Dodaj do ulubionych

Longin Pastusiak w rozmowie z Jackiem Żakowskim

IP: 217.17.32.* 05.09.03, 14:27
Marszałek Pastusiak powiedział: "że podstawą formalną była nie
tyle konstytucja. Nie konstytucja Rzeczypospolitej natomiast
podstawą podjęcia przez prezydenta Kwaśniewskiego decyzji o
wysłaniu wojsk do Iraku była ustawa o stacjonowaniu wojsk obcych
za granicą, ustawa z 1998 roku, która mówi o tym, że prezydent
ma prawo podjąć taką decyzje, jeżeli państwo sojusznicze polskie
zwróci się o taką pomoc, lub tez wynikać to będzie ze zobowiązań
międzynarodowych, czyli sojuszniczych"
Szkoda, że pan Marszałek nie dodał, że Konstytucja nie mogła być
podstawą decyzji pana Prezydenta. Zakazuje ona bowiem udziału
Polski w każdej wojnie, która nie jest wojną obronną. A udział w
wojnie obronnej powinien zostać poprzedzony stosowną uchwałą
Sejmu. Udział jednostki GROM w wojnie z Irakiem był więc ciężkim
naruszeniem Konstytucji. Zdaje się, że również obecny pobyt
naszych żołnierzy również jest niezgodny z Konstytucją, bo choć
Amerykanie ogłosili zwycięstwo to (o ile mnie pamięć nie myli)
formalnie wojny z Irakiem nie zakończyli.
Prośba USA o zwiększenie roli ONZ w konflikcie jest niczym innym
jak przyznaniem się do porażki w tej haniebnej awanturze jaką
był atak na Irak bez zgody ONZ. Wygląda na to że prezydent Bush,
czy T. Blair poniosą conajmniej polityczną odpowiedzialność za
tę decyzję.
Na tym tle widać wyraźnie ogromną niedojrzałość większości
polskich polityków, a także publicystów. Głosy takie jak pana
Jacka Kuronia czy Prezydenta Krakowa pana Majchrowskiego były
nieliczne.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tytus [...] IP: *.ipt.aol.com 07.09.03, 11:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Maciej Re: Longin Pastusiak - polityk belkotliwy IP: *.z064220066.okc-ok.dsl.cnc.net 07.09.03, 16:14
      To jest probka tego politycznego belkotu w klasycznym wydaniu.
      Obraz umyslowej kleski "przebierancow 1989".
    • Gość: warszawiak Tow. Pastusiak... IP: *.nas1.cincinnati1.oh.us.da.qwest.net 07.09.03, 18:11
      ...glowny ideolog marksizmu leninizmu, "profesor" Wyszej
      Wieczorowej Szkoly Marksizmu Leninizmu, zamiast wyladowac na
      smietniku historii i sprzatac kible w przejsciu podziemnym pod
      kolo metra zasiada teraz na lawie marszalkowskiej i dalej leje
      wode tak jak lal za stalinizmu, Golulki, Gierka, Jaruzela, erc.

      Dlaczego? Bo ciemny narod uwierzyl, ze w 1989 w Polsce skonczyla
      sie wladza komunistow. Ha ha ha!
      • Gość: SLD-UPek Towarzysz Longin jest naszym załużonym członkiem, IP: 195.205.230.* 07.09.03, 18:23
        o czterdziestoletnim stażu partyjnym. Był profesorem WSNS przy KC PZPR, która
        wykształciła wielu zsłużonych członków ze mną i tow. Mllerem na czele. Pozwolę
        sobie tylko wyrazić ubolewanie że do grona absolwentów naszej szacownej
        uczelni nie dołączył towarzysz prezydent, który wolał udawać magistra. Jak
        zapewne towarzyszom wiadomo, przy jego bajeranckich zdolnosciach miał szanse
        zostać doktorem, a może nawet profesorem tej szacownej uczelni.
        • Gość: Esiol Re: Towarzysz Longin jest naszym załużonym członk IP: *.szubin.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 12:00
          Tow. Prezydent ma srednie wyksztalcenie, bowiem zostal wyrzucony z uczelni tuz
          przed obrona pracy magisterskiej. Po tym przeszedl na zasluzony odpoczynek do
          PZPR na stanowiska ministerialne.
          • Gość: marcee prawdziwy sukces Towarzysza Prezydenta IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 14:53
            ustawil sie tak ze nie jest mu do nizcego potrzebny tytulek
            a ze udawal?
            gorsze rzeczy ludzie udaja
            wlasciwie sie ozenil i to byl jego najwazniejszy sukces
            potem juz poszlo gladko, zauwazcie ze Krzak usilowal wystylizowac sie an niego
            a nie wyszlo
            bezsprzezcnie Tow Prezydent odniosl sukces
            • lupus.lupus o wpływie małżeństwa na karierę 08.09.03, 14:59
              Żoną Longina Pastusiaka jest córka byłego długoletniego premiera PRL Józefa
              Cyrankiewicza.
              Mieć Cyrankiewicza teścia to było dopiero utrudnienie w karierze. Istny kamień
              u nogi.
              • Gość: SLD-UPek Towarzysz Cyrankiewicz nie miał chyba córki. IP: 195.205.230.* 08.09.03, 16:26
                Chodzi prawdopodobnie o Ochabównę, ale nie jestem pewien. Spróbuję to
                sprawdzić w moim obszernym archiwum.
                • lupus.lupus Re: Towarzysz Cyrankiewicz nie miał chyba córki. 08.09.03, 16:35
                  Całkiem możliwe. Córka Ochaba lub Cyrankiewicza. Na bank.
                  • Gość: SLD-UPek Sprawdziłem, córka Ochaba. np.Polityka nr.48/2001 IP: 195.205.230.* 08.09.03, 16:42
                    • Gość: lolo Re: Sprawdziłem, córka Ochaba. np.Polityka nr.48/ IP: 195.20.110.* 09.09.03, 13:10
                      A synek FELEK pracuje u Lwa Rewina. Jak to wszystko kręci się w
                      jednym tyglu.
                      • Gość: SLD-UPek Re: Sprawdziłem, córka Ochaba. np.Polityka nr.48/ IP: 195.205.230.* 09.09.03, 14:10
                        Gość portalu: lolo napisał(a):

                        > A synek FELEK pracuje u Lwa Rewina. Jak to wszystko kręci się w
                        > jednym tyglu.

                        Jestesmy że tak powiem partią elitarną. Czasy niedziel czynu partyjnego i
                        wielotysięcznych pochodów pierwszomajowych mamy juz dawno za sobą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka