jaka.to.melodiaa
20.09.07, 11:42
Zaiste „Trybuna” mogłaby się uczyć od „Dziennika” jak partyjny biuletyn
redagować. Już od pierwszych numerów powiało takim gorącym kaczyzmem, że w
porównaniu z nim nasze dusery i karesy z Olejniczakiem, Millerem, czy
Szmajdzińskim to chłodne pocałunki u cioci na imieninach. Naszym kandydatem na
mistrza dziennikowej poetyki biuletynu okazał się utalentowany młody wilk
Michał Karnowski.
www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2007092007