Dodaj do ulubionych

Ekumenizm Brata Rogera

25.08.05, 09:26
naprawde warto przeczytac:

wiadomosci.onet.pl/1243539,240,kioskart.html?drukuj=1
Obserwuj wątek
    • wierzba_b Re: Ekumenizm Brata Rogera 25.08.05, 13:54
      Poraziło mnie swoją prostotą i oczywistością to zdanie:
      "...odrzucał rzeczywistość schizmy. Nie istniała dla niego – była murami ludzkimi niesięgającymi nieba."
      Nic dodać, nic ująć. Howgh. Tylko kiedy przyjdzie ten dzień, że wszyscy to zrozumieją...
    • sion2 Re: Ekumenizm Brata Rogera 25.08.05, 14:51
      A mnie poruszyły jeszcze słowa
      "Takich historii są tysiące. Za każdą z nich kryją się nawrócenia. I to właśnie
      one są prawdziwym ekumenizmem. Bowiem to wyświechtane słowo nie oznacza, jak
      chcą jego krytycy, głupkowatego niwelowania różnic ani relatywizmu
      doktrynalnego, ale... nawrócenie: własne i swojej wspólnoty. Nawrócenie nie ku
      doktrynie, nie ku instytucji, ale ku Chrystusowi. Dialog ekumeniczny, jeśli ma
      mieć sens, musi być rachunkiem sumienia. „Radykalne wezwanie do uznania własnej
      grzeszności powinno kształtować też ducha dialogu ekumenicznego” – wskazuje Jan
      Paweł II w encyklice „Ut unum sint”."

      Ekumenizm - to nawrócenie KU CHRYSTUSOWI. Piękna definicja, prawda? Zgadza się z
      tym co mysle i piszę od dawna: jedność w milości, w świadectwie wiary wobec
      świata "... po tym poznają żeście uczniami Moimi jeśli będzie się wzajemnie
      miłowali..." powiedział Pan Jezus.
    • pawlinka Re: Ekumenizm Brata Rogera 25.08.05, 17:16
      tak, to mądre słowa...
      Po tym tragicznym wydarzeniu rozmawiałam o ewentualnej kanonizacji, bo
      właściwie to się tak zespoliło z bratem Rogerem, ale owo pojecie świętości było
      ściśle powiązane właśnie z ekumenizmem. Bo nie da się inaczej, ten człowiek to
      wielki dar!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka