Gość: radio
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
08.06.03, 11:30
co to kurwa jest?!!! Polacy - idioci nie idą na takie referendum bo słonko
świeci i kaszanka z grilla staje sie ważniejsza od przyszłości i obrazu
Polski w świecie?!!! Kompletnie nie rozumiem tego obcego mi już chyba narodu.
To po jakiego h...a wygoniliśmy sowiecką armię? To po co były wszystkie te
powstania i romantyczne legendy? Po kiego grzyba babki nuciły wnukom rzewne
piosnki o ułanach i rozmarynie? Jaki sens ma jeszcze wpajanie w szkołach
młodym ludziom mitów o mądrości, nobliwości, męstwie i charakterności naszego
narodu? Koń jaki jest każdy widzi. Charakterność widać dopiero po pół, no po
literku przeźroczystej. O mądrości świadczy sobotnie referendum a o
nobliwości polskich niewiast świadczy opinia o nich zachodnich chłopaków,(o
polskich rycerzach porywających się na niemieckie sklepy z elektroniką tym
bardziej). Jak w tym kraju ma być normalnie jak młodzi ludzie dla których
jest to głosowanie mają je w dupie. Lepiej mieć zasiłek, jechać na wycieczkę,
piredolić o dupie Maryny - po co głosowac przecież!!! Na h..j mi to
potrzebne.Paszport mam, po angielsku ze trzy słowa duknę, w lecie wyjade
zbierać winogrona a może i ogórki.
NIe rozumiem jak nie można wygospodarować kilku chwil na postawienie dwóch
skrzyżowanych pałek?!!! Pogoda za ładna, dupa za leniwa, zupa za słona... Co
treba zrobić jeszcze żeby ludzie w tym kraju uświadomili sobie że chyba
rzeczywiście nie nadajemy się do tej Uniii- towarzystwa w którym trzeba brać
sprawy we własne ręce. Polacy - głuptacy czekają tylko na szczodrą rękę
gogusia - Millera. A to podłączy kopalnie do respiratora, a to rolnikom z
blokad zafunduje cenę wieprzka taką jaką sobie życzą... Ja nie mam pracy
chociażem wykształcony, ale nie liczę na to że coś lub ktoś zrobi coś za
mnie. Dosyć rozdawnictwa i socjalu. Brać dupę w troki i do roboty a najpierw
do urn. Kurwa, ciągle słyszę "Niemcy be, Francuzi be, Angole mają nas w
dupie, ci tacy a owacy." Boże Wszechmocny.. dlaczego skazałeś mnie na życie
wśród Polaków....? A my - Polacy - jacy jesteśmy? Pozal się Boże z taką
krytyką innych nacji. I mają racje że mają nas w dupie skoro nie potrafimy
wyrazić nawet własnego zdania - skoro nie potrafimy szanować siebie i
własnych wartości. Co robią Austriacy z Mozartem? Założyli Mozarteum. Co
robia Polacy z Chopinem? Nazywają jego imieniem wódkę i pozwalają aby
kojarzył się bardziej z Francją niż z Polską. Ludzie - toż to paranoja. Co my
robimy? banda krzykaczy niczym Rejtan nie chce do unii w obranie polskich
wartości. Dobrze że ktoś jeszcze mówi o ich obronie, tylko o jakich
wartościach mowa? Chyba o nacjonaliźmie katolickim, fundamentaliźmie
religijnym,zaprzaństwie, i swoistej polskiej zapyziałości. Człowieka krew
zalewa jak jedzie na zachód i słyszy to co sądza tam o Polakach po ewent.
przespanym refer. ta opinia będzie zapewne utrwalona.
Przecietny Polak czuje się lepszy od Belga czy Włocha tylko dlatego ze jego
rodak jest Papieżem. Krew mnie zalewa jak widzę stado histerycznych osobników
z narodu wybranego krzyczących "kochamy Ciebie". Mnie sie tak wydaje że
kochamy go za to przede wszystkim że daje Polakom okazję do poczucia sie kimś
lepszym. Ot cała prawda o miłości Polaków do Wielkiego Rodaka. Naród mamy już
wybrany i umiłowany tak ze sam już nie czuje potrzeby niczego wybierać -
nawet kratki na "tak" albo na "nie". O Narodzie Wybrany, Mesjaszu Narodów -
czyż na twojej drodze do absolutnej wyjątkowości nie stanął inny Wybraniec -
naród szczepu Dawidowego? Czyż nie jest to przyczyna odwiecznego konfliktu
dwóch zagubionych narodów.
Mówię więc Wybrany Narodzie -jeśli ktoś Cię już kiedyś wybrał to nie bądź
niewdzięczny i pokaż że Ciebie też stać na dobry wybór i że zostałeś Wybrany
nie dlatego że ktoś musiał wybrać za Ciebie ale że jesteś taki jak o sobie
mniemasz