man_sapiens
25.06.09, 19:47
Wczoraj moją mieścinę zatopił nawalny deszcz, w tym także moją piwnicę.
Masakra, cała noc walki z wodą wdzierającą się przez drzwi, garaż i kanalizację.
Chciałem sprawdzić, czy mogę dzisiaj spokojnie wyjść z domu na pół godziny. W
końcu parę lat temu za ciężkie pieniądze kupiliśmy dla IMGW radary i na mapce
z radarów widać świetnie nadciągającą ulewę. Przy takiej pogodzie jak teraz -
bardzo pożyteczne. Mapy są na stronie www.pogodynka.pl/radary.php
Tyle teorii i naiwnej nadziei. Myślicie, że te szmondaki z IMGW starają się
szczególnie teraz informować nas o tym, co dzieje się w atmosferze? Ależ skąd.
Z dzisiejszego dnia są tylko dwie mapki (1500 CEST i 1900 CEST). Z innych
godzin mapek po prostu nie ma. Na szczęście są w internecie mapki radarowe od
braci Czechów i obejmują one południowo-zachodnią Polskę. Czesi normalnie
publikują mapki co godzinę, ale wczoraj i dzisiaj co 15 minut. Bez przerwy.
Należałoby to towarzystwo wzajemnej adoracji zwane IMGW rozpędzić na cztery
wiatry i zlecić osłonę meteorologiczną Polski czeskiemu odpowiednikowi. Nie
wiem, czy byłoby to taniej, ale na pewno porządnie zrobione. Pamiętacie
powodzie na Dolnym Śląsku? Pierwsze, co zawiodło, to informacje od IMGW. Jak
mamy oszczędzać na radiu i telewizji, to może przestańmy płacić darmozjadom z
IMGW.