kecawa
08.05.08, 20:43
Doktor G nie zabił tylko zostawił wacik w sercu Do takich ustaleń doszła
platformenska prokuratura.Ponadto pojawia się jeszcze jedna teza pan G nie
brał łapówek lecz dorabiał do niesłychanie niskiej bo około 20 tysięcy
lekarskiej pensji. Wszak on tylko czynił to co zapowiada dzisiaj PO-on
prywatyzował szpital w którym pracował. W tym aspekcie jawi się jako
platformenski stachanowiec
kecaw