haen1950
11.08.07, 22:35
Ciężki dzień dla Kaczorów. Dowiedzieć się, że własny, najbardziej
zaufany minister wystawiał ich pod dwururkę, no, no.
A najgorsze, że temu zboczeńcowi nic nie mogą zrobić. Wie wszystko o
ich przekrętach i jest tak przerażony, że szybko za koronnego
świadka się zapoda, a wtedy... no mercy.