Dodaj do ulubionych

Wariackie sondaże.

06.10.07, 20:00
Rano PiS - 41%, PO-32%. Kaczor się cieszy. Wieczorem 31% równo z
platformą. Ktoś tu chce Kaczora wykończyć przed wyborami.
Obserwuj wątek
    • mistrz_ognia nie 06.10.07, 20:02
      to jest świadoma manipulacja. Dzieki temu może dojść do cudu nad
      urna.
      • pies_na_czarnych Re: nie 06.10.07, 20:05
        robimy w pory, czy na sedesik?
        • hiperrealizm wiesz co 06.10.07, 20:54
          opdpie..się durniu.
      • pla_cebo Re: nie 06.10.07, 20:06
        Dzieki temu może dojść do cudu nad
        > urna.

        to ten wyczekiwany cud Tuska pewnie bedzie:)
        • haen1950 Zytka twierdz, że cud już mamy 06.10.07, 20:10
          I skwapliwie z niego korzystamy. Nie wątpię widząc ten przepych
          sybarytów pisowskich. Nie żałują sobie, oj nie.
          • pla_cebo Re: Zytka twierdz, że cud już mamy 06.10.07, 20:21
            I ma racje. Cuda z Rolexandrem niech sobie Tusk urzadza u siebie w
            domu. Moze tam razem przezyja objawienie poalkoholowe:)))
        • hiperrealizm tylko jedna siła polityczna jest zdolna do 06.10.07, 20:55
          manipulacji
    • pit_44 Re: Wariackie sondaże. 06.10.07, 20:07
      Żadne wariactwo.
      41% dla PISu wzmacnia efekt śnieżnej kuli po debacie.
      Inna sprawa, że wiarygodność sondaży we Wprost jest zerowa.
    • zwykly322 Re:Que sera sera? 06.10.07, 20:10
      Oszczędzaj żółć, Henuś, dobry to jednak rocznik 1950.
    • haen1950 PO-35%, PiS-25%, LiD-15%, PSL-10% 06.10.07, 20:15
      Pozwolę sobie przytoczyć moją prognozę wyborczą. Aktualna od paru
      tygodni.
    • jorge.martinez Re: Wariackie sondaże. 06.10.07, 20:15
      Już wyjaśniam. Podstawą procentową w sondażu Wprost były osoby które miały
      swoich faworytów (czyli 100% to ci którzy wskazali partię na którą chcą głosować).

      Natomiast w sondażu TVN podstawą procentową są respondenci którzy zadeklarowali
      że pójdą do wyborów. A więc także ci, którzy odpowiedzieli że nie wiedzą jeszcze
      na kogo zagłosowali.

      Stąd należy domniemywać iż w sondażu Wprost wcale nie ma 41 lecz może 33-35.
      Inna sprawa, że w sondażu Wprost widoczna jest wyraźna różnica między PO i PiS. Ale:

      1. To sondaż telefoniczny, co przy stopniu telefonizacji naszego kraju każe
      spojrzeć nań krytycznym okiem.
      2. To sondaż na próbie. Stąd po odrzuceniu połowy nie będących gotowymi iść na
      wybory, oraz 10% niezdecydowanych, opublikowane preferencje pochądzą z
      odpowiedzi 350 osób. Próba TVNowska liczy 1500. Gdyby był to sondaż na próbie
      losowej, błąd statystyczny wyniósł by ok 2,5-3%.

      Trendy, patrzeć na trendy.
      Z tego powodu najpoważniejsze badania publikuje GW. To bowiem sondaże
      face-to-face, wykonywane tą samą metodą, powtarzalne, pokazujące trend.
      • jorge.martinez Re: Wariackie sondaże. 06.10.07, 20:19
        Errata:

        > 2. To sondaż na próbie. Stąd po odrzuceniu połowy nie będących gotowymi iść na
        > wybory, oraz 10% niezdecydowanych, opublikowane preferencje pochądzą z
        > odpowiedzi 350 osób. Próba TVNowska liczy 1500. Gdyby był to sondaż na próbie
        > losowej, błąd statystyczny wyniósł by ok 2,5-3%.

        To sondaż na próbie 800 os.
      • dziwny_gosc Re: Wariackie sondaże. 06.10.07, 20:40
        Nie znalazłem nigdzie informacji, że sondaż Pentora dla Wprost jest
        telefoniczny. Jeśli tak i wynikają z tego jakieś problemy z reprezentatywnością,
        to obawiałbym się raczej przeszacowania PO i niedoszacowania PiS. Elektorat PO
        to miejska klasa średnia, inteligencja, młodzież, słowem ludzie którzy telefony
        mają. Elektorat PiS lokuje się często na głębokiej prowincji i wśród ludzi o
        niskich dochodach. Tam mogą być jakieś braki w telefonizacji. A swoją drogą czy
        taki sondaż wykonuje się wyłącznie przy użyciu telefonów stacjonarnych, czy na
        komórki też ankieterzy dzwonią?
        • jorge.martinez Re: Wariackie sondaże. 06.10.07, 20:45
          Tylko na stacjonarki.
          • dziwny_gosc Re: Wariackie sondaże. 06.10.07, 20:48
            Tak sadziłem a jesteś pewien, że Pentor te sondaże przeprowadza telefonicznie?
            • jorge.martinez Re: Wariackie sondaże. 06.10.07, 20:49
              Jestem.
              • masuma Re: Wariackie sondaże. 06.10.07, 20:53
                Jeśli biorą pod uwagę tylko abonentów tepsy,
                to nie może to być wiarygodne.
                Chyba że Sferia, Netia, Dialog i in. też
                • jorge.martinez Re: Wariackie sondaże. 06.10.07, 20:55
                  Nie, nie tylko TP S.A.

                  Nie zmienia to faktu, że z badań wypadają ludzie bez telefonów stacjonarnych
                  oraz Ci z zastrzeżonymi telefonami.
                  • masuma Re: Wariackie sondaże. 06.10.07, 20:57
                    No to mają coraz mniejsze możliwości
                    Wystarczy spojrzeć w statystyki,
                    ile ludzi zrezygnowało z tepsy
        • doc.holliday Re: Wariackie sondaże. 06.10.07, 20:51
          dziwny_gosc napisał:

          > Elektorat PiS lokuje się często na głębokiej prowincji i wśród ludzi o niskich
          dochodach. Tam mogą być jakieś braki w telefonizacji.

          Parafie zwykle maja telefony.
    • wislok1 Ee tam, po prostu pisioki drukują aż miło 06.10.07, 21:26
      W jakich sondażach PiS zdecydowanie wygrywa z PO ?
      W sondażu biuletynu partyjnego PiS Wprost i w sondażu na zlecenie Wiadomości
      TVPiS, Tusk ma przegrać debatę według sondażu dziennika PiS Rzepy
    • wanda43 Re: Wariackie sondaże. 06.10.07, 21:35
      > Rano PiS - 41%, PO-32%. Kaczor się cieszy. Wieczorem 31% równo z
      > platformą. Ktoś tu chce Kaczora wykończyć przed wyborami.

      A niech wykoncza, najlepiej dwoch.
    • czwarta.rzeczpispolita Re: Wariackie sondaże - rola błedu statystycznego 06.10.07, 21:44
      Przy badaniach podaja zazwyczaj "margines błedu" w danym sondażu.
      Jest to nic innego, jak odwrotnosc pierwiastka kwadratowego z liczby zapytanych
      osób, pomnożona przez 100%. W przypadku 1000 osób wynosi to 3,16%, stąd
      zazwyczakj w wiadomosiach gazetowych podaja 3%, lub 3,1%, bo liczba
      ankietowanych naogół jest własnie ok. tysiąca - to standard w tym biznesie.

      "Margines błędu" obliczony w ten sposób nie oznacza jednak, ze odchylenie od
      rzeczywistej liczby jest NA PEWNO od niego mniejsze.
      Jest mniejsze tylko w ok. 2/3 przypadków (dokładniej, statystyka matematyczna
      powiada, że wynik wykracza poza obliczony w powyższy sposób margines błędu w 1/e
      przypadków
      • jorge.martinez Re: Wariackie sondaże - rola błedu statystycznego 06.10.07, 21:59
        Na nieco bardziej chłopski rozum tłumacząc: przy próbie losowej 1000 osób
        istnieje 95-procentowe prawdopodobieństwo, że ów "margines błędu" wyniósł 3%.

        Oba sondaże jednak nie były przeprowadzane na losowych próbach, lecz na
        kwotowych. Tutaj obliczanie błędu na nic się zdaje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka