Dodaj do ulubionych

Pielęgniarki grożą strajkiem

IP: 134.174.110.* 03.09.03, 18:54
Tez nie znam szczegolow, ale ten caly projekt mozna sobie
wetknac w ...nos BEZ jednoczasoego wprowadzenia WYRAZNYCH GRANIC
na swiadczenia finansowane w budzietu panstwa oraz zezwoleniu na
istnienie konkurujacych ze soba ubezpieczalni, zapewniajacych za
dodatkowe skladki pokrycie swiadczen ponad te, ktore oplacaloby
panstwo.

Bez tego takie przemodelowanie ZOZ bedzie jeszcze jedna brama
dla nowej sieci lapowkarstwa, bo przeciez nie trzeba
lepiej "sluzyc" pacjentow, wystarczy miec "znajomego" w lokalnej
rozdzielni pieniedzy panstwowych na sluzbe zdrowia i po
klopocie. A z prywanta ubezpieczalnia, ktora po prostu zarabia
na roznicy skladki/pokrycie zabiegow juz tak prosto nie bedzie.
Obserwuj wątek
    • Gość: |v|rowa przepraszam za literowki... IP: 134.174.110.* 03.09.03, 18:56

      ... ciezko sie pisze w rekawiczkach :)
    • Gość: basta Re: Pielęgniarki grożą strajkiem IP: 151.152.101.* 03.09.03, 20:40
      Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

      > Tez nie znam szczegolow, ale ten caly projekt mozna sobie
      > wetknac w ...nos BEZ jednoczasoego wprowadzenia WYRAZNYCH
      GRANIC
      > na swiadczenia finansowane w budzietu panstwa oraz zezwoleniu
      na
      > istnienie konkurujacych ze soba ubezpieczalni, zapewniajacych
      za
      > dodatkowe skladki pokrycie swiadczen ponad te, ktore
      oplacaloby
      > panstwo.
      >
      > Bez tego takie przemodelowanie ZOZ bedzie jeszcze jedna brama
      > dla nowej sieci lapowkarstwa, bo przeciez nie trzeba
      > lepiej "sluzyc" pacjentow, wystarczy miec "znajomego" w
      lokalnej
      > rozdzielni pieniedzy panstwowych na sluzbe zdrowia i po
      > klopocie. A z prywanta ubezpieczalnia, ktora po prostu zarabia
      > na roznicy skladki/pokrycie zabiegow juz tak prosto nie bedzie.

      Bylem niedawno w kraju i spedzilem pare dni w szpitalu
      odwiedzajac chorego. Te wizyty byly dla mnie szokiem. Pomijajac
      wszych obecny BRUD najwieksze "wrazenie" zrobila na mnie
      arogancja personelu, glownie lekarzy. Lekarz w Polsce ma status
      Boga. Pacjent w roli petenta a lekarz nie raczy laskawie
      wyjasnic szczegolow leczenia. Jeden taki powiedzial mi, ze gdy
      oddaje zegarek do naprawy to nie pytam co sie popsulo. On
      rzeczywiscie powinien naprawiac zegarki a nie leczyc ludzi.
      Pielegniarki i salowe to zupelnie inna historia. Musialem 3-7
      razy prosic a podanie obloznie choremu podsuwacza a na zmiane
      poscieli sie nie doczekalem. Panie byly w tym czasie zajete
      piciem kawy i jedzenien ciasta. Przez 3 godziny !!!!!!
      Mieszkam w US. Mam na codzien bliski kontakt zawodowy ze
      szpitalem i zapewnia, ze zadna z tych pan by nie przepracowala
      jednego dnia w US. Wywalono by na zbity pysk po jednej godzinie.
      Moze by tak zaczac od personelu najpierw WYMAGAC a
      niekompetentny i leniwy i durny zwalniac. Nic tak nie pobudza do
      dbania o prace jak widmo bezrobocia.
      • Gość: |v|rowa Re: Pielęgniarki grożą strajkiem IP: 134.174.110.* 03.09.03, 21:21
        Gość portalu: basta napisał(a):
        >
        > Bylem niedawno w kraju i spedzilem pare dni w szpitalu
        > odwiedzajac chorego. Te wizyty byly dla mnie szokiem.
        Pomijajac
        > wszych obecny BRUD najwieksze "wrazenie" zrobila na mnie
        > arogancja personelu, glownie lekarzy. Lekarz w Polsce ma
        status
        > Boga. Pacjent w roli petenta a lekarz nie raczy laskawie
        > wyjasnic szczegolow leczenia. Jeden taki powiedzial mi, ze gdy
        > oddaje zegarek do naprawy to nie pytam co sie popsulo. On
        > rzeczywiscie powinien naprawiac zegarki a nie leczyc ludzi.
        > Pielegniarki i salowe to zupelnie inna historia. Musialem 3-7
        > razy prosic a podanie obloznie choremu podsuwacza a na zmiane
        > poscieli sie nie doczekalem. Panie byly w tym czasie zajete
        > piciem kawy i jedzenien ciasta. Przez 3 godziny !!!!!!
        > Mieszkam w US. Mam na codzien bliski kontakt zawodowy ze
        > szpitalem i zapewnia, ze zadna z tych pan by nie przepracowala
        > jednego dnia w US. Wywalono by na zbity pysk po jednej
        godzinie.
        > Moze by tak zaczac od personelu najpierw WYMAGAC a
        > niekompetentny i leniwy i durny zwalniac. Nic tak nie pobudza
        do
        > dbania o prace jak widmo bezrobocia.

        Nie zgadzam sie calkowicie z koncowym wnioskiem. To, co opisales
        jest SKUTKIEM, a NIE przyczyna chorego systemu, ktory przez 60
        juz lat gnoi polski personel medyczny. Wlasnie bez zmiany
        SYSTEMU, nic sie nie zmieni (przynajmniej na lepsze) w
        srodowisku medycznym.

        Ale jak napisalem w poprzednim poscie, zmiana systemu musi byc
        przeprowadzona "z glowa". Bez tego burdel sie tylko zagesci.
      • Gość: Eko Re: Pielęgniarki grożą strajkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 21:43
        Gość portalu: basta napisał(a):

        >
        > Moze by tak zaczac od personelu najpierw WYMAGAC a
        > niekompetentny i leniwy i durny zwalniac. Nic tak nie pobudza do
        > dbania o prace jak widmo bezrobocia.

        Człowieku, widać że nie znasz polskich realiów.
        Powinieneś się cieszyć, że ktoś w ogóle pracował i był obecny w szpitalu.
        Juz widzę tych nowych, pełnych entuzjazmu i "pobudzonych do dbania o
        pracę"ludzi, na miejscu tych zwalnianych.
        Przy takim poziomie finansowania jak obecnie, nie ma wyboru!!!
        Instytucja zatrudnia po prostu tego, kto się zgadza na takie warunki, a
        ponadto ma odpowiednie do stanowiska wykształcenie, np pielęgniarskie. Obawiam
        się, że nowych chętnych musiałby szpital szukać ze świeczka. A ponadto takich
        ludzi trzeba byłoby jakos wstępnie przeszkolić itd..
        To też sa koszta, na które szpitali nie stac.

        Sam znam szpital, gdzie na oddziale zabiegowym, gdzie leżą pacjenci często po
        ciężkich i skomplikowanych operacjach (ok. 5-8 osób codziennie po zabiegach),
        na nocnym dyżurze zostaje... 1 (jedna) pielęgniarka bez lekarza i salowej.
        W przypadku komplikacji, pomoć zapewnia lekarz dyżurny z innego oddziału
        zabiegowego (ale nie specjalista w tej właśnie dziedzinie), zlokalizowanego
        dokładnie na drugim końcu szpitala.
        I jak tu pogodzic to wszystko ze soba tak aby wszyscy byli zadowoleni???
        Oczywiście zmniejszanie obsady dyżurowej odbywało się stopniowo na przestrzeni
        kilku pstatnich lat, ze względów oszczędnościowych. A jeszcze w latach 90.
        dyżurowały tam 2 a w szczególnie cięzkich okresach 3 pielęgniarki, 2 salowe i
        oczywiście lakarz.

        Co zrobiłby pracownik w Ameryce, gdyby miał pracowac w takich warunkach jak
        teraz w Polsce?????
        • Gość: |v|rowa Re: Pielęgniarki grożą strajkiem IP: 134.174.110.* 03.09.03, 21:51
          Gość portalu: Eko napisał(a):
          >
          > Co zrobiłby pracownik w Ameryce, gdyby miał pracowac w takich warunkach jak
          > teraz w Polsce?????

          Nic - doslownie. :)

          Porownianie z Ameryka jest jednak bardzo kiepskie. Nie ma na swiecie tak
          napompowanego pieniedzmi systemu sluzby zdrowia, ktory ma TAK SLABE oceny. Tak
          dobrze widzice - SLABE. Amerykanie bezsprzecznie przoduja w NAKLADACH na sluzbe
          zdrowia (82% wiecej w przeliczeniu na glowe mieszkanca niz drugi na liscie
          kraj). Ale teraz pytanko- ktore miejsce zajmuja pod wzgledem QUALITY OF
          SERVICE???? 1? 2? 7? 15? -
          • Gość: Eko Re: Pielęgniarki grożą strajkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 22:03
            Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

            > Gość portalu: Eko napisał(a):
            > >
            > > Co zrobiłby pracownik w Ameryce, gdyby miał pracowac w takich warunkach ja
            > k
            > > teraz w Polsce?????
            >
            > Nic - doslownie. :)
            >
            > Porownianie z Ameryka jest jednak bardzo kiepskie. Nie ma na swiecie tak
            > napompowanego pieniedzmi systemu sluzby zdrowia, ktory ma TAK SLABE oceny.
            Tak
            > dobrze widzice - SLABE. Amerykanie bezsprzecznie przoduja w NAKLADACH na
            sluzbe
            >
            > zdrowia (82% wiecej w przeliczeniu na glowe mieszkanca niz drugi na liscie
            > kraj). Ale teraz pytanko- ktore miejsce zajmuja pod wzgledem QUALITY OF
            > SERVICE???? 1? 2? 7? 15? -
          • Gość: BASTA Re: Pielęgniarki grożą strajkiem IP: 151.152.101.* 03.09.03, 22:22
            Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

            > Gość portalu: Eko napisał(a):
            > >
            > > Co zrobiłby pracownik w Ameryce, gdyby miał pracowac w
            takich warunkach ja
            > k
            > > teraz w Polsce?????
            >
            > Nic - doslownie. :)
            >
            > Porownianie z Ameryka jest jednak bardzo kiepskie. Nie ma na
            swiecie tak
            > napompowanego pieniedzmi systemu sluzby zdrowia, ktory ma TAK
            SLABE oceny. Tak
            > dobrze widzice - SLABE. Amerykanie bezsprzecznie przoduja w
            NAKLADACH na sluzbe
            >
            > zdrowia (82% wiecej w przeliczeniu na glowe mieszkanca niz
            drugi na liscie
            > kraj). Ale teraz pytanko- ktore miejsce zajmuja pod wzgledem
            QUALITY OF
            > SERVICE???? 1? 2? 7? 15? -
            • Gość: Eko Re: Pielęgniarki grożą strajkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 22:31
              Gość portalu: BASTA napisał(a):

              > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Eko napisał(a):
              > > >
              > > > Co zrobiłby pracownik w Ameryce, gdyby miał pracowac w
              > takich warunkach ja
              > > k
              > > > teraz w Polsce?????
              > >
              > > Nic - doslownie. :)
              > >
              > > Porownianie z Ameryka jest jednak bardzo kiepskie. Nie ma na
              > swiecie tak
              > > napompowanego pieniedzmi systemu sluzby zdrowia, ktory ma TAK
              > SLABE oceny. Tak
              > > dobrze widzice - SLABE. Amerykanie bezsprzecznie przoduja w
              > NAKLADACH na sluzbe
              > >
              > > zdrowia (82% wiecej w przeliczeniu na glowe mieszkanca niz
              > drugi na liscie
              > > kraj). Ale teraz pytanko- ktore miejsce zajmuja pod wzgledem
              > QUALITY OF
              > > SERVICE???? 1? 2? 7? 15? -
              • Gość: BASTA Re: Pielęgniarki grożą strajkiem IP: 151.152.101.* 03.09.03, 22:39
                > JAKIE NAKLADY SA POTRZEBNE ABY SALOWA BIEGALA ZE SZMATA A NIE
                > > PILA KAWE PRZEZ 3 GODZINY? ONA NIE WYMAGA SPECJALISTYCZNEGO
                > > SZKOLENIA A NA JEJ MIEJSCE MOZNA ZATRUDNIC PIERWSZEGO
                > > BEZROBOTNEGO PROSTO Z ULICY.
                > > JAKIE NAKLADY SA POTRZEBNE ABY PIELEGNIARKA PRZESTALA
                WARCZEC NA
                > > PACJENTA? O BEZINTERESOWNYM USMIECHU TO NAWET JUZ NIE MARZE.
                > > JAKIE NAKLADY SA POTRZEBNE ABY LEKARZ POROZMAWIAL O LECZENIU
                Z
                > > PACJENTEM I JEGO RODZINA ZAMIAST ZBYWAC ICH POLSLOWKAMI NA
                > > KORYTARZU?
                > >
                > > TO NIE NAKLADY DECYDUJA CZY PACJENT CZUJE SIE W SZPITALU
                GOSCIEM
                > > CZY NATRETEM.
                >
                > Potwierdza się, że nie znasz polskich realiów.
                > Jeszcze raz ponawiam swoje pytanie: jak zachowałaby się
                > salowa/pielęgniarka/lekarz w Ameryce, gdyby pracowali w
                polskich warunkach
                > jakie opisałem?

                MOZE PAN NAM WSZYSTKIM WYJASNI W JAKI SPOSOB POLSKIE REALIA
                UNIEMOZLIWIAJA POLSKIEJ SALOWEJ LATANIE ZE SZMATA I ZMUSZAJA JA
                DO PICIA GODZINAMI KAWY.
                ROZUMIEM, ZE TE SAME POLSKIE REALIA ZMUSZAJA PIELEGNIARKE DO
                CHAMSTWA A LEKARZA DO AROGANCJI I NIEKOMPETENCJI.

                AMERYKANIE MAJA FAJNE POWIEDZENIE - "IF YOU ARE NOT PART OF THE
                SOLUTION YOU ARE PART OF THE PROBLEM"
                • Gość: |v|rowa Re: Pielęgniarki grożą strajkiem IP: 134.174.110.* 03.09.03, 22:49
                  Gość portalu: BASTA napisał(a):

                  > > JAKIE NAKLADY SA POTRZEBNE ABY SALOWA BIEGALA ZE SZMATA A NIE
                  > > > PILA KAWE PRZEZ 3 GODZINY? ONA NIE WYMAGA SPECJALISTYCZNEGO
                  > > > SZKOLENIA A NA JEJ MIEJSCE MOZNA ZATRUDNIC PIERWSZEGO
                  > > > BEZROBOTNEGO PROSTO Z ULICY.

                  gownoprawda

                  > > > JAKIE NAKLADY SA POTRZEBNE ABY PIELEGNIARKA PRZESTALA
                  > WARCZEC NA
                  > > > PACJENTA? O BEZINTERESOWNYM USMIECHU TO NAWET JUZ NIE MARZE.

                  witamy w zarobkach 50 dolarow na tydzien

                  > > > JAKIE NAKLADY SA POTRZEBNE ABY LEKARZ POROZMAWIAL O LECZENIU
                  > Z
                  > > > PACJENTEM I JEGO RODZINA ZAMIAST ZBYWAC ICH POLSLOWKAMI NA
                  > > > KORYTARZU?

                  miales kiedys w zyciu 20 dyzurow nocnych w miesiacu? A moj brat ma co miesiac.

                  > > >
                  > > > TO NIE NAKLADY DECYDUJA CZY PACJENT CZUJE SIE W SZPITALU
                  > GOSCIEM
                  > > > CZY NATRETEM.
                  > >

                  REEEEEEEEEEAAAAAAAAAAAAAAAALLY??????????????????

                  > MOZE PAN NAM WSZYSTKIM WYJASNI W JAKI SPOSOB POLSKIE REALIA
                  > UNIEMOZLIWIAJA POLSKIEJ SALOWEJ LATANIE ZE SZMATA I ZMUSZAJA JA
                  > DO PICIA GODZINAMI KAWY.

                  vide supra

                  > ROZUMIEM, ZE TE SAME POLSKIE REALIA ZMUSZAJA PIELEGNIARKE DO
                  > CHAMSTWA A LEKARZA DO AROGANCJI I NIEKOMPETENCJI.

                  takoz

                  >
                  > AMERYKANIE MAJA FAJNE POWIEDZENIE - "IF YOU ARE NOT PART OF THE
                  > SOLUTION YOU ARE PART OF THE PROBLEM"

                  Nadal sie nie zgadzam - dla wyjasnienia: jestem internista, bylem adiunktem na
                  stolecznej akademii medycznej, mam doktorat z nagroda Premiera RP i... nie mam
                  najmniejszego zamiaru wracac do Polski POKI sie nie zmieni SYSTEM. Moje
                  SOLUTION - trzymac sie z dala od systemu. Moja zona i jej siostra, ktore sa
                  doskonalymi pielegniarkami, SWOJE solution znajdywaly w SZWAJCARII. Jej siostra
                  nadal znajduje, a zona pracuje w 4-tym w rankingu szpitalu onkologicznym na
                  swiecie - ode mnie przez ulice.

                  Czy to odpowiada na Twoje pytanie, czemu w POLSCE jest burdel?
                  • Gość: BASTA Re: Pielęgniarki grożą strajkiem IP: 151.152.101.* 03.09.03, 23:34
                    Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                    > Gość portalu: BASTA napisał(a):
                    >
                    > > > JAKIE NAKLADY SA POTRZEBNE ABY SALOWA BIEGALA ZE SZMATA A
                    NIE
                    > > > > PILA KAWE PRZEZ 3 GODZINY? ONA NIE WYMAGA
                    SPECJALISTYCZNEGO
                    > > > > SZKOLENIA A NA JEJ MIEJSCE MOZNA ZATRUDNIC PIERWSZEGO
                    > > > > BEZROBOTNEGO PROSTO Z ULICY.
                    >
                    > gownoprawda
                    >
                    > > > > JAKIE NAKLADY SA POTRZEBNE ABY PIELEGNIARKA PRZESTALA
                    > > WARCZEC NA
                    > > > > PACJENTA? O BEZINTERESOWNYM USMIECHU TO NAWET JUZ NIE
                    MARZE.
                    >
                    > witamy w zarobkach 50 dolarow na tydzien
                    >
                    > > > > JAKIE NAKLADY SA POTRZEBNE ABY LEKARZ POROZMAWIAL O
                    LECZENIU
                    > > Z
                    > > > > PACJENTEM I JEGO RODZINA ZAMIAST ZBYWAC ICH POLSLOWKAMI
                    NA
                    > > > > KORYTARZU?
                    >
                    > miales kiedys w zyciu 20 dyzurow nocnych w miesiacu? A moj
                    brat ma co miesiac.
                    >
                    > > > >
                    > > > > TO NIE NAKLADY DECYDUJA CZY PACJENT CZUJE SIE W SZPITALU
                    > > GOSCIEM
                    > > > > CZY NATRETEM.
                    > > >
                    >
                    > REEEEEEEEEEAAAAAAAAAAAAAAAALLY??????????????????
                    >
                    > > MOZE PAN NAM WSZYSTKIM WYJASNI W JAKI SPOSOB POLSKIE REALIA
                    > > UNIEMOZLIWIAJA POLSKIEJ SALOWEJ LATANIE ZE SZMATA I ZMUSZAJA
                    JA
                    > > DO PICIA GODZINAMI KAWY.
                    >
                    > vide supra
                    >
                    > > ROZUMIEM, ZE TE SAME POLSKIE REALIA ZMUSZAJA PIELEGNIARKE DO
                    > > CHAMSTWA A LEKARZA DO AROGANCJI I NIEKOMPETENCJI.
                    >
                    > takoz
                    >
                    > >
                    > > AMERYKANIE MAJA FAJNE POWIEDZENIE - "IF YOU ARE NOT PART OF
                    THE
                    > > SOLUTION YOU ARE PART OF THE PROBLEM"
                    >
                    > Nadal sie nie zgadzam - dla wyjasnienia: jestem internista,
                    bylem adiunktem na
                    > stolecznej akademii medycznej, mam doktorat z nagroda Premiera
                    RP i... nie mam
                    > najmniejszego zamiaru wracac do Polski POKI sie nie zmieni
                    SYSTEM. Moje
                    > SOLUTION - trzymac sie z dala od systemu. Moja zona i jej
                    siostra, ktore sa
                    > doskonalymi pielegniarkami, SWOJE solution znajdywaly w
                    SZWAJCARII. Jej siostra
                    >
                    > nadal znajduje, a zona pracuje w 4-tym w rankingu szpitalu
                    onkologicznym na
                    > swiecie - ode mnie przez ulice.
                    >
                    > Czy to odpowiada na Twoje pytanie, czemu w POLSCE jest burdel?

                    W POLSCE JEST BURDEL I TO WIEKSZY NIZ ZA KOMUNY. ZGODA.

                    TO ZE NAJLEPSI, Z DOKTORATAMI JAK PAN I JA, WYJECHALI I ANI
                    MYSLA WRACAC NIE POMAGA. ZGODA

                    SYSTEM NIE DZIALA? WZORCE SA GOTOWE W EUROPIE I US. LEPSZE I
                    GORSZE. TYLKO WYBIERAC. CZEMU NIKT NIC NIE ROBI? CO JEDEN
                    MINISTER TO GLUPSZY. ZNOWU WRACAMY DO LUDZI. WINNI SA LUDZIE.

                    PIELEGNIARKA NIE PRACUJE BO ZA $50 NA TYDZIEN ROBIC NIE WARTO.
                    JAK JA WYJEZDZALEM TO MOJA PENSJA ADJUNKTA WARTA BYLA $8

                    SYSTEM NIE DZIALA BO WSZYSCY UDAJA, ZE PRACUJA CZY WSZYSCY TAK
                    PRACUJA BO SYSTEM NIE DZIALA. BLEDNE KOLO

                    CO DO KOMPETENCJI LEKARZY PRZYPOMNIAL MI SIE JEDEN KWIATEK.
                    ODWIEDZILEM NIEDAWNO PNEUMOLOGA, PROFESORA, DYREKTORA KLINIKI AM.
                    PODJAL MNIE ELEGANCKO W SWOIM GABINECIE. Z PAPIEROSEM Z
                    ZEBACH!!!!!!!!!!!!!!!!! CO PAN NA TO?
                • Gość: Eko Re: Pielęgniarki grożą strajkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 23:20
                  Gość portalu: BASTA napisał(a):

                  > > JAKIE NAKLADY SA POTRZEBNE ABY SALOWA BIEGALA ZE SZMATA A NIE
                  > > > PILA KAWE PRZEZ 3 GODZINY? ONA NIE WYMAGA SPECJALISTYCZNEGO
                  > > > SZKOLENIA A NA JEJ MIEJSCE MOZNA ZATRUDNIC PIERWSZEGO
                  > > > BEZROBOTNEGO PROSTO Z ULICY.
                  > > > JAKIE NAKLADY SA POTRZEBNE ABY PIELEGNIARKA PRZESTALA
                  > WARCZEC NA
                  > > > PACJENTA? O BEZINTERESOWNYM USMIECHU TO NAWET JUZ NIE MARZE.
                  > > > JAKIE NAKLADY SA POTRZEBNE ABY LEKARZ POROZMAWIAL O LECZENIU
                  > Z
                  > > > PACJENTEM I JEGO RODZINA ZAMIAST ZBYWAC ICH POLSLOWKAMI NA
                  > > > KORYTARZU?
                  > > >
                  > > > TO NIE NAKLADY DECYDUJA CZY PACJENT CZUJE SIE W SZPITALU
                  > GOSCIEM
                  > > > CZY NATRETEM.
                  > >
                  > > Potwierdza się, że nie znasz polskich realiów.
                  > > Jeszcze raz ponawiam swoje pytanie: jak zachowałaby się
                  > > salowa/pielęgniarka/lekarz w Ameryce, gdyby pracowali w
                  > polskich warunkach
                  > > jakie opisałem?
                  >
                  > MOZE PAN NAM WSZYSTKIM WYJASNI W JAKI SPOSOB POLSKIE REALIA
                  > UNIEMOZLIWIAJA POLSKIEJ SALOWEJ LATANIE ZE SZMATA I ZMUSZAJA JA
                  > DO PICIA GODZINAMI KAWY.

                  Takie mianowicie, że salowa w polskim szpitalu, po licznych redukcjach
                  zatrudnienia wymuszonych ekonomią, pracuje na 3-4 etatach, czyli ma do
                  wykonania pracę tę samą co kiedyś 3-4 osoby, w dodatku nie dostaje za to
                  jakiegokolwiek dodatkowego wynagrodzenia. Ponieważ żaden czlowiek nie jest w
                  stanie wykonac nalezycie pracy, którą zwykle wykonuje kilka osób, efekty pracy
                  salowej nie dają się obiektywnie ocenić, gdyż zawsze może powiedzieć iż "nie
                  daje rady", i każdy oficjalnie przyzna jej rację, ponieważ przepisowa ilość
                  pracownika na etat rzeczywiście jest radykalnie zmniejszona. Z kolei
                  uwarunkowania finansowe i brak dokładnej oceny pracy i istnienie powyzszej
                  wymówki, powoduje że bardziej opłaca jej się pić kawę niż pracować za kilka
                  osób za pensję jednej osoby, skoro rzeczywistego efektu jej pracy w takich
                  warunkach nie da się obiektywnie ocenić.Szpital z kolei znajduje się też w
                  sytuacji podbramkowej, ponieważ w miarę zmniejszania się srodków pieniężnych
                  na działalność, za jakiś czas bedzie musiał i tak dokonac korekty zatrudnienia
                  (czytaj: kolejnych zwolnień). Oczywiście w pierwszym rzędzie obejma one
                  personel najniższy, a więc salową, skutkiem tego nie będzie jednak
                  zatrudnienie nowej salowej, lecz kolejne stanowisko pracy do obsadzenia przez
                  ten personel, który pozostanie. A więc 1 salowa na 5 etatów za tę samą
                  pojedyńczą pensję?
                  Czy wskutek tego bedzie czyściej w szpitalu? Milej? Przyjemniej dla pacjentów?
                  Jak Pan myśli?????
                  Nie widziałem jeszcze szpitala, który za zwalnianą salową zatrudniłby nową
                  osobę.
                  Zwolnienia najniższego personelu są bowiem obecnie w Polsce najczęstszym
                  sposobem ratowania sytuacji finansowej szpitali.
                  Oczywiście temu procederowi towarzyszy frustracja nie tylko salowych, ale i
                  pozostałego personelu, gdyz zwiększa jego obowiązki bez żadnej dodatkowej
                  gratyfikacji. A przy istniejącej obecnie w polsce sytuacji zasiłków dla
                  bezrobotnych i braku mechanizmów ich (bezrobotnych) kontroli, nie sądzę aby
                  było wiele kandydatek na pracę salowej w szpitalu na kilku etatach za 1
                  pensję. Poza tym dla szpitala tez lepsza "stara" znana salowa, chociażby i nie
                  najlepsza, niż nowa, nieznana która po kilku miesiącach pracy pójdzie np na
                  urlop macierzyński lub długotrwałe zwolnienie.
                  Tak właśnie wygladaja przesłanki, dla których salowej w polskim szpitalu nie
                  chce się "latac ze szmatą" jak Pan napisał. To samo dotyczy pielegniarek, a
                  przy pewnej modyfikacji, mozna to odnieśc równiez do innego personelu.
                  Nie wiem czy Pan jest w stanie zrozumieć to, co napisałem. Nie zdziwię się,
                  jeśli znowu nie weźmie Pan tego faktu pod uwagę.
                  Jeszcze raz jednak ponawiam zadane już poprzednio pytanie?
                  CZY W USA ZA 1/3 - 1/4 PENSJI KTOŚ CHCIAŁBY PRACOWAĆ DAJĄC Z SIEBIE WSZYSTKO???
                  >
                  ROZUMIEM, ZE TE SAME POLSKIE REALIA ZMUSZAJA PIELEGNIARKE DO
                  > CHAMSTWA A LEKARZA DO AROGANCJI I NIEKOMPETENCJI.
                  >
                  > AMERYKANIE MAJA FAJNE POWIEDZENIE - "IF YOU ARE NOT PART OF THE
                  > SOLUTION YOU ARE PART OF THE PROBLEM"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka