Dodaj do ulubionych

Moc kapłana katolickiego

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 13:50
Polecam świetny artykuł na ten temat:

Polecam świetny artykuł o mszy w "Słowie i Życie", nr 1/2002

Ofiara mszy Świętej, Jonatan Dunkel

www.webmedia.pl/siz/02-1/ofiara.htm
Jeśli zrozumie się władzę i moc jaką przypisują sobie księża katoliccy, to
zaczyna się rozumieć, dlaczego tak zażarcie bronią herezji związanych z mszą,
czyśćcem i odpustami.

Jerzy
Obserwuj wątek
    • Gość: debil Re: Moc kapłana katolickiego IP: *.utaonline.at 12.09.03, 14:12
      czy jestes kolejnym z kolekcji chorych psychicznie ktorzy produkuja sie na tym
      forum??? niestety na to wyglada.
      • Gość: Jerzy Re: Moc kapłana katolickiego IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 15:00


        A co w prezentowanym materiale jest fałszywe i nielogiczne?
        Poucz zbłąkaną duszę,

        Jerzy
        • Gość: debil Re: Moc kapłana katolickiego IP: *.utaonline.at 12.09.03, 18:41
          a po co? przeciez tobie chodzi o co innego,sam wiesz o co , wiec rozmowa jest
          tu bez sensu. po prostu za bardzo siebie szanuje.
          poczytaj sobie cos lepszego niz do tej pory to moze cie Pan Bog oswieci. choc
          z drugiej strony przyslowie powiada ze jak chce kogos pokarac to mu rozum
          odbiera. zycze powodzenia w dociekaniach.
          • Gość: Jerzy Jak mam dociekać, skoro nie chcesz pomóc IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 19:04
            aby oświecić mnie biedną zbłąkaną duszę, które zamiast na msze chodzić Biblią
            się karmiła i takimi antychtrystami jak Luter, Kalwin, Spener, Schaff, Boettner
            jeszcze wielu by wymienić,

            Skoro błądzę, to mi pokaż gdzie.
            Jerzy
            • Gość: debil Re: Jak mam dociekać, skoro nie chcesz pomóc IP: *.utaonline.at 13.09.03, 09:34
              poczytaj sobie najzwyczajniejszy nowy katechizm KK,pare lat temu ukazal sie w
              wydaniu swiatowym. tam znajdziesz wykladnie.na tym koncze.
              • Gość: Jerzy A ja ci rekomenduję Biblię, IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.03, 11:29
                Gość portalu: debil napisał(a):

                > poczytaj sobie najzwyczajniejszy nowy katechizm KK,pare lat temu ukazal sie w
                > wydaniu swiatowym. tam znajdziesz wykladnie.na tym koncze.


                Czytałem ów bestseller ale jakoś prawdy w nim nie znalazłem;

                Wolę zostać przy Biblii, którą z kolei tobie rekomenduję,
                wtedy zrozumiesz też gest swojej pokory, kiedy nazywasz się debilem. Przykro
                mi, że masz tak niskie mniemanie o sobie.
                Poczytaj sobie Biblię, wtedy zobaczyszm że
                Słowo Boże uczy prostaczka mądrości, (Psalm 19:8)

                A kiedy zaczniesz chodzić Bożą drogą - to przekonasz się, że na niej nawet
                głupi nie zbłądzi.
                Izajasz: 35,8 I będzie tam droga bita, nazwana Drogą Świętą. Nie będzie nią
                chodził nieczysty; będzie ona tylko dla jego pielgrzymów. Nawet głupi na niej
                nie zbłądzi.


                Tekst ten nie mówi o pilegrzymach do Rzymu czy Częstochowy, ale o takich,
                którzy pielgrzymują do Bożego Królestwa.


                Jerzy


                • Gość: debil Re: A ja ci rekomenduję Biblię, IP: *.utaonline.at 13.09.03, 15:40
                  to widze ze jestes na dobrej drodze i ze nie wszystko stracone. zycze
                  powodzenia w dociekaniach prawdy a zwlaszcza oswiecenia Ducha sw. To chyba
                  jest tez w Biblii, ktora tak namietnie czytasz, napisane?

                  a co do debila : mniemanie o sobie mam niezgorsze - a ten nick swiadczy wcale
                  nie o mojej pokorze tylko jest skierowany jako swego rodzaju prowokacja do
                  kwiatu intelektu produkujacego sie na tym forum.
                  jeszcze raz zycze powodzenia w dociekaniach prawdy. ja juz swoja znalazlem.
                  • Gość: Jerzy Re: A ja ci rekomenduję Biblię, IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.03, 19:46
                    Gość portalu: debil napisał(a):

                    > to widze ze jestes na dobrej drodze i ze nie wszystko stracone. zycze
                    > powodzenia w dociekaniach prawdy a zwlaszcza oswiecenia Ducha sw. To chyba
                    > jest tez w Biblii, ktora tak namietnie czytasz, napisane?
                    >
                    > a co do debila : mniemanie o sobie mam niezgorsze - a ten nick swiadczy
                    wcale
                    > nie o mojej pokorze tylko jest skierowany jako swego rodzaju prowokacja do
                    > kwiatu intelektu produkujacego sie na tym forum.
                    > jeszcze raz zycze powodzenia w dociekaniach prawdy. ja juz swoja znalazlem.

                    I jak w tej TWOJEJ prawdzie wygląda sprawa zbawienia.
                    W co trzeba wierzyć,
                    1. w skuteczność i doskonałość krwawej ofiary bezgrzesznego Jezusa złożonej na
                    krzyżu raz na zawsze, czy
                    2, w skuteczność bezkrwawej ofiary mszalnej odprawianej codziennei przez
                    katolickiego kapłana bez względu na jego morale

                    Jeszcze jedno pytanie,
                    Czy zgadzasz się nauką kardynała Liguori przedstawionej w rekomendowanym
                    artykule mojego pierwszego postu?

                    Jerzy

    • Gość: Bóg Moc to jest tutaj, heretyku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 14:15
      www.milosierdzieboze.com/
      • Gość: Jerzy Dyskutujemy o mocy kapłana a nie obrazów IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 15:05
        Ciekawe, ale
        dyskutujemy o mocy kapłana katolickiego a nie mocy obrazów w KK,
        Ten kult obrazów też mocno dowodzi, że prawda jest tylko w KK

        Jerzy
        • Gość: Bóg Przeczytaj wszystko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 15:11
          Wtedy zrozumiesz, że nie o obrazy chodzi! Są wkładki ROMI, są prześcieradełka...

          No i są fantastyczne przepowiednie!
          • Gość: Jerzy Re: Przeczytaj wszystko! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 17:46
            Gość portalu: Bóg napisał(a):

            > Wtedy zrozumiesz, że nie o obrazy chodzi! Są wkładki ROMI, są
            prześcieradełka..
            > .
            >
            > No i są fantastyczne przepowiednie!


            Już to kiedyś przeglądałem. Myślę,że oficjalny nurt KK odcina się oficjalnie od
            takich bzdur, choć może nie do końca, bo JP2 kanonizował Faustynę i zatweirdził
            jej zwidy jako objawienie boskie.
      • Gość: Ed Re: Moc to jest tutaj, heretyku! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.09.03, 08:39
        Gość portalu: Bóg napisał(a):

        > www.milosierdzieboze.com/

        A może zamiast milosierdzia trochę rozsądku:
        jonasz2000.webpark.pl/historia/h31.html
    • Gość: Kagan Re: Moc kapłana katolickiego IP: 203.221.209.* 12.09.03, 15:21
      Taki Wojtyla to ma dopiero moc! Wszedzie go woza i nosza, jak S+P Cysorza
      Franza-Josefa, czyli nawet tam, gdzie krolowie (ale nie papieze i cesarze)
      piechota zazwyczaj chodza... ;)
      • Gość: Kraken [...] IP: *.ipt.aol.com 12.09.03, 19:39
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Cenzor Ocenzurowano... :( IP: *.its.unimelb.edu.au 14.09.03, 08:35
          • Gość: Krzys52 Tutejszy Admin to fanatyk cenzury. Wzial sobie na IP: *.proxy.aol.com 17.09.03, 05:17
            ...ambit ze F.Kraj wyprzedzi w cenzuralnosci nawet ONET.
            .
            A Krakena nie lubi swoja droga. Gdlownie zakulisowej upierdliwosci niejakiego
            Kolargola.
    • Gość: Jerzy Kardynał Liguori o mocy kapłana katolickiego IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 17:42
      Fragment tekstu z proponowanego artykułu, polecam całośc:

      Dopiero sobór laterański IV w 1215 roku zatwierdził transsubstancjację jako
      dogmat. Kardynał Alphonsus Liguori napisał w podręczniku dla duchownych
      katolickich:

      "Dostojeństwo kapłana bierze się także stąd, że posiada on moc nad prawdziwym i
      mistycznym ciałem Jezusa Chrystusa. W sprawie mocy, jaką kapłani sprawują nad
      prawdziwym ciałem Jezusa Chrystusa, naucza się, że gdy wygłoszą słowa
      konsekracji, Wcielone Słowo jest zobowiązane posłusznie przyjść do ich rąk w
      postaci sakramentu...
      Sam Bóg posłuszny wypowiedzianym przez kapłanów słowom - HOC EST CORPUS MEUM
      ("To jest ciało moje") - zstępuje na ołtarz, przychodzi gdzie Go zawołają,
      ilekroć Go zawołają, oddając się w ich ręce, choćby byli jego nieprzyjaciółmi.
      Gdy już przyjdzie, pozostaje całkowicie w ich gestii; przesuwają Go z miejsca
      na miejsce, jak im się podoba, mogą też, jeśli sobie życzą, zamknąć Go w
      tabernakulum, zostawić na ołtarzu lub usunąć na zewnątrz kościoła, mogą też,
      jeśli tak postanowią, spożyć Jego ciało lub podać innym jako pokarm...
      W ten sposób kapłan może być nazwany stworzycielem swego Stwórcy, gdyż
      wypowiadając słowa konsekracji, stwarza on jakby Jezusa w sakramencie, dając Mu
      w nim życie, a także oferuje Go jako ofiarę wiecznemu Ojcu... wystarczy, że
      kapłan powie: 'Hoc est corpus meum' i oto chleb przestaje być chlebem, ale
      staje się ciałem Jezusa Chrystusa. Dlatego św. Bernard ze Sienny mówi: 'Moc
      kapłana jest mocą boskiej osoby, gdyż transsubstancjacja chleba wymaga tyle
      samo mocy, ile stworzenie świata'".


      • Gość: bee Re: Kardynał Liguori o mocy kapłana katolickiego IP: *.tor.pathcom.com 14.09.03, 17:06
        to tlumaczy wszystko 1215. tak to najciemniejsze karty ludzkosci.zawsze smieszy
        mnie gdy ktos sie odwoluje do bibli.choc jej nigdy nie czytal.przecierz to
        historia zydow.nie ma tam miejsca dla indian,chinczykow czy marsjan.czy
        przerazil kogos fakt istnienia tak demonicznego boga ktory ochranial zydow
        wytepiajac cale panstwa zabieral ziemie nalerzace do innych.o ktorej stronie
        chcecie dyskutowac-bo prawie kazda jest przesiaknieta ludzka krwia.to nie
        wizerunek boga .to demon
    • Gość: Kraken Re: Moc kapłana katolickiego -a jesli kaplan IP: *.ipt.aol.com 12.09.03, 19:36
      podczas celebracji tego jarmarcznego widowiska najebany jest jak szpak do tego
      stopnia,ze wywraca sie przed oltarzem,czyli bylo-nie bylo-OBLICZEM PANSKIM-to
      rowniez na kazde jego wezwanie ten Yeshu musi sie stawic niby "mlody" zolnierz
      do sprzatania rejownow????ZANACZAM,ZE BYLEM SWIADKIEM TAKIEGO WLASNIE
      WYDARZENIA-o belkotliwej i niespojnej mowie tego klecha juz nawet wspominac mi
      sie nie chce-a bylo to na slubie mojej siostrzenicy-teraz rodzi sie pytanie,czy
      malzenstwo zawarte w takich okolicznosciach jest aby w oczach kosciola WAZNE??
      (choc mnie opinia kosciola wisi niczym kilo kitu w zwisie swobodnym)
      Poza tym bajeczka niczym nocna koszula-dluga,obesrana i do doopy
      • Gość: Jerzy Gdybyś dyskutował bez wulgaryzowania ... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.03, 11:21


        Szkoda Kraken, że nie potrafisz dyskutować bez wulgaryzowania.
        • Gość: Prawnik Re: Gdybyś dyskutował bez wulgaryzowania ... IP: *.its.unimelb.edu.au 14.09.03, 08:36
          Jerzyku! Zdefiniuj precyzyjnie, co rozumiesz przez "wulgaryzowanie"?
          • Gość: Jerzy Re: Gdybyś dyskutował bez wulgaryzowania ... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 08:19
            Gość portalu: Prawnik napisał(a):

            > Jerzyku! Zdefiniuj precyzyjnie, co rozumiesz przez "wulgaryzowanie"?

            Posługiwanie się wyrażeniami, które w danym języku uważa się za wulgarne.
            Jerzy
            • Gość: Lawyer Re: Gdybyś dyskutował bez wulgaryzowania ... IP: *.antlabs.com / 203.116.61.* 18.09.03, 04:47
              Jerzyku! Powinienes wiedziec jak sie nazywa blad logiczny polegajacy na
              definiowaniu pojecia X poprzez owolanie sie do tego pojecia X
              (petitio principii - cyt. z pamieci)...
              • Gość: Jerzy bronowanie, to posługiwanie się bronami IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.03, 17:24
                Drogi Prawniku,
                Moja odpowiedź była poprawna.
                Wulgaryzowanie a wulgaryzmy to dwie różne rzeczy.
                Odpowiedziałem na pytanie, czym jest wulgaryzowanie - posługiwanie się
                wulgaryzmami.
                Podobnie, bronowanie, to posługiwanie się bronami ...
                a farbowanie, to posługiwanie się farbami w celu ...

                A teraz powinieneś zapytać, czym sa wulgaryzmy.
    • _agnostyk Moc wiary heretykow 14.09.03, 22:43
      Gość portalu: Jerzy napisał(a):

      > Polecam świetny artykuł na ten temat: Polecam świetny artykuł o mszy w "Słowie i Życie", nr 1/2002
      > Ofiara mszy Świętej, Jonatan Dunkel
      >
      > www.webmedia.pl/siz/02-1/ofiara.htm
      > Jeśli zrozumie się władzę i moc jaką przypisują sobie księża katoliccy, to zaczyna się rozumieć, dlaczego tak zażarcie bronią herezji związanych z mszą,
      > czyśćcem i odpustami. Jerzy
      Agnostyk: Zadziwia mnie wybiorcze traktowanie biblii przez protestantow. Najzabawniejsze, ze dotyczy to rowniez Nowego Testamentu, ktory jest w wielu
      wypadkach zaprzeczeniem Starego T.
      Slowa Jezusa napisane (wybiorczo) przez czterech pisarzy 100 lat po jego smieci zgodnie z protestantyzmem nie moga byc kwestionowane. Ale protestanci
      wygodnie zapomionaja, ze Jezus nazwal Piorta Skala na ktorej mial on zbudowac swoj kosciol. Jerzy zapomina o tym, ze Jezus dal tez Piotrowi "klucze" i dal im
      prawo do decydowania w przyszlosci o sprawach doktryny. Oczywiscie Jerzy moze zacyrtowac inne fragmenty, ktire temu przecza no ale nie mi, agnostykowi
      tlumaczyc sprzecznosci biblii. Jedno jest pewne: jezeli trzymac sie scisle bibli to Jerzy jest heretykiem i bedzie sie smarzyl w piekle, gdzie pewnie jego zobacze.
      • Gość: Jerzy Re: Moc wiary heretykow IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 08:21
        Drogi Agnostyku,
        Widzę, że szukasz zaczepki do podyskutowania. Podejmę ją, jak zejdziesz na
        poziom argumentów.

        Jerzy
        • Gość: kazik Re: Moc wiary heretykow IP: *.proxy.aol.com 15.09.03, 17:46
          panie Jurku,ty wiesz bardzo dobrze ,ze to pachnie starozytnym babilonem.i nie
          ma roznicy w tym tzw. chrzescijanstwie,ktore z prawdziwym chrystianizmem nie ma
          nic wspolnego.obrzedy,tradycje itp.to wszystko poganstwo udekorowane.gdzie w
          nich[tych kosciolach]jest mowa o nadchodzacym Krolestwie Bozym,o tym by ludzie
          rozumieli czym Ono bedzie dla calej ludzkosci na ziemi?to bylo naczelnym
          gloszeniem o Nim Jezusa,Syna Stworcy.gdzie gloszenie prawdy biblijnej,by
          szczery czlowiek wzrastal w wierze,w poznaniu Jahwe[Jehowy]Boga i Jego Syna
          Jezusa?by wiedzial i rozumial dlaczego sie czlowiek starzeje i musi umrzec,by
          wiedzial czy wszyscy dobrzy ludzie ida do nieba,by wiedzial co jest celem zycia
          czlowieka na ziemi,czy wszystkie religie Bog akceptuje,by wiedzial jak
          rozpoznac religie prawdziwa,by wiedzial i rozumial pozycje Szatana w obecnym
          swiecie,by rozumial kto rzadzi tym swiatem?rowniez pozycja Jezusa wzgledem Ojca,
          znajomosc i poslugiwanie sie Imieniem Boga,czy to ludzie znaja,czy o tym sie
          owieczkom w religiach wyjasnia.sa tak samo zagubieni,jak Izraelici za czasow
          Jezusa na ziemi,jak owce nie majacy pasterzy.o tym wszystkim mowi Bog w Biblii,
          dlaczego ludzie tych spraw nie znaja?tzw.chrzescijanstwo jest bardzo daleko od
          prawdziwego chrystianizmu i owoce tego kazdy wokol moze rozpoznac,potrzeba tylko
          szczerego serca ku poznaniu prawdy biblijnej,oddanie sie Bogu po przez symbol
          chrztu na czynienie Jego woli po przez Jezusa i wyjscie z klamstwa,ktore idzie
          na zaglade[Objawienie Jana 18:4].
          • Gość: debil Re: Moc wiary heretykow IP: *.utaonline.at 15.09.03, 21:11
            smierdzi mi tu cos slynna sekta jehowitow
            • Gość: kazik Re: Moc wiary heretykow IP: *.proxy.aol.com 16.09.03, 00:10
              wiec napisz cos madrzejszego,by ludzie razniej w swa przyszlosc mogli
              z radoscia spojrzec.
              • Gość: debil Re: Moc wiary heretykow IP: *.utaonline.at 16.09.03, 20:23
                smierdzi mi jehowitami coraz bardziej.....
        • _agnostyk Re: Moc wiary heretykow 16.09.03, 00:35
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

          > Drogi Agnostyku,
          > Widzę, że szukasz zaczepki do podyskutowania. Podejmę ją, jak zejdziesz na
          > poziom argumentów.
          >
          Agnostyk: Drogi Jerzy. Wlasnie dostosowuje sie do Twojego poziomu argumentow: pelnego ublizajcych komentarzy wzgledem ateistow, katolikow czy innych
          skazanych zgodnie z Twoja filozofia na wieczne meczarnie. Jak Jeuzs powiedzal: jak mieczem wojujesz to od miecza zginiesz.
          • Gość: Jerzy Czy argumenty z Biblii i historii są ubliżające? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.03, 11:09
            _agnostyk napisał:

            > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
            >
            > > Drogi Agnostyku,
            > > Widzę, że szukasz zaczepki do podyskutowania. Podejmę ją, jak zejdziesz na
            >
            > > poziom argumentów.
            > >
            > Agnostyk: Drogi Jerzy. Wlasnie dostosowuje sie do Twojego poziomu argumentow:
            p
            > elnego ublizajcych komentarzy wzgledem ateistow, katolikow czy innych
            > skazanych zgodnie z Twoja filozofia na wieczne meczarnie. Jak Jeuzs
            powiedzal:
            > jak mieczem wojujesz to od miecza zginiesz.


            Drogi Agnostyku,
            Możesz dać przykład ubliżającego komentarza?
            Zobacz jak ateiści i katolicy atakuja mnie ad personam, kiedy nie mogą poradzić
            sobie z argumentami z Biblii czy z historii.
            Czy argumenty z Biblii i historii, to według ciebie ubliżające komentarze?


    • Gość: Krzys52 Re: Moc kapłana katolickiego IP: *.proxy.aol.com 16.09.03, 01:55
      Gdy zapoznasz sie z tekstem za linkiem - zrozumiesz jeszcze wiecej. Moc "ma
      sie" w jakims celu przeciez. A celem tym jest mentalne podporzadkowanie
      parafianina klerowi - religia i wiara sa na dalszych miejscach.


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6736235
      • Gość: kazik Re: Moc kapłana katolickiego IP: *.proxy.aol.com 16.09.03, 04:21
        tak sie dzieje,poniewaz nie kroczy sie droga nauki Chrystusa,mimo tego,ze sie
        twierdzi,ze sie zna Biblie,ale od jej ducha sie jest niestety bardzo daleko.
        jest sie po prostu nominalnym chrzescijanstwem,ktore nie ma poparcia Ducha
        bozego.z tego powodu jest zamieszanie i kroczenie droga,ktora prowadzi tylko na
        zaglade.jest to smutne,lecz prawdziwe.dlatego tez w Biblii Stworca informuje,ze
        beda ludzie gloszacy o prawdziwej drodze do pojednania z Bogiem [ew.Mat.24;14].
        ogolem nie wielu tego oredzia chce sluchac,chociaz Bog pragnie by kazdy
        czlowiek byl zbawiony [2Piotra 3:9].wszystko zalezy od osobistego sie
        opowiedzenia po stronie prawdy,ktora jest tylko jedna.bedzie wtedy inne
        spojrzenie na wszystko z nalezytym zrozumieniem.
        • Gość: Krzys52 Re: Moc kapłana katolickiego IP: *.proxy.aol.com 16.09.03, 08:25
          Kaziku,
          nie jestem teraz w nalezytej formie by w powazne dyskusje wchodzic. Chcialbym
          natomiast soytac Ciebie - czy piszesz z Europy czy ze wschodnioego wybrzeza USA?
          Niewinna ciekawosc, jesli pozwolisz.
          K.P.
          • Gość: kazik Re: Moc kapłana katolickiego IP: *.proxy.aol.com 17.09.03, 08:27
            zimno,zimno.nie zgadles,ale pozdrawiam serdecznie i radosci w kazdym dniu.
    • Gość: olo Re: Moc kapłana katolickiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.03, 08:33
      A ty oczywiście twierdzisz , że Twój Zbór Chrystusowy niesie tę jedyną prawdę.
      • Gość: kazik Re: Moc kapłana katolickiego IP: *.proxy.aol.com 17.09.03, 08:46
        nikt nie moze zaprzeczyc,ze jest wiecej niz jedna prawda.religii roznych mamy
        wiele,mimo ze powoluja sie na Biblie,na ktora sie rowniez powolywal Jezus,nie
        znaczy to,ze te religie ida droga prawdy.Jezus powiedzial,ze po owocach bedzie
        mozna poznac.dlatego szczery czlowiek moze z otwarta Biblia znalesc odpowiedz
        na takie chociazby pytania jak:ktora religia jest prawdziwa?,czy Bog
        akceptuje wszystkie religie?.wiele innych porownan mozna w spokoju
        przeanalizowac i dojsc samemu do wlasciwej odpowiedzi.by nie mowiono,ze ktos
        komus do glowy cos naladowal.
        • Gość: Jerzy Mylisz religię z denominacją IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.03, 11:29
          Gość portalu: kazik napisał(a):

          > nikt nie moze zaprzeczyc,ze jest wiecej niz jedna prawda.religii roznych mamy
          > wiele,mimo ze powoluja sie na Biblie,na ktora sie rowniez powolywal Jezus,nie
          > znaczy to,ze te religie ida droga prawdy.Jezus powiedzial,ze po owocach
          bedzie
          > mozna poznac.dlatego szczery czlowiek moze z otwarta Biblia znalesc odpowiedz
          > na takie chociazby pytania jak:ktora religia jest prawdziwa?,czy Bog
          > akceptuje wszystkie religie?.wiele innych porownan mozna w spokoju
          > przeanalizowac i dojsc samemu do wlasciwej odpowiedzi.by nie mowiono,ze ktos
          > komus do glowy cos naladowal.

          Kaziku,
          Mam wrażenie, że mylisz religię z denominacją.
          Są rózne religie: chrześcijaństwo, islam, buddyzm, hinduizm, itd.
          W ramach chrześcijanstwa znajdziesz różne denominacje: Batystów, Luteran,
          reformowanych, zielonoświątkowców, itd... których łączy wiara w jedną prawdę,
          że Jezus Chrystus, który umarł i zmartwychwstał, jest jedynym pośrednikiem do
          Boga Ojca w niebie, że każdy kto w niego uwierzył, dostępił odpuszczenia
          grzechów i otrzymał życie wieczne.

          Denominacje moga się różnić w sparwach drugorzędnych, w formie nabożeństwa, ale
          wyznają jedną prawdę o Jezusie.

          Pozdrawiam,
          Jerzy,
      • Gość: Jerzy Znowu słomiany człowieczek IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.03, 11:22
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > A ty oczywiście twierdzisz , że Twój Zbór Chrystusowy niesie tę jedyną prawdę.

        Drogi Olo,
        Skoro dałem linka do artykułu na stronie Zborów Chrystusowych, ty od razu
        skaczesz do wniosku i przypisujesz mi pogląd, jakoby Zbory Chrystusowe
        uzurpowały sobie jedyną prawdę.
        Zauważ, że cytuję z różnych źródeł, ale ten tekst o mszy i mocy kapłana akurat
        opublikowały Zbory Chr., za co jestem im wdzięczny.
        W innych miejscach cytowałem Lutra, ale to nie znaczy, że uważam, że Luteranie
        są jedynozbaczy.

        Podrawiam,
        Jerzy
        • Gość: kazik Re: Znowu słomiany człowieczek IP: *.proxy.aol.com 23.09.03, 02:39
          jurku,dziekuje.
          czy ty jednak uwazasz,ze takie tematy,jak czym jest Krolestwo Boze i co
          przyniesie ludzkosci? co jest celem zycia czlowieka? czy wszystkie religie Bog
          akceptuje? dlaczego sie starzejemy i umieramy? czy Jezus jest Bogiem?
          znajomosc i poslugiwanie sie Imieniem bozym,ze wymienie tylko kilka,sa
          sprawami drugorzednymi?jaka wielka co do nich jest roznica w
          tzw.chrzescijanstwie.do tego dochodzi uznawanie Biblii za najwyzszy autorytet.
          zrozumialym wiec jest uwaga Jezusa,ktory powiedzial,po owocach poznaja,
          ktorzy to sa naprawde uczniami moimi.
          a wiec jest sie nad czym powaznie zastanowic.poniewaz prawda biblijna i jej
          wyklad jest tylko jeden,zgodny z wykladnia Jezusa,a co za tym idzie Jego Ojca,
          Jahwe[Jehowy] Boga.
          badz zdrow Jurku i ciesz sie zyciem codziennym w oczekiwaniu na nowy system na
          ziemi.
          • Gość: Jerzy On jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.03, 12:40
            Drogi Kaziku,

            Dotykasz sie wielu tematów, które warto by było poruszyć w odrębnej dyskusji.
            Gdyby jednak cie kusiło, aby pozbawić Jezusa boskości, to dedykuję werset z 1
            Jana
            5,20 Wiemy też, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali tego,
            który jest prawdziwy. My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu jego,
            Jezusie Chrystusie. On jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym.


            Jerzy
            • Gość: kazik Re: On jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wieczn IP: *.proxy.aol.com 25.09.03, 07:04
              Jezusa boskosci nie neguje,nie znaczy to jednak,ze jest Bogiem,jest,jak nas
              informuje Biblia,a co za tym idzie sam Bog,Synem Bozym,Pierworodnym wszelkiego
              stworzenia.sam dobrze wiesz,ze nauka o trojcy pochodzi ze starozytnego Babilonu,
              i nie ma nic wspolnego z prawda,nie wierzyl w nia Jezus,Jego apostolowie,ani
              nie popiera tego tworu poganskiego,Biblia.Biblia ma jeden wyklad,prosty i
              zrozumialy.na temat tak Jezusa,jak i Jego Ojca,nie ma zadnych niedomowien.
              a co powiesz na temat tych innych zagadnien,ktore wedlug mnie,tez nie sa
              drugorzedne,a jednak roznia wyznania?trzymaj sie i oczekuj nowego nieba i nowej
              ziemi,bo i one prawdziwie nastana.
              • Gość: Jerzy Jeśli narodziłeś sie raz, umrzesz dwa razy, IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.03, 08:32
                Gość portalu: kazik napisał(a):

                > Jezusa boskosci nie neguje,nie znaczy to jednak,ze jest Bogiem,jest,jak nas
                > informuje Biblia,a co za tym idzie sam Bog,Synem Bozym,Pierworodnym wszelkiego
                > stworzenia.sam dobrze wiesz,ze nauka o trojcy pochodzi ze starozytnego
                Babilonu
                > ,
                > i nie ma nic wspolnego z prawda,nie wierzyl w nia Jezus,Jego apostolowie,ani
                > nie popiera tego tworu poganskiego,Biblia.Biblia ma jeden wyklad,prosty i
                > zrozumialy.na temat tak Jezusa,jak i Jego Ojca,nie ma zadnych niedomowien.
                > a co powiesz na temat tych innych zagadnien,ktore wedlug mnie,tez nie sa
                > drugorzedne,a jednak roznia wyznania?trzymaj sie i oczekuj nowego nieba i
                nowej
                > ziemi,bo i one prawdziwie nastana.


                Tak, nastaną,

                Objawienie
                21,1 I widziałem nowe niebo i nową ziemię; albowiem pierwsze niebo i
                pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma.
                21,2 I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga,
                przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego.
                21,3 I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między
                ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z
                nimi.
                21,4 I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku,
                ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły.
                21,5 I rzekł Ten, który siedział na tronie: Oto wszystko nowym czynię. I
                mówi: Napisz to, gdyż słowa te są pewne i prawdziwe.
                21,6 I rzekł do mnie: Stało się. Jam jest alfa i omega, początek i koniec.
                Ja pragnącemu dam darmo ze źródła wody żywota.
                21,7 Zwycięzca odziedziczy to wszystko, i będę mu Bogiem, a on będzie mi
                synem.
                21,8 Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i
                wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie
                jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga.


                Jeśli narodziłeś sie raz, umrzesz dwa razy,
                Jesli narodziłeś sie dwa razy, umrzesz najwyżej raz

                Filipian
                3,20 Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela oczekujemy, Pana
                Jezusa Chrystusa,
                3,21 który przemieni znikome ciało nasze w postać, podobną do uwielbionego
                ciała swego, tą mocą, którą też wszystko poddać sobie może.

                1 Tesaloniczan
                4,13 A nie chcemy, bracia, abyście byli w niepewności co do tych, którzy
                zasnęli, abyście się nie smucili, jak drudzy, którzy nie mają nadziei.
                4,14 Albowiem jak wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też
                wierzymy, że Bóg przez Jezusa przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli.
                4,15 A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy
                przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli.
                4,16 Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z
                nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie,
                4,17 potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani
                będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z
                Panem.
                4,18 Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy.

                • Gość: Palnick Jerzy narodziłeś sie raz to zrób jeden eksperyment IP: *.stenaline.com 25.09.03, 10:01
                  Jerzy, zróbmy próbę.
                  Napisz 12 zdań bez najmniejszego doniesienia do Biblii, o cytatach nie ma mowy
                  zupełnie. Wiem, że to tytaniczne zadanie dla Ciebie - niech bedzie Twoja
                  Golgotą.
                  Temat dowolny.
                  Próbujemy?
                  • Gość: Jerzy Sprostowanie: Narodziłem się dwa (2) razy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.03, 12:22
                    Gość portalu: Palnick napisał(a):

                    > Jerzy, zróbmy próbę.
                    > Napisz 12 zdań bez najmniejszego doniesienia do Biblii, o cytatach nie ma
                    mowy
                    > zupełnie. Wiem, że to tytaniczne zadanie dla Ciebie - niech bedzie Twoja
                    > Golgotą.
                    > Temat dowolny.
                    > Próbujemy?

                    Palnicku,
                    Podejmę próbę,
                    Dla ciebie też mam propozycję, że w kolejnych 12 postach nie będzisz drwił i
                    szydził z wszelkiej maści religiantów i że zostaniesz na poziomie argumentacji
                    (czy wiesz, co to jest argumentować merytorycznie, bez ataków na osoby?)

                    Chyba za dużo oczekuję, zmniejszę propozycję do 3 postów, OK?
                    Jerzy

                    • Gość: Palnick Narodziłem się dwa razy - Jerzy proszę wyjaśnij. IP: *.stenaline.com 26.09.03, 01:12
                      Ale bez cytatów, tak po żołniersku.
                      (czy zaliczasz ten post jako pierwszy z serii 12?)
                      • Gość: JERZY Re: Narodziłem się dwa razy - Jerzy proszę wyjaśn IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 13:52
                        ABY CI TO WYJASNIC trzeba odwolac sie do Biblii, a mianowicie do spotkania
                        Jezusa z NIKODEMEM. (Jan 3). Nikodem byl uczonym i nauczycielem. Przysyedl do
                        JEZUSA W NOCY, aby go faryzuesze i saduceusze (owczesni kaganisci) nie nakryli.
                        Kiedy zaczal Jezusowi slodzic, wtedy ten mu odpowiedzial krotko: Musicie sie na
                        nowo narodzic, z Ducha Bozego, aby wejsc do krolestwa Bozego.
                        Kazdy z nas narodzil sie fizycznie, ale nie kazdy narodzil sie duchowo.
                        Jak widzisz, nauka o nowonarodzeniu jest bardzo wazna.
                        KK NAUCZA, ze czlowiek rodzi sie duchowo poprzez chrzest. Luteranie (nie
                        wszyscy) pratycznie ucza tak samo.
                        Koscioly drugiej reformacji nauczaja, ze czlowiek rodzi sie duchowo, kiedy
                        zostaje przez Ducha Swietego przekonany, ze jest grzesznikiem zaslugujacym na
                        Boze potepienie, ze Jezus poniosl na krzyz kare za jego grzechy i ma swiadomie
                        zawierzyc mu swoje zycie.
                        Czlowiek, ktory to uczynil, narodzil sie z Ducha Bozego; po smierci fizycynej
                        odchodzi do Boga (kk naucza, ze do czyscca);
                        Ci, ktorzy Jezusa odrzucili, kiedy umra, nie maja juz szansy na zmiane swego
                        polozenia przed Bogiem; ksiega Objawienia mowi, ze spotka ich druga smierc:
                        wieczne potepienie i wieczna kara: Niketorzy teolodzy wprowadzaja tutaj
                        koncepcje anihilicji, ale nie da sie jej obronic w oparciu o tekst Biblii.

                        Tyle na razie, na pewno bedziesz mial pytania

                        Jerzy
                  • Gość: Jerzy Bajka dla Palnicka IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.03, 12:44
                    Gość portalu: Palnick napisał(a):

                    > Jerzy, zróbmy próbę.
                    > Napisz 12 zdań bez najmniejszego doniesienia do Biblii, o cytatach nie ma
                    mowy
                    > zupełnie. Wiem, że to tytaniczne zadanie dla Ciebie - niech bedzie Twoja
                    > Golgotą.
                    > Temat dowolny.
                    > Próbujemy?


                    1. Dawno, dawno temu, grupa jaskiniowców wybrała się na polowanie.
                    2. Nie musieli daleko szukać, jak udało im upolować, załóżmy jelenia.
                    3. Poćwiartowali go i przenieśli do swojej jaskini.
                    4. Obżerali się mięskiem a kości wyrzucali poza jaskinię na jedno miejsce.
                    5. Gdy zgłodnieli, znowu ruszyli na polowanko.
                    6. Tym razem upolowali dzika.
                    7. I znowu go poćwiartowali, przynieśli do jaskini i zajadali się mięsem a
                    kości wyrzucili na wysypisko kości.
                    8. Czas płynął, jaskiniowcy polowali na wszystko, co im się napatoczyło, a
                    kości wyrzucali na wysypisko.
                    9. Mijały lata, klimat się zmieniał, jaskiniowcy opuścili jaskinię i przenieśli
                    się w inne miejsca.
                    10. Wysypisko kości było od czasu do czasu zalewane powodziami, które rozniosły
                    kości po okolicy.
                    11. Minęły kolejne lata, może tysiące aż nastała epoka nauki.
                    12. Ludzie zaczęli przekopywać ziemię w poszukiwaniu wszystkiego, co mogło mieć
                    dla nich wartość.
                    13. Tak się stało, że natrafili na wysypisko kości naszych jaskiniowców.
                    14. Udało się im wykopać ząb jakiegoś zwierzątka.
                    15. Zaangażowali całą swoją wiedzę, aby odtworzyć resztę zwierzęcia.
                    16. Wielce się natrudzili, aż na podstawie zęba udało im się odtworzyć resztę
                    domniemanego zwierzaka i tak skonstruowali dinozaura.
                    17. Potem ogłosili światu, że odkryli dowód na ewolucyjny rozwój świata
                    biologicznego i obalili mity o Stwórcy.


                    • Gość: Palnick Re: Bajka dla Palnicka - bardzo mi sie podoba ! IP: *.stenaline.com 26.09.03, 01:10

                      Jerzy jesteś cool!
                      Dotrzymałeś warunków w 100%. Nie napomknąłeś NIC o Biblii! Jestem wręcz
                      zachwycony. Nie znam innego takiego Twojego tekstu. Skopiowałem go na pamiątkę.
                      Nawiasem mówiąc, to ja po niewczasie stwierdziłem, że prosząc Cię o 12 zdań być
                      może nawiązałem nieświadomie do 12 apostołów :)))
                      Nie zgadzam sie z Konkretnym, poddajacym w wątpliwość zawartość merytoryczną
                      Twojego dzieła. Nie umawialismy sie, że nie moze to być pure nonsens ;)).
                      ---------
                      • Gość: Jerzy Thanks for your appreciation IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.09.03, 13:33
                        Cho troche sknocilem, to nie mial byc dinozaur ale neandertelczyk :-)
    • bozena_zawsze_dziewica Jak mozna zle mowic o xiendzach ! 25.09.03, 20:28
      Gość portalu: Jerzy napisał(a):

      > Jeśli zrozumie się władzę i moc jaką przypisują sobie księża katoliccy, to

      Jak mozna zle mowic o xiendzach ! Zeby pan chociaz przeczytal frangmenty moich
      powiesci zamieszczonych na mojej stronie web zrozumialby pan jak oni potrafia
      byc mili i uprzejmi w stosunku do niewiast ...
      • Gość: Ubogacony Re: Jak mozna zle mowic o xiendzach ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 20:41
        bozena_zawsze_dziewica napisała:

        > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
        >
        > > Jeśli zrozumie się władzę i moc jaką przypisują sobie księża katoliccy, to
        >
        >
        > Jak mozna zle mowic o xiendzach ! Zeby pan chociaz przeczytal frangmenty
        moich
        > powiesci zamieszczonych na mojej stronie web zrozumialby pan jak oni
        potrafia
        > byc mili i uprzejmi w stosunku do niewiast ...
        >
        A w stosunku (!) do chłopców ?!
    • Gość: Jerzy Pan Jezus stawia się do dyspozycji kapłana IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.03, 13:01
      Fragment z nauk Liguoriego z rekomendowanego artykułu.

      Proszę sobie odpowiedzieć,
      Czy Pan Jezus z Biblii a Jezus Eucharystyczny to ten sam Jezus?

      Wcielone Słowo jest zobowiązane posłusznie przyjść do ich rąk w postaci
      sakramentu...
      Sam Bóg posłuszny wypowiedzianym przez kapłanów słowom - HOC EST CORPUS MEUM
      ("To jest ciało moje") - zstępuje na ołtarz, przychodzi gdzie Go zawołają,
      ilekroć Go zawołają, oddając się w ich ręce, choćby byli jego nieprzyjaciółmi.
      Gdy już przyjdzie, pozostaje całkowicie w ich gestii; przesuwają Go z miejsca
      na miejsce, jak im się podoba, mogą też, jeśli sobie życzą, zamknąć Go w
      tabernakulum, zostawić na ołtarzu lub usunąć na zewnątrz kościoła, mogą też,
      jeśli tak postanowią, spożyć Jego ciało lub podać innym jako pokarm...
      W ten sposób kapłan może być nazwany stworzycielem swego Stwórcy, gdyż
      wypowiadając słowa konsekracji, stwarza on jakby Jezusa w sakramencie, dając Mu
      w nim życie, a także oferuje Go jako ofiarę wiecznemu Ojcu... wystarczy, że
      kapłan powie: 'Hoc est corpus meum' i oto chleb przestaje być chlebem, ale
      staje się ciałem Jezusa Chrystusa. Dlatego św. Bernard ze Sienny mówi: 'Moc
      kapłana jest mocą boskiej osoby, gdyż transsubstancjacja chleba wymaga tyle
      samo mocy, ile stworzenie świata'".(
      • Gość: Jerzy Który robi z nim, co mu się podoba IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.03, 13:20
        przychodzi gdzie Go zawołają,
        ilekroć Go zawołają, oddając się w ich ręce, choćby byli jego nieprzyjaciółmi.
        Gdy już przyjdzie, pozostaje całkowicie w ich gestii; przesuwają Go z miejsca
        na miejsce, jak im się podoba, mogą też, jeśli sobie życzą, zamknąć Go w
        tabernakulum, zostawić na ołtarzu lub usunąć na zewnątrz kościoła, mogą też,
        jeśli tak postanowią, spożyć Jego ciało lub podać innym jako pokarm...
        • Gość: Jerzy Czy Jezus Biblii jest tożsamy z Jezusem katolików? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.03, 13:29
          Jezus Biblii a Jezus Eucharystyczny, to zupełnie dwie różne osoby.
          Jezus Biblii siedzi po prawicy Boga Ojca, gdzie wstawia się za tymi, którzy
          przez Niego przychodzą do Ojca Świętego.

          Jezus katolicyzmu schodzi do rąk kapłana i jest do jego dyspozycji; można go
          zjeść, zamknąćw tabernakulum albo wynieść z kościoła.

          Przed innym Jezusem ostrzegał Paweł:
          2 Kor
          11,3 obawiam się jednak, ażeby, jak wąż chytrością swoją zwiódł Ewę, tak i
          myśli wasze nie zostały skażone i nie odwróciły się od szczerego oddania się
          Chrystusowi.
          11,4 Bo gdy przychodzi ktoś i zwiastuje innego Jezusa, którego myśmy nie
          zwiastowali, lub gdy przyjmujecie innego ducha, którego nie otrzymaliście, lub
          inną ewangelię, której nie przyjęliście, znosicie to z łatwością.

          Katolicy łatwo przyjmują naukę o Jezusie eucharystycznym, jednak nie chcą
          przyjąc nauki od Jezusa Biblii.



          • Gość: Jerzy Re: Czy Jezus Biblii jest tożsamy z Jezusem katol IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.03, 17:18
            Nikt nie podejmie tematu?
            • Gość: DoJerzego Re: Czy Jezus Biblii jest tożsamy z Jezusem katol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 18:00
              Bo nie ma o czym pisac. czy to wazne, czyja egzegeza legendy zydowskiej o
              mesjaszu jest lepsza? Przeciez to wszystko starozydowskie, azjatyckie bajki...
            • Gość: mels Re: Czy Jezus Biblii jest tożsamy z Jezusem katol IP: *.nsm.pl 09.10.03, 19:55
              Gość portalu: Jerzy napisał(a):

              > Nikt nie podejmie tematu?

              Jezus to byl falszywy mesjasz, ktory oglosilem sie Bogiem (tzw. mania
              wielkosci), nic dziwnego ze falszywa musiala byc mafijna organizacja KK.

              MELS
          • _agnostyk Re: Czy Jezus Biblii jest tożsamy z Jezusem katol 10.10.03, 21:22
            Gość portalu: Jerzy napisał(a):

            > Jezus Biblii a Jezus Eucharystyczny, to zupełnie dwie różne osoby.
            > Jezus Biblii siedzi po prawicy Boga Ojca, gdzie wstawia się za tymi, którzy
            > przez Niego przychodzą do Ojca Świętego.
            >
            > Jezus katolicyzmu schodzi do rąk kapłana i jest do jego dyspozycji; można go
            > zjeść, zamknąćw tabernakulum albo wynieść z kościoła.
            >
            Ag: Zeby rozwiazac kwadrature kola jaka stworzyli pisarze wymyslajace osobno 100 lat po smierci Jezusa jego historie trzeba zostac religiantem i wybiorczo
            majaczyc na ten temat. Faktem jest, ze Jezus jezeli rzeczywiscie istnial byl pewnie znachorem i magikiem pewnie nie az takim doskonalym skoro nikt z jemu
            wspolczesnych (a nie zainteresowanych religianctwem) nie dbal by go opisac.
            Te historiesa mniej prawdopodobne niz "cuda" z Lurd czy Fatimy
            • Gość: kazik Re: Czy Jezus Biblii jest tożsamy z Jezusem katol IP: *.proxy.aol.com 11.10.03, 08:12
              Jezus nigdy sie za Boga nie uwazal,wiedzial dobrze,ze jest Jego Synem,
              pierworodnym wszelkiego stworzenia.zna swa pozycje wobec Wszechmogacego.zas co
              do Jego historycznej bytnosci na ziemi,to mamy nie tylko zapisy ewangielistow,
              ale rowniez swieckich pisarzy zydowskich.kaplanstwo zas zydowskie mialo do Niego
              takie samo nastawienie,co i obecne tzw.wyznania chrzescijanskie,ktore z
              prawdziwym chrystianizmem nie maja nic wspolnego.wola raczej ubierac bajki
              babilonskie w szaty na pozor prawdziwej religii.
              • Gość: CGN Re: Czy Jezus Biblii jest tożsamy z Jezusem katol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 11:43
                Jzeus to zyd, syn zydowki Miriam i Rzymianina Pantary, ur. 25/12/-01 a
                obrzezany 01/01/01.
                • Gość: kazik Re: Czy Jezus Biblii jest tożsamy z Jezusem katol IP: *.proxy.aol.com 12.10.03, 06:21
                  jurku,wiele wersetow cytujesz.jednak ludzie byliby ci wdzieczni bys staral sie
                  je objasnic.nic nie wspominasz o naczelnym temacie Jezusa,ktory to nic nie
                  stracil na waznosci rowniez i dzis.Izrael Bozy jak rowniez oczekiwane nowe niebo
                  i nowa ziemia.znaczenie dni Noego w dniach nam obecnych.
                  • Gość: CGN Re: Czy Jezus Biblii jest tożsamy z Jezusem katol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 12:17
                    Skoncze wreszcie te dyskusje o tym zydku, nieslubnym synu puszczalskiej Miriam
                    i Rzymianina Pantary!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka