amalczewski
07.07.03, 11:30
Tłumaczenie Janika to taka wokalna kreatywna księgowość
śp.arturaandersena. Janik wie, że Jagiełło i Sobotko pomagają
kolesiom zamieszanym w byznes z bandziorami. Potwierdza to
opinię, że LSD to organizacja przestępcza. Z całego wywiadu z
Janikiem wynika tylko tylke, że jest on zdania, że Jagiełłó
powinien mówić prawdę, nic więcej. Kilku kolesi z LSD
zgromadziło się w małym pokoiku. Ktoś przeraźliwie śmierdząco
piernął. Wszyscy wstrzymali oddech z nadzieją, że smród się wnet
rozejdzie. Nie zwrócili jednak uwagi, że w pokoiku są zamknięte
dzrzwi i nie ma okien. Trzymają tak oddech od kwietnia. Uff, jak
długo tak można wytrzymać? Co panie Janik? Miller to już cały
sczerwieniał na twarzy na tym bezdechu.
bulk.