rickky
03.06.09, 19:36
Oczywiście musiał się publicznie poskarżyć na Palikota i Niesiołowskiego, korzystając z okazji, że przyjechał do Sejmu w tym uroczystym dniu.
I ta naburmuszona mina i wrażenie robienia wielkiej łaski wszystkim.
Zupełnie jak dziecko w piaskownicy, leci do babci na skargę, bo koledzy go przezywają ...
To się naprawdę robi nieznośne!