zadnych
            praw przyslugujacych kazdemu obywatelowi, tacy ludzie sa automatycznie
            skazani na wykonywanie prac ktore sa dostepne i zamieszkiwanie miejsc
            ktore sa dostepne, posiadane kwalifikacje, wyksztalcenie czy wlasny
            spryt zyciowy nie ma na to wplywu. Aby o czyms dyskotowac, trzeba o tym
            wiedziec cos wiecej niz troche bzdur z jakies durnego filmu. Mialem
            okazje ten film zobaczyc w ubieglym roku podczas pobytu w Polsce i
            o ile jakis procent przedstawionego obrazu, moze pokrywac sie z realiami
            zycia Polakow zarabiajacyh na czarno, to jest to taki sam fenomen w
            skali calej spolecznosci, jak srodowisko Polakow pracujacych na kontraktach
            w Iraku, ale to nie jest Polonia.
          • Gość: Emeryt Re: Do Irka i Adama IP: *.wi.rr.com 20.04.01, 01:59
            Adam. Masz racje polska inteligencja nie ma zadnego problemu
            z Zydami.Mieszkajac w Stanach 33 lat nie widzialem ani jednego zgrzytu pomiedzy
            nowa polska a polsko-zydowska emigracja. Zapraszamy sie nawzajem w gosciny,
            w rodzinne uroczystosci, jezdzimy razem na wakacje. Nikt nie pyta kim jestes
            mimo tego, ze wiemy kto jest kto. Wiele malzenstw jest mieszanych ala nie wszystkie.
            Pytanie jest ktora czesc zyje w niezgoodzie. Ta ktora w kazdy weekend idzie do
            kosciola albo boznicy. Wami kieruje milosc do Boga i on Was "wynagrodzi".
            • Gość: TR Re: Do Irka i Adama IP: *.cc.columbia.edu 20.04.01, 07:12
              Zgadzam sie z Toba co do podejscia wyksztalconych Polakow do innych grup
              etniczncyh. Niestety, wypowiedzi takich jak Twoja jest trudno uslyszec w
              srodowiskach polonijnych w USA. Poniekad jest to zrozumiale, albowiem wiekszosc
              osob wyksztalconych zintegrowala sie ze spoleczenstwem amerykanskim i nie chce im
              sie partycypowac w ksenofobicznych dysputach tzw. "pradziwych Polakow".
              Prawdziwi Polacy to oczywiscie Ci, ktorzy w kazda niedziele aktywnie partycypuja
              we mszy swietej, a po wyjsciu z kosciola, obrazaja wszystkie inne grupy
              entniczne. Ich dzieci natomiast, chca jak najszybciej zapomniec o swoim polskim
              rodowodzie poniewaz wszystko co znim kojarza to ksenofobia i zacofanie.

              Drugie pokolenie z Jackowa lub Greenpointu zazwyczaj nie mowi prawie w ogole po
              Polsku, a ich slownictwo okreslajace polskosc sprowadza sie do slow typu.
              kielbasa, bigos, babka itd. Ale nie ma im sie co dziwic. Jak slysza plugawe
              rasistowskie wypowiedzi w srodowiskach swoich rodzicow, to nie chca miec z tym
              wszyskim nic wspolnego.

              Pozdrawiam

              Gość portalu: Emeryt napisał(a):

              > Adam. Masz racje polska inteligencja nie ma zadnego problemu
              > z Zydami.Mieszkajac w Stanach 33 lat nie widzialem ani jednego zgrzytu pomiedz
              > y
              > nowa polska a polsko-zydowska emigracja. Zapraszamy sie nawzajem w gosciny,
              > w rodzinne uroczystosci, jezdzimy razem na wakacje. Nikt nie pyta kim jestes
              > mimo tego, ze wiemy kto jest kto. Wiele malzenstw jest mieszanych ala nie wszys
              > tkie.
              > Pytanie jest ktora czesc zyje w niezgoodzie. Ta ktora w kazdy weekend idzie do
              > kosciola albo boznicy. Wami kieruje milosc do Boga i on Was "wynagrodzi".

      • Gość: Franek Re: Prostacy z USA i Kanady IP: 207.61.17.* 03.04.01, 15:24
        Gość portalu: Luzer napisał(a):

        > Gość portalu: Juliusz napisał(a):
        >
        > > Najglosniej glosuja tutaj na tym Forum Ci z USA. Chodzi mi o brudna antyse
        > micka
        > > propagande.
        > > Uspokujcie sie troche. Na sadzie ostatecznym to juz nawet pieklo dla was n
        > ie wy
        > > starczy, nie wiem co
        > > Bog z wami zrobi? Tak wam zle w tej Ameryce, ze sie tutaj musicie pieklic?
        >
        >
        > Drogi Juliuszu, nie dziw się. A któż to w większości przez całe lata wyjeżdżał
        > do
        > USA i Kanady? Najwięksi gamonie i nieudacznicy, (ja wiem, że to uogólnienie, bo
        >
        > sporo mądrych ludzi też wyemigrowało, ale jednak stanowili oni znaczącą
        > mniejszość), którzy nie potrafili sobie poradzić w Polsce, więc wyjechali "do
        > Hameryki", ziemi, wedle swych prymitywnych wyobrażeń, mlekiem i miodem płynącej
        > ,
        > gdzie nie trzeba pracować, a wszystko dostaje sie za darmo. Rzeczywistość mocno
        >
        > dała im po głowie. Oczywiście niczego nie dostali za darmo, na wszystko musieli
        >
        > ciężko harować, a ponieważ ich kwalifikacje i znajomość języka były bliskie zer
        > u,
        > zatem ich położenie nie wyglądało najlepiej. To oni byli przyczyną
        > powstawania "polish jokes". Amerykanie nie mają pojęcia jacy są Polacy naprawdę
        > ,
        > nie bardzo wiedzą, gdzie leży Polska, oni znają tylko tych "głupich Polaczków"
        > ze
        > swojej ulicy, ludzi, którzy są pośmiewiskiem wszystkich wokół. Taka sytuacja
        > stwarza silną presję na odreagowanie stresu. No i odreagowują. Znajdują sobie
        > dyżurnych "gorszych" od siebie: czarnych, Żydów, Romów i darzą ich bezsensowną
        > i
        > bezinteresowną nienawiścią. Gdy takiego zapytać - dlaczego nie lubi np. Żydów,
        > plecie on bzdury, w rodzaju tych, które można poczytać na forum. Wypisuje
        > dyrdymały, a ponieważ nigdy nie nauczył się dobrze mówić i pisać, kaleczy język
        > i
        > robi straszliwe byki ortograficzne. I jest mu lepiej. A tu jeszcze ktoś mu
        > odpowie i, co wiecej, usiłuje go nawracać!! Jego, do którego w miejscu
        > zamieszkania nikt się nie odzywa, bo go nie może zrozumieć. Stąd gorycz i
        > nienawiść. Z głupoty i ze strachu. Pozdrawiam.
        >
        > PS. Jeśli oglądałeś film pt. "Szczęśliwego Nowego Jorku" lub
        > czytałeś "Szczuropolaków" Edwarda Redlińskiego, to wiesz o kim mówię.

        Hi Luzer,

        Why do you sound like a LOSER?

        Franek
      • dago Re: Prostacy z USA i Kanady 04.04.01, 04:14
        I znowu wyszlo szydlo z worka luzer!
        uwazasz Polaczkow za nieudacznikow i ignorantow. a to przeciez Koscuszko i
        Pulawski sa bohaterami narodowymi USA. Tak sie dziwnie sklada, ze nie ma tam
        Moska i Icka. Jak zwykle przyjechaliscie na gotowe ze swoja chucpa.
        To wy jestescie winni nieprzychylnym opiniom Polakow na wasz temat, bo to wy
        opluwacie nas Polakow wszedzie gdzie sie tylko da. A w dodatku jestescie
        zbrodniarzami np: Berja, Lenin, Zinowiew, Marks, Engels, Fojerbach itd.
        To wy odpowiadacie za wymordowanie 40-60 milionow Rosjan, za deportacjie
        Polakow na Syberie. A ostatnio swety rabin zamordowal premiera Izraela. do
        Lenina tez strzelala zydowka.
        Zanasz zydowska modlitwe Kol Nidre. I tacy wlasnie jestescie. Oczywiscie nie
        wszystcy. Ale wiekszosc Chazarow napewno tak.(polscy zydzi to Turcy Chazarowie
        wyznania mojzeszowego). Kto sieje burze......
      • Gość: Polka Re: Prostacy z USA i Kanady DO LUZER'A IP: *.toronto.auracom.net 07.04.01, 01:38
        Gość portalu: Luzer napisał(a):

        > Gość portalu: Juliusz napisał(a):
        >
        > > Najglosniej glosuja tutaj na tym Forum Ci z USA.
        Chodzi mi o brudna antyse
        > micka
        > > propagande.
        > > Uspokujcie sie troche. Na sadzie ostatecznym to juz
        nawet pieklo dla was n
        > ie wy
        > > starczy, nie wiem co
        > > Bog z wami zrobi? Tak wam zle w tej Ameryce, ze sie
        tutaj musicie pieklic?
        >
        >
        > Drogi Juliuszu, nie dziw się. A któż to w większości
        przez całe lata wyjeżdżał
        > do
        > USA i Kanady? Najwięksi gamonie i nieudacznicy, (ja
        wiem, że to uogólnienie, bo
        >
        > sporo mądrych ludzi też wyemigrowało, ale jednak
        stanowili oni znaczącą
        > mniejszość), którzy nie potrafili sobie poradzić w
        Polsce, więc wyjechali "do
        > Hameryki", ziemi, wedle swych prymitywnych wyobrażeń,
        mlekiem i miodem płynącej
        > ,
        > gdzie nie trzeba pracować, a wszystko dostaje sie za
        darmo. Rzeczywistość mocno
        >
        > dała im po głowie. Oczywiście niczego nie dostali za
        darmo, na wszystko musieli
        >
        > ciężko harować, a ponieważ ich kwalifikacje i
        znajomość języka były bliskie zer
        > u,
        > zatem ich położenie nie wyglądało najlepiej. To oni
        byli przyczyną
        > powstawania "polish jokes". Amerykanie nie mają
        pojęcia jacy są Polacy naprawdę
        > ,
        > nie bardzo wiedzą, gdzie leży Polska, oni znają tylko
        tych "głupich Polaczków"
        > ze
        > swojej ulicy, ludzi, którzy są pośmiewiskiem
        wszystkich wokół. Taka sytuacja
        > stwarza silną presję na odreagowanie stresu. No i
        odreagowują. Znajdują sobie
        > dyżurnych "gorszych" od siebie: czarnych, Żydów, Romów
        i darzą ich bezsensowną
        > i
        > bezinteresowną nienawiścią. Gdy takiego zapytać -
        dlaczego nie lubi np. Żydów,
        > plecie on bzdury, w rodzaju tych, które można poczytać
        na forum. Wypisuje
        > dyrdymały, a ponieważ nigdy nie nauczył się dobrze
        mówić i pisać, kaleczy język
        > i
        > robi straszliwe byki ortograficzne. I jest mu lepiej.
        A tu jeszcze ktoś mu
        > odpowie i, co wiecej, usiłuje go nawracać!! Jego, do
        którego w miejscu
        > zamieszkania nikt się nie odzywa, bo go nie może
        zrozumieć. Stąd gorycz i
        > nienawiść. Z głupoty i ze strachu. Pozdrawiam.
        >
        > PS. Jeśli oglądałeś film pt. "Szczęśliwego Nowego
        Jorku" lub
        > czytałeś "Szczuropolaków" Edwarda Redlińskiego, to
        wiesz o kim mówię.

        JA CIE LUZER ZNAM TY JESTES Z KIELC , CHCIALES CIAGNAC
        LODA MURZYNOWI ZA ZAPROSZENIE DO HAMERYKI I CO, I CHUJ,
        SIEDZISZ DALEJ W RAJU TY FRAJERZE, POCIAG LODA RUMUNOWI
        TO JA CI JE WYSLE. KSYWE MASZ ADEKWATNA. TWOJA BYLA
        DZIEWCZYNA - GRAZYNA D./toronto
      • Gość: Polka Re: Prostacy z USA i Kanady DO LUZER'A IP: 165.154.145.* 07.04.01, 01:39
        Gość portalu: Luzer napisał(a):

        > Gość portalu: Juliusz napisał(a):
        >
        > > Najglosniej glosuja tutaj na tym Forum Ci z USA.
        Chodzi mi o brudna antyse
        > micka
        > > propagande.
        > > Uspokujcie sie troche. Na sadzie ostatecznym to juz
        nawet pieklo dla was n
        > ie wy
        > > starczy, nie wiem co
        > > Bog z wami zrobi? Tak wam zle w tej Ameryce, ze sie
        tutaj musicie pieklic?
        >
        >
        > Drogi Juliuszu, nie dziw się. A któż to w większości
        przez całe lata wyjeżdżał
        > do
        > USA i Kanady? Najwięksi gamonie i nieudacznicy, (ja
        wiem, że to uogólnienie, bo
        >
        > sporo mądrych ludzi też wyemigrowało, ale jednak
        stanowili oni znaczącą
        > mniejszość), którzy nie potrafili sobie poradzić w
        Polsce, więc wyjechali "do
        > Hameryki", ziemi, wedle swych prymitywnych wyobrażeń,
        mlekiem i miodem płynącej
        > ,
        > gdzie nie trzeba pracować, a wszystko dostaje sie za
        darmo. Rzeczywistość mocno
        >
        > dała im po głowie. Oczywiście niczego nie dostali za
        darmo, na wszystko musieli
        >
        > ciężko harować, a ponieważ ich kwalifikacje i
        znajomość języka były bliskie zer
        > u,
        > zatem ich położenie nie wyglądało najlepiej. To oni
        byli przyczyną
        > powstawania "polish jokes". Amerykanie nie mają
        pojęcia jacy są Polacy naprawdę
        > ,
        > nie bardzo wiedzą, gdzie leży Polska, oni znają tylko
        tych "głupich Polaczków"
        > ze
        > swojej ulicy, ludzi, którzy są pośmiewiskiem
        wszystkich wokół. Taka sytuacja
        > stwarza silną presję na odreagowanie stresu. No i
        odreagowują. Znajdują sobie
        > dyżurnych "gorszych" od siebie: czarnych, Żydów, Romów
        i darzą ich bezsensowną
        > i
        > bezinteresowną nienawiścią. Gdy takiego zapytać -
        dlaczego nie lubi np. Żydów,
        > plecie on bzdury, w rodzaju tych, które można poczytać
        na forum. Wypisuje
        > dyrdymały, a ponieważ nigdy nie nauczył się dobrze
        mówić i pisać, kaleczy język
        > i
        > robi straszliwe byki ortograficzne. I jest mu lepiej.
        A tu jeszcze ktoś mu
        > odpowie i, co wiecej, usiłuje go nawracać!! Jego, do
        którego w miejscu
        > zamieszkania nikt się nie odzywa, bo go nie może
        zrozumieć. Stąd gorycz i
        > nienawiść. Z głupoty i ze strachu. Pozdrawiam.
        >
        > PS. Jeśli oglądałeś film pt. "Szczęśliwego Nowego
        Jorku" lub
        > czytałeś "Szczuropolaków" Edwarda Redlińskiego, to
        wiesz o kim mówię.

