wariant_b
12.03.08, 22:57
Ostatnio mam szczęście do ciekawych dyskusji.
Przy okazji Orderu Orła Białego lub jego braku dla Michnika
(forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=76782434&v=2&s=1)
zgadaliśmy się z jaslonem i o PRL-u i wolnej konkurencji zarazem.
W dużym skrócie szło to tak:
jaslon:
Pisząc o konkurencyjności, miałem na myśli bardziej odpowiedzialność
za własny los i konkurencyjność w każdym wymiarze,
przedsiębiorczości, produkcji, usług, nauki...
wariant_b:
Biorąc konkurencyjność "w każdym wymiarze" chyba nie jest jej
więcej niż za PRL-u. Dokładniej mówiąc - konkurencja powinna chyba
wyłaniać najlepszych, a odczuwalna jakość tych najlepszych jakby
się przez ostatnie 18 lat obniżyła. Coś z nią jest nie tak. Co?
jaslon:
W tym co piszesz jest wewnętrzna sprzeczność :)
Każdy zwycięzca konkurencji jest najlepszy, bo konkurencja to
wyłanianie najlepszych. Może miałeś na myśli, że nie wygrywają twoi
faworyci? Bo za komuny to wygrywali wyłącznie faworyci :)))))
wariant_b
Zrobiłem woltę myślową, bo skoro zwycięzcy konkurencji są najlepsi,
do zapewne ci, których uważam za najlepszych musieli jakąś konkurencję
przejść. A potem mały spacerek pamięci po ludziach kultury, nauki,
sportu, polityki, po twarzach, które teraz lub kiedyś coś dla mnie
znaczyły.
Konkluzja przyszła sama i też jej się dziwię.
Kogo właściwie wyłania ta konkurencja?
jaslon:
Konkurencja w przeciwieństwie do "klasowej słuszności" daje równe
szanse w każdej dziedzinie, a nie tylko w ześwinieniu się jak to
drugie za komuchów.
wariant:
No i co z tego, że generalnie pewnie masz rację?
Tylko, czemu przez sito konkurencji za PRL-u przebili się
Santor czy Niemen, a w wolnej Doda i Mandaryna?
Czy Mrożek, Lem albo Herbert blokowali miejsce zdolniejszym,
a nie docenianym przez ówczesne władze i pomijanym?
W czym Czarek Pazura jest lepszy od Tadeusza Łomnickiego?
Twoja teza może jest i słuszna, ale działa potwornie wybiórczo...
---
Kogo właściwie wyłania ta konkurencja?
Czy ktoś na Forum może mi na to odpowiedzieć?
PS
Sorki jaslon za skróty, mam nadzieję, że nie wypaczyły sensu
Twoich wypowiedzi. Z góry przepraszam.