witek.bis
26.05.09, 10:42
"- Michał B. nie brał żadnego udziału i nie ma żadnej roli w kampanii PiS
do Parlamentu Europejskiego. Nie wiem skąd te informacje - powiedział
wiceszef sztabu PiS w wyborach do PE Joachim Brudziński. Jak zaznaczył, szefem
sztabu wyborczego PiS jest Marek Kuchciński, wiceszefem Joachim Brudziński,
osobami odpowiedzialnymi za kampanię wizerunkową - Adam Bielan, Michał
Kamiński i Jacek Kurski, pomaga im Tomasz Dudziński.
REKLAMA Czytaj dalej
- To są jedyne osoby, o których można mówić, że współtworzą kampanię PiS w
wyborach do europarlamentu. Nie mam nic więcej do powiedzenia o panu Michale
B. - podkreślił Brudziński.
W wydanym wieczorem oświadczeniu Mariusz Błaszczak napisał: "Z najwyższym
zaniepokojeniem przyjęliśmy informację o zatrzymaniu Michała B., którego firma
wykonuje techniczne usługi na rzecz Komitetu Wyborczego PiS. Bulwersuje,
że sprawa ta dotyczy wydarzeń sprzed kilku lat, niezwiązanych z pracą pana
Michała B. na rzecz PiS, a jej finał następuje w przededniu tegorocznych
wyborów do Parlamentu Europejskiego".
Czasem naprawdę warto uzgodnić zeznania zanim zacznie się kłapać dziobem. A
tak na marginesie - jeśli wierzyć Błaszczakowi, to PiS płaci naszymi
pieniędzmi firmie należącej do serdecznego przyjaciela Jacka Kur...skiego. Kto
wie, czy nie robi tego za pośrednictwem firmy pani Krzystyniak. Wyborczy
interes PiS-u kręci się więc w najlepsze, a Jacek Kur...ski, nawet jeśli nie
dostanie się do PE, stratny raczej nie będzie.