haen1950
12.02.08, 10:49
To sobie przypominam Kazia, który po spotkaniu z Tuskiem w Sopocie
został wykopany przez Kaczora natychmiast.
Przypominam sobie również sytuację, kiedy Tusk po telefonie od
Merkel w sprawie traktatu był zaskoczony - Kamiński i Bielan już o
tym wiedzieli. Zaowocowało wybraniem Saryusza-Wolskiego na szefa
komisji zagranicznej UE.
M.in. dlatego uważam, że ten Jacek Saryusz-Wolski jest od tego czasu
zwyczajną szmatą grającą na obie strony konfliktu, nie ma co z tym
facetem politykować. Jest zwyczajną pisowską ścierką do podłogi.