holahola6
28.10.08, 16:16
gdyby Solidarność zamiast walczyć ,wyszła z kopalni -ofiar by nie było .
Odpowiedzialność spoczywa na przywódcach, którzy podgrzewali atmosferę
Kilka lat wcześniej podobna sytuacja zdarzyła się w Chile
żołnierze junty Pinocheta otoczyli kopalnie i kazali wyjść górnikom .
Przywódcy związkowi wiedzieli,że junta wykona polecenie usunięcia
strajkujących s kopalni , więc spodziewając się rozlewu krwi -kopalnie opuścili.
Nikomu nic się wtedy nie stało , a górnicy mogli swoją walkę toczyć w inny
sposób .
Przywódcy Solidarności wybrali rozlew krwi.