jola_iza 28.05.08, 18:06 W latach siedemdziesiątych odbywała się selekcja negatywna do zawodu nauczyciela. Przykładem Tusku, idziemy tą drogą, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
elwer-pancerfaust44 Re: Selekcja negatywna 28.05.08, 18:10 Taki mgr historii jak Tusk miał uczyć młodzież?Dobrze że komunistyczni kuratorzy mu to uniemożliwili.Ale jest tragiczniej bo ten osobnik poucza społeczeństwo. "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz). Odpowiedz Link Zgłoś
etta2 Re: Selekcja negatywna 28.05.08, 18:12 Mylisz się Jolciu. Selekcja negatywna do zawodu nauczycielskiego - to komuszy wymysł i trwa od 1945 do chwili obecnej. Tusk skończył historię i nigdy nie był nauczycielem, więc o co ci chodzi? Jako niespełniona, czerwona, musisz gdakać byle co? Odpowiedz Link Zgłoś
republika.republika zamiast strajkować niech wezmą przykład z Tuska 28.05.08, 18:15 jak im się wydaje że mało zarabiają to niech idą kominy malować albo na saksy do Norwegii jadą Odpowiedz Link Zgłoś
tuitam_online Gorzej jak wszyscy pojadą do Peru biorąc przykład 28.05.08, 19:17 z Tuska... Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Eciu ?? 28.05.08, 18:16 a powiedz mi czemuż Tusku skończył nauczycielski? Z prostej przyczyny, na inne był za słaby. Jeśli uważasz, ze to jest byle co, to ja wymiękam :) Odpowiedz Link Zgłoś
etta2 Re: Eciu ?? 28.05.08, 18:21 A dlaczego tak sądzisz, że widać był za słaby? Minister w kancelarii prezia, pani Jakubowska, jest z zawodu nauczycielką szkolnictwa specjalnego (dla upośledzonych). Jeden kaczor ukończył "prawo pracy", drugi jakąś tam ekonomię - kierunki nazywane przez umysły ścisłe "michałki". Oluś nawet magisterki nie zdążył zrobić. I co z tego? JAJCO! Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Eciu ?? 28.05.08, 18:26 Z dwóch powodów tak sądzę, po pierwsze wiem jak to działało. Po drugie, sam to powiedział-żona była lepsza. I na tym skończę- "po pierwsze nie mamy armat", jeśli wiesz Kto i kiedy powiedział :)) Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Mozna wiedziec, o co ci chodzi? 28.05.08, 18:28 Czy Tusk kiedykolwiek był nauczycielem? Rzeczywiście, nie masz armat, tylko kapiszony :) Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Mozna wiedziec, o co ci chodzi? 28.05.08, 18:34 Otóż raz enty powtórzę, co kończył Tusk i czemuż to była sekcja nauczycielska? Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Re: Mozna wiedziec, o co ci chodzi? 28.05.08, 18:39 Jakie znaczenie ma, jaka to była "sekcja" (to sie nazywało specjalizacja - na nauczycielskiej było najwięcej miejsc) Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Mozna wiedziec, o co ci chodzi? 28.05.08, 18:43 Otóż na matfizchemie było tak: najlepsi na naukową, drudzy w kolejce na praktyczną, czyli informatyka na matmie, najgorsi na nauczycielską. Jeśli chcesz mi udowodnić, że na nauczycielskich byli najlepsi , czekam:) Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Re: Mozna wiedziec, o co ci chodzi? 28.05.08, 18:47 Nie mam zamiaru niczego ci udowadniać, bo "problem" przez ciebie podniesiony jest śmieszny :) Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Mozna wiedziec, o co ci chodzi? 28.05.08, 18:51 I niech śmiesznym zostanie, ja swoje potomstwo potrafię sama. Proszę tylko znieść obowiązek , reszta niech się kształci u hydraulika. Skoro nie masz zamiaru Podwójna, nie komentuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
republika.republika Re: Mozna wiedziec, o co ci chodzi? 28.05.08, 18:48 najlepsi w czym? Jako obeznana z matfizchemem chyba wiesz że większość tych "naukowych" miałaby poważne problemy z uczeniem w szkole. Wybitny naukowiec zwłaszcza z nauk ścisłych rzadko bywa dobrym pedagogiem - a już zwłaszcza gdyby się musiał zniżać do poziomu liceum. Inne predyspozycje, inny sposób myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Mozna wiedziec, o co ci chodzi? 28.05.08, 19:01 > Jako obeznana z matfizchemem chyba wiesz że większość tych "naukowych" miałaby > poważne problemy z uczeniem w szkole. Wybitny naukowiec zwłaszcza z nauk > ścisłych rzadko bywa dobrym pedagogiem - a już zwłaszcza gdyby się musiał zniża > ć > do poziomu liceum. Inne predyspozycje, inny sposób myślenia. OczywizDa, masz rację, i tych na nauczycielski wybierali na zasadzie: potrafi uczyć. Jak długo można kłamać ?? Odpowiedz Link Zgłoś
republika.republika Re: Mozna wiedziec, o co ci chodzi? 28.05.08, 21:24 ależ jolu oczywizDa że nie masz racji. Całe Twój przykład z matfizchemie i negatywnej selekcji o kant d. można rozbić - bo selekcja powinna być w/g innych kryteriów - w/g talentów pedagogicznych, a nie jakiś wyjątkowych talentów w kierunku matfizchem. Ci którzy akurat tymi dziedzinami zajmują się naukowo to geniusze, w jakichś 85% mało kontaktowi, więc nie byliby dobrymi nauczycielami. A poza tym budowlany też kończą idioci, którzy są przeciętnymi inżynierami - tak to już jest i trudno zrzucać to na negatywną selekcję, chociaż niewątpliwie ci mądrzejsi idą na matematykę lub informatykę a nie parają się teorią cegły czy też asfaltu. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Mozna wiedziec, o co ci chodzi? 28.05.08, 19:50 jola_iza napisała: > Otóż na matfizchemie było tak: najlepsi na naukową, drudzy w kolejce na > praktyczną, czyli informatyka na matmie, najgorsi na nauczycielską. Jeśli chces > z > mi udowodnić, że na nauczycielskich byli najlepsi , czekam:) Byli ale przed 1939 :) Odpowiedz Link Zgłoś
etta2 Re: Eciu ?? 28.05.08, 18:33 jola_iza napisała: > Z dwóch powodów tak sądzę, po pierwsze wiem jak to działało. CO działało? Zaczynasz pleść od rzeczy. Ukończenie studiów - to nie żadne działanie, a nauka, egzaminy i magisterka. Proste jak drut. > Po drugie, sam to powiedział-żona była lepsza. W CZYM lepsza? Lepszą studentką była, czy lepiej biegała na 100m? Pogubiłaś się i lepiej faktycznie przestań kombinować. Chciałaś przysr*, a wyszło jak zwykle. Było skończyć studia na kierunku ścisłym, to by cię nauczyli logicznego myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Eciu ?? 28.05.08, 18:39 Eciu studiowałaś?? Bo jakoś -takoś wychodzi, że NIE:) Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Eciu ?? 28.05.08, 18:45 Jakis burmistrz Napoleonowi. Ale ktory jakis, tego nie pamietam.;) Odpowiedz Link Zgłoś
mak67 Re: Za komuny 28.05.08, 18:23 jak ktos nie nadawał się na normalne studia to szedła na nauczycielski. Dotyczyło to zwłaszcza mężczyzn bo SN chroniło przed wojskiem Odpowiedz Link Zgłoś
etta2 Re: Za komuny 28.05.08, 18:25 I co pieprzysz. SN (Studium Nauczyciekskie) nie było nigdy uczelnią wyższą, a Tusk skończył UG (Uniwersytet Gdański). Co pisdak dzioba otworzy, to KŁAMSTWO, fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
etta2 Re: Za komuny 28.05.08, 18:35 Bo CO??? Przerwałam pieprzenie od rzeczy komuszkom z LSD i PiSu? Zamilknę, jak mi się zechce, nie ty tu jesteś gospodarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Za komuny 28.05.08, 18:38 Eciu, Eciu, bo się nie kompromituj, dla Twojego dobra:)) Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Za komuny 28.05.08, 18:46 mak67 napisał: > jak ktos nie nadawał się na normalne studia to szedła na > nauczycielski. Dotyczyło to zwłaszcza mężczyzn bo SN chroniło przed > wojskiem Nie na SN,tylko na prawo do Torunia.Tam gdzie Zybertowicz. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Masz rację. 28.05.08, 18:34 Całe lata, od PRL mieliśmy do czynienia z selekcją negatywną. Zawody o niskich płacach się feminizowały. Może i dlatego, że często praca kobiet była traktowana jako praca dodatkowa w rodzinie. Sprzyjało temu także macierzyństwo. Kobiety godziły się pracować za mniej, w zamian za mniejsze wymagania co do dyscypliny pracy i dyspozycyjności. Łatwo to zaobserwować np na zawodzie dentysty. Licho opłacany w społecznej SZ szybko zawód ten stał się domena kobiet. Teraz praktyczne ta dziedzina jest sprywatyzowana. Dentyści zarabiają dobrze więc natychmiast "zazieleniło" się od mężczyzn. M. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Masz rację. 28.05.08, 18:44 I co mi z tego, że mam. Zapytam, coś się zmieniło? Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Trzeba skończyć z wewnątrz branżową plemienną 28.05.08, 18:48 solidarnością. Niech po prostu dobrzy w zawodzie dobrze zarabiają i już. Wystarczy, że z tego powodu na tyle liczna grupa będzie dobrze zarabiać, aby to podziałało na wyobraźnię pozostałych. Każdy wtedy pomyśli, że warto się załapać. Ale kryteria muszą być jasne i uczciwe. M Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Trzeba skończyć z wewnątrz branżową plemienną 28.05.08, 18:53 mariner4 napisał: > solidarnością. Niech po prostu dobrzy w zawodzie dobrze zarabiają i już. > Wystarczy, że z tego powodu na tyle liczna grupa będzie dobrze zarabiać, aby to > podziałało na wyobraźnię pozostałych. Każdy wtedy pomyśli, że warto się załapać > . > Ale kryteria muszą być jasne i uczciwe. > M ładnie powiedziałeś, tylko jaka jest recepta? Nie mów, że trzeba urynkowić zawód. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Moim zdaniem tak. 28.05.08, 18:58 Pewnie się różnimy, a skoro pływasz, gdzie to jest zawód urynkowiony ? Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Proste. 28.05.08, 19:07 Nie mam stałej pracy. Pracuję na kontrakcie. Pracodawca może po prostu nie odnowić kontraktu, bez podania powodu. Zarobki zależą od sytuacji na rynku frachtowym. Sam muszę podnosić swoje kwalifikacje. Różnych dodatkowych uprawnień mam kilkanaście niezależnie od mojego głównego dyplomu. W moim interesie leży, aby na tym rynku utrzymać. Za te dodatkowe certyfikaty niemało płace. Łaski nie robię, jeżeli chcę się w tej zabawie utrzymać. Wymagania stale rosną. Co jakiś czas IMO (International Maritime Organisation) podnosi wymagania. Nie mam wyboru, muszę iść na specjalistyczny kurs, zdać egzamin i oczywiście zapłacić. Za wyższy dyplom oficerki płaci się już tysiące. To czysty wolny rynek. M. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re:Mariner4 28.05.08, 19:14 Na litość boską. Powiedz gdzie, w jakim kraju tak działa oświata? Nie róbmy rewolucji, skoro inne kraje poradziły sobie inaczej, Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Na szczęście to nie oświata 28.05.08, 19:31 W Polsce Wyższe Szkoły Morskie są publiczne. Ale zdecydowana większość absolwentów, po studiach idzie na międzynarodowy wolny rynek pracy i musi się o siebie samemu martwić. Polscy armatorzy już uciekli pod inne bandery. W polskich firmach panuję więc podobne układy. Szukam pracy, znajduję ja i podpisuję kontrakt. A w kontrakcie jest czas umowy. Określony jest urlop w dniach za miesiąc pływania, płaca itp. Urlopowe jest płacone wraz z miesięczną pensją. Koniec kontraktu i jadę do domu i nikt mi już nie płaci. Odpoczywam na jak długo mi starcza. ZUS też płacę sam, Ubezpieczenie zdrowotne zresztą też. Ja płaciłem regularnie, ale wielu moich kolegów żałowało tych dużych w końcu pieniędzy i będą mieli emeryturka jak babcie ze starego portfela. Na szczęście mnie nie zabrakło wyobraźni. W praktyce jest jednak tak, że jak się armatorowi odpowiada, to po odpoczynku wraca się do niego. Jest to więc jakiś atrybut stałej pracy. Podpaść łatwo i gwarancji nie ma. Jak się ma szczęście i np firma nie zbankrutuje, to można latami pracować w jednej. To jest płynne. Jak jest słaby rynek nie ma pracy, wymagania rosną a płace maleją. Jak jest hossa, to jest odwrotnie. To ja muszę sam pilnować swoich papierów. Statki są nękane inspekcjami. Jak załoga nie ma papierów władze mogą statek zatrzymać w porcie. Tego się nie da zmienić. Stawki frachtowe dyktują ci, co mają najniższe koszty. Kiedy jakieś lokalne przepisy, np związkowe stoją w poprzek, to armator albo musi uciec tam, gdzie koszty są niższe, albo bankrutuje. To ma także wpływ na Twoje życie. Niskie stawki frachtowe, utrapienie armatorów (i moje też) to także tańsze paliwa, surowce, żywność itp, czyli to za co płacisz codziennie. To temat rzeka. M. Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re:Mariner4 28.05.08, 19:37 Czytasz, co pisze mariner? Taki dyrektor szkoły publicznej powinien być jak kontraktowy kapitan okrętu. Kontraktowany przez radę szkoły, na bazie samorządu. Powinien mieć kasę do dyspozycji i zadanie do spełnienia. Dobrać sobie zespół pedagogiczny. Wyliczać się przed radą z sukcesów i porażek. Domagać się forsy na konkrety. Taka zabawa w państwową, etatystyczną szkołę, gdzie jedni udają, że nauczają, drudzy, że się nauczyli źle się dla wszystkich kończy. Odpowiedz Link Zgłoś
elwer-pancerfaust44 Re: Moim zdaniem tak. 28.05.08, 19:03 Hasło prywatyzacja było głównym hasłem KLD a teraz jest hasłem PO.Minister Halowej chyba o to biega.Ale nie z troski o jakość nauczania ale że to jest następny biznes w;służbie;edukacji.Potrzeby tego rynku nigdy nie zanikną,tak jak w służbie zdrowia,usługach pogrzebowych ,itepe itede. "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz). Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Moim zdaniem tak. 28.05.08, 19:16 Ręce opadają, wiara czyni cuda. Co z niewierzącymi ?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
elwer-pancerfaust44 Re: Moim zdaniem tak. 28.05.08, 19:19 Nie wierzą?To dobrze im tak.....?! "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz). Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Moim zdaniem tak. 28.05.08, 19:23 elwer-pancerfaust44 napisał: > Nie wierzą?To dobrze im tak.....?! Dobrze Mi tak. Proszę w ramach liberalnego państwa zwolnić moje wnuki z obowiązku kształcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
elwer-pancerfaust44 Re: Moim zdaniem tak. 28.05.08, 19:37 W latach 40 i 50(początek)lekcje religii były w szkołach,a oceny z niej na świadectwach.Mnie ani państwo nie zwolniło z tych lekcji religii ani rodzice.Zrobiłem sobie to zwolnienie,hmm osobiście.Ciekawe że w tych czasach,czasach prześladowań Krk,moje wagary(?)na religii kończyły się prześladowaniem mnie przez część ciała pedagogicznego(?).Potem moje dzieci,a potem wnuki nie pytały się i nie pytają państwa(rządu)o swoją drogę edukacyjną.Ocena z religii nie była im potrzebna do uzyskania wysokiej średniej ocen.Nie wiem jak teraz jest w polskim państwie wyznaniowym,ale przypuszczam i współczuję młodzieży. "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz). Odpowiedz Link Zgłoś
republika.republika zmieniło się 28.05.08, 18:49 obejrzyj sobie ilu facetów uczy w najlepszym krakowskim liceum www.v-lo.krakow.pl/?id=s_content&c=nauczyciele Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: zmieniło się 28.05.08, 18:57 Gratulacje, ile takich szkół jest w kraju?? Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 A wyobraź sobie, że w okresach wielkiego bezroboci 28.05.08, 19:25 jola_iza napisała: > Kiedy ?? Jak Tusku rozda laptopy ?? nagle zawód nauczyciela stał się dla panów nagle atrakcyjny! Wielu z nich pozostało. A czy dasz wiarę, że w jednej ze szkół podstawowych w Warszawie nawet "sekretarką" został mężczyzna? Dyrektorki, to baby, a on z dużym wdziękiem kawkę podaje, telefony odbiera, papierkową robotę odwala... Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: A wyobraź sobie, że w okresach wielkiego bezr 28.05.08, 19:33 Miła Pani M, czyli?? Czekamy na klęskę ?? Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: A wyobraź sobie, że w okresach wielkiego bezr 28.05.08, 19:55 jola_iza napisała: > Miła Pani M, czyli?? Czekamy na klęskę ?? Jaką klęskę? Po prostu uważam, że prawidłowa polityka w oświacie (podobnie, jak w służbie zdrowia!) powinna polegać na tym, że dobry nauczyciel (lekarz) powinien zarabiać coraz więcej, zły - pa, pa z zawodu. Tylko skoro sama piszesz o selekcji negatywnej natychmiast rozpocząłby się wrzask, że wszystkim się należy... Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Mozna wiedziec, o co ci chodzi? 28.05.08, 19:11 Jeszcze się nie skończył, jeszcze zagrożenie PiSem jest duże:) Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Mozna wiedziec, o co ci chodzi? 28.05.08, 19:15 Mając Podwójną i Ecię ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Mozna wiedziec, o co ci chodzi? 28.05.08, 19:24 konto.gazeta.warto.miec napisała: > Podwójna Ecia nie jedną i tą samą? Mam nadzieję, że nie Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Raczej przyzwolenie na miernotę 28.05.08, 19:40 jola_iza napisała: > W latach siedemdziesiątych odbywała się selekcja negatywna do zawodu > nauczyciela. Przykładem Tusku, idziemy tą drogą, niestety. Mam kumpla nauczyciela. Lata 70'te jeśli chodzi o jego prokreację. Dzieciom oddaje cały wolny czas. Ale powiem Ci, że coś w tym jednak jest, z łezką wspominam nauczycieli, którzy nas uczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer To selekcja negatywna Rodziców 28.05.08, 19:48 jola_iza napisała: > W latach siedemdziesiątych odbywała się selekcja negatywna do zawodu > nauczyciela. Przykładem Tusku, idziemy tą drogą, niestety. Nauczyciel nie musi uczyć. Nauczyciel ma stawiać dobre oceny. Czy za coś takiego myśląca część społeczeństwa ma płacić krocie? Odpowiedz Link Zgłoś
furiasz Kaczyński - selekcja pozytywna? Uuuuu 28.05.08, 20:35 No to gratuluję i zyczę takiego mężą i takich dzieci. Tak uczciwych, lojalnych, przyjaznych światu. Zresztą autorka postu też jest owocem jakiejś selekcji. Rozumiem, że pozytywnej. Tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Kaczyński - selekcja pozytywna? Uuuuu 28.05.08, 20:37 A odkrochmal się ode mnie. I życzę wszystkiego najlepszego w zdobywaniu wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
furiasz Egomaniaczka? 28.05.08, 20:42 Słabo się czujesz w roli źle wyselekcjonowanej? Niestety, los tak chciał. Reprezentujesz to, co w Polakach jest wyśmiewane najbardziej: brak wyobraźni i zdolności do autorefleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Egomaniaczka? 28.05.08, 20:47 Ty jesteś? ee szkoda słów. Otóż ja się czuję mocno, nikt MNIE nie selekcjonował. Reprezentujesz to, co w Polakach jest wyśmiewane najbardziej: brak > wyobraźni i zdolności do autorefleksji. Wzajemnie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: A teraz pytanie 28.05.08, 20:41 za sto punktów. Dlaczego ambicją nowych autorów podręczników jest napisanie zadania z treścią w jednym zdaniu?? Odpowiedz Link Zgłoś