        JA CIE LUZER ZNAM TY JESTES Z KIELC , CHCIALES CIAGNAC
        LODA MURZYNOWI ZA ZAPROSZENIE DO HAMERYKI I CO, I CHUJ,
        SIEDZISZ DALEJ W RAJU TY FRAJERZE, POCIAG LODA RUMUNOWI
        TO JA CI JE WYSLE. KSYWE MASZ ADEKWATNA. TWOJA BYLA
        DZIEWCZYNA - GRAZYNA D./toronto
        • Gość: Stach Re: Prostacy z USA i Kanady DO LUZER'A IP: *.ppp1-1.amb.worldonline.dk 07.04.01, 02:00
          GRAZYNO! TO TY???!!! JAKI ZBIEG OKOLICZNOSCI!!! TO JEDNAK CIAGNELAS LIZAKA
          LATINOSOWI?!
          POZDRAWIAM CIE!!!
          TWOJ BYLY KAWALER STACH K./Kielce

      • Gość: ........ Re: Prostacy z USA i Kanady// do LUZERA IP: *.imag.net 07.04.01, 04:12
        Luzer! Z tego co wypisujesz nie mam watpliwosci co
        do prawdy twojego imienia. Powinienes tylko uzyc tej
        poprawnej amerykanskiej pisowni tj. "loser", co w Polsce
        znaczy STRACONY.
      • Gość: Luzer Re: Do: Polki, Franka, dago i innych im podobnych... IP: *.opole.dialup.inetia.pl 15.04.01, 13:01
        Moi drodzy, jeśli miałem wątpliwości, co do słuszności moich o was opinii, to
        te wasze bluzgi (niegramatyczne zresztą i sztampowe), które wylaliście pod moim
        adresem, całkowicie te wątpliwości rozwiały. Już wiem - to o was pisał
        Redliński w "Szczuropolakach". Jedyna z was pociecha, to ta, że już was w kraju
        nie ma i, że nie jesteście więcej dla Polski zbędnym balastem. Mam nadzieję, że
        jeszcze więcej wam podobnych z Polski wyjedzie, w związku z czym powietrze tu
        będzie coraz czystsze. Współczuję tylko tym wszystkim inteligentnym, mądrym
        Polakom, którzy usiłują zmontować w USA jakieś poważne polskie lobby, bo wy
        jesteście dla ich przeciwników żywym argumentem na to, że Polaków nie można
        traktować poważnie. Tak zwana "Polko": w życiu nie mógłbym mieć tak wulgarnej i
        ordynarnej dziewczyny jak ty, dziewczyny, której słownictwo ogranicza się do
        pietnastu wyrazów (z tego połowa to przekleństwa), dziewczyny tak głupiej, że
        widząc mój adres IP: "Opole", twierdzi, że jestem z Kielc (jesteś bondynką, co?)
        Obawiam się, że jesteś skazana na samotność i nie dziwię się, że frustracja (o
        ile wiesz, co to frustracja) cię zżera. Miłej emigracji wam wszystkim. Żegnam
        się ozięble, bo już nie zamierzam więcej pisać do osobników, których IQ
        zsumowany razem do kupy ma wciąż wartość dwucyfrową.

    • Gość: arek On nie tylko wiedzial co pisac w ................. IP: *.orlando-04rh15rt.fl.dial-access.att.net 31.03.01, 15:25
      Irek ja sie z toba zupelnie zgadzam.

      Wez na przyklad faceta pana Adolfa.
      On nie tylko wiedzial co pisac w
      "Mein Kampf" ale takze wiedzial co robic.

      Pozdrowienia z USA
      Hans
    • Gość: Juliusz Re: Prostacy z USA i Kanady IP: *.telia.com 31.03.01, 17:40
      Niestety pan szanowny Hitler mial juz plan wykonczenia takze wszystkich Slowianow albo
      zamienienie ich na niewolnikow takze za bardzo sie tak nie ciesz i nie chwal Adolfika , ale ty napewno
      nie jestes Polakiem tylko robaczkiem marnym
    • Gość: helena Re: Prostacy z USA i Kanady IP: *.bc.hsia.telus.net 31.03.01, 20:24
      na podstawie ankiety w onet.pl stwierdzono,ze 7% Polakow ma wyzsze
      wyksztalcenie ............., co zreszta z lat powojennych. Wyemigrowala
      dlaczego ? moja mama jest tego przykladem skonczyla studia nie nalezala do
      partii i nie mogla dostac pracy. Ja nie spotkalem w kanadzie jak Ameryce
      pijanego sikajacego w bialy dzien na ulicy ,niestety taki obraz utkwil mi z
      Polski . Przepraszam ale nie mysle ,ze ty jestes Polakiem albo zazdroscisz
      tym co wyjechali ..........
    • Gość: helena Re: Prostacy z USA i Kanady IP: 64.180.40.* 31.03.01, 20:24
      na podstawie ankiety w onet.pl stwierdzono,ze 7% Polakow ma wyzsze
      wyksztalcenie ............., co zreszta z lat powojennych. Wyemigrowala
      dlaczego ? moja mama jest tego przykladem skonczyla studia nie nalezala do
      partii i nie mogla dostac pracy. Ja nie spotkalem w kanadzie jak Ameryce
      pijanego sikajacego w bialy dzien na ulicy ,niestety taki obraz utkwil mi z
      Polski . Przepraszam ale nie mysle ,ze ty jestes Polakiem.
      • Gość: jacek Re: Prostacy z USA i Kanady IP: *.public.svc.webtv.net 03.04.01, 02:57
        Luzer a co powiesz na te oblane moczem kladki schodowe w Polsce? Czy to tez robia nieudacznicy z USA i Canady? A te smierdzace windy-czy to tez my przylatujemy z daleka ze specjalna misja? Luzer , robole nielegalni dyrdynalow o zydach nie wypisuja. Oni nie maja ani czasu(bo najczesciej robia na dwie roboty) ani komputerow.Owszem jest paru ludzi tu na polskim portalu ktorzy zydow nie darza sympatia ale nie jest ich tak wielu jak tobie sie wydaje.Co do polish jokes uwierz mi przez ponad 20 lat slyszalem ich garstke a wiekszosc Polakow naprawde nic z tego sobie nie robi. Z tego co piszesz twoja znajomosc Poloni Ameryki Polnocnej ogranicza sie do grupy tgz. turystow robiacych nielegalnie. O tych legalnych niech cie glowa nie boli-tym powodzi sie dobrze
      • Gość: dago Re: Prostacy z USA i Kanady IP: 216.139.202.* 07.04.01, 03:32
        helemko!
        nie pieprz glupot.
        jak kiedys odwiedzisz Paryz, to wtedy naprawde zobaczysz mezczyzn sikajacych na
        ulicach.
        Nie bylo w Polsce inzynierow bez pracy, a opowiesci o
        bezrobotnych "bezpartyjnych" to pieprzenie w bambus.
        Nie pieprz glupot
    • Gość: mario Re: Prostacy z USA i Kanady IP: *.rdc1.on.home.com 03.04.01, 03:11
      Julianku jestes niewiarygodny prymityw-wspolczuje ci!!!!!!!!
    • Gość: aldo Bo pieklo bedzie przepelnione Zydami............. IP: *.orlando-01rh15rt.fl.dial-access.att.net 03.04.01, 04:40

      Oczywiscie nie bedzie dla nas miejsca w
      piekle, bo pieklo bedzie przepelnione Zydami.

      ==============================================
      Gość portalu: Juliusz napisał(a):

      > Najglosniej glosuja tutaj na tym Forum Ci z USA.
      >Chodzi mi o brudna antysemicka propagande.
      >Na sadzie ostatecznym to juz nawet pieklo
      dla was nie wystarczy.


      • Gość: tr Re: Bo pieklo bedzie przepelnione Zydami............. IP: *.crt.tpsa.pl 03.04.01, 11:59
        Panowie, proponuję uspokoić emocje.
        Ja z żoną (swoją) jeżdżę do Stanów na urlopy więc- jak rozumiecie- nie mam tych obciążeń o których
        tu wspominano.
        W roku 1998 w czerwcu byłem zaproszony przez siostrzeńca mojej żony na graduation w
        Hartford/Conn i byłem mile zaskoczony, gdy się okazało, że co czwarty uczeń to Polak i wszyscy
        nagrodzeni i wyróżnieni za działalność samorządową i naukową to Polacy, no rozdzieliła ich jedna
        Hinduska.Żyda żadnego.Późniejsza kariera dzieci żydowskich stymulowana jest ich
        protekcjonizmem/graniczącym z rasizmem/ i możliwościami finansowymi.Kto miał okazję pokręcić się
        po Financial District w Nowym Jorku to zrozumie o czym piszę. A Polonia Ameryk. jest O.K.
        • Gość: Kirk Re: Bo pieklo bedzie przepelnione Zydami............. IP: *.tele2.pl 03.04.01, 15:40
          Swieta prawda. Polish Brain Power!!!
        • Gość: Emeryt Re: Bo pieklo bedzie przepelnione Zydami............. IP: *.wi.rr.com 20.04.01, 02:35
          Gość portalu: tr napisał(a):

          > Panowie, proponuję uspokoić emocje.
          > Ja z żoną (swoją) jeżdżę do Stanów na urlopy więc- jak rozumiecie- nie mam tych
          > obciążeń o których
          > tu wspominano.
          > W roku 1998 w czerwcu byłem zaproszony przez siostrzeńca mojej żony na graduati
          > on w
          > Hartford/Conn i byłem mile zaskoczony, gdy się okazało, że co czwarty uczeń to
          > Polak i wszyscy
          > nagrodzeni i wyróżnieni za działalność samorządową i naukową to Polacy, no rozd
          > zieliła ich jedna
          > Hinduska.Żyda żadnego.Późniejsza kariera dzieci żydowskich stymulowana jest ich
          >
          > protekcjonizmem/graniczącym z rasizmem/ i możliwościami finansowymi.Kto miał ok
          > azję pokręcić się
          > po Financial District w Nowym Jorku to zrozumie o czym piszę. A Polonia Ameryk.
          > jest O.K.
          Popatrz na statystyki na pierwszym miejscu w osiaganiu wynikow w College prowadza
          Japonczycy i Hinczycy. Natomiast najwieksze sukcesy w zyciu zawodowym osiagaja
          Zydzi w nauce, byznesie, w medycynie i ekonomi. Przypuszczam, ze ten Universytet
          jest zapelniony Afro- Amerykan. Polacy i Hindusi sa na pierwszym miejscu.
          Znam wielu ludzi polskiego pochodzenia, ktorzy konczyly Harwardy,MIT i inne
          doskonale uczelnie z wyroznieniem. Twierdzic ze Zydzi nie potrafia sie dobrze uczyc sie
          jest absurdem. Wyjazdy Pana nie ucza do lopaty, to jest zdrowe i nie trzeba myslec.

          • Gość: bono Re: Bo pieklo bedzie przepelnione Zydami............. IP: *.proxy.aol.com 22.04.01, 01:57
            chinczycy a nie hinczycy baranie. inne bledy pomijam.
      • Gość: Woju To te gowno z Orlando co zwie sie Hans znowu zanieczyszcza forum. IP: 213.8.129.* 08.04.01, 15:49
    • Gość: Misiek Juliusz, przeciez ty jestes z USA, prostaku. IP: *.as5300-8.dialup.nyc.ny.metconnect.net 07.04.01, 00:30
      .
      • anomnis Re: Jak prostak z prostakiem 07.04.01, 05:19
        Juliuszu, jak sie zastanowisz, to byc moze przyznasz mi
        racje, ze tylko prostak moze o kims, kogo w ogole nie
        zna, powiedziec (napisac); "prostak". I tylko prostak
        rekompensuje niedostatki argumentacji epitetami. I
        wreszcie tylko prostak dzieli rozmowcow wg miejsca
        zamieszkania (w kraju albo poza krajem) na inteligentow
        i prostakow. Zadaj sobie - jako "pokute" - trud
        policzenia antysemickich wypowiedzi (bo o nie chodzilo,
        gdy postawiles zarzut prostactwa) tuziemcow i
        emigrantow; obys nie przerazil sie rezultatami;
        wyszloby bowiem na to, ze ci pierwsi bija nas na glowe,
        nad czym szczerze ubolewam. Twoja emocjonalna wypowiedz
        jest dowodem na to, jak latwo w nawet najsluszniejszej
        sprawie zbladzic na manowce. Z sympatia - wieloletni
        emigrant (i nie antysemita) - Andrzej ( :))
      • Gość: corector Tak Juliusz, jest z USA, ale on jest wrednym zydem IP: *.208.29.29.Tampa1.Level3.net 20.04.01, 16:10
    • Gość: Juliusz Re: Prostacy z USA i Kanady IP: *.telia.com 08.04.01, 13:24
      Drogi Animuszu. Oczywiscie tak to odczytujesz jako nienawisc do tych z USA , ale zrobilam to
      tendencyjnie, bo juz nie moglam zniesc tych zasciankowych dyskusji. Poniewaz wiekszosc adresow
      sie powtarza i sa one z USA, to mysle, ze jest pare takich osob, ktore sie tu wyzywaja. Chce przeprosic
      mam nadzieje majorytet z USA, ktorzy to ludzie maja poglady umiarkowane i bardziej demokratyczne,
      ale demokracji trzeba sie uczyc . Dopiero nastepne pokolenie bedzie wiedzialo co to znaczy. Uczyc sie
      , ze wszyscy ludzie maja taka sama wartosc, sa miedzy nami i zli i dobrzy a to odnosi sie do
      wszystkich ras, religii i pogladow. Nie ma tylko zlych Zydow, Arabow czy Polakow sa miedzy nimi takze
      ludzie wielkiego serca. Jak np. Wawelberg, ktory wiecej dla Polski zrobil niz Polacy a na grobie kazal
      sobie wyryc slowo- Polak i mial do tego prawo!
    • Gość: Tomek Mieszkam w USA nie lubie zydow,czy jestem prostakiem? IP: 169.207.85.* 15.04.01, 04:59
      • Gość: Luzer Re: Mieszkam w USA nie lubie zydow,czy jestem prostakiem? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 15.04.01, 13:10
        Nie, Tomku, nie jesteś, ponieważ nie bluzgasz na nich najgorszymi wyrazami na
        forum. Jeśli jeszcze ponadto nie lubisz jakichś konkretnych Żydów z konkretnych
        powodów, to jesteś w dodatku człowiekiem bez uprzedzeń rasowych. Gratuluję.
        I oby takich Polaków więcej i w USA, i na forum. Pozdrawiam.
        • Gość: eberhard Re: Mieszkam w USA nie lubie zydow,czy jestem prostakiem? IP: 213.134.150.* 20.04.01, 15:27
          Nie mieszkam w USA i lubię Żydów, a pomimo to uważam się czasem sam za
          prostaka...
          • Gość: Luzer Re: Mieszkam w USA nie lubie zydow,czy jestem prostakiem? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 21.04.01, 02:37
            Gość portalu: eberhard napisał(a):

            > Nie mieszkam w USA i lubię Żydów, a pomimo to uważam się czasem sam za
            > prostaka...

            No, cóż, jak widzisz, nie musi to mieć nic wspólnego ani z USA, ani ze stosunkiem
            do Żydów. (;-))
    • Gość: GR Re: Prostacy z USA i Kanady -- Trafna obserwacja IP: *.cc.columbia.edu 18.04.01, 17:10
      Masz racje co do poziomu polonii. Sam mieszkam w USA (konkretnie w Nowym
      Jorku) i takiego prymitywizmu z ktorym sie tutaj spotkalem nie widzialem w
      zyciu w Polsce. Na poczatku krotko pracowalem na budowie. Cyrk jaki tam
      widzialem byl podobny w Szczesliwego Nowego Jorku. Towarzystwo z Lomzy oraz
      Rzeszowa nie mowiace slowa po angielsku, jedzace kielbase brudnymi lapami oraz
      pijace herbate z butelki po coca coli. Wiekszosc smierdziala od niemycia
      albowiem mieszkali na Greenpoincie w 20 osob w jednym maieszkaniu. Wszyscy
      mowili sobie bezczelnie na "Ty", nawet gdy roznica wieku siegala trzydziestu
      lat (powszechne zjawisko wsrod polonusow).

      Pozniej studiowalem tutaj na jednym z lepszych uniwersytetow, gdzie Polakow
      bylo moze dwoch lub trzech. Gdy ludziom z ktorymi pracowalem na budowie
      wspominalem, ze chce sie wyksztalcic, to twierdzili, ze jestem naiwny.
      Wielokrotnie slyszalem, ze Polacy sa dyskryminowani przez Zydow oraz, ze w USA
      nigdzie sie nie zajdzie. Do dzisiaj pamietam swtierdzenia typu: "po co sie
      uczyc, na karpenterce (polonijna nazwa na prace jako ciesla) mozna dobrze
      zarobic".

      Niestety, wiekszosc polonusow to kompletne gamonie probujace swoja niemoc i
      glupote usprawiedliwiac dykryminacja ze strony innych. Stad ten prymitywny
      antysemityzm. Nawet wrod ludzi, ktorzy nie sa na samym dole drabiny
      spolecznej, mozna ciagle uslyszec, prostackie uogolnienia co do innych grup
      etnicznych. Juz nie wspominam o powszechnej dyskryminacji murzynow oraz innych
      niebialych. Kadzy Polonus uwaza, ze Ci ludzie to kompletne dno, a wspaniali
      emigranci z Lomzy oraz Rzeszowa, to supermeni.

      Jestem pewnien, ze wiekszosc tych prymitywnych komentarzy jest zamieszczana
      przez polonusow. Po powrocie z karpenterki oraz plejsow (to taka polonusowska
      nazwa zawodu sprzataczki), siedza w swoich brudnych mieszkaniach i robia odwet
      na Zydach dla ktorych pracuja. Po dwudziestu latach pobytu w USA wciaz nie
      znaja angielskiego i nie potrafia sie upomniec o podwyzke w robocie i dlatego
      nie nawidza Zydow.

      Najgorsze jest to, ze tego typu zachowania w Polsce sa czesto naglasniane w
      amerykanskich mediach. Nie chce polemizowac czy te media sa obietkywne, czy
      tez nie. Kazde media nie sa obiektywne i szukaja sensacji aby urozmaicic zycie
      zwyklym ludziom. Niemniej, prymitywny polski antysemityzm czesto ukazuje
      Polske jako kraj zacofany, a to jest niekorzystne z punktu polskich ambicji
      wejscia do Unii Europejskiej.

      Sami polonusi w USA sa raczej nieszkodliwi. W wiekszosci zyja w polskich
      gettach (typu Greenpoint lub Jackowo) i nie wychylaja z tamtad nosa bo nie
      mowia po angielsku. Aczkolwiek, ich wypowiedzi na lamach Gazety Wyborczej
      niestety powracaja do USA jako obraz Polski, a nie jak wypowiedzi kilku gamoni
      z Lomzy oraz Rzeszowa mieszkajacyh w Jackowie.
      • Gość: Jasiu Re: Prostacy z USA i Kanady -- IP: 207.61.17.* 18.04.01, 18:01
        Gość portalu: GR napisał(a):

        > Masz racje co do poziomu polonii. Sam mieszkam w USA (konkretnie w Nowym
        > Jorku) i takiego prymitywizmu z ktorym sie tutaj spotkalem nie widzialem w
        > zyciu w Polsce. Na poczatku krotko pracowalem na budowie. Cyrk jaki tam
        > widzialem byl podobny w Szczesliwego Nowego Jorku. Towarzystwo z Lomzy oraz
        > Rzeszowa nie mowiace slowa po angielsku, jedzace kielbase brudnymi lapami oraz
        > pijace herbate z butelki po coca coli. Wiekszosc smierdziala od niemycia
        > albowiem mieszkali na Greenpoincie w 20 osob w jednym maieszkaniu. Wszyscy
        > mowili sobie bezczelnie na "Ty", nawet gdy roznica wieku siegala trzydziestu
        > lat (powszechne zjawisko wsrod polonusow).
        >
        > Pozniej studiowalem tutaj na jednym z lepszych uniwersytetow, gdzie Polakow
        > bylo moze dwoch lub trzech. Gdy ludziom z ktorymi pracowalem na budowie
        > wspominalem, ze chce sie wyksztalcic, to twierdzili, ze jestem naiwny.
        > Wielokrotnie slyszalem, ze Polacy sa dyskryminowani przez Zydow oraz, ze w USA
        > nigdzie sie nie zajdzie. Do dzisiaj pamietam swtierdzenia typu: "po co sie
        > uczyc, na karpenterce (polonijna nazwa na prace jako ciesla) mozna dobrze
        > zarobic".
        >
        > Niestety, wiekszosc polonusow to kompletne gamonie probujace swoja niemoc i
        > glupote usprawiedliwiac dykryminacja ze strony innych. Stad ten prymitywny
        > antysemityzm. Nawet wrod ludzi, ktorzy nie sa na samym dole drabiny
        > spolecznej, mozna ciagle uslyszec, prostackie uogolnienia co do innych grup
        > etnicznych. Juz nie wspominam o powszechnej dyskryminacji murzynow oraz innych
        >
        > niebialych. Kadzy Polonus uwaza, ze Ci ludzie to kompletne dno, a wspaniali
        > emigranci z Lomzy oraz Rzeszowa, to supermeni.
        >
        > Jestem pewnien, ze wiekszosc tych prymitywnych komentarzy jest zamieszczana
        > przez polonusow. Po powrocie z karpenterki oraz plejsow (to taka polonusowska
        > nazwa zawodu sprzataczki), siedza w swoich brudnych mieszkaniach i robia odwet
        > na Zydach dla ktorych pracuja. Po dwudziestu latach pobytu w USA wciaz nie
        > znaja angielskiego i nie potrafia sie upomniec o podwyzke w robocie i dlatego
        > nie nawidza Zydow.
        >
        > Najgorsze jest to, ze tego typu zachowania w Polsce sa czesto naglasniane w
        > amerykanskich mediach. Nie chce polemizowac czy te media sa obietkywne, czy
        > tez nie. Kazde media nie sa obiektywne i szukaja sensacji aby urozmaicic zycie
        >
        > zwyklym ludziom. Niemniej, prymitywny polski antysemityzm czesto ukazuje
        > Polske jako kraj zacofany, a to jest niekorzystne z punktu polskich ambicji
        > wejscia do Unii Europejskiej.
        >
        > Sami polonusi w USA sa raczej nieszkodliwi. W wiekszosci zyja w polskich
        > gettach (typu Greenpoint lub Jackowo) i nie wychylaja z tamtad nosa bo nie
        > mowia po angielsku. Aczkolwiek, ich wypowiedzi na lamach Gazety Wyborczej
        > niestety powracaja do USA jako obraz Polski, a nie jak wypowiedzi kilku gamoni
        > z Lomzy oraz Rzeszowa mieszkajacyh w Jackowie.

        *********************************************************************

        Serdecznie dziekuje za twoje "prostackie uogolnienia co do innych grup".

        Piszesz, ze "wiekszosc polonusow to kompletne gamonie". Powiedz mi jaka
        statystyczne metode badan uzywales by tak twierdzic? Jaka wiekszosc? I jak
        ustaliles te wiekszosc?

        Dalej piszesz "Jestem pewnien, ze wiekszosc tych prymitywnych komentarzy jest
        zamieszczana przez polonusow". Powiedz mi w jaki sposob doszedles do tego
        stwierdzenia? Czy przeczytales tysiace tekstow zamieszczonych no forum GW?

        Wydaje mi sie, ze za duzo uogolniasz? Jest to chyba znakiem ograniczenia
        umiejetnosci myslenia w sposob scisly.

        Oczywiscie, masz prawo do wyrazenia twojej opinii; prosze jednak, nie gardz
        innymi.

        Pamietaj o tym co mowil Adam Mickiewicz: "Grzecznosc nalezna wszystkim..."

        Jasiu

        • Gość: OP Re: Prostacy z USA i Kanady IP: *.tnt2.new-york.ny.da.uu.net 18.04.01, 20:26
          Mysle, GR ma racje co do czestego uczestnictwa Polonusow
          w forum. W wielu artkyulach mozna latwo zauwazyc
          zangielszczona pisownie pewnych wyrazow, co
          jednoznacznie wskazuje na lokalizacje autora. Moim
          znadniem spory procent plugawych antysemickich artykulow
          jest wlasnie przez nich pisany.

          Dla kogos kto zna dobrze polski i angielski jest to
          proste do zauwazenia. Nie bede sie rozpisywal w jaki
          sposob mozna to zauwazyc, bo po co. Niech polonusy
          nadal pisza swoje wywody po polonusowskiemu.


          Gość portalu: Jasiu napisał(a):

          > Dalej piszesz "Jestem pewnien, ze wiekszosc tych
          prymitywnych komentarzy jest
          > zamieszczana przez polonusow". Powiedz mi w jaki
          sposob doszedles do tego
          > stwierdzenia? Czy przeczytales tysiace tekstow
          zamieszczonych no forum GW?
          • Gość: FW Re: Prostacy z USA i Kanady IP: *.tnt1.new-york.ny.da.uu.net 19.04.01, 23:18
            Zobaczcie tez http://www.maloca.com/red.htm Napisane przez Polonusow z Florydy
            oraz Mississaugi (polska dzielnica Toronto)

            Gość portalu: OP napisał(a):

            > Mysle, GR ma racje co do czestego uczestnictwa Polonusow
            > w forum. W wielu artkyulach mozna latwo zauwazyc
            > zangielszczona pisownie pewnych wyrazow, co
            > jednoznacznie wskazuje na lokalizacje autora. Moim
            > znadniem spory procent plugawych antysemickich artykulow
            > jest wlasnie przez nich pisany.
            • Gość: Sadyba Re: dla FW IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 20.04.01, 03:26
              Mississauga nie jest dzielnica Toronto,to samodzielne miasto.
              • Gość: MEL Re: dla FW IP: *.toronto.auracom.net 20.04.01, 03:46
                Gość portalu: Sadyba napisał(a):

                > Mississauga nie jest dzielnica Toronto,to samodzielne miasto.

                Popierdziales sie troszke a raczej pospieszyles z opinia o Mississauga,
                to Toronto , ale nic to, teraz bedziesz wiedzial, ta informacja jest free of
                charge.
                dla Ciebie, honey.

                MEL
      • Gość: M Re: Prostacy z USA i Kanady -- Trafna obserwacja IP: *.duke-energy.com 18.04.01, 18:02
        Jedyna rada na Twa polonusowa bolaczke to wyjazd z Nowego Jorku. Ale bron Boze
        nie jedz do Chicago, bo zobaczysz to samo. Moje wieloletnie doswiadczenie w
        Stanach, to im mniejsza grupa Polakow, to tym lepiej. Zreszta pelne
        resentymentow postawy, ktore opisales, sa typowe nie tylko dla Polakow, ale dla
        wiekszosci grup emigranckich relegowanych do najnizszych prac i warunkow
        mieszkaniowych, bez mozliwisci awansu spolecznego. Czesto tez te same
        beznadziejne warunki trzymaja ludzi na dole, bo to jest to, co znaja, daje im
        mozliwisci przezycia i nie wymaga zadnych zmian. Ci sami ludzie rzuceni w
        odmienne warunki szybka ucza sie jezyka, znajduja lepsze prace i awansuja
        do "middle class", a ich dzieci ida na studia. Antysemityzm Polakow w Nowym
        Jorku (czy na Florydzie)jest spowodowany po prostu iloscia Zydow tam
        mieszkajacych i faktem, ze czesta sa ich (Polonusow) pracodawcami. W koncu
        Zydow w "Big Apple" jest wiecej niz w Izraelu. Koncz te swoje studia na
        Columbia Univ, pakuj manatki, jedz w swiat i zapomnij o Polonusach.
        • Gość: Jasiu Re: Prostacy z USA i Kanady IP: 207.61.17.* 18.04.01, 18:37
          Do mojej poprzedniej wypowiedzi dolaczam ponizszy artykul z "Bez Uprzedzen":

          Znamiennym zjawiskiem cywilizacyjnym są ruchy migracyjne. Ważne miejsce w tym
          względzie zajmuje Polska. Polacy plasują się na czwartym miejscu po
          Chińczykach, Niemcach i Włochach pod względem wielkości jako społeczność
          narodowościowa zamieszkująca poza granicami własnego kraju.

          Polacy na emigracji często postrzegani są przez pryzmat stereotypów. W aspekcie
          ekonomicznym podkreśla się polską rozrzutność i niezdyscyplinowanie,
          nieprzywiązywanie dużej wagi do osiągania wysokiego standardu materialnego,
          niewytrwałość w realizacji powziętych celów ekonomicznych. W aspekcie
          politycznym postrzegani są jako anarchiści i rewolucjoniści, emocjonalni w
          podejmowaniu decyzji. W aspekcie kulturowym widziani są jako społeczność
          konserwatywna, mieniąca się różnymi kompleksami, przywiązana do religii i
          mtradycji.

          W stereotypie polskiego emigranta wskazuje sie na takie komponenty, jak:

          1. Labilność i słaba wola,

          2. Przywiązanie do równości i wolności,

          3. Skłonności do sejmikowania,

          4. Prymat walki i zabawy nad pracą,

          5. Wielkopańska duma i zawiść,

          6. Kompleks nie spełnionych możliwości,

          7. Światopogląd tolerancji i nadziei.

          W obrazie życia emigracyjnego zauważa się przeplatające przykłady różnorodnych
          sukcesów oraz klęsk życiowych jednostek i rodzin. Ogólnie jednak obserwuje się
          obniżenie aspiracji zawodowo-społecznych. W życiu polskich emigrantów jako
          całości zauważa się:

          1. Zaspokajanie potrzeb ekonomiczno-bytowych na średnim poziomie,

          2. Podejmowanie zatrudnienia w tradycyjnej sferze usług,

          3. Wykazywanie małego zainteresowania życiem politycznym kraju osiedlenia,

          4. Przywiązywanie dużej wagi do życia religijnego oraz tradycji,

          5. Wykazywanie małego zainteresowania życiem społeczno-kulturalnym.

          W stereotypie współczesnej emigracji wskazuje się tzw. "życie na skróty", tj.
          dążenie do jak najszybszego "dorobienia się", stabilizacji bytowej. Postawy te
          są przedmiotem krytyki "starej emigracji" oraz nierzadko krajów osiedlenia. Z
          dużą ostrością problem ten zarysował się w RFN. Polaków zaczęto określać tam
          pogardliwie mianem "markiewiczów", tj. tych, dla których dewizą życia stały się
          pieniądze - marki. Polaków zaczęto w ślad za tym ukazywać jako społeczność
          pogrążoną w plagach patologii: alkoholizmu, narkomanii, "społecznego
          pasożytnictwa" (tj. życia bez pracy i nauki) oraz przestępczości młodocianych,
          a zwłaszcza ze skłonnościami do kradzieży.

          W Polsce emigracja postrzegana jest dychotomicznie. Z jednej strony podkreśla
          się jej pozytywny wymiar, tj. "wyjście na świat", włączenie się w nurt
          światowych zjawisk i procesów społeczno-ekonomicznych i politycznych. Z drugiej
          zaś, wskazuje się jej oblicze negatywne, które obnaża polski prowincjonalizm.
          Polacy na emigracji stanowią bowiem społeczność przesyconą różnymi kompleksami
          niższości; sfera niedostatku powoduje, że nierzadko popadają w kolizję z
          prawem. Życie polonijne postrzegane jest głównie przez występy chórów i
          zespołów folklorystycznych na uroczystościach rocznicowych.

          Charakterystyczną cechą współczesnej emigracji jest tracenie w drugim pokoleniu
          identyfikacji z Polskością. Nie jest to zawsze wynikiem świadomego postępowania
          jednostek czy rodzin, ale konsekwencją różnych okoliczności oraz presji
          zewnętrznego otoczenia. W czwartym pokoleniu następuje nawrót do tożsamości
          narodowej, a nawet aktywność na rzecz budzenia tej tożsamości u innych osób.

          Współczesna emigracja polska jest społecznością młodą pod względem wiekowym. W
          latach 80-tych kraj opuściło ponad 1 mln osób, w tym ok. 70% ogółu emigrantów
          nie przekroczyło 35 roku życia. Ponad połowę z nich stanowili pracownicy
          fizyczni, legitymujący się najczęściej wykształceniem zawodowym. 25% ogółu
          wychodźców stanowili ludzie z wykształceniem wyższym. Łatwiej przebiegał proces
          adaptacyjny na obczyźnie osób z wykształceniem technicznym i medycznym, niż
          humanistycznym, bądź specjalistycznym, jak np. wojskowym. Ważną rolę w tym
          względzie odgrywało zatrudnienie. Humaniści i ludzie z wykształceniem
          specjalistycznym nie znajdowali zatrudnienia zgodnego, bądź zbliżonego do
          posiadanych kwalifikacji. W sytuacji tej podejmowali często zatrudnienie w
          sferze usług. Praca ta podnosiła ich status ekonomiczno-bytowy w porównaniu do
          pozycji, jaką zajmowali w kraju; wyraźnie jednak obniżał się ich status w
          hierarchii społecznej.

          Czynniki oficjalne w Polsce dostrzegając złożoność exodusu, a zwłaszcza jego
          strony negatywne powzięły działania na rzecz zahamowania fali wychodźczej.
          Problemem zajęły się specjalistyczne struktury utworzone przy organach władzy
          oraz organizacjach społecznych i politycznych. Wyraźne stanowisko zajął w tym
          względzie Kościół. Papież Jan Paweł II w czasie II pielgrzymki do kraju
          stwierdził m.in. "Czuwam - to znaczy także: czuję się odpowiedzialny za to
          wielkie wspólne dziedzictwo, któremu na imię Polska (...) Może czasem
          zazdrościmy Francuzom, Niemcom czy Amerykanom, że ich imię nie jest związane z
          takim kosztem historii (...) Powiem tylko, że to, co kosztuje, właśnie stanowi
          wartość. Nie można zaś być prawdziwie wolnym bez rzetelnego i głębokiego
          stosunku do wartości. Nie pragnijmy takiej Polski, która by nas nic nie
          kosztowała".

          Polacy na obczyźnie wyróżniają się na tle innych narodowości i grup etnicznych
          wysokim stopniem życia organizacyjnego. Struktury organizacyjne są silnie
          zhierarchizowane; nierzadko powiązane są ze strukturami o zasięgu światowym. W
          działalności ich zauważa się przywiązanie do zasad centralistycznych. Działacze
          emigracyjni nagminnie wyrażają negatywny stosunek do aktywności polityków oraz
          czynników oficjalnych w kraju wychodźctwa. W ich biografiach doszukują się
          niejednoznacznych zachowań i postaw. W ogóle postrzegają ich jako ludzi
          zaściankowych, przesiąkniętych ideologią totalitarną itp.

          W ostatnich latach obserwuje się w całym świecie zjawisko nasilającej się
          niechęci do imigrantów. Konsekwencją niechęci tej jest utrwalanie stereotypów o
          poszczególnych narodowościach i grupach etnicznych. W stereotypie współczesnych
          Polaków wskazuje się więcej cech negatywnych niż pozytywnych.

          Prof. Andrzej Chodubski



          • Gość: MEL Re: Prostacy z USA i Kanady do ..............JASIA IP: *.toronto.auracom.net 20.04.01, 00:21
            Ale to byl dlugi list.
            Napisal go Jas, raczej przepisal....... , nie..... odpisal od profesora
            Cho..DUBSKIEGO.

            Czytalam, Czytalam i tak jakbym czytala dzieje jakies, jakbym byla tak blisko
            wszystkich Polakow, dziekuje ci Jasiu, napracowales sie bardzo.

            Teraz jak juz odwalilec robote pisarza, zalecam moczenie paluszkow w kwasnej
            wodzie, moze byc po kapuscie ktora zjadles dzisiaj ze smakiem na obiadek.

            Mozesz paluszki wsadzic do zurku ktory tak lubisz, ale najlepiej jak wsadzisz
            w inne bardzo kwasne miejsce, nie bede pisala jakie poniewaz GW nie erotyczna
            strona jest, ale czytaj dalej......beda twoje paluszki odpoczywac w tym kwasno-
            cieplym srodowisku, aby w miedzy czasie inny paluszek szykowal sie do pracy.

            Lubisz czytac profesorskie wyklady, to dobrze robi na mozg.....oj tak Jasiu,
            poczytaj jeszcze cos i koniecznie napisz nam .... scinajac pazurki na ostro
            wystukaj zrecznie na klawiaturze swojego PC-ta.....
            abysmy wszyscy poczuli klucie w mozgach.

            pozdrawiam Cie cieplo,

            MEL
          • Gość: MEL Re: Prostacy z USA i Kanady do ..............JASIA IP: *.toronto.auracom.net 20.04.01, 00:24
            Ale to byl dlugi list.
            Napisal go Jas, raczej przepisal....... , nie..... odpisal od profesora
            Cho..DUBSKIEGO.

            Czytalam, Czytalam i tak jakbym czytala dzieje jakies, jakbym byla tak blisko
            wszystkich Polakow, dziekuje ci Jasiu, napracowales sie bardzo.

            Teraz jak juz odwalilec robote pisarza, zalecam moczenie paluszkow w kwasnej
            wodzie, moze byc po kapuscie ktora zjadles dzisiaj ze smakiem na obiadek.

            Mozesz paluszki wsadzic do zurku ktory tak lubisz, ale najlepiej jak wsadzisz
            w inne bardzo kwasne miejsce, nie bede pisala jakie poniewaz GW nie erotyczna
            strona jest, ale czytaj dalej......beda twoje paluszki odpoczywac w tym kwasno-
            cieplym srodowisku, aby w miedzy czasie inny paluszek szykowal sie do pracy.

            Lubisz czytac profesorskie wyklady, to dobrze robi na mozg.....oj tak Jasiu,
            poczytaj jeszcze cos i koniecznie napisz nam .... scinajac pazurki na ostro
            wystukaj zrecznie na klawiaturze swojego PC-ta.....
            abysmy wszyscy poczuli klucie w mozgach.

            pozdrawiam Cie cieplo,

            MEL
            • Gość: Jasiu Re: MEL IP: 209.151.132.* 20.04.01, 03:08
              Gość portalu: MEL napisał(a):

              > Ale to byl dlugi list.
              > Napisal go Jas, raczej przepisal....... , nie..... odpisal od profesora
              > Cho..DUBSKIEGO.
              >
              > Czytalam, Czytalam i tak jakbym czytala dzieje jakies, jakbym byla tak blisko
              > wszystkich Polakow, dziekuje ci Jasiu, napracowales sie bardzo.
              >
              > Teraz jak juz odwalilec robote pisarza, zalecam moczenie paluszkow w kwasnej
              > wodzie, moze byc po kapuscie ktora zjadles dzisiaj ze smakiem na obiadek.
              >
              > Mozesz paluszki wsadzic do zurku ktory tak lubisz, ale najlepiej jak wsadzisz
              > w inne bardzo kwasne miejsce, nie bede pisala jakie poniewaz GW nie erotyczna
              > strona jest, ale czytaj dalej......beda twoje paluszki odpoczywac w tym kwasno-
              > cieplym srodowisku, aby w miedzy czasie inny paluszek szykowal sie do pracy.
              >
              > Lubisz czytac profesorskie wyklady, to dobrze robi na mozg.....oj tak Jasiu,
              > poczytaj jeszcze cos i koniecznie napisz nam .... scinajac pazurki na ostro
              > wystukaj zrecznie na klawiaturze swojego PC-ta.....
              > abysmy wszyscy poczuli klucie w mozgach.
              >
              > pozdrawiam Cie cieplo,
              >
              > MEL
              >

              Mel,

              dzieki za wypociny. Ktore wyslalas dwa razy!

              You seem to have unresolved origin issues!

              Nastepnym razem czytaj rzeczy z uwaga. Gdybys tak zrobila to zauwazylabys, ze
              podalem zrodlo tego artykulu tj."Bez Uprzedzen". Jesli ci sie on nie podoba albo
              go nie rozumiesz to to twoja sprawa.

              Cytat jest ponizej.

              Re: Prostacy z USA i Kanady
              Autor: Gość portalu: Jasiu
              Data: 18-04-2001, 18:37:33 adres: 207.61.17.*


              --------------------------------------------------------------------------------
              Do mojej poprzedniej wypowiedzi dolaczam ponizszy artykul z "Bez Uprzedzen":
              • Gość: MEL Re: JAS IP: *.toronto.auracom.net 20.04.01, 03:41
                I po co ten angielski,
                Tylko slowniki musze wertowac aby zrozuniec co chciales
                napisac.
                Dobrze ze tylko jedno zdanie.
                Jestes egzaltownym lobuzem ktory lubi popisywac sie przed kazdym kto wie
                troszke mniej od Ciebie.

                Prawde mowic czytalam piate przez dziesiate.

                MEL.

                P.S.
                Napisz cos z jajami , po kazdym moim liscie facecie zamykaja sie na dobre.
                • Gość: Jasiu Re: MEL IP: 207.61.17.* 20.04.01, 16:37
                  Gość portalu: MEL napisał(a):

                  > I po co ten angielski,
                  > Tylko slowniki musze wertowac aby zrozuniec co chciales
                  > napisac.
                  > Dobrze ze tylko jedno zdanie.
                  > Jestes egzaltownym lobuzem ktory lubi popisywac sie przed kazdym kto wie
                  > troszke mniej od Ciebie.
                  >
                  > Prawde mowic czytalam piate przez dziesiate.
                  >
                  > MEL.
                  >
                  > P.S.
                  > Napisz cos z jajami , po kazdym moim liscie facecie zamykaja sie na dobre.

                  MEL,

                  Zamykaja sie z tej przyczyny, ze ty jestes...no wiesz kim jestes... Ty tak "piate
                  przez dziesiate."

                  • Gość: MEL Re:....................... MEL DO JASIA IP: *.toronto.auracom.net 20.04.01, 17:50
                    Gość portalu: Jasiu napisał(a):

                    > Gość portalu: MEL napisał(a):
                    >
                    > > I po co ten angielski,
                    > > Tylko slowniki musze wertowac aby zrozuniec co chciales
                    > > napisac.
                    > > Dobrze ze tylko jedno zdanie.
                    > > Jestes egzaltownym lobuzem ktory lubi popisywac sie przed kazdym kto wie
                    > > troszke mniej od Ciebie.
                    > >
                    > > Prawde mowic czytalam piate przez dziesiate.
                    > >
                    > > MEL.
                    > >
                    > > P.S.
                    > > Napisz cos z jajami , po kazdym moim liscie facecie zamykaja sie na dobre.
                    >
                    > MEL,
                    >
                    > Zamykaja sie z tej przyczyny, ze ty jestes...no wiesz kim jestes... Ty tak "pia
                    > te
                    > przez dziesiate."
                    >


                    Ja oczywiescie wiem kim jestem , sadziles ze piszesz z imbecylem ktory nie zdaje
                    sobie sprawy z bytowania,.... oj Jasiu , gdzie ty masz glowe , albo piszesz cale
                    zycie do idiotow i tylko takie listy otrzymujesz albo nie zrozumiales mojego
                    listu i w zlosci przywaliles w kalwisze , czego napewno teraz zalujesz.

                    A'propos mam dwa pytania.... do czego masz najlepsza glowe lub od czego jak
                    wolisz aaa ....lub inaczej, aby nie bylo zbytniego macania sie w intencjach
                    pytan, co robisz najlepiej , najmilej , najchetniej.

                    Drugie pytanie... skad ten wiesniaczy nick ktorym sie poslugujesz.
                    Uprzedzam ze nie mam nic do wsi ani wiesniakow.

                    Czekam z utesknieniem,
                    Aha, o mnie tez mozesz napisac co myslisz...tylko bez zagadkowych zawijasow,

                    MEL
                    • Gość: Jasiu Re:....................... MEL IP: 207.61.17.* 20.04.01, 19:20
                      Gość portalu: MEL napisał(a):

                      > Gość portalu: Jasiu napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: MEL napisał(a):
                      > >
                      > > > I po co ten angielski,
                      > > > Tylko slowniki musze wertowac aby zrozuniec co chciales
                      > > > napisac.
                      > > > Dobrze ze tylko jedno zdanie.
                      > > > Jestes egzaltownym lobuzem ktory lubi popisywac sie przed kazdym kto
                      > wie
                      > > > troszke mniej od Ciebie.
                      > > >
                      > > > Prawde mowic czytalam piate przez dziesiate.
                      > > >
                      > > > MEL.
                      > > >
                      > > > P.S.
                      > > > Napisz cos z jajami , po kazdym moim liscie facecie zamykaja sie na d
                      > obre.
                      > >
                      > > MEL,
                      > >
                      > > Zamykaja sie z tej przyczyny, ze ty jestes...no wiesz kim jestes... Ty tak
                      > "pia
                      > > te
                      > > przez dziesiate."
                      > >
                      >
                      >
                      > Ja oczywiescie wiem kim jestem , sadziles ze piszesz z imbecylem ktory nie zdaj
                      > e
                      > sobie sprawy z bytowania,.... oj Jasiu , gdzie ty masz glowe , albo piszesz cal
                      > e
                      > zycie do idiotow i tylko takie listy otrzymujesz albo nie zrozumiales mojego
                      > listu i w zlosci przywaliles w kalwisze , czego napewno teraz zalujesz.
                      >
                      > A'propos mam dwa pytania.... do czego masz najlepsza glowe lub od czego jak
                      > wolisz aaa ....lub inaczej, aby nie bylo zbytniego macania sie w intencjach
                      > pytan, co robisz najlepiej , najmilej , najchetniej.
                      >
                      > Drugie pytanie... skad ten wiesniaczy nick ktorym sie poslugujesz.
                      > Uprzedzam ze nie mam nic do wsi ani wiesniakow.
                      >
                      > Czekam z utesknieniem,
                      > Aha, o mnie tez mozesz napisac co myslisz...tylko bez zagadkowych zawijasow,
                      >
                      > MEL


                      Gość portalu: MEL napisał(a):

                      > Gość portalu: Jasiu napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: MEL napisał(a):
                      > >
                      > > > I po co ten angielski,
                      > > > Tylko slowniki musze wertowac aby zrozuniec co chciales
                      > > > napisac.
                      > > > Dobrze ze tylko jedno zdanie.
                      > > > Jestes egzaltownym lobuzem ktory lubi popisywac sie przed kazdym kto
                      > wie
                      > > > troszke mniej od Ciebie.
                      > > >
                      > > > Prawde mowic czytalam piate przez dziesiate.
                      > > >
                      > > > MEL.
                      > > >
                      > > > P.S.
                      > > > Napisz cos z jajami , po kazdym moim liscie facecie zamykaja sie na d
                      > obre.
                      > >
                      > > MEL,
                      > >
                      > > Zamykaja sie z tej przyczyny, ze ty jestes...no wiesz kim jestes... Ty tak
                      > "pia
                      > > te
                      > > przez dziesiate."
                      > >
                      >
                      >
                      > Ja oczywiescie wiem kim jestem , sadziles ze piszesz z imbecylem ktory nie zdaj
                      > e
                      > sobie sprawy z bytowania,.... oj Jasiu , gdzie ty masz glowe , albo piszesz cal
                      > e
                      > zycie do idiotow i tylko takie listy otrzymujesz albo nie zrozumiales mojego
                      > listu i w zlosci przywaliles w kalwisze , czego napewno teraz zalujesz.
                      >
                      > A'propos mam dwa pytania.... do czego masz najlepsza glowe lub od czego jak
                      > wolisz aaa ....lub inaczej, aby nie bylo zbytniego macania sie w intencjach
                      > pytan, co robisz najlepiej , najmilej , najchetniej.
                      >
                      > Drugie pytanie... skad ten wiesniaczy nick ktorym sie poslugujesz.
                      > Uprzedzam ze nie mam nic do wsi ani wiesniakow.
                      >
                      > Czekam z utesknieniem,
                      > Aha, o mnie tez mozesz napisac co myslisz...tylko bez zagadkowych zawijasow,
                      >
                      > MEL




                      Gość portalu: MEL napisał(a):

                      > Gość portalu: Jasiu napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: MEL napisał(a):
                      > >
                      > > > I po co ten angielski,
                      > > > Tylko slowniki musze wertowac aby zrozuniec co chciales
                      > > > napisac.
                      > > > Dobrze ze tylko jedno zdanie.
                      > > > Jestes egzaltownym lobuzem ktory lubi popisywac sie przed kazdym kto
                      > wie
                      > > > troszke mniej od Ciebie.
                      > > >
                      > > > Prawde mowic czytalam piate przez dziesiate.
                      > > >
                      > > > MEL.
                      > > >
                      > > > P.S.
                      > > > Napisz cos z jajami , po kazdym moim liscie facecie zamykaja sie na d
                      > obre.
                      > >
                      > > MEL,
                      > >
                      > > Zamykaja sie z tej przyczyny, ze ty jestes...no wiesz kim jestes... Ty tak
                      > "pia
                      > > te
                      > > przez dziesiate."
                      > >
                      >
                      >
                      > Ja oczywiescie wiem kim jestem , sadziles ze piszesz z imbecylem ktory nie zdaj
                      > e
                      > sobie sprawy z bytowania,.... oj Jasiu , gdzie ty masz glowe , albo piszesz cal
                      > e
                      > zycie do idiotow i tylko takie listy otrzymujesz albo nie zrozumiales mojego
                      > listu i w zlosci przywaliles w kalwisze , czego napewno teraz zalujesz.
                      >
                      > A'propos mam dwa pytania.... do czego masz najlepsza glowe lub od czego jak
                      > wolisz aaa ....lub inaczej, aby nie bylo zbytniego macania sie w intencjach
                      > pytan, co robisz najlepiej , najmilej , najchetniej.
                      >
                      > Drugie pytanie... skad ten wiesniaczy nick ktorym sie poslugujesz.
                      > Uprzedzam ze nie mam nic do wsi ani wiesniakow.
                      >
                      > Czekam z utesknieniem,
                      > Aha, o mnie tez mozesz napisac co myslisz...tylko bez zagadkowych zawijasow,
                      >
                      > MEL






                      Gość portalu: MEL napisał(a):

                      > Gość portalu: Jasiu napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: MEL napisał(a):
                      > >
                      > > > I po co ten angielski,
                      > > > Tylko slowniki musze wertowac aby zrozuniec co chciales
                      > > > napisac.
                      > > > Dobrze ze tylko jedno zdanie.
                      > > > Jestes egzaltownym lobuzem ktory lubi popisywac sie przed kazdym kto
                      > wie
                      > > > troszke mniej od Ciebie.
                      > > >
                      > > > Prawde mowic czytalam piate przez dziesiate.
                      > > >
                      > > > MEL.
                      > > >
                      > > > P.S.
                      > > > Napisz cos z jajami , po kazdym moim liscie facecie zamykaja sie na d
                      > obre.
                      > >
                      > > MEL,
                      > >
                      > > Zamykaja sie z tej przyczyny, ze ty jestes...no wiesz kim jestes... Ty tak
                      > "pia
                      > > te
                      > > przez dziesiate."
                      > >
                      >
                      >
                      > Ja oczywiescie wiem kim jestem , sadziles ze piszesz z imbecylem ktory nie zdaj
                      > e
                      > sobie sprawy z bytowania,.... oj Jasiu , gdzie ty masz glowe , albo piszesz cal
                      > e
                      > zycie do idiotow i tylko takie listy otrzymujesz albo nie zrozumiales mojego
                      > listu i w zlosci przywaliles w kalwisze , czego napewno teraz zalujesz.
                      >
                      > A'propos mam dwa pytania.... do czego masz najlepsza glowe lub od czego jak
                      > wolisz aaa ....lub inaczej, aby nie bylo zbytniego macania sie w intencjach
                      > pytan, co robisz najlepiej , najmilej , najchetniej.
                      >
                      > Drugie pytanie... skad ten wiesniaczy nick ktorym sie poslugujesz.
                      > Uprzedzam ze nie mam nic do wsi ani wiesniakow.
                      >
                      > Czekam z utesknieniem,
                      > Aha, o mnie tez mozesz napisac co myslisz...tylko bez zagadkowych zawijasow,
                      >
                      > MEL




                      Gość portalu: MEL napisał(a):

                      > Gość portalu: Jasiu napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: MEL napisał(a):
                      > >
                      > > > I po co ten angielski,
                      > > > Tylko slowniki musze wertowac aby zrozuniec co chciales
                      > > > napisac.
                      > > > Dobrze ze tylko jedno zdanie.
                      > > > Jestes egzaltownym lobuzem ktory lubi popisywac sie przed kazdym kto
                      > wie
                      > > > troszke mniej od Ciebie.
                      > > >
                      > > > Prawde mowic czytalam piate przez dziesiate.
                      > > >
                      > > > MEL.
                      > > >
                      > > > P.S.
                      > > > Napisz cos z jajami , po kazdym moim liscie facecie zamykaja sie na d
                      > obre.
                      > >
                      > > MEL,
                      > >
                      > > Zamykaja sie z tej przyczyny, ze ty jestes...no wiesz kim jestes... Ty tak
                      > "pia
                      > > te
                      &
      • Gość: Kik Re: Prostacy z USA i Kanady -- Trafna obserwacja IP: *.edm.oa.net 20.04.01, 01:48
        Gość portalu: GR napisał(a):

        > Masz racje co do poziomu polonii. Sam mieszkam w USA (konkretnie w Nowym
        > Jorku) i takiego prymitywizmu z ktorym sie tutaj spotkalem nie widzialem w
        > zyciu w Polsce. Na poczatku krotko pracowalem na budowie. Cyrk jaki tam
        > widzialem byl podobny w Szczesliwego Nowego Jorku. Towarzystwo z Lomzy oraz
        > Rzeszowa nie mowiace slowa po angielsku, jedzace kielbase brudnymi lapami oraz
        > pijace herbate z butelki po coca coli. Wiekszosc smierdziala od niemycia
        > albowiem mieszkali na Greenpoincie w 20 osob w jednym maieszkaniu. Wszyscy
        > mowili sobie bezczelnie na "Ty", nawet gdy roznica wieku siegala trzydziestu
        > lat (powszechne zjawisko wsrod polonusow).
        >


        Natomiast w Polsce wszyscy pija herbate z porcelanowych filizanek mieszajac cukier zlotymi lyzeczkami.
        jezdza do pracy w czystych tramwajach i autobusach, rozkoszujac sie zapachami perfum powiewajacych
        od eleganckich panow w garniturach i pan w garsonkach. Na ulicy zamiast tak popularnego slowa jak
        "kurwa", slychac uprzejme rozmowy w ktorych "Szanowna Pani(n)" przewija sie co pare sekund. No i
        oczywiscie kulturalni "na rauszu' panowie nie sikaja na trawnikach, jak to w Ameryce na kazdym skwerku
        bywa.

        Boze, jak ja kocham gorali !
        • Gość: Goral Re: Prostacy z USA i Kanady -- Trafna obserwacja IP: *.bloor1.on.home.com 20.04.01, 03:26
          Klik,ty chuju,ciupaga Cie zawadze jak spotkam.
          • Gość: MEL Re: Prostacy z USA i Kanady -- Trafna obserwacja DO GORALA IP: *.toronto.auracom.net 20.04.01, 03:53
            Ja tez nie lubie gorali KIK, bylam w Zakopanem i
            pomyslalam ze jestem w przedwojennej wsi, oczywiscie z
            opisu znam przedwojenna wies, poniewaz mam dopiero 27
            lat.
            Ci ludzie - Gorale - sprzedaja sery, owoce, chleb,
            brudnymi rekoma, kobiety nie myja sie chyba za czesto,
            a nawet slyszalam od jedengo fajngo faceta z Warszawy
            ze Gorale kopuluja z owcami.
            Nie bede wnikac w szczegoly poniewaz Grecy ponoc,
            kopuluja z kozami, co nie jest az takie niemile.

            no to hej,

            MEL


          • Gość: MEL Re: Prostacy z USA i Kanady -- ZAMIAST DO SADYBY WYSLALAM DO FW - SORR IP: *.toronto.auracom.net 20.04.01, 03:54
      • Gość: emigrant Re: Prostacy z USA i Kanady -- Trafna obserwacja IP: *.as2.cle.oh.nolnet.net 20.04.01, 03:41
        Nie wiem o co tu chodzi panie GR. Odczuwam ze nienawidzisz Polakow. Pomimo tego ze nie maja
        bogatych organizacjy jak Zydzi, daja sobie bardzo dobrze rade na emigracjach. Ja mieszkam Stanach
        Zjednoczonych. Ja tu nie emigrowalem za chlebem. Ja wyjechalem do Rosji, gdzie mnie wywiezli
        Nkawudzisci (przewaznie Zydzi). Moj ojciec zginal od kuli Nkawudzisty bo byl Polakiem. Pomimo waszej
        kontroli nad Rosja, ja wyjechalem z waszego raju. Tu do Stanow przejechalem z wojskiem
        amerykanskim podczas wojny koreanskiej. Po wojsku, wstapilem na uniwersytet amerykanski. Zdobylem
        dyplom. Pracowalem w dyrekcji w jednym z najbogatszych przedsiebiorstw. Osiagnalem to bez zadnej
        pomocy od innych. Nie wiem o jakich Polakach na emigracji pan mowi. Nie udalo sie wam opanowac
        Rosji, to probujecie zapanowac w Ameryce. Napewno wiecie ze Amerykanie sa bardzo latwo-wierni, ale
        kiedy widza ze ich sie przerabia, sa bardz msciwi. Jak dotad kontrolujecie caly prawie handel zagraniczny,
        prawie cala propagande i przerabiacie ludzi na lewo i prawo. Jak sie Amerykanie wezma za was za
        wasza nieuczciwosc, to Hitler bedzie niewinatkiem w historii swiata w porownaniu z tym co was czeka od
        Amerykaninow.





        Gość portalu: GR napisał(a):

        > Masz racje co do poziomu polonii. Sam mieszkam w USA (konkretnie w Nowym
        > Jorku) i takiego prymitywizmu z ktorym sie tutaj spotkalem nie widzialem w
        > zyciu w Polsce. Na poczatku krotko pracowalem na budowie. Cyrk jaki tam
        > widzialem byl podobny w Szczesliwego Nowego Jorku. Towarzystwo z Lomzy oraz
        > Rzeszowa nie mowiace slowa po angielsku, jedzace kielbase brudnymi lapami oraz
        > pijace herbate z butelki po coca coli. Wiekszosc smierdziala od niemycia
        > albowiem mieszkali na Greenpoincie w 20 osob w jednym maieszkaniu. Wszyscy
        > mowili sobie bezczelnie na "Ty", nawet gdy roznica wieku siegala trzydziestu
        > lat (powszechne zjawisko wsrod polonusow).
        >
        > Pozniej studiowalem tutaj na jednym z lepszych uniwersytetow, gdzie Polakow
        > bylo moze dwoch lub trzech. Gdy ludziom z ktorymi pracowalem na budowie
        > wspominalem, ze chce sie wyksztalcic, to twierdzili, ze jestem naiwny.
        > Wielokrotnie slyszalem, ze Polacy sa dyskryminowani przez Zydow oraz, ze w USA
        > nigdzie sie nie zajdzie. Do dzisiaj pamietam swtierdzenia typu: "po co sie
        > uczyc, na karpenterce (polonijna nazwa na prace jako ciesla) mozna dobrze
        > zarobic".
        >
        > Niestety, wiekszosc polonusow to kompletne gamonie probujace swoja niemoc i
        > glupote usprawiedliwiac dykryminacja ze strony innych. Stad ten prymitywny
        > antysemityzm. Nawet wrod ludzi, ktorzy nie sa na samym dole drabiny
        > spolecznej, mozna ciagle uslyszec, prostackie uogolnienia co do innych grup
        > etnicznych. Juz nie wspominam o powszechnej dyskryminacji murzynow oraz innych
        >
        > niebialych. Kadzy Polonus uwaza, ze Ci ludzie to kompletne dno, a wspaniali
        > emigranci z Lomzy oraz Rzeszowa, to supermeni.
        >
        > Jestem pewnien, ze wiekszosc tych prymitywnych komentarzy jest zamieszczana
        > przez polonusow. Po powrocie z karpenterki oraz plejsow (to taka polonusowska
        > nazwa zawodu sprzataczki), siedza w swoich brudnych mieszkaniach i robia odwet
        > na Zydach dla ktorych pracuja. Po dwudziestu latach pobytu w USA wciaz nie
        > znaja angielskiego i nie potrafia sie upomniec o podwyzke w robocie i dlatego
        > nie nawidza Zydow.
        >
        > Najgorsze jest to, ze tego typu zachowania w Polsce sa czesto naglasniane w
        > amerykanskich mediach. Nie chce polemizowac czy te media sa obietkywne, czy
        > tez nie. Kazde media nie sa obiektywne i szukaja sensacji aby urozmaicic zycie
        >
        > zwyklym ludziom. Niemniej, prymitywny polski antysemityzm czesto ukazuje
        > Polske jako kraj zacofany, a to jest niekorzystne z punktu polskich ambicji
        > wejscia do Unii Europejskiej.
        >
        > Sami polonusi w USA sa raczej nieszkodliwi. W wiekszosci zyja w polskich
        > gettach (typu Greenpoint lub Jackowo) i nie wychylaja z tamtad nosa bo nie
        > mowia po angielsku. Aczkolwiek, ich wypowiedzi na lamach Gazety Wyborczej
        > niestety powracaja do USA jako obraz Polski, a nie jak wypowiedzi kilku gamoni
        > z Lomzy oraz Rzeszowa mieszkajacyh w Jackowie.

        • Gość: GR Re: Prostacy z USA i Kanady -- Trafna obserwacja IP: *.cc.columbia.edu 20.04.01, 05:37
          Pozostawiam ta wypowiedz bez komentarza. Mysle, ze ona bardzo dobrze ukazuje to
          o czym napisalem poprzednio.

          Gość portalu: emigrant napisał(a):

          > Nie wiem o co tu chodzi panie GR. Odczuwam ze nienawidzisz Polakow. Pomimo tego
          > ze nie maja
          > bogatych organizacjy jak Zydzi, daja sobie bardzo dobrze rade na emigracjach. J
          > a mieszkam Stanach
          > Zjednoczonych. Ja tu nie emigrowalem za chlebem. Ja wyjechalem do Rosji, gdzie
          > mnie wywiezli
          > Nkawudzisci (przewaznie Zydzi). Moj ojciec zginal od kuli Nkawudzisty bo byl Po
          > lakiem. Pomimo waszej
          > kontroli nad Rosja, ja wyjechalem z waszego raju. Tu do Stanow przejechalem z
          > wojskiem
          > amerykanskim podczas wojny koreanskiej. Po wojsku, wstapilem na uniwersytet ame
          > rykanski. Zdobylem
          > dyplom. Pracowalem w dyrekcji w jednym z najbogatszych przedsiebiorstw. Osiagna
          > lem to bez zadnej
          > pomocy od innych. Nie wiem o jakich Polakach na emigracji pan mowi. Nie udalo s
          > ie wam opanowac
          > Rosji, to probujecie zapanowac w Ameryce. Napewno wiecie ze Amerykanie sa bard
          > zo latwo-wierni, ale
          > kiedy widza ze ich sie przerabia, sa bardz msciwi. Jak dotad kontrolujecie caly
          > prawie handel zagraniczny,
          > prawie cala propagande i przerabiacie ludzi na lewo i prawo. Jak sie Amerykanie
          > wezma za was za
          > wasza nieuczciwosc, to Hitler bedzie niewinatkiem w historii swiata w porownani
          > u z tym co was czeka od
          > Amerykaninow.
          >
          >
          >
          >
          >
          > Gość portalu: GR napisał(a):
          >
          > > Masz racje co do poziomu polonii. Sam mieszkam w USA (konkretnie w Nowym
          > > Jorku) i takiego prymitywizmu z ktorym sie tutaj spotkalem nie widzialem w....
        • Gość: Józef O. Re: Prostacy z USA i Kanady -- Inne doświadzcenie IP: 212.160.90.* 20.04.01, 09:28
          Nie tak dwano również ja byłem imigrantem w 100% legalnym w Kanadzie.
          Pracowałem w firmie softwarowej. Gdy uznałem, że mój pracodawca ogranicza moją
          wolność osobistą napisałem odpowiednie zażalenie do Komisji Praw Człowieka
          Quebecku. Komisja zareagowała jak zareagowała. Po prostu mnie oszukano. Mówiono
          mi, że nie było żadnego dochodzenia a z "nasłuchu" dobrze wiem, że takie
          dochodzenie miało miejsce. Zawartość mojego zażalenia była dobrze znana moim
          pryncypałom. List był raczej ostry. Ogólnie dziwiono się, że Polak mógł napisać
          taki list powołując się na takie pojęcie jak "prawo człowieka". Najciekawszym a
          zarazem niezrozumiałym elementem tej sprawy to była reakcja Polonusów. Jedyną
          wyartykułowaną reakcją to było stwierdzenie młodej Polki , cytuję: "Głupi co
          zrobił, będą się teraz mścić". Dla mnie to było naturalne, że sprawy sporne
          należy rozstrzygać w instytucjach do tego powołanych. Ostatecznie emigruje się
          nie tylko po to aby mieć tylko pełen żołądek ale po to by normalnie żyć, mieć
          takie same prawa i obowiązki jak inni. Wydawało się, że polonia powojenna(nie
          obarczona PRL) powinna posiadać pewne zasady i jeżeli ktoś występuje w słusznej
          sprawie to okazać pewne wsparcie a przynajmniej być neutralnym ale ich sposób
          rozumowania był taki sam w w/w cytacie.
          Sprawa ostatecznie przybrała ostry wymiar i doszło( w drugim podejściu) do
          właściej procedury "śledczej" ale byłem sam i zdecydowałem się na powrót do
          kraju.
          • Gość: Marek Re: Prostacy z USA i Kanady -- Inne doświadzcenie IP: *.tnt10.new-york.ny.da.uu.net 20.04.01, 18:10
            To co opisales, to bardzo czeste zachowanie Polonusow, ktorzy potrafia na prawo i
            lewo wyglaszac obelzywe komentarze na temat Zydow, ale jak dojdzie do bronienia
            samych siebie w cywilizowany sposow, po boja sie cokolwiek zrobic. Kilka razy
            zauwazylem taka sytuacje sam.

            Lata temu przyjechalem do Nowego Jorku troche dorobic w czasie studiow i
            pracowalem na demolce (czyli rozbiorce starych budynkow) z Polonusami z Lomzy.
            Wiekszosc z nich mieszkala w NY juz kilka lat, choc ich znajomosc angielskiego
            byla godna oplakania. Nasza grupa kierowal Murzyn, prosty chlopak, ale
            generalnie OK. Poniewaz okazalo sie, ze ja bylem jedyna osoba, ktora plynnie
            mowila po angielsku, to zrobil mnie tzw. supervisorem, czyli kierownikiem grupy
            Polonusow. Chcialem troche tym ludziom pomoc, wiec probowalem zawsze wybierac
            dla nas lzejsze roboty itp. Jakos szlo nie najgorzej, Murzyn mnie nawet troche
            lubil, tak wiec byl nam przychylny.

            Polonusy oczywiscie wieszaly na Murzynie psy, no bo jaki moze byc stosunek
            prawdziwego Polakiego Chrzescijanina do murzyna. Caly czas nazywali
            go "czarnuchem" oraz podobnymi epitetami, ale jak przychodzil na nasze pietro, to
            biegali w pracy jak niewolnicy.

            Pewnego dnia Murzyn sie zdenerwowal, bo czesc pracy zostala wykonana
            nieprawidlowo. W przyplywie zlosci nazwal nas glupimi Polakami. Mnie to bardzo
            zdenerwowalo i postanowilem natychmiast zareagowac. Tak wiec wstalem, i przy
            wszystkich mu powiedzialem, ze my nie zyczymy sobie byc tak nazywani, tak samo
            jak i on nie chcialby byc nazywany epitetami rasistowskimi i wiadomej tresci.

            Po wyjsciu naszego szefa, Polonusy zbladly. Wszyscy zaczeli mi tlumaczyc, ze nie
            ma po co sie stawiac, i ze nasz szef bedzie sie mscil. Wiekszosc zaczela sie bac
            ze mna asocjowac gdy przychodzili na inspekcje wlasciciele firmy, azeby nie
            sciagnac na siebie ich rzekomej zemsty.

            Dla mnie to wszystko bylo niesamowite. Zawsze uwazalem, ze trzeba walczyc o
            swoje w cywilizowany sposob i tylko w ten sposob mozna zdobyc sobie szacuk
            innych.

            Wtedy zrozumialem dlaczego jest w USA tyle kawalow o glupich Polakach. Po prostu
            takie kawaly istnialy o takze o innych grupach, ale inni postanowili je
            zwalczac. Jedynie Polonusi bali sie osobiscie i grupowo przeciwstawic tego typu
            stereotypom z obawy, ze inni beda sie mscic.

            Najsmieszniejsze w tym wszystkim bylo to, ze podczas gdy Polonusi zaczeli mnie
            unikac, nasz szef Murzyn, przeprosil mnie nastepnego dnia. Powiedzial mi, ze go
            ponioslo, ale, ze szanuje mnie za to, ze umialem sie postawic.

            I tak wlasnie jest w zyciu. Jak sie nie potrafi samemu wywalczyc szcunku u
            innych, to nikt go nam sam nie okaze. Zamiast pisac obelzywe i plugawe wywody na
            tym forum albo identyfikowac sie z rasistowsko-antysemicka retoryka sklerotyka
            Moskala z Kongresu Polonii Amerykanskiej, Polonusi powinni sie porzadnie nauczyc
            angielskiego i w cywilizowany sposob zabiegac o swoja pozycje w USA.




            Gość portalu: Józef O. napisał(a):

            > Nie tak dwano również ja byłem imigrantem w 100% legalnym w Kanadzie.
            > Pracowałem w firmie softwarowej. Gdy uznałem, że mój pracodawca ogranicza moją
            > wolność osobistą napisałem odpowiednie zażalenie do Komisji Praw Człowieka
            > Quebecku. Komisja zareagowała jak zareagowała. Po prostu mnie oszukano. Mówiono
            >
            > mi, że nie było żadnego dochodzenia a z "nasłuchu" dobrze wiem, że takie
            > dochodzenie miało miejsce. Zawartość mojego zażalenia była dobrze znana moim
            > pryncypałom. List był raczej ostry. Ogólnie dziwiono się, że Polak mógł napisać
            >
            > taki list powołując się na takie pojęcie jak "prawo człowieka". Najciekawszym a
            >
            > zarazem niezrozumiałym elementem tej sprawy to była reakcja Polonusów. Jedyną
            > wyartykułowaną reakcją to było stwierdzenie młodej Polki , cytuję: "Głupi co
            > zrobił, będą się teraz mścić". Dla mnie to było naturalne, że sprawy sporne
            > należy rozstrzygać w instytucjach do tego powołanych. Ostatecznie emigruje się
            > nie tylko po to aby mieć tylko pełen żołądek ale po to by normalnie żyć, mieć
            > takie same prawa i obowiązki jak inni. Wydawało się, że polonia powojenna(nie
            > obarczona PRL) powinna posiadać pewne zasady i jeżeli ktoś występuje w słusznej
            >
            > sprawie to okazać pewne wsparcie a przynajmniej być neutralnym ale ich sposób
            > rozumowania był taki sam w w/w cytacie.
            > Sprawa ostatecznie przybrała ostry wymiar i doszło( w drugim podejściu) do
            > właściej procedury "śledczej" ale byłem sam i zdecydowałem się na powrót do
            > kraju.

            • Gość: MEL Re: Prostacy z USA i Kanady -- Inne doświadzcenie...DO MARKA BOHATERA IP: *.toronto.auracom.net 20.04.01, 20:50
              A bylo to tak,

              Pewnego slonecznego dnia, obudzony kakroczem Marek, zerwal sie do pracy.

              Jako supervisor nie mogl sie spoznic.
              Budowa szla cala para a dowodca "Blacky" nie przepadal za swoja druzyna ktora
              nieposluszna mu byla i wszedzie szukala sposobu aby go zabic !!!!

              - Co tam marku w Polsce, krzyknal Wladzio z Lomzy
              - Eee, ten sam chuj, kurwa jego fucken much, odpowiedzial Marek

              Odpowiadal zazwyczaj dwujezycznie, jako ze zaloga nie znala jezyka dowodcy a
              dowodca jezyka zalogi.

              Nagle!!!!! DUUUUP z wysokosci 200 metrow spadl Maniek z.... Rzeszowa chlopak
              ktory znal jedno slowo po angielsku na F.

              - wypowiedzial to slowo...tak wypowiedzial, nie zabil sie poniewaz spadl na
              cztery lapy ..jak kazdy sprytny Polak w USA.

              Nic ci sie nie stalo zapytal "Blacky"

              -No sir ,
              -Thanks God , rzucil Blacky.

              Ale zaraz, przmknela mysl Blackiemu po jego czarnym jak Snickers mozgu,
              Przeciez spadajac mogl zauwazyc jak ciagne loda Markowi.

              Nieeee, krzyknal, opierdole tych fucken Polocks,
              Wpdal w szal i jednym spojrzeniem zabil dwoch z Rzeszowa i trzech z Lomzy,
              Pozostali przy zyciu byli swiadkiem niesamowitej wojny slow,
              pomiedzy Markiem i "Blacky'm "

              Polocks skrecali z bolu resztki swoich zwoji mozgowych aby pojac ten jezyk,
              jezyk ktory znany byl Markowi, on jeden mogl porozumiec sie z Tubylcem - Wodzem.

              Marek rozmawial tak szybko , tak zrecznie, tak wyrafinowanie dobieral slow,
              az "Blacky" zrobil sie na chwile bialy.

              Potem wszystko uspokoilo sie i znormalnialo,

              Wszyscy pojeli slowa Marka ,
              Slowa ktore brzmialy pieknie
              Slowa ciche, slowa madre,
              Slowa ktore wypowiadaja...... rece

              MEL
              • Gość: +- Re: Prostacy z USA i Kanady -- DO MEL IP: 207.61.17.* 20.04.01, 20:59
                Gość portalu: MEL napisał(a):

                > A bylo to tak,
                >
                > Pewnego slonecznego dnia, obudzony kakroczem Marek, zerwal sie do pracy.
                >
                > Jako supervisor nie mogl sie spoznic.
                > Budowa szla cala para a dowodca "Blacky" nie przepadal za swoja druzyna ktora
                > nieposluszna mu byla i wszedzie szukala sposobu aby go zabic !!!!
                >
                > - Co tam marku w Polsce, krzyknal Wladzio z Lomzy
                > - Eee, ten sam chuj, kurwa jego fucken much, odpowiedzial Marek
                >
                > Odpowiadal zazwyczaj dwujezycznie, jako ze zaloga nie znala jezyka dowodcy a
                > dowodca jezyka zalogi.
                >
                > Nagle!!!!! DUUUUP z wysokosci 200 metrow spadl Maniek z.... Rzeszowa chlopak
                > ktory znal jedno slowo po angielsku na F.
                >
                > - wypowiedzial to slowo...tak wypowiedzial, nie zabil sie poniewaz spadl na
                > cztery lapy ..jak kazdy sprytny Polak w USA.
                >
                > Nic ci sie nie stalo zapytal "Blacky"
                >
                > -No sir ,
                > -Thanks God , rzucil Blacky.
                >
                > Ale zaraz, przmknela mysl Blackiemu po jego czarnym jak Snickers mozgu,
                > Przeciez spadajac mogl zauwazyc jak ciagne loda Markowi.
                >
                > Nieeee, krzyknal, opierdole tych fucken Polocks,
                > Wpdal w szal i jednym spojrzeniem zabil dwoch z Rzeszowa i trzech z Lomzy,
                > Pozostali przy zyciu byli swiadkiem niesamowitej wojny slow,
                > pomiedzy Markiem i "Blacky'm "
                >
                > Polocks skrecali z bolu resztki swoich zwoji mozgowych aby pojac ten jezyk,
                > jezyk ktory znany byl Markowi, on jeden mogl porozumiec sie z Tubylcem - Wodzem
                > .
                >
                > Marek rozmawial tak szybko , tak zrecznie, tak wyrafinowanie dobieral slow,
                > az "Blacky" zrobil sie na chwile bialy.
                >
                > Potem wszystko uspokoilo sie i znormalnialo,
                >
                > Wszyscy pojeli slowa Marka ,
                > Slowa ktore brzmialy pieknie
                > Slowa ciche, slowa madre,
                > Slowa ktore wypowiadaja...... rece
                >
                > MEL

                MEL,

                ON YOUR BIKE! You gormless git!
              • Gość: Marek Re: Prostacy z USA i Kanady -- Inne doświadzcenie...OD MARKA BOHATERA IP: *.tnt10.new-york.ny.da.uu.net 20.04.01, 21:09
                Gratuluje super poziomu wypowiedzi. Elokwencja na typowym polonusowskim
                poziomie, a dowcipy tez calkiem rubaszne.

                Proponuje przytoczenie tej wypowiedzi po mszy w polskim kosciele na Jackowie lub
                Greenpoicie w najblizsza niedziele. Wszycy beda sie napewno smiali, no bo jak
                sie nie smiac z takiego "madrali", ktory nie dosc, ze dopiero co przyjechal z
                Polski do Szikago, to jeszcze popisuje sie, ze zna biegle angielski. Czesiek i
                Stach mieszkaja w USA 20 lat i nie mowia. Napewno jakis szpieg albo Zyd, bo
                przeciez to niemozliwe zeby w Polsce mozna sie beigle nauczyc angielskiego.


                Gość portalu: MEL napisał(a):

                > A bylo to tak,
                >
                > Pewnego slonecznego dnia, obudzony kakroczem Marek, zerwal sie do pracy...
    • Gość: rad Smutni nieudacznicy z AP IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.01, 16:09
      Mam trzech przyjaciol w USA, ktorym sie powiodlo. Maja firmy, ktore znakomicie funkcjonuja. Dzieci na studiach.
      Brak kompleksow. Ale jak ognia unikaja tzw. Polonii. Dolary przeciwko orzechom, ze hansy, bergi itp. to
      w wiekszosci nieudacznicy, ktorzy musza winic innych za swoje przegrane zycie, inaczej musieliby pomyslec o
      sobie zle. A nikt nie lubi myslec o sobie zle. Ich nienawisc i glupota szkodzi POLSCE i nam Polakom!!!
      • Gość: wr Re: Smutni nieudacznicy z AP IP: *.tnt10.new-york.ny.da.uu.net 20.04.01, 18:36
        Masz absolutna racje. Ktokolwiek odniosl w USA jakis sukces, trzyma sie z daleka
        od tzw. "Polonii" oraz od ksenofobow z Kongresu Polonii Amerykanskiej.


        Gość portalu: rad napisał(a):

        > Mam trzech przyjaciol w USA, ktorym sie powiodlo. Maja firmy, ktore znakomicie
        > funkcjonuja. Dzieci na studiach.
        > Brak kompleksow. Ale jak ognia unikaja tzw. Polonii. Dolary przeciwko orzechom,
        > ze hansy, bergi itp. to
        > w wiekszosci nieudacznicy, ktorzy musza winic innych za swoje przegrane zycie,
        > inaczej musieliby pomyslec o
        > sobie zle. A nikt nie lubi myslec o sobie zle. Ich nienawisc i glupota szkodzi
        > POLSCE i nam Polakom!!!

        • Gość: MalMal Polonia IP: *.tnt1.new-york.ny.da.uu.net 21.04.01, 03:04
          .."Ktokolwiek odniosl w USA jakis sukces, trzyma sie z daleka od
          tzw. "Polonii" "... chyba o mnie Sinatra spiewal 'if you can make it here, you
          can make it anywhere.. New York, New York ..'.... i od tzw.'Polonii' z daleka sie
          nie trzymam ... z daleka sie wylacznie trzymaja ci ktorzy swoje pochodzenie chca
          zatuszowac ... z 'tych' czy 'innych' przyczyn ...
          • Gość: ethanol Re: Polonia IP: *.coh.org 21.04.01, 03:08
            OOOO...MalMal i tu sie tez udzielasz ???...zawsze Cie pelno na forum Wprost.
            A co do trzymania sie polonii z daleka to sie zgadzam, choc nie zacieram
            swojego pochodzenia. Ja sie nie mam czego wstydzic
        • Gość: LUKE Re: Smutni nieudacznicy z AP IP: *.proxy.aol.com 21.04.01, 18:33
          TO JEST PRAWDA, Z POLONIA W USA NIE DA SIE ZYC, TO JEST BANDA PROSTAKOW
          PRZYNOSZACYCH WSTYD ZIEMI NA KTOREJ SIE URODZILI. DLATEGO TEZ NA PYTANIE INNYCH
          NACJI NIZ POLSKA "SKAD JESTES?" WOLE ODPOWIADAC "Z EUROPY" A POLSKI PASZPORT
          MAM WRZUCONY GLEBOKO POD LOZKO.

          MOZE GO KIEDYS WYCIAGNE , NA RAZIE WOLE AMERYKANSKI
          • Gość: MEL Re: Smutni...................... ........LUKE PRZECZYTAJ TO KONIECZNIE IP: *.toronto.auracom.net 21.04.01, 22:46
            Gość portalu: LUKE napisał(a):

            > TO JEST PRAWDA, Z POLONIA W USA NIE DA SIE ZYC, TO JEST BANDA PROSTAKOW
            > PRZYNOSZACYCH WSTYD ZIEMI NA KTOREJ SIE URODZILI. DLATEGO TEZ NA PYTANIE INNYCH
            >
            > NACJI NIZ POLSKA "SKAD JESTES?" WOLE ODPOWIADAC "Z EUROPY" A POLSKI PASZPORT
            > MAM WRZUCONY GLEBOKO POD LOZKO.
            >
            > MOZE GO KIEDYS WYCIAGNE , NA RAZIE WOLE AMERYKANSKI


            *****
            Dochodzila 18.00 deszcz siapil od rana.

            Luke przeciagnal sie leniwie na lozku i pierdnal.
            Aaaaahh, ten kapusniak..... , dobrze go mama zrobila, taki jak lubie , kwasny,
            duzo ziemniaczkow, a i kawalek mieska sie trafil.
            Za tydzien znowu odwiedziny i.... tym razem bedzie zurek.

            Myslami wracal w niedzielne obiady w swojej rodzinnej wsi, z ktorej uciekl
            jak zbity kundel szukajacy lewego dubczenia na soltysowej suce.

            Ile to lat minelo , bedzie ze dwa, kawal czasu.
            Co tam moja dziewczyna porabia, pewnie ja juz Romek rabie od tylca przy oborze.

            Nic to , Ameryka to Ameryka, wybralem wolnosc i juz.
            Z tym mocnym postanowieniem staral sie zasnac.

            Wiercil sie dlugo na wypchanym , wilgotnym od moczu materacu,
            - sen nie przychodzil.

            A moze by tak wrocic , mysl na ktora nie czekal opadla na nie go kurz sufitu na
            ktorym znal kazda dziure.
            Co ja tu wlasciwie robie, zadawal sobie pytanie,
            od rana TV, potem warcaby, wieczorem pogaduszki z bialymi mundurami.


            A taki Romek....zlosc go wziela na mysl kolegi z ktorym wiele go laczylo,
            nigdy przed soba nie mieli tajemnic, zadnych.
            Razem pili tanie wino, razem ogladali firmy porno, nawet razem sie onanizowali.

            Romek w niedziele na rowerze do kosciola, ja .... w Ameryce siedze,
            Romek w poludnie na piwo, ja....po angielsku sie dogadam ,
            Romek wieczorem na dziewczyny a ja........kurwa mac....tego juz zawiele.

            Furia go ogarnela tak wielka ze w pierwszej chwili chcial siegnac po piwo, ktore
            lekko nadpite stalo przy lozku Edwarda - Murzyna z Jamajki .
            W sumie fajnego faceta.
            Oprocz tego ze Edward mial IQ ponizej 25 mozna bylo z nim calkiem pogadac.
            Edward lubil Luke'a on jego tez - chyba dlatego ze zawsze sie zgadzali
            a najwazniejsze to, to ze nie byl pieprzonym Polonusem..


            Palce Luke'a bladzily w powietrzu rysujac bezzsensowne kolka , niechcacy wsadzil
            reke pod poduszke a koncem malego palca musnal po malej ksiazeczce.
            Byl to paszport.

            Zawsze go trzymal w walizce , pod lozkiem.
            Uscisk w gardle i przez chwile poczul sie dziwnie.

            Wpatrywal sie w swoje zdjecie, zdjecie ktore zrobil sobie zaraz po skonczeniu
            szkoly specjalnej - z wyroznieniem.

            Mloda, wykrzywiona w grymasie twarz do ktorej ktos jakby na zlosc przykleil uszy
            wielkosci muszli ostryg, usmiechala sie odslaniajac bezzebne dziasla.

            W dole podpis Luke'a - dwa gryzmoly przypominajace czasy kazdego kto uczyl sie
            pisac .

            Obok karteczka z miejsca zatrudnienia i wpis... "LUKErnik"
            Ten wpis kosztowal mnie pol litry...ale czasy, westchnal.

            Pogladzil reka po Amerykanskiej wizie za ktora zaplacil cinkciarzowi z Nowego
            Targu, jak po prawdziwej o ktorej zawsze marzyl, i szybko zamknal paszport.

            Mysli jak organy Oliwskiej Katedry buczaly w jego malej glowie.

            Pukanie do drzwi wyrwalo go z transu.

            Who is it !
            Krzyknal Luke

            Imigration Officer, please open the door !
            Wesolo zazartowal postawny pielegniarz.


            Luke zbladl , sprytne czarne oczka krecily sie przez chwile jak bebny
            jednorekiego bandyty w Casinach Las Vegas, poczym jedno za drugim ustawily sie
            tak , jakby na sile chcialy sie sobie przyjzec.

            Przez szpare w drzwiach Luke cichutko zaskamlal :

            I am not Polish, I am European!!!


            • Gość: LUKE Re: Smutni...................... ........LUKE PRZECZYTAJ TO KONIECZNIE IP: *.proxy.aol.com 22.04.01, 01:38
              SLUCHAJ PAJACYKU, MOZE PISZESZ O SWOIM ZYCIU, BO NA PEWNO NIE O MOIM.

              SO KEEP LIVING IN THE FILTHY BASEMENT, KEEP FUCKING YOUR BOYFRIEND, AND KEEP
              RUNNING FROM THE IMIIGRATION OFFICE.

              AS FOR ME, I KEEP MY LUXURY LIFE AND THINK ABOUT THE "OTHER" COUNTRY AND YOUR
              KOZIA WOLKA AS I DO NOW.

              PEACE HOMEY.
              • Gość: MEL Re: LUKE PRZECZYTAJ TO KONIECZNIE.............MEL IP: *.toronto.auracom.net 22.04.01, 03:18
                Gość portalu: LUKE napisał(a):

                > SLUCHAJ PAJACYKU, MOZE PISZESZ O SWOIM ZYCIU, BO NA PEWNO NIE O MOIM.

                > SO KEEP LIVING IN THE FILTHY BASEMENT, KEEP FUCKING YOUR BOYFRIEND, AND KEEP
                > RUNNING FROM THE IMIIGRATION OFFICE.
                >
                > AS FOR ME, I KEEP MY LUXURY LIFE AND THINK ABOUT THE "OTHER" COUNTRY AND YOUR
                > KOZIA WOLKA AS I DO NOW.
                >
                > PEACE HOMEY.

                Niezly masz angielski, na trojke.
                Za dwa lata pobytu, calkiem , calkiem.
                Dobrze widze Luke , wylacz sobie "caps lock "

                Ale powiedz Luke , jak to jest ze przeszedles na angielski tak szybko.
                Przez caly czas pisalismy po polsku,
                Czy znasz na tyle dobrze aby konwersowac badz co badz z...... Kanadyjczykiem.

                Aaaaa...... tu cie mam, bubusiu, w Kanadzie tez mowimy po angielsku.
                Nie martw sie, nie bede cie robic wiecej na szmaty.

                P.S.
                Nie musisz pisac ze jestes bogaty.
                Po po pierwszej wyplacie kazdemu moze sie w glowie przewrocic.

                MEL
    • Gość: ethanol Polacy z LA IP: *.coh.org 20.04.01, 22:41
      mam pytanie do polakow mieszkajacych w Los Angeles.
      Czy mozna gdzies tu dostac polskie piwo ????
      mieszkam tu rok, nie znam zadnego Polaka a amerykanskie piwo nie da sie pic.

      pozdrawiam

      ethanol
      • Gość: MEL Re: Polacy z LA DO ETHANOLA IP: *.toronto.auracom.net 20.04.01, 23:10
        Gość portalu: ethanol napisał(a):

        > mam pytanie do polakow mieszkajacych w Los Angeles.
        > Czy mozna gdzies tu dostac polskie piwo ????
        > mieszkam tu rok, nie znam zadnego Polaka a amerykanskie piwo nie da sie pic.
        >
        > pozdrawiam


        > ethanol

        Biedaku,
        Dopiero po roku stac Cie na dobre piwko.
        Napisz gdzie jestes to wyslemy ci kilka dolcow.
        Nie zapomnij wypic ze smakiem za nasze zdrowie.

        MEL
        • Gość: ethanol Do MEL-a IP: *.coh.org 21.04.01, 00:18
          Dzieki za dolce i wspolczucie, ale nie o to sie rozchodzi.
          Po prostu nie wiem gdzie moge kupic Zywca.
        • Gość: Franek Kanada to komunistyczny syf (do MELa) IP: *.as16.nwbl1.wi.voyager.net 21.04.01, 02:56
      • Gość: MAg Re: Polacy z LA IP: *.duke-energy.com 20.04.01, 23:43
        Gość portalu: ethanol napisał(a):

        > mam pytanie do polakow mieszkajacych w Los Angeles.
        > Czy mozna gdzies tu dostac polskie piwo ????
        > mieszkam tu rok, nie znam zadnego Polaka a amerykanskie piwo nie da sie pic.
        >
        > pozdrawiam
        >
        > ethanol
        Nie musisz scierac obcasow szukajac polskiego piwa. Rzeczywiscie, amerykanskie
        piwa z duzych wytworni, tzn. Miller, Coors czy Budweiser, tylko szkodza na
        watrobe. Sprobuj piwa, tzw. microbrew, np. bostonski Samuel Adams (Golden Pilzner
        lub Boston Ale); przewaznie kosztuje 5.99 za szostke. Jesli stac Cie na wydanie
        troche wiecej, to sprobuj niemieckich piw - Bittburger, St.Pauli, irlandzkich -
        Harp, Foster, czeskich - Pilzner Urquell (z Pilzna), chinskich - Tsing Tao,
        japonskich - Sapporo. Polecam tez kanadykskie St.Ambroise, ale to cos ostatnio
        zniknelo. W najgorszym wypadku zawsze jest Heineken. Na zdrowie, cheers, prosit.
        • Gość: Goral Re: Polacy z LA IP: *.bloor1.on.home.com 21.04.01, 01:50
          Wole dupcyc koze niz taka Mel ,co ma brudna dupe i wisza jej winogrona.
          • Gość: Goral Re: Polacy z LA IP: *.bloor1.on.home.com 21.04.01, 01:52
            Mel,szukasz dobrego piwa,moge ci naszczac w pysk,zapewniam lepiej smakuje niz
            Zywiec.
    • Gość: jasiu Stop wasting your fucking time i pomysl o prostakach w Polsce IP: *.as16.nwbl1.wi.voyager.net 21.04.01, 02:54
      • Gość: MEL Re: DO GORALA I FRANKA IP: *.toronto.auracom.net 21.04.01, 03:40
        Pisze do was chlopaki razem, dlatego ze bardzo mi sie podobacie.

        Goralek, czy moge zdrobniale do Ciebie tak pisac,
        wiec Goralku, ty jestes wlasnie takim samym Goralkiem jakiego spotkalam w
        Zakopanem.
        Mowil tak samo jak ty piszesz.
        Musze Ci powidziec ze nie trafiles z moim opisem ale nie martw sie o to.
        Nie kazda kobieta wyglada tak jak twoja Zona albo Mamusia.

        Jesli chcesz sikac w usta moje to musisz sikac wysoko niezly z ciebie sikawka.
        A sikniesz na Giewont. ? przepraszam za ten zarcik.

        Ty Franku tez sluchal tego co pisze do Goralka, poniewaz Gorale glosuja na SLD
        wiec musza byc twoim wrogiem, wspomniales ze Kanada to.....nie moge tego
        napisac poniewaz to nie jest prawda.

        Franku napisz cos wiecej, wszyscy lubimy czytac poglady mocnych ludzi.

        Ta choroba o ktorej piszesz nie wystepuje w Kanadzie ale moze miales kogos w
        rodzinie kogo dotknela ta intymna sprawa , a przez przypadek i Ciebie...
        bardzo Ci wspolczuje.

        Od tego sie nie umiera - to na pocieszenie abys spal spokojnie

        MEL
    • Gość: emigrant Re: Prostacy z USA i Kanady IP: *.as2.cle.oh.nolnet.net 21.04.01, 04:17
      Pisze do GR,
      Panie GR przeczytaj pan ponizej. Pierwszy list...."PROSTACY Z USA I KANADY" i juz sie czuje winnym. Nikt
      nie napisal jeszcze nic w tym seriale, a pan Juliusz pisze "chodzi mi o antysymicka propagande". Juz
      samoobrona, bo sie czuje winnym. Wyrzycili was z Palestyny okolo 70 roku naszej ery (czytaj Josephus),
      wyrzucili was z Hiszpanii, tego nie mozecie przebolec bo prawie byliscie tam u wladzy calego Iberyjskiego
      Polwyspu. WyrzucAli was z Angli, z Francji, z Niemiec. Przybilisci do Polski. Panowaliscie w Polsce przez
      prawie 500 lat(1300 plus do 1795). Weszliscie do srodowiska w Rosji po rozbiorach Polski i staliscie sie
      wielkimi Rosjaninami a potem wielkimi komunistami, - Lenin, Beria, Czeka, NKWD, niektorzy mowia
      Stalin... Wymordowaliscie miliony Rosjan, i miliony innych narodowosci i wiele setek tysiecy Polakow.
      Hitler, po prostu was wykonczyl, w tych krajach ktore okupywal. Teraz was z Rosji wyrzucaja. Te tak zwane
      niezalezne gazety... to byly wasze gazety, a nie niezalezne. Narazie panujecie w Ameryce. To jest
      tymczasowo. Pozanaja sie na was. Powiedz mi pan czy to jest wina Polakow ze was wyrzucili z Plestyny, z
      Rzymu? Polska wtedy nawet nie istniala jako niezalezny kraj. Ponizacie Polakow w lewo i prawo, jako
      "wdziecznosc" ze tak dlogo(ponad 500 lat0 traktowali was jak braci. Cos jest w tym nie wyraznego ze tak
      was wszyscy wczesniej czy pozniej pozbywaja sie..., nie uwaza pan? Dlaczego wy sie nie mozecie
      pogodzic ze swiatem i zaczac zyc z innymi jak zludzmi, zamiast wykorzystywac jak pasozyci gojmow, bez
      wzgledu jakiej narodowsci. Dlaczego wy tu w tym Polskim Internecie koniecznie chcecie dominowac,
      ponizac Polakow, w Polsce i za granica. Popatrzcie na siebie, na holokaust w Palestynie, zabijacie ludzi,
      zabijacie dzieci, zabieracie im ziemie, budujecie na tych ziemiach wasze "czysto" zydowskie osiedla,
      zachowujecie sie gorzej niz kiedys Niemcy w Polsce i uwazacie ze macie racje. Obudz sie czlowieku.
      Popatrz na siebie. Wiedz o tym ze inni twoje grzechy znaja i kiedys za nie bediesz odpowiadal, nie przed
      Bogiem w niebie, jak kilku z was tu pisze, ale tu na ziemi. A ci co sie beda na was mscic beda mieli racje.

      Gość portalu: Juliusz napisał(a):

      > Najglosniej glosuja tutaj na tym Forum Ci z USA. Chodzi mi o brudna antysemicka
      > propagande.
      > Uspokujcie sie troche. Na sadzie ostatecznym to juz nawet pieklo dla was nie wy
      > starczy, nie wiem co
      > Bog z wami zrobi? Tak wam zle w tej Ameryce, ze sie tutaj musicie pieklic?

    • Gość: Facet Re: Prostacy z USA i Kanady IP: *.powersurfr.com 21.04.01, 06:38
      Ale ty jestes ograniczony.Pewnie Kanada i USA odmowily ci wizy, dlatego sie tak
      pieklisz.
      Facet z KANADY
      • Gość: Emigrant Re: Prostacy z USA i Kanady IP: *.as2.cle.oh.nolnet.net 21.04.01, 15:38
        Ubodlem cie dosyc bolesnie, bo prawde o was napisalem. Nie wiesz jak sie wykrecic z tego. Ja nie potrzebuje
        amerykanskiej wizy, ja mam amerykanski paszport.


        Gość portalu: Facet napisał(a):

        > Ale ty jestes ograniczony.Pewnie Kanada i USA odmowily ci wizy, dlatego sie tak
        >
        > pieklisz.
        > Facet z KANADY

    • Gość: Mark Re: Prostacy z USA i Kanady Do zdowkiego bohatera Marka IP: *.proxy.aol.com 21.04.01, 10:14
      Przedewszystkim znawco angielskiego jezeli uzywasz slowa angieskiego
      to jest "demolish" a jezeli uzywasz slowo demolka to nie musisz tlumaczyc na
      jezyk polski poniewaz jest to slowo uzywane przez prostakow takich jak Ty
      od slowa demolowac. A co do Pana Moskala to nie jestes go godzien po nogach
      calowac zapamietaj zydowski klamczuchu ze dzieki temu czlowiekowi
      plyna do polski miliony dolarow z ktorych Ty tez korzystasz.Odpowiedz
      mi teraz ,czy znasz jakas organizacje zydowska ktora cos dla Ciebie robi.
      Ja Ci juz odpowiem na to pytanie.Oni tylko skladaja wnioski do sadow
      amerykanskich zeby tylko wyciagnac a raczej ukrasc pieniadze z polski i
      nie maja na uwadze ze Ty Zyd tez bys musial za to placic.
      • Gość: Marek Re: Prostacy z USA i Kanady Do zdowkiego bohatera Marka IP: *.cc.columbia.edu 21.04.01, 18:22
        Dziekuje za korekte mojej polszczyzny, ktora juz w pierwszym slowie zawiera blad
        ortograficzny ("przede wszystkim" pisze sie osobno, a nie razem). Wypadaloby aby
        komentarze prawdziwych Polakow skierowane do zydowskich klamcow byly napisane
        poprawna poszczyzna.

        Co do nazywania mnie Zydowskim klamczuchem poniewaz mam inne pogladay niz Moskal,
        to jest to dobre odzwierciedlenie Chrzescijanskiej tolerancji wsrod polonusow z
        KPA. To wlasnie dlatego zadni cywilizowani ludzie nie chca nalezec do tej
        organizacji w, ktorej to polonusowskie buce obrzucaja sie ciagle blotem, a tych,
        ktorzy maja inne poglady, nazywaja zydowskimi klamcami. Ksenofobia KPA jest
        doprawdy zenujaca i przypomina realia z filmu "Konopielka".


        Gość portalu: Mark napisał(a):

        > Przedewszystkim znawco angielskiego jezeli uzywasz slowa angieskiego
        > to jest "demolish" a jezeli uzywasz slowo demolka to nie musisz tlumaczyc na
        > jezyk polski poniewaz jest to slowo uzywane przez prostakow takich jak Ty
        > od slowa demolowac. A co do Pana Moskala to nie jestes go godzien po nogach
        > calowac zapamietaj zydowski klamczuchu ze dzieki temu czlowiekowi
        > plyna do polski miliony dolarow z ktorych Ty tez korzystasz.Odpowiedz
        > mi teraz ,czy znasz jakas organizacje zydowska ktora cos dla Ciebie robi.
        > Ja Ci juz odpowiem na to pytanie.Oni tylko skladaja wnioski do sadow
        > amerykanskich zeby tylko wyciagnac a raczej ukrasc pieniadze z polski i
        > nie maja na uwadze ze Ty Zyd tez bys musial za to placic.

    • Gość: RR Prostactwo pedalow w Polsce IP: *.as9.nwbl1.wi.voyager.net 21.04.01, 22:53
      Sluchaj debilu! Polska to biedny syfiasty kraj i dlatego musze mieszkac w
      Stanach. Wierz mi wolalbym nigdy nie opuszczac Kraju ale moje perspektywy tam
      sa chujowe. Zawsze jak jade do Polski to chce mi sie wyc: Boze dlaczego tu tak
      biednie ,syfiasto i bez jaj?
      • Gość: MEL Re: Prostactwo pedalow w Polsce....DO RR-a IP: *.toronto.auracom.net 21.04.01, 23:13
        Gość portalu: RR napisał(a):

        > Sluchaj debilu! Polska to biedny syfiasty kraj i dlatego musze mieszkac w
        > Stanach. Wierz mi wolalbym nigdy nie opuszczac Kraju ale moje perspektywy tam
        > sa chujowe. Zawsze jak jade do Polski to chce mi sie wyc: Boze dlaczego tu tak
        > biednie ,syfiasto i bez jaj?


        Nie wiemy do kogo piszesz ?
        Nie wszyscy potrafia rozmawiac z debilem jak ty .

        Moze chciales zapytac o cos kogos ze swojej rodziny, brata albo tatusia ?


        Wyjechales i popatrz co zrobilec galganie dobrego, bez Ciebie jest biednie,
        brudno, pokaz Polakom jak sie pracuje, naucz amerykanskiego sposobu zycia.

        My zazdroscimy tobie wszystkiego RR-ku, jesli tak zarabiasz jak piszesz to musi
        ci sie powodzic swietnie.

        MEL
        • Gość: RR Pisalem do autora forum.Myslalem ze to oczywiste IP: *.as2.nwbl1.wi.voyager.net 21.04.01, 23:26
          Mieszkalem w wielu krajach(mam 3 obywatelstwa).
          W Stanach poczulem sie u siebie. Szczerze kocham Ameryke.Zycze kazdemu
          mozliwosci odwiedzenia tego kraju.Nie wiem co robisz i zczego zyjesz ale
          brzmisz jak zgorzknialy czlowiek.Ale to nie moja wina
        • Gość: RR MEL zobaczyle ze jestes z Kanady.To wyjasnia wszystko IP: *.as2.nwbl1.wi.voyager.net 21.04.01, 23:29
          Siedzisz na welfrze?
          • Gość: MEL Re: MEL .........................................................DO RR IP: *.toronto.auracom.net 22.04.01, 01:56
            Gość portalu: RR napisał(a):

            > Siedzisz na welfrze?

            *******
            Siedze na krzesle.

            ---
            Ladnie piszesz. Podoba mi sie twoj styl. Jestes klasa chlopczyk.

            Za trzecim listem ode mnie zorientowales sie ze pisze z Kanady ?
            Bystrzak z Ciebie, wiedzialem od poczatku ze koresponduje z zawodowcem.

            A wiesz , jak czytam twoje listy to oczami wyobrazni widze cie
            jestes farciarz, 3 obywatelstwa
            - musisz miec ze 150 cm wzrostu - obywatelstwo # 1 Polska ( Kielce )
            - wyksztalcenie hmmmmm......brak - obywatelstwo # 2 Cyganskie
            - waga 118 kilo ( przed kupa ) - obywatelstwo # 3 USA


            Napisz jeszcze cos , nie tylko ja lubie czytac twoje listy.

            MEL.



            • Gość: RR Do MELa IP: *.as26.nwbl1.wi.voyager.net 22.04.01, 03:05
              Obywatelstwo #2 jest kanadyjskie.Don't waste your fucking time.
              P.S.
              Wygladasz na inteligentnego goscia.Przestan sie frustrowac i wyjedz do Stanow
              • Gość: MEL Re: Do RR-a......................................................MEL IP: *.toronto.auracom.net 22.04.01, 03:31
                Gość portalu: RR napisał(a):

                > Obywatelstwo #2 jest kanadyjskie.Don't waste your fucking time.
                > P.S.
                > Wygladasz na inteligentnego goscia.Przestan sie frustrowac i wyjedz do Stanow

                Hej, hej...dzieki za dobre rady.
                A Ty myslales ze tylko inteligentni mieszkaja w USA ?
                Nie trzeba mieszkac w Ameryce aby liczyc pensje w zielonych.

                MEL

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka