Dodaj do ulubionych

FORUM Kraj Forum

27.11.03, 16:19
Wzorem papierowego Forum przedrukowującego smaczniejsze kąski - to samo ale
nie tak samo - podaję w wirtualu.
Obserwuj wątek
    • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 1 27.11.03, 16:24
      marynat
      Data: 26.11.2003 13:46
      -------------------------------------------------------------------------------
      My tu sobie gadu gadu o pierdółkach, a w tym czasie mafia polityczna kombinuje
      jakby z zależnej od opinii publicznej "elity władzy kadencyjnej" przekształcić
      sie w dożywotnią "elitę władzy opartej na układach, pieniądzach i
      manipulowanych massmediach". By the way "prywatyzuje" i przekazuje w
      ręce "osób zaufanych i potrafiących sie odwdzięczyć" resztki majątku tak
      zwanego "skarbu państwa" oraz handluje przywilejami. Coraz wyrażniej widać, że
      tak zwana "sprawa Rywina", to wpadka pośrednika w jednej z drobniejszych
      aferek. Ot po prostu -Agora liczyła na to, że przywilej koncentracji
      komercyjnych mediów dostanie od SLD-oskiego rządu "po znajomości", czyli
      całkiem za frajer lub za obietnicę zachowywania się wobec Millera
      jak "niejawny koalicjant". A tu jej nadzieje zderzyły się z planami równie
      ambitnych konkurentów, już mających nie gorsze od Agory dojścia i wtyki w
      strukturach władzy. Młodszej generacji liczącej na wydymanie teamu Millera i
      przejęcie władzy, wraz z jej "szara strefą". Być może (ale to już bardzo
      zalatuje teorią spiskową) Rywin przyniósł message od tej grupy, że "przyjmiemy
      was do naszego spisku, ale musicie wnieść wpisowe, którym bedziemy was mogli w
      razie czego szantażować gdyby wam przyszły do głowy jakies nielojalne
      pomysły". No i się porobiło jak sie porobiło. GW robi szum medialny, tamci -
      montują struktury i kadry dla własnej "nomenklatury". A sam Rywin? Frajerzyna,
      który wlazł między wydzierające sobie ścierwo buldogi, licząc, że przy okazji
      wykroi dla siebie befsztyczek. Normalnie - takie walki buldogów odbywają sie
      pod dywanem, w tym przypadku - Michnik odsłonił jeden rożek, sejmowa
      speckomisja - drugi, "przecieki" - trzeci, a różne dziennikarskie śledztwa -
      czwarty. Ale to co ważne - czyli prawdziwa gra o wielkie pieniądze i władzę na
      dzisiaj i na jutro, kiedy już bedziemy w UE, nadal toczy sie w ukryciu...
      • rolotomasi Re: FORUM Kraj Forum nr 2 27.11.03, 16:29
        marynat
        Data: 25.11.2003 02:36
        --------------------------------------------------------------------------------
        Afera Rywina wciąż jeszcze robi w warszawce sporo szumu,
        głównie za sprawą publicznych przesłuchań przed sejmową
        speckomisją. Ale generalnie ciągnie sie jak guma z majtek i
        nikt sie już zbytnio nią nie interesuje, poza grupką
        internetowych nałogowców i tych, ktorzy żyją z nadymania
        bzdetów (a przy okazji siebie) do wielkości zauważalnej.
        Oczywiście, podejmowane też są próby zarobienia na chleb
        działalnością przeciwstawną, polegającą na wypuszczaniu
        smrodków dla pomniejszenia tego, co uprzednio zostało nadęte.
        Jeśli się ma wrażliwy słuch i "niucha", to czuć wyraźnie, że
        zalatuje z lewej. A to, że komisja sejmowa (a więc
        reprezentująca ustawodawcę) wchodzi w kompetencje zarezerwowane
        władzy sądowniczej. A to, że zamachuje się na konstytucyjne
        prerogatywy prezydenta. Że niby miała badać wielomilionową
        aferę korupcyjną, a tu brak dowodu, że ktoś od kogoś wycyckał
        choćby grosik. Więc cała batalia o pietruchę, albo, jesli ktoś
        woli - o saddamowe bronie masowego rażenia "co to są lecz ich
        nie ma". Przyszedł Rywin i powiedział: "daj bakczysz", a
        Michnik mu na to odkaczorzył: "spieprzaj dziadu" i po sprawie.
        A do tego jeszcze ci dziennikarze, zwłaszcza z GW, Rzepy i
        Życia oraz z TVN-u i Tok FM-u... no po prostu zachowują się
        niemożliwie, publikują przecieki, insynuują i wskazują palcem
        na osoby jeszcze nawet oficjalnie nie uznane za podejrzane, a
        co dopiero za oskarżone lub winne. Zgroza, bezhołowie,
        przeszkadzanie rządowi Millera w jego dziejowej misji i "psucie
        państwa", tak kunsztownie i z mozołem nareperowanego przez SLD
        po AWS-osko UW-olskiej rozpierdusze w poprzedniej kadencji.
        I potem te gnojki sie dziwią, że w kolejnych sondażach
        społeczeństwo przekazuje GTW wyrazy coraz większej nieufności i
        obrzydzenia.
        A przecież sprawa jest tak banalnie prosta. Do tego - co w
        sprawach o płatną protekcję i korupcję jest rzadkim rarytasem -
        istnieje nagranie (a nawet dwa). Najwyżsi urzędnicy państwowi,
        zamiast postąpować w sposób licujący z zajmowanym stanowiskiem,
        skrupulatnie, nawet przesadnie zgodny z przepisami prawa
        administracyjnego i karnego - coś kręcą, mataczą, bawią się w
        psychologów i detektywów amatorów. Czemu? Mniejsza o szczegóły.
        Bo się, ze swoja knajacką mentalnością i "kreatywną etyką"
        całkowicie nie nadają do reprezentowania majestatu
        Rzeczypospolitej na stanowiskach, na które wyniosły ich
        postkomunistyczne "układy" i partyjne kariery. Zachciało sie im
        mieć własne radio i telewizję, żeby od rana do nocy opowiadały
        narodowi jakich to ma fajnych przywódców. Nie rozumieją, że
        tego kitu nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi? Przecież to
        nawet nie jest prawdziwa "lewica" tylko mieszanina byłych PRL-
        oskich komuchów i młodszego pokolenia łasych na władzę
        i "obrywy" urzędasów. Tak jak Trybuna nigdy nie dogoni nakładu
        GW, tak niemożliwe jest zrobienie w kręgu SLD dobrego radia czy
        telewizji. Czemu? Bo oni tak naprawdę nie mają zwykłym ludziom
        nic do powiedzenia. Wyrośli z tradycji strzelania do własnego
        społeczeństwa, bicia, zamykania w więzieniu za odmienne
        poglądy. Czynnie wprowadzali i uzasadniali stan wojenny, pod
        jego osłona uczyli się robić interesy. Kraść swój pierwszy
        milion. Ta formacja "w dupie mienie opinii publicznej" ma w
        genach. Tak wyraźnie to było widać podczas przesłuchań. Chłop
        czy baba - ten sam typ, ta sama szkoła. "Nie lgnie do niego
        fala, ani on do fali". A Miller? Założę się, że bardzo wysoko
        ocenia własną działalność, jest z siebie zadowolony i będzie
        tak długo jak długo się potrafi utrzymać na czubku piramidy. I
        ma żal do społeczeństwa, że go nie docenia. Jak Szewardnadze -
        by użyć aktualnego przykładu...
        • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 3 27.11.03, 16:51

          Dwa dwory

          Przy drzwiach spore poruszenie. Na sali pojawia się sekretarz Krajowej Rady
          Radiofonii i Telewizji Włodzimierz Czarzasty.
          Już dopada go grupka wielbicieli.
          – Włodek, wspaniale, że jesteś.
          – Włodek, trzymaj się.
          Sekretarz z uśmiechem przyjmuje hołdy.
          Wspólne zdjęcie z działaczami z Łodzi. Kilka słów do dziennikarzy. Zdjęcie do
          znanej gazety.
          Czarzasty dostojnie zbliża się do środka sali. Kłębiący się za nim orszak
          pochlebców liczy już kilkanaście osób.
          Krótkie spotkanie w medialnym kółku z byłym prezesem rady nadzorczej TVP, byłą
          dziennikarką „Pegaza” i znanym publicystą „Rzeczpospolitej” i
          regionalnej „Trójki”.
          Jednak wejście wieczoru należy do byłego premiera Józefa Oleksego.
          Gdy tylko wchodzi na salę, otacza go prawdziwy tłum. Stopniał dwór
          Włodzimierza Czarzastego.
          – Józek, poznajesz mnie?
          – Panie premierze.
          – Jesteśmy z tobą.
          – Przyjedź do nas, do Torunia.
          – I do nas, do Białegostoku.
          – Nasz przyszły prezydencie.
          – Czy możemy prosić o wspólne zdjęcie, żona będzie taka szczęśliwa.
          Józef Oleksy każdego poznaje, z każdym się wita, wymienia komplementy.
          – Do Warszawy mamy 400 kilometrów, więc jak się dowiedzieliśmy, że tym razem
          nie będzie NUMERU JEDEN (legitymację nr 1 ma Aleksander Kwaśniewski – przyp.
          autora), to przyjechaliśmy tylko w kilka osób – usprawiedliwia się mocno
          stremowany chudy jegomość.
          – Jak to, przecież jestem – śmieje się głośno Oleksy.
          Gin z tonikiem, wyborowa z colą, smirnoff, żywiec, warka. Alkohol leje się
          strumieniami, ale wszyscy trzymają się nienagannie.
          Didżej bezskutecznie zachęca do grania w kręgle.
          Po sali dyskretnie od grupy do grupy przesuwa się prezes Klimczak.
          Na pytanie, kto może być nowym liderem lewicy, odpowiada bez wahania:
          – Włodek Cimoszewicz. Najbardziej otwarty polityk wśród ludzi lewicy. Równie
          stanowczy jest w ocenie Włodzimierza Czarzastego i Roberta Kwiatkowskiego.
          – Afera Rywina bardzo nadszarpnęła naszą reputację, wyrządzając nam sporo
          krzywdy. Kiedy Włodka Czarzastego atakowano w sposób pozamerytoryczny,
          publicznie się z nim solidaryzowałem. Trzeba jednak zadać sobie pytanie, czy
          wszystko, co Włodek czyni, jest korzystne dla „Ordynackiej”? I tu mam
          wątpliwości. Uważam, że jego postawa przekracza pewną granicę, stając się
          postawą destrukcyjną, a Robert Kwiatkowski powinien podać się do dymisji.
          Najciekawsze rozmowy toczą się w małych grupkach.
          – Janek, nie możesz załatwić mi jakiejś pracy w resorcie? – pyta byłego
          wiceministra brodaty pięćdziesięciolatek.
          – Przykro mi, ale teraz robię w gospodarce.
          – To i lepiej, w gospodarce są większe możliwości.
          – Sorry stary, ale za kilka tygodni wyjeżdżam na placówkę.
          – Jesteśmy wykształceni, jesteśmy bogaci, jesteśmy operatywni. Gdybyśmy tylko
          chcieli, władza byłaby nasza – wyjaśnia właściciel dużej warszawskiej firmy. –
          Ale my nie chcemy. To ludzie Millera i „Gazeta Wyborcza” robią z nas
          współczesnych masonów. Zarabiam 15 razy więcej niż premier. Nie muszę nikomu
          się tłumaczyć, dlaczego jeżdżę autem za 200 tysięcy. Gdybym był wojewodą czy
          ministrem, wszyscy patrzyliby mi na ręce. Co to za interes? Tu, na tej sali,
          jest wielu prezesów, właścicieli dużych firm. My nie chcemy władzy, niech ją
          sobie wezmą te robole ze „Smolnej”. My wolimy kasę."

          Copyright by Angora '3-10

          To jest część sprawozdania z ostatniego wyjazdowego spotkania Ordynackiej.


          ---
          Damy radę
          • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 4 27.11.03, 17:00
            Autor: Gość: t1s IP: *.acn.waw.pl
            Data: 18.10.2003 02:06 + dodaj do ulubionych wątków

            + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując

            --------------------------------------------------------------------------------
            Dwa powtarzające się akordy już od dłuższego czasu męczą zawieszone pod sufitem
            głośniki. Normalny człowiek poddany takiej próbie zwariowałby po kilkunastu
            minutach ale towarzystwo bawi się dobrze-to ich ulubiona muzyka. Disco polo. Na
            parkiecie żywcem wziętym z wczesnych lat 70-tych kołysze się niezdarnie grupka
            panów w sile wieku-tak przynajmniej oni o sobie myślą. Ktoś z zewnątrz mógłby
            nie bez racji zauważyć, że ta siła wieku jest na kroplówce już od dobrych
            kilku, jeśli nie kilkunastu lat.
            Niezgrabnie naśladują Majestat z legitymacją nr 1, wykonując energiczne ruchy
            barkami. Bezładnie trzepocą rękami, jak bokser w przedostatniej rundzie
            morderczej walki. Spoceni faceci z na poły obnażonym torsem, niczym Michael
            Jackson łapią się za najbardziej intymne miejsca.
            W kącie sali oparty o ścianę odpoczywa Ryszard Kalisz, podwinięta za łokcie
            koszula odsłania tęgie ramiona. Ciężko sapie. Wśród członków Ordynackiej ze
            świecą szukać płci pięknej, więc kształtne piersi Pana Posła cieszyły się dużym
            powodzeniem u tańczących.
            Reszta uczestników zabawy podzielona jest na dwie grupki. Jedna otacza
            Czarzastego, drugiej przewodzi Józef Oleksy. Wódki nie brakuje, obaj panowie
            ośmieleni nieco wypitym alkoholem mówią teraz bez oporów. Przewodniczący KRRiTV
            w trochę pomiętym garniturze, z poluzowanym krawatem opowiada o swoim udziale w
            tworzeniu sławnej ustawy. Ów monolog od czasu do czasu okrasza siarczystą
            k..wą, czym wzbudza entuzjazm słuchaczy. Nie mniejszą radość sprawia zebranym
            mocno akcentowane "ja p...olę".
            Proszony o zrelacjonowanie swych występów przed komisją śledczą waha się
            teatralnie, potęgując atmosferę podniecenia. Powoli sięga po szklankę z
            Wyborową, nie śpiesząc się opróżnia ją kilkoma łykami. Krople, które wylądowały
            mu na brodzie wyciera lewym rękawem marynarki. W kącikach ust pozostaje jednak
            ślina jaka się tam zbierała od kiedy zaczął mówić. Jeszcze jedno zaczerpnięcie
            powietrza do płuc i znów ciągnie opowieści, które co chwila przerywają gromkie
            brawa.
            Towarzstwo zebrane wokół Oleksego jest znacznie liczniejsze. Za to jakby
            cichsze i spokojniejsze. Były premier mówi też językiem bardziej wyważonym,
            stonowanym. W dłoni, wyprostowanej, opartej o kolano lewej ręki trzyma kulę od
            kręgli. Z daleka wygląda to prawie jak scena z Hamleta. I tak jak duńskim
            księciem, tak i Oleksym targają rozterki. "Być premierem czy nie być premierem"-
            pyta retorycznie zachrypłym głosem.

            Copyright by t1s '3-10
            • basia.basia Re: FORUM Kraj Forum nr 5 27.11.03, 17:46
              STARY TEKST WITKA

              Korespondent PAP (Polskiej Agencji Plotkarskiej) dotarł do
              fragmentu stenogramu z posiedzenia Prezydium Komisji Śledczej,
              zawierającego wypowiedź posła Lwa Andowskiego (przypominamy, że
              wypowiedzi ww. posła cytujemy zawsze in extenso).

              Szanowni Państwo!
              Nieubłaganie zbliża się dzień, w którym nasza komisja będzie
              zmuszona podjąć decyzję w sprawie ewentualnego wezwania przed
              swe oblicze osoby Najmiłościwiej Nam Panującego. Doskonale
              wszyscy pamiętamy, jak po słynnej kontrowersji między Majestatem
              a Jego Pierwszym Ministrem, komisja, że tak powiem in gremio,
              wypowiadała się za interrogatio Najjaśniejszego Pana. Ale tempus
              fugit i, przy okazji, tempora mutantur. Dziś, po zawarciu
              sławetnego armisticium między wysokimi zwaśnionymi stronami,
              kiedy patria nostra cieszy się dobrodziejstwami, jakie niesie ze
              sobą pax inter eseldienses, a społeczeństwo wygrzewa się w
              promieniach jaśniejącego na firmamencie Słońca Majestatu, musimy
              raz jeszcze rozważyć wszystkie pro i contra. Ja doskonale
              pamiętam, panie pośle Ziobro, że Sejm postawił przed naszą
              komisją trzy cele i, prędzej czy później, będziemy musieli owe
              cele kimś zapełnić. Ale - na Jowisza!- nie mieszajmy w to
              wszystko tak drogiej nam Osoby Panującego! Zaprawdę, czyż godni
              jesteśmy inkomodować naszymi przyziemnymi pytaniami Tego, który
              odpowiada jedynie przed Bogiem i Historią? (I proszę mi, Panie
              pośle Rokita, nie insynuować, że moja formacja polityczna
              obchodzi się z tymi instytucjami nader obcesowo, bo to, sensu
              stricto, kalumnia i potwarz). Czy wolno nam to robić szczególnie
              teraz, gdy autorytet naszego Władcy wzrasta z dnia na dzień, gdy
              ministerium zdrowia wydaje komunikat potwierdzający, że dotyk
              naszego Panującego leczy skrofuły, a Wielce Czigodny nasz
              Przewodniczący, a zarazem wybitny historyk, publikuje
              dysertację, w której sine ira et studio dowodzi, iż Dostojna
              Osoba jest, ponad wszelką wątpliwość, inkarnacją samej Emilii
              Plater? (mutatis mutandis, ma się rozumieć). Dlatego apeluję,
              abyśmy w poczuciu odpowiedzialności za Państwo, na najbliższym
              posiedzeniu komisji śledczej, przegłosowali unisono uchwałę o
              niewzywaniu Panującego przed Komisję. W celu uczczenia tej
              historycznej chwili proponuję chóralne wykonanie „Gaude Mater
              Polonia”. Lecz biada nam, Panie Posłanki i Panowie Posłowie,
              jeśli ktoś z nas zaintonuje przez pomyłkę „Gaudeamus igitur”
              gdyż Jaśnie Oświecony, jako Magister In Spe, mógłby to uznać za
              jakąś aluzję i, co gorsza, potraktować to jak crimen laese
              maiestatis, a wtedy to, sami Państwo rozumieją: „lasciate ogni
              speranza” i w ogóle, że tak powiem – dupa blada!
              • basia.basia Pewien redaktor herbu Agora ... 27.11.03, 22:35
                Pewien redaktor herbu Agora
                odmówił zagrania roli sponsora,
                znalazłszy dla swej odmowy pomysłowy sposób,
                wepchnął w szambo ferajnę popularnych osób.
                Czy jednak państwem zawładnie porządniejsza sfora?

                /Witek.bis/

                ps
                Przeszukanie dało rezultaty,
                to jest dzieło Witka!
                • iza.bella.iza Re: Pewien redaktor herbu Agora ... 27.11.03, 22:41
                  basia.basia napisała:

                  > Pewien redaktor herbu Agora
                  > odmówił zagrania roli sponsora,
                  > znalazłszy dla swej odmowy pomysłowy sposób,
                  > wepchnął w szambo ferajnę popularnych osób.
                  > Czy jednak państwem zawładnie porządniejsza sfora?
                  >
                  > /Witek.bis/
                  >
                  > ps
                  > Przeszukanie dało rezultaty,
                  > to jest dzieło Witka!
                  Tak podejrzewałam!!! i zaprawdę wstydzę się, że sama do tego nie dotarłam.
                  • basia.basia Liczy Lesio głosy, liczy ... 27.11.03, 23:43
                    iza.bella.iza napisała:

                    Liczy Lesio głosy, liczy.
                    Może się ich nie doliczy?
                    Może poprą go kolesie,
                    Jagieliński coś doniesie?

                    A może sejmowe sracze
                    Będą okupować gracze,
                    Którzy choć są z eselde,
                    Oceniają Lesia źle?
    • iza.bella.iza Re: Newsweek 27.11.03, 17:25
      newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=8348
      • rolotomasi FORUM Kraj Forum 27.11.03, 21:00
        Adam Michnik otrzymał tegoroczny Medal Świętego Jerzego

        Wieczorem piłem z Jerzym Urbanem.
        Gdy w sen zapadłem nad samym ranem,
        Ujrzałem koszmar – poseł Rokita
        Stanął nade mną i tak mnie pyta:

        - Po co z Oleńką jadasz obiady?
        - Czemu z Millerem wchodzisz w układy?
        - A ten Kwaśniewski – czy on Ci swat?
        - Gadajże szybko, bo wyjmę bat!!!

        I tak się strasznie jakoś rozrasta,
        Tak się w tym moim koszmarze szasta,
        Że się ze strachu całkiem skuliłem
        I całą prawdę mu wypaliłem.

        Gdym się obudził potem zalany,
        To byłem jeszcze trochę nachlany.
        W półtrzeźwym stanie pióro chwyciłem
        I tenże opis tutaj skreśliłem.

        Tak mną wstrząsnęło nocne przeżycie,
        Że poprzysięgłem na całe życie,
        Z posła Rokity się nie nabijać,
        Z Urbanem wódki więcej nie pijać.

        Copyright by Iza.Bella.iza '3-10
    • iza.bella.iza Re: FORUM Kraj Forum 27.11.03, 21:52
      Autor: witek.bis

      W pełni doceniam i szanuję dorobek Czcigodnego Ministra Adama
      Halbera jako animatora kultury i budowniczego ładu medialnego w
      naszym kraju, ale wydaje mi się, że fraza „Chwała nam i naszym
      kolegom, ch...je – precz!” to zaledwie materiał na zawołanie
      bojowe, dewizę, motto albo coś w tym rodzaju ale nie na hymn.
      Postanowiłem więc pomóc naszemu utrudzonemu dostojnikowi i
      podrzucić mu coś, co chyba trochę bardziej przypomina hymn
      (choćby z tytułu).


      HYMEN KOLESIÓW

      Kto Polską rządzi? Od dawna wie się
      Że teraz rządzim Lesia kolesie
      I będziem rządzić póki się da,
      Póki nasz patron nie sięgnie dna.

      Póki jest w kasie choć parę groszy,
      Z których by można ją wypatroszyć
      Póki nie wszystkie jeszcze ustawy
      Przehandlowane dla dobra Sprawy.

      Teraz Łapiński pismaków leczy
      Teraz kultura w Halbera pieczy
      Teraz Wańkowa robi porządki
      (Zmywa, odkurza, podlewa grządki).

      Teraz jest dobrze jak nigdy przedtem
      Odkąd Błochowiak lśni intelektem
      Odkąd Wenderlich szlifuje frazy
      A nasz pryncypał znowu ma zmazy.

      Jeszcze Dyducha zrobim prymasem
      Włodek Czarzasty wykupi prasę
      Robek Kwiatkowski na Ziobro naszczy
      I na Najlepszej wreszcie uwłaszczy.

      Rydzonia zrobim prezem PAN-u
      Lewandowskiego - ministrem stanu
      No a Szteligę – tak w razie czego -
      Ministrem stanu wojennego.

      Doceń narodzie wysiłki nasze
      Za nasze zdrowie opróżniaj flasze
      I śpij spokojnie, po co nam fikasz?
      Zrobim Ci dobrze aż się posikasz!


    • iza.bella.iza Re: FORUM Kraj Forum 27.11.03, 21:59
      Autor: wiek.bis

      Zero – nie znieważa
      Kutas – nie spotwarza
      Chuj – nobilituje
      Kurwa – wręcz raduje!

      No i jak tu teraz
      Za czasów Millera
      Wziąć i naubliżać,
      Obrażać, poniżać?

      Łamię sobie głowę
      Nad tak szpetnym słowem
      Co bez wątpliwości
      Znieważa do kości.

      Co tak z czci obdziera
      Jak jasna cholera,
      Co już tak uwłacza
      Jak zawartość sracza.

      Co tak honor plami
      Jak placek z wiśniami
      Co z resztek godności
      Oskubie do kości.

      Wreszcie mam! Eureka!
      Nie ma na co czekać
      Niech się każdy dowie
      Jak zabijać słowem:

      Jeśli chcesz, kolego,
      Dopiec do żywego
      Lub zniesławić szczerze
      Wołaj: TY MILLERZE!

      Autor: katary.kataryna

      Pamiętaj jednak, że Witka rada
      nie do każdego zelżenia się nada
      Powiesz "Millerze" do Łapińskiego
      Skutek odwrotny od zamierzonego

      Mówiąc "Millerze" Łapy nie wkurzysz
      Ot, uzna, że fotel premiera mu wróżysz
      Bo z wyzwiskami trzeba uważać
      I każdą partię inaczej obrażać

      Jeśli więc zechcesz urazić szczerze
      "Grupę" co blisko jest przy Millerze
      Przejrzyj ze śledczej komisji relacje
      - znajdziesz wskazówki i inspiracje

      Włodek Czarzasty dostaje piany
      Kiedy "rycerzem" zostanie nazwany
      I z oburzenia świętego zagrzmi
      Gdy ktoś mu powie "bądźmy poważni"

      Jeśli Wańkową chcesz zdzielić jak młotkiem
      Spytaj czy pismo pisała z Włodkiem
      To ją obrazi i bardzo zrani
      A w jej obronie sam Nałęcz cię zgani

      Jeśli obrazić zaś chcesz premiera
      To już łatwizna, bo go uwiera
      Każde pytanie, które dotyka
      Sprawy Rywina z nagrań Michnika

      Na koniec rada, byś z obrażaniem
      Dał sobie spokój przy Olku Naumanie
      Przy nim uważaj raczej na słówka
      Bo wnet cię "zdejmie" Łapy bojówka



    • basia.basia Re: FORUM Kraj Forum 27.11.03, 22:06
      Liczy Lesio głosy, liczy.
      Może się ich nie doliczy?
      Może poprą go kolesie,
      Jagieliński coś doniesie?

      A może sejmowe sracze
      Będą okupować gracze,
      Którzy choć są z eselde,
      Oceniają Lesia źle?

      /Iza/
    • basia.basia Kwiatkowski do Halbera 27.11.03, 22:27
      Drogi Adamie,

      SMS-a dostałem, odpowiadam listem bo sprawę mam dłuższą, zresztą kierowca mi
      gdzieś z komórką polazł a rzecz pilna.

      O Piotrka Urbankowskiego się nie martw, wkrótce będę miał wakat na stanowisku
      Dyrektora Generalnego ds. Programowych (po tym jak się Wenderlich wygadał
      będę musiał Maćka Kosińskiego poświęcić bo mi się znowu do dupy dobiorą),
      Piotrek powinien być zadowolony bo fucha fajna, no i prestiżowa. Rozważałem
      też wzięcie Piotrka na rzecznika prasowego, bo mi Snopkiewicz ostatnio
      podskakuje, odmówił skomentowania raportu ABW i w ogóle jakiś taki pyskaty
      się zrobił, ale tu myślę, że Bolek Sulik się bardziej nada bo nikt tak jak on
      nie potrafi mnie wytłumaczyć i usprawiedliwić, no i we wszystkim mi wierzy.
      Gdybyś się wcześniej zgłosił byłoby jeszcze miejsce w Agencji Filmowej ale
      odkąd się wokół niej szum zrobił musimy przyhamować z bumerangami więc
      odpada, nie chcę się narażać(tym bardziej, że dałem się Włodkowi namówić,
      żeby demonstracyjnie zwrócić sie do prokuratury o wyjaśnienie i teraz się
      modlę, żeby odmówili wszczęcia postępowania bo znowu się chryja zrobi).

      Ja też mam do Ciebie prośbę, o Maćka mi chodzi. Jak już go zwolnię, trzeba mu
      coś sensownego znaleźć, nie można chłopaka ukrzywdzić tylko dlatego, że się
      chuje przyczepiły o tę firmę jego córki i to straszenie Wenderlicha. Pomyśl o
      nim jak będziecie niedługo obsadzać naszą Radę Nadzorczą, zależy mi, żeby tam
      Maćka wsadzić bo z nim się zawsze dobrze dogadywałem i chciałbym, żeby to on
      mnie nadzorował.

      Aha, jeszcze jedno, może pogadasz z Danką, żeby się z tymi apelami o
      odpolitycznienie TVP tak nie wyrywała bo niektórzy je traktują poważnie a
      wiesz, że jestem na liście Gazety i te jej wołania to woda na młyn chui (a
      może chujów). Chociaż zauważyłem, że nie zwalniają "niezatapialnych" ani
      według kolejności, ani alfabetycznie więc może jakoś przeczekam, niemniej
      jednak lepiej nie ryzykować. No i Bronce przypomnij, że na ten film co to ma
      być w nim za gwiazdę zgodę już podpisałem, zaczynamy kręcić na jesieni więc
      niech o tym przy głosowaniach pamięta.

      To chyba tyle, ten list zjedz zaraz po przeczytaniu bo chuje z komisji znowu
      będą miały o czym gadać. Pozdrów Włodka i resztę. Chwała nam i naszym
      kolegom. Ściskam,


      Robert Kwiatkowski


      PS. Chuje precz!

      ps
      autor - Kataryna
      • basia.basia Odpowiedź Halbera 27.11.03, 22:29
        Drogi Rupercie,

        Przepraszam, że od wczoraj się nie odzywałem, ale jak ten siepacz wyskoczył z
        tym zetemesem (czy jakoś tak) to ja odruchowo komóre połkłem i do tej pory
        wyresetować jej nie mogę, chociaż trzy razy już dziś resetowałem. I z tego
        wszystkiego w domu siedzieć muszę, bo jak tu pójść między ludzi, kiedy moja
        komóra tak często dzwoni a tu, sam rozumiesz, ani jej odebrać ani wyłączyć nie
        idzie. I w ogóle jakiś taki podenerwowany jestem, myśli mię się plączą i
        skupić
        się na niczym nie mogę. Mam nadzieję, że mię szybko przejdzie, bo
        odpowiedzialnej roboty państwowej mamy tu od zajebania, to jest chciałem
        powiedzieć – w bród. Jeśli chodzi o Urbanka Piotrkowskiego to bardzo Ci
        dziękuję, bo mi na tym kolesiu ogromnie zależy, szczególnie od czasu, kiedy
        usłyszałem, że podobno Leszek nie raz na w Łodzi na Piotrkowskiej leżał. Nie
        jestem pewien czy to jakaś rodzina, ale sam rozumiesz – nie święci garnki
        klepią (czy coś w tym guście). O Maćka się nie martw, już moja w tym głowa,
        żeby mu się krzywda żadna nie działa. Wunderdrelich trochę na niego zawzięty,
        bo niby taki niestrachliwy, ale jak o tych mandarynkach usłyszał to nawet
        frazy
        do końca nie wycyzelował tylko - ryms!- i w portki uczynił to, co uczynił. Ale
        ja już na tego Wonzdrelicha mam haka – żadne tam pieprzone, to jest chciałem
        powiedzieć, nieuprawnione mandarynki, tylko jabłuszka i to kwaśne, jak
        skurwysyn, to jest ma się rozumieć - kwaśne niezmiernie. List ten zniszcz
        niezwłocznie po przeczytaniu, bo jak znowu jakiemuś siepaczowi w łapy wpadnie,
        to będę miał przejebane, to jest, ma się rozumieć – będę miał pewne kłopoty.
        Wysyłam go przez posłańca, bo Leszek wczoraj zabarykadował się na poczcie i
        cholera wie, co tam kombinuje. Łuczak twierdzi, że na razie to tylko
        przechwytuje listy ludowców, ale tak naprawdę, to zaczaił się tam na
        prezydenckie orędzie. A najlepiej będzie jak Ci ten list prześlę przez Dankę.
        Wyślę ją do Ciebie, jak mi tylko piwo przyniesie. Sam będziesz mógł jej
        powiedzieć, żeby dziobem bez potrzeby nie trzaskała, to jest chciałem
        powiedzieć, by słowa lepiej ważyła.

        Ściskam Cię i pozdrawiam naszym tradycyjnym „chuj nam w dupę!” (albo jakoś
        tak).

        ps
        autor - Witek.bis
        • rolotomasi Re: FORUM kraj Forum 27.11.03, 22:49
          /Rozterki Adama M./

          Choć z Millera wyszły zera,
          Ja broniłem go! Cholera!
          On niewinny, on bez skazy –
          To me słowa, me wyrazy,
          Me alibi – trafił go szlak!
          Dziś już przeciw tyle poszlak!
          Co ja powiem przed komisją?
          Me zeznania już nie błysną!
          Jak się nie zaplątać w słowa,
          By nie spadła Leszka głowa,
          I by z tego wyjść z honorem,
          I pozostać Redaktorem ???
          Już mi dzisiaj nikt nie wierzy,
          Nawet szef „nie” Urban Jerzy!
          Izy, Basie, Katarynki
          Podrzucają mi do skrzynki
          Prośby o prawdziwą wersję!
          A ja do niej mam awersję!
          Grożą, że nie kupią pisma,
          Bo im wiara we mnie prysła!
          O mój Boże! Cóż ja pocznę,
          Gdy we wtorek się rozpocznie?


          Copyright Iza.Bella.iza > poniedziałek '3-10-20
          • basia.basia Bigos dla Baśki:) 27.11.03, 22:57
            Dziś na Koziej, w dzień piątkowy
            Takie toczą się rozmowy:

            Jak on mógł, ten bies Rakieta
            Zrzec się dziś immuniteta
            Co my zrobim, nieboraki
            Przyjdzie zamknąć go do paki.

            A my chcielim, tak dla hecy,
            Lekko posła szturchnąć w plecy
            No, już dobrze, biorąc ściśle
            Chcielim go utopić w Wiśle.

            Skąd te gwizdy wśród publiki
            Toż to psoty i figliki
            Każden lubi pożartować
            Czemu zaraz go sekować!

            Oj, nie udał nam się żarcik
            Pójdziem chyba na pożarcie
            I już wnet po referendum
            Zacznie dla nas się horrendum

            Drży Kapusta, Śliwa kwili
            Olejnika ucapili:
            Ratuj – łkają – bo giniemy!
            Wnet w bigosie potoniemy!

            Morał prosty niesłychanie
            W takie składa się przesłanie:
            Że kto chytrze prawdę skrywa
            Wpadnie wnet, jak w kompot Śliwa.

            /Witek.bis/
    • iza.bella.iza Re: FORUM Kraj Forum 27.11.03, 23:13
      lesiowe smutki

      na brzegu czerwonej rzeczki
      mieszkaja niemale smuteczki.

      ten pierwszy jest z tego powodu,
      ze nie mozna tumanic narodu
      drugi - ze agora nie chce byc glucha,
      trzeci - ze sejm go wcale nie slucha,
      a jeszcze ze lew bedzie chlapac i ze ola dala sie zlapac
      ze anita pogryzla sasiada
      i ze z wierzby kielbasa nie spada
      a ostatni smuteczek jest o to
      ze olek znow sie uchyli a i w leszka cale to bloto

      nie wystarczy miec media ni teczki
      by wciaz wieksze przegonic smuteczki

      bush_w_wodzie napisał.
    • oszolom.z.radia.maryja Re: FORUM Kraj Forum 27.11.03, 23:58
      o! widzę tu kącik poetycki..kiedyś sam założyłem na forum ale jakoś nikt do
      niego nie chciał zaglądać..czyżbyscie się zaczęli cywilizować i ukulturalniac?
      • rolotomasi FORUM Kraj Forum 28.11.03, 00:15

        Czeka nas najcięższe 5 lat

        Nic - po - nie?!

        Siedzimy sobie przed monitorkiem i pykamy klawiaturką. Czasem coś wybuchnie,
        czasem kogoś wywalą z policji, kiedyś indziej z ministerstwa zdrowia,
        rzadziej z prokuratury.... Niekiedy trafi się referendum, częściej wybory -
        te same facjaty, ten sam schemat, jakiś "replay" strzela gole... Odbiło nam,
        czy co?!

        Czy my mamy szanse, o których słychać z „każdej strony”? Kto ma te szanse:
        Józef Tkaczuk? Chyba już nie... Andrzej L.? Jan M. R.? Leszek K.? Aleksander
        K.? Ludzie, jak ludzie, nic w nich niestety (!!!) ciekawego nie widzę.
        Przecież oni to nie ja, ja tam robię swoje i niech już tak zostanie. Byleby
        każdy prawidłowo własne obowiązki wypełniał i miał pomysł na życie....

        Zastanawia mnie jedna rzecz. Czy my jeszcze jesteśmy jednym narodem, czy też
        każdy sobie własne winko z kija ciągnie? Mamy 14 lat w plecy i co? Wszyscy
        tylko w narzekaniu się wyćwiczyli. Jadę tramwajem czy autobusem, otwieram
        lodówkę i słyszę: korupcja, bieda, Balcerowicz, dresy, afery, paaani co za
        kraj! Krwiożerczy kapitaliści z komuchami i czarną mafią r...obią nas jak
        chcą!!! „Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie?!”

        Moim zdaniem, niewiele brakuje nam do szczęścia. Jeszcze tylko jeden wiraż
        skupienia i wysiłku całego społeczeństwa, a potem już tylko z górki na
        ogórki. Obawiam się jednak o ten ostatni zakręt. Jeśli się poddamy,
        wylądujemy w drugiej (trzeciej?) lidze i wszystko szlag trafi. Drobny
        szczególik: czeka nas najcięższe 5 lat od początku transformacji...

        Hej, wy, tam po drugiej stronie, do was te androny kieruję! Siedzicie,
        czytacie, oczy psujecie i co? Macie coś z tego? Jeszcze za internet płacicie!
        Po co wam to? Bo ja mam satysfakcję - walczę słowem za „dobrą sprawę”. Mam
        też nadzieję, że to nieprawda, o czym mówią do nas nasi właśni socjolodzy:
        tylko zwady nam w głowach, ruja... i martyrologia. O rzesz wy! W Polaków nie
        wierzycie?! Ja mam gdzieś takie badania i opinie! Skrytożerczemu defetyzmowi
        mówię: NIE!!!

        Anna Wiśniowska
        wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?
        wid=1637587&kat=1518&ticket=3312026571227311TrIi%
        2F5O2jebiqju0FLF6d8J0WuwmznRD%2F%2FYfusxinOYIHPYZg437v4xxPU8sqpKTudbNm6TqV%
        2FLn1pKb%2Bno9HAWg5l3meTArb%2FO6ZH4BHkNboNa8ktxGKV4fcYhN5lgp


        Copyright by Vin '3-11-1
        • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 19 28.11.03, 00:57
          Lekcja o Polityce

          Pierwszego dnia szkoly, przed rozpoczeciem lekcji, nauczycielka przedstawia
          nowego ucznia
          amerykanskiej klasie:
          - To jest Sakuro Suzuki z Japonii.
          Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mowi:
          - Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historia. Kto mi powie, czyje to
          slowa?:
          - Dajcie mi wolnosc albo smierc?
          W klasie cisza jak makiem zasial, tylko Suzuki podnosi reke i mowi:
          - Patridk Henry 1775 w Filadelfii.
          - Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedzial:
          -Panstwo to ludzie, ludzie nie powinni ginac?
          - Znowu wstaje Suzuki:
          - Abraham Lincoln 1863 w Waszyngtonie.
          Nauczycielka spoglada na uczniow z wyrzutem i mowi:
          - Wstydzcie się. Suzuki jest Japonczykiem i zna amerykanska historie lepiej
          od Was!
          W klasie zapadla cisza i nagle slychac czyjs glosny szept:
          - Pocaluj mnie w dupe pieprzony japonczyku
          - Kto to powiedzial?! - krzyknela nauczycielka, na co Suzuki podniosl reke i
          bez czekania
          wyrecytowal:
          - General McArthur 1942 w Guadalcanal
          oraz Lee Iacocca 1982 na walnym zgromadzeniu w Chryslerze.
          W klasie zrobilo się jeszcze ciszej i tylko dalo się uslyszec cichy szept:
          - Rzygac mi się chce...
          - Kto to był? - wrzasnela nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiedzial:
          - George Bush senior do japonskiego premiera Tanaki w 1991 podczas obiadu.
          Jeden z naprawde już wkurzonych uczniow wstal i powiedzial kwasno:
          - Obciagnij mi druta!
          Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem:
          - To już koniec. Kto tym razem?
          - Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w gabinecie Owalnym w Bialym
          Domu.
          - odparl Suzuki bez drgnienia oka.
          Na to inny uczeń wstał i krzyknał:
          - Suzuki to kupa gówna!
          - Na co Suzuki:
          - Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku.
          Klasa już całkowicie popada w histerie, nauczycielka mdleje, gdy otwierają
          się drzwi i wchodzi
          dyrektor
          - Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem!
          Suzuki:
          - Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w
          Warszawie w 2003 roku.

          Koniec.


          by Mamma /Buggi/'3-11-23
    • iza.bella.iza Re: FORUM Kraj Forum 28.11.03, 01:19
      Hasło ze Skróconego Leksykonu Dewiacji (SLD).


      Cyganeryjny charakter (inaczej - ostra tartufoza, łac. tartuffosis acuta) -
      nazwa dość powszechnie występującego w pewnym środowisku patologicznego typu
      charakterologicznego, odznaczającego się chorobliwą nietransparentnością
      zachowań. Osobnik z c. ch. jest szczególnie uwrażliwiony na informacje
      dochodzące zza trzeciej ściany, zaś takie, które nie są oddzielone choćby
      cieniutkim przepierzeniem, nie interesują go wcale. Często zdarza mu się
      wygłaszać publiczne oświadczenia, których treść w żaden sposób nie przystaje do
      rzeczywistości. Na ogół kiedy mówi "rozmowa" to ma na myśli coś zupełnie
      innnego, co czyni go niezbyt komunikatywnym rozmówcą. Trudności komunikacyjne
      pogłębia fakt, że osobnik dotknięty c. ch. nigdy nie buduje zdań lecz
      wyłącznie "frazy" oraz czerpie jakąś perwersyjną satysfakcję z używania słów,
      których znaczenia nie zna i nigdy raczej nie pozna . Ponadto obdarzony jest
      pamięcią, która funkcjonuje w sposób dość nietypowy i zaskakujący. Potrafi, na
      przykład, przypomnieć sobie listy z pogróżkami, jakie otrzymywał przed wieloma
      laty i mówić o nich w zupełnie innym czasie i kontekście, dodając przy tym, że
      ma synka. Osobnik dotknięty tartufozą jest zazwyczaj reprezentantem pewnego
      specyficznego typu fizycznego, dla którego charakterystyczne są m.in.
      twarzoczaszka łasicy utrzymującej się z gry w trzy karty i ze sprzedaży
      tombakowych obrączek oraz głos prowincjonalnego wikarego prowadzącego po raz
      pierwszy nauki przedmałżeńskie. Wiedzę na temat c. ch. zawdzięczamy przede
      wszystkim głośnym badaniom klinicznym prowadzonym przez słynnego krakowskiego
      psychiatrę dr. Rokitę. Nazwa tego typu charakterologicznego pochodzi od
      właściwej mu niepohamowanej skłonności do cyganienia, która w pewnych skrajnych
      przypadkach, może być wskazaniem do niezwłocznej hospitalizacji. W leczeniu
      tego typu zaburzeń specjalizują się Zamknięty Oddział Charakteropatii kliniki
      MSW przy ul. Rakowieckiej oraz sanatorium w Białołęce.

      Autor deficji: witek.bis
      • Gość: u Re: FORUM Kraj Forum IP: *.telia.com 28.11.03, 02:27
        Ciekawe
        • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 21 28.11.03, 03:39

          / Pies przyjacielem Człowieka /

          W związku z rychłym przystąpieniem Polski do UE Policja w towarzystwie
          owczarków górskich przeprowadza przeszukania prywatnych mieszkań w celu
          wykrycia nielegalnego posiadania oscypków. Jak wiadomo popularne zakopiańskie
          oscypki produkowane są z niepasteryzowanego mleka, co niezgodne jest z unijnymi
          przepisami dotyczącymi norm sanitarnych. Konsumenci sera są przerażenii, i
          nie tylko oni. Dochodziło do sytuacji kiedy przeprowadzono aresztowania
          studentów, którzy jak powszechnie widomo nogi myją rzadko, a zapach wydzielany
          przez ich stopy bywał przez psy identyfikowany jako zapach oscypka. Policja nie
          potrafiła bez zasięgnięcia opinii eksperta stwierdzić czy takie zdarzenie
          oznacza nielegalną produkcję oscypka czy tez nie, a jesli jest to działanie
          nielegalne, to czy jest ono popełnianie świadomie czy nie. Fora internetowe GW
          rozgorzały od dyskusji, zaobserwowano tez niesamowity wzrost sprzedaży środków
          czystości (głównie pumeksów), co wzbudziło podejrzenia, ze działania Policji
          mogą być powodowane lobbingiem firm produkujących takowe. Sytuację postanowił
          także wykorzystać Leszek Miller, który w ustanowieniu akcyzy na środki
          czystości dopatruje się szans na uratowanie przyszłorocznego budżetu.
          Odpowiednie przepisy są właśnie opracowywane w Ministerstwie finansów.

          by Demostenes forum Katowice '3-11-27
          • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 22 28.11.03, 03:47

            Kiedy przyjdą przeszukać dom,
            Ten, w który mieszkasz chłopie,
            Kiedy sprawdzą twój CD-ROM,
            I na płytach nagrane kopie,
            Gdy pod drzwiami staną, i nocą
            Nakazem w dłoni w drzwi załomocą -
            Wiesz o jaką im chodzi zbrodnię?
            Ściągałeś pliki
            Przez dwa tygodnie.
            Już przed twym domem setki są glin,
            Dokąd uciekać ? Chyba do Chin.
            A wszystko przez to, że owe dane,
            Wprost z Ameryki były pobrane
            Co czyni z ciebie kogoś gorszego,
            Niźli mordercę wielokrotnego...


            by Enigma forum Katowice '3-11-27
        • Gość: Marian Re: FORUM Kraj Forum -nocą pomyśleć można IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.03, 03:41
          i rankiem lub południem albo z wieczora, coś omówić, lub rozsądzić, lub
          wreszczcie przyłożyć komuś, komu się należy , można.

          • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 23 28.11.03, 09:49
            Limeryki o Leszku M

            - I -

            Leszek Miller z Żyrardowa,
            Ważny stołek okupował.
            Z kolesiami w silnej grupie
            Rządził i miał wszystko w dupie.

            Czego nie tknął to zmarnował.

            - II -

            Miller w nadwiślańskim kraju
            Rządził jakby był na haju.
            Jakubowską bałamucił,
            Popielniczką czasem rzucił.

            Nam dał piekło, sam był w raju.

            Cpoyright by Iza.Bella.iza '3.
            • basia.basia FORUM Kraj Forum nr 24 28.11.03, 10:18
              „Sen forumowiczów”

              Jola parkiet froteruje,
              Olek tango już trenuje,
              Bo już wkrótce występ życia –
              Bez zakąski i bez picia
              Prezydenckie ciężkie ciało
              Będzie tańce wywijało
              Przed poselskim zgromadzeniem.
              Ziobro skopie mu siedzenie,
              Jeśli się pomyli w krokach.
              Będzie musiał też w podskokach
              Oraz w hołubcach poćwiczyć,
              Jeśli na łaskawość liczy
              Śledczego Jana Rokity,
              Bo on chłop nie w ciemię bity.
              A po tańcach śpiewać będzie!
              Że tkwił dotąd w wielkim błędzie,
              Bo się z Komisji nabijał,
              No i z prawdą się romijał.


              LIMERYK O ALEKSANDRZE K.

              Prezydent, co miał stolicę w Warszawie
              Utknął w śmierdzącej sprawie.
              I choć perfumę rozpylił,
              Nikogo z nas tym nie zmylił.

              Lecz przyznać się nie chce łaskawie.


              Copyright by iza.bella.iza
              • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 25 28.11.03, 13:05
                Diariusz Strajker'a

                15 lipca

                ok 11 00

                Rywin przychodzi do Rapaczyńskiej i składa propozycję;
                Rapaczyńska odpowiada, że od tej pory sprawą będzie zajmował się Michnik

                ok 14 00

                Rapaczyńska opowiada wszystko Michnikowi i postanawiają nie mówić na razie
                nikomu o propozycji Rywina

                ok 18 00
                Nagle Jakubowska dzwoni do Rapaczyńskiej z prośbą, żeby ta zwróciła się do
                Michnika bo właściwie klamka juz zapadła, ustawa staje jutro na posiedzeniu
                rządu i zmienić zapisy może już tylko premier jeśli zostanie przekonany przez
                Adama Michnika (to pogrąża moim zdaniem Jakubowską na pewno, no bo skąd miała
                wiedzieć, że teraz trzeba już rozmawiać z Michnikiem, a nie z Agorą- wiedziała
                to od Rywina, nie ma chyba innej możliwości. To w sumie pogrąża
                też Millera bo przecież gdyby Jakubowska go oszukiwała to niemogłaby
                doprowadzać do sytuacji @,
                po złożeniu propozycji przez Rywina, @ spotkania Millera z Michnikiem gdzie
                byłoby niebezpieczeństwo, że jej oszustwo zostanie zdemaskowane.)

                Ten telefon był w zasadzie tą samą propozycją, nawet bardziej agresywną jeśli
                chodzi o meritum, którą złożył Rywin Rapaczyńskiej.
                Tylko ton i dobór słow był łagodniejszy:

                Rywin mówił- dajcie pieniądze bo jak nie dacie nie będziecie mieli ustawy...

                Jakubowska- KLAMKA już ZAPADŁA i tylko Michnik może coś zmienić 'przekonując'
                (czyli dając te 17,5 miliona Millerowi).

                Telefon do Rapaczyńskiej był po to żeby jednoznacznie dowiedzieć się czy
                Agora, a w zasadzie już teraz Michnik w to wchodzi czy nie (on moim zdaniem
                udając dziś głupiego, broniąc Millera i zaprzeczając bez przerwy twierdzeniu o
                negocjacjach nie zawahał się nawet powiedzieć, że zachował się jak idiota
                słuchając polecenia Jakubowskiej)
                Więc Michnik:

                ok 20 00

                rozmawia z Millerem o szczegółach zapisów antykoncentracyjnych; według
                pierwszej wersji Michnika Miller nie jest zaskoczony tym, że sprawa ma stanąć
                na posiedzeniu rządu następnego dnia. Dziś Michnik oczywiście znów broni
                premiera i mówi, że premier jednak był zaskoczony.
                Ale Miller musiał wiedzieć o Rywinie bo w wyniku tej rozmowy ustawa...

                Koniec w końcu szesnastego ustawa jednak na posiedzeniu rządu nie staje i jest
                jeszcze cały tydzień na sfinalizowanie oferty Rywina (zdaje się, że tylko
                premier może zdjąc coś z posiedzenia rządu). To było po prostu odsunięcie w
                czasie; po co się tak śpieszyć, wszystko dopracujemy.


                18 lipca


                Michnik mówi Millerowi o propozycji Rywina i zapewnia, że Agora nie da żadnej
                łapówki. Ale tu jeszcze też Michnik coś zmieniał zeznania jak przypomniał
                niedawno Ziober w tvn24. Coś tam było, ze najpierw mówił, że mówił Millerowi,
                dziś mówił ,że nie mówił- już nie pamiętam.

                22 lipca


                Rywin powtarza wszystko Michnikowi. Podczas tej rozmowy Miller zaprasza
                Michnika na konfrontację na wieczór- tak więc dzisiejsze kluczowe pytanie
                Nałęcza o to komu ten powiedział o nagraniu, co niby spłoszyło gtw więc o 18
                powstała wersja niekorzystna dla Agory
                - otóż to pytanie wcale nie musi być kluczowe. Ono jest kluczowe w sytuacji
                kiedy Miller jest poza ofertą Rywina, bo wtedy być może ktoś poinformował
                Jakubowską albo kogoś, że jest nagranie. Ale nawet niekoniecznie... ale to już
                nieważne. Jeśli natomiast Miller o wszystkim dobrze wiedział i był móżgiem
                całej operacji po prostu powiedział do reszty gtw 3 dni po wizycie
                Michnika na rie:
                słuchajcie- Michnik mi powiedział, że nie zapłacą; ja Rywinowi o tym nie
                powiedziałem żeby on wszystko powtórzył Michnikowi, żeby nie było cienia
                wątpliwości że ja się z Rywinem nie kontaktuję (ale zaraz tu mam pytanie- nie
                wiecie czy Miller wiedział, że Rywin ma propozycję jeszcze powtórzyć
                Michnikowi czy nie?)
                Po prostu może to Miller powiedział gtw władzę, że nie wypaliło i szykujcie po
                prostu oszustwo. Taki średni kompromis na dziś , a jutro i tak przedłożymy na
                rządzie swoje.

                Chyba że: ten kompromis może był nawet po posiedzeniu rządu 23- ego bo
                przeciez jak słusznie dziś Rokita Michnikowi wytknął i Michnik to przyznał-
                przecież po 23 Michnik nie interweniował już u Millera- moze ten kompromis
                był?) a miał być uwalony dopiero w sejmie?

                itd


                by Strajker '3-10-22
                • Gość: Marian Re: FORUM Kraj Forum nr 25 IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.03, 18:20
                  "Chronologia czasowa" Strajkera to b.dobra poszlaka i tym musimy się zadowolić
                  dopóki pod Poznaniem nie powstanie baza wojskowa Stanów.
                  mamnadzieję że na materiały strajkera będzie się wolno powołać komisji pod
                  prze.
                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 26 28.11.03, 23:32

                    /O czym marzymy!/

                    EPITAFIUM dla LeszkaM.


                    To jest grób premiera Leszka,
                    Więc przechodniu nie omieszkaj
                    Kilku słonych łez utoczyć,
                    Że już Leszka robal toczy.

                    Niech radości łzy wytrysną,
                    Że już zakończone wszystko,
                    Że się Leszek w proch obróci
                    I już nigdy nie powróci.


                    Copyright Iza.Bella.iza '3-10
                    • rolotomasi Re: FORUM Kraj Forum 28.11.03, 23:59
                      Komunikaty:
                      1/ Znany w środowisku piratów internetowych RoloT. został zamknięty w Szpitalu
                      Zamkniętym pod zarzutem głoszenia NieWiary w Cud Odnowienia Rzeczypospolitej
                      pod światłym przewodem Grabarza z Łodzi, alias Leszek co Ma Mały Mieszek, vel
                      Ostatni co Tak Wodzi, znany również jako Leszek co Ma Pusty Mieszek.
                      2/Znany organom ścigania , mający kontakty z określonymi kręgami wodnymi RoloT.
                      został zatrzymany podczas próby podwodnego przemytu zapalniczek jednorazowych.
                      do Chin.
                      3/ Podczas kolejnej próby nawiązania kontaktu, tym razem z podstawioną policjan-
                      tką zatrzytmano seryjnego mo
                      lestanta kobiet, niejakiego RolotT, znanego na forum GW majciarza.
                      Panie chętne do rozpoznania zgłoszą się.
                      4/ Podejrzany o powiązania z Al-Kaidą , znany z ekstremalnie Racjo Nachal Nych
                      poglądów RoloT. został zatrzymany na gorącym uczynku, gdy usiłował wpuścić w
                      obieg kolejną fałszywą tezę o wyższości ceny kg ryżu vietnamskiego nad kaszą
                      kurpiowską w krajowych sklepach. Przy zatrzymanym znaleziono 7 innych
                      fałszywych teorii przygotowanych do nielegalnego rozprowadzenia

                      Gdy pewnego dnia wystąpi jednocześnie koniunkcja zdarzeń: (1)>znajdziecie jeden
                      z powyższych komunikatów w przekaziorach
                      i (2)>zabraknie wpisu na forum oraz sygnatury RoloTomasi >>znaczy to
                      niechybnie, że od teraz przechowuje Go demokratyczna Waadza straciwszy
                      bezapelacyjnie cierpliwość (poczucia humoru nigdy nie miała; honoru - zarówno)
                      do Jego poczynań.
                      • rolotomasi Re: FORUM Kraj Forum nr 27 30.11.03, 03:17
                        10 dowodów Strajker'a

                        na to, że Miller był w GTW
                        ... i nie był oszukiwany!

                        1. Kilkakrotne powoływanie się Rywina na Millera

                        2.
                        MILLER:
                        'Co moglibyśmy dla ciebie zrobić, żebyś nie sprzedał się Agorze?'

                        KWIATKOWSKI:
                        'Gdyby Agora kupiła Polsat nastąpiłaby znacząca dekompozycja rynku
                        medialnego'

                        NIKOLSKI:
                        'Wolelibyśmy, żeby Polsat na kilka następnych lat nie zmieniał
                        właściciela'

                        Jak to jest, że oni wszyscy mówią to samo?

                        3.To Miller właśnie zakomunikował Tyczyńskiemu, że RMF straci prawo
                        do rozszczepiania programu- mimo, że przy tej rozmowie obecny był
                        Czarzasty!

                        Jak to jest, że Miller taki w mediach obeznany?- rozszczepianie
                        programu jednej ze stacji radiowych- czy to jest sprawa, którą
                        powinien zajmować się (przyszły wtedy) premier?

                        4. Jakubowska specjalnym kurierem przesyła Millerowi notatkę, w której
                        są szczegóły autopoprawki- nie przesyła tych szczegółów Nikolskiemu,
                        Czarzastemu czy Kwiatkowskiemu tylko Millerowi do rąk własnych- kurierem!

                        Czy jakaś wiceminister przesyłałaby szczegóły szczegóły szczegóły!!!
                        jednego z artykułów jednej z 200 ustaw premierowi, który się przecież
                        nie zajmuje szczegółami żadnej ustawy całej nawet, bo ma milion spraw
                        na głowie?

                        5.
                        15 lipca
                        Rywin: Przychodzę od Leszka i przekazuję message:

                        'Jak nie zapłacicie nie będziecie mieli takiej ustawy jaką chcecie'

                        Rapaczyńska: Sprawą zajmie się Michnik
                        i nagle Jakubowska, która przez cały czas kontaktowała się
                        tylko z Rapaczyńską ni stąd ni zowąd mówi Rapaczyńskiej o Michniku:
                        'Klamka już zapadła chyba, że Adam porozumie się z Millerem'
                        Przecież to jest dokładnie to samo tylko z jeszcze większą presją
                        (Jakubowska powiedziała też, że to stanie następnego dnia
                        na rządzie) i powiedziane jak z podręcznika: zapłacić=porozumieć się,
                        dogadać się itd
                        Ta sytuacja była w moim przekonaniu po prostu już pozbyciem się
                        pośrednika Rywina; po prostu- Jakubowska zdawałaby sie mówić:
                        - to gadamy czy nie?
                        A teraz dlaczego moim zdaniem to znów może świadczyć o winie Millera:
                        Załóżmy, że Miller był oszukiwany przez Jakubowską. Nie wiedział nic
                        o wymuszeniu łapówki. Agora też była oszwabiana no bo wiadomo.
                        I teraz: Jakubowska musiałaby nie mieć mózgu żeby doprowadzać do
                        spotkania stron, które niezależnie były przez nią oszukiwane.
                        Przecież to było już po tym jak Rywin zaproponował łapówkę.
                        Gdyby Jakubowska oszukiwała Millera to ostatnią rzeczą jak powinna
                        była zrobić to inspirować bezpośrednie spotkanie:
                        -oszukiwanego premiera
                        z
                        -oszukiwanym Michnikiem

                        Gdyby oszukiwała Millera to przecież prawie na pewno
                        to wieczorne spotkanie Michnika z Millerem wyglądałoby tak:
                        Miller: No i co tam z tą ustawą?, wiesz Adasiu bo ja nie znam
                        żadnych szczegółów...
                        Michnik: A wiesz Leszku, Rywin u mnie był i powiedział,
                        że chce pieniądze za tą ustawę
                        - skąd Jakubowska miałaby mieć pewność, że Michnik nic
                        Millerowi nie powie o Rywinie i oszustwo nie zostanie zdemaskowane
                        więc jego wyjaśnianie rozpoczęłoby się od niej właśnie?
                        6.Konfrontacja > Co za konfrontacja do cholery? W normalnym państwie
                        gdy premier dowiaduje się o popełnieniu przestępstwa to idzie
                        do prokuratury, a nie robi jakąś kuriozalną konfrontację!

                        7.Rywin do Urbana:
                        'Ja pierwszy Millera nie zaatakuję'


                        8.Krucjata ministrów rządu Millera, którzy po artykule Urbana
                        o aferze w szeregach sld przylatują spoceni i wypytują Urbana
                        czy ma coś na szefa rządu.

                        9.Po ujawnieniu afery Jakubowska odpowiedzialna za trefną ustawę
                        dostaje od Millera awans (staje się de facto jego prawą ręką),
                        a jej torebka ma się dobrze do dziś mimo, że widać już jak na dłoni,
                        że kłamie!
                        Do tego Miller nie ujawnia swoich billingów!!!- co w nich jest?

                        10./Dzisiejsze/ zeznania Titkowa dają podstawę do twierdzenia, że to
                        Miller zdjął z posiedzenia rządu 16 lipca autopoprawkę, a zrobił to
                        na prośbę Michnika.


                        Copriht by Strajker '3-11-6

                        ---
                        Damy radę
    • Gość: stare, ale jare Definicje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 05:20
      Praktyczny Słownik Polityczny

      Feudalizm
      Masz dwie krowy.
      Twój pan zabiera ci trochę mleka.

      Czysty socjalizm (teoretycznie)
      Masz dwie krowy.
      Rząd zabiera je i wprowadza do wspólnego stada. Ty dbasz o wszystkie krowy.
      Rząd daje ci tyle mleka, ile potrzebujesz (jeżeli ma z czego dać).

      Socjalizm biurokratyczny
      Masz dwie krowy.
      Rząd zabiera je i wprowadza do wspólnego stada. O krowy dbają dawni hodowcy
      kurczaków. Ty dbasz o kurczaki zabrane poprzednio przez rząd ich hodowcom. Rząd
      daje ci tyle mleka i jaj, na ile pozwalają na to jego regulacje, zostawiając
      większość na swoje własne potrzeby.

      Faszyzm
      Masz dwie krowy.
      Rząd zabiera ci obie. Nakazuje ci je pilnować i sprzedaje ci mleko.

      Czysty komunizm (teoretycznie)
      Masz dwie krowy.
      Twoi sąsiedzi pomagają ci je pilnować i doją twoje krowy zabierając mleko.

      Komunizm radziecki
      Masz dwie krowy.
      Ty masz dbać o te krowy, ale rząd zabiera ci całe mleko.

      Komunizm kambodżański
      Masz dwie krowy.
      Rząd zabiera obie i zabija ciebie.

      Czysta demokracja (teoretycznie)
      Masz dwie krowy.
      Twoi sąsiedzi decydują, kto dostanie mleko.

      Demokracja przedstawicielska (teoretycznie)
      Masz dwie krowy.
      Twoi sąsiedzi wybierają kogoś, kto mówi, co zrobić z twoim mlekiem.

      Anarchizm
      Masz dwie krowy.
      Albo sprzedajesz mleko po uczciwej cenie, albo twoi sąsiedzi zabierają ci krowy
      i zabijają ciebie

      Socjaldemokracja albo kapitalizm państwowy
      Masz dwie krowy.
      Twoi sąsiedzi wybierają rząd, który określa, ile i co możesz sprzedać,
      zabierając sobie za to 80% mleka, oddając jego małą część twoim sąsiadom.

      Kapitalizm wolnorynkowy
      Masz dwie krowy i kupujesz sobie byka, nie zważając, kto tobą rządzi.

      1999
      www.bezuprzedzen.pl/poradnik/2krowy.html

      • rolotomasi Re: Definicje 30.11.03, 11:55
        Rzeczywiście b.stare (feudalizm - brak współczesnej wersji: Demokracja Bruk-
        selska - zabijają twoje krowy > musisz pić Colę, po krótkim czasie, sam umierasz
        • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 29 30.11.03, 20:24

          Normalna katolicka rodzina przy niedzielnym obiedzie.

          Pewnej niedzieli ciszę przy obiedzie przerywa 10-letnia córka oświadczając
          poważnie:
          - "Nie jestem już dziewicą".
          Po tych słowach zapada całkowita cisza. Pozbierawszy się ojciec mówi do
          matki:
          - "Marta, ty tu jesteś winna! Jesteś dziwką! Ubierasz sie tak frywolnie, że
          faceci ogladają sie za tobą i gwizdają! Mało tego, zachowujesz się
          obscenicznie przy naszej córce!"
          Do starszej 20-letniej córki krzyczy:
          - "I ty, ty też tu jesteś winna! Tak samo jesteś dziwką! Pieprzysz się z
          pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie kiedy tylko wyjdziemy z domu!
          I to na oczach naszej córki! Kilka dni temu znalazłem na poduszce ślady
          spermy! I nie myśl sobie, że nie wiem o tym, że masz w szafce nocnej
          wibrator! Brudna szmato!"
          Na to wsciekła matka wrzeszczy na ojca:
          "Zamknij sie, do licha! To właśnie ty powinieneś uważać na to co mówisz. To
          właśnie ty wydajesz pół wypłaty na prostytutki! To ty spacerujesz po
          dzielnicy czerwonych latarni z naszą małą córeczką! A odkąd mamy telewizję
          kablową cały czas oglądasz pornole, nawet przy małej! Żeby już nie wspominać
          o twojej szmatławej sekretarce, która systematycznie robi ci loda i której
          nie wystarcza nawet to, że ją normalnie stukniesz, a ty dzwonisz potem do
          domu i tym swoim anielskim głosikiem rozmawiasz nawet z naszą córką!"
          Zaszokowana i pełna zwątpienia matka zwraca sie do córeczki:
          - "Ale jak to sie stało, skarbie? Zostałaś zgwałcona, czy dziabnął cię kolega z
          klasy?"
          Mała patrzy dużymi oczyma na matkę i mówi:
          - "Ale nie, mamo, pani zmieniła mi rolę w jasełkach, nie jestem juz dziewicą,
          tylko pastereczką."

          by lw23 warszawa.adsl.tpnet
          • Gość: Marian Re: FORUM Kraj rymowanki bezmyslne IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 21:01
            rolotomasi napisał:

            >
            > Normalna katolicka rodzina przy niedzielnym obiedzie.
            itd itd
            az do znudzenia.

            Goląć się przed lustrem roll nuci z diabolicznym usmiechem:
            kołpak z piórem,karabela-
            to kazdego oniesmiela
            a buciska te Czerwone,
            oczy straszne ,wywalone
            takim jest i takim bede
            czym jest dziwkarz,czy tez pede
            socjalista czy faszysta
            jam na forum jako glista
            • iza.bella.iza Re: FORUM Kraj, forum Rolo 30.11.03, 21:40
              Rolotomasi, czy większość poprzednich "przedruków" jest jakoś kompatybilna z
              wątpliwej jakości dowcipem o rodzinie katolickiej? Jeśli zestawiłeś je w jednym
              rzędzie, to w jakim celu? Mam się obrazić czy Ci wspólczuć?
              Iza
              • Gość: Marian Re: FORUM Kraj, forum Rolo zawłaszczył? IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 21:54
                iza.bella.iza napisała:

                > Rolotomasi, czy większość poprzednich "przedruków" jest jakoś kompatybilna z
                > wątpliwej jakości dowcipem o rodzinie katolickiej? Jeśli zestawiłeś je w
                jednym
                >
                > rzędzie, to w jakim celu? Mam się obrazić czy Ci wspólczuć?
                > Iza

                Izabell słodycz twoja może pomoze?
                Dzisiaj ma marny dzień .próbuję mu to wytłumaczyc od rana, ale chłopina uparł
                sie jak kowal nie ublizajac nikomu.
                • basia.basia Re: FORUM Kraj forum 30.11.03, 23:07
                  Gość portalu: Marian napisał(a):

                  > iza.bella.iza napisała:
                  >
                  > > Rolotomasi, czy większość poprzednich "przedruków" jest jakoś kompatybilna
                  > z
                  > > wątpliwej jakości dowcipem o rodzinie katolickiej? Jeśli zestawiłeś je w
                  > jednym
                  > >
                  > > rzędzie, to w jakim celu? Mam się obrazić czy Ci wspólczuć?
                  > > Iza
                  >
                  > Izabell słodycz twoja może pomoze?
                  > Dzisiaj ma marny dzień .próbuję mu to wytłumaczyc od rana, ale chłopina
                  uparł
                  > sie jak kowal nie ublizajac nikomu.

                  Troszkę niesprawiedliwi jesteście. Wątek założył Rolo
                  i nigdzie nie było napisane, że będzie tylko pierwsza
                  klasa:) Wrzucamy tu co komu pasuje. A ten okropny kawałek,
                  który on gdzieś wynalazł to doskonała ilustracja sposobu
                  w jaki rozmawiają ze sobą nasi politycy (np.). A jaki to
                  gatunek literacki? Paszkwil?

                  Inną sprawą jest, że tu się też gromadzi twórczość
                  forumowych poetów i felietonistów zainspirowana aferą
                  Rywina. Trzeba to kontynuować. Potem wyłuskamy stąd
                  rywinowe kawałki i zrobimy przyczynek do raportu kś.
                  Myślałam nawet o tym czy by nie wysłać tego- w odpo-
                  wiednim czasie - Rokicie i Ziobrze na ich mejlowy
                  adres sejmowy. Co Wy na to?
                  • Gość: Marian Re: FORUM Kraj forum do BB IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 23:13
                    hej! hej! BB pomalutku
                    zdanie o typowej rodzinie katolickiej pachnie mi rollą
                    i to mnie wkurzyło bo i podstepne i nachalnie chamskie.
                    sam wymysliłem!
                    • basia.basia Re: FORUM Kraj forum do BB 30.11.03, 23:25
                      Gość portalu: Marian napisał(a):

                      > hej! hej! BB pomalutku
                      > zdanie o typowej rodzinie katolickiej pachnie mi rollą
                      > i to mnie wkurzyło bo i podstepne i nachalnie chamskie.
                      > sam wymysliłem!

                      Ale Prze.! Ja to już kiedyś gdzieś czytałam!!!
                      Czyś Ty widział żeby Rollo się tak kiedy opisał?

                      ps
                      To, że on nie w sosie to całkiem
                      inna historia i domyślam się jaka:)
                      • Gość: Marian Re: FORUM Kraj forum do BB IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 23:32
                        basia.basia napisała:

                        > Gość portalu: Marian napisał(a):
                        >
                        > > hej! hej! BB pomalutku
                        > > zdanie o typowej rodzinie katolickiej pachnie mi rollą
                        > > i to mnie wkurzyło bo i podstepne i nachalnie chamskie.
                        > > sam wymysliłem!
                        >
                        > Ale Prze.! Ja to już kiedyś gdzieś czytałam!!!
                        > Czyś Ty widział żeby Rollo się tak kiedy opisał?
                        Nie czytałem ale kobieta zmienna jest la donna mobile
                        jesli to nie jego sprawka to przeprosze go bo wkurzyl mnie niemiłosiernie.i
                        dokuczałem mu.
                        możesz to sprawdzic?
                        Ty wszystko prawie możesz.
                        > ps
                        > To, że on nie w sosie to całkiem
                        > inna historia i domyślam się jaka:)
                        • basia.basia do Rollo 30.11.03, 23:53
                          Gość portalu: Marian napisał(a):

                          > możesz to sprawdzic?
                          > Ty wszystko prawie możesz.

                          Hmm, sprawdzę:)

                          Rollo, ja nie mam zielonego pojęcia gdzie szukać.
                          A Ty pewnie nie będziesz chciał udowadniać, że nie jesteś wielbłądem.
                          Znajdź jakieś wyjście:)

                          Lubię chłopcy jak sobie gwarzycie lub się przekomarzacie.
                          Znajdźcie jakieś wyjście:)
    • Gość: t1s Re: FORUM Kraj Forum IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.11.03, 23:20
      Denaturat do depilacji...
      Autor: Gość: Alicja Skamlau IP: 212.244.77.*
      Data: 13-08-2003 12:44 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Nie wierzycie? To czytajcie: Któregos dnia żyletki mnie sie pokończyły a
      czarne włosiska zaczęły porastać mnie tyłek, nogi i inne. Ruszyłam głową i
      oto wymyśliłam! Denaturat!
      Nie doustnie, broń Boze! Jako, ze jestem bystrą obserwatorką podpatrzyłam jak
      we wsi Macholowa sprawiała swoje kury. Brała tak kwoki jedna za drugą i nad
      palnik! Piórka, pióreczka co do jednego szlag trafił.

      Mało tego, trzymała potem te kury w lodówce przez tydzień cały i sama żem
      widziała że ni jedno piórko ani na milimetr nie odrosło!
      No tom sobie umyśliła, że i ja spróbuję z tym denaturatem. Cosik nie przypadł
      mi do gustu pomysł smalenia nóg i dupska nad żywym ogniem i żem umyśliła
      nasmarawać se owłosione fragmenty denaturatem, a potem zapałeczką i gotowe...

      Jak buchnęło pierona...! Paskudny smród się rozniósł zapiekło troche, nie
      powiem, ale to i tak nic przy wyrywaniu woskiem... Tak, tak ja baba ze wsi i
      takich tam sztuczek próbowałam.

      Jak było już po wszystkim, włosów nie było ani śladu! Jeno skóra sie zrobiła
      taka czerwona i spękana. Ale sobie posmarowałam zsiadłym mlekiem i za parę
      dni nóżki i dupeńka wygladały jak to złoto! Opalone, bez włosów!

      Kochane denaturat i jeszcze raz denaturat. Na kosmetyczkach zaoszczędzicie a
      nawet na solarium!
      Buziaki
      • rolotomasi Re: FORUM Kraj Forum 30.11.03, 23:43

        Do czytających FORUM Kraj Forum -> krótko >>
        Jak mówi mądrość ludowa: Jeden lubi pomarańcze
        drugi jak skarpetki stoją "
        No, i trafiają na FORUM różniste Modele/ki
        co należy wziąć pod uwagie i czekać smaczniejszych kąsków.
        Czego sobie i Państwu życzę
        • basia.basia Re: FORUM Kraj Forum nr 31 30.11.03, 23:47
          Ballada o widelcu

          "Przypomniało mi się pewne wydarzenie z dzieciństwa. Z wakacji-takie chyba
          najlepiej się pamięta. Obóz harcerski. Któregoś dnia kazano nam spakować
          plecaki, za pół godziny mieliśmy wyruszyć na całodniowy marsz (ze 30 km
          najmarniej). Gwizdek druha. Prawdę mówiąc-cholera wie czy to był druh, w
          każdym
          razie ktoś gwizdnął. Narzucamy plecaki i idziemy. Ja i mój kumpel obok siebie.
          Po jakimś kwadransie, coś zaczeło uwierać mnie w plecy. Widelec. Nie wiem czy
          źle go zapakowałem czy też złośliwiec tak jakoś sam z siebie postanowił mnie
          dźgać czy też po prostu miałem pecha. Upływały minuty a drań coraz głębiej
          wbijał mi się w ciało. Gdyby zarządzono przerwę mógłbym przepakować rzeczy i
          byłoby po sprawie. Ale nie. Druhowi najwidoczniej szło się dobrze. Patrzę na
          kumpla, maszeruje wyprostowany, jego widelec z pewnością leży na miejscu.
          Idziemy dalej. Po godzinie jestem już tak zirytowany, że ledwo powstrzymuję
          sie
          przed bluzganiem. Mijają kolejne dwa niekończące się kwadranse. Wreszcie
          przerwa! Wywracam plecak do góry nogami, dobieram się do widelca. Już ja mu
          pokaże! Wyrwę wszystkie ząbki a potem wdepczę w ziemię tak dłęboko, że go za
          1000 lat nie znajdą! Chwytam go w dłonie i wykrzywiam raz w jedną, raz w drugą
          stronę. Tak by łotr pękł. Katem oka spoglądam na kolegę. Ku mojemu zdziwieniu
          spokojnie opiera plecak o drzewo i ani myśli za moim przykładem połamać
          swojego widelca. Tylko ze stoickim spokojem prostuje nogi."

          /by t1s/
          • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 32 01.12.03, 22:32
            RATUNEK DLA POLSKI. ODRZUĆMY PODZIAŁY!

            Wiem, że to co napiszę, wymaga być może Narodu o innych cechach niż Polacy.
            Gdyby jednak udało się przeprowadzić stosunko prostą teoretycznie operację
            polegającą na oczyszczeniu sceny politycznej...

            Wszyscy biadolący wokoło zapominają, że to w Naszych rękach spoczywa jedyna
            istotna w demokracji broń. BMR- broń masowego rażenia, na którą mierni politycy
            nie znajdą antidotum. Broń, która już teraz powoduje koszmary senne u co
            bardziej świadomych "zwierząt politycznych". Jest ona jednak lekceważona,
            manipuluje sie nią poprzez odwoływanie do instynktów stadnych, fałszywie
            pojętej lojalności, strachu oraz rozkręcaniu spirali wzajemnych oskarżeń.
            --------------------------------------------------------------------------------
            TĄ BRONIĄ JEST KARTA WYBORCZA

            Na czym więc, polega mój, naiwny, być może, pomysł?
            Otóż sądzę, że sięgneliśmy już dna, jako Naród i balansujemy na granicy
            groteski i samounicestwienia. Przekonalismy się, że AWS i SLD oraz wszelkie
            jemioły polityczne towarzyszące tym dwom nurtom, bądź wywodzące się z nich,
            miały okazję skompromitować się bezpowrotnie.
            Cóz można zatem zrobić, aby odmienić nasz, obywatelski los?
            Zmienić ordynację ? - Nie zgodzą się!
            Odwoływać Sejm? -A po co, skoro wrócą na stanowiska poprzednio skompromitowani!
            Żeby coś zmienić w skali makro, trzeba postanowić zrobić coś na tyle prostego,
            żeby trafiło to do każdego obywatela, i na tyle skutecznego, aby osiągnąć cel
            polegający na nowym otwarciu. Trzeba też zabiegać o zwykłą ludzką solidarność i
            instynkt samozachowawczy.

            PROPONUJĘ PRZYJĘCIE NASTĘPUJĄCEJ LISTY ZASAD OBYWATELSKICH:

            1. poczekajmy spokojnie na jakiekolwiek najbliższe wybory.
            2. POD ŻADNYM POZOREM NIE GŁOSUJMY NA LUDZI WYBRANYCH KIEDYKOLWIEK WCZEŚNIEJ.
            Nawet,gdyby według naszego osobistego zdania byli OK. Nic złego się nie stanie -
            mają szansę wrócić do polityki przy następnym rozdaniu.
            3. Jako zasadę przymij, że głosujesz tylko na osoby:
            - z wyższym wykształceniem (poseł nie może być głupszy od wyborcy)
            - wcześniej nie wybierane
            - takie, które znasz osobiście i uważasz za uczciwe.
            Jeżeli takich osób nie znajdziesz na liście preferowanego przez siebie
            ugrupowania - NIE GŁOSUJ WCALE!
            4. Koniecznie pójdź na wybory, aby móc SAMEMU ZDECYDOWAĆ O LOSIE TWOJEGO KRAJU
            według opisanych tu zasad.
            5. Przestań myśleć ( tak jak to lubią politycy > 'Głosuję na swoich, choć wiem,
            że to szmaty i złodzieje, ale jednak reprezentujące bliską mi opcję'.
            Konsekwentnie trzymaj sie punktów 2, 3 i 4.
            Pamietajcie, że jedyną szansą Naszej Polski jest rozbicie zasklepionych
            mafijnych układów, wytworzenie u polityków poczucia zależności od wyborcy,
            zmuszenie ich do liczenia sie z elektoratem.
            Pamiętajcie, że organizmy państwowe powstały w celach usługowych wobec
            obywateli; Minister >> sługa znaczy ! Pamiętajcie, że to my na państwo
            płacimy, a jako dający utrzymanie możemy: wymagać, usuwać, odbierać prawo
            reprezentowania, osobom poniżej określonego, wysokiego poziomu.
            Spróbujmy!
            Wasz "utopista"
            Palnick

            by ^^ '3-8-23, /*.stenaline.com

            -
            • iza.bella.iza Re: FORUM Kraj Forum nr 32 - to prowokacja 02.12.03, 00:23
              A Ordynacka to sami magistrowie - z wyjątkiem numero uno! Ten dęty manifest
              pachnie mi propagandą tego towarzystwa. Nieznani, nigdy nie będący posłami
              magistrowie na start! A wsród nich Kwitkowski i Czarzasty w chrakterze
              awngardy. Komu wodę z mózgu chce się tutaj zrobić?
              Kim lub raczej czyj Ty jesteś Rollo?
              • homosovieticus Re: FORUM Kraj Forum nr 32 - to prowokacja 02.12.03, 00:28
                iza.bella.iza napisała:

                > A Ordynacka to sami magistrowie - z wyjątkiem numero uno! Ten dęty manifest
                > pachnie mi propagandą tego towarzystwa. Nieznani, nigdy nie będący posłami
                > magistrowie na start! A wsród nich Kwitkowski i Czarzasty w chrakterze
                > awngardy. Komu wodę z mózgu chce się tutaj zrobić?
                > Kim lub raczej czyj Ty jesteś Rollo?

                Spoko! kazden jeden mylić się moze,
                chłopina pomylił sie a bład naprawiony
                zapisac i sprawdzić raz jeszcze!
                • iza.bella.iza Re: FORUM Kraj Forum nr 32 - to prowokacja 02.12.03, 00:40
                  "Trzeba było uważać" jak mawiał kasiarz Kwinto do kopenfelciarzy. Zanim się coś
                  zacznie propagować wartoby pomysleć, co się propaguje. Jedno z dwojga - albo
                  głupota, albo prowokacja i oba wrianty to grzechy główne. Ale i my
                  odpuszczamy...
                  • iza.bella.iza Re: FORUM Kraj Forum nr 33 - jako odtrutka 02.12.03, 01:49
                    Grudniowe podsumowania
                    Autor: studio.beret
                    Data: 02.12.2003 01:17

                    -------------------------------------------------------------------------------
                    -
                    Grudniowe podsumowania

                    Mam coś w rodzaju psychicznego AIDS, to znaczy coraz mniejszą odporność
                    psychiczną. Szczególnie uczulony jestem na draństwo. Nie mogą twierdzić, że
                    to skutek starości - ostatecznie jeszcze nie muszę kokietować wiekiem. Poza
                    tym, mówiąc wprost, jeśli już to ma jakiś związek z datą urodzenia - to
                    przeciwnie, dziecinnieję. To za młodu miałem taką niezgodę w sercu. Zapiekłą.
                    Potem jakby mi trochę przeszło, jakbym się odrobinę przyzwyczaił, łatwiej
                    dawał uwodzić argumentom o "normalnym porządku świata", odwieczności zła, z
                    którym jakoś trzeba ułożyć sobie stosunki, choć bratać nie należy... a
                    ostatnio jakoś nie mogę.

                    Epolety pod choinkę

                    Dla mnie już każde Święta będą odbywać się w cieniu stanu wojennego. Nie
                    tylko dlatego, że 20 lat temu spędziłem je w dwunastoosobowej celi, w której
                    spało nas trzynastu. Także dlatego, że 13 i 16 są zbyt blisko, by wspomnienia
                    mogły nie łączyć się ze Świętami. Publiczne wystąpienia generałów po prostu
                    jątrzą. Nie mogę słuchać tego załgania. Zwłaszcza o sowieckiej interwencji.
                    Po pierwsze, Rosjanie wchodzić nie chcieli, po drugie, to właśnie Generał
                    prosił o interwencję, ale pomocy nie otrzymał, po trzecie, stan wojenny czyli
                    interwencja "własnymi siłami" była przygotowywana wspólnie z rosyjskimi
                    sztabowcami-specjalistami, a polska milicja otrzymała specjalne dostawy
                    rosyjskiego wyposażenia. No więc gdzie tu alternatywa polityczna? Dodajmy -
                    po czwarte - że stan wojenny był zamachem stanu wobec ówczesnych władz
                    państwowych i partyjnych z nieposzanowaniem ówczesnego prawa. Generałowie
                    bali się nawet Biura Politycznego i komunistycznej Rady Państwa. A poza tym -
                    i to po piąte - Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która badała sprawę
                    po 1989 r. odkryła także, że w planach stanu wojennego był tak zwany "wariant
                    trzeci", na wypadek gdyby opór był zbyt silny, a Ludowe Wojsko Polskie za
                    mało stanowcze: wtedy miały wejść wojska sojusznicze. Zresztą Czesi i Niemcy
                    byli przygotowani (Rosjanie w ostateczności). Tak więc nie było także
                    alternatywy wojskowej, tylko etapy działania.

                    Cały ten rok był okrutny, jeśli chodzi o "szarganie świętości". W lutym
                    Michnik dopisał dalszy ciąg swojej książki "Dzieje honoru w Polsce?
                    Dwadzieścia lat później mianuje superubeka człowiekiem honoru, bo przyczynił
                    się do demontażu komunizmu, kiedy komunizm w Polsce zdechł, a w Rosji nastał
                    Gorbaczow, który nie miał ochoty na konserwowanie próchna.

                    Myślałem, że śnię. Przecież Kiszczak odpowiedzialny jest nie tylko za stan
                    wojenny, ale za wiele morderstw w latach 80., w tym kilku księży! (Na
                    procesie wyższych rangą ubeków, oskarżonych o wydanie rozkazu zabicia ks.
                    Popiełuszki, powtórzył starą tezę, że śmierć kapelana Solidarności wymierzona
                    była w Jaruzelskiego! Nie podał żadnego dowodu, ani nie umiał powiedzieć kogo
                    ma na myśli, jeśli chodzi o wrogów Generała. Pełna groteska i bezczelność.)

                    A teraz Michnik występuje z apelem, by dać dożywotni immunitet
                    Jaruzelskiemu, "aby go nie ciągano po sądach". Pomińmy kwestię dziwnej
                    nierówności obywateli wobec prawa, to przecież histeryczny apel jest bez
                    sensu. Ponieważ żyjecie za oceanem, i może nie wszyscy mieliście dostatecznie
                    precyzyjną informację, wyjaśniam, że zasłużonego dla wolności Polski i
                    socjalizmu Generała nikt za stan wojenny po sądach nie włóczy, broń Boże.
                    Owszem, ma pewien proces, ale niegroźny, bo - jak się okazało - 30 lat temu
                    nie do robotników, a do zwykłych chuliganów kazał strzelać. Jak sędziowie
                    znajdą paragraf, według którego chuliganów wolno odstrzeliwać raz na jakiś
                    czas - to wyrok będzie jak w sprawie zabitych w kopalni "Wujek".

                    Jak wiadomo, Generał uratował kraj przed wejściem Ruskich, wybrał "mniejsze
                    zło", a w ogóle, przeżywał rozterki, bo musiał zareagować wobec niepokojów
                    społecznych wzniecanych przez Solidarność. Do dziś się wstydzę, że wpędziłem
                    męża stanu i wielkiego Polaka w stan dyskomfortu psychicznego 20 lat temu, a
                    na dodatek nie czuję skruchy nawet teraz. Zatwardziały grzesznik jestem, a
                    nie dobry chrześcijanin, jak Michnik. A tu Wigilia się zbliża...

                    Prezydent nie posłuchał Michnika

                    Jedyne pocieszenie, że grono niepewnych co do zasług Generała jakby się
                    ostatnie nieco zwiększyło. Sejm, łącznie z SLD, chciał przegłosować uchwałę,
                    w której stan wojenny miał być nazwany "złem" (bez przymiotnika "mniejszym")
                    i przyznać rację Solidarności w sporze sprzed 20 lat. Do przegłosowania nie
                    doszło z powodu braku zgody Ligi Polskich Rodzin, która chciała inaczej... No
                    comments, jak mawiają Amerykanie.

                    Za to prezydent Kwaśniewski w przemówieniu wygłoszonym w Instytucie Pamięci
                    Narodowej, właśnie to powiedział. Jego opis tragicznych skutków zamachu
                    stanu, w którym wymienił nie tylko ofiary śmiertelne, uwięzionych i
                    internowanych, emigrację, ale także społeczne, psychologiczne, polityczne i
                    gospodarcze skutki - mogłyby wyjść z ust członka ówczesnej Solidarności.
                    Dlatego jest to ważne wydarzenie i nie ma racji Lech Wałęsa wyzłośliwiając
                    się, że Kwaśniewski potrzebował 20 lat na zrozumienie prostych spraw.
                    Oczywiście, że kalkulacje polityczne są zawsze obecne w wystąpieniach
                    polityków, ale trzeba też pamiętać, że dzisiaj połowa narodu jest ciągle pod
                    wpływem propagandy stanu wojennego! Podziękowanie Kwaśniewskiego dla
                    ówczesnej opozycji i wyartykułowanie strat, jakie Polska i Polacy ponieśli z
                    powodu stanu wojennego - budzi szacunek.

                    Moją uwagę zwrócił akapit, w którym prezydent powiada o jeszcze jednym
                    aspekcie sytuacji: dla niektórych była to okazja do nikczemnych karier, do
                    podłości, do poniżania bezbronnych. Widać lekcja Kaucza była pouczająca. O
                    ile ja dobrze pamiętam, to cały okres PRLu był okazją do nikczemności, ale
                    nie będę się czepiał.

                    Tak zwana substancja

                    Na wspomnianej sesji IPNu wysłuchałem referatu, który mnie zaskoczył, a
                    jednocześnie wiele wyjaśnił z przemian po 1989 r. Młody doktor historii
                    zbadał archiwa MSW. Resort nie był niedofinansowany, jak teraz, i - jako
                    pierwszy w Polsce - został skomputeryzowany w kwietniu 1981 r. Dzięki tej
                    technologicznej nowince wiemy wszystko o emigracji z Polski w latach 1981-
                    1989. Później, państwo przestało się interesować obywatelami i brak danych.
                    Ale o tamtym okresie wiemy wszystko. Wyemigrowało milion 300 tysięcy osób!

                    Jest to liczba nieporównywalna w żadnym stopniu z jakąkolwiek polską
                    emigracją po powstaniach narodowych XIX wieku, łącznie z tak zwaną Wielką
                    Emigracją po Powstaniu Listopadowym. Jedynie upust krwi z lat 1939-45 jest
                    większy. Nie koniec grozy. 46 proc. emigrantów miało wyższe, półwyższe lub co
                    najmniej średnie wykształcenie (wliczając, że emigrowano z dziećmi). Działo
                    się to w kraju, w którym zaledwie 5proc. obywateli miało wyższe wykształcenie
                    (populacja 38,5 miliona). Większość emigrantów - inteligentów, pochodziła z
                    małych miast i miasteczek. Większość - to byli ludzie przed czterdziestką.

                    Czy rozumiecie, o czym mówimy? O jakim spustoszeniu?

                    Nie da się zbadać tragedii osobistych. Nie poznamy upokorzeń i ceny adaptacji
                    w nowym kraju. Nie zmierzymy stopnia osłabienia więzi z własnym państwem i
                    społeczeństwem. Nie jesteśmy w stanie ocenić wielu spraw, które są
                    niemierzalne. Ale intuicyjnie? Czy rozumiemy skalę? To jest strata większa od
                    Powstania Warszawskiego! Mówię o stracie narodowej, a nie o tragedii,
                    związanej z upustem krwi.

                    Jak szyderstwo brzmi argumentacja, że stan wojenny miał uchronić "substancję
                    narodową". No to teraz widzimy, jak ją uchronił. Fakt. Krew się nie polała
                    (cóż to jest kilkaset ofiar w kraju przyzwyczajonym do rzezi niemal w każdym
                    pokoleniu!). Ale z ponadmilionowej rzeszy emigrantów, zaledwie 10


                    • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 34 02.12.03, 02:25
                      BIOPALIWO

                      W źwiązku ze zbliżająca się dead line w temacie biopaliwa powołano środowiskowe-
                      go eksperta. Udzieli on bezpłatnego konsal tynku Państwu Redahtorom, Z(a)
                      nikającemu Olkowi i Ekspertom > Pan Czesiek z Otwocka - kolega znanego hodowcy
                      drobiu Pana Józefa. Pan Czesiek, od trzydziestu(30) lat, wozi PKS-em ludzi do
                      roboty z Falenicy do Otwocka, i z powrotem; I na paliwie i jego domieszkach zna
                      się jak mało kto. Mnie mówił, że do benzyniaka to dolewa wody, zamiesza
                      zadzerwiałym drutem i w trasę, a do ropniaka to i ziaba czasami wpadnie do
                      baku, i nic się nie dzieje. Pan Czesiu wspiera się teoretyczną wiedzą swojego
                      syna z II klasy technikum ze szkoły falenickiej, który wie również jak się robi
                      te destylacjo;
                      Jestem pewien, że bez dodatkowych badań można całkowicie zaufać Czesiowi -
                      praktykowi i bez jakiegolwiek ryzyka wlewać ten rzepak do baków.
                      | ZZ, mechanik z Miasta, inż
                      | syn kierowcy, kierowca od 30 lat. ‘3-1-15
                      • Gość: Marian Re: FORUM Kraj Forum nr 32-A IP: *.gdynia.mm.pl 02.12.03, 08:55
                        Autor: homosovieticus
                        Data: 01.12.2003 23:02 + odpowiedz na list



                        -------------------------------------------------------------------------------
                        -
                        PROPONUJĘ PRZYJĘCIE NASTĘPUJĄCEJ LISTY ZASAD OBYWATELSKICH:
                        >
                        > 1. poczekajmy spokojnie na jakiekolwiek najbliższe wybory.
                        > 2. POD ŻADNYM POZOREM NIE GŁOSUJMY NA LUDZI WYBRANYCH KIEDYKOLWIEK WCZEŚNIEJ.
                        > Nawet,gdyby według naszego osobistego zdania byli OK. Nic złego się nie
                        stanie
                        > -
                        > mają szansę wrócić do polityki przy następnym rozdaniu.
                        > 3. Jako zasadę przymij, że głosujesz tylko na osoby:
                        > - z wyższym wykształceniem (poseł nie może być głupszy od wyborcy)

                        ZASADA POWYŻSZA TO IDIOTYZM, ALBO SABOTAŻ POLITYCZNY, JEST I BYŁO W NASZEJ
                        HISTORII WIELU POLAKÓW MADRYCH I UCZCIWYCH BEZ WYŻSZEGO WYKSZTAŁCENIA.

                        IDIOTÓW Z WYŻSZYM WYKSZTAŁCENIEM JEST TYSIĄCE

                        > - wcześniej nie wybierane
                        > - takie, które znasz osobiście i uważasz za uczciwe.
                        > Jeżeli takich osób nie znajdziesz na liście preferowanego przez siebie
                        > ugrupowania - NIE GŁOSUJ WCALE!
                        > 4. Koniecznie pójdź na wybory, aby móc SAMEMU ZDECYDOWAĆ O LOSIE TWOJEGO
                        KRAJU
                        > według opisanych tu zasad.
                        > 5. Przestań myśleć ( tak jak to lubią politycy > 'Głosuję na swoich, choć wi
                        > em,
                        > że to szmaty i złodzieje, ale jednak reprezentujące bliską mi opcję'.
                        > Konsekwentnie trzymaj sie punktów 2, 3 i 4.
                        > Pamietajcie, że jedyną szansą Naszej Polski jest rozbicie zasklepionych
                        > mafijnych układów, wytworzenie u polityków poczucia zależności od wyborcy,
                        > zmuszenie ich do liczenia sie z elektoratem.
                        > Pamiętajcie, że organizmy państwowe powstały w celach usługowych wobec
                        > obywateli; Minister >> sługa znaczy ! Pamiętajcie, że to my na państwo
                        > płacimy, a jako dający utrzymanie możemy: wymagać, usuwać, odbierać prawo
                        > reprezentowania, osobom poniżej określonego, wysokiego poziomu.
                        > Spróbujmy!
                        > Wasz "utopista"
                        > Palnick
                        >
                        > by ^^ '3-8-23, /*.stenaline.com
                        >
                        > -
                        • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 35 02.12.03, 10:59
                          Katarzyna Kolenda - Zaleska: Panie prezydencie, papież ostatnio mówił do
                          Solidarności, także do pana, bo pan był w Watykanie, i krytykował zaangażowanie
                          związków w politykę. Czy pan przyjmował także te słowa do siebie? Czuje się pan
                          odpowiedzialny za zaangażowanie Solidarności w politykę?

                          Lech Wałęsa: To wielka pomyłka. Papież mówił wprawdzie, ale mówił o trzecim
                          rozdziale. Nie wiem, czy pani wie, Polska układała się i ja układałem Polskę w
                          trzy rozdziały. Pierwszy - monopol budujemy pod nazwą "Solidarność", to
                          przewraca monopol komunistyczny. Wpadamy w demokrację, pomagamy budować
                          demokrację - drugi etap. Natomiast w pewnym momencie Solidarność nie posłuchała
                          mnie i w tym drugim etapie wzięła władzę wykonawczą. Ale Ojciec Święty o tym
                          nie mówił. Mówił o trzecim rozdziale, w którym już łączymy się właściwie -
                          partie polityczne do partii; związki do związków. Ojciec Święty mówi mniej
                          więcej tak: "W Polsce już jest właściwe, zorganizowane, nieudolne, kręte, ale
                          to już są partie, to już są związki. Jeśli nazywacie się "Związek Zawodowy", no
                          to wytrwajcie w związku i już nie róbcie w trzecim etapie, kiedy już jest
                          zbudowane, już starajcie się być bliżej związku zawodowego i tutaj się
                          koncentrujcie. A więc, nie mówi, nie ocenia, że źle; nie ocenia, że się miesza
                          ktokolwiek w coś, tylko mówi o trzecim rozdziale Polski, w którym są już partie
                          i związki, i niech każdy robi swoje.


                          Lech Wałęsa w rozmowie z Katarzyną Kolendą - Zaleską.
                          '3-11-28 'Poranek w Toku '
                          • basia.basia Re: FORUM Kraj Forum nr 36 03.12.03, 00:19
                            Nałęczowianki

                            Szykujcie kufle, kubki i szklanki
                            Pora zaczerpnąć Nałęczowianki!
                            Źródełko szemrze mile od rana
                            Woda zeń płynie wprost nieskalana.

                            Szemrze i szumi, pluszcze, szeleści
                            Oj! - już w wiaderku nam się nie mieści
                            Co teraz robić? Podstawcie beczkę -
                            Dobrze na jutro mieć też troszeczkę.

                            Krynica bije szeroką strugą
                            Coś nam się zdaje, że ciut za długo
                            Toż piąta beczka już napełniona
                            A woda wali wartka, spieniona.

                            W kąt poszły swary i prawne kruczki
                            Anita szuka zepsutej spłuczki
                            Tak było fajnie, a jest do bani!
                            Do kurwy nędzy, gdzie on ma kranik?!

                            Z tego wszystkiego ledwo już żyję
                            Kopczyński wody ma już po szyję
                            (Reszta, na szczęście tylko do pasa)
                            Zatkajcie wreszcie tego kutasa!

                            A woda wali, wali bez przerwy
                            Wszystkim już wokół puszczają nerwy
                            Odmęt się burzy, piekli, tumani
                            Pieni się srogo, strasznie bałwani.

                            Dawać szalupy! Gdzie są okręty?
                            Wchłoną nas wkrótce straszne odmęty
                            Budujmy wały, stawiajmy tamy!
                            O rany julek! Na co czekamy?!

                            Potop się zrobił iście biblijny
                            (Utonął nawet karp wigilijny)
                            Michniku drogi! Ratuj kolego!
                            Wołaj Turnaua z Arką Noego!

                            Lecz gówno warte jego wołanie!
                            Zanim Mi-michnik dokończył zdanie
                            To nasze wzdęte, zsiniałe ciałka
                            Rybom służyły za źródło białka.

                            /Witek/

                            • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 37 03.12.03, 02:43
                              Policjanci z Rudy Śląskiej szukają piratów
                              internetowych /GazWyb/


                              byli....
                              a nie chciałem uwierzyć, że to możliwe. Była 20-ta z minutami, właśnie ładnie
                              kończył się ściągać Terminator 3. Och, pozostało do końca, jakieś 50-70 MB;
                              byłem jak zwykle o tej porze, po dwóch piwkach. Jarzycie: slipy, pełen luz,
                              tylko od czasu do czasu rzut oka na ekran, ech te emule... bajka.
                              Nagle pukanie... może to Jurrasowi brakło CiDików i chce pożyczyć paczkę pilnie
                              do rana? Otwieram bez zastanowienia.... ktoś wpycha kolano między drzwi i
                              futrynę... za nim jeszcze dwóch w mundurach... policja? machają legitymacjami,
                              papiery, pieczątki, kurcze, mam ciemno w oczach, te piwa i słabe światło,
                              padają hasła, Beesa czy jakoś tak, alians z policją, że mają, czy z prokurato-
                              rem... słabo mi się robi... przepychają się do sypialni, depczą kołdrę, została
                              na podłodze od rana... jeden siada przy kompie, ten po cywilnemu, co ma alians
                              z tymi dwoma, co trzymają manie pod ręce, zapuszcza wincomandera, a potem, o
                              boże, ofisa, acada, corela i..nogi mi się uginają - mdleję, dobrze, że ci dwaj
                              mocno trzymają - trafia na Terminatora.. na twarzy aliansa pojawia się najpierw
                              drobny, potem szroki uśmiech, wargi odsłaniają, dziurę po lewej górnej trójce,
                              śmiech ... puszczają mnie na podłogę... opadam bezwładnie, kątem oka rejestruję
                              jednak, co robią.. wyrywają kable ze ściany, rozłączają klawiaturę, mysz,
                              monitor. Ci dwaj, w mundurach, biorą wszystko pod pachy, alians zostawia jakieś
                              pismo, powkitowanie i Wyrok.. w Trybie Natychmiastowym, ledwo widzę, mam łzy w
                              oczach wszystko zlewa się, pieczątka, podpis ....
                              Wychodzą. leżący na podłodze..kątem oka patrzę.. bezsilny, nie mogę ruszyć, ani
                              ręką ani nogą... przed oczami przesuwają mi się nogi mundurowych, w brudnych
                              adidasach..zaraz, zaraz... czy oni chodzą w sportowych.. ..oblewa mnie zimny
                              pot...zrywam się na nogi, pokój wiruje dookoła.... podbiegam do okna.. ..spod
                              domu z rykiem odjeżdża maluch na zgaszonych światłach... ..o boże...

                              "Janek,Janek! obudź się! Synu, co się dzieje, Za długo siedzisz przy komputerze
                              i koszmary ci spać nie dają...."
                              Mama! Mama?! Spoglądam na jej łagodną, pełną troski twarz i kątem oka zauważam
                              komputer pod stolikiem...ulga ..ufff

                              Copyright by janek/RudaŚl,forumKatowice '3-12-2
                              • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 38 03.12.03, 19:34
                                Na Prezydenta
                                -------------
                                Był BOLO
                                Jest OLO
                                Będzie JOLA
                                Potem OLA
                                • basia.basia Re: FORUM Kraj Forum nr 38 03.12.03, 22:49
                                  rolotomasi napisał:

                                  > Na Prezydenta
                                  > -------------
                                  > Był BOLO
                                  > Jest OLO
                                  > Będzie JOLA
                                  > Potem OLA


                                  Wałęsę proszę zostawić w spokoju!
                                  Ale reszta? Dynastia Ola,la!!

                                  OLO
                                  JOLA
                                  OLA
                                  • rolotomasi Re: FORUM Kraj Forum nr 38 03.12.03, 23:47
                                    BasiaBasia >Wałęsę proszę zostawić w spokoju! >> Ale reszta? Dynastia Ola,la!! <

                                    Nie ma odstępstw od reguły: " Wszyscy za jednego i jedna dla wszystkich "
                                    << kelner z rachunkiem za 100-kę wódki do plutonu żołnierzy


                                    ---
                                    > Damy radę
    • kataryna.kataryna Gala bokserska w Warszawie 03.12.03, 22:27
      Autor: Witek.bis


      W związku z epidemią niemocy twórczej, która dotknęła redakcję
      Gazety Wyborczej pogrążając ją w stanie przewlekłej niemoty i
      głębokiego otępienia, apeluję do wszystkich czytelników i
      sympatyków GW o wzięcie udziału w specjalnym programie
      pomocowym, mającym na celu zapobieżenie niechybnej plajcie tego
      zasłużonego pisma. Szanowni wolontariusze proszeni są o
      nadsyłanie materiałów, które mogłyby pomóc Redakcji GW przetrwać
      tak trudny dla niej okres zmagania się z NZCZIT (Nabyty Zespół
      Całkowitego Zaniku Inwencji Twórczej). Pomoc internautów ze
      stażem pracy w drugim obiegu bardzo mile widziana (Co robić –
      takie czasy!).

      Na początek (albo raczej na rozgrzewkę) proponuję krótki tekścik
      dla działu sportowego GW.

      GALA BOKSERSKA W WARSZAWIE

      Ostatnia Gala Bokserska zgromadziła w ostatni poniedziałek tłumy
      kibiców zarówno w hali przy ul. Wiejskiej, jak i przed
      telewizorami. Jedynym punktem programu była niezwykle
      interesująca walka o mistrzostwo Polski w kategorii wszechwag. W
      narożniku czerwonym stanął czempion wagi superciężkiej,
      niezrównany mistrz nokautu - Leszek „Bulterier” Miller.
      Naprzeciw niego, w narożniku niebieskim, ujrzeliśmy młodego
      przedstawiciela kategorii koguciej - Zibiego „El Ninjo” Ziobro.
      Już początek pojedynku zapowiadał nie byle jakie emocje –
      pierwszy szybki atak Ziobro został powstrzymany potężnym
      zamachowym, bitym najwyraźniej poniżej pasa. Prowadzący zawody
      sędzia Nałęcz nie zareagował. Cała wielorundowy pojedynek
      przebiegał mniej więcej według takiego scenariusza – „El Ninjo”
      atakował schowanego za podwójną gardą i unikającego
      walki „Bulteriera”, który od czasu do czasu wypuszczał równie
      potężne, co nieczyste ciosy. Pewną ciekawostką było niewątpliwie
      to, że sędziowie punktowi nie wytrzymując napięcia, mieszali się
      do ringowej bijatyki, a blond czirliderka waliła Zibiego gongiem
      po głowie. Tuż przed zakończeniem walki, „Bulterier”
      najwyraźniej poirytowany tym, że jego przeciwnik wciąż trzyma
      się na nogach, usiłował dobić go krzesłem. Brutalność walki do
      tego stopnia przesłoniła obraz sytuacji, że wśród widzów do dziś
      nie ma zgodności co do tego, kto właściwie wygrał. Sędzia Nałęcz
      pytany na konferencji prasowej dlaczego nie reagował na
      ewidentne faule „Bulteriera” odparł, że na ogół stara się nie
      ingerować w przebieg zawodów, a poza tym nie uważa by ciosy
      Millera były nieczyste. Dalsze pytania dziennikarzy pomogły
      wyjaśnić, że nasz zasłużony arbiter przez cały czas był
      przekonany, że sędziuje nie pojedynek pięściarski tylko Wojnę
      Trzydziestoletnią.
      Główną atrakcją następnej, czerwcowej Gali Bokserskiej ma być
      konfrontacja Leszka „Bulteriera” Millera z błyskotliwym
      technikiem Jankiem „Diablo” Rokitą. Na tę walkę z zapartym tchem
      oczekują wszyscy sympatycy szlachetnej szermierki na pięści. Oby
      tylko arbiter nie ubrdał sobie, że sędziuje Rewolucję
      Październikową albo Noc św. Bartłomieja.
      • basia.basia Re: Gala bokserska w Warszawie 03.12.03, 22:55
        kataryna.kataryna napisała:

        > Główną atrakcją następnej, czerwcowej Gali Bokserskiej ma być
        > konfrontacja Leszka „Bulteriera” Millera z błyskotliwym
        > technikiem Jankiem „Diablo” Rokitą. Na tę walkę z zapartym tchem
        > oczekują wszyscy sympatycy szlachetnej szermierki na pięści. Oby
        > tylko arbiter nie ubrdał sobie, że sędziuje Rewolucję
        > Październikową albo Noc św. Bartłomieja.

        Kataryna, ja tego nigy nie widziałam na oczy!!!
        Popłakałam się czytając:) Czy masz dalszy ciąg?
        Witek jest fantastyczny!!!
        • kataryna.kataryna Powody zachowania Kwiatkowskiego 03.12.03, 22:58
          basia.basia napisała:

          > Kataryna, ja tego nigy nie widziałam na oczy!!!
          > Popłakałam się czytając:) Czy masz dalszy ciąg?
          > Witek jest fantastyczny!!!


          Jest :) Dalszego ciągu nie było bo to był dość smutny okres i wszyscy popadli w
          stupor. Ale mam coś innego, o moim ulubieńcu, też Witka:


          Chyba wszystkim uważnym obserwatorom sprawy Rywina ,
          interesującym się jednocześnie różnymi zjawiskami z dziedziny
          życia społecznego, wiadomym jest, że:

          1)Robert Kwiatkowski ma niejakie trudności w komunikowaniu się z
          otoczeniem (potwierdzają to zgodnie Czarzasty i Sulik).
          2)Polacy mają wielką skłonność do spieszczania słów
          („pieniążki”, „piwko” itd. itp.).

          Wychodząc z dwóch powyższych przesłanek postaram się opowiedzieć
          historię, która może choć w części wytłumaczyć zachowanie
          prezesa TVP.

          Otóż w przeddzień pierwszego przesłuchania przed komisją prezes
          Kwiatkowski postanowił zadbać o swój wizerunek (image) i w
          związku z tym wybrał się do fryzjera (hairdresser). Wszedł do
          zakładu fryzjerskiego (barber-shop) i krótkim, męskim uściskiem
          dłoni (handshake) przywitał się z panem Czesiem. Następnie
          rozsiadłszy się wygodnie w fotelu (arm-chair) pan prezes
          pogrążył się w rozmyślaniach na temat strategii (strategy), jaką
          powinien zastosować w najbliższych dniach (days), tygodniach
          (weeks) a nawet miesiącach (cholera wie, jak to jest po
          angielsku). Po pewnym czasie, coraz bardziej zmęczony
          bezproduktywnymi rozważaniami postanowił przełamać swą
          powszechnie znaną, typowo angielską rezerwę, i zwrócił się do
          pana Czesia takimi oto słowy:
          - I co by mi pan, panie Czesławie, poradził w tej beznadziejnej
          sytuacji?
          - No cóż, szanowny panie prezesie – odpowiedział pan Czesio
          przyglądając się uważnie swemu klientowi- sytuacja, jak sam pan
          prezes raczył zauważyć, wesolutka nie jest. I nie stawiałbym
          dużych pieniążków na to, że kiedykolwiek będzie weselsza. Krótko
          mówiąc – panie prezesie kochaniutki – ja, ze swej strony,
          doradzałbym tupecik.

          Morałów z tej historii płynie aż nadto, ale proponuję zatrzymać
          się tylko na trzech:
          1)Spieszczanie, szczególnie spieszczanie niekonsekwentne, może
          być przyczyną wielu brzemiennych w skutki nieporozumień.
          2)Zagadywanie fryzjera podczas pracy może sprawić, że będzie nam
          później łyso (pod warunkiem, oczywiście, że w ogóle zachowamy
          głowę na karku).
          3)Jeśli się nie wie, jak po angielsku jest "miesiąc" to się,
          kurna, nie pisze takich tekstów.



    • kataryna.kataryna Protokoły Mędrców Rozbratu 03.12.03, 23:07
      Autor: Witek.bis

      W związku z tym, że naszym ludziom zeznającym przed komisją ufa
      ok. 4 % opinii publicznej, musimy dać sobie spokój z
      przekonywaniem motłochu i po prostu zamordować tę komisję. W
      najbliższych dniach musimy skoncentrować się na tym by:

      1)Skompromitować doszczętnie jedyne dostępne w tej sprawie ślady
      materialne tj. billingi. W związku z tym, że powoli wyczerpuje
      nam się repertuar rozmów (ile można gadać o "Pianiście" i o tym,
      jak uczą się nasze genialne dzieci?)trzeba sprawić, by
      przeciętny Polak na sam dźwięk słowa "billing" dostawał wysypki
      albo leciał do kibla, nie zdążywszy nawet zapytać Błochowiakowej
      o drogę. W związku z tym, że do kompromitowania czegokolwiek
      najlepiej nadaje się Samoobrona, proponujemy wykorzystać w tej
      materii nieocenioną posłankę Begerową. Warto również wskazać na
      to, że słowo "billing" samo w sobie jest wysoce podejrzane -
      obcobrzmiące i nie wiadomo co właściwie znaczy.

      2) Skompromitować samą komisję do tego stopnia, by nawet
      największy dureń nie był w stanie brać jej na serio. Dobrym
      pomysłem wydaje nam się przypięcie jej łatki "czegoś pośredniego
      między komisją McCarthy'ego a kabaretem Olgi Lipińskiej". Dzięki
      temu uzyskamy ten efekt, że swołocz zamiast interesować się
      istotą sprawy, będzie się wciąż zastanawiać czy się ma śmiać czy
      płakać. Nie mniej ważne wydaje nam się, by gawiedź śledząca
      obrady w telewizji zapomniała, że ma do czynienia z paralentarną
      komisją śledczą mającą na celu .... itp. itd. Za wszelką cenę
      należy stworzyć wrażenie, że jest to po prostu jeden z programów
      typu "Studio Otwarte", "Linia specjalna", "Zwyczajni
      niezwyczajni" czy, ostatecznie, "Tele-echo" (ale broń
      Boże "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" albo "997"). Wskazane
      jest również ostateczne zatarcie granic między przesłuchującymi
      a przesłuchiwanymi. Nasi zeznający powininni nauczyć się tego,
      jak, korzystając z pomocy naszych ludzi w komisji, brać w
      krzyżowy ogień pytań takiego Ziobro czy Rokitę.

      3)Równolegle z osłabianiem autorytetu komisji należy podpompować
      autorytet Prezydenta i Premiera. Szczególnie ten pierwszy nie
      może być postrzegany wyłącznie jako urzędnik państwowy różniący
      się od wielu innych tylko tym, że został powołany na stanowisko
      na drodze głosowania powszechnego. Należy podkreślać, że
      jest "wcieleniem majestatu Rzeczpospolitej", "uosobieniem
      Państwa" itp. itd. (Uwaga!!! - określenia "Geniusz Karpat" nie
      stosować, bo już zużyte!). Dzięki takim zabiegom uzyskamy to, że
      sam pomysł powołania Pomazańca przed oblicze całkowicie
      skompromitowanej komisji, wyda się nie tylko absurdalny ale
      wręcz świętokradczy.

      4) Jeśli nasi ludzie z takich czy innych względów zmuszeni są do relacjonowania
      faktów, to muszą to robić w ten sposób, aby nawet najtęższe umysły RP nie były
      w stanie połapać się o co właściwie chodzi. Proponujemy przykładowy model
      wypowiedzi świadka, składający się z samodzielnych i łatwo przestawialnych
      modułów. Uwaga - zeznający powinien w trakcie składania zeznań pilnie
      obserwować twarze członków komisji, by przy pierwszych objawach załamania
      nerwowego przerwać swoją wypowiedź.

      1)Szanowna Komisjo! (To Komisja na ogół wytrzymuje - można przejść od razu do
      pkt.2
      2)Dokładnie pamiętam, że kiedy wszedłem do pokoju, zastałem tam siedzących
      naprzeciw siebie Michnika i Rywina, choć mogło być tak, że Michnik wszedł
      później... (Zerknąć na Rokitę, bo on na takie rzeczy najmniej odporny i może
      już rwać włosy z głowy, a niewiele już tego zostało)
      3)Niewykluczone też, że nie był to Rywin tylko minister Jakubowska, choć to
      akurat wydaje mi się mało prawdopodobne, bo ona w tym czasie dzwoniła do red.
      Łuczywo po to, by jej kategorycznie nie zapraszać do kancelarii Premiera
      (Koniecznie zerknąć na posła Ziobro - może mieć dość).
      4) Jak się późnie okazało dzwoniła całkiem niepotrzebnie, bo red. Łuczywo
      przyszła już na to spotkanie z Adamem Michnikiem, choć zupełnie osobno i o
      innym czasie. (Tu przerwać i przyjrzeć się wszytkim członkom komisji).
      5)A późnie razem z min. Jakubowską piliśmy kawę, przy czym o ile mnie pamięć
      nie myli, to ona piła coca-colę a ja herbatę niemieszaną (bo jak mawia moja
      żona herbata robi się słodka nie od słodzenia, tylko od mieszania, a dla mnie
      wierność treściom zawartym w mądrościach ludowych pozostanie zawsze najwyższym
      nakazem.)I tak popijaliśmy sobie to mleko, czekając na samochód, aż wreszcie
      przyjechał tramwaj i min. Jakubowska wsiadła do tego autobusu, bo ma bilet
      miesięczny na "Pianistę". I tyle. (Pkt.5 stosować bardzo ostrożnie, bo może go
      nie wytrzymać nawet Rydzoń).

      Każdy fakt opóźniania publikacji przez GW należy pryncypialnie piętnować, jako
      przejaw działalności antypaństwowej. Gazeta, jako jedyne źródło wiedzy
      członków rządu nie może sobie więcej pozwalać na tak karygodne manipulacje.
      Jeśli dziennikarze GW w dalszym ciągu będą postępować tak nieodpowiedzialnie,to
      może się np. zdarzyć, że minister obrony nie zauważy obcej agresji a nawet (o
      zgrozo!) okupacji, zaś minister zdrowia zostanie całkowicie zaskoczony faktem,
      iż połowa poddanych (sorry - społeczeństwa) dawno mu już padła z powodu
      zatajonej przez Gazetę epidemii dżumy.
      • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 42 04.12.03, 15:29
        Definicje

        Błędne koło >> zob. circulus vitiosus.
        Circulus vitiosus >> zob. błędne koło.
        • iza.bella.iza Re: circulus vitiosus rolotomasis 04.12.03, 15:50
          rolotomasi napisał:

          > Definicje
          >
          > Błędne koło >> zob. circulus vitiosus.
          > Circulus vitiosus >> zob. błędne koło.
          >

          No coż, tak to bywa, że wątek wymyka się spod kontroli założyciela i dominację
          zdobywają inni dyskutanci. Ale czemu Cię tak boli, że cytuje się tu kogoś, kto
          sam skromnie milczy? Podobno po to Bóg zsyła na nas cierpienie, żeby nas
          pouczyć i wskazać nową drogę.
        • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 43 04.12.03, 17:03

          No i kto tu mówi

          Weź taki polski zwrot "kurwa mać" na przykład.
          Musiał do cholery być jakiś Nowak, który pierwszy powiedział "kurwa mać"
          właśnie, i zobacz, jak Ty powiesz "kurwa mać" właśnie, to nikt nie powie,
          że Ty mówiąc "kurwa mać" właśnie, cytujesz Nowaka, który pierwszy
          powiedział "kurwa mać" właśnie, tylko, że to Ty powiedziałeś "kurwa mać"
          właśnie i to Ty ponosisz ciężar słów "kurwa mać" właśnie, a nie Nowak,
          który jako pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, bo to by znaczyło, że ty
          mówiąc "kurwa mać" właśnie w miejscu publicznym, każesz Nowakowi zapłacić
          kolegium za to, że pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, a to z kolei,
          zwolniło by cię z odpowiedzialności za słowa wypowiedziane "kurwa mać" właśnie,
          co by godziło w dobra tegoż Nowaka, który jako pierwszy powiedział "kurwa
          mać" właśnie, i to by było absurdem, bo to ty powiedziałeś "kurwa mać"
          właśnie, a nie Nowak, który rzeczywiście jako pierwszy powiedział "kurwa mać"
          właśnie, ale to ty powiedziałeś jednak "kurwa mać" właśnie, mimo, że Nowak
          powiedział pierwszy "kurwa mać" właśnie, ale to ty cytując Nowaka "kurwa
          mać" właśnie, bierzesz na siebie autorstwo słów Nowaka "kurwa mać"
          właśnie, chociaż mógłbyś twierdzić, że to nie ty powiedziałeś "kurwa mać"
          właśnie, tylko cytowałeś Nowaka, który jako pierwszy powiedział "kurwa
          mać" właśnie.
          Zrozumiałeś mnie kurwa mać właśnie?

          by Perla | Aktualności
          • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 44 05.12.03, 01:48

            Coś tam w lesie stukneło,
            Coś tam w lesie hukneło
            A to Miller z nieba spadł
            Złamał sobie w krzyżu gnat.

            by Kakadupapuga '3-12-5
            ___
            > Damy radę
            • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 45 05.12.03, 17:19
              List otwarty do Pana Posła Józefa Oleksego w sprawie objęcia wakatu patronatu
              nad polskim rugby.
              ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^ ^
              Reprezentacja Polski w rugby pod dyrekcją Jerzego Jumasa przygotowuje się do
              kolejnego przełomowego meczu. Drużyna zdobywa sukcesy, jeden za drugim, ale
              wciąż brak jej najważniejszego - patrona. Może by tak Pan?
              Przemawia za tym mnóstwo argumentów, nic tylko się z nimi zgodzić.
              Ma Pan doskonałe warunki fizyczne, ba, zaryzykuję stwierdzenie, że pańska
              sylwetka z nieuświadomionej wewnętrznie potrzeby, dąży zewnętrznie do modelu
              prawdziwego mężczyzny czyli rugbysty właśnie. Na razie przeważyły talenty
              polityczne, ale właśnie pojawiła się epokowa okazja podbudować alter ego.
              Ostatnio rugby jest na fali - wygraliśmy z Niemcami i dołożyliśmy Hiszpanom, a
              niech no się tym samym pochwalą kopacze pospolitej, okrągłej piłki. Cóż za
              wspaniale wznosząca krzywa sukcesu! niemal taka jak u znanego skoczka narciar-
              skiego. Ale to jest zimą, tu mamy porę letnią i jest dobry czas, żeby zaskoczyć
              partnerów politycznych nieoczekiwanym obstawieniem tej elitarnej dyscypliny i
              jednym ruchem zdobyć elitę, poparcie oraz tchnąć nowego,sportowego ducha w
              struktury.

              Wszyscy inni politycy tylko o tej piłce nożnej, w najlepszym razie monotonnie
              młócą w tenisa ziemnego, że o stołowym zapomnę, a Pan tu jako rugbysta,manewrem
              oskrzydlającym przykłada swoje jajo w kuchni kontrpartnerów i zdobywa kolejne
              punkty na drodze do ostatecznego sukcesu. Jako 100% kandydat do reprezentacji
              Polski w Parlamencie Europy powinien Pan już dzisiaj trenować zwarcie z
              tamtejszymi graczami politycznymi, a nie ma lepszej szkoły niż rugby. To nie
              tylko gra zespołowa, dla nieustępliwych twardzieli. To coś więcej. Niby się gra
              jajem do tyłu - dla zmylenia przeciwnika oczywicie - ale w sumie biegnie się
              optymalną drogą do przodu, bo celem jest zdobycie pola i położenie 'skóry' w
              kuchni przeciwnika. Rugby to same zalety i tylko one. No i to piękno formacji,
              nie mówię piękno męskiego ciała rugbysty, to doceniają liczne fanki. W całym
              sporcie, ba nawet w ogóle w przyrodzie, nie ma nic bardziej zatrzymującego
              aniżeli formacja młyna w rugby!
              Wszystko to,w niespotykanej gdzie indziej, czystej, bo bez dopingu i pieniędzy,
              amatorskiej, atmosferze walki. Walki ale bezkrwawej. No, czasami komuś poleci
              krew z nosa, ale to tak dla ubarwienia widowiska, jeden z drugim koledzy się
              poprztykają. Po meczu wszyscy przykładnie i wychowawczo się pozdrawiają.
              Rugbyści mogą się naprawdę w razie czego przydać. Jak już się Panu wyczerpią
              środki perswazji politycznej, to co tu owijać wełnę w bawełnę - umieją się
              nieźle rozpychać. Na krajowym rynku politycznym rugbyści mogą się przydać w
              przeciąganiu niezdecydowanych lub głosujących, o zgrozo! inaczej. Nie jesteśmy,
              co prawda, na razie bardzo popularni, ale to się zmieni.Świadczy o tym widoczna
              na ulicach, rosnąca liczba naśladowców naszej fryzury - gołej czachy. Oni też
              jeszcze nie wszyscy uświadamiają sobie, jak bardzo kochają ten sport.
              /Taki Poseł-Komandos na patrona się nie nadaje, chociaż fryzurę ma jak aspirant/
              Patronat nad rugby wesprze też pańskiego imiennika - tego od uciśnionych
              rolników z Małopolski- producenta owalnych jaj, tych naturalnych, kurzych.
              Jeszcze jeden argument przemawia za Panem: pańskie nazwisko zaczyna się
              na owalną literę, jak piłka do rugby przecież.
              Wszystko to tak do Pana pasuje, że musi być jakąś Siłą Sprawczą, po prostu
              destiny's rugby.
              Jeśli nie Pan, to kto? Jeśli nie teraz, to kiedy? Od Pana zależy, czy wejdziemy
              do Europy z jajem.
              Czółko, Premierze !

              by Z Miasta '2-6
              • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 46 05.12.03, 23:59

                Co to ?
                *
                nie ma Kołodki
                nie ma Balcerka
                ani innego speca
                przecherka ?
                **
                Tylko kumisje-
                Anty Rywiny
                i do kamery
                full tęgie miny ?
                ***
                Tu cicho-sza
                Tam cicho-sza
                Nie ma narodu
                a pełno wypłosza
                • Gość: Jumper Re: FORUM Kraj Forum nr 47 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.03, 00:00

                  Gabriel Janowski ujawnia prawdę o LPR

                  Wywiad z Gabrielem Janowskim:

                  "Moim obowiązkiem jest ostrzegać ludzi, żeby nie sprowadzili na swoje głowy
                  nieszczęścia. LPR nie jest tym, za co chce być uważana. W rękach tych panów
                  jest to organizacja niebezpieczna, zagrażająca rozwojowi kraju"

                  Artur Rojek "Głos": Panie Pośle, zdecydował się Pan na opuszczenie Klubu
                  Parlamentarnego LPR. Co skłoniło Pana do tej decyzji?

                  Gabriel Janowski: Klub parlamentarny nie funkcjonuje tak, jak powinien. Nie
                  mogłem już dłużej tolerować bezprawia i politycznego gangsterstwa, jakie
                  uprawiają liderzy partii LPR, gdyż byłoby ono ze szkodą dla zwolenników Ligi
                  i dla Polski.

                  Nieprawidłowe funkcjonowanie klubu nie było niczym nowym...

                  - To prawda i dlatego wystąpienie z klubu rozważałem od dawna. Zwlekałem z
                  nim, gdyż uważałem, że należy doprowadzić do konsolidacji ugrupowań
                  tworzących klub. A także dać szansę ludziom identyfikującym się z LPR na
                  osiągnięcie dobrego wyniku w wyborach samorządowych. I to drugie w jakiejś
                  mierze się powiodło.

                  Natomiast moje propozycje w sprawie konsolidacji, a także Macierewicza i
                  Łopuszańskiego, były torpedowane przez kierownictwo tworzącej się wówczas
                  partii LPR. Panowie ci zachowywali się jak "przewodnia siła" doby PRL...

                  Mimo to chciałem dać szansę władzom klubu parlamentarnego na naprawienie
                  swoich błędów. Nie udało się.

                  Pragnę przypomnieć, iż już w połowie ubiegłego roku ostrzegałem opinię
                  publiczną, że w klubie dzieje się źle. Później w proteście złożyłem funkcję
                  wiceprzewodniczącego klubu, dając kolejny sygnał ostrzeżenia. Decyzja o
                  wystąpieniu nie przyszła nagle, jest konsekwencją szeregu negatywnych
                  zjawisk, patologii narastających od początku istnienia Klubu Parlamentarnego
                  LPR.

                  Mówi Pan o bezprawiu i gangsterstwie politycznym. W czym się ono objawia?

                  - W LPR nie obowiązują żadne normy czy standardy, jakie przyjmuje się w
                  cywilizowanych ugrupowaniach politycznych. Nie szanuje się procedur
                  demokratycznych, nie ma jawności procesów decyzyjnych, nie dotrzymuje się
                  żadnych umów, nie respektuje zobowiązań. (...)

                  LPR od samego początku robiła wszystko, aby usunąć z klubu niewygodnych dla
                  siebie posłów, np. aby usunąć posła Macierewicza. Pan Maciej Giertych w
                  rozmowie ze mną stwierdził, że Macierewicz jest w Klubie Parlamentarnym LPR
                  zbędny. Podobnie Łopuszański.

                  Czyli jednym z zasadniczych powodów Pańskiego rozstania z klubem były
                  zadrażnienia personalne?

                  - Nie. Obok łamania zasad najgorsze, co działo się w tym klubie, to gra
                  pozorów, jaką Roman Giertych i jego koledzy uprawiają w sprawach kluczowych
                  dla Polski. (...)

                  Proszę mi powiedzieć, co dokładnie oznacza gra pozorów kierownictwa partii
                  LPR?

                  - Zupełnie co innego się mówi, a co innego robi. Na potrzeby opinii
                  publicznej gęba jest pełna Polski, lecz kiedy przychodzi do konkretnych
                  rozstrzygnięć, to panowie ci grają wspólnie z SLD na szkodę państwa i
                  obywateli.

                  Proszę o przykład.

                  - Może po kolei. Pierwszym może być sprawa referendum ziemskiego. Już w
                  trakcie zbierania podpisów zmieniono pytanie i pełnomocnika listy ze szkodą
                  dla sprawy. Nie wykorzystano z całą mocą tej akcji do uświadomienia Polakom
                  zagrożeń związanych ze sprzedażą ziemi obcokrajowcom. Całą sprawę ostatecznie
                  przeprowadzono przez Sejm półgębkiem, bez wyraźnego efektu politycznego. (...)

                  Czyli, jak Pan Poseł twierdzi, kierownictwo LPR ma usta pełne frazesów o
                  Polsce i obronie polskich interesów jedynie po to, by grając na uczuciach
                  patriotycznych, nabijać sobie kapitał polityczny?

                  - Tak, dokładnie jest, jak pan mówi. W czasie konfliktu o STOEN, w gorącym
                  tygodniu poprzedzającym wybory samorządowe, kierownictwo LPR uniemożliwiało
                  mi publiczne przedstawienie naszych argumentów. Podczas gdy w mediach
                  odsądzano mnie od czci i wiary. Giertych (delegujący przedstawicieli LPR do
                  programów w mediach publicznych) przy aprobacie Kotlinowskiego i Wrzodaka
                  uniemożliwili mi uczestniczenie w programie telewizyjnym "Forum" i "Tygodniku
                  politycznym", ułatwiając tym samym zadanie naszym przeciwnikom.

                  Co więcej, zaproszony do "Kropki nad i" w TVN na dwie godziny przed programem
                  dowiaduję się, że mam jednak nie przychodzić.

                  To ten sam program, w którym tak często gości Roman Giertych...

                  - ...po to, by go promować jako młodego gniewnego prawej strony sceny
                  politycznej, gdy w rzeczywistości jest to człowiek, który działa po myśli
                  rządzących.

                  Dlaczego Roman Giertych jest tak promowany w mediach liberalno-lewicowych?

                  - Mogę powiedzieć o sobie, że odbiera mi się prawo do debaty publicznej
                  dlatego, że stoją za mną racje państwa i obywateli, konsekwencja w działaniu.

                  Ponadto promowanie Giertycha ma dla lewicy głęboki sens. Chodzi o wyhodowanie
                  siły na pierwszy rzut oka skrajnej, posługującej się hasłami narodowymi i
                  katolickimi, a w rzeczywistości będącej pod kontrolą.

                  A może poparcie dla Giertycha bierze się stąd, że odpowiedzialni politycy,
                  tacy jak Janowski, Macierewicz czy Łopuszański, pewnych rzeczy nie zrobią i
                  na pewne układy nie pójdą?

                  - To prawda, że on nie przestrzega absolutnie żadnych reguł. Każdego sprzeda,
                  każdego zamorduje, byle tylko osiągnąć cel, który sobie wyznacza.

                  A tym celem jest przede wszystkim materialna i polityczna korzyść.
                  Polityczna, gdy idzie o wygodne usadowienie się na karku wyselekcjonowanego
                  elektoratu. Giertych nie widzi bowiem spraw polskich całościowo, jego
                  pojmowanie polityki ogranicza się do wąskiego interesu, który jemu i jego
                  kamratom zapewni powodzenie. Tyle i tylko tyle. (...)

                  Liga Polskich Rodzin powstała dzięki wspólnemu wysiłkowi kilku ugrupowań.
                  Obecnie zdaniem wielu jej dorobek jest zawłaszczany przez członków
                  Stronnictwa Narodowego, którzy bezpardonowo wykluczyli przedstawicieli innych
                  formacji. Czy możliwy był inny scenariusz?

                  - Powstanie LPR do dzisiaj owiane jest mgłą tajemnicy i tak do końca nie
                  wiadomo, kto za tym szyldem stoi. Byłem zdania, że istnieje konieczność
                  ukształtowania jednej reprezentacji elektoratu patriotycznego. Formuła mogła
                  być dowolna, nawet jednolitej partii. Pod jednym wszakże warunkiem - że
                  wszyscy uczestnicy Ligi będą mieli równe prawa i będą przestrzegali
                  przyjętych przez siebie reguł zgodnych z kanonami demokracji. Takie
                  postępowanie jest jednak, jak już mówiłem, kompletnie obce liderom partii
                  LPR - Kotlinowskiemu, Giertychowi i Wrzodakowi.

                  Obawiam się, że Liga jest jedynie zasłoną dymną, wygodnym narzędziem wpływu
                  politycznego.

                  W większości szefowie partii LPR mają podwójną przynależność partyjną, mimo
                  że statuty partii LPR i SN wykluczają podwójne członkostwo. Doskonale
                  ilustruje to ich stosunek do reguł życia publicznego.

                  Chciałbym zapytać, jakie Pańskim zdaniem cele przyświecały Giertychowi i
                  Kotlinowskiemu w ich działaniu?

                  - Pierwotnie, jeszcze przed wyborami, panowie ci w ogóle nie brali pod uwagę
                  takiej ewentualności, że uda się im wejść do parlamentu. Ich celem było
                  jedynie przekroczenie trzyprocentowego progu wyborczego i załapanie się na
                  dotację budżetową dla partii politycznych.

                  Byłem jedynym członkiem komitetu wyborczego, który wierzył, że możemy wejść
                  do Sejmu z niezłym wynikiem wyborczym.

                  Kiedy się okazało, że jednak próg wyborczy zostanie przekroczony i będą mieli
                  reprezentację parlamentarną, wtedy uznali, że cały ten interes - w tym przede
                  wszystkim pieniądze - trzeba zagarnąć w całości, ignorując pozycję polityczną
                  i pomysły na działanie innych.

                  Ich zasadniczym zmartwieniem była dotacja z budżetu?

                  - Powiem więcej - nawet idąc do wyborów samorządowych, nie kierowali się
                  interesem państwa, ale tylko i wyłącznie politycznym efektem. Stąd cała ich
                  uwaga koncentrowała się na sejmikach, gdy tymczasem na poziomie gmin i
                  powiatów LPR zupełnie zaniedbała interesy obywateli. (...)
                  • basia.basia Re: FORUM Kraj Forum nr 48 06.12.03, 00:07
                    Pan premier się potłukł i leżał w szpitalu.
                    I przyszedł doń Olek – jak się masz Robalu?
                    Zapytał go czule i po koleżeńsku.
                    A premier wciąż czujny odrzekł mu po męsku –
                    Co Cię tu sprowadza szanowny kolego?
                    A w duszy pomyślał „A ten tutaj czego?”

                    Przyszedłem stroskany o stan twego zdrowia.
                    W nocy zadzwonili do mnie z pogotowia.
                    Mówili żeś upadł dzisiaj bardzo nisko,
                    Bo twój helikopter nie trafił w lotnisko –
                    Powiada prezydent. A premier mu rzecze –
                    Wcale nie upadłem! Wszystkiemu zaprzeczę!

                    Miałem tylko strasznie twarde lądowanie!
                    A to co innego! - Olek wyrzekł zdanie.
                    A potem następne szybciutko dorzucił –
                    Czy Cię ten Borowiec musiał długo cucić?
                    Bo twierdzą, żeś omdlał ze strachu premierze,
                    Powiedz mi jak było, bo ja w to nie wierzę.

                    Leszek się zeźlony rozejrzał dokoła
                    I swego lekarza prędziutko zawołał -
                    Niech pan go wyrzuci Doktorze kochany!
                    Przecież ja tu leżę zupełnie skonany!
                    Medyk więc wyprosił pana prezydenta
                    Ze względu na zdrowie rekonwalescenta.

                    /Iza/
                    • studio.beret CDN nr 48 06.12.03, 00:38
                      I zaraz potem, napłynęły doń złe wieści
                      co do ukochanej klatki, Jakubowskiej piersi;
                      one to w wyniku, ziemskiego przyciągania
                      ciężarem swym wielkim, niczym jakaś bania,
                      przetrąciły kręgosłup - spiącego Millera
                      pozbawiając go chęci na dalsze numera.

                      beret
                      • basia.basia Re: CDN nr 48 - Wow!!!!! 06.12.03, 00:42
                        studio.beret napisał:

                        > I zaraz potem, napłynęły doń złe wieści
                        > co do ukochanej klatki, Jakubowskiej piersi;
                        > one to w wyniku, ziemskiego przyciągania
                        > ciężarem swym wielkim, niczym jakaś bania,
                        > przetrąciły kręgosłup - spiącego Millera
                        > pozbawiając go chęci na dalsze numera.
                        >
                        > beret

                        Co za dzień!!!
                      • kataryna.kataryna Re: CDN nr 48 06.12.03, 00:45
                        studio.beret napisał:

                        > I zaraz potem, napłynęły doń złe wieści
                        > co do ukochanej klatki, Jakubowskiej piersi;
                        > one to w wyniku, ziemskiego przyciągania
                        > ciężarem swym wielkim, niczym jakaś bania,
                        > przetrąciły kręgosłup - spiącego Millera
                        > pozbawiając go chęci na dalsze numera.



                        A Michnik ją ostrzegał, że szkodzi premierowi.
                      • basia.basia CDN, CDN nr 48 06.12.03, 01:02
                        Zaraz potem Leszek nacisnal na guzik,
                        przyszla migiem siostra o przepieknej buzi.
                        Siostro droga, rzekl Leszek zmeczony wizyta,
                        popraw mi poduszke , bos sliczna kobita.
                        A ja ci w podziece pokaze kochana,
                        dlaczego warto przy mnie pozostac do rana.

                        by Lamaga
                        • iza.bella.iza Re: CDN, CDN nr 48 06.12.03, 01:28
                          Ubiegłaś mnie Basiu, ale ja byłam pierwsza w odwrotnym kierunku:)
                          • basia.basia FORUM KRAJ Forum nr 48 06.12.03, 13:12
                            Zwierzenia Millera

                            Jak zapewne państwo wiecie, jutro wypełnię deklaracje partyjną. Odpowiem
                            także na pytanie o to, co nie podoba mi się w SLD. Już dziś wiem co napiszę,
                            od dawna bowiem noszę się z zamiarem podzielenia się z kimś moimi troskami
                            odnośnie przyszłości Naszej Partii. Czekałem tylko na odpowiednią ku temu
                            okazję. Ta właśnie się pojawiła.
                            Ale do rzeczy. Zdziwią się Panstwo, ale tym co mnie najbardziej boli wcale
                            nie jest smutny fakt, że coraz więcej naszych towarzyszy karierę partyjną
                            kończy w tzw kiciu. Owszem, niekiedy może zaskakiwać nieudolność jaką
                            wykazują się nasi towarzysze wysłani na odcinek frontu powiększania aktywów
                            partyjnych. Jednak proszę o wyrozumiałość-będąc cztery lata w opozycji,
                            odcięci od wielu możliwości straciliśmy trochę z naszego instynktu
                            samozachowawczego.
                            No tak, odchodzę jednak trochę od odpowiedzi, co tak bardzo leży mi na sercu
                            (dodam tylko, że podobnie jak kieszenie, mam je po lewej stronie).
                            Wracając więc do sedna. Muszę Państwu powiedzieć, że od dłuższego już czasu
                            obserwuję zatrważającą mnie prawidłowość uciekania SLD od ideałów
                            leninowskich. Co gorsza, idzie za tym widoczna nawet dla opinii publicznej
                            utrata jedności. A to Kwaśniewski grozi wetem, a to przed szereg wyskakuje
                            Ordynacka. Ten brak jedności, poczucia wspólnoty, szczególnie przykry jest
                            podczas obchodów świąt tak bliskich lewicy jak na przykład 1 Maja. Niby
                            idziemy, ale panuje jakiś bezład, wszyscy są w jakimś dziwnym pośpiechu, nie
                            delektują się chwilą. Ile to ja razy mówiłem Dyduchowi "zwolnij, wyrównaj
                            krok!". A on swoje. Biegnie prawie. Brakuje entuzjazmu, od czasu do czasu
                            tylko jakiś wymuszony, ledwie widoczny uśmiech. Potem wszyscy się rozbiegają.
                            A kiedyś...
                            Wielotysięczny tłum. Maszerujemy równo-jak na defiladzie, trzymamy się za
                            ręce, z ust nie schodzi pieśń. Olbrzmie transparenty trzepocą na wietrze, a z
                            nich, prawie jak żywi, zerkają na nas najwięksi budowniczowie socjalizmu.
                            Obok mnie faluje kojąca czerwień radzieckiej flagi, złociście błyszczy sierp
                            i młot. Z radością zerkam na dumnie wzniesione tabliczki przodowników pracy-
                            200% normy, 300%, 500%!
                            Idziemy dalej, za rogiem witają nas bielejące krawężniki i świeżo malowana
                            trawa. Odnowione fasady przyozdobione są bukietami czerwonych róż.
                            Nagle wrzawa potęguje się, recę unoszą w geście pozdrowienia. To mijamy
                            pomnik Lenina. Monumentalny posąg wykuty w twardym kamieniu przypomina o
                            trwałości komunizmu. Promienie porannego słońca głaszczą go delikatnie
                            dodając jeszcze majestatu.
                            Wszystkie głowy skierowane w jednym kierunku, w powietrzu unosi się atmosfera
                            jakiejś niezwykłej jedności, wzruszenie ciśnie do oczy łzy.
                            Razem możemy ruszyć z posad bryłę świata!
                            Ech, to były czasy!

                            by t1s
                            • rolotomasi FORUM KRAJ Forum nr 49 07.12.03, 00:50
                              • Re: www.panstwozla.pl i wszystko jasne! IP: *.nll.se
                              Gość: Andrzej 28.11.2003

                              Cześć Pacyfisto!
                              Nareszcie jakaś bratnia i M ą d r a dusza wśród tych wszystkich głupków! Aż
                              mnie krew zalewa, jak czytam i słyszę, jak ktoś chwali polską politykę
                              zagraniczną. Te matoły z rządu, i ci, co ich popierają, nic nie rozumieją,
                              i tylko wysyłają tych biednych żołnierzy na pewną śmierć. Wysłali ich do Iraku,
                              jak na grzyby. A Ja się pytam gdzie są grzyby w Iraku? Gdzie jest polski
                              nteres? W tym Iraku to nawet, ..urwa .., marchew nie chce rosnąć, a co dopiero
                              grzyby. A ci ich wysyłają jakby nigdy nic. A ten Głódź (pardon za wyrażenie) to
                              nawet pacierz za nich publicznie mówi. Jednego Partyjnego to mało szlag nie
                              trafił jak to usłyszał, bo jego ojciec, z Falenicy gadał, że pacierz to trzeba
                              mówić, tylko jak kogoś brzuch boli, a lekarze nie wiedzą od czego.
                              Brzuchy, to faktycznie niektórych naszych chłopaków, to w Iraku bolały,ale
                              wszyscy wiedzą, że to od tych hamburgerów. Amerykany to kapitaliści,każde
                              dziecko to wie, i żeby w Iraku zrobić w ogóle jakiś interes, jak im ci z
                              Alkajdy rurociągi ciągle wysadzają, przymusowo dają naszym jedzenie z Mac
                              Donalda. Po co?
                              A po to, żeby, jak mówi, partyjny Pan, Lepper: sobie budżet podreperować. Ale
                              to nie wszystko! Sprowadzili do Iraku Murzynów, z tego Mac Donalda, i każą im
                              hamburgery i frytki gotować, a taki Murzyn to wiadomo, czarny jest, i nawet jak
                              ma brudne ręce, to nie widać.
                              I pomyśl, Pacyfista, stoi taki Murzyn przy garach i czarnymi łapami nakłada te
                              hamburgery i frytki naszym. Rzygać mi się chce!
                              Czytałem w "Trybunie", że w Iraku wody jak na lekarstwo, to i jak taki Murzyn,
                              nawet jakby chciał, umyje sobie ręce? No ? Pan redaktor Milewicz to kiedyś
                              mówił, ze wódka w Iraku tańsza od wody. Co to za porządek? Nic dziwnego, że ten
                              Hussajn wojnę przegrał - jak to się mówi - w tri miga. A ja się pytam, Po co
                              ten pacierz, panie Głódź kiedy wszyscy wiedzą od czego naszych brzuchy bolą?
                              Po co?
                              Nasz partyjny Pan, Lepper i Panowie z LPR -u, to są mądrzy ludzie.
                              Oni wiedzą co w trawie piszczy i dlatego tak protestują. Nasze chłopaki
                              potrzebują bigosu i kiełbasy swojej roboty, a nie jakichś hamburgerów. A i
                              polskie chłopy by na tym godziwie zarobiły. Podobał mi się ten transparent
                              Samoobrony w Sejmie. Niech Amerykany widzą, że ich hamburgerów nie chcemy,
                              i globalizacji nie popieramy.
                              Jednego tylko nie lubię; jak się szarga imię Pana Premiera i Pana Prezydenta.
                              Tego to nie lubię. Przecież, Pan nasz partyjny, Lepper, wie, że ludzie mówią -
                              imię głupie na każdym słupie, a on każe pisać Pana Premiera i Pana Prezydenta
                              na transparencie, i z imienia, i z nazwiska! Wstyd, Pan partyjny, Lepper !
                              Tak, Pacyfisto ! Niewiele wyważonych i mądrych wypowiedzi można znaleźć na
                              forum dyskusyjnym GW. Tylko twoja, i Moja oczywiście.
                              Ale jak mówił niezapomniany Lenin: Dwa głosy mądre w tłumie głupich, to głos
                              wołającego na puszczy. ..urwa... jak to było, puszczy czy pustyni?
                              Czołem
                              Andrzej

                              by Andrzej /do Andrzeja/
                              /datę sobie przeczytajcie sami/
    • studio.beret "CZEŚĆ ELYCIE FORUMOWEJ GW" 07.12.03, 02:08
      CZEŚĆ ELYCIE FORUMOWEJ GW
      Autor: Gość: beta IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl
      Data: 06.12.2003 16:07 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując

      --------------------------------------------------------------------------------
      Przed chwilą poświęciłem swój cenny czas na posty forumowe do "Manewr, który
      uratował premiera". Było ich tam prawie setka, same bluzgi, drwinki i
      przydupaski. Zdumiałem się, że nie było tam elyty forumowej, a tylko same
      małolaty. Przesłałem więc im odpowiedni przekaz pt. CZEŚĆ GÓWNIARZE FORUMOWI"
      A kwiat forumowy jest tutaj, prawie wyłącznie żeńska elyta zatroskanych wdów
      postsolidarnościowych. Więc wykorzystuję wyjątkową okazję i z przyjemnością
      oraz nieskrywana "sympatią" spieszę i do Was.
      To znaczy chciałem coś od serca napisać, ale akurat nie mam czasu, kończę
      rozdział "Upadek Rzymu" i tymczasem dorywczo dedykuję i Wam ten mój post do
      owych małolatów.
      ...-"Obrzydzenie bierze; gdy się czyta ten ucieszny jazgot i nienawistne
      plwociny na urzędującego premiera III RP, z "okazji" katastrofy helikoptera i
      poranień jego i kilkunastu osób. I któż tu pisze? - Wczoraj napisałem, że
      sami "prawdziwi" Polacy, miłosierni chrześcijanie, kwiat narodu, który obalił
      PRL, a teraz kontestuje swe epokowe zwycięstwo nad "komuną"? Dzisiaj się
      poprawiam. Z tekstów wyraźnie widać - piszą tu głównie sami gówniarze.
      Dosłownie. Jeśli macie krztę sumienia, to powinniście się ze swych plwocin
      wyspowiadać, a najlepszą pokutą dla Was byłoby powtarzanie przez najbliższe 100
      dni po 100 razy dziennie: "Jestem gówniarzem pospolitym, czy zostanę takim już
      na zawsze?".
      Nie zdajecie sobie zapewne nawet sprawy, jakie świadectwo dajecie sobie swymi
      postami?.
      Ano takie, że takie "abstrakcje" jak: etyka, moralność, godność, zwykłe ludzkie
      współczucie, poszanowanie drugiego człowieka, tolerancja poglądów,
      odpowiedzialność za własne słowa - są Wam absolutnie obce. Czytam te
      nienawistne ironie, karawaniarskie dowcipy, niewybredne oskarżenia naprawdę z
      największym obrzydzeniem. Kwalifikują Was one po prostu jako degeneratów
      moralnych, wyzutych z najprostszych ludzkich uczuć. To piraci drogowi uciekają
      po spowodowaniu kraksy, złodzieje krzyczą najgłośniej "łapać złodzieja", to
      wszelkiego rodzaju oszołomy i najzwyklejsze kanalie poniżają innych, by się w
      swoich własnych oczach wywyższyć.
      Jestem historykiem więc staram się Was (na siłę) wytłumaczyć, że winne są może
      tylko geny, które odziedziczyliście najwidoczniej po swych warcholskich
      protoplastach. Gdy zastrzelono pierwszego prezydenta II RP Gabriela
      Narutowicza - pili oni szampana i okrzyknęli zabójcę Niewiadomskiego patriotą
      polskim. Gdy zginął premier Władysław Sikorski w katastrofie gibraltarskiej,
      jego polscy wrogowie w Londynie też wznosili toasty. Gdy zabity został John
      Kennedy, moja kruchtowa służąca cieszyła się wielce, że Bóg pokarał wreszcie
      tego amerykańskiego komunistę. Nie jesteście też gorsi od szlachciurów, którzy
      w XVIII w. zgnoili I RP.
      Sądzę więc, że film "19.południk" jest proroczy. Wybierzecie sobie kiedyś na
      prezydenta swego CZOPA i doczekacie się szczęśliwie, że Świat zmuszony zostanie
      do sprowadzenia III RP do wymiaru "POŁUDNIKA19".

      Powyzszy watek wybral, komentarzem nie opatrzyl :

      beret
      • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 51 07.12.03, 02:30
        -
        Będą powodzie i trzęsienia,
        Padną królestwa, spłonie ziemia,
        Runą najtwardsze z twardych skał,
        A Leszek Miller będzie trwał.

        /nn/
        • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 52 07.12.03, 14:37


          Na Prezydenta
          -------------
          Był BOLO
          Jest OLO
          Będzie JOLA
          Potem OLA
          -
          A RoLA ?
          Dla ROLA
          • basia.basia FORUM Kraj Forum nr 53 07.12.03, 15:40
            straszne sny pana maksia

            straszne sny pana maksia zawsze zaczynaja sie tak samo. pan maksio sni o tym ze
            siada do komputera czujac ten charakterystyczny dreszczyk tak dobrze znany
            palaczom milosnikom milego ciepelka w gardle rozlewajacego sie potem po calym
            organizmie i wielu innym. nareszcie nadchodzi ten moment w ktorym bedzie mozna
            stac sie czlowiekiem sukcesu miec namiastke przyjaciol moc bezpiecznie
            uzewnetrznic co gra w duszy no i wreszcie pomarzyc sobie o dziewczynie znacznie
            od niego inteligentniejszej. pan maksio loguje sie drzacymi dlonmi i szuka czy
            przypadkiem pani kataryna nie zgubila gdzies przecinka. tym razem ma szczescie.
            znalazl! kataryna napisala ze jezyk uzywany przez amerykanow jest znacznie
            ubozszy niz jezyki w uzywane przez ludnosc w innych krajach rozwinietych. pan
            maksio wie juz ze wygral. ten polityczny blad kataryny da mu kilka cennych
            minut
            jej uwagi a moze nawet cos wiecej... mozna pomarzyc. bedzie mogl wyglosic
            tyrade
            na temat wyzszosci bogactwa ogolnej i szczegolnej madrosci kto wie co z tego
            wyniknie. juz palce zaczynaja tanczyc po klawiaturze emocje rosna... ale na
            progu ekstazy ... co to za plamka z w prawym gornym rogu ekranu? jakas taka
            niebieskawa troche jakby zoltawa czasem fioletowa a innym razem znowu zielona.
            jakby rosnie... co to moze byc? oj na srodku druga a z lewej strony trzecia
            najmniejsza. pan maksio przeczuwa juz najgorsze... w koncu byly te poprzednie
            sny. moze jeszcze jest nadzieja? najwieksza plamka zaczyna juz byc na tyle duza
            ze widac wyraznie ksztalt... a w srodku cos rozowego z z blekitnym... zaby
            zacisniete dreszcz przebiega po plecach... teraz jest juz widocznych
            kilkanascie
            plamek na ekranie i dalej rosna... tak nie moze byc watpliwosci to znowu to.
            pan maksio nie pomyli ksztaltow tego kwiatka z niczym innym... wie juz co
            zobaczy wewnatrz kazdego z kwiatkow... bratkow rzecz jasna. bedzie w kazdym
            opalona na brzoskwiniowo zgrabna kobieca figurka w turkusowym bikini... widac
            juz dwie jasniejace literki symetrycznie rozmieszczone na topie... podobne do
            siebie... tak... czy to moze R? niedawna euforie zastepuje czarna rozpacz.
            zamiast bialej strony fgw kraj znow caly ekran wypelnia soczysta laka z
            rosnacymi na niej kwaitkami-bratkami, a w kazdym jarza sie te neszczesne dwie
            literki... i juz wiadomo ze jest sie bez szans... figurki znikaja zostaja tylko
            szyderczo smiejace sie bratki... setki... tysiace... miliony.... wszedzie te
            bratki. teraz bedzie najgorze. ekran zafaluje a coraz wieksze bratki wyciagna z
            niego to swoje listowie... oblepiaja.. wdzieraja sie wszedzie... dusza... nie
            starczy juz tchu by krzyczec o pomoc...

            Autor: bush_w_wodzie
            Data: 18.11.2003 22:07
    • studio.beret FORUM Kraj Forum 54 08.12.03, 02:01
      Re: Pole wolnosci latwo mozna poszerzyc, choc...
      Autor: Gość: FanZinN IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 07.12.2003 21:32 + odpowiedz na list



      --------------------------------------------------------------------------------
      kataryna.kataryna napisała:

      > Świetny pomysł. Przy takich regulacjach wystarczyłoby kilka miesięcy, żeby
      > większość gazet zniknęła z rynku.

      Jesli ludzie potrzebuja wiedzy - nie znikna. Jesli nie potrzebuja - takie sa
      prawa rynku. Nigdie nie jest zapisane, ze gazeyt musza istniec - byc moze
      zastapi je internet, wolny (w senise wolnosci) niczym Linux, tworzony przez
      swiadkow zdarzen, a nie komentatorow - nie wiem. Pamietac nalezy, ze znikaja
      rozne formy sztuki i rozne zawody, nie reperuje sie juz oczek w ponczochach,
      nie istnieja zecerzy. Wegiel sie kiedys skonczy. Takie jest zycie po prostu.

      >Po pierwsze, gazeta bez reklam musiałaby kosztować pewnie z 5 złotych więc
      >sprzedaż dramatycznie by spadła. Ponieważ sprzedaż by spadła i gazety
      >musiałyby liczyć każdy gorsz, zaczęłoby się zwalnianie dziennikarzy, pewnie
      >począwszy od tych najlepiej opłacanych, a więc najlepszych.

      Znacznie drozej kosztuja rzeczy znacznie bardziej potrzebne, np. lekarswta i
      w ogole opieka medyczna. Co w takim razie z nalepkami i naszywkami reklamowymi
      na kitlach lekarskich? W sumie lekarz oklejony nimi jak Adam Malysz moglby
      znalezc zgola inne zrodlo finansowania, bylby na utrzymaniu koncernow
      medycznych lub farmaceutycznych.
      Oczywiscie musialby stosowac tylko te specyfiki, jakie reklamuje i nie
      powinien propagowac specyfikow konkurencji. O wlasnych zle ani slowa. Hm...
      Oto hipotetyczne rozwazania.
      Usmiecham sie na mysl, ze dziennikarze sledczy Gazety rzucaja sie na sprawe
      lobbingu w wykonaniu Adama Michnika i innych pracownikow Agory na rzecz ustawy
      medialnej. No, bo gdyby taka presja, jaka szla ze strony Rapaczynskiej,
      Luczywo, Michnika szla ze strony Trybuny, Baranskiego i powiedzmy Czarzastego
      i jego Muzy - rzuciliby sie. Musieliby. Ja bym sie rzucil.:) Ale w sprawie
      wlasnej firmy - ani mru mru.
      A jesli ta firma (Agora) zakupi akcje powiedzmy Orlenu - napisze o nim zle?
      Nie ma mowy.

      Wiec lekarz w kitlu, ktory nie mowi, ze specyfik, ktorego nazwe ma wyhaftowana
      na plecach nie jest najlepszy, ze badania sie nie udaly, ze powinno sie
      stosowac jakis inny lek - jest tym samym, czym redakcja prasowa skrepowana
      kontraktamii reklamowymi.
      Prawdy nie napisze.

      >W ramach oszczędności trzeba by zlikwidować zespoły nie przynoszące
      >bezpośrednich zysków a pochłaniające dużo kasy - na przykład dziennikarstwo
      śledcze, gdzie czasami pracuje się miesiącami, wydaje ogromne
      > pieniądze a nie powstaje z tego żaden artykuł.

      Czyli dokladnie tak, jak sie zwalnia gornikow i likwiduje kopalnie. Tez sa
      nierentowni, a kosztuja strasznie duzo.

      >Dziennikarze, którzy by ostatecznie zostali, każdego dnia drżeliby czy trafią
      >w gusta i gazeta się sprzeda i szukaliby tematów właśnie pod kątem możliwości
      >ich sprzedania, więc miejsca poważnych felietonów, polemik i różnego rodzaju
      >strawy dla ducha zajmowałyby coraz częściej artykuły w rodzaju "cielę z dwiema
      >głowami".

      No nie, Wyborcza nie pisze o cieletach, a sprzedaz ma na poziomie 400 tys.
      Zaufajmy spoleczenstwu..:)
      Skadinad nachodzi mnie filozoficzne pytanie... A co, jesli dla wiekszosci
      ludzi wazniejsze jest owo ciele? Musimy im narzucic wole mniejszosci, czy jak?
      Chocicaz... Niejednokrotnie - patrzac na to z punktu widzenia czystej etyki,
      estetyki i moralnosci - pisanie o polskich politykach jest dokladnie tym
      samym... Naprwade..:)


      >Dziennikarze przestaliby pisać o tym o czym chcą, co uważają za ważne,
      >skupiliby się wyłącznie na pisaniu o tym - i w taki sposób - co życzy
      >sobie przeczytać czytelnik.

      Oj, oj... Przeciez dzisiaj dziennikarz tez nie pisze tego co chce, tylko to,
      co zyczy sobie jego naczelny i wydawca, a takze inwestor. Naprawde,
      wielokrotnie dziennikarze Gazety skarza sie (znam wielu), ze wycieto im
      fragmenty tekstow, ktore byly "nie po drodze" wydawcom. Niektorzy nawet
      odchodzili z tego powodu. Inni zostawali w poczuciu strachu, ze straca prace.
      Zreszta... Czy jest fair - stosujac twoja zasade - wywalanie z Gazety
      Wyborczej dziennikarza, ktory podpisal z firma Hyundai prywatny konmtrakt
      reklamujacy ten pojazd, zarzucajac mu na zebraniu redakcyjnym, ze przestal byc
      obiektywny i nie moze juz pisac dla Gazety? (Robert Leszcynski, sprawa glosna -
      dostal ultimatum "albo reklama, albo praca")

      >Prawo rynku wymusiłoby na gazetach ambitnych zniżenie się do poziomu Faktu
      >czy Superekspresu, a wtedy w tym segmencie zrobiłoby się już za ciasno więc
      >zaczęłaby się ostra walka o czytelnika, a raczej o te jego 5 złotych.

      Tu musze zaprotestowac, bo nie wolno nikomu mowic o "znizaniu sie do poziomu",
      jesli nie chce sie narazic na oskarzenie o co najmniej megalmanie, jesli nie o
      cos gorszego. wszyscy jestesmy rowni wobec boga i natury. Jeden jest wysoki,
      drugi niski, czytelnik Faktu byc moze wiezie cie karetka na sygnale tak
      brawurowo i pieknie, jak nikt. Nie stosuj segregacji wobec ludzi. Po prostu
      musialabys szukac interesujacych cie informacji i tresci tak zmudnie, jak
      dzisiaj szukaja ich milosnicy rzezby, muzyki klasycznej, filozofii,
      etnografii, praw konsumenckich (padlo Veto) - ich specjalistyczne pisma maja
      (jesli istnieja) po kilkaset, czasem kilka tysiecy nakladu. I musza jakos zyc.

      > A dlaczego uważasz, że wolność słowa jest zagrożona? Nikt Ci nie broni
      >załozyć własnej gazety, lub gazetki i głosić to co masz do powiedzenia.
      >Wolność słowa nie oznacza, że jakakolwiek gazeta ma obowiązek głosić to
      >czego oczekujesz, tylko, że jeśli chcesz coś głosić to nikt Ci nie może
      >zabronić. A Tobie ktoś broni?

      Ja raczej sie obawiam zaklamania, zacierania prawd i podawania reszty jako
      jedynej prawdy. Przeciez NIE pisze co chce, Trybuna rowniez - jesli sobie
      wyobrazic, ze tylko one zostaja na polskim rynku, jestesmy skazani na Matrixa
      wlasnie. Ale nie to jest wazne.
      Wazna jest prosta idea: o czym by pisala Gazeta, ktora nie bylaby uwiklana
      politycznie i gospodarczo? Gdyby nie krepowaly jej wlasne interesy, kursy
      akcji i plany inwestycyjne? Czy dzis, kiedy Radio Zet jest powiazane z
      telewizja TVN - mozliwy jest material o przewalach w Radio Zet (jesli by mialy
      miejsce) na antenie Lisowych "Faktow". Nie, bo KONTRAKT TEGO ZABRANIA.

      Ja wiem, ze kazdy moze sobie otworzyc wlasna gazete i pisac w niej co chce.
      Ale - jesli kontrakty krepuja wydawce - to juz nie jest "co chce" tylko "co
      lezy w jego interesie".

      Wiec moze by tak... "Kto zataja posiadana wiedze o zdarzeniach kryminalnych
      ponosi odpowiedzialnosc talze wowczas, jesli ta wiedza dotyczy jego wlasnego
      miejsca pracy" - niczym wspolnik?

      Widzisz, wszystko to pisze w ramach imaginacji, ktora snuje sie w slad za
      potzeba dowiadywania sie prawdy. Prawda jest najwazniejsza dla czlowieka,
      dopiero potem wazny jest interes jakiejs firmy.


      > > Ach, i jeszcze jedno... Straszliwe kary finansowe za pomowienia (a wiec za
      >
      > > podanie wiadomosci nieprawdziwej, ktora godzi w dobre imie drugiego
      > czlowieka)
      > > nadalyby wolnosci slowa cech zblizonych do przekazywania prawdy.
      >
      >
      > Tak powinno być, za pomówienia powinny być dotkliwe kary finansowe,
      skutecznie
      > egzekwowane.
      >
      Tu zgoda niezmiennie.




      • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 55 10.12.03, 15:44

        WIESZCZ I JEGO ŚWIĄTYNIA
        (Egzegi monumentum aere perennius...)


        To pomnik Poezji . . . Nie pomnik!
        Świątynia ogromna powstała!
        I wkrótce herosi niezłomni
        nadciągną po drogach i ścieżkach,
        by Bogu hymn śpiewać na chwałę!
        . . . Na próżno, bo Bóg tu nie mieszka . . .

        Gmach wielki góruje nad światem,
        strop wsparty o jońskie kolumny.
        Przybywaj, Kaliope! Erato!
        Wieszcz snuje rycerski poemat,
        ma głos patriotyczny i dumny!
        . . . I tylko natchnienia w nim nie ma . . .

        A tymczasem poezja zaćwierkała w lesie,
        po pożółkłych liściach zabębniła deszczem
        namiętnie wtęskniła się w jesień,
        niepomna, co jutro przyniesie,
        i ziemią zapachniała, i jeszcze . . . i jeszcze . . .
        A tymczasem po świecie na zew jej stukrotny
        okrągliły się biodra i piersi dziewczęce,
        i w życia galopie zawrotnym
        gnał jeleń, i pełzał żółw błotny,
        zając kicał i ludzie się brali za ręce.

        Wieszcz znowu w swą lutnię przydzwonił
        (strach zawisł nad białym papierem)
        i laur sam mu wyrósł na skroni,
        gdy zagrzmiał spiżowym swym Słowem!

        I Muzy ustawił w dwuszereg,
        niech idą Ojczyznę ratować . . .


        Stefan4
        forum Gdańsk'3-12

        ---
        / Damy radę/
        • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 56 10.12.03, 16:53
          Czyja " wirschaft " ?

          Krytykuje się tak ogólnie Polaków, że nie są rozsądni w polityce {w przeszłości
          np.decyzja o wybuchu Powstania Warszawskiego, czy obecnie np. stawianie się
          Francji i Niemcom w Uni Europy. Krytyka ta przyjmuje formę antypolonizmu
          głoszonego często przez Polaków [pal licho przez innych]. A jak inni prowadzą
          politykę:
          -Niemcy przekichali tyle ziem i wytracili tyle ludzi w I i II Wojnie Światowej
          oraz stracili ziemie na zachodzie i wschodzie
          -wspaniali Prusacy w ogóle zniknęli z powierzchni ziemi [Fryderyk Wielki
          przewraca się w grobie]
          -dziedzictwo Habsburgów = Austro-Węgry, rozpadło się
          -Ruski stracili tyle milionów ludzi w wyniku swojej polityki a zachodnia
          granica Rosji wygląda jak za Iwana Groźnego
          -jak się dobrze przypatrzeć to granice I Rzeczypospolitej na mapie są jak za
          Kazimierza Jagielończyka / nawet większe/ za to bez Tatarów Niemców i Żydów i z
          niewielkimi problemami narodowościowymi; Każdy może praktykować swój język,
          religię i narodowe aspiracje >> istna Rzeczypospolita Wielu Narodów, gdzie
          wszyscy zostali nobilitowani
          -Żydzi, którzy rządzą światem, dali się wyrżnąć i założyli sobie sezonowe
          państwo, bardzo niepewne; niech no tylko antySemita przejmie władzę w USA na 24
          godziny, to same tylko wieści z giełdy, spowodują, że Izrael zbankrutuje; nie
          mówię o BMR (broń masowego rażenia) w rękach terorystów >> Jakby budowali na
          bagnie.
          A my T R W A M Y !!!!

          by Adalbert IP62.233.187. '03-12
          [Polnische wirschaft]
          • rolotomasi Re: FORUM Kraj Forum nr 56 10.12.03, 17:01
            def:
            wirtschaft- gospodarstwo, gospodarka narodowa
            • Gość: doradca Re: FORUM Kraj Forum nr 57/ IP: *.acn.waw.pl 10.12.03, 17:41
              Jak dzisiaj zobaczyłem ministra rolnictwa siedzącego w ławach rządowych w
              Parlamencie to przypomniałem sobie taką oto hisyoryjkę. Pewien farmer pomagał
              ocielić się swojej krowie. W pewnym momencie zuważył, że jego 5-cioletni syn
              przygląda się wszystkiemu przez dziurę w ogrodzeniu. - Pięknie - pomyślał - ma
              dopiero 5 lat, a będę mu musiał tłumaczyć wszystko o "ptaszkach i
              pszczółkach"...cóż po prostu pozwolę mu zadawać pytania i odpowiem na nie...Po
              wszystkim podszedł do syna i spytał: - Tom, masz do mnie jakieś pytania ?? -
              Tylko jedno. Jak szybko biegło to cielę kiedy dobiło do tej krowy ?
              • basia.basia Re: FORUM Kraj Forum nr 58 10.12.03, 21:52
                Re: Wisielczy humor z rana! IP: 195.205.230.*
                Gość: SLD-UPek 17.10.2003 20:11

                Już drugi raz towarzysze znalazłem się w tak trudnej sytuacji. Pierwszy raz
                straciłem wiarę uczestnicząc w ostatnim zjeżdzie PZPR, ktory odbywał się w
                oblężonym przez elementy antysocjalistyczne Pałacu Kultury. Kiedy towarzysz
                Rakowski wydał historyczną dziś komendę:"Sztandar PZPR wyprowadzić!",
                wyszedłem wraz ze sztandarem. Wziąłem odprawę z przywiezionych w
                teczce "moskiewskich pieniędzy" i przeszedłem na rentę inwalidzką ze względu
                na nieuleczalny alkoholizm. Po pewnym jednak czasie za radą towarzyszy z SB
                wyciągnąłem głęboko ukrytą czerwoną legitymację i aktywnie włączyłem się w
                życie partii. Czas pokazał że była to słuszna decyzja. Już za rządów Pawlaka i
                Kołodki Pierwszego dostałem cztery rady nadzorcze, po średniej krajowej za
                każdą. Co prawda Wąsacz mnie wykopał jesienią 1997, ale wówczas już byłem
                dobrze ustawiony. O szczegółach pisał nie będę ze względu na tajemnicę
                partyjną. W podobnej sytuacji znalazłem się obecnie. Mam towarzysze
                świadomość, że dobrze to już było. Teraz myślę tylko o tym jakby się tu
                ustawić, żeby najmniej stracić.
                Miałem w tym roku szansę zostać baronem, ale odmówiłem. Wydaje mi się, że w
                obecnej trudnej stuacji najlepiej zagrać "bezpartyjnego fachowca" i dlatego
                mam zamiar podwiesić się pod Ordynacką. Podobnie jak wielu towarzyszy uważam,
                ze kazdy dzień trwania tego rządu jest działaniem na szkodę partii i poważnie
                osłabia szansę naszych członkow na załapanie sie do Brukseli.

                • basia.basia FORUM Kraj Forum nr 59 10.12.03, 21:59

                  Hit dnia to wystąpienie specjalistki od pionowych korytarzy , niejakiej
                  Anity "be" Błochowiak o kolorowych skarpetkach, ktore podobno przyozdabiały
                  stopy pedałów. Szyszkowska i Wunderwaffe mają się z pyszna kiedy obejrzą sobie
                  opowiesci do podusi swojej kolezanki klubowej. Biedroń (Biedrona -
                  pieszczotliwie) jest zachwycony tym, ze w prezencie od Leszka Millera oraz
                  Włodzimierza "Lenina" Czarzastego dostał w prezencie kolorowe skarpetki.

                  Ponadto chciałbym zwrocic uwage na zachowanie innej piękności niejakiej
                  posłanki Filek, która wycofala swoj projekt wprowadzenia 50 % podatku
                  dochodowego. Niektorzy nic nie musza robic aby na stale zaistniec w historii.
                  Zapewne jeszcze jej uroda spowodowała, ze nie udało się tej pani przekonać
                  rządu. Gdyby tak poszła ze specjalistką od pionowych korytarzy i wzieli pod
                  rączkę Lewusa w kolorowych skarpetkach to niejednemu z rzadu zmieklaby fujarka
                  i dalby się przekonać.

                  Jak na razie to Anita "be" specjalistka od pionowych korytarzy i kolorowych
                  skarpetek Błochowiak tak namieszala, ze tzw. pedały czują się obrażone.
                  Podobno niektore z nich należace do lepszych marek rowerow zamierzaja na
                  najblizszym skrzyzowaniu spowodowac wypadek pani poseł. Janik zwany wasatym
                  jajnikiem zamierza załozyć podsłuch aby kontrolować poczynania zdenerwowanych
                  rowerów.

                  by Doradca
                  • basia.basia FORUM Kraj Forum nr 60 11.12.03, 00:02
                    Niewazne , która , ponieważ nie mam zamiaru sie sprzeczać o to, z którą de
                    facto Rzeczypospolitą mamy do czynienia , dla mnie nie dojrzeliśmy do III ,
                    Ty juz najprawdopodobniej chcialbyś ją widzieć jako jeden z elementów EU.
                    Okrągły stół był wynikiem tego, że komuniści zdali sobie sprawe ,ze gonią
                    w piętkę i taki układ byl im niezmiernie potrzebny aby usankcjonowac pewien
                    podział władzy ( oni zatrzymali sfere ekonomiczna - vide poźniejsze
                    uwłaszenia - natomiast opozycji pozostawili jej polityczny wymiar - w tym
                    przeprowadzenie niepopularnych reform ).Innego wyjścia nie było , bo niby jak
                    z nimi mozna było wygrać - doszłoby do siłowego rozwiązania a nie o to obu
                    stronom chodzilo.Dalej odnosnie dekomunizacji popełniono kardyalny bląd .
                    W tej chwili nie ma o tym co dywagować ale juz po pierwszych niekontraktowych
                    wyborach należało bezwzględnie przeprowadzic ten proces w analogiczny sposób
                    jak w Czechach - zakazać byłym "gensekom" funkcjonowania w strukturach władzy
                    na okres co najmniej 15-20 lat - o ile bylibyśny teraz do przodu. Nie jestem
                    zwolennikiem teorii spiskowych ale tylko bacznym obserwatorem naszej sceny
                    politycznej od wczesnego Gierka do chwili obecnej. Nie wiem jak mozna
                    porównywac "Milimetra" i jemu podobnych do happeningów inteligentnych ludzi z
                    Ligi Republikańskiej. Trzeba mieć zupełnie wypaczone spojrzenie .Zreszta nie
                    ma sie co dziwić , Twoja wybrana ksywa* tez może dużo powiedziec o Twoich
                    preferencjach i okreslić Twoje zapatrywania także na aktualne sprawy. Nie
                    widzisz dychotomii miedzy PO a SLD , no cóz ja za to widze rozdźwiek w Twojej
                    jaźni - jak można optować za PO i z drugiej strony wspierac Izę** . No ale
                    cóż , takim libertynom nie ma sie co dziwic i ich konformistycznego, (bardziej
                    chyba pasuje ) koniunkturalistycznego spojrzenia na świat - sa niereformo-
                    walni , nieprzemakalni. Nie widza tez , że "wspaniała formacja" SLD to kolejna
                    spólka jaka powstała po SDRiP - ta tez nie przepoczwarzyła się z PZPR .
                    Odnosisz sie tylko do marazmu lat poprzednich rządów swojej ideowej formacji -
                    jakos dziwnie unikasz pomyślnego "pod każdym względem" okresu bieżacego
                    przywodztwa ludzi kompetentnych , którzy zrobia wszystko aby przywrócic
                    normalność - sic!! moze juz o tym zapomniałes ale takie były hasła wyborcze
                    tej formacji , która szczyciła sie tym ,że ma wartościowych , ideowych
                    fachowców , którzy jak tylko zasiąda za sterami tego "perpetum mobile" to juz
                    wszystko będzxie szło po " prostej" . Widzimy to juz po raz kolejny jak ta
                    prosta wygląda - ja bym sparafrazował , ze to jest slimak Pascala albo jakaś
                    spirala hiperboliczna.
                    Tyle razy stawiałeś na własciwego konia , to i teraz bądź stały w swoich
                    sympatiach .Nie montuj trojanskiego konia w PO.
                    Jeśli nie masz przyjaciól w SLD to tym bardziej nie szukaj ich tez ze swoimi
                    pogladami w PO a tym bardziej UW , raczej skłonny byłbym Ci wskazac kierunek
                    na Unie Pracy z takimi tuzami jak Lisak czy Jaruga-Nowacka. Zyjesz w
                    wirtualnej rzeczywistości stworzonej przez siebie - jeśli liczysz na
                    polityczne "coahibition" w stylu PO+UW i SLD. Mowisz o nowoczesnym państwie a
                    gdzi mają się w nim podziać dzisiejsi emeryci, rencisci ( nie Ci od partyjnych
                    synekur ) oraz te ponad 3 miliony bezrobotnych.
                    Ja należę do benificjentów nieodzownych przemian ale zastanawiam sie często co
                    należy zmienic aby Ci ludzie mogli godnie żyć .Przemiany były nieodzowne ,
                    ponieważ gdyby nie one dziś bylibysmy w sytuacji podobnej do Bułgarii, Rumunii
                    czy Białorusi - ale Twoja idylliczna formacja wcale tym przemianom nie
                    pomagała i dalej nie nie pomaga.
                    Wręcz przeciwnie robi wszystko aby ludzie ( czytaj społeczeństwo) do tego
                    zniechęcic - jesteteś na tyle inteligentny ,ze zrozumiesz w czy rzecz. Jesteś
                    czystej wody koniunkturalistą , bez krztyny jakichkolwiek zahamowań w tym
                    względzie.A propos Kwaśniewskiej, to ,że ona prześcignęła w sondażach swego
                    oblubieńca najdobitniej świadczy nie mniej ni więcej tylko o tym jaki charaker
                    miało te 8 lat jego prezyndentury - " panu Bogu swieczke i diabłu ogarek" -
                    cały on , zadnej ale to żadnej charyzmy , bezideowość, mydłkowatośc - żadnych
                    odważnych decyzji - vide ostatnio podpisana "Ustawa o biopaliwach " (
                    poprzednią zawetował ) . Ponadto elastyczność , która polega właśnie na tym
                    aby nie podejmować niepopularnych działań - ( no może ta wspomniana ostatnia ,
                    cos w tej sferze zmieni , oczywiście na jego niekorzyść ). Na tym tle
                    Jola , "wypacykowana " wystarczy ,że jest a kolorowe "tabloid'y" ten fakt
                    odnotują i juz jest sukces murowany.Tak wygląda kreowanie dynastii. A jakie
                    ona ma zaplecze, jakie podejmowała jako decyzje jako polityk - poza akcjami
                    charytatywnymi ?? Ktoś powie , jak to a SLD ? - prosze bardzo czekam z
                    utęsknieniem az ją "czerwoni" namaszczą , czekam i przebieram nogami na ten
                    pocałunek "capo di tutti capi" - bo to będzie pocałunek " politycznego niebytu"
                    Moja młodsza córka właśnie ogląda "Good bye Lenin" , Tobie tez to polecam , a
                    nie tylko Janusza Przymanowskiego" - bo to lektura obowiązkowa załaszcza dla
                    takich Ty konformistów.

                    ""Czy jeżli ludożerca je nożem i widelcem: to postęp ??"/Stanisław Jerzy Lec/

                    by Camille~Pisarro

                    * - Rudy_102
                    ** - Izabela Sierakowska
                    • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 61 11.12.03, 16:02
                      Status quo
                      ------------------------------------------
                      Gdzieś pisałem:
                      Ja, ja. Ja też .
                      Przechodząc zajrzałem aby ogrzać się ciepłem ognia waadzy i wiedzy |____|oraz
                      postać chwilkę z tyłu- kręgu świętego wyznawców Jego.
                      Czy moje logo już iluminuje ? światłem odbitem ?
                      I - oraz - także - również ->>
                      " Nie mam kłopotu z myśleniem o Kwachu "
                      Jest tu 8 lat i >
                      tu nastąpiłaby wyliczanka: bezrobocie + bezsens życia 50 % młodych po szkole,
                      i wiele, wiele innych. W zamian > dostaniemy Europę, do prowadzenia i restau-
                      racji - czyli znów: robota dla Polaka, jak w'80r >My im zburzyliśmy Mur,a Oni
                      pozwolili Nam u siebie wydawać pieniążki. Teraz, od maja ma być tak samo.
                      Nie wiem jak kto, ale ja pokazuję do monitora: Takiego Wała.
                      Kwachowi pokazałem 8-lat temu,i trzymam się w tej postawie do dzisiaj.Nie
                      muszę latać śmigłowcem i jeździć Alfą-chociaż chciałbym, ale nie za cenę
                      kolaboracji.
                      Nie za cenę kolaboracji.
                      To jest część odpowiedzi na pytanie: Czemu wybraliście Kwacha ?
                      Druga część>> na przykładzie Rosji- Jej sytuacja jest bardzo podobna do Polski
                      sprzed 8 i 2lat: wczoraj wybrali Dumę, tworząc monopol polityczny dla Putina-
                      ponad 50 %miejsc dla putinowców, Na kilka pytań odpowiedzieli sobie milcząco:
                      Czeczenia, zamachy terorystyczne(44 ofiary w Stawropolskim Kraju<<ostatnio),
                      katastrofy-kopalnie, okręt 'Kursk', akcja w teatrze w Moskwie(1 rok temu),
                      areszt Michaiła Chodorkowskiego-bogatego konkurenta Putina << w sumie są
                      zadowoleni jak Polacy z Kwacha.A u nas?
                      znów zimą zamarznie kilkuset obywateli-ich bliscy przeczytają w mętach,
                      że 'zamarznięty był pijany', i po krzyku, Protestujących kolejarzy, czy
                      taksiarzy napuści się na siebie v nazwie warchołami v oszołomami. Dobrze
                      jeśli policja wytrzyma nerwowo i nie dowali jednym czy drugim. Jest jeszcze
                      SŁużba Zdrowia, no i nieszczęsny Wymiar sprawiedliwości. Będzie kolejna
                      aferka korupcyjna, jako przerywnik zamach na: premiera, ministra,komendanta*)
                      I tak > 70 % Polaków jest zadowolonych, to są wyniki=fakty i koniec dyskusji.


                      Własne:'3-12
                      ---
                      > Damy radę


                      ---
                      Wysoki, szczupły, niebieskooki młodzieniec i Najpiękniejsza z Pięknych Jola z
                      uśmiechem na całej gębie gotowa każdemu nieba przychylić. Nienagannie skrojone
                      garnitury i suknie za kilka tysięcy. Jak ładnie prezentują się na tle
                      błyszczących czystością i cholera wie czym jeszcze, sal pałacu prezydenckiego.
                      Co z tego, że to wszystko na ekranie starego, zapyziałego i cholernie
                      niepłaskiego telewizora przed którym stoi stary, zapyziały stół goszczący od
                      czasu do czasu kanapkę z cienkim plastrem łykowatego sera.
                      Lepsze to przecież niż na tym starym, zapyziałym i cholernie niepłaskim ekranie
                      widzieć jakiegoś zupełnie normalnego faceta, bez szerokiego uśmiechu, mówiącego
                      o jakiś reformach i bezrobociu. Z żoną ubraną zupełnie normalnie. Bez kapelusza
                      z kwiatami i rondem metrowej średnicy.


                      by t1s *.aster.pl '3-12-11

                      • Gość: Pieśni wielbiciel Re: FORUM Kraj Forum nr 62 IP: *.gdynia.mm.pl 11.12.03, 18:29
                        PIEŚN O NIEZŁOMNYM PREMIERZE
                        Autor: iza.bella.iza
                        Data: 11.12.2003 09:40 + odpowiedz na list



                        Spółka Autorska z Bardzo Ograniczoną Odpowiedzialnością w składzie:

                        iza.bella.iza
                        goniacy.pielegniarz
                        Lamaga
                        studio.beret

                        ma zaszczyt przedstawić Państwu

                        PIEŚŃ O NIEZŁOMNYM PREMIERZE

                        czyli poetycką kronikę ostatniego tygodnia, a w niej opisane zostały
                        wszystkie nieszczęścia jakie spadły na Leszka Millera i to jak sobie z nimi
                        poradził.

                        W dzień świętej Barbary, patronki górników
                        Na Śląsk przyleciało paru ważnych VIP-ów,
                        Wśród nich premier Miller i minister Ola,
                        Nie zabrakło również pana Marka Pola.
                        Stawili się po to, ażeby Barbarze
                        Fragment autostrady ofiarować w darze.
                        Z przecinaniem wstęgi szybko się sprawili,
                        Na fety w kopalniach czasu nie tracili.
                        Gdy Leszek zakończył tę hucpę świąteczną,
                        Rzucił do pilota – Dawaj Panie wsteczną!

                        Ola Jakubowska, druh wierny premiera
                        Wsiadła z nim razem do helikoptera.
                        Pol Marek zaś nie chciał i grzecznie odmówił,
                        Lękiem wysokości sprytnie się wymówił.
                        Gdy tamci z pilotem drogę omawiali,
                        Marek się cichaczem na boczek oddalił.
                        Podkradł się do baku i korek odkręcił.
                        Wrzucił coś do środka. Ze zwykłej niechęci
                        Pol się tak zamachnął na lecących życie,
                        Bo o Leszka stołku w duchu marzył skrycie.
                        Gdy się helikopter wybił w górę śmiało,
                        Zadrżało z radości całe Marka ciało.
                        Pomyślał chłopina – Teraz to pożyję!
                        Jam tego Millera miał po samą szyję!
                        Lecz plan jego ziścił się tylko częściowo.
                        Choć maszyna spadła, Leszek wciąż jest z głową
                        Na karku, pomimo że kark mu się zwichnął.
                        Gdy Pol to usłyszał płaczem się zachłysnął.

                        Lecz teraz kochani, zostawię na boku
                        Wicepremiera, który wciąż jest w szoku,
                        Opiszę zaś chwilę samej katastrofy.
                        Czy temat udźwigną moje marne strofy?

                        Kiedy już zmierzali prosto na lotnisko,
                        Maszyną szarpnęło, coś błysło i świsło,
                        Silniki pogasły, wirniki zwolniły
                        Lecz pilot wykonał manewr ponad siły –
                        MI-8 gasnącym tak dobrze sterował,
                        Że tenże nie runął, ale wylądował.

                        Oddawszy honory panu majorowi,
                        Zwrócę swą uwagę teraz premierowi.
                        Pobladłego strasznie i bez czucia prawie
                        Wyciągnęli z wraku, złożyli na trawie.
                        Karetka po niego wkrótce przyjechała,
                        Stamtąd do szpitala szybciutko zabrała,
                        Gdzie go przebadali, wenflon założyli,
                        W pokoju dla VIP- ów na łóżku złożyli.
                        Poinformowali również prezydenta,
                        Żeby nie chorował, bo sala zajęta.

                        CDN

                        • rolotomasi Re: FORUM Kraj Forum nr 62 11.12.03, 18:50
                          było >Spółka Autorska z Bardzo Ograniczoną Odpowiedzialnością w składzie:

                          iza.bella.iza
                          goniacy.pielegniarz
                          Lamaga
                          studio.beret

                          ma zaszczyt przedstawić Państwu
                          PIEŚN O NIEZŁOMNYM PREMIERZE <
                          Zaszczyt to My mamy czytając.
                          • Gość: doradca FORUM Kraj Forum nr 63/ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.12.03, 18:55
                            Leszek Miller w ramach rehabilitacji został poddany krioterapii - czyli
                            chwilowemu zamrożeniu w temperaturze -100 stopni. Co powstało w wyniku
                            zamrożenia władzy ?? Góra lodowa !!! Bo tylko czubek biały a reszta
                            czerwona...Akiedy wyjdzie juz tej komory to spotyka Kwasniewskiego, ktory na
                            wstepie zadaje pytanie do Millera: - Wiesz, wzrosło mi ostatnio poparcie o dwa
                            punkty, a Ci??? - Mi 8 - odpowiada Miller. Na koniec panowie racza sie
                            szklaneczka whisky. Wedlug dobrze poinformowanych zrodel to podarunek od Jurka
                            Jaskiernia. Ten ostatni hula na calego bo po udanym przesłuchaniu w
                            prokuraturze stawia wszystkim w bufecie. - Jurek! Skąd masz tyle kasy ?? - pyta
                            kolega. - Dary. Dary losów... -odśpiewuje Jaskiernia.
                          • iza.bella.iza Re: FORUM Kraj Forum nr 62 11.12.03, 22:06
                            rolotomasi napisał:

                            > Zaszczyt to My mamy czytając.

                            Dzięki i ... w ogóle :)) w imeniu spółki i własnym.

                            > niezłomny = nie/złamany (?)

                            Tyż!!!

                        • basia.basia Re: FORUM Kraj Forum nr 62 -c.d. 11.12.03, 20:02

                          PIEŚN O NIEZŁOMNYM PREMIERZE

                          cz.II

                          Majestat usłyszawszy owe wiadomości
                          Krzyknął - Do premiera pójdę jutro w gości!
                          Taki potłuczony i leży w szpitalu!
                          I rano się wybrał – Jak się masz Robalu?
                          Spytał się premiera tak po koleżeńsku.
                          A premier wciąż czujny odrzekł mu po męsku –
                          Co Cię tu sprowadza szanowny kolego?
                          A w duszy pomyślał „A ten tutaj czego?”
                          - Przyszedłem stroskany o stan twego zdrowia.
                          W nocy zadzwonili do mnie z pogotowia.
                          Mówili żeś upadł wczoraj bardzo nisko,
                          Bo twój helikopter nie trafił w lotnisko –
                          Powiada prezydent. A premier mu rzecze –
                          Wcale nie upadłem! Wszystkiemu zaprzeczę!
                          Miałem tylko strasznie twarde lądowanie!
                          A to co innego! - Olek wyrzekł zdanie.
                          Następnie pytanie takowe dorzucił –
                          Czy Cię ten Borowiec musiał długo cucić?
                          Bo twierdzą, żeś omdlał ze strachu premierze,
                          Powiedz mi jak było, bo ja w to nie wierzę!
                          Leszek się zeźlony rozejrzał dokoła
                          I swego lekarza prędziutko zawołał -
                          Niech pan go wyrzuci Doktorze kochany!
                          Przecież ja tu leżę zupełnie skonany!
                          Medyk więc wyprosił pana prezydenta
                          Ze względu na zdrowie rekonwalescenta.

                          Zaraz potem Miller nacisnął na guzik,
                          Przyszła migiem siostra o przepięknej buzi.
                          - Siostro droga - rzekł premier zmęczony wizytą -
                          Popraw mi poduszkę. Śliczną tyś kobitą!
                          A ja Ci w podzięce pokażę kochana,
                          Czemu przy mnie warto pozostać do rana.
                          Ta mu przekazała niewesołe wieści.
                          To co powiedziała w głowie się nie mieści!
                          Olki biust w efekcie ziemi przyciągania
                          Ciężarem swym wielkim, niczym jakaś bania,
                          Przetrąciła kręgosłup śpiącego Millera.
                          Jej to zasię wina, nie helikoptera!


                          A choć Leszek chory, to człek z silną wolą
                          Wykrzyknął donośnie - chcę się widzieć z Olą!
                          Siostra pomyślała „Sprawa dosyć głupia
                          Bądź, co bądź on słaby, ale trzeba słuchać.
                          On wszak dzierży władzę ręką nieudolną.
                          Nijak się sprzeciwić, nie można - bo zwolnią”
                          Dwie więc pielęgniarki łóżko z Olką pchają,
                          Na zakrętach ostrych ledwie wyrabiają.
                          Tak się biedne spieszą, żeby to spotkanie
                          Skończyło się jeszcze przed nocnym badaniem.
                          Już po krótkiej chwili, tak jak tego żądał,
                          Leszek w swym pokoju Oleńkę oglądał.
                          - Tylko proszę państwa bez żadnych ekscesów!
                          Każde w swoim łóżku! Nie trzeba wam stresów!
                          Przestrzegać leczenia, bo w innym wypadku
                          Wszelkie szarżowanie skończy się w upadku
                          Na zdrowiu niechybnie, na to nie zezwolę -
                          Tak im lekarz właśnie wyjawił swą wolę.
                          - Ależ mój doktorze, my tu na poważnie
                          Tylko kwestie państwa będziemy rozważnie
                          Roztrząsać w spokoju. Nie trzeba więc, żeby
                          Się pan tu zamartwiał o nasze potrzeby.
                          I pilnował czy aby leżymy spokojnie -
                          Swoją kwestię premier wygłosił dostojnie.

                          Gdy zostali sami, cieplej się zrobiło
                          I niejedno serce szybciej znów zabiło.
                          Jakaś dziwna aura wypełniła pokój.
                          I nie wiedzieć czemu, potem wszyscy wokół
                          Jakieś wstrętne plotki sobie powiadali
                          O tym co się działo w tajemniczej sali.

                          Że gdy tak leżeli w oczy swe wpatrzeni,
                          Wzajemnym widokiem wciąż nienasyceni,
                          Ta bliskość kobiety oraz atmosfera
                          Od razu podniosły na duchu premiera,
                          Który półprzytomny chciał tylko z polotem
                          Powiedzieć, co czuje, lecz pomyślał „Potem...”
                          Nic bowiem Leszkowi, co słynął z wymowy
                          Tym razem nie chciało jakoś przyjść do głowy,
                          Będąc zaskoczeniem dlań nie byle jakim,
                          Bo słowa u niego są wolne jak ptaki.
                          Latają frywolnie w najdalsze przestworza
                          Nikt mu nie dorówna od gór aż do morza!
                          A sama Oleńka patrzyła przybita
                          Na Leszka, co przedtem zawsze się z nią witał
                          Promiennym uśmiechem, pierś komplementował
                          W błyskotliwy sposób, czym Olę radował.
                          A teraz on milczy, więc ona zmuszona
                          Rozmowę rozpocząć. Rzecze zasmucona:
                          - Włączam telewizor i widzę, tam Leszek
                          Całej Polsce odkrył posrebrzany meszek,
                          Co zdobi mu klatkę, tak silną, piersiową,
                          Co jest jego ciała największą ozdobą!
                          Dla mnie ją skrywałeś pod swą marynarką!
                          Była ona dla mnie twej wierności miarką!
                          A teraz już koniec, bo wszyscy widzieli,
                          Jak oto wygląda najtwardszy z twardzieli!
                          I nie wiesz nic o tym, ty moje kochanie,
                          Jakże mnie ubodło innych spozieranie
                          Na twą pierś stalową, co była mym łupem
                          Jakże pożądanym męskim atrybutem!
                          Ja wszak nie od dzisiaj jestem ci usłużna,
                          Więc dowiedz się teraz - nie zostanę dłużna!
                          Ja dla ciebie wszystko, zawsze wszystko w biegu!
                          Dla Ciebie w firance szłam ja po wybiegu!
                          Obiecuję Ci teraz - pójdę jeszcze dalej
                          Tym razem bez firanki! A ty sobie szalej! -
                          Słuchając tego Leszek poczuł się przegrany.
                          Czemu został przez nią tak potraktowany?
                          On, który na zawsze Oleńkę ukochał!
                          Jedna tylko łezka spłynęła mu z oka.
                          Myśli mu mgła skryła, umysł się zaciemniał,
                          I w końcu już Leszek zupełnie zmizerniał.


                          Lecz gorsze nowiny miały nadejść jeszcze!
                          Czy premier to zniesie? Czy będzie miał dreszcze?

                          Specsłużby mu rano o Polu doniosły.
                          - Wybacz nam premierze, że my takie osły!
                          Nikt z nas nie przypuszczał, że Pol na Cię dybie.
                          Mamy drania zamknąć w najpilniejszym trybie?
                          - Zostawcie na razie w spokoju biedaka.
                          Jak go dziś zgarniecie, zaraz będzie draka.
                          Słabnącym głosikiem Miller im poleca.
                          - A teraz już idźcie bo mi strzyka w plecach.
                          „Zamiast mnie chciał łajdak jechać do Brukseli!
                          W głowie mi się kręci jak na karuzeli!”
                          Prawie się załamał, kiedy sam pozostał,
                          Słabości swej wkrótce jednak znowu sprostał.
                          Zawołał rzecznika i tak mu powiedział:
                          - Nie będę ja długo w tej klinice siedział,
                          A choćby na wózku, i choćby w gorsecie ,
                          Chociaż miałbym zdechnąć, to mnie zawieziecie
                          Na to ważne spotkanie w belgijskiej stolicy.
                          I powiedz Polowi, że tu się przeliczył.
                          I świat się przekona, żem byk a nie zając!
                          A wołaj mi medyków, zaraz, nie zwlekając!

                          W straszny popłoch wpadli w klinice lekarze,
                          Kiedy usłyszeli, że im premier każe
                          Do piątku przeprowadzić proces pionizacji.
                          Tak się nie prowadzi hospitalizacji
                          Pacjenta, co ma kręgi tak jak ten złamane!
                          Lecz cóż mają robić – rozkazy wydane!
                          Wzięli się do dzieła. Głośno nie powiedział
                          Żaden lekarz tego, o czym dobrze wiedział:
                          Przy takim leczeniu kręgosłup na straty –
                          Pojedzie pionowy, lecz wróci garbaty!


                          • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 64 11.12.03, 22:07
                            Jeszcze żart?

                            Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony. Pracownik szpitala mówi:
                            - Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki Pana
                            żony wróciły z laboratorium razem z wynikami innej pani Nowak i teraz nie
                            wiemy, które są które. Szczerze mówiąc,jedne i drugie nie są nadzwyczajne...
                            - Co to znaczy?
                            - Jedna z pań ma alzheimera a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS.
                            - Ale chyba badania można powtórzyć ?
                            - Teoretycznie można, ale to są drogie badania, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie
                            zapłaci za powtórne testy dla tego samego pacjenta.
                            - To co ja mam robić?
                            - Zalecamy w takiej sytuacji, by zawiózł Pan żonę do śródmieścia i tam zostawił
                            Jeżeli wróci sama do domu, proponujemy zrezygnować ze współżycia, po prostu.

                            by jachur '3-12-11
                            • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 65 12.12.03, 03:34
                              Fraszka o kosmicznej prędności

                              Pełzając brzuchem po mokrym piasku
                              Skryty w szuwarach przed ludzkim wzrokiem
                              Układał rymy w księżyca blasku
                              Myśląc: geniuszem jestem, prorokiem
                              Prawił: Adama prześcignąć umiem
                              Wszystkim wam tutaj zaraz obwieszczę
                              Marszczył swój pyszczek w twórczej zadumie
                              Adam i Julek to zwykli leszcze

                              Rozśmieszał żaby, czarował ryby
                              Żaby naprawdę, ryby na niby
                              Podziwiał żółwia staw niemal cały
                              Ropuchy, ryby, nawet ukwiały
                              I tylko księżyc – dureń nielotny
                              Nie mógł zrozumieć, jak to -żółw błotny
                              Może pojęcie mieć o kosmosie
                              Głupiec ten księżyc, dać mu po nosie!

                              Myślał- u żółwia prędkość kosmiczna
                              Sprawa to raczej arcykomiczna
                              Wreszcie i księżyc zrozumiał prawie
                              Odbił zdziwienie w lustrzanym stawie
                              Aż się zachłysnął zmętniałej wody
                              Takiej to księżyc doznał przygody.

                              A żółw pojętny, żółw był wytrwały
                              Wytrzeszczał nocą do nieba gały
                              Spoglądał w górę znad kępki trawy
                              Szukał natchnienia nieba ciekawy
                              Czy znalazł? Wątpię.Oceńcie sami
                              Żółwią poezję, moi kochani
                              • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 66 12.12.03, 14:38
                                VETO!!!

                                Veto! Veto, mociumpanie!
                                Szwab z Francuzem niesłychanie
                                Nam za skórę zalezć pragną
                                I w unijne wciągnąć bagno!

                                Wiec gdy Teuton z podłym Gallem
                                Oprymować chcą wspaniałe
                                Przodków naszych rudymenta,
                                Niechże każdy z nich pamięta:

                                Niechać te pomysły świńskie!
                                My są katoliki rzymskie,
                                i Polacy złote ptacy,
                                świetni w radzie, pilni w pracy...

                                Takim vetem srogie baty
                                naszym królom my spuszczali!
                                Więc nie będą nam psubraty
                                cudzej woli narzucali!

                                Nie ma zgody, mociumpanie!
                                My potęgą -śmy i basta!
                                Niech się uczą, łby baranie,
                                tej mądrości, co od Piasta...

                                za> pmakaron *.uhof.swh.uni-giessen.de
                                '3-12-12


                                / Damy radę/
                                • basia.basia Re: FORUM Kraj Forum nr 67 12.12.03, 19:00
                                  Iza napisał:

                                  Dziś Janikowi łeb spuchł jak bania,
                                  Gdy mu Milewicz dała pytania:
                                  - Co Sojusz myśli o pani Joli?
                                  - Czy ona dźwignąć się mu pozwoli?
                                  - Czy może jeszcze podział pogłębi,
                                  - Który przenika Sojusz do głębi?
                                  - Dlaczego partia traci poparcie?
                                  - Czemu rzucają was na pożarcie
                                  - Tym cwanym bestiom na Ordynackiej?
                                  - Czy coś się zmieni jeśli w wakacje
                                  - Powstanie z innym premierem rząd?
                                  - Pomysł na partię pan weźmie skąd?
                                  Odrzekł więc Ewie Milewicz Janik
                                  - Cierpię ja teraz na myśli zanik,
                                  Lecz gdy choinkę w domu ubiorę,
                                  To będę siedzieć pod nią z uporem,
                                  Choćby to było nie do zniesienia,
                                  Dotąd aż doznam chwili olśnienia
                                  I w odpowiedzi na te pytania
                                  Wygłoszę bardzo sensowne zdania!
                                  • iza.bella.iza Re: FORUM Kraj Forum nr 67 12.12.03, 19:04


                                    Iza napisała i poprawia, bo było za dużo myślników:

                                    Dziś Janikowi łeb spuchł jak bania,
                                    Gdy mu Milewicz dała pytania:
                                    - Co Sojusz myśli o pani Joli?
                                    - Czy ona dźwignąć się mu pozwoli?
                                    - Czy może jeszcze podział pogłębi,
                                    Który przenika Sojusz do głębi?
                                    - Dlaczego partia traci poparcie?
                                    - Czemu rzucają was na pożarcie
                                    Tym cwanym bestiom na Ordynackiej?
                                    - Czy coś się zmieni jeśli w wakacje
                                    Powstanie z innym premierem rząd?
                                    - Pomysł na partię pan weźmie skąd?
                                    Odrzekł więc Ewie Milewicz Janik
                                    - Cierpię ja teraz na myśli zanik,
                                    Lecz gdy choinkę w domu ubiorę,
                                    To będę siedzieć pod nią z uporem,
                                    Choćby to było nie do zniesienia,
                                    Dotąd aż doznam chwili olśnienia
                                    I w odpowiedzi na te pytania
                                    Wygłoszę bardzo sensowne zdania!

                                    • basia.basia Re: FORUM Kraj Forum nr 68 12.12.03, 19:20
                                      "Nędzarz bez nóg, do wózka na żmudne rozpędy
                                      Przytwierdzony, jak zielsko do ruchomej grzędy,
                                      Zgroza bladych przechodniów i ulic zakała,
                                      Obsługując starannie brzemię swego ciała.
                                      Kręci korbę, jak gdyby na lirze w czas słoty
                                      Wygrywał swoje skoczne ku niebu turkoty-
                                      I nad brzegiem urwistym tęczowych rynsztoków
                                      Toczy się wraz z odbiciem zbydlonych obłoków,
                                      Toczy się bałamutnie do dziewki z podwórza.
                                      Do przystani stóp bosych - i ducha wynurza
                                      Z łachmanów i wyciąga paździory swych dłoni
                                      Ku jej zębom śnieżystym..."

                                      Bolesław Leśmian " Zaloty "
                                      /lekko uaktualniony przez Maryś/
                                      • rolotomasi [...] 14.12.03, 00:25
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • basia.basia [...] 14.12.03, 00:32
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • rolotomasi Re: FORUM Kraj Forum nr 69 14.12.03, 00:39
                                            A Ja co ?
                                            Ano to !
                                            Też żartowałem.
                                            Teraz przestałem.
                                        • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 70 14.12.03, 00:33
                                          MittelEuropa

                                          " powracając do sprawy unii franco-germańskiej.
                                          Macie ją już !!? To super !. To bawcie się w swoją Unię sami. Bez Europy.
                                          Natomiast takie obłudne wciąganie całej Europy do waszej unijki nas i Europy
                                          nie interesuje. Chcecie stawiać się reszcie Europy ? Stawiajcie się, ale sami.
                                          Chcecie podskakiwać Ameryce? To podskakujcie. Efekty widać na każdym kroku.
                                          Jesteście marginalizowani, i nie macie żadnego wpływu na wydarzenia na świecie.
                                          Nie ma was w rozmowach o Iraku, nie ma was w rozmowach o Korei, nie ma was
                                          nigdzie. Bo nigdzie się nie liczycie. Chcecie dzielić Europę, dla waszej unii
                                          franco-germańskiej? Proszę bardzo.
                                          My nie potrzebujemy planu B, bo jak do tej pory radziliśmy sobie bez niego i
                                          bez
                                          waszych pieniędzy. Więc, co najwyżej, nic się nie zmieni. Ale zobaczymy, jak wy
                                          poradzicie sobie bez naszego rynku zbytu ? Czy ty wiesz, ile firm niemieckich
                                          zainwestowało w Polsce, i ile pieniędzy płynie poprzez te firmy z Polski do
                                          Niemiec ? Jeśli nie wiesz, to doczytaj. Te firmy nie przyszły do Polski
                                          prowadzić
                                          działalność charytatywną - jak ty to przedstawiasz. Nie chcecie? To zwijajcie
                                          się stąd.
                                          Chętni na zakup waszych, niemieckich udziałów w polskiej gospodarce
                                          znajdą się natychmiast. Czemu tego nie robicie ? Nikt was tu na łaskę nie
                                          potrzebuje.
                                          galaxy2099
                                          '3-12-11
                                          . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
                                          Hiszpanie to się śmieją z was /Germanów i Francuzów/ jak się trzęsiecie ze
                                          złości.
                                          Jak na razie nikt oprócz Belgii i Luksemburga do waszej unii bis się nie
                                          zapisał. A Anglicy wam ten wasz pakt militarny tylko rozmiękczyli i trzymają
                                          was na pasku, jak się trzyma dwa pieski. Oni tylko czuwają nad strażą sojuszu z
                                          USA, żeby takie dwa franco-germańskie pieski nie ujadały za mocno.
                                          by Galaxy2099
                                          ‘3-12-11

                                          Bez Polski nie ma panowania w Europie, a lepiej powiedziawszy: nie panując nad
                                          Polską, nie ma panowanie w Europie. Zasadnicza różnica miedzy Polską a
                                          Hiszpanią polega właśnie na położeniu. To czego Polska nie chce sprzedać,
                                          Hiszpanie w ogóle nie posiadają. Polska może natomiast wszystko sprzedać z tego
                                          co posiada, tak samo jak Hiszpania.
                                          Niemcy bardzo dokładnie wiedzą, o co chodzi. Mówienie o iracjonalności ze
                                          strony Polski jest niemiecką zasłoną dymną. Niemcy są zirytowani ? czyżby
                                          musieli powtórzyć lekcje z 1939 roku? Że też Polacy nie mogą pojąć tej prostej
                                          prawdy, ze maja się podporządkować Rasie Panów. Oczywiście - tego nikt nie
                                          powie, ale to się rozumie samo przez się! A wiec, mam nadzieję, ze Miller
                                          nauczy szwabów respektu, tak samo jak komuchy go się nauczyły, dzięki czemu
                                          Niemcy są dzisiaj zjednoczone !
                                          by fritz *.solnet.ch

                                          Zachód, gdzie mieszkam od lat kilkunastu, ma dominującą mentalność małego
                                          sklepikarza, a zatem ciężko jego reprezentantom zrozumieć, ze Polska może
                                          przedłożyć kwestie finansowe(niepewne, bo jak przychodzi do rachunków, to
                                          zawsze okaże się, ze nie to mieli na myśli, tylko znacznie mniej) nad trwałą
                                          rolę polityczną. Strachy na Lachy, ze nas wyizolują, należy brać z humorem, bo
                                          najwyżej izolacja potrwa 6 miesięcy, do większej perspektywy nie są zdolni, a
                                          poza tym mają rozbieżne interesy. Ważne jest, żeby Polski w negocjacjach trochę
                                          się bali, bo szacunek mają tylko do bogatych (a tymi nie jesteśmy i nie prędko
                                          będziemy) albo niebezpiecznych (o to łatwiej).A zapewniam Was, ukochani Rodacy,
                                          ze tchórzostwo ich jest niewyobrażalne!!! I chętnie płacą, żeby bać się trochę
                                          mniej.
                                          Pokornych i biednych trzymają przed drzwiami, na zimnie.
                                          Pozdrowienia.
                                          pryk*.dialup.uni2.es
                                          ‘3-12-11
                                          • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 70a 14.12.03, 19:32
                                            • europejski gniot

                                            Gość POLAK napisał: " Polska nie ma planu B. Polska zadowoli się rozbiciem
                                            Unii.A potem winni będę wszyscy, tylko nie Polacy. "
                                            " /../ Polska nie miała również planu w 1683 i w 1920, kiedy ratowała Europę
                                            przed zagładą. Dzisiaj globalizm jest już zagrożeniem -śmiesznie zabrzmi- wręcz
                                            globalnym. Szlachetna, w swoich zamierzeniach, idea Schumana przepoczwarzyła
                                            się w ponurą koncepcję EuroKołchozu, gdzie wszystko zostanie zglajszlachtowane,
                                            a Narody oderwane od swoich korzeni i źródeł kulturowych zamienią się w bezwol-
                                            ne ludzkie bydło. Spadkobiercy zbrodniarzy w rodzaju Dantona i Robespierr’a po
                                            etapie sowieckich eksperymentów na żywym ciele narodów Europy Wschodniej wpadli
                                            na kolejny pomysł, zwany Unią Europy. Nieprzypadkowo prym wiodą tu Niemcy,
                                            którzy odgrzewają starą, pruską koncepcję Mitteleuropy, naturalnie podporządko-
                                            wanej Berlinowi. /Wtedy/ Wersal został obalony zbrojnie, ale dzisiaj ten numer
                                            już nie przejdzie. Wchłonięcie Polski przez Unię jest wymarzonym sposobem na
                                            wydarcie nam Ziem Odzyskanych. Nie kto inny, jak Schroeder powiedział na
                                            spotkaniu z ziomkostwami, żeby PRZEDWCZESNIE nie płoszyć Polaków, bo jak tylko
                                            znajdą się w saku UE to stracone wschodnie landy wpadną w ręce Niemiec jak
                                            dojrzałe jabłka ! Ten starannie przemilczany przez polskie media cytat, jest
                                            tylko indykacją tego ,co stanie się po 1 maja ‘04.
                                            Już dzisiaj w tzw. Pruskim Powiernictwie zalega ponad 30 tys. niemieckich
                                            wniosków o zwrot majątków i odszkodowania. Tak, tak ! Polska napadnięta w ‘39
                                            przez Niemców ma im jeszcze płacić odszkodowania! Rozbicie rodzącego się
                                            potwora, jest więc nie tylko potrzebą chwili, ale i polską racją stanu. Zresztą
                                            bunt narasta w samej Unii. Brytyjczycy wypięli się na euro i płacą składki po
                                            uważaniu, a w Holandii nikomu wcześniej nie znany polityk, który otwarcie żądał
                                            wypowiedzenia Układu z Schengen stał się pierwszoplanową gwiazdą na firmamencie
                                            holenderskiego etabliszmentu politycznego. Nic dziwnego, że dostał kulkę. Ktoś
                                            widocznie był czujny. W Polsce użyteczni Eurodebile głosując "Za" witali się
                                            już z gąską; Tymczasem trzeba sobie wybić z głowy saksy i wolny handel. Na
                                            wszystko założono szlaban - naturalnie, jak tylko skończyło się referendum,
                                            hłe, hłe. Beneficjantami natomiast będzie tylko garstka wybranych, którzy
                                            znajdą zatrudnienie na już dawno rozdzielonych fuchach różnych agend unijnych."

                                            za> Sentencius 5.1.* / *.kennisnet.nl
                                            '3-12-12


                                            /i tak> Damy radę/
                                        • basia.basia ROLO!!!!!!!!!!!!!! 15.12.03, 23:49
                                          Co to ma znaczyć?!
                                          Ocenzurowali nas, za co?
                                          Co tam było, bo nie pamiętam!!!???
                                          • rolotomasi Re: ROLO!!!!!!!!!!!!!! 15.12.03, 23:57
                                            O DOLO >>>
                                            FORUM-owa
                                            dolo
                                            Co napisze
                                            Rolo
                                            to mu Zaraz
                                            .
                                            • rolotomasi Re: ROLO!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 00:54
                                              Taż to tylko kopije są.
                                              Oryginał /do wglądu /
                                              ***
                                              Cenzorem
                                              nie objęty
                                              nienaruszon
                                              i nie wyjęty.
                                              • basia.basia Re: ROLO!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 01:04
                                                rolotomasi napisał:

                                                > Taż to tylko kopije są.
                                                > Oryginał /do wglądu /

                                                Gdzie?

                                                Ja mam chyba sklerozę.
                                                Czy to był Twój komentarz tego na wózku?
                                                I tak jakbym się lekko oburzyła na ten
                                                Twój komentarz. Tak? Ale nie przypominam
                                                sobie żeby tam jakies sprośności były.
                                                Były czy nie były?


                                                > ***
                                                > Cenzorem
                                                > nie objęty
                                                > nienaruszon
                                                > i nie wyjęty.
                                                >
                                      • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 69. 14.12.03, 03:24
                                        Pamiętamy
                                        * * * * *
                                        Za słowa kłamstwem splugawione
                                        Za mundur bratnią krwią splamiony
                                        Za ręce siłą rozłączone
                                        Za Naród głodem umęczony
                                        Obnoś swój tryumf w partyjnej chwale
                                        Naród dziękuje ci Generale.

                                        Za pogrom braci bez litości
                                        Za honor wojska zbezczeszczony
                                        Za męke strasznej bezsilności
                                        Za ból rozłąki z mężem żony
                                        Za łzy i rozpacz samotności
                                        Ciesz się, żeś działał tak wspaniale
                                        Naród dziękuje ci Generale.

                                        Za połamane pałką kości
                                        Za koszmar walki brata z bratem
                                        Za nienawiści siew i złości
                                        Za to, że żołnierz stał sie katem
                                        Za znów zdławiony siew wolności
                                        Pomnik swych zasług wzniosłeś trwale
                                        Naród dziękuje ci Generale.

                                        Za nałożone znów kajdany
                                        Za zbrodnie łagrów w polskiej ziemi
                                        Za fałsz przemówień wyświechtany
                                        Za podłość zdrajców między swymi
                                        Wypnij na Kremlu pierś po medale
                                        Naród dziękuje ci Generale.

                                        Naród śle swe podziękowanie
                                        Żeby ci legły jak kamienie
                                        Przyjmij je spiesznie bez wzdrygania
                                        Może obudzą Twe sumienie
                                        Bo Generale - nie znasz godziny
                                        Gdy przed Najwyższym Dowódcą świata
                                        Złożysz ostatni raport za czyny
                                        Z piętnem Kaina, krwią swego brata.

                                        Autor nieznany

                                        za > Pamiętamy*.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                        '3-12-14
                                        • Gość: jan Marian , Maryś to ? Forum Kraj forum nr 70 :)))) IP: *.multicon.pl 14.12.03, 12:11
                                          Maryś czy to twój anons handlowy ? "Tanie staniki" pewnie mozna kupić w
                                          gdyńskiej hali targowej tuz obok stoisk warzywno-rybnych.
                                          Maryś ! Jeżeli mogę tobie doradzać to rozgladaj sie raczej za "drogim winem" i
                                          "droga bielizną damską" , ale nie za "tanimi stanikami" bazarowymi.
                                          Marys ! Juz widzę chichot forumowych dziewczyn. No , miejmy nadzieje że to nie
                                          ty :))))
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=9657493
                                          • rolotomasi FORUM Kraj forum nr 71 15.12.03, 03:07
                                            KWAŚNIEWSKI ZNOWU PUŚCIŁ SŁODYCZ

                                            Kwaśniewski ostatnio wyraża się coraz bardziej jak Gierek. W stylu jowialno-
                                            infantylno-debilnym: "Wiecie, jak sie nie uda to nie bedzie tragedii ". Ten
                                            towarzysz w niczym nie widzi tragedii;Zachowuje się jak lewitujący słoik smalcu
                                            I te tatarskie, spuchnięte oczęta z lazurowymi szkłami kontaktowymi,
                                            podkreslającymi aryjskość naszego króla! O tempora, o mores!
                                            Przyznaję się, że głosowałem na tego gościa, bo chciałem dopieprzyć Wałęsie,
                                            później chciałem dopieprzyć Krzaklewskiemu. A w rezultacie dopieprzyłem sobie.
                                            Teraz choćbym miał głosować na Leppera, to nie zagłosuję na
                                            Evitę-Barbie Kwaśniewska.
                                            Szybciej mi ręka uschnie.Kwaśniewski odbija mi sie na kwaśno, i znikąd lekarstwa

                                            za > Patton
                                            '3.12.12


                                            / Damy radę /
                                            • rolotomasi FORUM Kraj forum nr 72 15.12.03, 21:43

                                              KAWALERZYSTA WYBRAŁ KLACZ
                                              /Recenzja, wcale nie krótka/
                                              Nie będę się pierdzielił... Powiem od razu, no po prostu muszę to z siebie
                                              wyrzucić, bo to się - do curfy nędzy - może dla mnie tragicznie skończyć...
                                              Więc walę prosto z mostu i załatwiam temat jednym cięciem skalpela.
                                              Oglądałem - nie no ja cię pierdolę, nie wierzę - ostatni odcinek "Kawalera
                                              do wzięcia". Już tydzień temu - wstydząc się sam przed sobą - skumałem, że
                                              trzeba zobaczyć finał tej szopy, choćby dla samej szydery i zabawy na forum.
                                              No i zrobiłem to, mając nieustannie na podglądzie Arsenal - Lokomotiv
                                              na "dwójce" ( bo tak nisko jeszcze nie upadłem, żeby stracić cały meczyk przez
                                              narcystycznego ekshibicjonistę i dwójkę walczących o niego - jak pod
                                              Stalingradem - durnych dupeczek). Tym razem było ciekawie... Do Plastikowego
                                              Paniczyka przyjechali jego starzy i wujek, najwyraźniej w celu "obcięcia"
                                              obydwu kwok - białej i czarnej - kandydujących do wskoczenia na stałe, na
                                              Barteza grzędę. Stary Wymuskanego Gogusia zrobił na mnie w pyteczkę wrażenie,
                                              bo wyglądał na lekko zdezorientowanego gajowego, który generalnie zlewa całą tę
                                              nadętą atmosferę i chwilę wcześniej upalił się na wesoło w toalecie. Gościu już
                                              na wstępie, z dużym luzem pierdolnął do kamery swoje credo życiowe, że jemu
                                              to "każda się podoba, byle młoda była". Wujas kawalera też się nieźle prezento-
                                              wał.. Wyglądał mi na kierownika podszczecińskiej masarni, który ma dwie życiowe
                                              pasje - sportowe spożywanie bimbru oraz dmuchanko. Była też Mamma Kawalera i
                                              dla niej wyrazy szacunku, bo to przecież kobieta i Matka. Tymczasem każda z
                                              kwok startujących w zawodach została dowieziona przed oblicze rodziny w celu
                                              odwalenia szopki. Biała kwoka leciała jak zwykle na swojej starej, wypróbowanej
                                              metodzie i uprawiała tzw. żebractwo nachalne, które - o czym przypominam
                                              niezorientowanym - kodeks wykroczeń piętnuje karą. Żebraninę swą o przychylność
                                              odwaliła szczególnie podczas solóweczki z Mammą Wymuskanego, gdy odpłynęły
                                              obydwie na parę zdań w rejon pobliskich krzaków. Biała kretynka żegnając się z
                                              Okovitego ekipą wylizała wszystkich na wszelki wypadek, żeby nie mieli
                                              wątpliwości, że to ona właśnie najlepszą kwoką na grzędzie jest. Potem czarną
                                              kwokę na podmiankę dowieźli. Widać było, że Daddy Plastusia szoku głębokiego na
                                              jej widok doznał, bo kandydatka na synową już na wjeździe oznajmiła, że od 15
                                              lat tancerką jest i tatuażem oraz cycem D-miseczkowym po oczach mu świeciła.
                                              Daddy Pięknisia siedział w osłupieniu i z opadniętą klapą przez cały występ
                                              czarnej artystki. Natomiast Wujas Okovitego jak czarną kurę wstępnie oblukał to
                                              niezwłocznie Cavalerra na aut poprosił i dialog z nim odbył, ale nie pokazali
                                              co mu powiedział. Ja głowę daję, że namawiał Barteza, żeby ten kategorycznie
                                              czarną kwokę do kurnika wyhaczył, ze względu na jej walory typu powiedzmy oczy
                                              duże, których czerń bezdenna i w ten deseń mu pewnie nawijał... Jak se już
                                              rodzina Plastusia drób oglądnęła - zarówno biały jak i czarny - to już dzionek
                                              był następny, w którym Cavalerr decyzję ostateczną miał podjąć i się po wsze
                                              czasy w kanał wpakować, wybierając jedną z tych zajebiście atrakcyjnych
                                              panienek. Cała szopa w ogrodzie rezydencji wyjebistej się odbywała. Na trawie
                                              dywan, a na nim płatki róży... Kurwa, patrzę, a tu Bartez Occovity wchodzi, a
                                              raczej słania się jak anemik, odjebany w beżowy gajerek. Kolo ma podkrążone,
                                              gogle, lekki kogucik mu z piór wystaje i daje do Krzyśka Banaszyka tekst, że
                                              chujowo mu się spało, bo w nocy cały czas ostateczną decyzję co do wyboru
                                              swojej kwoki podejmował. W tym samym czasie obydwie kobity w gabinetach
                                              kosmetycznych szykowały się do ostatecznego spotkania z Burtem Lancasterem. No
                                              i przywożą je wreszcie do posiadłości. Zanim jeszcze do MMC (Mdlejącej Męskiej
                                              Cipy) je dopuścili to jeszcze Krzysiek Banaszyk je przechwycił i wywiady z nimi
                                              wali - jak się czują i takie tam pierdoły. A te durne lale mu mdleją, że się
                                              doczekać nie mogą, że jebną na serce z emocji, że najważniejszy dzień w życiu i
                                              takie tam deklaracje wiejskich przedszkolanek... A Mr. Dokładnie Wyprasowamy
                                              stoi jak ciota na tym sześciohektarowynm trawniku i słania się z tego niewys-
                                              pania i z tej odpowiedzialności całej... Patrzę dokładnie... Najpierw przywożą
                                              Okovitemu czarna kwokę... I od razu zajarzyłem, że się koleś przestraszył kurki
                                              seksapilem maksymalnie nafaszerowanej i że ją odstrzeli. No, ale najpierw ta
                                              do niego po tym dywanie różanym poopierdala w tiulach fioletowych, cała taka
                                              uroczysta i pełna nadziei. A Cavalerro do niej w trzecim zdaniu daje taką
                                              nawijkę: " bardzo cię lubię, bedziesz długo w moim sercu, ale ty taka piękna
                                              jesteś i bałbym się potem, co będziesz robiła, jak cię w domu akurat nie
                                              będzie". O żesz kurwa nagła mać ! Nawet śmiechem nie byłem w stanie rzygnąć,
                                              tylko japę jak karp świąteczny w szoku otworzyłem. Czarna kwoka już zakminiła,
                                              że Cavalerr jej sprzedał siekierę, i tylko jeszcze spazmy nadciągające mężnie
                                              zwalczyła i odpłynęła w pizdu kontemplować swoje życie przegrane. Ale show must
                                              go on i już biała kwokę pokazują jak do Cavalerra osrana z emocji kuśtyka. A
                                              ten leszczu do niej, że było lasek wiele i że czarna kwoka lekko go jarała, ale
                                              on ją wybiera i finito. I pierścionek zaręczynowy jej sprzedał ( nawiasem
                                              mówiać chujowy - moim zdaniem oczywiście). No to biała kwoka w ryk, ale zaraz
                                              się opanowała i zębiska wyszczerzyła i tacy zakochani w uścisku pozostali, a
                                              kamerka na wysięgniku hydraulicznym z góry ich pokazała i "odjechała", tak jak
                                              w 674 odcinku "Marii Luizy". I tyle wytrzymałem... Wstałem i do kuchni poszedem
                                              się czegoś zimnego napić...

                                              P. S. Dodam tylko, że gdyby laseczka starająca się np. o moją skromną osobę
                                              przyszła mi na zaręczyny z czymś takim na głowie, co w decydującej chwili
                                              miała na głowie biała kura, to nie wiem czy bym czasem komuś stojącemu
                                              w zasięgu ręki po ryju nie dał... Pozdrawiam ciepło. Załamany Vince.

                                              by vincent vega *.smlw.pl
                                              '3.12.10


                                              /i > Damy radę/
                                              • rolotomasi FORUM Kraj forum nr 73 15.12.03, 23:27
                                                .. a Kwasniewski golonkę żreć każe

                                                ...w ramach diety odchudzającej.
                                                Idę do lodówki.
                                                A potem toast wzniosę w waszej intencji takim napojem ekologicznym, co on
                                                wyrasta w Puszczy Knyszyńskiej pod bacznym nadzorem miejscowej ludzkości...
                                                A co tam, zanim sie golonka rozmrozi, już wzniosę... niech macie.
                                                'i daj boh sztob nieposlednij'

                                                babariba *.sokolka.sdi.tpnet.pl
                                                '3.12.15
                                        • rolotomasi Re: FORUM Kraj Forum nr 69. 16.12.03, 02:23

                                          studio.beret

                                          Koniec dyktatora. Ale nie koniec dyktatury. Dyktatura skończy się dopiero
                                          wtedy, kiedy dyktator zostanie, wyrokiem niezależnego sądu, skazany za zbrodnie
                                          dyktatury. Nie chodzi bowiem o przyszłość jednostki, chodzi o przyszłość
                                          zbiorowości. Polskiej, i w ogóle.

                                          Pod tym względem przeszłość i doświadczenie nie napawają optymizmem. Dyktatorzy
                                          nigdy nie byli sami na świecie. Z wyjątkiem Ceausescu, który padł ofiarą mordu
                                          kapturowego, wszyscy inni czerwoni dyktatorzy umarli albo w swoim łóżku (Stalin
                                          w aurze wniebowstąpienia), w domu jak Husak, na emigracji jak Honecker, albo
                                          wylądowali na wygodnej emeryturze. Albo, jak Gorbaczow, w "klubie zasłużonych".

                                          Pierwszym dyktatorem odpowiadającym przed sądem za zbrodnie dyktatury jest
                                          Slobodan Miloszević. Jest w Hadze prawdziwy trybunał, jest prawdziwy oskarżony
                                          i są prawdziwe zbrodnie. Ale jest także sabotaż Miloszevicia i trudne
                                          dochodzenie prawdy. Procesowa prawda o dyktaturze nie stała się na razie
                                          fundamentem nowej demokratycznej Serbii.

                                          Drugim będzie Wojciech Jaruzelski. Jak sprawić, aby jego proces współtworzył
                                          fundament demokratycznej Polski? Pytanie, kto i jak powinien sądzić
                                          Jaruzelskiego, nie jest natury wyłącznie prawnej. Na razie wiadomo przed jakim
                                          sądem ten proces toczyć się nie powinien. Ani przed sądem powołanym na chybcika
                                          w Polsce przez tymczasowe władze z nadania ZSRR, władze w Warszawie, ani przez
                                          Międzynarodowy Trybunał, który nie może sądzić zbrodni popełnionych przed jego
                                          powstaniem w roku 2002, ani przez jakikolwiek sąd za granicą, a już najmniej w
                                          USA. Zostaje sąd w Polsce, ale nie polski (nie wiedzą co to demokratyczny
                                          wymiar sprawiedliwości). Nie może to być proces w trybie nagłym, nie powinien
                                          się toczyć w cieniu szubienicy, musi badać każdy szczegół dyktatury. Tak bowiem
                                          jak w przypadku Miloszevicia proces Jaruzelskiego to etap symboliczny w epopei
                                          otwartej procesem hitlerowców w Norymberdze.
                                          Tylko taki sąd będzie mógł wydać wyrok za zbrodnie przeciw ludzkości. W jej
                                          imieniu. I w jej interesie.



                                          / Damy radę /
                                          • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 74 16.12.03, 14:46


                                            cytuję świeckiego profesora Lichtenberga,
                                            który tak pisał w instrukcji gaszenia pożaru:


                                            Gdy dom się pali, trzeba przede wszystkim starać się osłaniać prawą stronę
                                            domu, stojącego po lewej stronie oraz lewą ścianę domu, stojącego po prawej
                                            stronie, gdyby bowiem chciano osłaniać lewą ścianę domu z lewej strony, to
                                            przecież prawa ściana domu jest na prawo od lewej ściany, a zatem, ponieważ
                                            ogień znajduje się na prawo i od lewej i od prawej ściany (przyjęlibyśmy
                                            bowiem, że dom stoi na lewo od ognia) przeto prawa ściana bliższa jest ognia
                                            niż lewa, i nie osłoniona mogłaby spłonąć, zanim by ogień doszedł do lewej,
                                            osłonionej. Mogłoby zatem spłonąć to, czego się nie osłania, i to prędzej, niż
                                            spłonęłoby coś innego, choćby się go nie osłaniało, należy więc to zostawić, a
                                            tamto osłaniać. By rzecz zapamiętać, należy tylko zauważyć, że jeśli dom jest
                                            na prawo od ognia, to będzie to ściana lewa, a jeśli dom stoi po lewej stronie,
                                            to ściana prawa.

                                            za> colas.breugnon /kraj/
                                            '3.12.16

                                            / Damy radę/
                                            • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 75 17.12.03, 03:43
                                              FORUMowania : „cze to ja”

                                              •cze to ja g.17:39 hej
                                              co u was słychać?

                                              •Re: cze to ja g.21:38 aniela
                                              wporzo

                                              •g.22:31 Boskazuzanna
                                              O'ki

                                              •22:40 aniela
                                              to supcio. powages.

                                              •22:43 Boskazuzanna
                                              No to siemanko!

                                              •22:48 aniela
                                              czymsie

                                              •22:50 Boskazuzanna
                                              Strzałka!

                                              •22:52 aniela
                                              to serwus (biorę wóz)

                                              •22:54 Boskazuzanna
                                              Jestem nerwus?

                                              •22:56 aniela
                                              myslalam ze jestes boskazuzanna

                                              •23:00 Boskazuzanna
                                              Boska i znerwicowana!

                                              •23:03 aniela
                                              aha czy myslisz co to smierc? czy bawi Cie drezyna? czy kumasz Kęstowicza? czy
                                              bylas wewnatrz psa?

                                              •23:04 Boskazuzanna
                                              Jaśniej proszę.

                                              •23:07 aniela
                                              normalnie zagajam. zeby podtrzymac rozmowe.

                                              •23:10 Boskazuzanna
                                              Aha! No więc ładną pogodę dzisiaj mamy.

                                              •23:12 aniela
                                              aha nie rozumiem po angielsku niestety.

                                              •23:19 Boskazuzanna
                                              Nic się nie martw. Ja też nie rozumiem .......po włosku niestety.

                                              •23:20 aniela
                                              aha podzielmy wlosek na cztery. bedzie po dwa na osobe :)

                                              •23:22 Boskazuzanna
                                              I jeden złamany.

                                              •23:23 aniela
                                              aha to teraz ja sie domagam troche swiatla, dla odmiany?

                                              •23:28 Boskazuzanna
                                              Nie słyszałaś?Mówi się o kimś że ma trzy włosy na krzyż w tym jeden złamany.

                                              •23:30 aniela
                                              a to przyznam ze nie slyszalam. a nei mowilam ze forum uczy, ksztalci i w
                                              ogole pomaga w zyciu?

                                              •23:32 Boskazuzanna
                                              No to super!

                                              •23:33 aniela
                                              aha. extra.

                                              •23:37 Boskazuzanna
                                              Aha.A gdzie się podział autor wątku?

                                              •23:39 aniela
                                              aha tez sie zmartwilam, bo chcialam mu powiedziec co u mnie slychac, poniewaz
                                              wygladal nawet na zaciekawionego.

                                              •23:43 Boskazuzanna
                                              Ahaaaaaaaaaaaa! No i wyszła nam rozmowa w cztery oczy.

                                              •23:45 aniela
                                              aha, w ten zawoalowany sposob nalegasz, zebym oko srodkowe przymknela?

                                              •23:48 Boskazuzanna
                                              Ahhhhhhhhhhhha.Rozmowa odbywała się w pięcioro oczu?

                                              •00:06 Boskazuzanna
                                              Śpisz? No to nara.

                                              '3.12.12

                                              /i tak> Damy radę/
                                              • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 76 17.12.03, 15:26

                                                • Re:Policja skontroluje domowe komputery warszawi

                                                Wiem, wiem, wiem,
                                                to wszystko tylko złym jest snem
                                                Ale tak mówiąc pomiędzy nami
                                                prokurator może wniosek wypisać przed drzwiami
                                                osób wybranych drogą losowania.
                                                Jaka to możliwość statystyk poprawiania.
                                                Jest kradzież, jest sprawca - skończona afera,
                                                Zawsze coś się znajdzie w trzewiach komputera.
                                                Zawsze można napisać donosik na sąsiada...
                                                Zawsze można ... wiem, wiem... to wszystko przesada ;)

                                                by Algirdas Wa-wa
                                                '3.12.5

                                                Kiedy przyjdą przeszukać dom,
                                                Ten, w którym mieszkasz chłopie,
                                                Kiedy sprawdzą twój CD-ROM,
                                                I na płytach nagrane kopie,
                                                Gdy pod drzwiami staną, i nocą
                                                Nakazem w dłoni w drzwi załomocą -
                                                Wiesz o jaką im chodzi zbrodnie ?
                                                Ściągałeś pliki -
                                                Przez dwa tygodnie.
                                                Już przed twym domem setki są glin,
                                                Dokąd uciekać? Chyba do Chin.
                                                A wszystko przez to, że owe dane,
                                                Wprost z Ameryki były pobrane
                                                Co czyni z ciebie kogoś gorszego,
                                                Niźli mordercę wielokrotnego...

                                                Kiedyś przyjdą na pewno pogrzebać ci w kompie,
                                                może się zlitują, w co szczerze wątpie.
                                                Jak GROM w nocy przez dach sie wkują,
                                                płyty połamią, save'y skasują,
                                                Pójdzie sie j_-_ć w Fifie kariera,
                                                znów w nfs'a startujesz od zera.
                                                Choć w call of duty wojnę wygrałeś,
                                                choć wiele nocy przez to zarwałeś,
                                                brak u nich skrupułów, litości nie mają,
                                                za dyskutowanie zarobisz pałą.
                                                Nie pomogą płacze, ani lamenty -
                                                cały twój hardware w foli zapięty.
                                                Już biurko puste, już wiatrak nie huczy -
                                                może mnie w końcu to coś nauczy.
                                                Mijają godziny, mijają dni.
                                                Chyba oszaleję, wciąż komp mi się śni.
                                                Dzwonię na pały; może da się załatwić ?
                                                Jakiś glina mówi: muszę pana zmartwić,
                                                tutaj jest Polska, tu cuda się dzieją,
                                                kompa pan oddał przebranym złodziejom.
                                                Jaki jest morał mojej definicji ?
                                                profilaktycznie nie wpuszczaj policji...!

                                                by Enigma i inni, Katowice '3.11/12

                                                • O ile się nie mylę, to...
                                                ...masowe przeszukania prewencyjne mieszkań stosowało ostatnio w Warszawie
                                                Gestapo. Nawet za Bieruta i w stanie wojennych Jaruzela podobne ekscesy władzy
                                                były rzadkością -nachodzono domy opozycjonistów, domniemanych czy zeczywistych,
                                                ale nie wszystkich "jak leci". Jeśli policja rozwiąże problem kieszonkowców,
                                                włamywaczy, mafii pruszkowskiej i wołomińskiej, kradzieży samochodów - to potem
                                                może zająć się mniej palącymi sprawami, jak np. piractwo komputerowe. Ale nie
                                                wcześniej.
                                                Od wczoraj uznaję policję 3RP za siły policyjne okupanta - nie chronią przed
                                                niczym, a atakują spokojnych ludzi celem zastraszenia społeczeństwa.
                                                Skrzyżowanie Ochrany z Gestapo...
                                                • Gość: doradca FORUM Kraj Forum nr 77/ IP: *.acn.waw.pl 17.12.03, 18:52
                                                  Oj biedny ten Sojusz Lewych Dochodów. Łapiński organizuje jakieś konferencje
                                                  prasowe, Jaskiernia marzy o koalicji z Samoobroną. Janik już przebiera nóżkami
                                                  aby zając stanowisko Jaskierni. Millerowi marzy się, że po najbliższych
                                                  świętach wszystko będzie cacy-gut i naród znowu uwierzy w to, że gruszki na
                                                  wierzbie urosną a krasnoludki przestaną sikać do piwa. Przecież zawsze można
                                                  liczyć na Grupę Rozrywkową pod przywódctwem Włodzimierza "Lenina" Czarzastego
                                                  oraz Roberta " nagroda, której nie ma " Kwiatkowskiego. Oni to dzielni chłopcy
                                                  urządzą w kolejną rocznicę stanu wojennego balangę. Będzie wesoło i goło.
                                                  Szkoda tylko, że Ola Jakubowska leży w szpitalu bo chętnie zatańczyłaby przy
                                                  rurce. No i niesamowita Anita "specjalistka od kolorowych skarpetek na
                                                  pionowych korytarzach" Błochowiak może opowie coś smiesznego. Najgorzej to z
                                                  tym kulawym Iwińskim i pociągającym polipami w nosie niejakim Gadzinowskim.
                                                  Oni to pewnego razu zaprosili panienki lekkich obyczajów do swoich pokojów
                                                  sejmowych. Niestety obaj nie sięgają wyżej niż 170 cm a panienki miały ponad
                                                  185 cm wzrostu. Iwiński kiedy stwierdził, że nie ma wytrysku postanowił
                                                  podsłuchiwac co w sąsiednm pokoju robi towarzysz Gadzinowski. Przystawił ucho
                                                  do ściany i słyszy..Raz, dwa, trzy hop, taz, dwa, trzy hop. Ździwiony poszedł
                                                  spać. Następnego dnia podczas porannych obrad parlamenty Iwiński podchodzi do
                                                  Gadzinowskiego i mówi: słuchaj z tymi pannami wczoraj to był niewypał. Ja nie
                                                  miałem wytrysku a Tobie jak przebiegła noc?? Stary Ty się martwisz, że nie
                                                  miałeś wytrysku??/ To żaden problem ja przez całą noc nie mogłem wskoczyć na
                                                  to jordolone łóżeczko. Wobec poniższych wypadków prostytutki zrzeszone w
                                                  związku zawodowym ogłaszają strajk głodowy do czasu dopóki posłowie z Sojuszu
                                                  Lewych Dochodów oraz Upartych Półgłupków nie będą mierzyć średnio powyżej 185
                                                  cm wzrostu. Podobno Oleksy zamierza od dzisiaj chodzić na butach na wysokim
                                                  obcasie. Redaktor Dunin z Wysokich Obcasów w związku z tym zamierza zrobić
                                                  reportaż pt. Między Wami tranwestytami. Straszne do czego to doszło. I to by
                                                  było na tyle.
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 78 17.12.03, 21:51

                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 79 19.12.03, 03:30
                                                    Funkcja poezji


                                                    Poezja nie może być oderwana od życia
                                                    Poezja ma służyć życiu

                                                    Gospodyni domowa powinna:
                                                    wytrzeć kurze
                                                    wynieść śmieci
                                                    wymieść spod łóżka
                                                    wytrzepać dywan
                                                    nakarmić dziecko
                                                    pójść po zakupy
                                                    podlać kwiatki
                                                    napalić w piecu
                                                    przyrządzić obiad
                                                    wymyć rondle
                                                    wypłukać szklanki
                                                    wyprać pieluchy
                                                    zaszyć spodnie
                                                    przyszyć guzik
                                                    zacerować skarpetki
                                                    zapisać wydatki

                                                    i jeszcze
                                                    zrobić
                                                    tysiąceinnychrzeczyok-
                                                    tórychniemamypojęcia

                                                    a potem lektura wielkich romantyków
                                                    i lu-lu...

                                                    Andrzej Bursa



                                                    / Damy radę /
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 80 19.12.03, 20:33
                                                    Słoń a Sprawa Polska a Forum Kraj - wic


                                                    Student medycyny dowiedział się- przypadkiem, że jutro ma egzamin,najważniejszy
                                                    z zoologii.
                                                    Mało czasu było, by przeczytać gruby podręcznik i wszystkiego się nauczyć, więc
                                                    postanowił zakuć jeden dział a dobrze > O Słoniach. Jak pomyślał tak zrobił.
                                                    Następnego dnia. Na egzaminie.
                                                    Profesor podał pytania do wylosowania; student wybrał'Życie i budowa dżdżownic'
                                                    Zaczyna odpowiadać >> Dżdżownica to takie żwierzątko, ono jest długie. O jakie
                                                    długie; Długie jak trąba słonia.
                                                    No, a słonie dzielimy na ..’


                                                    /Abyśmy, na forum, pytali i odpowiadali o tym samym.. RT /
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 81 21.12.03, 02:21

                                                    • Inteligentne i małointeligentne narody.


                                                    Najbliżej Szwedów leżą inne narody skandynawskie jak Norwegowie, Duńczycy i
                                                    Finowie, jak i Islandczycy ( podobny język) . Szwed zawsze weźmie w obronę
                                                    innego Skandynawa w dyskusji z obcymi. Szwed wie, ze powiedzieć złe słowo na
                                                    Norwega to osrać siebie. To jest inteligentny naród.. Potrafią się organizować
                                                    i bronić swoich interesów wspólnie. Mały naród , jest ich 9 milionów a
                                                    trzymają się z innymi i bronią swoich interesów konsekwentnie. Na pytanie, w
                                                    Gazecie, kogo widzą za najsympatyczniejszy naród i najbliższy sobie,
                                                    odpowiadają
                                                    Norwegów, Duńczyków. Podobne pytanie zadano kilka lat temu Polakom, i odpo-
                                                    wiedzieli : Włochów, Amerykanów. Polacy i Czesi to genetycznie ten sam naród,
                                                    ten sam język, te same obyczaje. Prawie ich trudno rozróżnić. Zamiast bronić
                                                    swoich interesów wspólnie dają się rozpraszać i szczekają na siebie. Bardziej
                                                    inteligentne narody wykorzystują to, podpowiadając im: kłóćcie się, kłóćcie
                                                    się , damy wam cukierka albo coca –colę, i oni to robią. To są mało
                                                    inteligentne narody. Nie ma porządku politycznego, nie potrafią bronić swych
                                                    interesów wspólnie, potrafią tylko u tych inteligentniejszych, generacja za
                                                    generacją pracować, jako najemni robotnicy, bez praw socjalnych.
                                                    Taka jest prawda.

                                                    za> kaczor.*.telia.com
                                                    '3.12.18

                                                    • Re: Inteligentne i małointeligentne narody.


                                                    Škoda že Slovania ako
                                                    Poliaci, Češi, Slováci, Srbi, Chorváti, Slovinci nedržia spolu ako bratia
                                                    aj keď obyčajný ľud určite by držal spolu ,ale sa stale hadajú a správajú ako
                                                    nepriatelia ! to by sme mali všetci
                                                    Slovania "Bratský SLOVANIA! držať spolu ako jeden. Peťo...

                                                    za> Peter *.mistral.cz
                                                    '3.12.19

                                                    / Damy radę/
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 82 21.12.03, 23:01
                                                    SMS >> do NADOBYWATELA OLKA K. - na gwiazdkę
                                                    Powodowany głęboką i szczerą troską o jakość wykonywanego przez ciebie posłan-
                                                    nictwa iberObywatela - z radością informuję cię, że w mieście Gdynia, przy
                                                    ulicy Janka Wiśniewskiego, niedaleko Stoczni, w pobliżu ‘tego’ wiaduktu
                                                    kolejowego, otwarto Wyższą Szkołę Tańca i Śpiewu im. Lwa Jaruzela, dla
                                                    zasłużonych inaczej. Uwzględniając twoją powszechnie znaną kombatancką
                                                    przeszłość wojownika o demokratyczne państwo prawa – Czuj się przyjęty ! i to
                                                    bez egzaminów kwalifikacyjnych.
                                                    Wykłady i zajęcia praktyczne prowadzą zasłużeni tancerze, śpiewacy i dyrygenci
                                                    krajowej sceny politycznej z dawnych, jakże dobrych czasów PRL-u. Godne
                                                    polecenia mogą się okazać wykłady o poszanowaniu tutejszego narodu, i
                                                    zachowywaniu się w miejscach publicznych, ze szczególnym uwzględnieniem naszych
                                                    cmentarzy za granicą oraz lądowisk helikopterów dla Ważniaków .
                                                    UwagaPromocja: Dzięki interaktywnemu przepływowi gotówkowemu Dark Side Loan DSL
                                                    mogę ci załatwić dostanie się na przyśpieszony kurs magisterski metodą
                                                    substytuta - ułatwiający bezstresowe występy przed różnymi gremiami, sejmowych
                                                    komisji nie wyłączając.

                                                    za> Marian-nauczyciel*.gdynia.mm.pl
                                                    '3.12.21

                                                    / Damy radę /
                                                  • Gość: doradca Re: FORUM Kraj Forum nr 78 /aneks IP: *.acn.waw.pl 22.12.03, 20:32
                                                    To MO to mi się kojarzy z Milicją Obywatelską. Ale by było ciekawie jakby tow.
                                                    Jaskiernie dzielnicowy w towarzystwie funkcjonariusza ORMO przesłuchali.
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 83 23.12.03, 01:46
                                                    Zginął polski żołnierz w Iraku

                                                    Prezydent Kwaśniewski w Camp Babilon (22-12-03, 19:46)

                                                    pap 22-12-2003, ostatnia aktualizacja 19:25
                                                    W poniedziałek wieczorem zmarł polski żołnierz z wielonarodowej dywizji w
                                                    Iraku. Żołnierz został postrzelony przez kolegę czyszczącego broń- poinformował
                                                    PAP rzecznik MON płk Adam Stasiński.

                                                    • A w Iraku: 1 : 1
                                                    niech g. 22:41

                                                    Jednego zabili obcy,jednego nasi. To i tak lepiej niż w Polsce gdzie wszystkich
                                                    nieszczęśników zabijają nasi. Może by tak obowiązkową służbę w. przenieść do
                                                    Iraku?
                                                    Ps. I to zdecydowanie lepiej niż Amerykanie gdzie 90% zabijają "ich". Bo
                                                    mają czym i w co strzelać
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 84 23.12.03, 14:05
                                                    Lekarz i Czerwone Ludziki (wic)
                                                    /dla: red. Adam M./

                                                    -Proszę siadać. Co Panu dolega ?
                                                    -Nic panie Doktorze. W zasadzie; Zdarza się że widzę Czerwone Ludziki.
                                                    -Gdzie je Pan widzi?
                                                    -Przychodzą, czasami; I wchodzą na mnie; I łażą, jak u siebie.
                                                    Dzisiaj też spacerują po mnie.
                                                    -Niech Pan pokaże. Proszę się nachylić nad biurkiem
                                                    /Hmm.. Tiaa ... Yyy ...Noo../
                                                    Nie tak blisko !! Bo przelezą na mnie !!
                                                    _____________
                                                    Następny, proszę

                                                    Z radiowej 3-ki '3-12 red. Dariusz _.
                                                    '3-12


                                                    /i tak> Damy radę/
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 85 * * * * 23.12.03, 15:11
                                                    ** Życzenia **

                                                    Dzięki Wam dzięki
                                                    Drodzy FORUMianie
                                                    Za Wasze pisanie
                                                    Tekstów dostarczanie

                                                    Wolę Ja dzisiaj
                                                    poziom swój zarzucić
                                                    Wierszyk napisać,
                                                    I się nie do-smucić > /brakiem kasy/

                                                    Z okazji Świąt

                                                    Niech się Wam w życiu darzy
                                                    Niech się spełni, co się marzy,
                                                    Niech pogoda duszy trwa
                                                    A Bóg Dobry Wam to da

                                                    za> panidalloway '3.12.18


                                                    / Damy radę /
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 86 * * * * 25.12.03, 00:05
                                                    Czy urodzą się nam dziś dwa dziecięta ?

                                                    Jeden ten LePeRacki, co to wart jest święta,
                                                    Taki w czepeczek z orzełkiem śliczny ubrany
                                                    Na kapce z polskiego lnu jak się patrzy usytuowany.
                                                    Drugie dziecię - Jezusek, całkiem obcy, semicki,
                                                    Będzie na pierwsze zerkał ze swej kołyski,
                                                    I z zadumą patrząc na tamtego brata
                                                    Pomyśli - skąd u niego taka szata?
                                                    Czy z Maryji zrodzony, czy owoc sukcesu
                                                    Sklonowania Solidarności, tym razem bez grzechu

                                                    za> Rzeczowy *.ipowerweb.com
                                                    '3.12.24


                                                    / Damy radę/
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 87 & #35 25.12.03, 03:09
                                                    Teza Perły

                                                    To poważny błąd Amerykanów jest.
                                                    Saddam w niewoli to fura kłopotów dla USA jest. Terroryści terrorem żądać będą
                                                    jego uwolnienia. Pacyfiści i socjaliści będą wrzeszczeć o prawach człowieka,
                                                    etc.
                                                    Powinni go zabić przy aresztowaniu właśnie.

                                                    za> perła ‘3.12.14

                                                    /i tak> Damy radę/
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 88 25.12.03, 16:00
                                                    "Bardzo dawno temu, św. Mikołaj przygotowywał się do swej corocznej podróży.
                                                    Niestety, zaczęły piętrzyć się problemy...
                                                    Producenci zabawek –siedmiu krasnali- zachorowało, a ich zastępcy, elfy, nie
                                                    robili zabawek tak szybko, więc Mikołaj zaczął podejrzewać,że może nie zdążyć..

                                                    Pani Mikołajowa oznajmiła Mikołajowi, że jej mama ma zamiar odwiedzić ich na
                                                    święta, co bardzo go zdenerwowało.Jakby tego było mało, kiedy poszedł zaprzęgać
                                                    renifery okazało się, że dwa przeskoczyły przez płot i uciekły, a trzy inne są
                                                    w zaawansowanej ciąży

                                                    Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej.
                                                    Mimo rosnących trudności zaczął pakować sanie.Niestety jedna z płóz pod wpływem
                                                    ciężaru złamała się. Worek runął na ziemię a zabawki rozsypały się. Wkurzony
                                                    Mikołaj postanowił wrócić do domu na szklaneczkę wódki. Gdy otworzył barek,
                                                    okazało się, ze krasnale wyżłopały cały alkohol i nic nie ma do wypicia..

                                                    W takim razie Mikołaj zapragnął napić się kawy . Ale nie dane mu było, gdyż
                                                    roztrzęsiony upuścił dzbanek do kawy, roztrzaskując go na kawałeczki.
                                                    Poszedł wiec po szczotkę, ale okazało się, ze zjadły ją myszy i został mu się
                                                    jeno kij..

                                                    I wtedy właśnie rozległo się pukanie do drzwi, więc Mikołaj poszedł otworzyć.
                                                    Za drzwiami stał mały aniołek z wielką choinką.
                                                    - Wesołych Świąt, Mikołaju ! Czyż nie piękny mamy dziś dzień? Przechodziłem w
                                                    pobliżu i pomyślałem, że wpadnę ci złożyć życzenia. No i przyniosłem dla ciebie
                                                    choinkę.
                                                    Prawda, że jest wspaniała? Czy masz już pomysł gdzie ją wsadzić?...

                                                    Od tego dnia powstała tradycja umieszczania aniołka na czubku
                                                    choinki."

                                                    za> IzaBella '3.12.25

                                                    /i tak> Damy radę/
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 89 26.12.03, 14:23
                                                    Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskim, a miłości bym nie miał, byłbym
                                                    miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym. I choćbym miał dar prorokowania,
                                                    i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię
                                                    wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
                                                    I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie,
                                                    a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże.

                                                    Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest
                                                    chełpliwa, nie nadyma się. Nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie
                                                    unosi się, nie myśli nic złego. Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale raduje
                                                    się z prawdy; wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy wszytskiego się spodziewa,
                                                    wszystko znosi.
                                                    .Z listu św. Pawła do Koryntian

                                                    Prorok Ezechiel:
                                                    22,26 Jej kapłani gwałcą mój zakon i znieważają moje świętości, nie odróżniają
                                                    świętego od pospolitego i nie pouczają o tym, co nieczyste, a co czyste.
                                                    Zamykają swoje oczy przed swoimi sabatami tak,że jestem wśród nich ezczeszczony.
                                                    22,27 Jej wodzowie to wilki drapieżne, przelewają krew, niszczą życie
                                                    ludzkie, aby osiągnąć zysk.
                                                    22,28 Jej prorocy wszystko to im otynkowują, zwiastując im złudne widzenia,
                                                    prorokując im kłamliwie i mówiąc: Tak mówi Wszechmocny Pan- chociaż Pan nie
                                                    mówił.
                                                    22,29 Lud pospolity popełnia gwałt i dopuszcza się rabunku; uciskają
                                                    ubogiego i biednego i bezprawnie krzywdzi się obcego przybysza.
                                                    22,30 Szukałem wśród nich męża, który by potrafił wznieść mur i przed moim
                                                    obliczem stanąć w wyłomie, wstawiając się za krajem, abym go nie zniszczył,
                                                    lecz nie znalazłem.
                                                    22,31 Dlatego musiałem wylać na nich swój gniew, zniszczyłem ich w ogniu
                                                    mojej popędliwości i ich postępki zwaliłem im na głowę - mówi Wszechmocny Pan.

                                                    * * * *
                                                    W dwa lata dziesiątki nastaną te pory,
                                                    Gdy z nieba ogień wytryśnie.
                                                    Spełnią się wtedy pieśni Wernyhory.
                                                    Świat cały krwią się zachłyśnie.

                                                    Polska powstanie ze świata pożogi,
                                                    Dwa orły padną rozbite,
                                                    Lecz długo jeszcze los jej jest złowrogi,
                                                    Marzenia ciągle niezbyte.

                                                    Gdy lat trzydzieści we łzach i rozterce
                                                    Trwać będą cierpienia ludu,
                                                    Na koniec przyjdzie jedno wielkie serce
                                                    I samo dokona cudu.

                                                    Gdy czarny orzeł znak krzyża splugawi,
                                                    Skrzydła rozłoży złowieszcze –
                                                    Dwa padną kraje, których nikt nie zbawi.
                                                    Siła przed prawem jest jeszcze.

                                                    Lecz czarny orzeł wejdzie na rozstaje,
                                                    Gdy oczy na wschód obróci,
                                                    Krzyżackie szerząc swoje obyczaje,
                                                    Z złamanym skrzydłem powróci.

                                                    Krzyż splugawiony razem z młotem padnie,
                                                    Zaborcom nic nie zostanie.
                                                    Mazurska ziemia Polsce znów przypadnie,
                                                    A w Gdańsku port nasz powstanie.

                                                    W ciężkich zmaganiach z butą Teutona
                                                    Świat znowu krwią się zrumieni.
                                                    Gdy północ wschodem będzie zagrożona
                                                    W poczwórną jedność się zmieni.

                                                    Lecz na zachodzie nikczemnie zdradzony
                                                    Przez swego wyzwoleńca,
                                                    Złączon z kogutem, dla lewka obrony,
                                                    Na tron wprowadzi młodzieńca.

                                                    Złamana siła mącicieli świata
                                                    Tym razem na wieki.
                                                    Rękę wyciągnie brat do swego brata,
                                                    Wróg w kraj odejdzie daleki.

                                                    U wschodu słońca młot będzie złamany,
                                                    Pożarem step jest objęty.
                                                    Gdy orzeł z młotem zajmą cudze łany
                                                    Nad rzeką w pień wycięty.

                                                    Bitna Białoruś, bitne Zaporoże
                                                    Pod polskie dążą sztandary.
                                                    Sięga nasz orzeł aż po Czarne Morze,
                                                    Wracając na szlak swój stary.

                                                    Witebsk, Odessa, Kijów i Czerkasy –
                                                    To Europy bastiony,
                                                    A barbarzyńca po wieczne czasy
                                                    Do Azji ujdzie strwożony.

                                                    Warszawa środkiem ustali się świata,
                                                    Lecz Polski trzy są stolice
                                                    Dalekie błota porzuci Azjata,
                                                    A smok odnowi swe lice.

                                                    Niedźwiedź upadnie po drugiej wyprawie,
                                                    Dunaj w przepychu znów tonie,
                                                    A kiedy pokój nastąpi w Warszawie,
                                                    Trzech królów poi w nim konie.

                                                    Trzy świata rzeki dadzą trzy korony
                                                    Pomazańcowi z Krakowa,
                                                    Cztery na krańcach sojusznicze strony
                                                    Przysięgi złożą mu słowa.

                                                    Węgier z Polakiem, gdy połączą dłonie,
                                                    Trzy kraje razem z Rumunią
                                                    Przy majestacie polskiego tronu
                                                    Wieczną połączą się unią.

                                                    A krymski Tatar, gdy dojdzie do rzeki,
                                                    Choć wiary swojej nie zmieni –
                                                    Polskiej potężnej uprosi opieki
                                                    I wierny będzie tej ziemi.

                                                    Powstanie Polska od morza do morza,
                                                    Czekajcie na to pół wieku.
                                                    Chronić nas będzie zawsze łaska Boża,
                                                    Więc cierp i módl się człowieku.

                                                    / przepowiednia ogłoszona w roku 1894/


                                                    za> Baasia.Basia ; ED *olsztyn.sdi.tpnet.pl;


                                                    / Damy radę/
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 90 28.12.03, 00:19
                                                    Katastrofa samolotu pasażerskiego w Beninie

                                                    GazWyb "Boeing lecący z Kotonu do Bejrutu runął do >>> moża <<< tuż po starcie."

                                                    Ludzie bez przesady do MORZA a nie do MOŻA. Ludzie kto to pisał ??????
                                                    Autor: nikt *.toya.net.pl
                                                    '3.12.25

                                                    "R" wyparowalo przy uderzeniu o fale! :)))
                                                    nikt napisał:
                                                    > Ludzie bez przesady do MORZA a nie do MOŻA. Ludzie kto to
                                                    pisał ??????

                                                    Jak PRZYPIER..Ł o wodę, to "R" wyparowało i stąd ‘Może’.. :)))

                                                    za> meerkat *.cvx.algx.net
                                                    '3.12.25

                                                    /i> Damy radę/
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 91 28.12.03, 01:10
                                                    Wzgardzono naszą pomocą.
                                                    Jestem zbulwersowany zachowaniem wszelkiej maści ptactwem przy molo w
                                                    Sopocie. Chodzi o kaczki, mewy i łabędzie.
                                                    Zapakowaliśmy przed spacerem nad morze resztki chleba i bułek po kolacji a
                                                    następnie przydźwigaliśmy to na pomost. Zaczęliśmy rzucać a te zamiast jak
                                                    zazwyczaj łapczywie sobie wyrywać te cząstki zaczęły kręcić dziobami i
                                                    wybredzać, przebierać w co smaczniejszych kąskach.
                                                    Zbulwersowani opuściliśmy molo obiecując sobie że już nigdy nie przyniesiemy
                                                    chleba nad morze.

                                                    za> mark *.nsm.pl
                                                    '3.12.26


                                                    / Damy radę /
                                                  • iza.bella.iza Re: FORUM Kraj Forum nr 92 28.12.03, 03:04
                                                    Abstrakt2003 przyznał:

                                                    WYRÓŻNIENIA ROKU 2003
                                                    i nie tylko

                                                    Tytuł el comendante - dożywotnio otrzymuje poseł Jan Maria Rokita za
                                                    błyskotliwą trawestację słynnego powiedzenia Fidela Castro „Socjalizm albo
                                                    śmierć”.
                                                    Panie pośle czy pomyślał pan, co nam pozostanie, jeżeli Europa, mimo naszych
                                                    protestów powie Nicei NIE!!!
                                                    Miejmy nadzieję, że składał pan tę radykalną deklaracje jedynie we własnym
                                                    imieniu i że nie ceni pan zbytnio własnego honoru – szkoda by było stracić
                                                    tak błyskotliwego polityka przez jedno, niefortunne, wypowiedziane w chwili
                                                    słabości sformułowanie.

                                                    Babą roku zostaje bezapelacyjnie posłanka Beger za „owies w oczach” czy coś
                                                    w tym stylu i bez pruderyjne podejście do seksu.
                                                    Pani posłanko wydawało się to niemożliwe a jednak od pani także można się
                                                    czegoś nauczyć.
                                                    Posłanka Beger otrzymuje także honorowy tytuł magistra filologii angielskiej
                                                    za nowatorski sposób wymawiania słowa GATE. Albion czeka na panią.

                                                    Pacjentem wszechczasów zostaje posłanka Sierakowska za „kichnięcie”, od
                                                    którego zadrżały w posadach rynki walutowe.
                                                    Szanowna pani posłanko bardzo prosimy następnym razem kichać w domu a nie do
                                                    kamery, ponieważ pani „występy” kosztują nas wszystkich zbyt wiele.

                                                    Liderem tolerancji w tym roku zostaje posłanka Błochowiak za bezkompromisowe
                                                    poszerzanie wiedzy ogółu społeczeństwa na temat roli skarpetek w życiu
                                                    mniejszości seksualnych.
                                                    Pani posłanko, gdyby ignorancja była lżejsza od powietrz to pani była by
                                                    mistrzynią lewitacji.
                                                    O pozostałych zaletach pani umysłu i charakteru nie będę się wypowiada, bo
                                                    jeszcze mnie pani pozwie do sądu.

                                                    Wieczysty tytuł obrońcom wolności słowa otrzymuje oczywiście redaktor Adam
                                                    Michnik za sposób, w jaki potraktował panią redaktor Kolędę-Zalewską.
                                                    Panie redaktorze zawsze pan walczył o wolność słowa, ale nigdy pan nie
                                                    mówił, że walczy tylko dla siebie i swoich kolegów a nie dla jakiejś tam
                                                    Kolędy czy innej Zalewskiej – teraz się wydało.

                                                    Tytuł „dobrodzieja z Kalkuty”* za wykazanie się wyjątkową wrażliwością
                                                    społeczną otrzymuje pan premier Józef Oleksy. W szczególności za troskę o
                                                    los bezrobotny, a właściwie jednego bezrobotnego – kolegi zwolnionego z
                                                    posady ministerialnej w cieniu podejrzenia o korupcję i nepotyzm.
                                                    Szanowni bezrobotni! To nieprawda, że w Polsce nie ma pracy – trzeba tylko
                                                    mieć równie troskliwych kolegów jak pan premier a posada zawsze się znajdzie.
                                                    *z całym szacunkiem dla pierwowzoru.

                                                    Siekierą czterolecia zostaje pani posłanka Zyta Gilowska za bezwzględne
                                                    rąbanie całej prawdy między oczy koalicji rządowej.
                                                    Pani posłanko szkoda pani czasu, sił i środków, z betonem nawet pani sobie
                                                    nie da rady.

                                                    Mężczyzną roku zostaje oczywiście pan premier Leszek Miler za sposób, w jaki
                                                    kończy.
                                                    Panie premierze kończ pan, wstydu oszczędź.

                                                    Honorowym mułem obecnej kadencji zostaje pan przewodniczący Jarosław
                                                    Kalinowski za upór we wprowadzaniu biopaliw godny lepszej sprawy. Pan
                                                    przewodniczący otrzymuje także nagrody dodatkowe: litr czystego spirytusy
                                                    ufundowany przez przedstawicieli przemysłu gorzelniczego, darmowe naprawy
                                                    samochodu we wszystkich warsztatach samochodowych w Polsce przez 10 lat od
                                                    wdzięcznych właścicieli tychże i, jak wieść gminna niesie posadę w radzie
                                                    nadzorczej pewnej firmy, pewnego znanego biznesmena, produkującej
                                                    biokomponenty do paliw. Pewnie to tylko złośliwa plotka, gdyż PSL znany jest
                                                    z niechęci do obsadzania intratnych stanowisk (zwłaszcza w radach
                                                    nadzorczych) swoimi ludźmi.

                                                    Chłopem roku zostaje marszałek Wojciechowski za wielkość plonów zebranych we
                                                    własnym gospodarstwie.
                                                    Panie marszałku, jaki plon taki chłop, jakich chłop taka partia chłopska.
                                                    Życzę panu i wszystkim podobnym do pana prawdziwym chłopom z PSL dobrego
                                                    samopoczucia.

                                                    Tytuł największego posła otrzymuje pan Roman Giertych. Na razie tylko za
                                                    wzrost.
                                                    Panie pośle przecież nie nadam panu tytułu czołowego heteroseksualisty w
                                                    parlamencie (nie wypada tak mówić o pośle LPR) a na taki pan zasłużył swoimi
                                                    wypowiedziami na temat mniejszości seksualnych.

                                                    Podobny tytuł - największego ministra otrzymuje pan przewodniczący Marek
                                                    Pol. Też za wzrost, ale tym razem, dlatego, że pod innymi względami wszyscy
                                                    ministrowie są karłami.
                                                    Pan minister Pol otrzymuje także wyróżnienie w kategorii „obsesja roku” za
                                                    maniakalne wręcz dążenie do wprowadzenia dodatkowych opłat za wszystko, co
                                                    jest związane z ruchem samochodowym w Polsce. Poczynając od autostrad,
                                                    których nie ma, poprzez mosty i tunele, których przydałoby się dwa razy
                                                    więcej, po opłaty paliwowe za produkt, który często niewiele ma wspólnego z
                                                    paliwem.
                                                    Panie ministrze takie stany umysłu i emocji daje się leczy. Trzeba tylko
                                                    znaleźć odpowiedniego specjalistę.

                                                    Pan poseł Ziobro zostaje bezapelacyjnie kawalerem roku. Jak głosi plotka pan
                                                    poseł po występach w komisji a szczególnie po słynny starciu z premierem nie
                                                    może się wprost opędzić od ofert matrymonialnych.
                                                    Panie pośle niech pan się nie boi, niech pan korzysta ile wlezie, taka druga
                                                    okazja się nie zdarzy! Proponuję panu urządzi coś w rodzaju casting'u dla
                                                    kandydatek na przyszłą żonę. Oczywiście przed szanowną komisją, ale w
                                                    składzie poszerzonym o obecnych i byłych jurorów Idola. Może pan się nie
                                                    ożeni, ale zabawę miałby pan i my wszyscy przednią. No i nieźle by pan
                                                    zarobił na sprzedaży praw do transmisji Polsatowi lub TVN’owi.

                                                    Ekonomistą „honoris causa” zostaje pan poseł Wrzodak za sformułowanie
                                                    niezwykle odkrywczej tezy, iż prawa ekonomii nie mają charakteru
                                                    uniwersalnego i mogą być dowolnie kształtowane przez człowieka.
                                                    Panie pośle proponuję żeby zajął się pan fizyką, może uda się panu w podobny
                                                    sposób obalić prawo grawitacji. Było by to na pewno dużo bezpieczniejsze dla
                                                    całego społeczeństwa, ponieważ negatywne skutki przy ewentualnych próbach
                                                    doświadczalnego udowodnienia pańskich twierdzeń (np. skok z samolotu bez
                                                    spadochronu) poniósłby wyłącznie pan.

                                                    Orderem uśmiechu zostaje wyróżniony pan Lech Nikolski. Order ten przyznano w
                                                    charakterze protezy, gdyż pan Nikolski pozbawiony jest tego ludzkiego
                                                    odruchu. Teraz, gdy ktoś opowie dowcip pan Nikolski będzie mógł spokojnie
                                                    wyjąć order i nim pomachać na znak, że ma poczucie humory, łapie sens i wie,
                                                    o co chodzi. Lepsze to niż nic.

                                                    Iluzjonistą XXI wieku zostaje pan poseł Bonda za tajemnicze zniknięcie 10000
                                                    ton państwowego zboża, które przechowywał na zlecenia ARR w swoich
                                                    elewatorach.
                                                    Panie pośle z takim talentem marnuje się pan w parlamencie – sceny świata
                                                    czekają na pana! A swoją drogą to, dlaczego w kręgach zbliżonych do PSL i
                                                    Samoobrony po cichu szepcze się, że tak naprawdę żadnego zboża tam nigdy nie
                                                    było. Ciekawe, o co tu chodzi?

                                                    Wójtem roku za niesamowity sposób sprawowania władzy, absurdalne pomysły i
                                                    populizm został pan prezydent Warszawy Lech Kaczyński (warszawiacy wiedzą, o
                                                    co chodzi: za niski tunel wybudowany specjalnie dla tirów, trasa szybkiego
                                                    ruchu na powierzchni zamiast autostrady w tunelu przez Ursynów - oczywiście
                                                    w trosce o spokój mieszkańców, czy walka z agencjami towarzyskimi jakby to
                                                    był największy problem mieszkańców ha, ha).
                                                    Tak panie prezydencie, Warszawa to nie pierwsza lepsza wioska, tu nie da się
                                                    wszystkich zadowolić i o wszystkim decydować osobiście. Trzeba też mieć
                                                    kompetentnych doradców, aby nie kompromitować się niewiedzą i brakiem
                                                    umiejętności.

                                                    Kryształ kwarcu oprawiony w brąz – honorową nagrodę związku właścicieli
                                                    solariów otrzymuje, a jakże pan poseł Andrzej Lepper. Nagroda ta zostaje
                                                    przyznana panu posłowi za nienaganne utrzymywanie opalenizny na tym samym
                                                    poziomie bez względu na porę roku oraz za konsekwentne propagowanie, wbrew
                                                    prześmiewcą, kultury opalenizny w narodzie.

                                                    Mistrzem ortografii w roku 2003 zostaje (wybranym oczywiście przez
                                                    aklamację) pan Halber! Popełnił pan jeden, dosłownie jeden błąd w
                                                  • iza.bella.iza Re: FORUM Kraj Forum nr 92 c.d. 28.12.03, 03:07
                                                    Mistrzem ortografii w roku 2003 zostaje (wybranym oczywiście przez aklamację)
                                                    pan Halber! Popełnił pan jeden, dosłownie jeden błąd w jednym SMS’sie, ale
                                                    jakże wiele mówiący o panu, pańskich kolegach i o waszej mentalności!
                                                    Mam nadzieję, że społeczeństwo polskie powie wam PRECZ!!!

                                                    Twarz roku to oczywiście pan poseł JM Rokita!
                                                    Panie pośle tego nie da się wytrzymać! Wszędzie pańska twarz! A w epiku to po
                                                    prostu można skonać! W dziale z prasą, od roku na każdej półce, na każdej
                                                    okładce pańskie oczy i uśmiech! Zmieniają się tylko akcesoria: a to jakaś
                                                    kobitka, a to pies itp. Błagam o zakończenie tego cyrku!

                                                    Kapłanem 10-lecia zostaje pan minister Siwiec za błogosławieństwo w Kaliszu.
                                                    Panie ministrze ma pan talent i charyzmę. Powinien pan powołać własny kościół
                                                    a nie parodiować takiego giganta jak Jan Paweł II. To po prostu wstyd i hańba.
                                                    Nawet dla takiego ignoranta jak pan!

                                                    Misjonarzem mediów zostaje pan Kwiatkowski, zwany brunatnym Robertem! Tytuł
                                                    ten przyznałem w dowód uznania za niezłomność pana prezesa w wypełnianiu
                                                    misyjnej roli TVP, a także za walkę z komercją i tandetą na ekranie!
                                                    Ciekawe czy wrócą kiedyś czasy SONDY, KWANTU i innych ambitnych i ciekawych
                                                    programów?

                                                    Producent roku to oczywiście Pan Rywin!
                                                    To się nazywa mieć talent do interesów! Żeby tak niskim kosztem wyprodukować
                                                    tak popularne widowisko, trwające równo rok!


                                                    Mistrzem mowy i jasnych myśli obecnej kadencji zostaje poseł Smolana!
                                                    Tytuł należy się za dykcję oraz pytania, których sensu nikt do tej pory nie
                                                    odnalazł!
                                                    Panie pośle skąd pan się wziął?

                                                    Osoba najbardziej trzymająca się władzy to pani posłanka Jakubowska!
                                                    Pani posłanko może nerwy to ma pani ze stali, ale honoru to nie ma pani nawet
                                                    za grosz!

                                                    Najszlachetniejsza gazeta, której nieomylność jest wprost legendarna, która ma
                                                    monopol naprawdę i ocenę moralną, co najmniej od 10 lat to oczywiście Gazeta
                                                    Wyborcza!
                                                    Szanowna redakcjo! Odrobina pokory jeszcze nikomu nie zaszkodziła!

                                                    Politykiem roku ogłaszam pana prof. Wiktora Osiatyńskiego za chęć wprowadzenia
                                                    podatku katastralnego!
                                                    Panie profesorze! Pańska partia (bardzo sympatyczna zresztą) walczy o życie!
                                                    Balansuje na granicy 5%. I w tej sytuacji, gdy każdy głos jest na wagę
                                                    istnienia, pan proponuje NOWE PODATKI!!! Toż to nic innego jak polityczne
                                                    samobójstwo jest!
                                                    Gratuluję sprytu i przebiegłości! Niech pan bierze korepetycje z uprawiania
                                                    polityki u Leppera! Może to coś da!

                                                    Nagrody, tytuły i wyróżnienia przyznał Abstrakt2003
                                                  • iza.bella.iza Re: FORUM Kraj Forum nr 93 28.12.03, 03:25
                                                    Noworoczne powinszowania
                                                    Autor: broneknotgeld

                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    We tym szwortym roku czeciego tauzyna
                                                    Niychej szczyńście gości we wszyskich rodzinach
                                                    Mo mieć durś nadzieja kożdo dusza naszo
                                                    Że co lepsze – przidzie. Złym niych nos niy straszom

                                                    Słońce mo durś świycić – nawet z nos blyndować
                                                    By sie lepszym zdrowiym w tym roku radować
                                                    Pszonio miyndzy ludzmi niychej wiela bydzie
                                                    Dyć łod nos zależy czy wszysko to przidzie

                                                    Winszuja powiatom miastom no i gminom
                                                    Coby mogli chwolić się swojom dziedzinom
                                                    By jedne przed drugim bardzi się asiyło
                                                    Tym że bez rok cały dobro u nich było

                                                    Nasze wojewodztwa niych rosnom w regiony
                                                    Zocne i bogate – rzykom ło to dlo nich
                                                    By niy zaglondały yno na „warszawa”
                                                    Co w regionie „piszczy” jejich mo być sprawa

                                                    No a co do całyj tyj Rzeczpospolity
                                                    Życza by w tym mianie niy był yno przityk
                                                    Kożdy Obywatel – tako mi się zdo
                                                    Niych w Nowy Rok powiy – „Polska to je jo”

                                                    Na koniec ło Unii tyż chca cosik szkryfnońć
                                                    Za nia trza w Sylwestra szampanym fest gichnońć
                                                    Jo wiym że tam Polsce leko tyż niy bydzie
                                                    Dyć za to wypija – Niych nom Unia przidzie!


                                                    Jeszcze mało prośba mom do internautów
                                                    Ciongcie tymat w gora – szkoda go dlo autu.

                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 94 28.12.03, 03:42
                                                    Geremek o unijnych negocjacjach: Groziliśmy ‘bronią atomową... ‘
                                                    autor: W.czy N.*.torun.mm.pl'3.12.19

                                                    Pan Geremek jak zwykle ze swadą i ironicznym uśmieszkiem dla odmiennie pojmują-
                                                    cych nasze przyszłe miejsce w tzw unii poucza Polaków, że źle czynią dyskutu-
                                                    jąc, spierając się z politykami Francji czy Niemiec o rzecz w istocie fundamen-
                                                    talną czyli naszą pozycję w przyszłej konfiguracji Zjednoczonej Europy. Uderza
                                                    ton typowy politykom UW/ wide Konopka, Święcicki / czyli ci wszyscy zatrudnieni
                                                    w przybudówkach typu fundacje Schumana, Sorosoa, Batorego itp. Bez żenady,
                                                    wprost rugają Polaków za sam zamiar negocjacji. Zdaniem tych panów, którzy już
                                                    raz skapitulowali na starcie/ gruba kreska=Magdalenka/ Polacy powinni brać
                                                    ochłapy a nie stawiać się! Jakże wredna i zaprzańczo -sprzedajna frazeologia.
                                                    Dobór słów/ broń atomowa/ jakże wyraziście brzmi w ustach p. profesora . Tak
                                                    Polacy to idioci, zamiast brać co łaskawa Europa daje ośmielają się żądać
                                                    więcej. pan Geremek i jego wspólnicy zaprzedali nas Polaków dogadując się po
                                                    cichu z postkomunistami i tworząc HYBRYDĘ DEMOKRACJI ,którą na ironię nazwali
                                                    IIIRP ! a teraz chcą iść dalej i poddać nas już na samym starcie nowo
                                                    tworzących się struktur UE. Pan Geremek powinien powrócić do swojej wyjściowej
                                                    profesji[..]. Do pióra profesorze, temat prze-ważny !!!

                                                    autor:Mirmat * 38.112.103
                                                    Czy po 1 maja powiesz:"Jest wolność"? '3.12.22
                                                    [..] zasada ograniczonej suwerenności zaczyna obowiązywać w Unii Europejskiej.
                                                    Kiedy kilka lat temu Austriacy wybrali prawicowy rząd, Unia Europejska ogłosiła
                                                    bojkot Austrii. Kiedy całkiem niedawno wiadomo już było we Włoszech, że wybory
                                                    wygra prawdopodobnie Berlusconi, na Włochów była wywierana wielka presja, żeby
                                                    nie dokonano takiego wyboru. Oczywiście Berlusconi wygrał i tym razem sprawa
                                                    nie zakończyła się bojkotem Włoch, ale presja wywierana na wyborców włoskich
                                                    była rzeczywiście wyjątkowa. Także Polska ostatnio odczuła działanie tej
                                                    europejskiej doktryny Breżniewa. Wraz z ośmioma krajami podpisaliście dokument
                                                    popierający Stany Zjednoczone w sprawie Iraku. Unia Europejska wystosowała
                                                    ostrą reprymendę dla tych krajów, a tym, które nie należały jeszcze do Unii,
                                                    zagroziła, że nie zostaną do niej wpuszczone.
                                                    Moglibyśmy mnożyć te porównania. Zapewniam, że oba systemy są bardzo zbliżone.
                                                    Oczywiście Unia Europejska jest dużo łagodniejszą formą niż Związek Sowiecki,
                                                    ciągle nie ma tam represji przeciwko dysydentom. Ale to się powoli zaczyna,
                                                    pojawiają się pierwsze mechanizmy. Zgodnie z traktatem nicejskim, ma powstać
                                                    policja europejska. Ta policja - Europol - będzie miała wyjątkowe możliwości
                                                    działania, w tym immunitet dyplomatyczny. Będzie mogła ścigać obywateli krajów
                                                    członkowskich za 42 rodzaje przestępstw. Dwa z tych przestępstw są szczególnie
                                                    interesujące, ponieważ jak dotąd nie są przestępstwami w żadnym z krajów
                                                    członkowskich.

                                                    Re: Groziliśmy bronią atomową
                                                    Michuuu *.neoplus.adsl.tpnet.pl Łódź'3.12.20

                                                    W wielu kwestiach należy zgodzić się z Profesorem Geremkiem.Mam jednak wrażenie
                                                    że do pewnych spraw podchodzi "zbyt miękko". Wg mnie NATO jest już Sojuszem
                                                    tylko "na papierze". Proces rozpadu struktur atlantyckich można obserwować już
                                                    od czasów Wojny w Kosowie. Wówczas trudno było się Stanom Zjednoczonym dogadać
                                                    z Europejczykami. Od lat pogłębia się "rów atlantycki". (Patrz Robert Kagan
                                                    "Potęga i raj") Moim zdaniem Francja i Niemcy chcą doprowadzić do rozpadu NATO.
                                                    Unia Europejska pod ich przewodem dąży uwolnienia się spod uciążliwej ochrony
                                                    Wielkiego Brata. Zadaniem Polski jest utrzymywać jak najlepsze stosunki z
                                                    Europą, bo tutaj mieszkamy, tu mamy swoje interesy ekonomiczne i polityczne.
                                                    Nie jesteśmy w stanie na dłuższą metę utrzymywać dobrych stosunków ze Stanami
                                                    i z Unią, bo te dwa twory w końcu zaczną konkurować. Musimy opowiedzieć się po
                                                    jednej ze stron. Dla mnie jako Europejczyka, wybór jest prosty. Wg mnie polska
                                                    dyplomacja powinna dążyć do jak najgłębszej współpracy z głównymi państwami
                                                    Unii, czyli Francją i Niemcami, być może Wielką Brytanią. W przeciwnym wypadku
                                                    znajdziemy się, o czym już mówi się w Europie, ale na jej peryferiach.

                                                    Geremek:
                                                    "nie jest ważne, co się o nas mówi, ale na której stronie gazety o tym piszą".
                                                    Mieliśmy prawo do pierwszej strony gazet"
                                                    "Gdy spoglądam na okładkę jednego z polskich tygodników, na której kanclerz
                                                    Schröder siedzi na oklep na Erice Steinbach w nazistowskim mundurze, to
                                                    stwierdzam, że zagubiły się gdzieś nie tylko zasady dobrego smaku, ale również
                                                    poczucie odpowiedzialności za własny kraj. "
                                                    " Nasza niepokorność prowadziła do anarchii i upadku państwa, ale też do utrzy-
                                                    mania ducha wolności. Europa tego drugiego potrzebuje, tego pierwszego się boi"
                                                    "Nie byłoby też dobrze, gdyby do Polski przylgnęła etykieta funkcjonowania w
                                                    Unii według "hiszpańskiego modelu". Hiszpania była w toku akcesyjnych
                                                    negocjacji poniżana, nieustannie przyciskana do muru. Wydzierano jej wszystkie
                                                    oczekiwania i tylko uporem wywalczyła swoje minimum "


                                                    / Damy radę /
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 95 28.12.03, 13:58
                                                    Narodziła się nowa Świecka Tradycja...
                                                    nie ma jak dobrze zacząć świętowanie hi hi hi

                                                    Miałem w piątek imprezkę w pracy, tzw. opłatek. Ale srogo omyliłby się ktoś,
                                                    kto oczami wyobraźni widzi dawne obyczaje - kolędy, opłatki ite de.
                                                    No chyba, że można uznać stuknięcie się opłatkiem, Pierwszy raz w życiu wziąłem
                                                    udział w karaoke, i gdyby nie to, że to rozrywka umożliwiająca totalnym
                                                    antytalentom wokalnym (takim jak ja hi hi) wrażenia jak z festiwalu piosenki,
                                                    to powiem, że bawiłem się świetnie, nawet zaśpiewałem solo parę utworów
                                                    (tak!!!).
                                                    Dziś drugi dzień tragedii, i to wcale nie klasycznej. Dobrze, że pisanie nie
                                                    wymaga uzywania strun głosowych. Nie dałbym rady zabrać GŁOSU.

                                                    A dziś od rana Piwniczanka, idealna, mówię Wam ;)
                                                    wiecie na co?
                                                    nie na gardło bynajmniej :)

                                                    za>adam.67 '3.12.22 Nowy Sącz


                                                    /i tak> Damy radę/
                                                  • homosovieticus Re: FORUM Kraj Forum nr 96 28.12.03, 20:48
                                                    Autor: rolotomasi
                                                    Data: 28.12.2003 18:37 + dodaj do ulubionych wątków

                                                    + odpowiedz na list

                                                    + odpowiedz cytując

                                                    -------------------------------------------------------------------------------
                                                    -
                                                    Piuska Mariana

                                                    Co pod nią szumi?
                                                    może to tylko Morze
                                                    a może coś gorzej
                                                    z głową co nie tak orze

                                                    Czy wino ze mszy
                                                    czy z tacy mamona.
                                                    Kto lud przekona
                                                    że to wcale nie ona ?

                                                    kto naród przekona ?
                                                    o przeora nadętej bucie
                                                    narosłej polityczenia chucie
                                                    i pod sutanną porucie ?

                                                    A zamknij się purpurowy
                                                    na stałe w księżej kajucie !

                                                    To wiatr historii wieje
                                                    bałwany załgania
                                                    ze sceny przegania
                                                    Jutrzenka prawdy dnieje.

                                                    / > 2004 > /

                                                    bez komentarza
                                                  • rolotomasi Re: FORUM Kraj Forum nr 96 04.01.04, 00:17
                                                    Mówił Marian do HomoCosia/ Mariana/
                                                    Czyli : Sam ze sobą na sam Najlepiej się mam

                                                    Re: Wkurza mnie to, więc piszę śmiało Autor: homosovieticus ‘3.11.29. 14:27
                                                    Gość Marian napisał :

                                                    „ Wkurza mnie to, że tak trudno mi zrozumieć motywy działań drugiego człowieka.
                                                    Z jednej strony wiem, że to bardzo dobrze, ale wkurza mnie to ,że pomimo tej
                                                    wiedzy chcę koniecznie zrozumieć Dlaczego ten drugi postępuje tak a nie
                                                    inaczej..
                                                    Najprawdopodobniej to zwykła pycha jest powodem mego wkurzania się na innych
                                                    kiedy ich nie rozumiem.
                                                    Troszeczkę mi ulżyło, że wyrzuciłem to z siebie na forum.
                                                    Kto z nas nie jest po części ekshibicjonista i pyszałkiem ?
                                                    No któż?

                                                    Odpowiedzi na nurtujące Cię pytania znajdziesz dobry i głupi człowieku
                                                    wszędzie, i u Urbana, i w pierwszym kole Buddy, i w Kazaniu na Górze, a nawet w
                                                    u Akwinanty.
                                                    Los człowieczy czy los człowieka, i Bóg i Bondarczuk widzi inaczej w
                                                    szczegółach, ale w kompozycji - podobnie.
                                                    Scena, jak dzieli się z ludźmi chlebem zdobytym u nieprzyjaciela powinna
                                                    Mariana nakłonić do czynów, a nie do " popierdywania " w urojonej komisji.
                                                    Mój Tata mawiał, że władza nie boi się słów !!! Bo to ona przemawia różnymi
                                                    głosami

                                                    Autor: Gość: Marian IP: *.gdynia.mm.pl : ‘3.11.30. 10:06

                                                    homosovieticus napisał :
                                                    „ Odpowiedzi na nurtujące Cię pytania znajdziesz dobry i głupi człowieku
                                                    wszędzie, i u Urbana, i w pierwszym kole Buddy, i w Kazaniu na Górze, a nawet w
                                                    u Akwinanty.
                                                    Los człowieczy czy los człowieka, i Bóg i Bondarczuk widzi inaczej w
                                                    szczegółach, ale w kompozycji podobnie.
                                                    Scena, jak dzieli się z ludźmi chlebem zdobytym u nieprzyjaciela powinna
                                                    Mariana nakłonić do czynów, a nie do " popierdywania " w urojonej komisji.
                                                    Mój Tata mawiał, że władza nie boi się słów !!!
                                                    Bo to ona przemawia różnymi głosami ”

                                                    Czytam, i czytam, i nie rozumiem co człek rad chciał powiedzieć i po co zabrał
                                                    głos.
                                                    Przyznałem się do grzechu pychy . O zmianie władzy myśli, każdy rozsądny
                                                    człowiek gdy z działań władzy nie jest kontent. szansę dają wybory gdy
                                                    ordynacja jest przyjazna demokracji.
                                                    Prawie znowu się wkurzyłem, i znowu na siebie, i znowu z tej samej przyczyny.

                                                    Re: Wkurza mnie to, więc piszę śmiało. Marian*.gdynia.mm.pl ‘3.12.03 23:40
                                                    Gość portalu: pazdzioch napisał(a): [...]

                                                    OK!
                                                    Wkurza mnie że niepotrzebnie tak długo myślę, że myślę
                                                    kpwu
                                                    pozdr:)(

                                                    **
                                                    Re: Wkurza mnie to, więc piszę smiało Autor:homosovieticus Data: 03.12.2003 1:08
                                                    FORUM Kraj Forum nr 29,Autor: rolotomasi Data:30.11.2003

                                                    Normalna katolicka rodzina przy niedzielnym obiedzie.

                                                    Pewnej niedzieli ciszę przy obiedzie przerywa 10-letnia córka oświadczając
                                                    poważnie:
                                                    - "Nie jestem już dziewicą".
                                                    Po tych słowach zapada całkowita cisza. Pozbierawszy się ojciec mówi do
                                                    matki:
                                                    - "Marta, ty tu jesteś winna! Jesteś dziwką! Ubierasz sie tak frywolnie, że
                                                    faceci oglądają się za tobą i gwizdają ! Mało tego, zachowujesz się
                                                    obscenicznie przy naszej córce!"
                                                    Do starszej 20-letniej córki krzyczy:
                                                    - "I ty, ty też tu jesteś winna! Tak samo jesteś dziwką! Pieprzysz się z
                                                    pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie kiedy tylko wyjdziemy z domu!
                                                    I to na oczach naszej córki! Kilka dni temu znalazłem na poduszce ślady
                                                    spermy! I nie myśl sobie, że nie wiem o tym, że masz w szafce nocnej
                                                    wibrator! Brudna szmato!"
                                                    Na to wściekła matka wrzeszczy na ojca:
                                                    "Zamknij się, do licha! To właśnie ty powinieneś uważać na to co mówisz. To
                                                    właśnie ty wydajesz pół wypłaty na prostytutki! To ty spacerujesz po
                                                    dzielnicy czerwonych latarni z naszą małą córeczką! A odkąd mamy telewizję
                                                    kablową cały czas oglądasz pornole, nawet przy małej! Żeby już nie wspominać
                                                    o twojej szmatławej sekretarce, która systematycznie robi ci loda i której
                                                    nie wystarcza nawet to, że ją normalnie stukniesz, a ty dzwonisz potem do
                                                    domu i tym swoim anielskim głosikiem rozmawiasz nawet z naszą córką!"
                                                    Zaszokowana i pełna zwątpienia matka zwraca się do córeczki:
                                                    - "Ale jak to się stało, skarbie? Zostałaś zgwałcona, czy dziabnął cię kolega
                                                    z
                                                    klasy?"
                                                    Mała patrzy dużymi oczyma na matkę i mówi:
                                                    - "Ale nie, mamo, pani zmieniła mi rolę w jasełkach, nie jestem już dziewicą,
                                                    tylko pastereczką."

                                                    by lw23 warszawa.adsl.tpnet
                                                  • rolotomasi Re: FORUM Kraj Forum nr 96 04.01.04, 15:43
                                                    • Re: Wkurza mnie to, więc piszę śmiało: Gość: Tomek*.it-net.pln ’3.12.6

                                                    ...i ch (albo h). Ci w d.
                                                    ||
                                                    ||
                                                    Re: Miło mi... Gość: Tomek *.it-net.pl : '3.12.13
                                                    ... że po mojej chamskiej i gruboskórnej wypowiedzi pojawił się taki ładny
                                                    łańcuszek, i wcale nie megalomania ani kompleksy kazały mi napisać ten post. Ja
                                                    po prostu żyję w tym kraju (nie jestem "wirtualną osobowością" i nie podszywam
                                                    się pod nikogo), poznałem go jako tako - wzdłuż i wszerz, z różnych "punktów
                                                    widzenia"; mam już swoje lata, przez co - przede wszystkim, nauczyłem się żyć z
                                                    ludźmi! Kilkanaście lat temu czytałem "Gazetę wyborczą" regularnie; dziś - nie
                                                    czytam jej w ogóle i jedyną rzeczą, jaką jeszcze w niej cenię jest właśnie to
                                                    forum. Dlatego, że Tu pozwala się pisać prawie wszystko, oraz dlatego, że
                                                    czasem ktoś to przeczyta. Drobna prowokacja natomiast, może być całkiem niezłym
                                                    sposobem by móc sobie trochę "pogadać" bez kompleksów i uprzedzeń). Mam dosyć
                                                    smęcenia i wieszczenia coraz bardziej wyalienowanych "elit" najprzeróżniejszego
                                                    formatu i pokroju, uważam że "polskie przemiany" ostatnich kilkunastu lat
                                                    przyniosły przede wszystkim gigantyczną (ale, niestety - tylko lokalną
                                                    hipokryzję - kogo w gruncie rzeczy obchodzą lokalne procesy odbywające się w
                                                    jakimś kraiku wielkości Oklahomy, i nie dorastającym nawet jej do pięt pod
                                                    żadnym względem). Tak więc, dziękuję Wam wszystkim za tę (niewyczerpującą
                                                    wprawdzie...) odrobinę pokory i szczerości, oraz, za przyzwoleniem - pcmwd.


                                                    /już Dajemy radę/
    • homosovieticus Re: FORUM Kraj Forum 28.12.03, 21:40
      rolotomasi napisał:

      > Wzorem papierowego Forum przedrukowującego smaczniejsze kąski - to samo ale
      > nie tak samo - podaję w wirtualu.
      >

      • rolotomasi Re: FORUM Kraj Forum 28.12.03, 22:27
        Nie dziękuje Marianie vel HomoCośTam, ale dobrze zrobiłeś że się ujawniłeś.
        Samemu jakoś mi nie wypadało>>zawsze to jednak ksiądz nawet jak łgarz ale ksiądz
    • homosovieticus Re: FORUM Kraj Forum 28.12.03, 22:37
      rolotomasi napisał:

      > Wzorem papierowego Forum przedrukowującego smaczniejsze kąski - to samo ale
      > nie tak samo - podaję w wirtualu.
      >
    • homosovieticus Re: FORUM Kraj Forum 28.12.03, 22:45
      rolotomasi napisał:

      > Wzorem papierowego Forum przedrukowującego smaczniejsze kąski - to samo ale
      > nie tak samo - podaję w wirtualu.
      >
      Autor: rolotomasi
      Data: 28.12.2003 12:56 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując

      -------------------------------------------------------------------------------
      -
      jet moim typem I. Roku 2003
      Za bezpruderyjne zasłanianie swoich krętactw i matactw Panem B. i sutanną.
      oraz za pisanie samemu do się, w wybranych tematach.
    • homosovieticus Re: FORUM Kraj Forum 28.12.03, 22:51
      rolotomasi napisał:

      > Wzorem papierowego Forum przedrukowującego smaczniejsze kąski - to samo ale
      > nie tak samo - podaję w wirtualu.
      >

      Autor: rolotomasi
      Data: 28.12.2003 02:31 + dodaj do ulubionych wątków


      > PUKNIJ SIĘ W CZOŁO BO
      PSUJESZ ZABAWĘ INNYM I KSIĘDZU W WIELU POSTACIACH <

      Nie psuję lecz uświadamiam owieczki przed zagrożeniem, któremu niewiedząc
      uległy

      Pycha przez ciebie przemawia exBracie, to źle, na prawdę źle.
    • homosovieticus Re: FORUM Kraj Forum 28.12.03, 22:58
      rolotomasi napisał:

      > Wzorem papierowego Forum przedrukowującego smaczniejsze kąski - to samo ale
      > nie tak samo - podaję w wirtualu.
      >
      rolotomasi napisał:

      > Wzorem papierowego Forum przedrukowującego smaczniejsze kąski - to samo ale
      > nie tak samo - podaję w wirtualu.
      >
      Autor: rolotomasi
      Data: 28.12.2003 21:25 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując

      -------------------------------------------------------------------------------
      -
      nikt z Zawodowych tego nie przyzna, ani teraz ani w przyszłości, jak
      wiele zyskali (mentalnie) i zarobili (w złotówkach) na naszych tekstach,
      podpowiedziach, wskazówkach i doradztwie oraz wsparciu medialnie udzielonemu
      różnym trendom. Tak samo JA nie przyznam się dlaczego pociągnąłem lub zgasiłem
      ten czy tamten wątek - takie są reguły dyskusji. I dlatego powtórzę : z
      prawdopodobieństwem bliskim 1(=pewność) wiem, że Forum Gazety stanowi
      podstawowy nurt opinii publicznej w III Rzeczypospolitej, nie RzePa (myląca
      nazwa) nie: tygodniki Polityka, Newsweek, WPROST, nie: inne portale.
      Nie do końca załapałem natomiast co to konkurencja jest i dla kogo. Tu
      Kataryna
      tam Ty, dalej RzePa << Ja tak nie czytam forum, skupiam się na wyszukiwaniu
      tez, informacji i opinii WIARYGODNYCH, także osób WIARYGODNYCH. Dlatego piszę
      do Cię, czasem do tej Szurniętej Poetki, również do Lekarza, a gonię aż prze-
      nię tego farbowanego Erudytę(..)
      Co myślisz o otwarciu tematu, przez Ciebie, o opniotwórczej roli forum-owiczów
      Gazety?
      PZDR
      • iza.bella.iza Re: Do M* 28.12.03, 23:03
        Drogi M. vel H.

        Przestań!
        Nie krzycz, gdy piszesz.
        Nie psuj jeszcze bardziej, tego co już sam założyciel nadwyrężył.
        I nie wyganiaj nikogo z forum - czas sam wszystko wyczyści lub wzmocni.
        • homosovieticus Re: Do M* 28.12.03, 23:04
          OK!
      • rolotomasi Re: FORUM Kraj Forum 28.12.03, 23:11
        Psując mą i innych pracę otwierasz Ludziom oczy na takich księży kościelną pracę
        'Święta wczoraj były ale się skończyły'
        To i prawda wypłynęła-Twojego łgarstwa i reguł Biblii nie stosowania-fe!>ksiądz
        Pisz pisz - im więcej psujesz, tym drogę mi torujesz
        • rolotomasi Re: FORUM Kraj Forum 28.12.03, 23:43
          • Nienawiść odbiera rozum homosovieticusowi IP: *.ipowerweb.com
          Gość: Informator 28.12.2003 19:47

          Idź się leczyć człowieku, bo swiąteczne opłatki zaszkodziły ci na stolc i rozum.
          • rolotomasi Re: FORUM Kraj Forum 29.12.03, 16:31
            /W formie należącego się Czytającym wyjaśnienia podaję prywatny list wyjątkowo/

            Data: 2003-12-28 17:22
            Do: rolotomasi@gazeta.pl
            Temat: Cześć Rolo:)

            Powiedz mi co jest grane z tym Marianem vel HomoCośTam
            i vel coś tam? Widzę, że iskrzy między Wami i przed chwilą
            wypisałeś się z forumowej komisji a ja się łatwo przywiązuję:)

            On się pojawił jakiś czas temu jako MISIO, Misio Lenin,
            przebywający w szpitalu od początku zachowuje się tak jakby
            znał na forum różne osoby (pewnie zanim zaczął pisać to nas
            podczytywał). Jestem nieufna (sam wiesz:) i coś mi nie gra.
            Na początku gruchaliście sobie aż miło no i co się porobiło?
            Podejrzewasz go o hipokryzję, dajesz sygnały, że osobnik
            prezentuje poglądy całkiem różne pod różnymi nickami.

            Napisał do mnie parę razy kiedyś - to było jakby rozpoznanie.
            Mam wrażenie, że badał moją ewentualną skłonność do zakulisowych
            flirtów i został grzecznie odprawiony. Mogę się zresztą co do tego
            mylić, bo się na takich rzeczach nie znam:) Nie wiem o co mu
            chodziło.

            Adres mejlowy ma (..). Namierzyłam, że taki osobnik
            istnieje i mieszka w ___ przy ulicy ____. Wiem, że ___
            też przeprowadziła małe sprawdzonko i również była testowana:)

            Wiem, że nie przepadasz za "psychologizmami" ale się wysil:)
            i spróbuj mi wytłumaczyć o co chodzi z tym Marianem.
            Nie chciałabym się obudzić z ręką w jakimś nieprzyjemnym miejscu:)

            Pozdrawiam


            Data: 2003-12-29 01:52
            Do: ____@gazeta.pl
            Temat: ..Vel ..alias

            Miło że piszesz ___,
            przed świętami tego nie było.
            Temat jaki mi zadałaś jest nie męski zgoła, ploteczki - nie idzie
            o 'męskie zasady' tylko o ogólne>> Jestem bardzo szczelny na
            informacje personalne, jak również opinie > Tego lubię v nie.
            Aby jednak ułatwić Ci odpowiedź na pytania przedstawię mój tok
            myślenia i działania, sporo odpowiedziałem Ci na Forum : z kim i
            dlaczego konwersuję. Nie jestem zwierzęciem stadnym, chociaż lubię
            towarzystwo - paradoks. Nie narzucam się i nie dopuszczam do siebie
            każdego. Cenię lojalność - nie znoszę uśmiechniętych łgarzy. Znam
            swoją wartość, zady i walety, sprawności i słabostki. Mam średnie =
            męskie lata i to zobowiązuje<<Mnie do działania gdy sprawy idą nie
            w tę stronę, co trzeba.
            ^^ Masz wszystko,+ dyskusje w Komisji Mariana<-sam ją tak nazwałem;
            i kilka wypowiedzi z piątku, soboty i niedzieli ->' jesteś w domu'
            Jako osoba z humorem, klasą i intelektem nie potrzebujesz chyba
            szczegółowej interpry n.t. Dlaczego Marian vel HomoCośTam alias
            Creon etc etc został przeze mnie sprowadzony do właściwej mu roli.
            Nie piszę wylewnie, bo chyba tego nie lubię, także nie jestem
            szybki w klawiaturze. Chętnie z Tobą popiszę, nie tylko, gdy się
            pali, jak teraz.
            Korzystając z okazji składam Ci serdeczne życzenia NowoRoczne2004
            obyś zachowała dziewczęcą radość życia i bycia na Forum.
            I nie przenoście stolicy do Krakowa ;)
            ______________________________________________Rolo



            > Dajemy radę
            • basia.basia Rolo, jesteś skreślony 29.12.03, 16:44
              > Korzystając z okazji składam Ci serdeczne życzenia NowoRoczne2004
              > obyś zachowała dziewczęcą radość życia i bycia na Forum.

              Dziewczęca radość życia? Przecież się postarałeś,
              żeby mnie krew zalała i to całkiem nie po dziewczęcemu.
              • rolotomasi Re: Rolo, jesteś 29.12.03, 21:06
                Ale:O co chodzi? Czy uraziłem,także Twoje=Basi>>uczucia religijne do ks.Mariana?
                • iza.bella.iza Re: Rolo, jesteś 29.12.03, 21:29
                  rolotomasi napisał:

                  > Ale:O co chodzi? Czy uraziłem,także Twoje=Basi>>uczucia religijne do ks.M
                  > ariana?
                  >

                  Odpowiem za Basię i być może innych forumowiczów, choć słów na ciebie szkoda.
                  Jeśli źle wychowany Tomeczku nie rozumiesz, ze złamałeś podstawowe zasady
                  współżycia między ludźmi, to szkoda mi Ciebie. Czy każdą prywatną, skierowaną
                  do ciebie korespondencję upubliczniasz? Czy nie widzisz w tym nic
                  niestosownego? Żałosny gnojek jesteś i tyle.
                  • Gość: Wanna Daniek Re: Rolo, jesteś IP: *.biaman.pl 04.01.04, 00:30
                    hmmm.
                  • Gość: WD DON'T YOU WORRY, IZA IP: *.biaman.pl 04.01.04, 00:35
                    to tylko prywatna korepsondencja. takie tam.
              • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 97 29.12.03, 21:49
                • Sądne dni Krystyny S.

                GazWyb. Jarosław Sidorowicz '3.12.23
                Bielsko-Biała, Oświęcim.
                " Biedna, sama - posiedzi! Półtora roku czekała w areszcie na wyrok kobieta
                oskarżona o uderzenie sędzi torebką. Sąd przedłużał jej areszt, bo nie umiał
                zgromadzić na sali oskarżonej, świadka i biegłych. A przydzielony kobiecie z
                urzędu adwokat nie składał nawet zażaleń na te decyzje.

                Mieszkanka Oświęcimia jest matką siedmiorga dzieci. Zaniedbywała je, nadużywała
                alkoholu. Kurator raportował, że dzieci były anemiczne, najmłodszych nikt nie
                wyprowadzał na spacer, w mieszkaniu czuć było moczem. Sąd po kolei pozbawiał
                Krystynę S. praw rodzicielskich."

                Rozmowa z rzecznikiem sądu w Bielsku Białej; GazWyb Jarosław Sidorowicz '3.12.23
                Dlaczego w tak banalnej sprawie wobec Krystyny S. zastosowano tak surowy środek
                jak areszt?

                Sędzia Jarosław Sablik, rzecznik Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej: - Nie mogę
                się zgodzić, że zarzuty były banalne. Została skazana nie tylko za słowne
                znieważenie sędziny i atak torebką, ale także za groźby pozbawienia jej życia.
                Niedopuszczalne jest, by sędziowie w związku z wykonywanymi przez siebie
                obowiązkami służbowymi byli narażeni na agresję słowną lub fizyczną. Próby
                zastraszania sędziów zdarzają się coraz częściej. W tej sprawie materiał
                dowodowy uzasadniał więc stosowanie aresztu.
                Przez 18 miesięcy?
                - Z wyjaśnień Krystyny S. wynikało, że jest bezdomna i nie ma stałego miejsca
                zamieszkania. Tacy oskarżeni bardzo często ukrywają się przed wymiarem
                sprawiedliwości.

                Forum Kraj • chory system Autor:janusz*212.160.238.* '3.12.23

                Cały system wymiaru sprawiedliwości to kpiny z prawa ,system służy wyłącznie
                palestrze do robienia pieniędzy. proszę napisać kto zarobił a kto stracił na
                procesie tej biednej kobiety, ja wiem około 3000 zl skasował obrońca z urzędu a
                społeczeństwo czyli my obok tej kwoty wydalismy 1500,0zll miesięcznie na
                utrzymanie jej a areszcie ,moze kiedys bedziemy mieli uczciwego i logicznego
                min.sprawiedliwosci ktoryu cos zrobi z tym towarzystwem pozdrawiam autora
                artykułu.

                Autor: Ziemek *195.94.193 '3.12.23
                Się nóż w kieszeni otwiera jak się czyta takie historie; Po prostu makabra.
                I jeszcze taki wyrok, który przypadkiem pokrywa się z faktycznym czasem, który
                ta kobieta spędziła w więzieniu, półtora roku, za uderzenie torebką?????
                paranoja, a jak koleś wybije mi szybę w samochodzie i ukradnie radio, to jest
                mała szkodliwość i się go nawet nie łapie, Paranoja. Ludzie wyjeżdżamy na
                Madagaskar.

                Wprowadzić elekcyjność i kadencyjność sędziów! Autor:Wielki_czarownik '3.12.26

                Inaczej w tym kraju nic się nie zmieni.
                ---
                - Jak się macie towarzysze? - zażartował Gierek, witając się z robotnikami.
                - Dobrze, towarzyszu sekretarzu - odżartowali Robotnicy.

                Lublin
                • "Niezawisłość" sędziów w W. Brytanii Autor: CGN *62.233.196. '3.12.27
                Pamiętacie może proces Jomo Kenyatty w Kenii, kiedy była ona jeszcze kolonią
                brytyjską? Tam sędzia otrzymał z góry kilkuletnią pensję, pracę w Anglii i
                darmowy przejazd tamże za wyrok skazujący (z powodów 100% politycznych)
                niewinnego Kenyatte, późniejszego prezydenta niepodległej Kenii ! Sędzia też
                człowiek, i lubi pieniążki. Jak można było przekupić sędziego najwyższego sądu
                w kolonii brytyjskiej, to co tu mówić o Lublinie... :(

                • Stronniczy NSA Autor:Andrzej *.acn.waw.pl '3.12.27.

                Zasadą jest nie podważanie wyroków NSA. I jest to rozsądne. Nierozsądne nato-
                miast jest nie analizowanie niepublikowanych wyroków NSA pod kątem rażącej
                sprzeczności z prawem. Tym właśnie powinna zajmować się niezależna organizacja
                naukowa. Wtedy można by ocenić jak jest sprawowany nadzór instancyjny.
                Czy funkcjonują sądy dyscyplinarne. Niepublikowane wyroki są łatwo dostępne.
                Ten kto raz był stronniczy nie zatrzymał się na pewno na jednym potknięciu
                tylko brnął w bagno coraz dalej i dalej. Może warto wydać trochę pieniędzy
                niezależnych organizacji, aby w sposób naukowy ocenić stopień skorumpowania
                sądownictwa administracyjnego?

                •Re: Mówi Edward O, prezes NSA w.. Autor:wielokropek *.proxy.aol.com '3.12.26
                Bardzo wykrętna odpowiedź... możesz się odwoływać...kruk krukowi oka nie wykole-
                ciągle się sprawdza -
                • Re: Mówi Edward O, prezes NSA w..Gość: oxo../Stella.NET:*/ 172.16.3.* '3.12.27

                Zbyt subtelnie. Tu winno być w wersji "Kurwa, kurwie łba nie urwie"

                • Re: Mówi Edward O. prezes NSA w.. Autor: Rambo *.acn.pl '3.12.27
                Drogi panie Edwardzie. Skuję panu ryja i skopię po jajach a jak się panu nie
                podoba to ewentualnie możesz się pan odwołać a ja ewentualnie mogę to odwołanie
                wziąć pod uwagę.

                • Przetłumacze Wam, co mówi Edward Oworuszko Autor:Przemo*.magma 192.168.6.*

                Pan Oworuszko powiedział tak: ple ple ple ple odwołać ple ple ple ple NSA ple
                ple ple ple mam w dupie mieszkanców, Sanepid, toksyczne związki ple ple ple I
                tak nam, prawnikom, nikt nic nie zrobi.

                • Re:Mówi Edward Owo.,prezes NSA w ..Gość: les *.atl.client2.attbi.com '3.12.27

                Jak tak szybko sądy załatwiają proste sprawy to zanim rozpatrzą kolejne odwoła-
                nie to lokatorzy wymrą albo uciekną i po sprawie.Kto się weżmie za te bandę
                łapowników z tzw. Wymiaru sprawiedliwości
                • Re:Mieszkańcy Lublina podważają niezawisłość sędz *.wa-wa.sdi.tpnet.pl jarek

                Zadziwiające, że w Polsce znacznie trudniej wystąpić jawnie przeciw konkretnej
                osobie niż przeciwko lokalnej społeczności.
                Przykładem niech będą bezkarni urzędnicy mający w dupie całe gminy, miasta czy
                osiedla. Po prostu społeczeństwo obywatelskie w Polsce nie istnieje.
                Ludzie próbujmy się jednoczyć w eliminowaniu pasożytów i złodzieji.
                To nas jest więcej.
                • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 98 30.12.03, 04:22
                  Zyczenia.

                  Wesołych Świąt:) Autor: t1s *.acn.waw.pl '3.12.23
                  Życzenia zdrowych i wesołych Świąt!
                  Chciałbym aby wszyscy Forumowicze poczuli się ich adresatami. Są dla każdego
                  z osobna i dla każdego tak samo ciepłe bez względu na to jak i czy w ogóle
                  mieliśmy okazję do siebie pisać.
                  Dziękuję też tym, którzy forumowe życzenia już złożyli-czynię to tutaj, bo
                  boję się, że któryś wątek mógłbym pominąć.

                  • Re: Wesołych Świąt Autor:mniejszość w3cache.*.2-0.pl '3.12.23.12
                  Oby życie tu na forum było pasjonujące. Obyśmy się kłócili zażarcie i z
                  wdziękiem. Aby forumowe złośliwości nie były podszyte nieumiarkowaną niechęcią,
                  a życzliwości nie były ulukrowane.
                  Radosnych Świąt.

                  BARDZO SAMOTNY !!! :( Gość: z usa *.client.comcast.net '3.12.24
                  niestety nie mam nikogo tutaj w USA.. samotnie spędzę Wigilie i Boże
                  Narodzenie.. Niestety drugiego dnia Świąt już tutaj nie świecą.. to i może
                  dobrze dla mnie.. będę pracował więc prędzej zapomnę.. Około 13:00 telefon do
                  Polski.. będą właśnie zasiadać do stołu wigillijnego.
                  Pozdrawiam w ten szczególny dzien.. niestety w smutku.

                  • Re: BARDZO SAMOTNY !!! :( Gość: Zuzia *.solidworks.com '3.12.24

                  ja też jestem bezWigiliowa w USA... idziemy z moim amerykańskim
                  mężem i jego rodziną do restauracji na Wigilie (!!!) a moja
                  mamusia i tatuś i braciszek w Polsce zaraz zasiądą do pyszności
                  Wigilijnych... słucham sobie w pracy Radia Zet i płakać mi się
                  chce z tęsknoty... RATUNKU!!! gdzie w USA jesteś panie BARDZO SAMOTNY?

                  Wesołych Świąt, Autor: bratek *.elpos.pl / 212.33.82.* '3.12.22
                  albo lepiej jeszcze: radosnych. Dla wszystkich, a zwłaszcza moich wrogów (bo
                  nie lubię, gdy większość się smuci), ale też i przyjaciół oraz przyjaciółek
                  (prawa mniejszości muszą być respektowane).
                  Niech w Nowym Roku nasze kłótnie będą mądrzejsze. Sobie też tego życzę.

                  p.s. Aha, i niech SLD choć przez święta powstrzyma się od afer. Czemu by nie?

                  • Odwzajemniam Autor: Pissarro *.chello.pl '3.12.22
                  Spokojnych i radosnych Świat Bożego Narodzenia połączonego z nutą refleksji, a
                  moze nostalgii ( do lat dzieciństwa i tamtego beztroskiego ale jakże innego
                  wyczekiwania na ten wspaniały czas ) oraz wszelkiej pomyślności w A.D. 2004

                  Touluse~Lautrec vel Camille~Pissarro.
                  __
                  "Czy wśród ludożerców są jarosze ?"/Stanisław Jerzy Lec/

                  • Re: Wesołych Świąt douglasmclloyd '3.12.23
                  Z okazji nadchodzących Świąt B. N. oraz Nowego Roku sukcesów w pracy, dobrego
                  zdrowia, szczęścia w życiu osobistym, domku z ogrodem i basenem, eleganckiej
                  limuzyny, samych zwycięstw, spełnienia marzeń, miłych niespodzianek losu, grona
                  prawdziwych przyjaciół, niewyczerpanych pokładów energii, uśmiechu na co dzień,
                  drogi usłanej różami, satysfakcji z pracy, genialnych pomysłów, niskich
                  podatków, słodkiego, miłego życia, świeżości spojrzenia, głównej wygranej na
                  loterii, pozytywnej aury, pogody ducha, pomyślnych wiatrów, gorącej miłości,
                  wygodnych butów, cudownych wakacji, szczęścia, pociechy z dzieci i wnuków,
                  punktualnych pociągów, świętego spokoju, jachtu, żadnych trosk, powodzenia u
                  płci przeciwnej, wysokich lotów, rześkich poranków, pomyślności, trafnych
                  decyzji, intuicji w interesach, prezentów od losu, dużego łóżka, pękatego
                  portfela, szerokiej drogi, miłego szefa, jasności umysłu, niebanalnych wyzwań,
                  miłych snów, pewności siebie, wielkiej fortuny, wielu uśmiechów,bogatego wujka,
                  błyskotliwych ripost, romantycznych wieczorów, udanych łowów, pasjonującej
                  pracy, szansy na sukces, dużo słodyczy, pozycji lidera, szampańskiej zabawy,
                  mocnego dachu nad głową, samych pozytywnych wibracji, pełni życia, wielu
                  niezapomnianych chwil, dużo słońca, olimpijskiej kondycji, pomyślności, jak
                  najmniej zmartwień, wyjścia z każdej sytuacji, uwielbienia u podwładnych, pasma
                  sukcesów, niezmiennie zielonego światła, czystego nieba, stu lat życia,
                  końskiego zdrowia, sławy, pokaźnego konta, manny z nieba, wysokich wygranych,
                  ciągle nowych rekordów, niskich kosztów, bezpiecznych lądowań, wielu ciekawych
                  znajomości, wygranych przetargów, sumiennych dłużników, taaaakiej ryby,
                  najwyższego miejsca na podium, dobrego fryzjera, radosnych świąt, serca jak
                  dzwon, pewnej ręki, komfortowych warunków, przyjemnych doznań, wielu wzruszeń,
                  mocnej głowy, powodzenia, otrzymania najwyższych odznaczeń, osiągnięcia
                  wyznaczonych celów, pełnego sejfu, szczęścia w kartach, sprzyjającej pogody,
                  dobrych zbiorów, kolorowych chwil, twórczego podejścia do pracy, połamania
                  pióra, góry pieniędzy, samych słonecznych dni, smacznego jajka, uroku osobis-
                  tego, mnóstwa prezentów, udanych negocjacji, serdecznych przyjaciół, grzecznych
                  dzieci, udanych wakacji, miejsca w Księdze Rekordów Guinessa, większości w
                  parlamencie, miłego wypoczynku, wesołego towarzystwa, dobrego apetytu, szczęś-
                  liwej podróży, złotej jesieni, poczucia humoru, wielkiej przygody, słodkich
                  snów, wystrzałowej zabawy sylwestrowej, zgranej ekipy, pomyślności na nowej
                  drodze życia, pociechy z pociechy, lojalnych współpracowników, bujnej wyobraź-
                  ni, interesujących przeżyć, rodzinnej atmosfery, pomyślnych wieści, radości
                  życia, dobrego serca, pełnego szkła, suto zastawionego stołu, złotej rybki,
                  zimnego piwa, zasięgu w każdym miejscu, gry fair play, nieomylnych decyzji,
                  miejsca w historii, głównych ról, kreatywności, podróży dookoła świata, udanych
                  szkoleń, efektywnych poszukiwań, pakietu kontrolnego, bogatej kolekcji, dużo
                  wolnego czasu, beztroskiego życia, dobrej passy, celnych strzałów, zdobycia
                  Mount Everestu, wolności, trafnych wyborów, gradu prestiżowych nagród, spokoju
                  ducha, oddechu od codzienności, samych piątek w szkole, godnych przeciwników,
                  szczerych komplementów, wszelkiej pomyślności, codziennych atrakcji,
                  świetlanej przyszłości, hossy na giełdzie, korzystnego horoskopu, zdjęcia na
                  okładce, miłych sąsiadów, wiary w sukces, mocy zawsze z Wami, wielu alternatyw,
                  przychylności bogów, tolerancji, własnego odrzutowca, gorączki sobotniej nocy,
                  piwniczki pełnej wina, silnej woli, wyrozumiałego spowiednika, zamku w Szkocji,
                  ambitnych planów, kilku odkryć i kilku wynalazków, owacji na stojąco, zniewala-
                  jącego uśmiechu, szczęśliwego trafu, płomiennych uczuć, pomocnej dłoni, nieza-
                  wodnej pamięci, nieprzemijającej urody, asa w rękawie, sprawnych hamulców,
                  miękkiego lądowania, dużo nadzienia w pączku, strumieni szampana, kominka,
                  rozbicia banku, recepty na szczęście, wyjazdu do Brukseli, zabawy do białego
                  rana, odwagi cywilnej, dobrej prasy, ptasiego mleczka, przygód z happy endem,
                  długich wakacji, dużo rodzynek w cieście, zmysłowych nocy, gwiazdki z nieba,
                  wiernego psiaka, celnego oka, sportowego wozu, różowych okularów, ruchu w
                  interesie, stabilnej waluty, zgrabnej figury, siły perswazji,zdolności nadprzy-
                  rodzonych, ostatniego słowa, dobrego smaku, własnego sposobu na życie, w
                  zdrowym ciele - zdrowego ducha, właściwych wniosków, widoków na przyszłość,
                  podzielnej uwagi, czterolistnej koniczyny.. no i najważniejsze...
                  anielskiej cierpliwości przy czytaniu tych życzeń :)

                  buggi '3.12.
                  cos z Bajek 1001 nocy:

                  Oby każdy dzień Twój w szczęściu od nowa się iścił !
                  Obyś powodzenie wszelkie posiadał wbrew zawiścił
                  Oby dni Twe zawsze były promienne i błogie,
                  zaś dni czarne niechaj ten ma,
                  kto jest twoim wrogiem!

                  ------

                  Oby Twoje wielbłądy mogły nie pić chociaż przez dwa miesiące,
                  oby Twoje kozy miały mleko i same się doiły,
                  oby Twoje osły Cię niosły,
                  i znosiły Twój upór.
                  RT
                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 99 30.12.03, 15:30
                    A ja wam coś zaśpiewam

                    "Już każdy powiedział to co wiedział.
                    Trzy razy wysłuchał dobrze mnie.
                    Wszyscy zgadzają się ze sobą.
                    A będzie nadal tak jak jest."

                    Chyba to się skończy jakąs rewolucją, bo ludzie powoli mają dość.
                    • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 100 30.12.03, 19:14
                      GazWyb P.Stasiński ‘3.12.21
                      " Lider Prawa i Sprawiedliwości [J.Kaczyński] oskarża polską prasę, że bierze
                      od Niemców pieniądze za wzywanie Polski, by poddała się ich dyktatowi. W tej
                      napaści na media Kaczyński posunął się dalej niż szef ABW Andrzej Barcikowski,
                      który zarzucił niedawno dziennikarzom, że ulegają lobbystom. Obaj kryją się za
                      ogólnikowymi insynuacjami, nie podają dowodów ani przykładów.
                      Zaprzedanie się obcemu mocarstwu to w Polsce najcięższy zarzut. W PRL władze
                      wysuwały takie nikczemne oskarżenia wobec opozycji "

                      /forum/ Podwójna miara
                      Parę lat temu opublikowano list otwarty najwybitniejszych specjalistów od prawa
                      karnego i czołowych praktyków - ludzi o niekwestionowanej uczciwości i
                      kompetencji, a także o bardzo różnych poglądach politycznych, protestujący
                      przeciwko różnym pomysłom Lecha Kaczyńskiego, sprowadzającym się do kupowania
                      sobie (czas pokazał: skutecznego) popularności politycznej za cenę psucia prawa
                      karnego. Reakcją na ten list były skandaliczne insynuacje L.Kaczyńskiego, że
                      autorzy listu przyjęli za to "korzyści" z zagranicy. Wtedy jakoś nie zauważyłem
                      żeby prasa protestowała. Wtedy obowiązywała zasada pisania o L. Kaczyńskim
                      wyłącznie hurrapozytywnie. Parę lat minęło i jasno widać,że rację mieli autorzy
                      listu a L.Kaczyński wreszcie mniej się wypowiada na tematy, o których nie ma
                      pojęcia.
                      Teraz natomiast jego brat wbił szpileczkę i prasie,a oburzenie po stronie GaWyb
                      Dlaczego? Bo to nie dotyczy ‘jakichś tam’ profesorów, tylko Dziennikarzy!
                      Nie jest to przypadkiem podwójna miara? Innych można bezkarnie opluwać
                      chamskimi insynuacjami, ale jeśli nas [dziennikarzy] oczerniają - ojojoj!

                      za> smk /81.21.202.*
                      ‘3.12.23
                      • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 101 31.12.03, 00:35
                        ForumowoNaukowe Hipotezy upadku Helikoptera (a w nim Milera).

                        Jest dowód.
                        Pilot, mjr Miłosz został zainfekowany wirusowym zawrotem głowy (wirZagłowy) od
                        Leszka bez Mieszka i ekipy jego - tak stwierdzili badający Go lekarze. To
                        spowodowało chwilową dezorientację mjr-a Miłosza, co do dalszej celowości lotu,
                        i tylko jego genetycznie uwarunkowanemu instynktowi, najlepszych na świecie
                        polskich pilotów )zawdzięczamy( uratowanie przesyłki. Dalsze badania lekarskie
                        przerwała niespodziewana wizyta cywilnych pracowników SS /służby specjalne/
                        którzy skonfiskowali kasetę video zawierającą film z wizualizacji nowoodkrytej
                        baterii wirZagłowy, nazwa ludowa-kręcioła {doniosło Lokalne Radio Lipusz w
                        wiadomościach o godz 20} za)RT
                        • Re: Pionizacja )) będzie przeszczep RT'3.12.09
                        Radio Osiek podało w wiadomościach o 20-ej, że:
                        Posłanka Anita Błochowiak, chcąc zatrzeć złe wrażenie wywołane swą
                        nieParlamentarną wypowiedzią o kolorowych skarpetkach - co jak wiadomo odebrało
                        nosicielom LSD głosy kochających inaczej- postanowiła przekazać na rzecz Leszka
                        bez Mieszka swój pion, ten od korytarzy pionowych. Zabiegu przeszczepu dokona
                        zespół Oddział Zamknięty.


                        a to czytaliscie? Gość: ukashek '3.12.18
                        WYPADEK, ZAMACH, CZY OSZUSTWO STULECIA?
                        Remake 2
                        Jestem oficerem lotnictwa, od dłuższego czasu na emeryturze. Wcześniej latałem
                        na wiatrakach w KPD w Krakowie i po zebraniu plotek i faktów stawiam tezę, że
                        nie było wypadku śmigłowca rządowego, a wszystko zostało wcześniej zaplanowane
                        i wyreżyserowane.
                        Wypadek był wcześniej przygotowany i wyreżyserowany przez wąską grupę ludzi
                        Millera. Planowane miejsce wypadku kilku agentów zabezpieczało już wcześniej.
                        Helikopter prawdopodobnie wylądował gdzieś w okolicach miejsca pozorowanego
                        wypadku wysadził pasażerów, a następnie na wysokości 10-15m nad lasem wyłączył
                        silniki (najłatwiej uszkodzić sprężarkę) co dało efekt opisywany przez świadków
                        i zgadza się ze stanem wraku.W helikopterze był wtedy 1 pilot, ale w momencie
                        uderzenia o ziemię był już w środkowej części kadłuba w przygotowanym miejscu,
                        albo nie było go tam wcale, a helikopter był sterowany zdalnie lub wykorzystano
                        autopilota.
                        Gdyby helikopter wpadł do lasu podczas awaryjnego lądowania to przypuszczam
                        byłby w zupełnie innym stanie, rozbił by się o konary drzew, ponieważ podczas
                        takiego lądowania kadłub śmigłowca obraca się w ostatniej fazie lotu, gdyż
                        napędzany przez autorotację główny wirnik obraca się wolniej niż zwykle,wolniej
                        obraca się też wirnik stabilizacyjny na ogonie. Można oczywiście przyjąć, że
                        nie doszło do obrotu kadłuba, jeżeli prędkość pozioma podczas lądowania była
                        odpowiednio duża, ale wówczas takie awaryjne lądowanie przypominało by lądownie
                        szybowca i musiało by spowodować albo całkowite zniszczenie kadłuba, albo
                        wycięcie kilkudziesięcio metrowego pasa w lesie pod budowę kolejnej autostrady.
                        Żaden doświadczony pilot nie wybrałby za miejsce lądowania awaryjnego lasu,
                        chyba że wszystko jest przygotowane wcześniej i zależy nam aby było jak naj
                        mniej świadków lub nie było ich wcale. Możliwe też, że były dwa helikoptery, a
                        awarii uległ ten bez premiera. Myślę, że najlepszym dowodem, że obrażenia
                        większości są pozorowane będzie bohaterski wyjazd Millera do Brukseli.

                        • Bo to biopaliwa były! IP: *.olszynka.pl Gość: dukays ‘3.12.21
                        i dlatego helikopter wykonał dauna.

                        • Re: Bo to nie biopaliwa były ! o nie ‘3.12.22
                        ) Z ostatniej chwili ( RT'3.12.19
                        Lokalne Radio Włoszczowa podało sensacyjną wiadomość podważającą obowiązującą
                        hipotezę wypadku rządowego helikoptera tj. zainfekowanie załogi od-Premierową
                        baterią Wirusowy Zawrót Głowy. Radiowi śledczy odkryli, że zatajono przed
                        opinią publiczną obecność na miejscu wypadku niezwykle dużych, białych piór.
                        Takie same, nieznane na ziemi pierza, znaleziono w wirnikach obu silników
                        zniszczonego śmigłowca. Powoduje to obrót o 180* dotychczas prowadzonego
                        dochodzenia i kieruje je w stronę przed-ostatniej zagranicznej wizyty Leszka
                        bez Mieszka do Watykanu. Co bardziej podejrzliwi dziennikarze zaczynają już
                        łączyć upadek polskiego rządolotu i fiasko szczytu 13 grudnia w Brukseli - z
                        podobnym, w wymiarze politycznym, zdarzeniem sprzed 22 lat – wprowadzeniem
                        stanu wojennego na Ziemiach Polskich. Oba te dopusty Boże poprzedzały
                        spotkania polskich liderów z przywódcą Watykanu. Również na obu tych mitingach
                        nasi przywódcy otrzymywali zapewnienia o szczerych życzeniach oraz dobre rady.
                        Procedury wyjaśniające trwają.

                        • Wyjaśnienie zjawiska oblodzenia. Misiek: *.dsl.anhm01.pacbell.net ‘3.12.22
                        oblodzenie powstaje na WSZYSTKICH krawędziach pojazdu, a więc na szybach,
                        płozach/kołach, krawedziach natarcia płatow/wirników, krawędziach silnikow itp.
                        Jest to zjawisko NIEZALEŻNE od jakiejś "prędkosci wentylatora" czy "predkości
                        strumienia gazów" w pobliżu silnika.

                        Bo, aby powstało oblodzenie to musi być
                        a) wilgoć
                        b) niska temperatura

                        Lód zaś powstanie najpierw na elementach posiadających najmniejszą bezwładność
                        cieplną, czyli np. wycieraczkach z przodu, jakiemuś wystającemu kołkowi z boku
                        itp. Te elementy bowiem wystawione na działanie chłodzące atmosfery najszybciej
                        zmienią swoją temperaturę i powstaną warunki potrzebne do błyskawicznej krysta-
                        lizacji wodu z otaczającej helikopter chmury przechłodzonej wilgoci.

                        I DLATEGO PILOT ZEZNAJE, ŻE NIE BYŁO ŻADNEGO OBLODZENIA. JASNE?OBLODZENIE TO
                        WYMYSŁ GAZETY WYBORCZEJ

                        • dzięki Misiek za rzeczowe i logiczne info Gość: PZ49 *.atm.com.pl ‘3.12.22
                        Mi się też nie chce wierzyć w te oblodzenie itp.
                        Jeśli ktoś chciał puknąć Millera, to chyba jednak nie PiS ani PO
                        (no i Lepper też chyba za słaby).
                        Więc jeśli - to chyba jednak jakaś "Grupa Faktycznie Trzymająca Władzę" - typu
                        SB/KGB - dla ktorej Miller (a i myślę że też Janik) są figurantami. No i może
                        Miller przecenił swoje możliwości i zaczął grać własną grę, albo po prostu nie
                        chce odejść - co pociąga za sobą dużą szansę na utratę włądzy przez SLD.
                        I to zmusiło wujków do zamachu.

                        • Re: zamach na millera i Lebiedzia *.internetdsl.tpnet.pl ‘3.12.18
                        Gość: izydor
                        Boże! Dlaczego w Polsce jest tylu idiotów?

                        • Re: FLAKI Z OLEJEM...: Gość: mee... *.proxy.aol.com ‘3.12.21.
                        ...ile razy będą zmieniać wersję...nie lepiej napisać mistyfikacja...tak jak
                        miller jest zdrów bo jak można chodzić po schodach z połamanymi kręgami- SE...
                        tak też nie było wypadku..roztrzaskany helikopter jeszcze o niczym nie świadczy
                        biorąc pod uwagę na co stać byłych komunistów...

                        • Re: FLAKI z OLEJEM (( to nie były, o nie ‘3.12..23

                        Z naj-ostatniejszej chwili..
                        Adam M. ma- podobno- jakieś nowe dowody w sprawie. Póki co, prowadzi śledztwo-
                        dziennikarskie, to jasne. Mówi się, że wykupił - od wędrownego zakonnika -
                        taśmy jakieś, czy inne płyty z nagraniami rozmowy dwóch niezidentyfikowanych
                        obiektów latających, z okolic upadku helikoptera, a w nim Milera. Nagrania są
                        kiepskiej jakości, bo zagłuszane trzepotem ptasich(?) skrzydeł, a same głosy
                        też, jakieś takie nie z tej ziemi - modulacja powyżej 20 kiloHerz, ultradźwięki
                        prawie. Koniecznym wydaje się udział ekspertów-akustyków od chórów, wiadomo
                        jakich. Źródła podają, że do wiosny dziennikarskie śledztwo, powinno dać efekty
                        Jeśli nie - powołana zostanie Komisja Śledcza.
                        Dementi: Koła przyKościelne tradycyjnie i profilaktycznie oraz kategorycznie
                        odcinają się od jakichkolwiek domysłów o ingerencji Watykanu w wewnętrzne
                        sprawy Państwa Polskiego.
                        Podało Lokalne Radio Włodawa w wiadomościach po-obiednich. RT

                        • miło mi,że przynajmiej jedną osobę zainteresowało, misiek.dsl.anhm01.pacbell
                        '3.12.22
                        Na razie zrobię małą przerwę. Dalsze argumenty będą potem. Dla zainteresowanych
                        powiem, ze chodzi o zjawiska zachodzące w tym silniku. Zwroćcie szczególną
                        uwagę na zasadę działania takiego silnika, jakie były problemy z zaprojektowa-
                        niem
                        • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 101cd 31.12.03, 00:41
                          • miło mi,że przynajmiej jedną osobę zainteresowało, misiek.dsl.anhm01.pacbell
                          '3.12.22
                          Na razie zrobię małą przerwę. Dalsze argumenty będą potem. Dla zainteresowanych
                          powiem, ze chodzi o zjawiska zachodzące w tym silniku. Zwroćcie szczególną
                          uwagę na zasadę działania takiego silnika, jakie były problemy z zaprojektowa-
                          niem PIERWSZEGO silnika odrzutowego, zwroćcie uwagę ze TV2-117 jest to silnik o
                          niskiej prędkości przepływu, co implikuje szczegolną budowę kompresora i układu
                          wydechowego. To jest INNY silnik. Przemyślcie to. "

                          " Agencje -nie towarzyskie, o nie- doniosły:
                          Sanderus - tak brzmi imię = nazwisko zatrzymanego zakonnika wędrującego pieszo
                          w kierunku Białorusi.
                          Prócz opisanych już Taśm Michnika i CD-Romów, w kilku kopiach, Sanderus miał
                          przy sobie różne przedmioty kultu chrześcijańskiego, jak szczebel drabiny,
                          która śniła się w Betel biblijnemu Jakubowi oraz popiół z pióra Archanioła
                          Gabriela nadpalonego gorejącym mieczem, i inne, których sens, jak również
                          przydatność będzie wyjaśniony przez grupę kościelnych jajogłowych. Podało
                          Lokalne Radio Nowogródek w wiadomościach przedSylwkowych. RT

                          za>forum Kraj'3.12
    • Gość: CoJest Re: FORUM Kraj Forum - Rolo już nie dajesz rady IP: *.chello.pl 31.12.03, 03:22
      Lubisz własne teksty, no to wklejam. Ale sorry, Stary! Nie dajesz już rady:(
      Za przeproszeniem - Nie do rymu, nie do taktu...itd.
      Takt w tym przypadku jest słowem wieloznacznym i a sens jego z pewnością Ci
      obcym.
      W dawnych wiekach rodziły się pieśni o Rolandzie - wtedy takt, dyskrecja i
      honor były w cenie. Potem przyszły czasy Świętej Inkiwizycji i pewen nieudaczny
      rymokleta został jezuitą. Uczynił wszystko, aby swą rywalkę - wenecką poetkę
      Victorię Franco doprowadzić na stos. Dodam, że nie tylko przegrał z nią w
      konkursie poetyckim, ale też dostał od niej kosza. Na szczęście wielbiciele i
      wielbicielki Franco obronili ją przed papieskim trybunałem.
      Dziś gdy Rolotomasi chciałby zastąpić Rolanda, lecz wychodzi z niego tylko tępy
      inkwizytor.

      --------------------------------------------------------------------------------


      MiodoUsty i fraucymer
      Autor: rolotomasi
      Data: 31.12.2003 02:56

      --------------------------------------------------------------------------------
      Na koniec 2003
      * * *
      Kiedyś miłe panie.
      To nie pisanie
      wierszy klepanie
      lecz Mas kierowanie.

      A tu kobita
      rymami napita
      przez konia walnięta
      sama się wprzęgnięta.

      I na kożle siedzi
      I że Wojsko ona
      sobie coś tam bredzi
      rechtig potłuczona.

      Ksiądz i kobita
      z czymś tam nie obyta.
      Jak mam ją przekonać
      że zupa zważona.

      Że męskie tematy
      nie babskie łachmaty.
      Walnąć przyjdzie pora
      za późno po doktora.
      • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 102 cd 31.12.03, 03:36

        • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 103 31.12.03, 12:35
          Machina władzy

          Stoi na stacji władzy machina
          Rzęzi i dyszy i się zacina...
          Stoi i sapie, dyszy i bucha,
          Odgłosów ludu wcale nie słucha.
          Trzyma nas wszystkich na bocznym torze
          Nijak się z miejsca ruszyć nie może

          Myśli powoli, jak żółw ociężale
          Choć w miejscu stoi, pożera szmalec!
          Choć ledwo dyszy, choć ledwo zipie
          Stale ktoś piasek w tryby jej sypie
          Różni się do niej podoczepiali
          Cwani, pazerni, duzi i mali
          Ciągle ktoś inny przy niej majstruje
          Zamiast naprawiać, zawsze coś psuje.

          Choć budżet mocno jest obciążony
          Machina ciągnie jeszcze wagony
          W pierwszym partyjny fundamentalizm
          W drugim wagonie pełno biopaliw
          W trzecim wagonie jadą niestety
          Głupie pomysły oraz winiety
          W czwartym recesja o jaka wielka!
          Aż wymiękł przez nią żelazny Belka
          W piątym wagonie nic nie znajdziecie
          Bo świeci z niego dziura w budżecie
          Szósty się ledwo na szynach trzyma
          Bo w nim jest cała sprawa Rywina
          W siódmym akt śledztwa, ogromne szafy
          W ósmym rządzących żałosne gafy.
          Dalej skandale oraz afery
          A tych wagonów jest od cholery!

          Lecz choćby przyszło stu polityków
          I każdy wzniósłby tysiąc okrzyków
          Choćby robili manifestacje
          I przedstawili w nich swoje racje
          Choćby robili strajki, blokady,
          Ruszyć machiny nie dadzą rady.

          Wtem władzy machina nabiera wigoru
          Bo zbliża się termin kolejnych wyborów
          Już pora rozpocząć badania, sondaże,
          Ten wygra, kto lepszy i kto się wykaże
          Już pora założyć klubowe krawaty,
          Rozpocząć, zebrania, podzielić mandaty
          Programy, imprezy, festyny, owacje,
          Każdemu obiecać i przyznać mu rację,

          By nikt nie był szybszy, nie zdążył przed nami,
          Do marszu, z kopyta, do przodu, łokciami
          Wyprzedzić rywala, zagrodzić mu drogę,
          Wygłupić, ośmieszyć, podłożyć mu nogę
          A kto to a kto to, a kto to a skąd?!
          Ośmieszyć, oczernić i oddać pod sąd.

          Już kręcą się szybciej machiny trybiki
          Już koniec wyborów, czas sprawdzić wyniki
          Już czas by budować od nowa machinę
          Obsadzić fotele, sformować gabinet.
          Odepchnąć przegranych, wyrzucić za karę,
          Nowymi stołkami zastąpić te stare.
          Powoli gwar cichnie mijają tygodnie
          Już można się rozsiąść w fotelu wygodnie.
          Bo władza jest nowa, posłowie jak nowi
          Machina znów ględzi na biegu jałowym.

          Podróżni czekają czy kiedyś się zjawi
          Dyżurny co pociąg ten wreszcie odprawi
          Lub pchnie machinę na wolne tory
          Niech z nią odjadą widma i zmory.
          Niech już nie stoi tu bez potrzeby
          Niech w polityczny odjedzie niebyt.

          (według Juliana Tuwima "Lokomotywa")

          za> Fredek Gorzów Wlkp. *.gorzow.mm.pl '3.12


          /Dajemy radę/
          • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 104 31.12.03, 18:49
            do >> M-jak MiodoUsty RT '3.12.30
            Jeszcze tu jesteś ? Nie spaliłeś się ze wstydu ? Miękka tkanka>> no honor..


            • Do Pań - gdzie tanie staniki w Gdyni *.gdynia.mm.pl Gość: Cronos '3.12.13

            Ponieważ zupełnie się nie znam na kupowaniu damskiej bielizny, a już tym
            bardziej nie wiem, gdzie takową w miarę korzystnie nabyć, mam pytanko do
            szanownej płci pięknej.
            Czy mogłybyście doradzić, gdzie w Gdyni można znaleźć sklepy, w których można
            nabyć takową damską bieliznę, najlepiej w miarę odbrą i niedrogą?

            • Maryś ! Odpowiedz .Cronos to ty ? :)))))Gość:jan *.multicon.pl '3.12.17

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=9657493


            • Re: Życzenia świąteczne dla jana *.gdynia.mm.pl
            Gość: Marian '3.12.17
            Zdrowia,i jeszcze bardziej wyrafinowanefogo poczucia humoru ,życzy Marian w
            damskiej bieliźnie.
            czy Jan zadowolony już?
            PS
            odpowiadam na pytanie tytułowe:
            częsciowo osiołku

            • Re: dla HomoCośTam vel M. alias MiodoUsty czyli
            RT '3.12.31

            Życzę-ć: Nie chcę cię na forum więcej widzieć >> Zabieraj się wraz z 2003 rokiem


            / właśnie> Dajemy radę /

            • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 104cd 31.12.03, 19:12
              • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 105 31.12.03, 20:28
                zamiast zamiastu

                Jednak szkoda, t________u Muller, że tym razem nie było NowoRocznego referatu,
                a zamiast jakieś obce nam kulturowo i mentalnie orędzie. Ale z Bogiem!, tfu,
                ku chwale Ojczyzny, tfu! ku chwale Partii, niech już tak będzie. Jedna usterka
                w orędzie wszak się wkradła: wszystko się rozwija i wzrasta, ale kolejki do
                lekarza nie rosną, a w każdym razie rosnąc nie będą, a w każdym razie nie tak
                szybko jak gruszki na wierzbie. Od Nowego Roku Partia funduje bowiem Narodowi,
                tzn. Społeczeństwu, Darmowe NieLeczenie. Pewne nie jest, czy będzie darmowe,
                ale za stówę leczyć nie będą.
                Niech żyję!
                Niech ży
                Niech
                Nie..
                ...


                za> 'Oleksy Józef' *.biaman.pl
                '3.12.31
                (tak na prawdę za> Bratek *.biaman.pl)


                / już> Dajemy radę/
                • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 106 01.01.04, 03:32

                  W przyrodzie powstał zamęt straszliwy
                  I tylko Bóg, Bóg litościwy, czuwał
                  Nad ziemią... by nie zapadła się pod ziemię
                  Niebem... by nie okryło się cieniem
                  Deszczem... by nie zapadł na suchoty
                  Jutrem... by zechciało nadejść jutro
                  Rankiem... by obudził go świt złoty

                  / fragment większej całości /
                  Castorp forum Gdańsk ‘3-11


                  / Dajemy radę /
                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 107 02.01.04, 00:01
                    Noworocznie

                    Co byście, tak powiedzieli gdyby w Nowo wzeszłym Roku
                    Dobra Bozia Nam pomogła przeprowadzić pewne zmiany
                    Aby rządy złodziej-mafii pozostawić całkiem z boku.
                    Znów będziecie się wałęsić, czy tez macie jakieś plany?

                    Macie może jakieś listy? - Kogo zamknąć, rozkułaczyć,
                    przelustrować i prześwietlić, szmal odebrać nakradziony?
                    Czy też znów Nam Bolka trzeba, który zacznie coś tłumaczyć
                    że potrzebny nam jest wspólnik – czyli bandzior rozgrzeszony?

                    Cóż, wiem - śpiączka jest powszechna i chrapanie trwa w narodzie,
                    Śpią Rycerze pod Giewontem, patryjoci pod pierzyną,
                    i uśpiony bezpieczeństwem drzemie - nawet rządoZłodziej.
                    Tylko, że się wcześniej budzi, on tych nieszczęść jest przyczyną..

                    Aby Bozi było łatwiej - może, zamiast sama zmieniać,
                    na łby senne zrzuci z nieba, jakiś ciężki, głośny budzik,
                    który wreszcie Nas obudzi i obudzi Nam sumienia,
                    I pozwoli Nam zobaczyć, jak jest wiele do zrobienia.

                    Więc Nam życzę z Nowym Rokiem:
                    - jak ten budzik w łeb Was trzaśnie -
                    Wstańcie, weźcie d..y w troki,
                    Skończcie chrapać, skończcie waśnie
                    I od zaraz, z Nowym Rokiem,
                    weźcie w dłonie co popadnie.
                    Stańcie w poprzek Polski w rządek
                    i porządnie, krok za krokiem
                    Wreszcie zróbcie w Niej porządek.

                    Nie zwlekajcie z tym zbyt długo - zawiedziecie Dobrą Bozię,
                    która w końcu też się może tą postawą Naszą znudzić.
                    Macie jeszcze pięć miesięcy zanim dadzą Nam narkozę.
                    A z narkozy to już Unia, a nie Bozia, będzie budzić.


                    * * *

                    Gdy skończycie już robotę, to nie chwalcie się latami,
                    wypinając po medale wyszargane we śnie klapy,
                    że tę nową, Wolną Polskę zrobiliście sobie sami.
                    >>Ktoś Was wyrżnął w łeb budzikiem. I kłonice wcisnął w łapy.

                    Miroslaw Krupinski

                    za> Elżbieta*.cpe.net.cable.rogers.com
                    '4.01.1


                    / Dajemy radę /
                    • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 108 02.01.04, 00:36
                      / Przed Sylwkiem /
                      GazWyb :
                      Tropy stada rysi, złożonego z pięciu osobników, zaobserwowali przyrodnicy z
                      Babiogórskiego Parku Narodowego.

                      • Stado rysi wędruje po Babiej Górze
                      g. 20:08 Gość: romek *.torun.sdi.tpnet.pl

                      Kolejna prowokacja Michnika : To nie rysie, to Żydzi - dobrze
                      zamaskowani, Ale ja ich po tych pędzelkach rozpoznałem ..


                      • wszystkie ryśki to porządne chłopy!!
                      g.21:54 Gość: ochodzki *.dsl.emhril.ameritech.net
                      Wszystkie ryśki to porządne chłopy!!


                      • Re: Stado rysi wędruję po Babiej Górze
                      g.22:36 Gość: Semper Fi *.alico01.fl.comcast.net

                      A czy Mamma podeśle nam jakiś link do ' tajnych dokumentów ' traktujący o tym
                      stadzie Żydow, oops, przepraszam, ryśków :-))
                      Mamma, nie bądź luśnią...


                      • Re: Stado rysi wędruje po Babiej Górze
                      g. 22:41 Gość: Jedrek *.cg.shawcable.net

                      Czytam te idiotyczne komentarze i się zastanawiam, Jak to możliwe,
                      ze takie żałosne prymitywy mają dostęp do komputera.


                      • Re: Stado rysi wędruje po Babiej Górze
                      g.22:45 Gość: Semper Fi *.alico01.fl.comcast.net

                      Jędrek,
                      nie pękaj na robocie..
                      Mamma jeszcze nic nie napisał, a ty już od idiotów.
                      Jędrek, napij się :-)))


                      • Re: Stado rysi wędruje po Babiej Górze
                      g 23:00 Gość: williS *.vnet.pl

                      Jędrek nie lubi pić , tych z góry też nie lubi , i frędzli, no nic nie tego.
                      Jędrek co Ty lubisz ? ;)


                      • Re: Stado rysi wędruje po Babiej Górze
                      g. 00:52 Gość: M-maruda *.gdynia.mm.pl

                      Gdyby te rysie jeździły na wrotkach, to wiadomość nadawałaby się
                      na pierwsza stronę ogólnopolskiego dziennika...


                      • Stado wędruje po Górze
                      g.02:08 Gość: ad *.NYCMNY83.dynamic.covad.net

                      Żydzi mówią , że to wilki idą


                      • Kolejna prowokacja Żydów
                      g.02:13 Gość: Jagnieszka *.aster.pl / 10.71.4.*
                      To nie Michniki, to rysie, Ja je rozpoznałam po tych frędzelkach !

                      • Re: Kolejna prowokacja Żydów
                      g.02:22 Gość: Mordke *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                      A co to? Żydzi pomylili Babią Górę z Górą Kalwarią ?
                      tam jest inny cadyk.

                      GazWyb’3.12.31 pi; PAP, ostatnia aktualizacja 31-12-2003 19:45

                      Tropy stada rysi, złożonego z pięciu osobników, zaobserwowali przyrodnicy z
                      Babiogórskiego Parku Narodowego. Według Macieja Mażula z tego Parku, tak liczna
                      rysia grupa to duża rzadkość.

                      / Dajemy radę /
                      • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 109 02.01.04, 17:31
                        A M.
                        * *

                        A gdy odkryję z kim pić
                        Pan lubisz po środku nocy
                        to bez wahania, nie mówiąc nic
                        Przełknę mą gulę goryczy

                        A gdy nie szczędząc głupawych min
                        dajesz Pan pyska ciulowi z Łodzi
                        Ja stale będąc obiektem kpin
                        Powiem Panu "nic nie szkodzi"

                        I gdy niejedną popełnisz Pan gafę
                        samego siebie w radio klaunując
                        Wtedy, najlepiej, jak tylko potrafię
                        Westchnę strofki, Panu to dedykując.

                        Więc, gdy zapewniam i ostatni raz
                        Piszę, że w Pana M. wciąż wierzę
                        Niech znów Komuna wciągnie nas
                        Jeśli ktoś jest, co serio to bierze.

                        Autor: t1s '3.10.21

                        / Dajemy radę /
                        • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 110 02.01.04, 23:59
                          • Jaruzel nieoczekiwanem graczem
                          Po zamachu na Prodiego, Sycylijczycy podali do wiadomości :

                          Ostatnio w kuluarach ONZ pojawiają się nazwiska Jaruzelskiego i Kiszczaka. Mówi
                          się, że Bush rozmawiał na ten temat z Kwaśniewskim. Chodzi o bardziej
                          profesjonalne zarządzanie Irakiem i w tej dziedzinie doświadczenia polskich
                          kolegów mogą bardzo pomoc ich amerykańskim odpowiednikom. Jaruzelski i Kiszczak
                          maja doświadczenia w pokojowym rozwiązywaniu konfliktów przy pomocy siły i w
                          ramach prawa. Po tym jak zostali ominięci przy rozdawaniu Pokojowej Nagrody
                          Nobla dla Wałęsy takie powołanie byłoby pewnym zadośćuczynieniem. Papież już
                          poparł ten pomysł, pamiętając swoją pierwsza wizytę w Polsce, kiedy to
                          Jaruzelski mu ucałował rękę.
                          Dla Polaków to ma symboliczne znaczenie. Do tej pory się mówi o tym na
                          warszawskich ulicach. W zasadzie wszyscy są "za" włączywszy najtrudniejszy głos
                          Zimbabwe. Głosowanie w Radzie Bezpieczeństwa za tydzień. To mógłby być także
                          przełom miedzy Francją i USA, i wszystko jak zawsze dzięki Polakom. Podobnie
                          jak byli komuniści, i Polacy rehabilitują się w oczach świata, a ten udział
                          Jaruzelskiego i być może Gen. Kiszczaka w Guantanamo będzie już całkowitym
                          oczyszczeniem się z komunistycznej przeszłości: "to nowa jakość Polsko-
                          Amerykańskiej przyjaźni" , jak mówi przezydemt Kwaśniewski ongiś także wódz
                          młodzieżowej przybudówki do Partii Komunistów Robotniczych Polski (PZPR), dziś
                          całkowicie zrehabilitowanej przez Dicka Cheyney'a.
                          (Texas News/ tl. P. Wojciechowski)

                          za> Gość: mniezabiją * 200.232.137.
                          ‘3.12.27
                          • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 111 04.01.04, 03:22
                            45-lecie Rudy Ślonski

                            Momy lotek piyńć sztyrdziści
                            Dobro niych sie nom tu ziści
                            Zło za lasy gory pitnie
                            Co łostanie to sie wytnie

                            Nom - miyszkańcom to winszuja
                            I na forum rym tyn snuja
                            Bych mog pedzieć za piyńć lot
                            Z miasta żech jest bardzi rod

                            Bo to przeca jo - ty - my
                            Sztyjc rudzianin ło tym wiy
                            A że pszoć nom siebie czeba
                            Tukej nasz kawałek nieba.

                            Autor:Broneknotgeld 2004.1.01
                            Ruda Śląska

                            /już> Dajemy radę/
                            • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 112 04.01.04, 21:08

                              Re: Powitańczo Godowi Nowieńkiemu edzioszka ‘4.01.2 08:42
                              Trza się było nie włóczyć po miejscach, na myśl o których dżentelmen spieka
                              raczka.. sam widzisz, iż kończy się to zdrowotnymi niedomogami ! ale ileż w
                              Tobie empatii względem światka - to szczytny cel być pomocnikiem bociana ;)
                              • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 113 05.01.04, 16:53
                                Bydlę nam zdechło...

                                Cholera, a tak dobrze żarło i zdechło....
                                We wtorek wróciło od mechanika, miało wymieniane klocki hamulcowe i bendix
                                w rozruszniku (cokolwiek to jest ten bendix), rano ładnie odpalił i
                                mnie zawiózł do biura; wieczorem jechaliśmy z Lemurem na sporty (ja basket,
                                Lemur, siatka). Znaczy chcieliśmy jechać bo właśnie wtedy zdechło. Nic. Ani
                                pół obrotu nie zakręci..
                                Tylko elektromagnes klika. Podejrzewam że zawiesiły się szczotki w rozruszniku –
                                już kiedyś tak miałem, zaraz na drugi dzień jak go kupiłem.
                                Jutro jak mnie sąsiad popchnie /pociągnie to pojedziemy do Pana Piotrka.
                                Znacie Pana Piotrka ? Pewnie nie. Ale to mój ulubiony mechanik, gdzie mam Złotą
                                Kartę Wiecznego i Najlepszego Klienta. (wyrobiłem jeszcze jak miałem moje
                                pierwsze ukochane auto – Maluszka vel Kaszlaka). Nie żebym Pana Piotrka
                                reklamował, ale warsztat ma niedaleko ode mnie - tuż obok Mościckiego
                                (Chyszowska) i jak na razie złego słowa nie mogę powiedzieć. Dobry znajomy
                                mechanik to skarb !! Zwłaszcza jak się ma Fiata, hue hue :o((

                                A tenże w/w Maluszek dalej się turla !! Sam go niedawno widziałem -
                                znaczy dobre ręce poszedł. Ale jak go sprzedawałem to mi się płakać chciało..
                                Tyle z nim przeżyłem. A jak się psuł, to pod blokiem zawsze – nigdy na mieście
                                czy w trasie..

                                • Re: Bydlę nam zdechło..
                                Moja Srebrna Strzała w postaci Cinkusia jeździ jak trzeba. Regularnie ją
                                serwisuję, właśnie u Pana Piotrka, to najlepszy mechanik jakiego znam, nigdy
                                nie odmówi pomocy i po prostu zna się na własnej robocie. Ostatnio miałem
                                problemy z wodą w paliwie, co zresztą opisałem w innym wątku. A autko obwiozło
                                nas bez zarzutu po Sylwestrach i jestem mu za to bardzo wdzięczny. Tylko brudny
                                jest po tych jazdach jak nie wiem co! Ze Srebrnej Strzały zmienił się w Czarną
                                Panterę.

                                Autor: slav4 + lobuzek1 forum Tarnów
                                '4.01.2/3

                                / Dajemy radę /
                                • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 114 >> Broneknotgeld 05.01.04, 18:30

                                  Koń Millera

                                  Dugo se jeździoł na koniu Buzka
                                  A teroz kwaśno jest jego buźka
                                  "W koło Macieju" cosik rajtowoł
                                  Pewnie prochami bydle futrowoł

                                  Już zresztom trombiom kajsik coś ło tym
                                  Że czynsom na nim sie tyż galoty
                                  Bo kaj sie wejrzy widzi matactwo
                                  A przeca wszysko to jego "bractwo"

                                  W konia zrobiyli go czy we łosła?
                                  "Gruszka na wierzbie" chyba wyrosła
                                  Pewnie jom teroz wciepnom do żłobu
                                  I na dodatek dadzom tyż bobu.

                                  Autor : Broneknotgeld. Ruda Śląska


                                  / już> Dajemy radę /
                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 115 - Szpiedzy w armii 06.01.04, 03:12
                                    Re: Rosyjski szpieg w polskim wojsku Gość: J-23: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                    Bardzo dobrze. A co my mamy do ukrycia Wszak Rosjanie znają wszystkie nasze
                                    rozmieszczenia i lokalizacje, naszej niby armii (jeszcze tak się nazywa?) Może
                                    Amerykanie nas obronią !!

                                    Re: był szefem kuchni polowej, przekazywał przepi Gość: bij_bij: 217.153.38.*

                                    Gość: Żołnierz napisał: ” przekazywał przepisy na grochówkę ”

                                    oraz jak naciągać kondona na sflaczały polski penis.


                                    • Re:a co będzie ze szpiegami w sld ??: Gość: oficer *.proxy.aol.com

                                    A co będzie ze szpiegami w szeregach sld ?? tam się roi od zdrajców!!! trzeba
                                    wziąć tę organizację (sld) pod lupę .narodu Trzeba rozliczyć ze szpiegów i
                                    zdrajców!! Naród za dużo cierpi pod rządami aparatczyków!!!

                                    • A mówiono nam na egzekutywie, ze nie ma Ruskich Gość: SLD-UPek *.czajen.pl

                                    szpiegów poniżej pułkownika.
                                    Nawet towarzysz Szmajdzinski od Ruskich pożyczył pieniądze

                                    • Naiwni na forum Gość: Oko i ucho * proxy / 10.48.230.*

                                    Dziś liczy się szpiegostwo gospodarcze, w opublikowaną bzdurę (propaganda +
                                    cele polityczne) nie wierzę.
                                    Patrioci nie pozwalajcie się sprowokować ( śpijcie spokojnie ).

                                    Nie psujcie sobie następnego Sylwestra !


                                    • Re:Przecież szpiegów kreuje się na bohaterów Gość: żołnierz: *.acn.waw.pl

                                    Wiem, że to, co teraz napiszę rozpęta burzę. Moim zdaniem władze III RP dały
                                    przyzwolenie na szpiegostwo. Pana płka Kuklińskiego okrzyknięto bohaterem
                                    narodowym, chociaż wszyscy wiedzą, że to szpiegowanie nie było tak zupełnie
                                    bezinteresowne. Pułkownicy z lat 70-80 klepali przysłowiową biedę. Pan
                                    Kukliński opływał w dobrach materialnych nie za etatową pensyjkę. To był
                                    fatalny błąd polityków, że zechcieli zbijać swój kapitał na szpiegu pracującego
                                    na rzecz obcego mocarstwa. Czy nie lepiej byłoby sprawy Kuklińskiego nie
                                    nagłaśniać ?
                                    Wojsko jest od realizowania polityki obronnej państwa, a nie od ustawiania
                                    sojuszy strategicznych. To musi być święta zasada. Tą zasadę złamano. Natomiast
                                    bardzo chętnie atakuje się ludzi którzy szpiegowali na rzecz naszego kraju.
                                    Przykładem może być pan Olechowski. Tu nie ma nic do rzeczy koniunktura
                                    ideologiczna, polityczna, okres pracy.
                                    Być może znajdują się naśladowcy, którzy zaryzykują inną opcję polityczną, aby
                                    w przyszłości zapisać się w roli bohaterów narodowych. Jest to haniebne i
                                    dlatego każde szpiegowanie na rzecz obcego państwa powinno być niezwykle
                                    surowo karane.

                                    • POMYŁKA SZPIEGA !! Gość: meerkat 152.75.142.*

                                    Zamiast zajmować się porucznikim, który gów.. wiedział, może by tak zaintereso-
                                    wać się agentami na najwyższych szczeblach polskiej nomenklatury i służb
                                    specjalnych? Ci przynajmniej mają co zdradzać! :((

                                    • Re: Rosyjski szpieg w polskim wojsku; Maciej z USA*.105.183.208.ptr.us.xo.net

                                    To przecież to zakrawa na śmierć. Tylu Polaków zginęło w czasie drugiej wojny
                                    światowej. To co my przeszliśmy jako Naród przez wieki presji niemiecko-
                                    rosyjskiej i tutaj mamy szpiega. Na pal go skur... za to co uczynił. To są
                                    tutaj w Ameryce Polacy co modlą się o lepszą Polskę i byt innych Polaków, a to
                                    ścierwo zdradza nas Ruskim. Bym mu własnoręcznie prawo wymierzył. Jak to on
                                    śmiał to nam Polakom zrobić. Za trzydzieści srebników nas sprzedał, jak Judasz.
                                    Aby ktoś mu wymierzył sprawiedliwość w więzieniu.
                                    Tam na pewno jest wyższej rangi oficer co jest szpiegiem. To powinno się
                                    sprawdzić. Tam na pewno jest cała siatka zdrajców. To szkoda, że nie wzięto się
                                    za to po cichu i był przeciek do prasy. Ja bym chciał wiedzieć,kto to przekazał
                                    prasie.

                                    • Re: Rosyjski szpieg w polskim wojsku;Gość U .75.0.8.Dial1.Boston1.Level3.net

                                    A czy tam w tej armii jest jeszcze coś do szpiegowania?

                                    • Re: Rosyjski szpieg w polskim wojsku Gość: SLD-UPek *.czajen.pl

                                    > A czy tam w tej armii jest jeszcze coś do szpiegowania? <
                                    A co na to generałowie kształceni w Moskwie?

                                    przed Sylwestrem
                                    '3.12.31


                                    / > Dajemy radę /
                                    • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 116 >>Broneknotgeld : Wybrańcy 06.01.04, 23:22
                                      Ło tym co niy tak downo i teroz w Polsce

                                      Nasi wybrańcy

                                      Nikierzy głosy dostali
                                      I zaroz prawo łosrali
                                      Dyć swojim służom przikładym
                                      I niy ma na to już rady
                                      Wybrali my tych co czeba?
                                      Naprowdy niy trza nom nieba?
                                      Ze świyczkom szukać ta siyła
                                      Kero by czysto nom była
                                      Bo biołe kajś siedzi se cicho
                                      Nad naszym losym powzdycho
                                      - Że "polske piekło" durś rośnie
                                      I myśli yno ło wiośnie
                                      W kery nabrało by mocy
                                      Bo Polok miołby je w zocy.

                                      forum Ruda Śląska

                                      /już> Dajemy radę/
                                    • Gość: Szalejący A'Bsurdd nie ma kto szpiegować poniżej pułkownika IP: *.biaman.pl 07.01.04, 02:31
                                      zwraca uuwagę to:

                                      A mówiono nam na egzekutywie, ze nie ma Ruskich Gość: SLD-UPek *.czajen.pl

                                      szpiegów poniżej pułkownika.

                                      (SLD-UPek)
                                      • rolotomasi Re: nie ma kto szpiegować poniżej pułkownika 07.01.04, 02:58
                                        Zapraszam do Wątku Życzeń i Zażaleń >> Opinie o FORUM Kraj Forum

                                        >> forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9765069&a=9816636

                                        tu staram się wklejać wyłącznie cytaty z Forum krajowego.
                                        PZDR
                                        • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 117 >> 17 - te Województwo 07.01.04, 22:33
                                          17 – ty pierścień Harry’ego P. ( Opinie ) Pierwsze z brzegu, też 17-cie

                                          • Ponad 140 tys. podpisów za województwem środkow... Gość: Felix
                                          *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                          ‘3.12.28 g 22:12
                                          Myślę, że więcej ludzi z ewentualnego województwa jest przeciw jego
                                          powstaniu. Jeżeli jednak Koszalin i Słupsk bardzo chcą to Szczęść Boże, z
                                          wyjątkiem Lęborka i okolic oraz tych ziem co nie chcą i pragną pozostać w
                                          Pomorskiem. Bez słupskich PGR -ów Pomorze będzie na samym szczycie rankingów
                                          PBK per capita w Poland'zie Naszym Kochanym.
                                          A Koszalinowi zacytuję "biedny boś głupi, głupiś bo biedny", i skoro
                                          chcecie to już do dzieła!!!.

                                          • O tak, też jestem za! Gość: z Trójmiasta *.magtel.net.pl
                                          ‘3.12. 29 g. 00:38
                                          Jak te biedne tereny wypadną z POMORSKIEGO, to można się spodziewać, że
                                          będziemy jednym z "najbogatszych" (choćby wg PKB na głowę ale też wg wielu
                                          innych najważniejszych wskaźników ekonomicznych, pewnie też nawet wg średniego
                                          dochodu na głowę) a pewnie nawet "najbogatszym" województwem w Polsce. Popieram!
                                          Za to ŚRODKOWOPOMORSKIE będzie raczej outsiderem wszystkich rankingów
                                          ekonomicznych.

                                          • ŚRODKOWOPOMORSKIE czy to Eurropa? Gość: jestemza: *.proxy.aol.com
                                          g.01:42

                                          • Re: ŚRODKOWOPOMORSKIE czy to Eurropa? willis
                                          g. 02:05
                                          Nie wiem czy śmiać się czy płakać nad głupotą ludzką. To ma być getto biedy czy
                                          województwo ? i z tym do Europy ? Nie znam się na polityce ale czy to ma jakiś
                                          związek z p. Kurylczykiem, wojewodą gdańskim ze Słupska? Jeśli tak, to na
                                          zdjęciach wyglądał mądrzej

                                          • Re: ŚRODKOWOPOMORSKIE czy to Eurropa? Gość: Obserwator
                                          *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                          g. 14:16
                                          willis napisał:
                                          „ czy to ma jakiś związek z p. Kurylczykiem, wojewodą gdańskim ze Słupska?
                                          Jeśli tak, to na zdjęciach wyglądał mądrzej ”

                                          Pozory mylą

                                          • Re: Ponad 140 tys. podpisów za województwem środk Gość: Artur
                                          *.revers.nsm.pl
                                          g. 9:38
                                          Ależ tak, a może nawet powrócić do 49 z pozostawieniem powiatów itd.
                                          Proponowałbym dodatkowe opodatkowanie ca 20% na utrzymanie tej swory
                                          darmozjadów. Tu widzimy przewagę demokracji, wszak zostało jeszcze wiele
                                          hektarów do sprzedania z grosze w obcy kapitał, spółdzielnie mieszkaniowe i
                                          komunalka, z mediów to już wszystko sprzedane; acha - kolej.

                                          • Re: Ponad 140 tys. podpisów za województwem środk Gość: Obserwator
                                          g.14:18
                                          Gość Artur napisał: „ Ależ tak, a może nawet powrócić do 49 z pozostawieniem
                                          powiatów itd. Proponowałbym dodatkowe opodatkowanie ca 20% na utrzymanie tej
                                          swory darmozjadów. Tu widzimy przewagę demokracji. "

                                          Popieram. A do gmin należy koniecznie dodać gromady.

                                          • Re: Ponad 140 tys. podpisów za województwem środk Gość toudiii
                                          g. 10:26
                                          Eh.. Mieszkam w Słupsku. Studiuję w Gdańsku. Odwiedzam czasami Koszalin i jak
                                          porównuję Gdańsk do Koszalina to płakać mi się chcę. Nie wiem kto jest za
                                          utworzeniem takiego Bagna (najbiedniejszego z największym bezrobociem, zawsze
                                          lewackiego województwa środkowopomorskeigo), ale mnie nikt o zdanie nie pytał.
                                          O składaniu podpisów tez wiedziałem nie wiele( tyle tylko co raczyła proponować
                                          firma Brok na swoich plakatach) Poza tym nie słyszę żadnych argumentów za
                                          przystąpieniem oprócz "aspektów historycznych". Liczę na wyrozumiałość posłów
                                          na głupotę mieszkańców Koszalina i ich nieuzasadnionych wielkomiejskich
                                          aspiracji i nie przejmowanie się ich pobąkiwaniem o nowym województwie. Do
                                          wszystkich Słupszczan apeluję o rozwagę. Pamiętajcie Koszalin zawsze nas
                                          okradał kiedy byli naszymi ( opiekunami) Apeluję do naszych pomorskich sumień:
                                          Nigdzie nie będzie nam lepiej niż przy Gdańsku.

                                          • Re: Ponad 140 tys. podpisów za województwem środk Gość: Misiek:
                                          *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                          g. 12:04
                                          Poronione pomysły lewych działaczy pozbawionych stołków!!!Proponuję województwo
                                          tylko ze Słupskiem i Koszalinem! Jak chcą niech się łączą! Będą się gryźli tak
                                          jak Bydgoszcz z Toruniem o stołki!!!Ręce precz do Człuchowa!!Bytowa!! Lęborka!!

                                          • ręce precz od Słupska Gość: Maciej K *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                          g. 14:48
                                          Czerwone ręce precz od Słupska. Z Koszalinem nigdy

                                          • Bez balastu,ale czy z funduszami? Gość: Metropol *.allianz.pl
                                          g. 16:52
                                          Faktycznie jak Pomorskie pozbędzie się balastu w postaci terenów biedniejszych
                                          o wysokiej stopie bezrobocia to w rankingach wszelakich na głowę przeciętnego
                                          mieszkańca będziemy jednymi z najbogatszych. Jednak powstaje pytanie, czy w
                                          dobie wejścia do struktur UE opłaca się być bogatym, bowiem transfer unijnych
                                          środków będzie zależał również od przeciętnej zamożności regionów, wiem, że
                                          najbogatsze w kraju Mazowieckie może mieć z tym kłopoty, bowiem mogą osiągnąć
                                          niedługo 75% przeciętnej płacy w Unii i wtedy żegnajcie fundusze, wiadomo, że
                                          ten wynik Mazowsze osiąga dzięki Warszawie, ale co ma powiedzieć Radom, Ostro-
                                          łęka, Płock czy inni, Wa-wa da sobie radę, ale cierpieć może całe Mazowsze,
                                          podobnie może być z Pomorzem. Jeśli tak bardzo chcą tego swojego województwa,
                                          chociaż w to wątpię, niech je sobie tworzą, ale tak za kilka lat.

                                          • Re: Ponad 140 tys. podpisów za województwem środk Gość: trooper/revers.nsm.pl
                                          g. 18:26
                                          I bardzo dobrze - widzę że wszyscy tu myślimy podobnie - aby pozbyć się tych po-
                                          PGR-ów :) Takie Sławno np - 30% bezrobocie o ile nie więcej... nawet kiedyś
                                          serial dokumentalny w TV był o bezrobociu to właśnie tam pojechali.

                                          A pan Ireneusz Bijata, sldowski aktywista, to niech już więcej nic nie wymyśla
                                          i siedzi cicho - czyż ucichła już sprawa o branie w łapę??? Zawsze myślałem, że
                                          piloci myśliwców to inteligentni faceci, a to zwykły burak. Dosłownie, bo ze 2
                                          lata temu widziałem go w TV w buraczkowej marynarce. Co za bezguście :((
                                          [płk. Bijata latał w słupskim 28.plm na MiG-23 i nawet był dowódcą pułku przez
                                          jakiś czas]

                                          • To Koszalin chce środkowopomorskiego!!! Gość maj16
                                          g. 20:22
                                          Czy się wam to gdańszczanie podoba czy nie, to wiedzcie o tym, że Słupsk nie
                                          chce środkowopomorskiego. To Koszalin zwariował! Słupsk nie zamierza
                                          zrobić "dobrze" Trójmiastu i nie będzie go pozbawiał "ogona" w postaci biedy i
                                          poPGR-owskich terenów. Złożone podpisy mówią wyraźnie: 122.000 z Koszalina i
                                          regionu i zaledwie 28.000 po stronie słupskiej (w to oprócz Słupska wchodzi
                                          region słupski). Nie byłoby tylu nawet podpisów, gdyby nie wpychanie się z
                                          listami poparcia dosłownie do domów. Ireneusz Bijata przyznał dziś w gazecie
                                          Głos Pomorza, że sam wysłał 4.000 list do podpisów do słupskich rodzin (ciekawe
                                          skąd wziął na znaczki?). Mieli zachęcić do wpisywania się też gości, którzy
                                          przyjechali na święta. W Koszalinie dołączyła się jeszcze agitacja kościoła. W
                                          Słupsku na szczęście nie miała ona oddźwięku. Nie miejcie więc nadziei! Słupsk
                                          tak łatwo nie da się oderwać od pomorskiego!

                                          •dla Pomorza to lepiej, ale czy lepiej dlaPolski Gość:gegroza*neoplus.adsl.tpnet
                                          g. 20:44
                                          Byle by nie dzielić Kaszub !


                                          • Re: Ponad 140 tys. podpisów za województwem środk Gość: Gostomir *.wmc.com.pl
                                          g. 20:49
                                          Słupsk nie chce tworzyć żadnego regionu z Koszalinem! To tylko grupka lokalnych
                                          dygnitarzy wraz z dwoma gazetami Głos Pomorza i Głos Słupski których redakcje
                                          mieszczą się w Koszalinie nakręcają antyGdańską propagandę. Roztaczają oni
                                          wizję Trójmiasta jak śp Trybuna Ludu amerykańskich imperialistów. Publikuje się
                                          bzdury jakoby Gdańsk zabierał ze Słupska etaty urzędnicze sprzęt ograbiał
                                          mieszkańców Słupskiego z pieniędzy itp. Tutejsze społeczeństwo poddane jest
                                          ciągłej presji ośrodków prasowych i radia z Koszalina. W tej sytuacji zebranie
                                          w całym byłym słupskim województwie 28 tys podpisów świadczy o kompletnej
                                          klapie tej polityki. Zwłaszcza ,że 7000 tych podpisów zebrano w Miastku. Dziwi
                                          mnie, tylko lekceważenie mieszkańców Trójmiasta dla próby oderwania 1/3
                                          terytorium województwa. Słupsk to nie tylko PGR-y ale także całe zagłębie
                                          skórzano-obuwnicze i wyrobów plastikowych.
                                          • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 117 cd 07.01.04, 22:44

                                            Byle by nie dzielić Kaszub !

                                            • Re: Ponad 140 tys. podpisów za województwem środk Gość: Gostomir *.wmc.com.pl
                                            g. 20:49
                                            Słupsk nie chce tworzyć żadnego regionu z Koszalinem! To tylko grupka lokalnych
                                            dygnitarzy wraz z dwoma gazetami Głos Pomorza i Głos Słupski których redakcje
                                            mieszczą się w Koszalinie nakręcają antyGdańską propagandę. Roztaczają oni
                                            wizję Trójmiasta jak śp Trybuna Ludu amerykańskich imperialistów. Publikuje się
                                            bzdury jakoby Gdańsk zabierał ze Słupska etaty urzędnicze sprzęt ograbiał
                                            mieszkańców Słupskiego z pieniędzy itp. Tutejsze społeczeństwo poddane jest
                                            ciągłej presji ośrodków prasowych i radia z Koszalina. W tej sytuacji zebranie
                                            w całym byłym słupskim województwie 28 tys podpisów świadczy o kompletnej
                                            klapie tej polityki. Zwłaszcza ,że 7000 tych podpisów zebrano w Miastku. Dziwi
                                            mnie, tylko lekceważenie mieszkańców Trójmiasta dla próby oderwania 1/3
                                            terytorium województwa. Słupsk to nie tylko PGR-y ale także całe zagłębie
                                            skórzano-obuwnicze i wyrobów plastikowych. Wystarczy pójść do jakiegokolwiek
                                            hipermarketu w Trójmieście aby zobaczyć sklepy firmowe GINO ROSSI czy
                                            całe "ulice" regałów z wyrobami plastikowymi pochodzącymi wyłącznie ze Słupska.

                                            • Re: Ponad 140 tys. podpisów za województwem środk Gość: pommer: *.ipt.aol.com
                                            g. 21:49
                                            A kto pytał o zdanie pozostałe powiaty , które by miały tworzyć ten mutant w
                                            postaci woj. SRODKOWOPOMORSKIEGO. Czy ktoś myśli, że powiat złotowski odłączy
                                            się od WIELKOPOLSKI! Najlepszym rozwiązaniem, by Koszalin był miastem
                                            województwem!

                                            •Re:Ponad 140 tys. podpisów za województwem środk Gość:Słupszczanin* 2.160.11.*
                                            g. 9:16
                                            Dziś o 11.00 w Radiu Gdańsk dyskusja o tym poronionym pomyśle. Mam nadzieję,
                                            że zadzwoni parę osób i uzmysłowi tym baranom z SLD, że to bezsens. 0 801 101
                                            601. i sms numeru nie pamiętam, ale często go podają.

                                            forum Gdańsk'3.12.28-30

                                            / już
                                            • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 118 Partia kieruje..rząd rządz 08.01.04, 03:18
                                              • ....Partia kieruje...Rząd rządzi.... ciupazka
                                              Moze trza by było z cegosi zrezygnować? Bajako! Nieeeeee! Jo kieruje i
                                              Jo rzadzem! Na mój dusiu! Władzy nie popuscem, o nie!!! Inacyj bee źle!
                                              A teroz to dobrze, he?

                                              • Re: ....Partia kieruje...Rząd rządzi.... roomtsays
                                              „ Ciupazka napisała:
                                              ...Rząd rządzi...”

                                              ???
                                              Jo nie widze! Chyba u sie pod piyzynom!

                                              • Re: ....Partia kieruje...Rząd rządzi.... ciupazka
                                              A nie widzis jako nos wykierowali i to ci sami?
                                              Jo, jo, ino jo se mom monopol na syćko, jo premier, jo szef SLD , jo, jo,
                                              ino jo...jo i wiooooooo! Mój stary kónicku, wioooo...wiśta...., teroz hejta,
                                              wiooooo...

                                              • Re: ....Partia kieruje...Rząd rządzi.... roomtsays
                                              Zostało im niecałe 4 miesiące więc muszą coś zrobić, żeby fraza "po nas potop"
                                              miała jakiś sens...

                                              • Re: ....Partia kieruje...Rząd rządzi.... ciupazka
                                              Patrz, jak nasz premier szybko wyzdrowiał...Tam na górze wre, i nie fce
                                              wykipieć, hehe...

                                              • Re: ....Partia kieruje...Rząd rządzi.... broneknotgeld
                                              Kerowało i rzońdziyło
                                              W końcu cołkym sie straciyło
                                              Powtorzo sie historyjo
                                              Naszo polsko komedyjo.

                                              • Re: ....Partia kieruje...Rząd rządzi.... ciupazka
                                              Nie zaszkodzi przeczytać... jaze mi sie westchnyno...kielo dobrze...

                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10039189

                                              forumZakopane'4.01.7

                                              / już> Dajemy radę /
                                              • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 119 Bronek>>O Millerze 09.01.04, 04:04
                                                Miller

                                                Już go richtig nic niy niesie
                                                sprzontanie po AWS-ie
                                                Jego gwiozdka leci w doł
                                                Miller? - Politykym chyba boł.

                                                Łobiycywoł piykno sztela
                                                Ale pryndko napsuł tela
                                                Że pamiyntać go niy chcymy
                                                Jego rzondym sie wstydzymy.

                                                Take gruchy
                                                *
                                                Urosło ich przi nich tela
                                                Że sie zliczyć niy łośmiela
                                                Piyknie - yno do cholery
                                                Jejich gruszki to afery.


                                                Obiycanki

                                                Obiycanka Leszka
                                                Jak na gowie weszka
                                                Krwi sie jusz napiyła
                                                We niyj jeji siyła

                                                Choć sie czowiek dropie
                                                Przi taki urtopie
                                                Niy mo łona biydy
                                                Dyć som jeszcze gnidy.

                                                Koniec
                                                *
                                                Bydymy widzieć czy chop jest z niego
                                                Jak skończy ze tym co dzisioj jego.

                                                Broneknotgeld, Ruda Śląska'04

                                                /już> Dajemy radę/
                                                • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 120 >>Reformy Łapińskiego 14.01.04, 16:30
                                                  Biurokracjo

                                                  Zeżyro nom Polska richtig coroz pryndzy
                                                  Bo rośnie we siyła i chce dyrś piniyndzy
                                                  Beamtrow co roku przeca nom przibywo
                                                  Dobrze zarobiajom - majom swoje żniwo
                                                  Bestoż na nic u nos som jakeś reformy
                                                  Urzond zowdy gorom - a inkszym brak formy

                                                  autor Broneknotgeld,Ruda Śl.

                                                  Gość Andrew '4.01.4
                                                  Powiem Ci o co chodzi. Chodzi o to, że Rząd chciałby, aby lekarze pracowali za
                                                  darmo.., przepraszam nie pracowali tylko wypełniali swoją misję. Otóż Rząd, pod
                                                  wodzą Pana Łapińskiego, wprowadził reformę, w której nakłada się na lekarzy
                                                  większe obowiązki za tę samą kasę co do tej pory. Te obowiązki to np.dostęp-
                                                  ność lekarza na każde zawołanie o każdej porze dnia i nocy, bez względu na to,
                                                  czy miał on poprzedniej doby dyżur od 8:00 do 8:00, a na 9:00 poszedł jeszcze
                                                  do przychodni i tam przyjmował pacjentów do 13. A dodatkowej kasy za to żadnej.
                                                  To już po prostu przegięcie. Pan minister mówił o misji lekarzy, ale jakoś nikt
                                                  nie wspomni o misji polityków. Tylko, że przy tych ostatnich sytuacja jest
                                                  odwrotna, bo kasę to oni mają niezłą.

                                                  Gość: pacjent
                                                  Jakie sumienie ma cały nasz rząd ? gdzie to pobrali sobie trzynastki nie wiem
                                                  za co ? Chyba za tę dziurę budżetową, do której to doprowadzili. Teraz już
                                                  dobierają się do wszystkich po kolei bo im zawsze za mało. Jestem ciekawy gdzie
                                                  są nasze pieniądze wpłacane co miesiąc i na co idą, kiedy to 5 zł z moich
                                                  pieniędzy idzie, tylko do lekarza rodzinnego, leki w większości 100 procent
                                                  płatne. Oddajcie te trzynastki to załatacie tą dziurę.

                                                  Gość: Lykos
                                                  Komuna zawsze była Dobrym Wujaszkiem, na cudzy koszt. Znaczną część powojennego-
                                                  pożal się Boże - rozwoju sfinansowali kamienicznicy. Rząd zadekretował niskie
                                                  czynsze, dzięki czemu można było obniżyć pensje do głodowych rozmiarów. Moja
                                                  pamięć nie sięga lat czterdziestych, ale na początku lat pięćdziesiątych czynsz
                                                  za ok. 50 m kw. mieszkania z piecami kaflowymi i bez gazu i łazienek w dość
                                                  dużym mieście wojewódzkim wynosił 1 zł 20 gr. Pensje były wtedy rzędu 600-800 zł

                                                  Kamienicznicy przestali się, co prawda, tuczyć kosztem klasy robotniczej i
                                                  inteligencji pracującej, ale nie było za to środków na remonty, a także
                                                  chętnych do budowy nowych domów czynszowych. Spowodowało to najpierw nieśmiałe
                                                  próby przejęcia budownictwa mieszkaniowego przez państwo, a potem - utworzenie
                                                  spółdzielni mieszkaniowych, które działały na zasadzie łańcuszka św. Antoniego.
                                                  Dalszy rozwój sfinansowali naiwni, czekający 20 i więcej lat na mieszkanie. W
                                                  końcu cały system się zawalił.
                                                  Teraz komuna wymyśliła, że można naciągnąć lekarzy. Najpierw zachęciła do
                                                  tworzenia prywatnych placówek zdrowia, a gdy lekarze już zainwestowali (część
                                                  pobrała na to kredyty), zmienili reguły gry, wychodząc z wniosku, że lekarze
                                                  nie będą mieli wyjścia i podpiszą każdą umowę. A jak nie podpiszą, wywoła się w
                                                  telewizji falę słusznego oburzenia - bo przecież lekarz to nie zawód, to
                                                  powołanie. Jak można kłócić się o parę złotych czy jakieś warunki, o których z
                                                  góry wiadomo, że większość lekarzy nie będzie mogła ich dotrzymać, skoro chodzi
                                                  o życie i zdrowie współobywateli. Tyle już podpisano umów, których się nie
                                                  dotrzymuje - jedna więcej, jedna mniej.. Niby racja, ale..
                                                  Pierwszą ofiarą będą pielęgniarki i personel pomocniczy - bo przecież kierownik
                                                  placówki obniży sobie pobory w ostateczności. Potem przestanie się inwestować.
                                                  Potem wszystkiego będzie brakować, wreszcie placówki zaczną kolejno bankruto-
                                                  wać. Ale wtedy będzie już inny rząd. Wtedy będzie można wytknąć nowemu rządowi,
                                                  że sobie nie radzi nawet z tak prostymi sprawami,jak podstawowa opieka medyczna
                                                  I będzie to prawda.
                                                  Nie jestem lekarzem, nie mam lekarzy w rodzinie. Jestem w tym wieku, że jak się
                                                  budzę, pierwsze odczucia to bolący kręgosłup, bolące nogi i parę innych doznań
                                                  świadczących o tym, że jeszcze żyję. Właśnie kończą mi się leki na obniżenie
                                                  ciśnienia. Sytuacja w służbie zdrowia obchodzi mnie bardziej jako pacjenta
                                                  niż jako kibica. Zależy mi na tym, żebym mógł dostać się do lekarza. Jestem
                                                  pracownikiem niemundurowej sfery budżetowej. Za parę lat przejdę na głodową
                                                  emeryturę. Czekam z niecierpliwością na porozumienie między lekarzami a NFZ i
                                                  rządem. NFZ ma tyle pieniędzy, ile ma z naszych składek i 0.25 % podatku
                                                  wprowadzonego w zeszłym roku (jakoś nic nie pomógł!). Część z nich zmarnotrawi
                                                  na rozdętą administrację i nietrafne decyzje. Przy okazji - gdyby zostały Kasy
                                                  Chorych, byłoby niewiele lepiej, ale chociaż nie zmarnowano by środków na
                                                  zmiany szyldów, pieczątek itd. Klucz do ewentualnego wsparcia służby zdrowia
                                                  znajduje się w rękach rządu i Sejmu - być może potrzebna jest nowelizacja
                                                  ustawy budżetowej. Lekarze są w tym sporze stroną słabszą. A jeszcze słabszą są
                                                  pacjenci.
                                                  Przeciąganie kto kogo stało się w tej chwili sprawą ambicjonalną. Być może
                                                  lekarze powinni nieco spuścić z tonu i zgodzić się na pewne obniżenie standardu
                                                  życia. Ale kluczowych decyzji powinniśmy spodziewać się ze strony rządu. Tylko
                                                  czy ten rząd jest do nich zdolny? Oby!

                                                  uzupełnienie z regionu radomskiego Gość: JJK: *.radom.pl
                                                  Roczna stawka na leczenie jednego pacjenta w POZ (wpływ brutto )wynosiła 78 zł
                                                  w 2003 roku (opieka lekarska i pielęgniarska)a na 2004 rok stawka proponowana
                                                  to ok.72 zł przy jednoczesnym zapisie o świadczeniu całodobowej pomocy
                                                  wyjazdowej.
                                                  I jeszcze jedno, minister Sikorski wprowadza ludzi w błąd mówiąc o tym, że
                                                  nieznane mu było stanowisko lekarzy rodzinnych skupionych w Porozumieniu
                                                  Zielonogórskim, otóż prawda wygląda tak, że już od sierpnia-września lekarze
                                                  kwestionowali sztywne zapisy konkursu, a od grudnia wysokość stawki proponowa-
                                                  nej na jednego pacjenta. Podobnie Panas spotykał się z lekarzami z Porozumienia
                                                  Zielonogórskiego, bezpośrednio po wybraniu go na szefa funduszu.
                                                  "Rokowań" czy też "negocjacji"NIE BYŁO, wg. NFZ umowy można podpisać tylko na
                                                  proponowanych przez fundusz warunkach i za zaproponowaną (narzuconą) z góry
                                                  stawkę.
                                                  W delegaturze radomskiej NFZ było dokładnie tak samo, stanowisko NFZ było cały
                                                  czas jednakowe, niezmienne warunki i sztywna, bezdyskusyjna stawka, o jakichkol-
                                                  wiek negocjacjach nie było, i jak na razie, nie ma mowy.

                                                  Re: oraz jeszcze uzupełnienie z regionu radomskie. KK *.acn.pl
                                                  Czy ktoś mógłby mi odpowiedzieć na pytanie następujące:
                                                  Wydatki na podstawowa opiekę lekarzy rodzinnych przewidziane przez NFZ wynoszą
                                                  około 72 zl x 38 500 000 osob = 2,8 miliarda złotych.
                                                  Na co przeznaczone jest pozostałe 25 czy 30 miliardów złotych ?
                                                  Czy tyle kosztują nas szpitale i opieka specjalistyczna?

                                                  Autor: Gość: Toni *.telia.com '4.01.4
                                                  "Doszło do kolejnego nonsensu - negocjuje minister, który ma władzę, ale nie
                                                  dysponuje pieniędzmi."
                                                  Prawda z modyfikacją, DYSPONOWAŁ ale było za mało i się rozeszły, czego domyśla
                                                  się nawet Prezydent (może czyta forum ?)
                                                  Organizacyjnie to jest zabawa w "dwa ognie" i tak była pomyślana przez zwierz-
                                                  chników tych marionetek, nie przewidziano jednak, że tym razem środkowy
                                                  zawodnik przejął piłkę.

                                                  • Hydraulik dostanie bezzwrotną dotację? : $tefan: *.CHCGILGM.covad.net
                                                  Niektórzy lekarze mieli kontrakty podpisane na czas - bezterminowo.
                                                  30 września 2003 umowy zostały jednostronnie zerwane (wypowiedziane?)przez NFZ.

                                                  W biznesie apele nie działają - w biznesie istnieje relacja - zleceniobiorca-
                                                  zleceniodawca. Inne się nie liczą lub liczą się w znikomym stopniu!
                                                  Strajk lekarzy? Nfz podpisał umowy, które jednostronnie rozwiązał w roku
                                                  ubiegłym. Po zakończeniu umowy - podpisanie następnej jest obowiązkowe? Umowę
                                                  można podpisać gdy satysfakcjonuje obydwie strony. Gdy nie satysfakcjonuje -
                                                  wtedy się negocjuje aż do doprowadzenia do umowy satysfakcjonującej obydwie
                                                  strony. Gdy tego nie ma to szuka się następnych chętnych do podpisania umowy o
                                                  świadczenie usług. Tak to działa w normalnym świecie.
                                                  NIKT NIE MOŻE BYĆ ZMUSZONYM DO PODPISANIA ŻADNEJ NIEKORZYSTNEJ DLA SIEBIE UMOWY
                                                  To jest biznes prze
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 120 >>Reformy Łapińskiego cd 14.01.04, 16:55
                                                    • Hydraulik dostanie bezzwrotną dotację? : $tefan: *.CHCGILGM.covad.net '4.01.4
                                                    Niektórzy lekarze mieli kontrakty podpisane na czas - bezterminowo.
                                                    30 września 2003 umowy zostały jednostronnie zerwane (wypowiedziane?) przez NFZ.

                                                    W biznesie apele nie działają - w biznesie istnieje relacja - zleceniobiorca-
                                                    zleceniodawca. Inne się nie liczą lub liczą się w znikomym stopniu!
                                                    Strajk lekarzy? Nfz podpisał umowy, które jednostronnie rozwiązał w roku
                                                    ubiegłym. Po zakończeniu umowy - podpisanie następnej jest obowiązkowe?
                                                    Umowę można podpisać gdy satysfakcjonuje obydwie strony. Gdy nie satysfakcjo-
                                                    nuje- wtedy się negocjuje aż do doprowadzenia do umowy satysfakcjonującej
                                                    obydwie strony. Gdy tego nie ma to szuka się następnych chętnych do podpisania
                                                    umowy o świadczenie usług. Tak to działa w normalnym świecie.
                                                    NIKT NIE MOŻE BYĆ ZMUSZONYM DO PODPISANIA ŻADNEJ NIEKORZYSTNEJ DLA SIEBIE UMOWY
                                                    To jest biznes przecież!
                                                    Widzicie np. hydraulika, który ma narzuconą cenę za wymianę spłuczki 6 zlotych?
                                                    Pójdzie wymieniać gdy części do naprawy spłuczki są droższe niż cała cena
                                                    usługi? Gdy tak będzie robił to szybko zbankrutuje. Kto mu dopłaci do jego
                                                    biznesu, rząd da mu bezzwrotne dotacje?
                                                    Lekarze mają dopłacać do usług, które mają wykonywać przy narzuconych przez NFZ
                                                    cenach?
                                                    Kto da dotacje prywatnym Ośrodkom Zdrowia, aby nie zbankrutowały ?

                                                    Na Zachodzie się mówi ( plotki zwykłe?), że w Polsce zwalniają pacjentów z
                                                    zakładów psychiatrycznych - ich widzenie świata pokryło się w Polsce z
                                                    rzeczywistością!
                                                    Czy to prawda? Czy to tylko plotki?
                                                    Pozdrowienia

                                                    Gość: Scalar *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                                                    ..i podpisali te nieszczęsne kontrakty, z całą pewnością będą musieli brać od
                                                    pacjentów "w łapę".
                                                    Po miesiącu, jak dostaną pierwsze faktury za transport chorych, za badania krwi
                                                    za telefon.., jak zobaczą, że muszą zwolnić pielęgniarki, że nie będą mogli
                                                    utrzymać gabinetów, nie będą mieli na benzynę, żeby dojechać mimo padania ze
                                                    zmęczenia do chorego w nocy (w ramach całodobowej opieki),.., to dopiero się
                                                    okaże, kto miał rację.
                                                    Taki lekarz dopiero będzie zagrożeniem dla pacjenta!

                                                    Popieram protest lekarzy i życzę nieustępliwości.
                                                    P.S.
                                                    Dla jasności – jestem inwalidą i rencistą, mieszkam w Wielkopolsce.
                                                    Spośród moich kilkunastu dolegliwości, wymienię tu tylko: żółtaczkę typu „C”
                                                    (która spowodowała już znaczne uszkodzenie wątroby), zakrzepowe zapalenie żył
                                                    i cukrzycę. Jak z tego widać, częste wizyty u lekarza to u mnie konieczność.
                                                    Ale chcę chodzić do MOJEGO lekarza!! Tego którego wybrałem i do którego mam za-
                                                    ufanie. Mój lekarz rodzinny nie opuścił swoich pacjentów. Wszyscy mogą do niego
                                                    zadzwonić, przyjechać, lub umówić się na wizytę w domu. I nie sądzę, znając go
                                                    do wielu lat, żeby w tej sytuacji wziął od kogokolwiek pieniądze. Ze swojej
                                                    strony deklaruję, że jeśli ta cała sytuacja będzie się przedłużać, to sam po
                                                    wizycie będę mu zostawiał sumę na jaką będzie mnie akurat stać. Oczywiście
                                                    znaczącym utrudnieniem będzie dla mnie konieczność pełnej odpłatności za leki.
                                                    Ale przecież dzięki niesławnym działaniom SLD-owskich ministrów zdrowia, a
                                                    zwłaszcza pana Łapińskiego, niemożność wykupienia leków, od dawna nie jest dla
                                                    mnie nowością.
                                                    Mam nadzieję, że wreszcie my - chorzy, zniesiemy wreszcie ten rząd aferzystów i
                                                    i chciwych kłamców. Górnicy, hutnicy, policjanci nie dali rady - wszystko
                                                    mocne chłopy.
                                                    No, to na chorych się ci pazerni nieudacznicy przejadą.

                                                    /wic/
                                                    Podsłuchałem jak jedna, brunetka inaczej..tak na pytanie swojej koleżanki
                                                    odpowiedziała ) Jak spędziłaś sylwestra?.. Wcale go nie spędzałam! Zrobił co
                                                    chciał, i miał zrobić, i sam sobie poszedł.

                                                    gość Andre: /strona internetu/
                                                    * Co to jest POZ?
                                                    Podstawowa Opieka Zdrowotna = lekarz rodzinny = lekarz pierwszego kontaktu =
                                                    dawny lekarz rejonowy.
                                                    Ochrona Zdrowia w Polsce jest podzielona na 5 głównych obszarów działania,
                                                    realizowane przez całkowicie odmienne podmioty:
                                                     POZ - Podstawowa Opieka Zdrowotna (potocznie: przychodnie)
                                                     AOS - Ambulatoryjna Opieka Specjalistyczna (potocznie: specjalistyka)
                                                     Stomatologia
                                                     Leczenie Szpitalne, Sanatoryjne, Uzdrowiskowe
                                                     Ratownictwo medyczne
                                                    POZ to podstawowy filar reformy zdrowotnej ( Premiera Buzka ).Do POZ przychodzi
                                                    pacjent, aby uzyskać leczenie, zarówno w elementarnych jak i bardziej złożonych
                                                    schorzeniach. W przypadku konieczności leczenia specjalistycznego lekarz POZ
                                                    kieruje pacjenta do specjalisty świadczącego usługi w ramach AOS.
                                                    W województwach, w których prawidłowo przeprowadzono prywatyzację sytuacja
                                                    wygląda następująco: Lekarz POZ prowadzi PRYWATNĄ PRAKTYKĘ LEKARSKĄ w której
                                                    zatrudnia personel średni (pielęgniarki, położne a także rejestratorki,
                                                    sprzątaczki oraz kupuje usługi księgowych, informatyków itd itp). Jest więc
                                                    pracodawcą, a nie pracownikiem.Do takiej Praktyki Lekarskiej przychodzi pacjent
                                                    i uzyskuje poradę lekarską PŁACĄC ZA NIĄ. Gabinet może mieć podpisany kontrakt
                                                    z NFZ, który refunduje leczenie pacjentów - I WTEDY PACJENT NIE PŁACI.
                                                    W województwach w których prawidłowo przebiegła reforma (np Śląsk,Wielkopolska)
                                                    dawne molochy ZOZ (zakłady opieki zdrowotnej) zostały zastąpione przez
                                                    mniejsze, prywatne NZOZy (Niepubliczne Zakłady Opieki Zdrowotnej) czyli właśnie
                                                    Prywatne Praktyki Lekarskie. Istnieje dzięki temu konkurencja - pacjent wybiera
                                                    sobie lekarza, który od tego momentu otrzymuje za pacjenta pieniądze z NFZ.
                                                    NFZ płaci lekarzowi za "zapisanego pacjenta" pewną stawkę roczną, niezależną od
                                                    ilości wizyt tego pacjenta w gabinecie w ciągu roku ani od ilości zleconych
                                                    pacjentowi badań. Do jednego lekarza nie może zapisać się więcej niż 2500
                                                    pacjentów (w roku 2003 - w roku 2004 w ramach "poprawiania jakości obsługi
                                                    pacjentów" limit zwiększono do 2750). Lekarz opłaca koszt badań które zleca.
                                                    System "ryczałtowego" płacenia za porady POZ może budzić pewne kontrowersje,
                                                    niemniej trzeba podkreślić, iż jest on prosty, nie wymaga dodatkowej
                                                    biurokracji i jest przewidywalny dla płatnika jak i świadczeniodawcy (rocznie
                                                    poradnia POZ dostaje na jednego pacjenta kwotę 50-75 zł).
                                                    **Co to jest AOS?
                                                    Ambulatoryjna Opieka Specjalistyczna = lekarz specjalista. Lekarz posiadający
                                                    specjalizację II stopnia z określonej dziedziny prowadzący gabinet z zakresu
                                                    tej specjalizacji. W większości przypadków pacjent udający się do specjalisty
                                                    musi mieć skierowanie lekarza POZ. Lekarz AOS ma płaconą przez NFZ (jeżeli
                                                    posiada stosowny kontrakt) pewną kwotę za przyjęcie pacjenta, a nie ryczałt jak
                                                    to ma miejsce w przypadku POZ. Lekarz AOS płaci za badania które zleca
                                                    pacjentowi.
                                                    NFZ wprowadził od 2004 roku nieco mętny system refundacji kosztów porady,
                                                    sprowadzający się do 3 głównych spraw:
                                                     wizyta powinna trwać 20 minut
                                                     za wizytę I stopnia (czyli taką na której lekarz zbada pacjenta przy użyciu
                                                    własnego sprzętu, przeprowadzi wywiad, zaleci leczenie, wystawi recepty i
                                                    skierowania) lekarz dostanie "1 punkt" czyli maksymalnie 8 zł (w praktyce od 3-
                                                    6)
                                                     za wizytę II stopnia (czyli taką na której lekarz zleca badania np USG w
                                                    zewnętrznych placówkach lekarz dostaje 4 punkty, niemniej za wszystkie zlecone
                                                    badania płaci.
                                                    Przykładowe proponowane przez NFZ stawki za wizytę pierwszego stopnia /.../
                                                    Okulisty - od 3,03 zł
                                                    Ginekolog - od 3,75 zł
                                                    Neurolog - od 2 zł
                                                    Kardiolog - 5,50 zł
                                                    Czyli w ciągu godziny lekarz kardiolog może zarobić 16,5 zł brutto a okulista
                                                    prawie 10 zł brutto z czego muszą zatrudnić pielęgniarki (jednocześnie
                                                    rejestratorki) i wynająć gabinety (to są stawki skrajne, ale nawet maksymalna
                                                    możliwa stawka kontraktu tj. 8 zł za punkt, przy przestrzeganiu 20 minutowego
                                                    czasu wizyty, pozwala na uzyskanie w ciągu godziny pracy gabinetu
                                                    specjalistycznego 24 zł brutto, pomniejszone o koszty)
                                                    Kwoty ubiegłorocznych kontraktów wynoszą od 15 do 65 zł za poradę.

                                                    Czy lekarze Porozumienia Ziel
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 120 >>Reformy Łapińskiego cd 2 14.01.04, 23:08
                                                    Czy lekarze Porozumienia Zielonogórskiego strajkowali - jak twierdził "prezes"
                                                    NFZ?
                                                    Nie. Lekarze nie zgodzili się podpisać kontraktów na rok 2004. Nie byli
                                                    pracownikami zatrudnionymi w NFZ tylko kontrahentami, których umowy WYGASŁY, w
                                                    związku z czym nie ma mowy o strajku

                                                    Dla tych co doczytali>> wic p.t. " Przychodzi baba do lekarza "
                                                    A lekarz, Łapiński.



                                                    /właśnie> Dajemy radę /
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 121 >>J.Owsiak i WielkaOrkiest 18.01.04, 00:04
                                                    Gość PaniDalloway '4.01.12
                                                    Mamy nowego wroga publicznego jakim stali się Owsiakowcy, którzy 'bezczelnie
                                                    odważają się podchodzić pod nasze katolickie polskie kościoły'. Wielu księży
                                                    katechetów poucza młodzież, żeby nie brała udziału w bezbożnym dziele zbierania
                                                    pieniędzy, czy jak się coraz częściej mówi - żebrania. Oczywiści, są i tacy
                                                    duchowni katoliccy, którzy zachowują pozbawiony wrogości dystans lub wręcz
                                                    okazują życzliwość. Ale coś bardzo złego już się stało. Otworzyło się nowe pole
                                                    do przeganiania szatana i tropienia obcych. Tym razem obcymi stają się nasze
                                                    dzieci, z których większość pewnie grzecznie brała udział w niedzielnej mszy.
                                                    Wszystko co ludzkie jest pełne wad, nawet święci nie byli bezgrzeszni.
                                                    Wolałabym, by w Orkiestrze było więcej dobrego grania a mniej krzyku, żeby
                                                    Owsiak był bardziej ułożony, młodzież nie piła alkoholu, nie brała narkotyków a
                                                    system opieki zdrowotnej sensowniej wykorzystywał nasze pieniądze. Najbardziej
                                                    jednak bolą mnie osobnicy, którzy nie są w stanie dostrzec i uszanować dobrej
                                                    woli młodych ludzi stojących godzinami na mrozie w słusznym przekonaniu, że cel
                                                    jest szlachetny i wart ich wysiłku.
                                                    Na zarzut braku patriotyzmu i odstępstwa od naszości mogą się /też/ łatwo
                                                    narazić obrońcy zwierząt.
                                                    Z drugiej strony ulubionym argumentem antyklerykałów jest uznawanie kleru za
                                                    przedstawicieli obcego państwa, niezasłużenie korzystających z polskiej
                                                    gościnności.
                                                    Marzy mi się, że w nowym roku, zarówno w kraju wirtualnym jak i rzeczywistym,
                                                    więcej będzie w dyskusjach wyważonych argumentów, a mniej wganiania
                                                    oponentów w „obcość”.

                                                    • Take it easy Gość: Camille~Pissarro 194.9.223.*
                                                    Jak co roku rusza to "pospolite ruszenie", które załatwia niemały wkład do NFZ.
                                                    Jaki jest mój stosunek do tego wydarzenia, które dzięki swej medialności
                                                    ogarnia szaleństwem prawie całą Polskę?
                                                    Najogólniej mówiąc, ambiwalentny.
                                                    Wolałbym zdecydowanie żyć w kraju, w którym wszystko jest poustawiane i poukła-
                                                    dane tak jak trzeba w tej materii, tzn. lekarze niosą chorym pomoc i ulgę w ich
                                                    cierpieniach a służbą zdrowia kierują menedżerowie z prawdziwego zdarzenia a
                                                    więc tacy , którzy traktują wszystkie jednostki służby zdrowia, tak jak dobrze
                                                    prosperujące Fundusze Inwestycyjne , banki czy inne przedsiębiorstwa. Ale cóż,
                                                    na to nie ma co liczyć, przynajmniej w najbliższej perspektywie. Dlatego
                                                    człowiek pokroju Owsiaka wykorzystał sytuację i zorganizował coś na zasadzie
                                                    pospolitego ruszenia - dodatkowo zaangażowano do tego przedsięwzięcia państwowe
                                                    media i sukces gotowy. Patrząc z tej perspektywy na inne kraje, te bardziej
                                                    rozwinięte i te, które odstają od nas pod względem ekonomicznym, takiego feno-
                                                    menu nigdzie nie widziałem, ani o nim słyszałem./../
                                                    __
                                                    'miłość niczego nie tłumaczy, choć wiele załatwia "/Stefan Kisielewski/

                                                    • Re: Take it easy Gość: no i tak *.biaman.pl
                                                    Nie bardzo rozumiem powodu ambiwalencji. Znalazłem jedynie uwagi, że Owsiak
                                                    jest "rozentuzjazmowany i rozhisteryzowany" oraz, że Muller łączy się w bólu.
                                                    Pierwsza uwaga, może słuszna, ale nie umniejsza znaczenia sum zebranych przez
                                                    WOŚP, a druga nie ma się nijak do działalności Orkiestry. Tyle z niej wynika,
                                                    że Muller jak to Muller chce pokazać, że on też dba, i on też się troszczy.
                                                    Niech i na nim, biedaczynie, rąbek splendoru Owsiaka spocznie.
                                                    Póki państwo nie ma lepszych pomysłów, niech działa jak najwięcej takich
                                                    Owsiaków. W czym oni szkodzą?

                                                    p.s. Nasuwa się nieodparcie porównanie z Jolantą Dobroczynną,o której szlachet-
                                                    ności i sympatii dla biednych w telewizji trąbią znacznie więcej niż o
                                                    działalności Owsiaka. Ona sama też znacznie więcej o tym mówi. To dopiero budzi
                                                    moje zażenowanie.

                                                    • Back on the track NFZ Gość: Camille~Pissarro: *.idea.pl
                                                    Ambiwalentne odczucia budzi we mnie z jednej strony wszelka akcja charytatywna
                                                    (nota bene jak najbardziej popieram i sam niejednokrotnie uczestniczę w tych
                                                    organizowanych bez medialnego szumu np. Caritas'u ) a z drugiej strony ten
                                                    medialny jazgot, ta partyzantka z J .Owsiakiem na czele. Tak partyzantka, bo
                                                    jak patrzę na mój coroczny PIT, i jak widzę te kilkanaście tysięcy , które
                                                    pochłania ten jamochłon - obecnie NFZ to napawa mnie to abominacją /obrzydzenie/
                                                    Dość mam tych partyzantek i bylejakości, tymczasowości - już od co najmniej 10
                                                    lat powinny normalnie funkcjonować w tym kraju struktury odpowiedzialne za
                                                    opiekę zdrowotną moją, Twoją ,pani X, a więc społeczeństwa ("Rejs").
                                                    To, że ich jeszcze nie ma to nie moja wina tylko tych, którzy mienią się
                                                    naszymi mężami opatrznościowymi./../
                                                    Zatem budowanie podwalin pod normalnie funkcjonują system opieki zdrowotnej
                                                    powinien mieć miejsce już od wielu lat, a nie, na oglądanie się na jakiś
                                                    J.Owsiaków (moja córka wróciła wczoraj po 12 h-kwestowała).
                                                    Jakie spostrzeżenia może odnieść młody człowiek uczestnicząc w takiej "zabawie"-
                                                    bo oni to tak traktują - "Róbta co chceta" to jest adekwatne hasło do naszych
                                                    niechlubnych tradycji "liberum v eto". I to jest to, co szkodzi w budowaniu
                                                    normalnych zasad u młodych ludzi. Wzorcem staje się pospolite ruszenie a nie
                                                    normalna praca u podstaw- tak chodzi o tradycje pozytywistyczne a nie nihilis-
                                                    tyczne.Tak już rozumiem te oburzenie i apologie o zaszczytnych celach ratowania
                                                    każdego ludzkiego życia jakiemu przyświeca temu przedsięwzięciu. Wszystko O.K
                                                    ale co innego ten medialny jazgot, blichtr, i przy okazji kreowanie swojego
                                                    wizerunku, a co innego rozsądna konsekwentna i ciągła pomoc takich charytatyw-
                                                    nych organizacji jak Fundacje J.Ochojskiej czy Caritasu, które nie maja takiego
                                                    przebicia w mediach, jak wiadomo, ale osiągają lepsze rezultaty (dziś bodajże w
                                                    TVN24 był wywiad z J.Ochojską - dokonywała tam między innymi porównań ).
                                                    Ponieważ nie darzę zaufaniem J.Owsiaka, wolałem wczoraj dać pokaźny datek bez-
                                                    domnemu - też człowiekowi w potrzebie- człowiekowi , któremu się też coś od
                                                    życia należy - obiecał po trzykroć, że na pewno nie na "przelew"..
                                                    __
                                                    "miłość nieczego nie tłumaczy, choć wiele załatwia"/Stefan Kisielewski/

                                                    • Re: Take it easy Gość: lancet *.telia.com ‘4.01.13
                                                    Gość: no i tak napisał:
                                                    ) nie bardzo rozumiem powodu ambiwalencji. (..)
                                                    -----
                                                    Może ja tobie odpowiem. Podobnie jak krytykowany przez ciebie, mam stosunek..
                                                    delikatnie mówiąc ambiwalentny.. Gdyby działalność "Zielonych", ograniczała się
                                                    FAKTYCZNIE do spraw ochrony naturalnego środowiska, a Owsiak faktycznie TYLKO
                                                    pomocą dzieciom się zajmował.. wówczas bym przyjrzał sie bliżej działalności
                                                    tego 'altruisty'.. Niestety.. nie jest to JEDYNA aktywność pana Owsiaka..Z jed-
                                                    nej strony zbiera datki na sprzęt dla ratowania zdrowia dzieci, a z drugiej
                                                    produkuje rzesze przyszłych pacjentów;Stawia owa "dobroczynna"i "altruistyczna"
                                                    działalność owego pana w (delikatnie mówiąc) niejednoznacznym świetle".
                                                    Stąd też oczywista rezerwa, ambiwalencja, czy też otwarta niechęć wielu osób,
                                                    do takiego rodzaju "dobroczynnej działalności" koniunkturalistów typu Owsiak.

                                                    • Re: Take it easy Gość: no i tak *.biaman.pl '4.01.13
                                                    /../
                                                    Co prawda wciąż nie bardzo rozumiem, w jaki sposób to Owsiak produkuje nowych
                                                    pacjentów i podwyższa nam składki - trudno. Tak czy owak, jeśli narzekać, że
                                                    źle się dzieje z opieką medyczną, to raczej na państwo, a nie na WOŚP, nawet
                                                    jeśli państwo traktuje WOŚP instrumentalnie jako namiastkę prawdziwej polityki
                                                    państwa dot. służby zdrowia. A może jest tak, że Owsiak, wydziera dla swojej
                                                    Orkiestry czas antenowy i w ogóle wsparcie medialne, by, wbrew totalnemu
                                                    marazmowi, jednak coś pożytecznego zrobić ? Nie jest to z jego strony praca u
                                                    podstaw? Mnie się to w każdym razie bardziej podoba niż działalność panów,
                                                    którzy z racji swoich stanowisk powinni urzędowo zajmować się pracą u podstaw.
                                                    Nie robią tego, ale zamiast zajmują się grami losowymi i innymi czasopismami.

                                                    Co do kiepskiej muzyki, o której wspomina Pani Dalloway - zgoda, też wolę
                                                    niekiepską.
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 121 >>J.Owsiak i Wielka Ork p2 18.01.04, 15:58
                                                    • Re: Obcy Gość: ja_ga *.aster.pl / *.aster.pl
                                                    WOŚP ma jeden dzień w roku na spektakularną,ogólnopolską zbiórkę funduszy na
                                                    zawsze konkretny cel. Caritas, to organizacja, która otrzymuje przez c a ł y
                                                    r o k dotacje na działalność charytatywną. Nie ma w Polsce takiej gminy,zapew-
                                                    niam, w której budżecie nie byłoby dotacji dla Caritasu!
                                                    PS. Ale, kiedy czytam i słyszę, ile pięknych akcji jest dziełem tej rganizacji,
                                                    n i g d y nie towarzyszą jej podziękowania dla nas, podatników, za to, że to
                                                    my, a nie Kościół, decyzjami radnych i zarządów Gmin, utrzymujemy świetlice,
                                                    stołówki, ochronki, opłacamy instruktorów, finansujemy letnie i zimowe wakacje
                                                    etc..etc..
                                                    I wtedy jest mi po prostu - przykro.

                                                    • Re: Obcy Gość: Kafar *.internetdsl.tpnet.pl
                                                    Nie zapominaj o beznadziejnej "sprawności finansowej" Caritasu :) To jest
                                                    podobny parametr do "sprawności cieplnej" - kotła na przykład. Caritas to taki
                                                    piec który, jeżeli wrzucisz doń tonę koksu, ogrzeje raptem służbówkę. Później
                                                    okazuje się, że to służbówka Caritasu.Taki styl (ogromne koszty własne-biedakom
                                                    japonki na zimę) został wypracowany przez KK w ciągu wielu stuleci.
                                                    KK i jego Caritas są wprawdzie pompami ssąco-tłoczącymi (co mnie napadło z tą
                                                    maszynerią? :) ale zasysają z zewnątrz kościoła a pompują do jego wnętrza.
                                                    Odwrotny cykl jest niemożliwy ! Często zebrane pieniądze nabierają cech stanu
                                                    gazowego - ulatniają się :)
                                                    Jak tu: wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2002071028380.strona
                                                    do dziś szmal nie poszedł na zboże :))

                                                    • Re: Obcy. gość: basia.basia
                                                    panidalloway napisała:
                                                    „ A jednak mi smutno, że to, co mogło stać się radosnym świętem, wyzwalającym
                                                    energię społeczną, zejdzie niedługo chore na polską smutę.”

                                                    Rozumiem Twój smutek:( Ale wydaje mi się, że popełniasz błąd w ocenie sytuacji.
                                                    Najlepiej ujął to chyba C-P. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że ta
                                                    energia społeczna wyzwalana jest w celu wątpliwym. WOŚP powinna być zbiorową
                                                    akcją charytatywną na rzecz tych, którymi państwo nie może się zająć, bo jest
                                                    za biedne. A celem WOŚP jest wyręczanie państwa tam gdzie ono ma konstytucyjny
                                                    obowiązek zapewnić przyzwoitą ochronę i ratowanie zdrowia. Wszyscy się składamy
                                                    na ten cel, płacąc ZUS-owi, co się mu należy. Twierdzę, że większość młodych
                                                    ludzi a i dorosłych zaangażowanych i wspomagających WOŚP nie ma pojęcia, że
                                                    dobrowolnie podwyższa sobie składki na NFZ. Byłoby o wiele lepiej, gdyby te
                                                    pieniądze były przeznaczane na takie cele jak: dożywianie dzieci, stypendia
                                                    umożliwiające studia młodzieży niezamożnej,objęcie pomocą psychologiczną dzieci
                                                    egzystujące na marginesie społeczeństwa itp. Myślę, że wówczas o wiele mniej
                                                    krytycznych głosów by się słyszało a cel, zbożny przecież wielce, byłby z
                                                    korzyścią dla angażujących się w sprawę dzieci i młodzieży, bo uczyłby solidar-
                                                    ności a także uświadomił im, ile nędzy jest w naszym kraju, skąd się ona bierze
                                                    i co zrobić by jej zaradzić. Bo to oni w przyszłości obejmą stery.

                                                    ps.Tak czy owak dorzucamy co roku coś na WOŚP:)

                                                    • Re: Obcy gość: panidalloway
                                                    /../ Mam świadomość, że dopłacam, ale przynajmniej wiem na co. To jest trochę
                                                    tak, jak z tymi żebrakami klęczącymi na mrozie, którzy całą kasę oddają swoim
                                                    właścicielom.Jest mi głupio przechodzić obojętnie obok człowieka, który ewident-
                                                    nie jest w złym położeniu, a jeszcze głupiej napychać kieszenie jakiemuś
                                                    bandycie, który tego człowieka okrada.
                                                    Kupuję coś do jedzenia i łudzę się, że jestem w porządku.

                                                    • "Obcy" z sercem w klapie ma ukryte zamiary Gość: ks Marian *.gdynia.mm.pl
                                                    i Clarissa/PAniDalloway/, nie potrafi-podobnie jak przed laty, nie potrafiła
                                                    rozpoznać życiową wartość miłości Petera - usłyszeć fałszywe nuty kapeli
                                                    Owsiaka. Nie jest zresztą łatwo je usłyszeć, bo celowo zagłuszane są histerycz-
                                                    nymi okrzykami samego Owsiaka i bełkotliwymi komentarzami medialnymi, przypomi-
                                                    nającymi do złudzenia dźwięki disco polo. Bardzo słusznie i trafnie jeden z Jej
                                                    przyjaciół - a przy okazji członek gdyńskiego oddziału Bloomsbury -Septimus
                                                    Walsh powiedział; " Clarisse ten Owsiak nie dla Ciebie, to źle wychowany i źle
                                                    wyedukowany bękart Richarda" i po chwili namysłu dodał; "zadając się z nim,
                                                    skończysz jak ja"/../

                                                    • - Czy WOŚP jest szkodliwa i dlaczego? – gość galba
                                                    Tak, jest szkodliwa.
                                                    a. aspekt edukacyjny
                                                    Akcje tego typu przyciągają różnego rodzaju elementy dysfunkcyjne społecznie
                                                    (potocznie mówiąc: męty). Wiadomo: pokazówki typu Turniej Miast,Czyn Społeczny,
                                                    Etap Wyścigu Pokoju, WOŚP są atrakcją głównie dla osób o niezbyt lotnych umys-
                                                    łach czyli siłą rzeczy dla marginesu społecznego i dzieci (tych jako niedojrza-
                                                    łych nie należy traktować na równi z marginesem ale jeśli idzie o zdolności
                                                    intelektualne do pewnego stopnia można te grupy porównywać). Taki mix może
                                                    powodować bardzo nieporządne skutki, mówiąc wprost: dzieci nam schamieją
                                                    (słyszałem wczoraj w tramwaju taką oto konwersację nastoletnich
                                                    dziewczynek-kwestarek: szkoda, k**wa, że nie poszłyśmy o szóstej na giełdę
                                                    samochodową, tam jest ludzi od ch*ja, itd.; za to margines na ulicy leciał
                                                    takim oto tekstem: o której pierd**ną to światełko do nieba? ..wpływu jednych
                                                    na drugich chyba nie trzeba tłumaczyć). Jednym z fundamentów naszej kultury
                                                    jest założenie, że dzieci powinny siedzieć w domu rodzinnym i czerpać wzorce od
                                                    swych rodziców a nie od tłuszczy na ulicy (swoją drogą co powiedzieć o rodzi-
                                                    cach puszczających swe dzieci samopas na cały dzień by te latały po mieście i
                                                    nagabywały obcych?).
                                                    b. aspekt finansowy
                                                    WOŚP dawno przestała być akcją zwykłych ludzi, zdecydowana większość funduszy
                                                    płynie z kont przedsiębiorstw prywatnych (ok.), gmin (zgroza) a przede
                                                    wszystkim przedsiębiorstw państwowych i komunalnych (kryminał). Kto płaci za
                                                    fajerwerki nad Wrocławiem? Gmina! Kto w zamian podniesie wysokość czynszów by
                                                    światełko do Owsiaka sfinansować? Gmina! Kto z zapałem licytuje kryształową
                                                    muszlę klozetową Jurka? Prezes gminnego przedsiębiorstwa autobusowego, który
                                                    za pieniądze z biletów robi sobie nazwisko na zbliżające się wybory do
                                                    europarlamentu. Warto by podliczyć: straty TVP wynikające z oglądalności na
                                                    poziomie 0,0 proc., wydatki na ochronę policyjną, imprezy towarzyszące
                                                    sponsorowane przez gminy i państwo, horrendalne pensje gwiazd mediów
                                                    obsługujących WOŚP z porywu serca (gwiazda wrocławskiej TV za całodzienny
                                                    dyżur w podWrocławskim M. kosi 25 tysięcy z budżetu TVP3). Ciekawe czy bilans
                                                    wciąż byłby dodatni.
                                                    c. aspekt społeczny
                                                    Tego typu akcje przekonują ludzi, że jedynym problemem polskiego lecznictwa
                                                    jest brak pieniędzy. Bzdura! Nawet gdyby wpompować w nie trylion dolarów
                                                    jedynym efektem byłoby większe tempo wzrostu willi ministrów, dyrektorów i
                                                    bonzów z NFZ. Prywatyzacja – oto jedyny środek zaradczy! Ja osobiście nie
                                                    narzekam na polskich lekarzy – uważam, że są fachowi, mili, rzetelni, etc.
                                                    Szkopuł w tym, że od 5 lat nie widziałem państwowego medyka (także nie łykałem
                                                    tabletek z państwową dopłatą) – za każdą wizytę płacę i jestem zdrowy; a o ileż
                                                    szczęśliwszy bym był gdybym dostał zwrot niewykorzystanej składki na Ministra
                                                    Zdrowia! Nie zauważyłem także by lekarze-prywaciarze i ich personel pomocniczy
                                                    przymierali głodem... Prywatyzujmy więc a nie żebrzmy na ulicach!

                                                    -WOSP ukradła klerowi 23 mln. zl! Groza! Gośćb00g13 '4.01.15
                                                    www.wosp.org.pl/finaly/11final/podsuma.php p rozliczenie WOSP za ‘3r


                                                    /już> Dajemy radę/
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 122 >>PoOrędzie+ MMajewski 19.01.04, 18:38
                                                    PoOrędzie
                                                    ~~
                                                    Cel prosty:
                                                    Drogą hossy,

                                                    Nam wzrosty
                                                    Jemu zrosty,

                                                    Onemu felczery
                                                    Lud w gejzery,

                                                    My do Europy
                                                    Jemu wykopy,

                                                    On w psubraty
                                                    Ja w etaty
                                                    .

                                                    /RT/

                                                    STAN STABILNY

                                                    Pan premier był chory
                                                    i leżał w łóżeczku.
                                                    I przyszedł prezydent:
                                                    Podzielisz się, Leszku?
                                                    - Nie będę się dzielił
                                                    i planów nie zdradzę,
                                                    bom słaby i chory. - A na co?
                                                    - Na władzę.

                                                    /MM/
                                                  • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 123 >>Tuwim DoProste+Wodzieje 22.01.04, 02:52
                                                    DO PROSTEGO CZŁOWIEKA

                                                    Gdy znów do murów klajstrem świeżym
                                                    Przylepiać zaczną obwieszczenia,
                                                    Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
                                                    Na alarm czarny druk uderzy
                                                    I byle drab, i byle szczeniak
                                                    W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
                                                    Że trzeba iść i z armat walić,
                                                    Mordować, grabić, truć i palić;
                                                    Gdy zaczną na tysięczną modłę
                                                    Ojczyznę szarpać deklinacją
                                                    I łudzić kolorowym godłem,
                                                    I judzić "historyczną racją",
                                                    O piędzi, chwale i rubieży,
                                                    O ojcach, dziadach i sztandarach,
                                                    O bohaterach i ofiarach;
                                                    Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
                                                    Pobłogosławić twój karabin,
                                                    Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
                                                    Że za ojczyznę - bić się trzeba;
                                                    Kiedy rozścierwi się, rozchami
                                                    Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
                                                    A stado dzikich bab - kwiatami
                                                    Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
                                                    - O, przyjacielu nieuczony,
                                                    Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
                                                    Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
                                                    Króle z pannami brzuchatemi;
                                                    Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
                                                    Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
                                                    Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
                                                    I obrodziła dolarami;
                                                    Że coś im w bankach nie sztymuje,
                                                    Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
                                                    Lub upatrzyły tłuste szuje
                                                    Cło jakieś grubsze na bawełnę.
                                                    Rżnij karabinem w bruk ulicy!
                                                    Twoja jest krew, a ich jest nafta!
                                                    I od stolicy do stolicy
                                                    Zawołaj broniąc swej krwawicy:
                                                    "Bujać - to my, panowie szlachta!"

                                                    /J.Tuwim 1929/
                                                    Opublikowany 7 października 1929 w "Robotniku"



                                                    ~~Wodzieje~~

                                                    ~
                                                    Czym dla Kwacha Jola
                                                    Nic-drogi dla Pola.
                                                    Tym dla Mylera
                                                    Kolejna afera

                                                    ~~
                                                    Mamy za to Tuska
                                                    Waadżę stale łuska
                                                    lat kwartę próbuje
                                                    i się nie dołuje

                                                    ~~~
                                                    Żal ze skóry obiera
                                                    Widząc też Leppera
                                                    Sojuz z Sojuszem zawiera
                                                    Kogo on popiera !
                                                    Wyzywając Balcera
                                                    Procenty zbiera
                                                    i Ludzi nabiera

                                                    ~~~~
                                                    W Wa-wie Dirty Kfaki
                                                    Cwaniak nie byle jaki
                                                    Dziondzi acan taki
                                                    bo wybór był siaki.

                                                    ~~~~~
                                                    A są i kiecuchy
                                                    Co widok kapuchy
                                                    Miłują do skuchy.
                                                    Obiecaj skruchy,
                                                    I wrzucaj do puchy!

                                                    ~~~~~~
                                                    My, Naród, jak jelenie
                                                    Wolny tak szalenie
                                                    że puste kieszenie
                                                    Patrzym na dzielenie
                                                    Mas pogrążenie

                                                    Zrobim zakończenie.

                                                    /RT'4.01.17/


                                                    /już> Dajemy radę/
                                                  • homosovieticus Re: FORUM Kraj Forum nr 123 >>Tuwim DoProst 22.01.04, 02:59
                                                    rolotomasi napisał:

                                                    > DO PROSTEGO CZŁOWIEKA
                                                    >
                                                    > Gdy znów do murów klajstrem świeżym
                                                    > Przylepiać zaczną obwieszczenia,
                                                    > Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
                                                    > Na alarm czarny druk uderzy
                                                    > I byle drab, i byle szczeniak
                                                    > W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
                                                    > Że trzeba iść i z armat walić,
                                                    > Mordować, grabić, truć i palić;
                                                    > Gdy zaczną na tysięczną modłę
                                                    > Ojczyznę szarpać deklinacją
                                                    > I łudzić kolorowym godłem,
                                                    > I judzić "historyczną racją",
                                                    > O piędzi, chwale i rubieży,
                                                    > O ojcach, dziadach i sztandarach,
                                                    > O bohaterach i ofiarach;
                                                    > Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
                                                    > Pobłogosławić twój karabin,
                                                    > Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
                                                    > Że za ojczyznę - bić się trzeba;
                                                    > Kiedy rozścierwi się, rozchami
                                                    > Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
                                                    > A stado dzikich bab - kwiatami
                                                    > Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
                                                    > - O, przyjacielu nieuczony,
                                                    > Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
                                                    > Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
                                                    > Króle z pannami brzuchatemi;
                                                    > Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
                                                    > Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
                                                    > Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
                                                    > I obrodziła dolarami;
                                                    > Że coś im w bankach nie sztymuje,
                                                    > Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
                                                    > Lub upatrzyły tłuste szuje
                                                    > Cło jakieś grubsze na bawełnę.
                                                    > Rżnij karabinem w bruk ulicy!
                                                    > Twoja jest krew, a ich jest nafta!
                                                    > I od stolicy do stolicy
                                                    > Zawołaj broniąc swej krwawicy:
                                                    > "Bujać - to my, panowie szlachta!"
                                                    >
                                                    > /J.Tuwim 1929/
                                                    > Opublikowany 7 października 1929 w "Robotniku"
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > ~~Wodzieje~~
                                                    >
                                                    > ~
                                                    > Czym dla Kwacha Jola
                                                    > Nic-drogi dla Pola.
                                                    > Tym dla Mylera
                                                    > Kolejna afera
                                                    >
                                                    > ~~
                                                    > Mamy za to Tuska
                                                    > Waadżę stale łuska
                                                    > lat kwartę próbuje
                                                    > i się nie dołuje
                                                    >
                                                    > ~~~
                                                    > Żal ze skóry obiera
                                                    > Widząc też Leppera
                                                    > Sojuz z Sojuszem zawiera
                                                    > Kogo on popiera !
                                                    > Wyzywając Balcera
                                                    > Procenty zbiera
                                                    > i Ludzi nabiera
                                                    >
                                                    > ~~~~
                                                    > W Wa-wie Dirty Kfaki
                                                    > Cwaniak nie byle jaki
                                                    > Dziondzi acan taki
                                                    > bo wybór był siaki.
                                                    >
                                                    > ~~~~~
                                                    > A są i kiecuchy
                                                    > Co widok kapuchy
                                                    > Miłują do skuchy.
                                                    > Obiecaj skruchy,
                                                    > I wrzucaj do puchy!
                                                    >
                                                    > ~~~~~~
                                                    > My, Naród, jak jelenie
                                                    > Wolny tak szalenie
                                                    > że puste kieszenie
                                                    > Patrzym na dzielenie
                                                    > Mas pogrążenie
                                                    >
                                                    > Zrobim zakończenie.
                                                    >
                                                    > /RT'4.01.17/
                                                    >
                                                    >
                                                    > /już> Dajemy radę/

                                                    zdecydowanie lepiej sie czyta niz Tuwima.
                                                    Pisz dalej i więcej
                                                    :))
    • homosovieticus Re: FORUM Kraj Forum 22.01.04, 03:08
      Re: wcale nie anonimowo, ale ksHomoCośTam=Marian
      Autor: rolotomasi
      Data: 22.01.2004 02:46 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując

      -------------------------------------------------------------------------------
      -
      tak ma. Sam w trybie krypto nadawał a jawności żąda i oczekuje od
      właścicielaFor
      Nie przejmuj się i nie czuj się zobowiązany odpowiadać - temu się wciąż
      wydaje,
      że jest kimś ważnym i ponad poziomy wylatuje.
      PZDR
      • rolotomasi Re:FORUM Kraj Forum ksHomoCośTam= Marian pląsający 23.01.04, 14:49
        Re: Do Homosovieticusa - ze zrozumieniem
        homosovieticus 08.01.2004 22:47

        No, to z całą pewnością Bill Halley. Puszczam sobie to czasami i tańczę ku
        osłupieniu innych zakonników, ksiezy róznych wyznań, i przeciwnikow posła i
        polityka Rokity z Krakowa.To ,że z Krakowa i UJ też ma swój smaczek.
        Churchil też nie był lubiany przez Labour Party bo miał zalety jak Rokita.
        Klasowo trzeba myśleć klasowo:))
        Niedawno skończyłem seminarium wielowyznaniowe więc młodym, mądrym, pięknym,
        jak...no zgadnij?

        Gość portalu: Abi napisał(a):
        > No już dobrze, nic się nie stało. Rozumiem, ze nie chodzi tu o sam halny co
        > raczej o wpływ "środków ratunkowych". Znam to, znam.
        > Co do Rokity. Jeżeli mogę, oczywiście. Zwróć uwagę, że nie jest to postać
        nowa
        > na scenie politycznej. Sądzę, ze pamiętasz kim był i co robił i nie bardzo
        > pamiętasz jego dotychczasowe sukcesy, prawda? Ja też nie. Nie patrz na niego
        > wyłącznie przez pryzmat Komisji Śledczej, bo tam zabłysnąć nie jest tak
        trudno.
        > I chyba nie muszę wyjaśniać dlaczego. Ma swoje pięć minut, to oczywiste,
        ale,
        > drogi mój, to naprawdę za mało, aby okrzyknąć go wybitnym politykiem. Jest
        > niewątpliwie piekielnie (to nie aluzja!) inteligentny co budzi sympatię, u
        mnie
        > również, nie ukrywam, mimo, że jestem z innej wsi. Ale to trochę za mało,
        > przynajmniej na dziś. Życzę mu jak najlepiej (mówię to szczerze, słowo!),
        > szczególnie dlatego, że wysyp mądrych, inteligentnych i błyskotliwych jakiś
        > ostatnio nie najbogatszy, ale wolę poczekać. Jestem ostrożny, widziałem już
        > tyle pięknie zapowiadających się karier....Ty zresztą też, bo jak sądzę po
        tym
        > Halleyu jesteśmy w zbliżonym wieku. Ja oczywiście jestem starszy! Co wymaga
        z
        > Twojej strony określonych zachowań! I nie zapominaj się więcej! Żartuję
        > oczywiście:)
        > Co do Halleya - powiedz po cichu, też przechodzi Cię dreszczyk, kiedy go
        > słuchasz? Mnie to nie przejdzie aż do śmierci.
        > Czuj się pozdrowiony! Jak sobie przypomnisz, do kogo tak napisałeś to
        wszystko
        >
        > się wyjaśni. See you later aligater!
        >
    • homosovieticus Re: FORUM Kraj Forum 22.01.04, 03:09
      Re: wcale nie anonimowo, ale ksHomoCośTam=Marian
      Autor: rolotomasi
      Data: 22.01.2004 03:00 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując

      -------------------------------------------------------------------------------
      -
      beło"- temu się wciąż wydaje,
      że jest kimś ważnym i ponad poziomy wylatuje."

      I masz Adminie>> że mu sie wydaje, korekta i wzorzec 1 metra, skarbnica morale
      Nie trzeba za bardzo serio te go brać.
      PZDR
    • homosovieticus Re: FORUM Kraj Forum 22.01.04, 03:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10305921
      • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 123 >>Tuwim DoProste+Wodzieje 22.01.04, 17:05
        DO PROSTEGO CZŁOWIEKA

        Gdy znów do murów klajstrem świeżym
        Przylepiać zaczną obwieszczenia,
        Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
        Na alarm czarny druk uderzy
        I byle drab, i byle szczeniak
        W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
        Że trzeba iść i z armat walić,
        Mordować, grabić, truć i palić;
        Gdy zaczną na tysięczną modłę
        Ojczyznę szarpać deklinacją
        I łudzić kolorowym godłem,
        I judzić "historyczną racją",
        O piędzi, chwale i rubieży,
        O ojcach, dziadach i sztandarach,
        O bohaterach i ofiarach;
        Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
        Pobłogosławić twój karabin,
        Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
        Że za ojczyznę - bić się trzeba;
        Kiedy rozścierwi się, rozchami
        Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
        A stado dzikich bab - kwiatami
        Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
        - O, przyjacielu nieuczony,
        Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
        Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
        Króle z pannami brzuchatemi;
        Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
        Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
        Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
        I obrodziła dolarami;
        Że coś im w bankach nie sztymuje,
        Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
        Lub upatrzyły tłuste szuje
        Cło jakieś grubsze na bawełnę.
        Rżnij karabinem w bruk ulicy!
        Twoja jest krew, a ich jest nafta!
        I od stolicy do stolicy
        Zawołaj broniąc swej krwawicy:
        "Bujać - to my, panowie szlachta!"

        /J.Tuwim 1929/
        Opublikowany 7 października 1929 w "Robotniku"



        ~~Wodzieje~~

        ~
        Czym dla Kwacha Jola
        Nic-drogi dla Pola.
        Tym dla Mylera
        Kolejna afera

        ~~
        Mamy za to Tuska
        Waadżę stale łuska
        lat kwartę próbuje
        i się nie dołuje

        ~~~
        Żal ze skóry obiera
        Widząc też Leppera
        Sojuz z Sojuszem zawiera
        Kogo on popiera !
        Wyzywając Balcera
        Procenty zbiera
        i Ludzi nabiera

        ~~~~
        W Wa-wie Dirty Kfaki
        Cwaniak nie byle jaki
        Dziondzi acan taki
        bo wybór był siaki.

        ~~~~~
        A są i kiecuchy
        Co widok kapuchy
        Miłują do skuchy.
        Obiecaj skruchy,
        I wrzucaj do puchy!

        ~~~~~~
        My, Naród, jak jelenie
        Wolny tak szalenie
        że puste kieszenie
        Patrzym na dzielenie
        Mas pogrążenie

        Zrobim zakończenie.

        /RT'4.01.17/
        • rolotomasi FORUM Kraj Forum nr 123 cd 22.01.04, 18:34
          Piuska Mariana

          Co pod nią szumi?
          może to tylko Morze
          a może coś gorzej
          z głową co nie tak orze

          Czy wino ze mszy
          czy z tacy mamona.
          Kto lud przekona
          że to wcale nie ona ?

          kto naród przekona ?
          o przeora nadętej bucie
          narosłej polityczenia chucie
          i pod sutanną porucie ?

          A zamknij się purpurowy
          na stałe w księżej kajucie !

          To wiatr historii wieje
          bałwany załgania
          ze sceny przegania
          Jutrzenka prawdy dnieje.

          /RT, do 򗶴 > /

          Na koniec 2003
          * * *
          Kiedyś miłe panie.
          To nie pisanie
          wierszy klepanie
          lecz Mas kierowanie.

          A tu kobita
          rymami napita
          przez konia walnięta
          sama się wprzęgnięta.

          I na kożle siedzi
          I że Wojsko ona
          sobie coś tam bredzi
          rechtig potłuczona.

          Ksiądz i kobita
          z czymś tam nie obyta.
          Jak mam ją przekonać
          że zupa zważona.

          Że męskie tematy
          nie babskie łachmaty.
          Walnąć przyjdzie pora
          za późno po doktora.

          /RT‘3.12.30/


          Obyczaje
          *
          Niewiasta
          od ciasta
          na honor speca
          wyrasta
          **
          W kącie skwaszony
          zakonnik wkurzony
          hurtem odrzucony
          A honor? << skundlony.

          /RT'4.01/


          /już> Dajemy radę/
        • Gość: Homosovieticus Tuwima prośba o pocałunek IP: *.gdynia.mm.pl 22.01.04, 22:42
          Tuwim Julian



          "Całujta mnie w dupę!"

          Wiersz, w którym autor grzecznie,
          ale stanowczo uprasza liczne zastępy
          bliźnich, by go w dupę pocałowali

          Apsztyfikanci grubej Berty
          I katowickie węglokopy,
          I borysławskie naftowierty,
          I lodzermensche, bycze chłopy,
          Warszawskie bubki, żygolaki
          Z szajką wytwornych pind na kupę,
          Rębajły, franty, zabijaki,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę.

          Izraeliccy doktorkowie,
          Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
          Co w Bochni, Stryju i Krakowie
          Szerzycie kulturalną francę!
          Którzy chlipiecie z Naje Fraje
          Swą intelektualną zupę,
          Mądrale, oczytane faje,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę.

          Item aryjskie rzeczoznawce,
          Wypierdy germańskiego ducha
          (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
          Wierzcie mi, jedna będzie jucha),
          Karne pętaki i szturmowcy,
          Zuchy z Makabi czy z Owupe,
          I rekordziści i sportowcy,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę.

          Socjały nudne i ponure,
          Pedeki, neokatoliki,
          Podskakiwacze pod kulturę,
          Czciciele radia i fizyki,
          Uczone małpy, ścisłowiedy,
          Co oglądacie świat przez lupę
          I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę.

          Item ów belfer szkoły żeńskiej,
          Co dużo chciałby, a nie może,
          Item profesor Cy... wileński
          (Pan wie już za co, profesorze!)
          I ty za młodu niedorżnięta
          Megiero, co masz taki tupet,
          Że szczujesz na mnie swe szczenięta,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę.

          Item Syjontki palestyńskie,
          Haluce, co lejecie tkliwie
          Starozakonne łzy kretyńskie,
          Że szumią jodły w Tel-Avivie,
          I wszechsłowiańscy marzyciele
          Zebrani w malowniczą trupę,
          Z byle mistycznym kpem na czele,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę.

          I ty fortunny skurwysynu,
          Gówniarzu uperfumowany,
          Co splendor oraz spleen Londynu
          Nosisz na gębie zakazanej,
          I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
          A srać chodziłeś pod chałupę,
          Ty, wypasiony na Ikacu,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę.

          Item ględziarze i bajdury,
          Ciągnący z nieba grubą rentę,
          O, łapiduchy z Jasnej Góry,
          Z Góry Kalwarii parchy święte,
          I ty, księżuniu, co kutasa
          Zawiązanego masz na supeł,
          Żeby ci czasem nie pohasał,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę.

          I wy, o których zapomniałem,
          Lub pominąłem was przez litość,
          Albo dlatego, że się bałem,
          Albo, że taka was obfitość,
          I ty, cenzorze, co za wiersz ten
          Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
          Iżem się stał świńtuchów hersztem,
          Całujcie mnie wszyscy w dupę!...
          • rolotomasi ks.Mariana = HomoCośTammma <<prośba o pocałunek 22.01.04, 23:25
            Prośba o pocałunek<< to napisał ksiądz marian vel alias Homo primo voto de domo
            idiotto. Łubu dubu łubu dubu>> Niech żyje prezes idiott klubu.
            Niech żyje nam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka