Dodaj do ulubionych

Ewolucja PiS 2005 -> 2007

06.10.07, 17:37
W 2005 roku PiS, Samoobrona, LPR, PJKM, Ruch Patriotyczny, Dom Ojczysty miały
prawie 50% głosów.

Obecnie PiS może liczyć na jakieś 35% (maksimum), reszta łącznie na może 8.

Część elektoratu po prostu od PiS odeszła w ciągu ostatnich 2 lat. Ale ubytki
zostały uzupełnione przez przejęcie wyborców tzw. przystawek. Skutkiem tego
była oczywiście radykalizacja i "peerelyzacja" Prawa i Sprawiedliwości.

Jest to zjawisko bardzo mocno zauważalne. Dość symboliczne jest, że profesurę
na listach senackich w 2005 roku reprezentował konstytucjonalista Dariusz
Górecki (który nie ubiega się o reelekcję), a dziś jest to pupilek
Jaruzelskiego Ryszard Bender, uznający Oświęcim za ośrodek wypoczynkowy.
Symbolem wspierających PiS prawników był wówczas chociażby dr Kochanowski,
dziś to komunistyczna popłuczyna sędzia Kryże. "Katolicką" twarz PiS dawał
bardzo kulturalny i skrajnie zasadniczy Marek Jurek, dziś to Sobecka. Z
obronnością kojarzył się Sikorski, zamieniony bezboleśnie na Macierewicza.
Można też zauważyć już w zasadzie całkowity brak osób związanych z Pierwszą
Solidarnością na listach wyborczych.

Poza takimi personalnymi zmianami (pomijam obwożenie po kraju intrygujących
postaci jak Płażyński czy Nelly), istotna jest zmiana haseł. Dziś PiS nie mówi
w kampanii o budownictwie mieszkaniowym (3 miliony mieszkań), o niskich
podatkach (dwie stawki), o bezpieczeństwie energetycznym (dywersyfikacja), o
budowie autostrad (ileś tysięcy), o ułatwieniach dla przedsiębiorców (pakiet
Kluski???), o zmianach w korporacjach prawniczych (tam chyba nikt orzeczenia
TK z jasnymi wskazówkami nie przeczytał), o tanim państwie (joke!), o
funduszach unijnych (chyba najsłabsze wykorzystanie w Europie) - dwa ostatnie
lata to kompromitacja w tych dziedzinach
symbolizowana przez te nieszczęsne 500 m autostrady.

PiS jak tradycyjna partia populistyczna straszy i grozi. Rzekoma walka z
przestępczością jest realizowana w ten sposób, że na liście PiS znajduje się
całkiem liczna grupa ludzi z często zatartymi wyrokami za przestępstwa - nr 2
w Pile w latach 90. wyłudził około miliarda starych złotych (w świetle prawa
niekarany), jedynka z Elbląga ma wyrok za jazdę po pijaku, kandydat z Opola
zatarty wyrok za fałszerstwo dokumentów, ktoś tam za przywłaszczenie drewna.

Zmiana (częściowa) elektoratu doprowadziła więc do radykalizacji PiS-u. W
zasadzie należało schować temat lustracji, bo elektorat stał się raczej
proPRL-owski, żadnej reakcji przecież nie wzbudziło przyznanie się
prominentnego posła z Warszawy do pracy w jakichś organach bezpieki. Ale dla
zaspokojenia potrzeb nowego elektoratu należało też poszukać nowych wrogów -
mogą to być lekarze, pielęgniarki, prawnicy, sędziowie TK i SN, KRS,
samorządowcy, ludzie bogaci, były premier, byli szefowie MSZ, działacze
opozycji demokratycznej, ścierwojady... Zabrakło tylko zaplutych karłów
reakcji i parówkowych skrytożerców.

Polski mi w sumie szkoda, jeśli tacy ludzie marnej reputacji mieliby pozostać
u władzy. Połowy mandatów nie wezmą, ale jako silna opozycja mogą dalej Polsce
szkodzić. Szansą jest paradoksalnie możliwa słaba mobilizacja ich elektoratu.
Obserwuj wątek
    • chateau Jak zwykle rzetelnie 06.10.07, 17:54
      i "ku pokrzepieniu serc".

      Mam rozumieć, że PO będzie miało ostry finisz? Bo to już niecałe dwa tygodnie
      prawdziwej kampanii.
      • elfhelm Re: Jak zwykle rzetelnie 06.10.07, 17:58
        Zobaczymy, co z kampanią na dole. I jakie wyniki przyniesie umieszczenie na
        listach wójtów, burmistrzów, starostów, przewodniczących rad miejskich, radnych
        wojewódzkich.

        No i 2 debaty zostały. Najlepiej, by ta z Małym Tchórzem odbyła się tuż przed
        ciszą wyborczą.
    • wariant_b Re: Ewolucja PiS 2005 -> 2007 06.10.07, 18:40
      Ocena się zgadza z tym co i ja widzę.

      Tylko jedno pytanie, co miało znaczyć to:
      > a dziś jest to pupilek Jaruzelskiego Ryszard Bender

      Nie przypominam sobie, żeby Jaruzelski kiedykolwiek promował,
      korzystał z doradztwa czy w jakiś szczególny sposób wyróżniał
      prof. Bendera. Ten, zgodnie z porozumieniami PZPR z KK reprezentował
      stronę kościelną, podobnie jak prof. Giertych czy wcześniej
      Taduesz Mazowiecki albo Stanisław Stomma. Różnie reprezentowali.

      Nie chce mi się szukać bliższych danych ale PZPR miał w sejmie
      około połowy miejsc - koło 1/3 należało do koalicjantów SD i ZSL
      a reszta do ugrupowań katolickich.

      Osobną rzeczą jest kompromitacja "inteligencji przykościelnej"
      po nastaniu III RP. Nie tylko prof. Bender okazał się "orłem"
      Z rozrzewnieniem wspominam prof. Lagę Stelmachowskiego...
      • masuma Re: Ewolucja PiS 2005 -> 2007 06.10.07, 18:46
        Stelmachowski dobrze sobie żyje w Kanc Kaczyńskiego.
        I on, i Olszewski są, jak Nelka, doradcami
      • elfhelm Re: Ewolucja PiS 2005 -> 2007 06.10.07, 18:51
        Warto zwrócić uwagę na Sejm IX kadencji. To Sejm, do którego PZPR "zaprosiła"
        trochę osób ze świata tzw. nauki, kultury, sportu. Wielu wystartowało jako
        bezpartyjni.

        Miało to oczywiście uwiarygadniać stan wojenny i niejako wskazywać na
        "różnorodność". I tak w Sejmie zgniłej kadencji znaleźli się Bender, Trela,
        Szurkowski, Auderska i inni.
    • rydzyk_fizyk Re: Ewolucja PiS 2005 -> 2007 06.10.07, 18:50
      Co do kampanii PiS prowadzi ją po prostu z innych pozycji niż dwa lata temu. Rząd zwykle korzysta na nakręcaniu atmosfery strachu i zagrożenia.

      A może Polakom potrzeba okresu samodzielnych rządów PiSu, który już nie będzie mógł się tłumaczyć przystawkami.

      Czy Jarek rzeczywiście chce wygrać mając w perspektywie wybory prezydenckie?
      • doc.holliday Re: Ewolucja PiS 2005 -> 2007 06.10.07, 19:01
        rydzyk_fizyk napisał:


        > A może Polakom potrzeba okresu samodzielnych rządów PiSu, który już
        > nie będzie mógł się tłumaczyć przystawkami.

        Nie.
        Zgoda na wybory bez rozliczenia PiSu z 2 lat rządzenie
        ( komisje sejmowe) była błędem. I te ataki na LiD!
        Tusk dał się po raz kolejny wykiwać.
        Co widać, słychać i czuć.

        Wygląda na to ze PiS ma w PO kogoś naprawdę wpływowego.
        (A pisałem nie raz, że wyeliminowanie przez PiS prawie
        wszystkich przywódców PO i lepszych ludzi z grona sympatykow - Piskorskiego,
        Gilowskiej, Rokity, Religi, Sośnierza daje do myslenia)

        P.S.
        Stawiam zakład o 12 letnią Chivas Regal,
        jeśli Kaczyński wygra i będzie rządził
        to Rydzyk leci na śmietnik do 1 roku.
    • pla_cebo Re: Ewolucja PiS 2005 -> 2007 06.10.07, 18:55
      Jak zwykle pseudo ananlityka forumowego Nowaka:)
      PiS i owszem zzarlo przystawki ale i zzera prawa strone PO. Wyniki
      badan w duzych miastach to potwierdzaja. W poniedzialek dostaniesz
      najnowsze badania PBG wlasnie z duzych miast, prawie wszedzie
      prowadzi juz PiS:)))
      • masuma Re: Ewolucja PiS 2005 -> 2007 06.10.07, 18:58
        Palade walczy o przetrwanie? he he
        • pla_cebo Re: Ewolucja PiS 2005 -> 2007 06.10.07, 19:00
          masuma napisała:

          > Palade walczy o przetrwanie? he he
          O przetrwanie walczy PBG powiazane od zawsze z gdanskimi liberalami,
          ktore musi szybko przed wyborami korygowac swoje notowania:)
          • masuma Re: Ewolucja PiS 2005 -> 2007 06.10.07, 19:02
            PGB
            • pla_cebo Re: Ewolucja PiS 2005 -> 2007 06.10.07, 19:11
              PBS teraz DGA PBS:)
          • jorge.martinez Re: Ewolucja PiS 2005 -> 2007 06.10.07, 19:07
            PGB jest zdaje się powiązana z Giertychem...
            • elfhelm Re: Ewolucja PiS 2005 -> 2007 07.10.07, 11:31
              Palade z LPR, dostał z ich poręki szefostwo radia w Opolu.

              Placebo na pewno nie z rozumem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka