atak_bezecny
05.03.08, 22:41
prezia i jego prezydentury. Dobra!
Królik jest nagi. No, ale przy Jarusiu
i głupich preziowych urzędnikach i
doradcach Lesio nigdy lepiej nie bedzie wypadał.
Pałac Prezydencki to dziś zamknięta twierdza zacietrzewionych
obrońców polityki braci Kaczyńskich
przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3532&Itemid=58
...mija 800 dni, czyli niemal połowa, kadencji Lecha Kaczyńskiego.
Pora chyba podsumować osiągnięcia i niedociągnięcia tej prezydentury
Bilans dokonań prezydenta podważa bowiem sensowność istnienia tego
urzędu w obecnym kształcie. Więcej w jego działaniu swarów, obrazy i
powodów do zażenowania wśród rodaków niż rzeczywistych sukcesów.
Polacy zamiast prezydenta silnego, uznawanego za partnera przez
głowy innych państw i traktującego równo interesy wszystkich rodaków
mają zabarykadowanego w pałacu reprezentanta interesów jednej
partii, na dodatek sprawiającego wrażenie chorego.
Zachowania prezydenta wskazują, że bardziej, niżbyśmy sobie tego
życzyli, ulega słabościom swego charakteru: skłonności do obrażania
się, chowania w sobie urazy, zaciętości, która determinuje jego
decyzje bardziej niż obiektywny ogląd sprawy i dobro interesu
narodowego – dodaje profesor Kik.