man_sapiens
15.05.07, 20:41
kilku subiektywnie wybranym przeze mnie osobom, jeżeli Kaczyńscy zaakceptują
otwarcie sb-ckich archiwów. Już kombinują, żeby zrobić małą poprawkę i
udostępnić akta IPN dziennikarzom i historykom. Bez tego przecież ukochany
taniec z teczkami jest bardzo trudny, IPN nie ma co działać na zasadzie
"dajcie mi człowieka a ja już znajdę na niego teczkę". A gdyby otworzyć
archiwa - kto wie co się w nich znajdzie... Akta tych najważniejszych zostaną
starannie oczyszczone i jako zawierające sfałszowaną lojalkę przeniesione do
zbioru zastrzeżonego. Ale w teczkach innych osób mogą być informacje
obciążające tego i owego a tego nie da się wcześniej sprawdzić...